Fullmetal Alchemist
103
Ty dla kogo
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 103
Based on HisshouBuraiKen's trans
Str 01:
PaniBradley: Czy nie znalazł już ktoś Selim'a?!
PaniB: Co z moim mężem?!
Kano: Jeszcze niczego się nie dowiedzieliśmy, proszę pani.
PaniB: Jestem ciekawa, czy nie mogłabym go w jakiś sposób zobaczyć...
Breda: Absolutnie nie ma mowy!
Breda: Proszę mi wierzyć, wyjedzie teraz pani i trafi prosto w ręce wroga.
Str 02:
PaniB: Tak...
PaniB: Tak, masz rację...
Breda: Nie możemy pozwolić go pani widzieć.
Breda: Proszę zrozumieć, że walczymy z homunculi. <lol>
Breda: Jeśli wpadnie pani w ich ręce, to albo użyją pani jako zakładnika albo po prostu z miejsca zabiją.
Fuery: Jestem zaskoczony, że zostaliśmy znalezieni, Sierżancie Brosh.
Denny: Heheh, słychać było głos podpułkownika Ross w radiu!
Denny: Powiedziałem żołnierzom Centrali na zewnątrz, że jeden z terrorystów jest moim starym znajomym.
Denny: Więc powiedzieli mi, abym poszedł i spróbował was namówić do poddania się, ewentualnie rozwalić wam zapasy amunicji, jakiekolwiek posiadacie.
Str 03:
Ross: Czy jesteś PEWIEN, że rozumiesz, co się tutaj dzieje?
Denny: Heh...cóż, wiesz, jeszcze parę godzin temu byłem całkowicie przeciwko Mustangowi, więc...
Denny: Wybacz.
Denny: Gdzie JEST Pułkownik?
Maria: Tutaj go nie ma.
Maria: Prawdopodobnie infiltruje główną bazę Centrali, jak my tutaj gawędzimy.
Al: Oh, nie...
Str 04-05:
Tytuł: Ty dla kogo
Al: Oczy Pułkownika...
Tekst: Światło zgasło w świecie Roy'a!
Str 06:
Izumi: Nie jesteś w stanie widzieć niczego?
Mustang: ...Nic.
Ed: Pułkowniku... Jeśli widziałeś Bramę, musiałeś próbować przeprowadzić ludzką transmutację.
Mustang: CZY MYŚLISZ, ŻE BYŁBYM W stanie zrobić coś tak głupiego?!
Ed: ...Nie.
Selim: Całkowicie odmówił współpracy z nami, więc musieliśmy go zmusić, aby sam otworzył tę grę.
Str 07:
Selim: Wszystko poszło "cacy glacy", jak to mówią.
Selim: I jako bonus, Pułkownik Mustang i jego potężna alchemia zostały wyeliminowane z walki.
Ed: To nie ma sensu!
Ed: Powiedziałeś właśnie, że kto zobaczy Bramę, dostanie "odpowiednio" dopasowaną karę.
Ed: To działa na naszą trójkę, która DOBROWOLNIE próbowała przeprowadzić ludzką transmutację.
Ed: Ale jak możesz powiedzieć, że to "pasuje" dla kogoś, kto nie chciał widzieć bramy, którego ręka została zmuszona,
Ed: i który stracił wzrok w procesie?!
Str 08:
Ed: To nielogiczne! To nie jest PRAWDZIWA prawda!
Flask: Ale tak właśnie się stało, czy to zaakceptujesz czy też nie.
Flask: To jest rzeczywistość, Alchemiku!
Al: Niestety...
Ed: Nie poddajemy się tak łatwo!
Ed: ...Oczywiście, teraz ugrzęźliśmy walcząc z DWÓJKĄ tych lunatyków.
Izumi: Chciał wszystkie ofiary mieć razem, prawda?
Izumi: Musimy ucie-
Flask: Nie ma stąd ucieczki.
Str 09:
Flask: Jesteś już w środku mnie.
Zanpano: Co to do diaska jest...
Darius: To jest miejsce, w którym znajduje się ten "Ojciec", o którym wszyscy tak mówią, tak?
Bradley: Pułkownik Mustang został przeniesiony do pokoju Ojca.
Bradley: Mimo to nie mogę zagwarantować, że zostaniecie przetransportowany ze wszystkimi kończynami.
Hawkeye: ....
Str 10:
May: Ty, z tymi wszystkimi oczami...
May: Jesteś nieśmiertelny, prawda?
Flask: ....
May: Nie zaprzeczasz...
May: Alphonse-sama.
May: TEN jest mój.
Str 11:
Al: Cc-buh?!
Al: Nie możesz z nim walczyć sama!
May: Wy dwoje zajmijcie się tym małym homunculus'em.
Ed: "Tym małym"...
Ed: Gorszy nie może być.
Ed: ....!?
Ed: Chwilaaaa... ZMUSILI cię do otwarcia Bramy?
Ed: Jeśli potrafią sprawić, aby jakiś tam alchemik otworzył bramę wbrew swej woli, to dlaczego w ogóle szukali ludzi, którzy zrobili to z własnej woli, takich jak my?
Ed: Mogli przecież znaleźć pierwszych pięciu alchemików, zmusić ich jak Mustanga i wszystko byłoby ustawione...
Ed: Dlaczego czekali aż do teraz?
Str 12:
Mustang: Już to wykombinowałeś, Fullmetal?
Mustang: Kiedy zostałem wessany w transmutację,
Mustang: on powiedział "Myślałem, że możemy tego uniknąć, ale nie mamy wyboru."
