Naruto
455
Więzi
-> RTS Page for Naruto 455
Based on Carlos Net's trans
Str 01:
Tytuł: Więzi <w Sakura tłumaczeniu jest w l.poj.: Więź, ale czy taki tytuł w liczbie pojedynczej już nie był?>
Tekst: Danzou wyrusza na szczyt!
Danzou: Fuu, Torune, zostańcie.
Danzou: Terai, powierzam tobie sprawę Kabuto...
Danzou: Idź.
Terai: Tak panie!
Danzou: Teraz więc... nadszedł czas, abym wyruszył na Szczyt Pięciu Kage.
Danzou: Z wyłączeniem specjalnych przypadków, każdy kage ma pozwolenie na eskortę w postaci tylko dwóch shinobi.
Danzou: Zdecydowałem, że jako dwóch najbardziej niezawodnych shinobi w Root, zostaniecie powierzeni tym właśnie oto zadaniem.
Danzou: Maski są zabronione, zdejmijcie je.
Str 02:
<kolejne dwie nowe wprowadzone postacie ;> W ostatnich 2 rozdziałach <nie wliczając Raikage>, zostało wprowadzonych łącznie 10 nowych postaci, fiu fiu>
Str 03:
Fuu: Jakie środki/rodzaje broni powinniśmy przygotować, aby spełnić naszą obronną powinność...?
Danzou: Nie ma takiej potrzeby, aby martwić się o tego typu rzeczy, Fuu. Zostawiam to tobie.
Fuu: Tak panie.
Danzou: Torune. Czy twoi podwładni mają oko na Naruto?
Danzou: Nie sądzę, aby Sai miał zdradzić Root, ale mimo to...
Danzou: Jako dodatkowe zabezpieczenie.
Torune: Tak panie. <:X>
Danzou: Zapewnijcie, aby Kyuubi pod żadnym pozorem nie miał pozwolenia na opuszczenie wioski.
Str 04:
Karui: *wdech*
Karui: *wydech*
Karui: *wdech*
Karui: *wydech*
Karui: *wdech*
Omoi: .........
Karui: Wyjaśnijmy to sobie!
Karui: Nieważne jak długo będę to robić, nie zmieni to nic!
Karui: Będę kontynuować dopóty dopóki nie zaczniesz gadać wszystkiego, co wiesz o Sasuke!
Str 05:
Karui: Haaaahhhhh!!
Naruto: !!
Karui: ?!!
Omoi: ......
Karui: Nie wchodź mi w drogę.
Karui: Robię tylko to, co ten idiota chciał, abym zrobiła. <masochista>
Naruto: ...Sai......
Naruto: Idź stąd...
Str 06:
Sai: Naruto...
Sai: Nie ma takiej potrzeby, abyś to robił dla kogoś takiego jak Sasuke.
Naruto: ...Zamknij się.........
Naruto: Robię to...co chcę...
Naruto: Wiesz, kiedyś nienawidziłem Sasuke.
Naruto: ...Ale koniec końców, czas który spędziliśmy razem okazał się fajny.
Naruto: Sasuke jest moim przyjacielem.
Naruto: Więź, którą w końcu byłem w stanie stworzyć...
Sai: Sasuke... kompletnie nic nie zrobił, tylko cię ranił przez ten cały czas.
Sai: ...Gdybym to był ja...
Karui: Jeśli masz zamiar wchodzić mi w drogę, to twój zad również skopię, cholera jasna!
Str 07:
Karui: ?!
Omoi: Wystarczy tego, Karui!
Omoi: Bicie tych ludzi aż padną na ziemię niczego nie zmieni.
Omoi: Z pewnością to zauważyłaś, nie?!
Karui: Heh...!
Omoi: Ten chłopak obiecał nam pomocną dłoń w ratowaniu Killer Bee-samy.
Karui: Co do~? Nie masz zamiaru zastanawiać się, czy naprawdę on ma to na myśli, czy mówi prawdę i takie tam, jak w zwyczaju to robisz?
Karui: To w ogóle do ciebie niepodobne!
Sai: Naruto...
Omoi: Zajść tak daleko, aby tylko nie sprzedać swojego towarzysza/kumpla...
Omoi: Może są wrogami, ale nie mogę ich nie lubić.
Omoi: Człowiek wymawiający słowa takie jak on nie rzuca ich na wiatr.
Str 08:
Omoi: Nieważne jak dużo razy go uderzysz; ten gość nie zdradzi Sasuke.
Omoi: Znam ten typ <ew. ten typ tak ma>; kiedy coś już powie, będzie się tego trzymał choćby nie wiem co.
Samui: Omoi, Karui... i jak idzie dochodzenie?
