Naruto
469
Wyznanie Sakury
-> RTS Page for Naruto 469
Based on Carlos Net's trans
Str 01:
Tekst: Killer Bee zostaje zaatakowany!!
KillerBee: Mam zamiar cię zabić.
KillerBee: Pokażę ci różnicę, którą można między tobą a mną wsadzić...
KillerBee: Więc lepiej się przygotuj, bo zobaczysz gotów!
KillerBee: Moje rymy są -
Sab: Ponta~~~!
Tytuł: Wyznanie/Zwierzenie Sakury
Kisame: Cóż, z pewnością jesteś gadatliwym typem Jinchuuriki.
Kisame: Więc pewnie najpierw mam załatwić tego dziwnego niedźwiadka?
Str 02:
Ao: Nie wygląda to na pułapkę zastawioną przez Danzou...
Ao: Wygląda raczej na technikę tego shinobi z Akatsuki ze szczytu...
Ao: Powinienem się śpieszyć...
Fuu: Z tego co widzę, technika obejmuje wypuszczenie bardzo małej formy bezchakrowych "kopii ziarenek"...
Fuu: ...które później przyczepiają się do istot, które posiadają chakrę i z nich ją wysysają.
Torune: To by wyjaśniało, dlaczego tego nie zauważyłeś...
Torune: Więc...
Torune: ...co z tym innym gościem, który przez cały ten czas za nami podąża?
Str 03:
Fuu: Śledzi nas nawet teraz, kiedy mówimy...
Fuu: Ale jeśli wpadnie w moją pułapkę, będzie to dla niego koniec.
Torune: Twoje nie są zwykłymi pułapkami. Z pewnością się na nie złapie.
Danzou: ......Nie obchodzi mnie, żywy czy martwy... ale to prawe oko ma zostać odzyskane.
Fuu: Tak jest!
Fuu: ...Czy mógłbym cię prosić o zajęcie się moim ciałem, Torune? <lol xD>
Ao: ?!
Str 04:
Ao: Ukryta pułapka...
Ao: Ta mi śmierdzi Danzou. <xD>
Str 05:
Ao: ?!
Fuu!Ao: Mam cię.
Ao: Co się dzieje? Dlaczego widzę swoje własne ciało...?!
Fuu!Ao: Shinten Kugutsu Juin no Jutsu. <Technika Transferu Umysłu Przeklętej Marionetki Pieczęci>
Fuu!Ao: To jest nazwa tej techniki.
Ao: Cholera...!
Ao: Typ przeklętej pieczęci z techniką transferu umysłu stworzonej w ten sposób, że oddziałuje na tego, który ją zaatakował...?!
Str 06:
Torune: Co masz zamiar zrobić dalej, panie?
Danzou: Poinformuje was o dalszych działaniach jak tylko wróci Fuu.
Tsuchikage: Cóż, wszyscy widzieliśmy, co się stało z twoim faworytem Danzou.
Tsuchikage: Więc temat odnośnie tego, kto ma zamiar objąć dowództwo w Sojuszu Shinobi nadal pozostaje otwarty!
Tsuchikage: Czy jest odpowiedni kandydat wśród obecnych Kage?
Tsuchikage: Jak sobie dobrze przypominam, raczej niepochlebnie się o nas wyrażałeś, Mifune.
Mifune: .........
Mizukage: ......
Gaara: .........
Str 07:
Mifune: Powiedziałbym, że Raikage-dono jest najodpowiedniejszym kandydatem...
Raikage: .........
Tsuchikage: Raikage? Czy nie był zdyskwalifikowany za ponoszenie się swoim emocjom i sile?
Mifune: Możemy śmiało powiedzieć, że Hachibi nadal żyje.
Mifune: Raikage za pewne będzie teraz w stanie się opanować niż to miało miejsce wcześniej.
Mifune: Moje wcześniejsze słowa mogły być wypowiedziane zbyt pochopnie... Proszę o wybaczenie.
Mifune: Co więcej, jakiś już czas Raikage-dono efektywnie był w stanie przejąć kontrolę nad sytuacją...
Mifune: ...i był również szybki, aby zaproponować rozwiązanie.
Mifune: Nie wspominając już o tym, że jest tutaj jedyną osobą będącą w stanie kontrolować Hachibi'ego, który jest kluczem do całej tej afery.
Tsuchikage: .........
Tsuchikage: Mizukage? Kazekage? Czy satysfakcjonuje was ta decyzja?
Mizukage: To nie jest czas, abyśmy się sprzeczali o takie rzeczy...
Mizukage: Zaufam Raikage-sama.
Gaara: Zostawmy to Raikage.
Raikage: ......Ryoutenbin no Oonoki <Oonoki Podwójnych wag/kamieni>
Raikage: Jako jedyna tu osoba, która posiada przeszłe doświadczenia w walce przeciwko Uchiha Madara, potrzebujemy twoich informacji.
Str 08:
Raikage: Współpracuj z nami!
Tsuchikage: Ty zawsze spoglądasz na innych z góry i rozkazujesz im...
Raikage: Nie proszę cię, abyś mi ufał... ale jak tak dalej pójdzie, cały ten świat shinobi czeka zagłada.
Raikage: Musisz odrzucić swoje osobiste pobudki i współpracować z nami, aby temu zapobiec!
Tsuchikage: ...Przypuszczam, że to lepsze niż przegrać wojnę...
