Naruto
467
Wypowiedzenie Wojny
-> RTS Page for Naruto 467
Based on Carlos Net's trans
Czy ja już pisałem, że uwielbiam tę mangę? <3<3
Str 01 Kolor:
Tekst: Sakura idzie za Naruto...!!
Sai: Kiedy dotrzemy do Kraju Żelaza...
Sai: ...Wierzę, że będziesz w stanie poradzić sobie ze znalezieniem Naruto...... Kiba.
Kiba: Pewnie!
Kiba: *heh*
Lee: Coś nie tak?
Kiba: Ino tam po prostu siedziała i płakała przez cały czas, ale Sakura wygląda na bardzo zdeterminowaną...
Kiba: Nie mam pojęcia, co ma zamiar powiedzieć Naruto, kiedy go już znajdziemy...
Kiba: ......ale zapewniam cię, że cokolwiek się stanie będzie to cholernie niezręczna sytuacja.
Lee: ......Myślę, że Sakura-san ma swoje własne pomysły, jak poradzić sobie z tą sytuacją.
Kiba: Mimo to... Wiem, że misje zawsze są przeprowadzane w cztero-osobowych drużynach...
Kiba: ...ale kiedy chodzi o tropienie, wszystko spada na moje plery... Co więcej...
Kiba: ...skoro Sai nalega, by było to sekret najwyższego szczebla... spada na mnie upewnianie się, że nie jesteśmy śledzeni przez Root, i takie tam...
Str 02-03 Kolor:
Tytuł: Wypowiedzenie Wojny
Tekst: Jak wszyscy shinobi muszą...
Tekst: ...żyją własnym dniem ścierając swoje ostrza.
Tekst: Dopóki nie nadejdzie nowa era... <tak, tak xD>
Str 04:
Tekst: Uczucia Naruto w niepokoju...
Gospodarz: Jak to do diaska nazywanie, eh?!
Gospodarz: Wy shinobi jesteście wszyscy tacy sami!
Yamato: B... Bardzo przepraszamy...
Yamato: Natychmiast sam to naprawię...
Kakashi: ......
Tobi: Sasuke dźwiga całą nienawiść swojego klanu Uchiha...
Tobi: ...i ma zamiar władać tym przekleństwem nienawiści przeciwko światu.
Tobi: To jest jego najlepsza broń, jego najlepszy przyjaciel... i jego największa moc: Nienawiść.
Tobi: To jest Droga Ninja Sasuke!!
Str 05:
Tobi: Sasuke sam tak wybrał. <ew. To była decyzja Sasuke>
Naruto: .........
Naruto: Ugh...
Naruto: Czyli już nic nie pozostało jak spotkać się z nim twarzą w twarz.
Str 06:
Raikage: Wygląda na to, że Shii miał rację, mówiąc, że Hokage uciekł!
Tsuchikage: Tak... dzięki Sasuke.
Tobi: !
Raikage: ?!!
Str 07:
Raikage: Nie mam zamiaru wysłuchiwać popapranych planów Akatsuki!
Raikage: Nie rozumiem was!
Karin: !!
Karin: Sasuke...!!
Str 08:
Raikage: Oddaj Sasuke!
Tobi: Najpierw wysłuchasz mojego wytłumaczenia.
Tobi: Mogę się podporządkować, w zależności od waszej odpowiedzi. <taa, jasne.>
Tsuchikage: Lepiej być spokojnym odnośnie tego, Raikage.
Tsuchikage: Wysłuchajmy to, co ma do powiedzenia, i wtedy podejmijmy nasze decyzje.
Raikage: Tch...!
Karin: !
Tobi: Wylecz dla mnie Sasuke...
Karin: Aaaghhhh! <umie rozmawiać z kobietami xd>
Kankurou: To musi być zdolność Madary... <dzieciak psiamać i tak wyraża się o Madarze :x>
Temari: Wygląda na czasoprzestrzenne ninjutsu.
