Fullmetal Alchemist
97
Dwóch Filozofów
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 97
Based on HisshouBuraiKen's trans
Str 00 Okładka:
Tekst (żółte kanji): Przeobrażać naszą drogę w wakacje!
Str 01 Kolor:
Tekst: Z przeszłości w przyszłość,
powiązani przeznaczeniem.
Tytuł: Dwóch Filozofów
Str 02:
Tekst: Co się stało z Hohenheim'em po katastrofie w Xerxes?
Hohenheim: Spokojnie...
Hohenheim: Chcę tylko porozmawiać...
Hohenheim: Proszę, wysłuchaj mnie...
Ty także... wysłuchaj...
Tak...Tak.
Str 03:
Hohenheim: Nie...
Hohenheim: Jesteś sam...
Ludzie: To człowiek?
Ludzie: Nie wygląda na woła czy konia...
Str 04:
Lud1: Włosy blond...Musi pochodzić z zachodu.
Lud2: Powinniśmy go chociaż należycie pochować.
Hohenheim: Nh...
Lud: Aah!
Lud: ...On żyje.
Lud2: Niemożliwe!
Lud2: Myślisz, że może się tego napić?
Lud1: Nie wlewaj na szybko, powoli.
Lud1: Rozumiesz nas?
Lud1: Jesteś podróżującymi kupcami z Xing.
Lud1: Dokąd zmierzałeś?
Hohenheim: Nie mieć dokąd iść...
Hohenheim: Żadnego domu, by wrócić...
Hohenheim: Zbyt wystraszony, aby zostać...
Hohenheim: Uciekłem...
Str 05:
Hohenheim: ...Wiem.
Hohenheim: Przepraszam.
Lud: ......?
Hohenheim: Nie byłem w stanie go powstrzymać...
Hohenheim: Przepraszam.
Hohenheim: Tak bardzo przepraszam...
Hohenheim: Sargens, mężczyzna z długiej linii stolarzy/cieśli.
Hohenheim: Wykonał wiele robót naprawczych pałacu.
Hohenheim: Jego syn, Dozul, który szanował ojca i chciał podążyć w jego ślady.
Hohenheim: Młoda kwiaciarka, Kaya.
Hohenheim: Najmilsza i najdelikatniejsza dziewczyna, jaką kiedykolwiek mógłbyś spotkać.
Hohenheim: Sally, hodowca koni. Ten kochał pić.
Hohenheim: Mieliśmy wiele wspólnego.
Hohenheim: Młodziutki chłopak Tommy, który chciał zostać uczonym/naukowcem.
Hohenheim: Gidalsh był szefem kuchni,
Hohenheim: który kiedyś został wyrzucony z roboty za dawanie darmowego jedzenia najuboższym, podróżnym bez grosza.
Hohenheim: Jeden z moich towarzyszy niewolników, Andre. Nigdy nie lubił, jak umiałem pozyskiwać przychylność pana.
Hohenheim: Zuul, straszliwy zbrodniarz, stracony za swoje zbrodnie. Wyglądał na kogoś, komu rehabilitacja nie pomoże, a mimo to sam chciał kary dla ciebie za twoje zbrodnie.
Str 06:
Hohenheim: ONI są duszami, które cię odrzuciły.
Hohenheim: Wszyscy oni pomagają mi w jednym celu - aby CIĘ pokonać.
Ojciec: Indywidualne dusze Kamienia Filozoficznego...pomagają ci?!
Ojciec: Zwykła masa energii?
Hohenheim: Myślałeś, że to nie jest możliwe?
Str 07:
Hohenheim: Pewnie, to było szaleństwo izolować ich dusze, jeden po drugim z masła maślanego, rozszalałego zbioru.
Hohenheim: Ale miałem WIELE czasu, aby z nimi rozmawiać,
Hohenheim: dzięki temu nieśmiertelnemu ciału, które mi wspaniałomyślnie ofiarowałeś.
