Fullmetal Alchemist
94
Płomienie Zemsty
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 94
Based on HisshouBuraiKen's trans
Mustang *x* Hawkeye *x*
Str 00:
<fajniuchna okładka *x*>
Str 01:
Papier: Wyniki Konkursu Popularności
Al/Winry: Eep...
Al/Winry: Znowuż drugie miejsce...
Winry: Hej, gdzie jest Ed?
Al: Nie czułem potrzeby wysłuchiwania jego przechwalania się, więc powiedziałem mu, że wyniki są w środku.
Papier:
17: Scar / Autor (remis)
19: Yoki
20: Xiaomei
Str 02-03:
Czerwony tekst: Dzięki za wsparcie/udział!
Tytuł: Płomienie Zemsty
Str 04:
Góra: Wyniki Konkursu Popularności Postaci w Fullmetal Alchemist!
Biały tekst: Po dwóch miesiącach głosowania przez naszych lojalnych czytelników, prezentujemy wyniki! Wasze gorączkowe oddanie dla waszych ulubionych postaci było z pewnością widoczne patrząc na wszystkie oddane głosy! Teraz nadszedł czas na wyniki w prawdziwym stylu Gangan! Jak WASZ wybór sobie poradził?
#1: EDWARD ELRIC
Pomarańczowy tekst: Niewiarygodne trzecie zwycięstwo z rzędu!
Ed: Dzięki za ponowne pierwsze miejsce, ludzie! Nadal będę wymiatał, więc bądźcie w pogotowiu i nie zapomnijcie mnie dopingować/wspierać!
#2: ROY MUSTANG
Mustang: Fullmetal znów mnie pokonał... Gdybym zaczął swoją kampanię troszeczkę wcześniej...
Hawkeye: Może to twoje przeznaczenie, Pułkowniku?
#3: RIZA HAWKEYE
Hawkeye: Dziękuję wam bardzo za głosowanie na mnie. Będę nadal ciężko pracować.
Winry: Tak trzymaj reprezentowanie dziewczyn, Riza!
#4: ALPHONSE ELRIC
Al: Tak samo jak zeszłym razem... ale dzięki za wszystkie miłe słowa, jakie przysłaliście wraz ze swoimi głosami!
Ed: Al będzie błyszczał wokół mojej osoby!
#5: WINRY ROCKBELL
Winry: Jedno oczko wyżej! Jej! Dziękuję wszystkim!
#6: ENVY
Envy: Domyślam się, że czasami nie biorę udziału w akcji tyle ile powinienem... trochę ułomne, ale nieważne.
#7: JEAN HAVOC
Havoc: Moje miejsce poszło do góry, mimo, że przebywałem w szpitalu! Może to mi pozwoli w końcu mieć dziewczynę!
#8: OLIVIER MILA ARMSTRONG
Armstrong: Moim celem było zwycięstwo... "przetrwanie najlepiej przystosowanych" <ewolucja drogą doboru naturalnego xd> tutaj także ma zastosowanie.
#9: LIN YAO
Lin: Sympatycznie, moje stanowisko poszło w górę! Teraz gdybym tylko mógł odzyskać swoje ciało od Greed'a...
#10: RAN FAN
Ran: Jestem zaskoczona, że moje miejsce jest tuż obok księcia. Dziękuję za wasze głosy.
Str 05:
#11: ALEX LOUIS ARMSTRONG
Alex: W podzięce za wasze wspaniałe głosy, pozwólcie mi pokazać moje piękne muskuł-
Olivier: Spadaj!
#12: GREED (HOMUNCULUS)
Greed: Myślałem, że wszyscy o mnie zapomnieli! Wygląda na to, że nadal rządzę!
#13: LIN (GREED)
Greelin: Będę rządził światem, 13 miejsce mi nie wystarczy/mnie nie satysfakcjonuje!