Karin: ?!
Str 09:
Karin: ......Gdzie ja jestem?
Tobi: Teraz więc... wygląda na to, że wy wszyscy jesteście gotowi słuchać.
Tobi: ......Panie i panowie. <xD>
Gaara: Dlaczego chcesz mieć Sasuke?
Tobi: Sharingan, który może aktywować Susanoo to rzadkość...
Tobi: Nie chciałbym, aby taka ładna para oczu jak te wyślizgnęła mi się przez palce. <ty niedobry>
Tobi: W zasadzie chciałem dać mu możliwość trenowania ich dalej w walce z Pięcioma Kage...
Tobi: To byłem ja, który go tu wysłał.
Tobi: Także podobała mi się perspektywa, w której by was osłabił do takiego stopnia, w którym mógłbym wziąć was na zakładników...
Tobi: ...ale wygląda na to, że moje oczekiwania były wygórowane. <zdecydowanie>
Mizukage: Zakładników? ...W jakim celu?!
Tobi: Aby mieć pewność, że Operacja Księżycowe Oko przebiegnie gładko.
Tsuchikage: Z pewnością to szok wiedzieć, że Uchiha Madara nadal żyje...
Tsuchikage: Ale dlaczego człowiek twojego poziomu ucieka się do takich pośrednich taktyk?
Tsuchikage: Z twoją mocą mógłbyś osiągnąć wszystko, co byś tylko chciał.
Str 10:
Tobi: Moje rany z walki z Pierwszym Hokage, Hashirama, były zbyt głębokie... w tej chwili jestem bezsilny.
Tobi: Jestem niczym więcej jak pustą skorupą starego siebie. <znane i lubiane z ust Itachi'ego xD>
Shii: Więc ta "operacja"... jej celem jest, abyś stał się z powrotem sobą...? <ew. Odzyskał swoją starą siłę?>
Tobi: Cóż... można tak powiedzieć...
Tobi: Ale to nie wszystko.
Mifune: Co knujesz?!
Mifune: Czym dokładnie jest ta "Operacja Księżycowe Oko"?!
Tobi: .........
Tobi: Chciałbym stracić swój cenny czas na tę opowieść. Jeśli nie macie nic przeciwko, usiądę sobie. <xD>
Kankurou: Pytamy, czym jest ten twój plan! <ew. On zapytał jaki jest twój plan!>
Gaara: ?
Str 11:
Tobi: Aby wszystko stało się jednością ze mną! <wierzcie, on mówi dosłownie>
Tobi: Mam zamiar osiągnąć "kompletną formę", w której wszystko jest zjednoczone.
Wszyscy: ......?!
Str 12:
Tsuchikage: Wszystko z tobą......?
Tsuchikage: Wszystko zjednoczone...?
Tsuchikage: Co to oznacza?!
Tobi: Jest kamienny monument przekazywany z pokolenia na pokolenia pomiędzy Uchiha.
Tobi: Nawet teraz znajduje się pod wioską Konoha.
Tobi: Na nim zapisane są tajemnice zostawione nam przez Rikudou Sennin'a.
Tobi: Bez naszych oczy jest niemożliwym ich odczytanie.
Tobi: Co więcej, Mangekyou Sharingan może rozszyfrować więcej niż Sharingan, a Rinnegan jeszcze więcej.
Tsuchikage: Teraz zaczyna to być śmieszne.
Tsuchikage: Rikudou Sennin...?!
Tobi: Mówię prawdę. Sennin naprawdę istniał.
Tobi: I zostawił nam ten monument.
Raikage: Wystarczy tego marnowania czasu!
Raikage: Co ma Rikudou Sennin do tego twojego planu?!
Shii: !
Darui: !
Str 13:
Tobi: Czy wiecie, dlaczego stał się przedmiotem legend, czczony przez świat shinobi prawie jako Bóg?
Tobi: W tym tkwi wspólna cecha pomiędzy tym człowiekiem, a moim celem.