Omoi: Ah! Kapitan Samui! <wymawia taichou>
Karui: !
Samui: Mam nadzieję, że nie sprawiliście żadnych kłopotów czy coś tego typu.
Karui: .........
Omoi: Najważniejszą rzeczą o jakiej się dowiedzieliśmy jest to, że Killer Bee-sama może nadal żyć!
Omoi: I mamy zamiar mu pomóc!
Omoi: Najpierw priorytety - musimy znaleźć kryjówkę Akatsuki!
Samui: I co wtedy?
Samui: Myślisz, że możemy stawić czoło przeciwnikom, którzy pokonali Killer Bee-same...? <a dopiero co Karui i Samui mówili, że zabiją Sasuke :x>
Samui: ...Dodatkowo mówisz o poszukiwaniu kryjówki Akatsuki, kiedy nie wiemy nawet, jak wiele ich mają...?
Samui: Naszym priorytetem jest zgromadzenie i analiza informacji - będzie wtedy o wiele szybciej!
Samui: Nie możemy sobie pozwolić na powtórkę z Yugito. <*x*>
Samui: Zabierzemy ze sobą wszystkie informacje, jakie tylko znajdziemy, i zabierzemy je bezpośrednio do Raikage-samy!
Samui: Tego jest zbyt wiele, abyśmy sami mieli to rozwiązać.
Naruto: W... Weźcie... mnie...... ze sobą...
Naruto: Chciałbym... pomóc wam w uratowaniu tego waszego Jinchuuriki.........
Str 09:
Sai: Naruto!
Naruto: I jest coś... o czym chciałbym porozmawiać z Raikage...
Karui: Z Raikage-sama?! Przestań chrzanić!
Samui: Karui...
Samui: Więc ten chłopiec to Naruto... ten sam Uzumaki Naruto, o którym wszyscy mieszkańcy Konohy mówią...
Mieszkańcy: Kto by pomyślał, że Naruto może to zrobić dla nas...?!
Mieszkańcy: To typ gościa, którego nazywa się bohaterem... pewnego dnia zostanie Hokage!
Samui: Raikage jest obecnie w podróży, i z tego względu mniej ochraniany niż zazwyczaj...
Samui: Nie możemy pozwolić nieznanemu osobnikowi takiemu jak ty spotkać się z nim. <to kage do jasnej ciasnej :x>
Naruto: ......
Samui: Chodźcie, Karui, Omoi! Dostaliśmy pozwolenie na przeszukiwanie danych wioski odnośnie Sasuke i Akatsuki.
Samui: Skopiowanie tego wszystkiego zajmie trochę czasu; pomożecie mi w tym.
Naruto: Sai...
Sai: Tak?
Naruto: Czy mógłbyś zabrać mnie... do Kakashi'ego-sensei i Kapitana Yamato...? <szit, pomyliłem się - przecież Naruto używa tego zwrotu do Yamato xd>
Str 10:
Sai: Myślę, że Sakura-san powinna cię obejrzeć...
Naruto: Nah... jeśli zobaczy mnie w takim stanie, to tylko skomplikuje wszystko jeszcze bardziej. <ehh, on dalej myśli o Sakurze i jej psychice :x>
Naruto: Poza tym, szybko się leczę, więc bez obaw. <w końcu wie!>
Naruto: ......
Naruto: Sai...... Przepraszam za to wcześniej...
Sai: !
Naruto: Dzięki za to, co zrobiłeś.
Sai: .........
Sai: Żaden kłopot...
Str 11:
Kakashi: Cóż, z pewnością dostałeś niezłe lanie.
Naruto: Heheh...
Kakashi: Rozumiem... Więc Naruto zrobił coś takiego...
Sai: Kakashi-sensei...
Kakashi: Hm?
Sai: Te więzi, które Naruto i Sakura dzielą z Sasuke, te, które sprawiają im tyle bólu...
Sai: ...czy one naprawdę są takie cenne?
Sai: Dlaczego muszą się narażać na to wszystko......?
Kakashi: Sai... Twoim zadaniem jest mieć oko na Naruto, zgadza się?
Sai: ......Ja... Ja, ah.........!!
Kakashi: Nie ma takiej potrzeby, aby to ukrywać... Wiem... <tak, wiesz xD>
Kakashi: Ale wskoczenie, aby pomóc Naruto tak jak ty to zrobiłeś... to nie jest coś, co zwykły szpieg by zrobił.
Kakashi: Powinno to zacząć już do ciebie docierać w tej chwili...... Sai.
Naruto: Ołłłł!
Sai: P... Przepraszam.
Str 12:
Kakashi: Myślę, że przez jakiś czas powinieneś odpoczywać...