#14: SOLF J. KIMBLEE
Kimblee: To dla mnie zaszczyt być tak wysoko w rankingu. Dziękuję wam, moi przyjaciele.
#15: VAN HOHENHEIM
Hohenheim: Jestem tak daleko od moich kochanych chłopców... (płacz)
#16: MAES HUGHES
Hughes: Jestem taki szczęśliwy, że jeszcze o mnie nie zapomnieliście!
#17: SCAR / ARAKAWA-SENSEI
Scar: Jak dużo cierpienia muszę przetrwać...? (furia)
I WSZYSCY POZOSTALI
#19: YOKI
#20: XIAOMEI
#21: PRIDE (SELIM BRADLEY)
#22: MAY CHANG
#23: LUST / BLACK HAYATE
#25: IZUMI CURTIS / GRACIA HUGHES
#27: GLUTTONY
#28: KING BRADLEY
#29: MARIA ROSS / HEINKEL
Niebieski tekst: Dziękuję wszystkim za wasze wspaniałe fanarty!
Czerwony tekst na dole: Jesteśmy wdzięczni wszystkim za wasze głosy i mamy nadzieję, że dalej będziecie czytać "Fullmetal Alchemist!"
Str 06:
Ludzie: Co się dzieje?
Zanosi się na coś wielkiego!
Nie wiem!
Nie ma żadnych nowych wiadomości.
Może to terroryści...
Mam nadzieję, że nie...
Czapeczka: Hej, włączcie radio!
Ustawcie na Capital Radio! <radio stolica>
Czapeczka: Nie UWIERZYCIE, co się dzieje!
Gość: Capital Radio?
Ten nudny publiczny kanał?
Czapeczka: Ustaw, za nim armia je przymknie!
Gość: Co, puszczają pieśni przeciw wojnie?
Radio: -jak to się stało, Pani Bradley?
Str 07:
Mrs B: Tak.
Centralna Armia chciała mnie zabić.
Radiogość: Oni naprawdę wymierzyli broń w pani kierunku z zamiarem oddania strzału?
Mrs B: Tak.
On powiedział, "Mamy pozwolenie cię zabić dopóty dopóki nie załatwimy ludzi Mustang'a."
Radiogość: Fuhrer jest obecnie we wschodniej kwaterze głównej, czyż nie?
Mrs B: Tak.
Radiogość: Więc podczas nieobecności jego Ekscelencji, jacyś rebelianci mają zamiar zrobić coup d'etat, tak?
Str 08:
Mrs B: Nie mogę powiedzieć.
Wszystkie wejścia do Głównej siedziby zostały zamknięte.
Ludzie: Czy to prawda?
To nie żart?
Mrs B: Proszę... proszę!
Znajdźcie Selima!
Muszę porozmawiać z moim synem!
Ludzie: Biedactwo...
Mrs B: Ktokolwiek...
Ludzie: Jakie to okrutne.
Mam nadzieję, że z Selimem wszystko w porządku...
Radiogość: Proszę zachować spokój, Pani Bradley.
Ludzie: Kto chce zdobyć władzę?
Radiogość: Twoje własne bezpieczeństwo jest teraz największym priorytetem.
Gość: Jestem ciekaw, czy ktoś oprócz Bradley byłby w stanie zjednoczyć ten kraj...
Mrs B: Ja... Ja nie wiem CO by się ze mną stało, gdyby Pułkownik Mustang mnie nie uratował.
Str 09:
Maria: Nie powiedziałeś jej, że Selim to homunculus?
Fuery: Nie.
Albo że Fuhrer zaginął.
Breda: Nie powiedzieliśmy jeszcze Pierwszej Damie,
ale prawdą jest, że pociąg Fuhrer'a został zaatakowany w drodze powrotnej ze wschodniej kwatery głównej...
była eksplozja, i nikt nie był w stanie go znaleźć.
Radiogość: Pani Bradley!
Radiogość: Proszę się uspokoić!