Ojciec: Rozmawiać?!
Hohenheim: Taa.
Hohenheim: Kolejna rzecz, której nigdy nie byłeś w stanie zrobić...
Hohenheim: Rozmawiałem, i doszedłem do porozumienia
Hohenheim: Z KAŻDYM POJEDYNCZYM z 536,329 człowiekiem zgromadzonym we mnie!
Str 08:
Hohenheim: I z pomocą ich mocy,
Hohenheim: Rozwalę twój kontener raz i na zawsze.
Dusze: UOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Str 09:
Dusze: UOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Str 10:
Ojciec: Niechby...
Ojciec: Cię...
Hohenheim: Wracasz tam, skąd pochodzisz,
Hohenheim: mój mały przyjacielu z buteleczki.
Str 11:
Hohenheim: Poczuj ból mężczyzn i kobiet, którymi tak bardzo gardziłeś.
Hohenheim: !?
Str 12:
<łups>
Str 13:
<smacznego>
Str 14:
Buteleczka: Kto kim tu gardzi,
Buteleczka: Hohenheim?
Buteleczka: Nie jesteś jedynym, który ewoluował!
Str 15:
<mhroook>
Str 16:
Lalki: GAAAH
Żołnierze: Waaaagh!
Bucc: Idźcie poddać się pod główną bramą!
Już!
Żołnierze: T-Tak jest!
Dziękujemy!
Bucc: Muszę przyznać...
Bucc: Fakt faktem te marionetki zabiły wiele żołnierzy z Centrali, ułatwiając nam zadanie.
Str 17:
Bucc: Do przodu i zdobyć główną bramę!
Falman: Sir!
Żołnierze: Oni... nas nie potrzebują.
Str 18:
Staruszek: Cholera by was, cholera by was!
Staruszek: Co to jest?!
Staruszek: Zostaliście stworzeni, aby słuchać NASZYCH rozkazów!
Staruszek: Czy ten mężczyzna nas okłamał?!
Staruszek: Odsunąć się, odsunąć się!
Staruszek: Nie mogę tu umrzeć! Nie ja!
Staruszek: AAIIIIIEEE!
Str 19:
Staruszek: Oh...
Staruszek: N-N-N-Nie wiem kim jesteś, ale dziękuję ci!
Staruszek: Zostań przy mnie! Kiedy się stąd wydostaniemy,
Staruszek: zostaniesz przeze mnie-
Staruszek: DWUH-
Izumi: Czy byłbyś tak łaskaw, i powiedział mi co nieco
Izumi: o "tym mężczyźnie"?
Str 20:
Żołnierz: Majorze,
Żołnierz: proszę spojrzeć...
Żołnierz: Łee...
Alex: Komnata Fuhrer'a...co za bałagan.
Żołnierz: Czy masz zamiar stąd dowodzić, proszę pani?
Str 21:
Olivier: Nie mogę pojąć, dlaczego KTOKOLWIEK miałby siedzieć na tak łatwym do zestrzelenia miejscu.
Olivier: Idziemy!
Żołnierz: T-Tak jest!
Alex: Siostro.
Żołnierze: Gdzie te schodzą prowadzą?
Żołnierze: Wygląda na to, że są strasznie długie.
Alex: Stąd chyba przyszły te lalki, nie?
Olivier: Co oznacza, że powiązane są z podziemiami.
Żołnierz: Tak. Tak.
Żołnierz: Zrozumiałem.
Str 22:
Żołnierz: Kapitan Buccaneer dotarł do głównej bramy.
Żołnierz: Lekki opór, parę rannych wśród naszych ludzi.
Żołnierz: Oddział czołgów również na pozycji!
Str 23:
Radio: Tutaj Zachodnia Brama.
Radio: Drużyna Biała Briggs zdobyła teren.
Radio: Z drugiej strony Północna Brama.