Tsuchikage: Gdyby świat shinobi miał zostać zniszczony, mały konflikt z tobą wyglądał by na nic nie znaczący......
Tsuchikage: Będę współpracował.
Str 09:
Tsuchikage: Sojusz Shinobi zostaje niniejszym utworzony!
Tsuchikage: Naszym pierwszym zadaniem powinno być wytłumaczenie tego wszystkiego daimyo...
Naruto: Co......?!
Naruto: S...... Sakura-chan... co...
Naruto: ...coś ty właśnie powiedziała?
Naruto: M... Myślę, że się... chyba przesłyszałem, więc...
Naruto: ...czy mogłabyś to powiedzieć jeszcze raz...?
Str 10:
Sakura: Dobrze słyszałeś, Naruto...
Sakura: Powiedziałam, że naprawdę cię lubię! <bądź kocham>
Sakura: Nie mam zamiaru dłużej przejmować się Sasuke!
Sakura: Było coś ze mną nie tak, aby czuć cokolwiek do takiego gościa.
Sakura: ...Mam nadzieję, że słuchasz uważnie! To jest wyznanie uczuć! <Sakura, źle się do tego zabrałaś..>
Naruto: .........
Str 11:
Naruto: ......Ale dlaczego...?
Naruto: Co cię do tego skłoniło...?
Naruto: Nie ma w tym nic śmiesznego w takim miejscu jak to, wiesz...
Naruto: .........Sakura-chan.
Naruto: ......Co ci się dokładnie...... wydarzyło...?
Sakura: Nic, naprawdę.
Sakura: ......Po prostu coś do mnie dotarło.
Sakura: Nie ma sensu posiadać uczucia do uciekiniera i kryminalisty.
Sakura: Nie mogę być wiecznie dzieckiem... Muszę widzieć rzeczy takie, jakie są w rzeczywistości. <rzeczywiście, źle się do tego zabrałaś>
Str 12:
Sakura: Więc, Naruto... możesz zapomnieć o obietnicy, którą sobie złożyliśmy......
Sakura: Może także przestaniesz podążać za Sasuke-kun, co...?
Naruto: ............
Yamato: Co do diabła...
Sakura: Kiedy znajdziemy Naruto, ja się zajmę rozmową...
Sakura: Więc proszę, nic nie mówcie.
Sakura: Musicie mi to obiecać.
Sakura: I także...
Naruto: ......Czy coś się stało... Sakura-chan?
Naruto: Dlaczego nagle zdecydowałaś się, aby......
Str 13:
Sakura: Powiedziałam ci, że nic się nie wydarzyło!
Sakura: ...Jeśli chodzi ci o przyczynę, dlaczego cię lubię/kocham, to mam ich wiele......... <gubisz się kobieto>
Sai: .........
Sakura: Chcę tylko... aby Sasuke-kun mnie zaakceptował. To wszystko......
Sakura: Mówię... poważnie.
Sakura: Sasuke-ku~~~n!!
Sakura: Sasuke-kun, Sasuke-kun!!
Sakura: Aaaaahhhhhhh!!
Sakura: Naruto... to jest największa... prośba... o jaką kiedykolwiek ciebie poproszę...
Sakura: Proszę... Proszę, sprowadź z powrotem Sasuke-kun...
Sakura: Tym razem ja także idę!
Sakura: ...Sasuke...kun...
Str 14:
Kakashi: .........
Kakashi: Sakura...... ty... <schrzaniłaś>
Str 15:
Sakura: Sasuke-kun się tylko ode mnie oddala coraz bardziej, i bardziej...
Sakura: Ale Naruto... ty zawsze byłeś obok mnie.
Sakura: ...Zawsze mnie wspierałeś...
Sakura: Ja... zauważyłam, to wszystko...
Sakura: Kim naprawdę jesteś, Naruto...
Sakura: Jesteś bohaterem, który ochronił wioskę... Wiesz, cała wioska cię teraz kocha.
Sakura: Ja także czuję to samo, to wszystko...
Sakura: Kiedyś może byłeś dowcipnisiem i wyrzutkiem... ale od tamtych czasów w każdy dzień stawałeś się bardziej wspaniałą i pełną podziwu osobą...
Sakura: I byłam świadkiem każdej tej chwili.
Sakura: Ale Sasuke-kun tylko popełniał grzech za grzechem... łamiąc mi serce każdym krokiem...
Sakura: Stając się zupełnie inną osobą, taką zupełnie oddaloną ode mnie.
Naruto: .........
Sakura: Ale Naruto... ty, mam cię tu, blisko siebie, mogę cię dotknąć...
Sakura: Sprawiasz, że czuję się spokojna...
Sakura: Z całego mojego serca, ja -
Str 16:
Naruto: Przestań już, Sakura-chan...
Naruto: Powiedziałem ci, że nie jest to śmieszne.
Sakura: ......
Str 17:
Sakura: Dlaczego się złościsz......?
Sakura: Właśnie zdecydowałam, że to o ciebie się troszczę, a nie o Sasuke-kun, to wszystko...
Sakura: Wiesz, co mówią - serce kobiety jest zmienne...
Naruto: Nie mogę znieść... ludzi, którzy okłamują samych siebie! <Naruto - rządzisz>
Tekst: Pośrodku gromadzącego się śniegu...
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!