Naruto: Mam zamiar spotkać się z Raikage!!
Kakashi/Yamato: ?!
Kakashi: Spotkać go i co zrobić?
Yamato: Szczyt Kage lada chwila!
Yamato: Wszystkie wioski mają się powstrzymać od wyruszania na zewnątrz o ile się to tylko da, lub też wykonywania trudnych misji podczas tego okresu!
Naruto: Przekonam go, aby wybaczył Sasuke!
Yamato: Nie masz już nawet amuletu, który pomagał trzymać twoje zdolności pod kontrolą! Jako Jinchuuriki nie powinieneś opuszczać wioski! <czy on nie brzmi jak Danzou w tej chwili?>
Yamato: A nawet jeśli pomijając to, w swojej ostatniej walce przemieniłeś się do całych ośmiu ogonów!
Yamato: Dzięki bogu dla nas wszystkich, że pieczęć w nagłych wypadkach/awaryjna pieczęć się aktywowała i zdusiła/zahamowała Kyuubi'ego raz jeszcze, ale co będzie następnym razem?
Yamato: Dodatkowo jestem w tym momencie zajęty moimi obowiązkami rekonstruowania wioski! Nie mogę ci wszędzie towarzyszyć!
Naruto: Spotkałem Czwartego.
Str 13:
Sai: ?
Kakashi/Yamato: ?!!
Naruto: To był Czwarty, który wtedy zatrzymał moją transformację w Kyuubi'ego.
Yamato: C... co masz na myśli? Przecież Czwarty już......
Kakashi: Shiki Fuujin nadal nie jest dobrze zrozumiana/rozpoznana.
Kakashi: Śmiem twierdzić, że wprowadził swoją własną mentalną/umysłową energię do pieczęci.
Naruto: ......I kiedy go spotkałem, powiedział mi parę rzeczy.
Naruto: O tym, że atak Kyuubi'ego sprzed szesnastu lat był sprawką tego gościa w masce z Akatsuki!
Naruto: I był na tyle silny, że nawet Czwarty nie był w stanie go pokonać!
Kakashi: !
Naruto: Czwarty powiedział mi, że to on stoi za tym wszystkim!
Naruto: Pain był po prostu wykorzystywany przez niego!
Naruto: Jeśli Sasuke dołączył do Akatsuki, to może jedynie oznaczać, że on również jest wykorzystywany przez tego gościa!
Str 14:
Kakashi: Jest tak, jak obawiał się tego Jiraiya-sama...
Kakashi: Pomyśleć... że incydent sprzed szesnastu lat był dziełem rąk ludzkich...
Kakashi: ...Ten mężczyzna posiadał Sharingan.
Kakashi: Jedyny człowiek z klanu Uchiha...
Kakashi: ...który opuścił tę wioskę wraz z urazą do niej, i posiadający moc przywoływania Kyuubi'ego... jest Madara.
Yamato: Madara... kto wie, do czego on jest zdolny...
Yamato: Myślisz, że nadal może żyć...?
Naruto: Madara......?
Kyuubi: Siła/moc twoich oczu i twojej chakry, bardziej złowroga niż moja własna... Przypominasz Uchiha Madare z zamierzchłych czasów...
Naruto: Kim dokładnie jest Madara?
Kakashi: Człowiek, który kiedyś był przywódcą klanu Uchiha; mówi się, że walczył z Pierwszym Hokage i został pokonany.
Kakashi: Ta informacja musi zostać przekazana wyższym rangą/starszyźnie.
Kakashi: Sai!
Str 15:
Sai: Tak......
Kakashi: Powiedz o tym Hokage, dobrze?
Sai: Ah... Tak...
Kakashi: Naruto!
Kakashi: Co jeszcze powiedział ci...
Kakashi: ...Czwarty?
Naruto: Huh?
Kakashi: Ojcowie mają to do siebie, że lubią mówić dużo rzeczy swoim synom, czyż nie? <heh, cały Kakasz, jak zgrabnie zasugerował xD>
Sakumo: Kakashi......
Naruto: !!
Naruto: ......
Str 16:
Naruto: Powiedział, że...
Naruto: ...we mnie wierzy!!
Kakashi: W porządku!
Kakashi: Wyruszajmy na spotkanie z Raikage!
Kakashi: Yamato i ja będziemy ci towarzyszyć!
Yamato: Coooooooo?!
Str 17:
Torune: Danzou-sama......
Danzou: Mm.
Danzou: Minęło trochę czasu, odkąd brałem udział w walce... to świetna okazja na mały sparing dla tego starego ciała...
Danzou: Nic nie róbcie.........
Danzou: Sam sobie poradzę.
Tekst: Danzou ujawnia... Sharingan'a...!!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!