Radio: Drużyna Czarna zdobyła teren.
Radio: Drużyna Niebieska,
Radio: Wschodnia Brama zdobyta!
Radio: Drużyna Żółta,
Radio: Magazyn broni i amunicji jest pod naszą kontrolą.
DJ: Kapitanie!
Operator: Drużyna Buccaneer'a ma czekać w pogotowiu.
Operator: Wszystkie bramy mają być zamknięte dopóty dopóki drużyny w środku nie unicestwią pozostałych sztucznych żołnierzy.
Str 24:
Operator: I pozwolę sobie powiedzieć, świetna robota Major Generale Armstrong!
Operator: Ponad 90% Centrali jest pod naszą kontrolą.
Falman: Ahh, cholera.
Falman: Pułkownik Mustang nie przybył tu wystarczająco szybko...
Operator: My...
Buccaneer: Zwyciężyliśmy!
Str 25:
Bradley: Witam wszystkich.
Bradley: Widzę, że pod moją nieobecność narobił się bałagan.
Bradley: Mam zamiar osobiście udać się i odzyskać kontrolę nad moim krajem, i skończyć z tym zamachem stanu.
Bradley: Każda dostępna jednostka Centrali ma mi towarzyszyć.
Str 26:
Olivier: Król Bradley!!
Bucc: Bradley?!
Falman: Cholera, on nadal żyje?!
Radio: Gdzie, gdzie on jest?!
Radio: Skąd on atakuje?!
Falman: Huh?
Str 27:
Bradley: Od przodu.
Falman: Co do diabła?!
Str 28:
Bradley: Dlaczego to niby król miałby wchodzić do SWOJEGO zamku tylnymi drzwiami?
Bucc: Fuhrer jest homunculus'em...
Bucc: Oddział czołgów, wycofać się!
Żołnierze: Ognia!
Żołnierze: Strzelać bez rozkazu!
Str 29:
<Rambo>
Str 30:
Kierowca: Dostał-
Str 31:
Kierowca2: ...Rusz się.
Kierowca2: Zmiażdż go!
Str 32:
Chmurka: Łaaaaa-
Str 33:
Kierowca2: Wydy-
Kierowca2: maniec!
Kierowca2: Gdzie jesteś, Bradley...?!
Str 34:
Bucc: Nngh-
Bucc: Jedna osobie nie może załatwić CZOŁGA! To niemożliwe!
Str 35:
Bucc: Nngh-
Chmurka: NUOOOOAH!
Str 36:
<upadek>
Str 37:
Falman: Kapitanie Buccaneer!
Bradley: Więc?
Bradley: Pan wrócił do domu.
Bradley: Otworzyć drzwi.
Str 38:
Bradley: OTWORZYĆ DRZWI,
Bradley: Falman.
Falman: Przepraszam, Pułkowniku Mustang...
Falman: Ja...
Str 39:
Falman: Ja chyba się już nie pokażę...
Bucc: Oh, no już.
Bucc: Nie płacz jak dziewczynka, kiedy zachowujesz się jak prawdziwy mężczyzna.
Bucc: Poza tym, tutaj nikt oprócz mnie nie jest bardziej męski niż JA!
Str 40:
Bucc: Zaczynajmy, Bradley!
Bucc: Nadal mogę walczyć!
Bradley: Daremne.
Bradley: Czy to jest to, co wy ludzie nazywanie "odwagą w obliczu śmierci"?
Greed: Taa, to sedno sprawy!
Falman: ?
Greed: Znaczy mam na myśli, że pozwolić opanować się swoim emocjom i mówić wielkie rzeczy donikąd cię nie zaprowadzi, ale...
Str 41:
Greed: Tym samym,
Greed: Kiedy widzą, jak ktoś się tak zachowuje, nie mogę pozwolić im
Greed: się tak zawiesić!
Tekst: Powrót Greed'a! Czas na ostateczne starcie homunculus'ów!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!