Breda: Pułkownik Mustang już wiedział, że nie może ufać oficerom wysokiej rangi, i w połączeniu z incydentem z udziałem pani Bradley...
Oczywistym jest, że oficerowie wysokiej rangi próbowali obalić jego Ekscelencję!
Str 10:
Baldini: TY IDIOTO!
Natychmiast przestań nadawać!
Będą konsekwencje, jeśli tego nie zrobisz!
Ojciecdyrektor: Nie mamy wyboru, sir!
Ojciecdyrektor: Wszyscy zostaliśmy wzięci na zakładników, praktycznie trzymają broń blisko naszych szyi.
Ojciecdyrektor: Jest ich po prostu zbyt wiele, abyśmy próbowali się im przeciwstawić.
Gość2: Nadawajcie!
Baldini: Dajcie Mustanga do telefonu! Chciałbym z nim porozmawiać!
Str 11:
Gość: H-Hej, przestańcie-
Odłóżcie broń! Nie strzelajcie!
CLICK
Gość: I jak poszło?
Fuery: Świetnie!
Gość2: Nie przestawajcie nadawać!
Gość3: Kto do jasnej cholery przestał by nadawać tak sensacyjny materiał ja ten!
Gość4: Nikt nie jest w stanie uciszyć środki masowego przekazu!
Ross: Ci z nas, co stoją po stronie Pułkownika Mustanga...
Ludzie: Co?!
Bradley nie żyje?!
Ross: Może nie jesteśmy tak zdolni jak jego Ekscelencja, ale dzielimy jego wizję.
Ze względu na prawdziwą sprawiedliwość, będziemy stać i walczyć przeciwko tym skorumpowanym indywidualistom.
Str 12:
Denny: Uh-
Czekaj...
Niemożliwe...
Ten głos...
NIEMOŻLIWE...
Grumman: Hwahahaha!
Naprawdę używają zniknięcie Bradley dla własnej korzyści.
Grumman: "Sprawiedliwość" była wspaniałym doborem słów.
Ludzie to połkną.
Breda: "Sprawiedliwość" jest niejasnym/niesprecyzowanym słowem jak to tylko jest możliwe.
Ross: Proszę, to był niezłe.
Ross: Ma także taki miły oddźwięk.
"Sprawiedliwość" jest piękna.
Gość: Taa.
I ktokolwiek użyje jej jako pierwszej, ma przewagę.
Goście: Co się dzieje?
Powiedzieli, że Fuhrer nie żyje...
Str 13:
Ishvalan1: Grupa Mustanga mówi prawdę.
Kapłan: Właśnie wróciliśmy ze wschodu... pociąg wiozący Fuhrer'a został wysadzony w powietrze i spadł w przepaść.
I próbowali to ukryć przed ludźmi z Centrali?
Jakim cudem byli w stanie trzymać w sekrecie zamach na naszego lidera?
Więc jednak JEST coup d'tat?
Co się stało z pierwszą rodziną?
Zgodnie z Capital Radio, atak na jego żonę był z pewnością zorganizowany przez liderów militarnych.
Co z Selimem?
On także musi być zakładnikiem...
Mam nadzieję, że on także nie jest martwy...
Kap.: Co te błazny robią?!
Żółnierz: Wróg był ciężko uzbrojony, mieli trudności w skontrowaniu ich broni...
Kap.: Jaki to rodzaj broni mogli posiadać, że nie byliśmy w stanie sobie poradzić?!
Str 14:
Kap.: Nie wygląda na to, żeby mieli CZOŁGI!
Żołnierz: Przychodząca transmisja od naszych sił!
Wygląda na to, że wszystko pogrążone jest w chaosie-
Kap.: Nareszcie!
Jaka sytuacja?
Mów!
Radio: Ludzie Briggs sprowadzili nawet-
ARGH-
Kap.: Hmm?
Halo?
Sprowadzili co?
