Fullmetal Alchemist
96
Nasze dwie Bohaterki
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 96
Based on HisshouBuraiKen's trans
Str 00 Okładka:
'Złoty' tekst: Kroczmy mężnie na linie frontu!
Str 01 Kolor:
Biały tekst: Tańcz wśród powietrza, oh moja żelazna pięścio!
Tytuł: Nasze dwie Bohaterki
Str 02:
Radio: Dobrze, wystarczy!
Radio: Przerwać ogień!
Żołnierze: Przerwać ogień!
Żołnierze: Przerwać ogień!
Żołnierze: Przerwać ogień!
Tekst: Centrala w chaosie...
Str 03:
Radio: Pluton Briggs przejął kontrolę nad dowództwem z centrali.
Radio: Mamy 13 zakładników, wliczając w to Generała Brygady Clemin'a.
Radio: Powtarzam:
Radio: My, Pluton Briggs, przejęliśmy kontrolę nad dowództwem z centrali!
Clemin: Rrgh...
Clemin: Więc ten ostrzał z dział był po to, abyśmy nie zauważyli odgłosów waszego alchemika wykonującego tunel?!
Str 04:
Izumi: Ding ding ding!
Radio: Nie atakować żadnego żołnierza Briggs ani grupy Mustang'a.
Radio: Jeden nieodpowiedni ruch, i Clemin pożegna się ze swoją głową!
Żołnierz1: Co powiedziałeś? Nie zrozumiałem-
Żołnierz1: Huh?!
Żołnierz2: Co się dzieje?
Żołnierz1: Briggs przejęli kontrolę nad dowództwem z centrali!
Żołnierz2: !!?
Str 05:
Żołnierz1: Wzięli za zakładnika Generała Brygady Clemin'a!
Olivier: !
Olivier: Czy Buccanner tam jest?!
Olivier: Jest tutaj duża grupa żołnierzy marionetek z jednym okiem i jasną karnacją skóry.
Olivier: Ciężko ich zabić i zjadają żywcem ludzi!
Olivier: Trzymajcie wszystkie cztery bramy zamknięte!
Olivier: Nie możemy pozwolić, aby chociaż jeden z tych potworów przedostał się do miasta!
Olivier: Zlikwidować każdego ze ŚRODKA BAZY!
Bucc: Aye aye!
Str 06:
Żołnierz: Co-Co-Co-
Żołnierz: Co do diabła dzieje się z Clemin'em?!
Żołnierz: Opuścić te kmiotki!
Żołnierz: Od tego momentu, MY jesteśmy dowództwem centrali!
Żołnierz: Biuro Fuhrer'a...!
Żołnierz: I jego tron...
Żołnierz: Mogę wykorzystać ten kryzys...
Str 07:
Alex: NNGH-
Str 08:
Alex: Ciągle ich przybywa!
Żołnierz1: Majorze Generale! Co to w ogóle jest, ma'am?!
Olivier: Armia nieśmiertelnych,
Olivier: stworzona poprzez wczepianie ludzkich dusz do sztucznych kontenerów...
Olivier: Żołnierze, którzy nie boją się śmierci.
AN: Mięso...
AN: Mięso...
AN: Nakarmić mnie...
AN: Nakarmić...
AN: Mięso...
Olivier: W końcu i twoi "normalni" żołnierze także by skończyli jako jedno z nich.
Żołnierz1: ......!!
Str 09:
Żołnierz1: On nadal się rusza?!
Żołnierz1: Jak dużo razy mamy zabić tego potwora, nim na dobre zginie?!
Alex: Dołóżmy mu kolejny raz!
Str 10:
Sloth: NGH-
Sloth: UMIERANIE TO
Sloth: TAKI BÓL
Alex: Przynajmniej jego celowanie jest najgorsze z możliwych.
Olivier: Czekaj...
Str 11:
Olivier: Teraz on...
Olivier: On sięga dalej swoimi ramionami!
Alex: Kh-
Str 12:
Żołnierze: Majorze!