Mizukage: ...Uchiha Madara... Posiadasz Mangekyou Sharingan, i AKatsuki również posiadało człowieka z Rinnegan'em.
Mizukage: Musisz wiedzieć wszystko, co zostało tam zapisane.
Tsuchikage: Wysłuchajmy tego.
Tobi: Rikudou Sennin uratował świat.
Tobi: Uratował go od potwora......
Gaara: Potwora...?
Tobi: Gaara... kiedyś byłeś domem dla cząstki tego potwora.
Tobi: Potwór, o którym mowa, była pełną formą/fuzją wszystkich Bijuu...
Tobi: ...stworzenie opętane przez ostateczną chakre...
Str 14:
Tobi: Juubi. <"dziesięcio-ogonowy">
Gaara: ?!
Temari: Ale ogony Bijuu liczą maksymalnie tylko do dziewięciu!
Tobi: Tak jak powiedziałem...
Tobi: ...to forma fuzji wszystkich innych Bijuu.
Str 15-16:
Tobi: Wszystkie demony od Ichibi do Kyuubi to nic więcej jak stworzenia powstałe z podzielenia chakry Juubi'ego...
Tobi: Oczywiście przez Rikudou Sennin'a.
Kankurou: Nie podoba mi, w jakim kierunku to zmierza...
Kankurou: Dlatego właśnie Akatsuki zbiera Bijuu...?
Tobi: Rikudou Sennin opracował pewne ninjutsu, aby ochronić świat przed Juubi'm...
Tobi: Nawet teraz to ninjutsu jest potajemnie przekazywane... pieczęć, która tworzy Jinchuuriki. Tak... Rikudou Sennin......
Tobi: ...był Jinchuuriki/Sakryfikantem Juubi'ego.
Tobi: Aby móc stłumić jego moc, zapieczętował Juubi'ego we własnym ciele.
Tobi: Jako człowiek, który uwolnił świat od przerażającego Juubi, Sennin był czczony przez ludzi jako Bóg.
Tobi: Ale chakra Juubi'ego była tak ogromna i taka okropna, że gdyby Jinchuuriki miał umrzeć, uciekł by z pieczęci i zaczął na nowo terroryzować świat.
Tobi: Obawiając się tego na swoim łożu śmierci, Rikudou Sennin użył resztki swojej mocy, aby podzielić chakrę Juubi'ego na dziewięć części i rozproszyć je na powierzchni całego świata.
Tobi: I wraz z pozbyciem się tej chakry, jego ciało zostało zapieczętowane i wyrzucone w kierunku nieba, gdzie moc Juubi'ego nie mogłaby dosięgnąć. <notka: Carlos nie ma pewności na 100%, czy chodzi o ciało Sennin'a, czy ciało Juubi'ego, ale skłania się ku temu pierwszemu>
Tobi: Tak powstał księżyc. <nie chocapic>
Darui: To wszystko jest zbyt ogromna... Czy człowiek naprawdę jest w stanie coś takiego zrobić?
Tobi: Jako Jinchuuriki Juubi'ego, Rikudou Sennin...
Tobi: ...był już w zasadzie ponad to, co nazywamy "człowiekiem".
Mifune: Więc gromadzisz te dziewięć części porozrzucanej chakry...
Mifune: ...mówiąc inaczej, wszystkie Bijuu, w staraniu się zdobycia tej mocy ponadludzkiej dla siebie.
Mifune: Ale co masz zamiar zrobić z tą mocą?
Tobi: Odtworzę Juubi'ego!
Tobi: I stanę się jinchuuriki Juubi'ego.
Tobi: Używając jego mocy, zwiększę/spotęguję siłę moich oczu do ostatecznego poziomu...
Tobi: ...i aktywuję pewne jutsu.
Tsuchikage: "Pewne jutsu"?!
Tsuchikage: Co to za jutsu?!
Tsuchikage: Co masz zamiar osiągnąć?!