HALO?!
Str 15:
Kap.: !?
Str 16:
Mustang: Scar.
Fullmetal.
Ja to załatwię.
On należy do MNIE.
Str 17:
Jelso: N-No pewnie.
My po prostu udamy się przed siebie...
Urk-
Envy: Kto powiedział, że możecie sobie gdzieś iść?
Jestem wam dłużny jeszcze z wtedy z Północy-
Str 18:
Mustang: Nie masz tej przyjemności mówienia do innych w mojej obecności.
Twoja plugawa gęba musi mieć wiele oleju.
Pali się bardzo dobrze...
Envy.
Envy: Gh-
Gha-
Ed: Poruczniku...
Jesteś pewna, że wasza dwójka będzie w porządku?
Str 19:
Hawkeye: Poradzimy sobie.
Mustang: Jeśli nie możemy, to...
Hawkeye: Idźcie,
Edward.
Ed: Ale-
Darius: No chodź, Ed.
Pułkownik sobie poradzi.
Widzisz te płomienie?
Ten homunculus przechodzi wiele rodzajów dołu.
Ed: Tu nie chodzi o ZWYCIĘSTWO.
Darius: Co masz na myśli?
Str 20:
Envy: Racja...
Byłeś opętany pomszczeniem Hughes'a cały ten czas...
Co za piękna rzecz, ta przyjaźń...
Mustang: Wycofaj się, Poruczniku.
Ma zamiar zacząć traktować mnie poważnie.
Envy: Naprawdę nie jestem w stanie się ograniczać w tej formie!
Nie obwiniaj mnie, kiedy będziesz rozszarpany na strzępy!
Str 21:
Envy: GUAAAAAAAAAAAAAAAAAH!
Mustang: Jakie to uczucie, kiedy twoja gałka oczna wyparowuje?
Ból musi być nie z tej ziemi.
Envy: Ty kur-
Str 22:
Mustang: Nie mogę uwierzyć, że zrobiłeś z siebie większy cel.
Naprawdę myślałeś, że większe będzie LEPSZE?
Wstań, demonie.
Zregeneruj ciało.
Będziesz cierpiał katusze i ból dopóty dopóki w końcu nie zginiesz.
Str 23:
Envy: To są płomienie
które zabiły Lust'a!
Mustang: Stój!
Str 24:
Hawkeye: Pułkowniku!
Mustang: Zostań tutaj w pogotowiu, Poruczniku!
Sam go zabiję!
Hawkeye: Pułkowniku!
Str 25:
May: Tędy!
Myślę, że tędy!
Darius: To jest takie przerażające...
Są jak żyły.
Darius: To miejsce NAPRAWDĘ przyprawia mnie o ciarki/złe uczucie...
May: Ty to powiedziałeś.
May: Jest niewiarygodna masa "ki" za tą ścieżką.
Darius: Masa "ki"?
May: Jakby był tam wielki tłum ludzi...
czy to ma sens?
Jelso: Jakoś... ale z pewnością wiem, co masz na myśli mówiąc przerażające.
Str 26:
Zanpano: Mam nadzieję, że nie ma tu więcej przeciwników...
Ed: Hej,
Scar.
Scar: Płomienny Alchemik, tak?
Jako mężczyzna, który kiedyś był opętany rządzą zemsty, rozumiem jak się czuje.
Str 27:
Scar: Ten człowiek...
W końcu jego własne płomienie spalą jego duszę.
Mustang: Gdzie jesteś, Envy?!
Jeśli będziesz dalej się ukrywał, rozwalę całe to miejsce w drobny mak!
Envy: C-
Str 28:
Envy: Chrzań się!
Nie pozwolę ci się zbliżyć do pokoju Ojca!
Mustang: Tutaj jes-
Envy: Co jest,
Roy?
Haha, zawahałeś się!