Żołnierze: Generale Armstrong!
Str 13:
Alex: Ungh...
Alex: Oszukał nas...
Olivier: GHACK
Żołnierz: Majorze!
Alex: Nie ruszajcie się!
Alex: My jesteśmy jego celem!
Alex: Trzymajcie się z daleka od niego!
Żołnierze: ......!
Str 14:
Żołnierz1: Słuchajcie!
Żołnierze: !?
Sloth: TAKIE
Sloth: IRYTUJĄCE...
Sloth: ZABIĆ
Sloth: GENERAŁA
Żołnierz1: CIĄGNĄĆ!
Str 15:
Żołnierze: HUAAAAAAAH!
Str 16:
Żołnierz: TRZYMAAAAAĆ!
Żołnierz: Pośpieszcie się i uciekajcie stąd!
Żołnierz2: Tędy!
Żołnierz2: Wyczyścimy drogę!
Str 17:
Alex: Uciekać...?
Alex: Każecie mi ZNOWU uciekać z pola walki?
Alex: NIE pokryje się hańbą po raz drugi!
Izumi: Powinieneś być z siebie dumny!
Izumi: Jesteś dobrym człowiekiem.
Str 18:
Izumi: Mój mąż jest milion razy LEPSZY, ale mimo wszystko.
Olivier: Jesteś?
Izumi: Kobieta generał?
Izumi: Więc musisz być Major Generał Armstrong?
Izumi: Twoi podwładni poprosili mnie, abym użyczyła ci pomocnej ręki.
Olivier: ...Bez pozwolenia, mogłabym dodać!
Str 19:
Żołnierze: AAAAAAAH!
Żołnierz1: Nie utrzymamy go dłużej...
Żołnierz1: Proszę pani, proszę uciekać!
Sloth: OOOOOOOOOOOH-
Str 20:
Izumi: Jest wasz,
Izumi: kochani.
Str 21:
Sig: Sie robi.
Alex: T-Ty...
Str 22:
Alex: Mój drogi przyjacielu!
Sig: Wstań!
Alex: Aah...
Alex: ODWAGA
Alex: WZRASTA WIELOKROTNIE
Sloth: BUH?
Str 23:
Alex/Sig: HRRRGH-
Str 24:
Ktoś: HRAAAH!
Sloth: GUH?
Str 25:
Sloth: HUNH-
Alex: On nadal się rusza...
Sloth: Ah-
Str 26:
Sloth: UUUUH-
Sloth: JA
Sloth: UMIERAM?
Sloth: UMIERAM?
Sloth: UMIERAM??
Sloth: UMIERAM???
Sloth: ......
Sloth: Oh...
Sloth: Cóż...
Sloth: ......
Sloth: Myśląc o tym to
Sloth: zbyt duży...
Sloth: kłopot...
Str 27:
Sloth: Heh...
Sloth: Życie zabierało...
Sloth: Zbyt
Sloth: dużo
Sloth: wysi
Sloth: łku...
Str 28:
Alex: uff
Żołnierz: Majorze!
Olivier: Przepraszam, potrzebuję chwilkę przerwy.
Żołnierze: Tak ma'am!
Żołnierze: Proszę zostawić resztę nam!
Olivier: Nie wiem kim jesteś ani skąd pochodzisz, ale dziękuję za pomoc.
Izumi: Nie ma za co!
Str 29:
Olivier: Mogę się jedynie domyślać, że jesteś jakiegoś rodzaju światowej sławy mistrzem sztuk walki...
Izumi: Ja?
Izumi: Nie, nie, jestem tylko gospodynią domową, która jest również alchemikiem!
Izumi: Znasz braci Elric, czyż nie.
Izumi: Byli moimi uczniami.
Olivier: Więc ty musisz być Izumi Curtis!
Olivier: Bracia także walczą, prawda?
Izumi: Tak.
Izumi: Jestem pewna, że gdzieś tutaj są.
Alex: Powinniśmy pomóc w wykończeniu tych sztucznych żołnierzy.