Tobi: Genjutsu na wielką skalę, projektowane moich własnych oczu na powierzchni księżyca.
Tobi: Mugen Tsukuyomi. <nieskończone Tsukuyomi>
Str 17:
Tobi: Rzucę genjutsu na wszystkich ludzi żyjących na powierzchni Ziemi! <a co pod powierzchnią?>
Tobi: Kontrolując całą ludzkość poprzez to genjutsu stanę się jednością ze światem!
Wszyscy: !!!
Tobi: Będzie to świat bez nienawiści czy konfliktu.
Tobi: Wszystko będzie jednym ze mną, wszystko zjednoczone.
Tobi: To jest moja "Operacja Księżycowe Oko".
Str 18:
Raikage: Do diabła z tym!!
Raikage: Nie oddam świata komuś takiemu, jak ty!!
Gaara: Pokój zrodzony z ilucji jest niczym więcej, jak kłamstwem.
Gaara: Pokój ma znaczenie tylko wtedy, jeśli jest stworzony w rzeczywistości. <Gaara jak zwykle ma super tekst <3 >
Mizukage: Co oczekujesz, że znajdziemy w takim świecie?!
Mizukage: Byłby on pozbawiony nadziei, pozbawiony marzeń! Nic więcej jak ucieczka od rzeczywistości!
Tsuchikage: Więc masz zamiar zjednoczyć świat...
Tsuchikage: To brzmi podobnie jak to, co Danzou powiedział wcześniej...
Tsuchikage: Ale dla mnie to "zjednoczenie świata" brzmi, jakbyście obaj po prostu chcieli go mieć dla siebie.
Tobi: Hahaha... Cóż, czy wt, Pięciu Kage, jesteście w stanie zrobić coś lepszego?
Tobi: Z pewnością powinniście już zrozumieć...
Tobi: Nie ma czegoś takiego jak nadzieja!
Tobi: Koncept nadziei jest niczym więcej jak poddaniem się. Słowo, które nie ma prawdziwego znaczenia.
Str 19:
Tobi: Teraz więc, oddajcie mi pozostałe Hachibi i Kyuubi...
Tobi: ...i współpracujcie z moją operacją.
Tobi: Inaczej będzie równało się to wojnie między nami.
Gaara: Wojnie...?
Raikage: Hachibi...?
Raikage: ...Co to ma znaczyć?! Przecież już zabrałeś...! <bezcenna mina Raikage xD>
Tobi: Nie udało nam się schwytać Hachibi'ego, uciekł nam...
Tobi: Osiągnął prawdziwą doskonałość jako Jinchuuriki i jako shinobi... jak można się spodziewać po twoim własnym bracie. <hehe, Killer Bee rządzi>
Darui: Ahhh... Wiedziałem... Miałem przeczucie, że będzie to coś takiego...
Shii: *heh* <panel z Raikage bezcenny xD>
Raikage: Ten mały, niewdzięczny...!! <hahahaha>
Raikage: Użył tego całego cholernego zamieszania, aby uciec z wioski i zabawiać się gdzieś indziej?!!!
Raikage: Niewybaczalne! Oh, poczuje mój Żelazny Szpon/Pazur!! <notka: <鉄のツメ> - Aian Kurō>
Str 20:
Gaara: Nie oddam ci Uzumaki Naruto.
Gaara: Podzielam zdanie!
Tsuchikage: A co ty na to, Raikage?
Raikage: Nie oddam mojego brata temu mężczyźnie!
Tobi: Może sam nie mam mocy...... ale posiadam moc Bijuu, które do tej pory zebrałem.
Tobi: Nie macie nadziei na zwycięstwo.
Gaara: Nie porzucimy nadziei. <Gaara pro *x*>
Tobi: Dobrze więc...
Tobi: W takim razie niniejszym ogłaszam... Czwartą Wojnę Światową Ninja.
Tekst: W końcu zaczyna się Wojna Światowa!! <hell yeah xD>
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!