To moja szans-
Str 29:
Envy: Draniu,
zaatakowałeś swojego najlepszego przyjaciela nawet nie mrużąc oczu...
Mustang: Hughes nie żyje!
Nie żyje i nie ma go!
Twoje gierki po prostu dolewają oliwy do ognia!
Str 30:
Envy: Cholera... Nie mam wyjścia...
Muszę zjeść obrażenia i walczyć z nim bezpośrednio!
Nie może używać tak potężnych płomieni blisko swojego ciała!
Spłoniemy razem...
NGHAAAAAAAAAAAAAa
MOJE OCZY-
Str 31:
Envy: Ustala dokładny cel ataku jedną ręką i ogromne wybuchy drugą?!
To jest niedorzeczne!
Mustang: Cholera...
Str 32:
Mustang: Znów zwiał...
Hawkeye: Gdzie Envy poszedł...
Str 33:
<scena w reżyserii John'a Woo>
Str 34:
Hawkeye: Ah-
Mustang: Powiedziałem ci, abyś za mną nie szła, Poruczniku.
Hawkeye: Proszę o wybaczenie, sir.
Nie mogłam po prostu stać i nic nie robić.
Gdzie jest Envy?
Mustang: Zgubiłem go.
To miejsce to cholerny labirynt!
Trzymaj się blisko mnie, Poruczniku.
Chodźmy.
Str 35:
Mustang: Co to ma znaczyć, Poruczniku?
Czy zdajesz sobie sprawę, do kogo mierzysz?
Hawkeye: Że co proszę?
Żartujesz sobie, prawda?
Kiedy jesteśmy sami,
pułkownik zawsze zwraca się do mnie "Riza".
Str 36:
Envy: Cholera,
co, wy chodzicie ze so-
Hawkeye: Żartowałam.
Envy: Gówno...
Hawkeye: Dzięki, że dałeś się na to nabrać.
A teraz zrób mi przysługę i giń.
Str 37:
Envy: To...
bolało!
Kh-
Str 38:
Envy: GHACK-
Str 39:
Envy: Za bardzo skupiasz się na swoim celu,
dziwko!
HAHAHA!
Zaprowadzę cię do twojego cennego pułkownika kawałek po kawałku!
Str 40:
<Mustang *x*>
Str 41:
Envy: Ungh...
Mustang: To jeden z moich najdroższych podwładnych, którego atakujesz.
Str 42:
Mustang: Koniec z lekkomyślnością, Poruczniku.
Powiedziałem ci, że sam go zabiję.
Envy: Ty przeklęty człowieku!
Nie waż się patrzeć z góry-
Str 43:
Envy: Gha...
na...
nas...
Str 44:
Envytus: Cholera by to,
cholera by to!
Nie znowu!
Mustang: TO jest twoja prawdziwa forma?
Jaka brzydka.
Mustang: Rozumiem teraz, dlaczego byłeś nazywany "Envy". <envy = zazdrość>
Zazdrość to naprawdę brzydkie uczucie.
Envy: Nie-
Nie!
Przestań!
Mustang: Spierdalaj z moich oczu.
ENVY!
Envy: Nie chcę umierać!
Nie!
NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!
Str 45:
Mustang: Co to ma znaczyć, Poruczniku?
Hawkeye: Tyle wystarczy, Pułkowniku.
Ja to posprzątam.
Mustang: Jeden płomień dzieli go od przepadnięcia na wieki.
Nie potrzebuję twojej pomocy i nie chcę jej.
Opuść broń.
Hawkeye: Obawiam się, że nie mogę tego zrobić, sir.
Proszę otworzyć swoją dłoń.
Str 46:
Mustang: Nie, cholera jasna!
A teraz opuść swoją broń!
Envy: Eep-
Str 47:
Tekst: Strawiony przez zemstę, Mustang eksploduje niepohamowanym szałem! Ale co będziesz dalej...?
Mustang: Fullmetal...
ODDAJ MI GO!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!