Alex: Możesz wstać, prawda siostro?
Olivier: Dokładnie.
Izumi: Hej, wasza DWÓJKA powinna odpoczywać!
Alex: Ha ha...
Alex: Jak my, dorośli, możemy leżeć i odpoczywać, podczas gdy dzieci walczą?
Str 30:
Olivier: Dzieci dziedziczą świat... ale w tej chwili, to my dowodzimy.
Olivier: Więc musimy im pokazać, jak to się robi!
Izumi: W takim wypadku zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc!
Alex: Dzięki wielkie!
Izumi: Err, ale nie liczyłabym na wiele mimo wszystko.
Izumi: Myślę, że jestem jedną z ich "ofiar..."
Izumi: Będę walczyć tak długo, jak to tylko możliwe, a później ucieknę
Izumi: zanim naprawdę groźni i niebezpieczni przyjdą po mnie.
Str 31:
<VS>
Str 32:
Hohenheim: Tak długo czasu minęło, a ty nawet się nie skrzywiłeś.
Ojciec: ......
Hohenheim: Z pewnością złagodniałeś.
Hohenheim: Byłeś zabawny, pełen życia i emocji.
Hohenheim: Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo...
Hohenheim: Emocje, które ludzie nazywają siedmioma grzechami głównymi. <a nie chrześcijanie tylko!? dżołk :x>
Hohenheim: Oczywiście, w nadmiarze zniszczy to każdego...
Hohenheim: Ale wszystkie te żądze są konieczne, aby zrozumieć, co to znaczy być człowiekiem.
Hohenheim: Dlaczego się ich pozbyłeś?
Str 33:
Ojciec: Nie CHCĘ być człowiekiem.
Ojciec: Chcę stać się istotą DOSKONAŁĄ.
Hohenheim: Ack-!
Str 34:
Hohenheim: Hej, przes-
Hohenheim: tań! Kurczeee!
Str 35:
Hohenheim: Może raczysz mnie wysłuchać!
Hohenheim: -Co do?!
Str 36:
Hohenheim: Proszę, przestań.
Hohenheim: Naprawdę żaden ze mnie wojownik-
Hohenheim: ŁOAA!
Hohenheim: Hup-
Hohenheim: bup-
Hohenheim: Mówisz, że nie chcesz być człowiekiem?
Str 37:
Hohenheim: Więc dlaczego trzymasz swoje Homunculus'y tak blisko siebie, i każesz się nazywać przez nie "Ojcem?!"
Hohenheim: Jedyne, co byłeś w stanie zrobić z tej swojej buteleczki to drwić sobie z tego pracownika!
Hohenheim: Ale w rzeczywistości...
Str 38:
Hohenheim: Sam chciałeś posiadać rodzinę.
Str 39:
Hohehnehim: !
Hohenheim: Draniu...
Hohenheim: Zamienił podłoże w ciecz i się prześlizgnął!
Hohenheim: Gdzie on teraz jest?
Hohenheim: Nie może chyba myśleć, aby przebić się przez cały cykl przemiany kraju...
Str 40:
<ciach>
Str 41:
Ojciec: TWÓJ Kamień filozoficzny...
Ojciec: Należy teraz do MNIE!
Str 42:
Ojciec: ......!?
Hohenheim: Jak widzę, w końcu pokazujesz jakieś oznaki emocji.
Ojciec: ...Coś ty zrobił?
Str 43:
Hohenheim: Heh...
Hohenheim: Zrobiłem jedną, jedyną rzecz, której ty nigdy w stanie nie byłeś zrobić.
Hohenheim: Ty, mój mały przyjacielu z buteleczki,
Hohenheim: porzuciłeś coś bardzo ważnego, kiedy oddałeś swoje emocje.
Hohenheim: Istota bez uczuć
Hohenheim: nie pokona NAS tak łatwo.
Tekst: Ten, który "odrzucił" i ten, który "Odzyskał"! Co dzieli tę dwójkę?!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!