Ed: Więc dla NICH to także stanowiło ryzyko, huh...
Ed: Zobaczmy, co jesteśmy w stanie zrobić.
Str 13:
Ed: W porządku...
Ed: nadal możemy używać alchemii!
Str 14:
Bros: CHYAAAAAAAAAAAA!
Al: UNIKNĄŁ!
Str 15:
Al: Do tej pory zawsze kontratakował tymi czarnymi cieniami,
Al: ale on teraz zrobił UNIK!
Flask: Znów niszczyć moją kryjówkę...
Flask: Uciążliwe robaki.
Flask: Hmm?
May: Chcę
May: znać sekret nieśmiertelności!
Str 16:
Flask: Jesteś niepotrzebną ludzką osobą.
Flask: Znikaj.
May: Może i mnie do niczego nie potrzebujesz, ale ja tutaj przyszłam z mojego powodu!
Flask: Nic mnie to nie obchodzi.
May: Uh-
Str 17:
Flask: To jest twoje.
Str 18:
May: Nieźle!
Hoheheim: Mmph-
Hohenheim: Gh-
Hohenheim: Hnnnn-
Hohenheim: BHAGH!
Hohenheim: Przestań, dzieciaku!
Hohenheim: On może atakować nawet się nie ruszając!
Str 20:
? Ooh...
?: Dochodzi.
??: Czuć trochę zimniej, nie?
???: Wiadomo, kiedy możemy znów zacząć pracować?
????: Nie wiem,
????: kierownik tylko powiedział "nie opuszczajcie miejsca pracy".
?: Naprawdę myślisz, że teraz trwa zamach stanu?
??: Może powinniśmy zabrać nasze rzeczy i spadać z miasta.
?: !
?: Hej...
?: Czy to nie Ishvalan'czycy?
Str 21:
Ż1: Co się stało w bazie?!
Ż2: Nie wiemy!
Ż2: To kompletny chaos!
Ż2: Nie możemy skontaktować się kompletnie z nikim!
Ż1: Więc idźcie na PIECHOTĘ i zdobądźcie jakieś informacje!
Ż3: Centrum Informacyjne nadal jest pod kontrolą Briggs.
Ż3: Były także doniesienia o widzeniu Ishvalan'czyków.
Ż1: Słyszeliśmy doniesienia, że stali oni za zamachami terrorystycznymi!
Ż1: Jeśli zobaczycie jakiegoś z nich, aresztujcie!
Ż1: Aguh-
Str 22:
Ż3: Dranie!
Mistrz: Wybaczcie mi.
Mistrz: Nie ma czasu na wyjaśnienia.
I1: Jakby nam uwierzyli.
I2: Dostali!
I2: Przynieście!
I3: !
I3: Dobrze!
Str 23:
Mama: Już idę!
Mama: Kto tam?
Mama: EEEEEEK!
Mama: EEEEEEEEEEEEEEE-
I4: Przepraszam, panienko.
I4: Nie zrobimy ci krzywdy, tylko potwierdź coś dla nas, proszę.
I5: Ten dom
I5: to TEN tutaj, prawda?
Mama: Eeeee-
Mama: Huh?
Dziecko: Ishvawańcy! <xD>
Mama: T-...
Mama: Tak...
Str 24:
I1: Cholercia.
I1: Robi się tam CIEMNO.
I2: Mam nadzieję, że wszystko z nimi w porządku...
I2: Czy to naprawdę tutaj?
I3: Taa, nie ma co do tego wątpliwości!
I2: Dobrze, że to miejsce jest opuszczone.
Str 25:
I2: Już...
I2: Liczymy na ciebie, Scar!
Str 26:
Bradley: Wyśmienicie, to... patrzenie prosto w oczy śmierci.
Bradley: Nic nie czując oprócz czystej myśli, że ty i twój przeciwnik macie zamiar walczyć do samego końca.
Bradley: Żadnych rang.
Bradley: Żadnej historii.
Bradley: Żadnego pochodzenia.
Bradley: Żadnej rasy.
Bradley: Żadnej płci.
Bradley: Żadnych IMION.
Bradley: Niczego.
Str 27:
Bradley: Żadnych więzi, które by nas ograniczały...
Bradley: walczymy dla nikogo.
Bradley: To takie KOMFORTOWE.
Bradley: Aah...
Bradley: NARESZCIE....
Str 29:
Bradley: NNNNNUUAAAH!
Str 30:
Bradley: Czy to wszystko?!
Bradley: Czy to wszystko, na co cię stać?!
Bradley: Brakuje!
Bradley: BRAKUJE ci!
Bradley: CHODŹ I MNIE ZNISZCZ,
Bradley: BEZIMIENNY CZŁOWIEKU!
Str 31:
Scar: Ch-
Scar: !?
Str 33:
Scar?: !!
Str 35:
Scar: Rrrrgh-
Str 37:
Scar: Twoja mina mówi mi
Scar: że nie masz w ogóle pojęcia.
Scar: To prawda.
Scar: TO także potrafię robić.
Scar: Mimo, że jeszcze chwilę temu nie posiadałem ani odwagi, ani wyobraźni, aby to zadziałało.
Str 39:
Scar: Spędziłem lata myśląc, co miałbym robić.
Scar: I to jest odpowiedź, która na mnie czekała.
Scar: Rezultat badań mojego brata.
Scar: Moc REKONSTRUKCJI.
Tekst Destrukcja i rekonstrukcja... jego ręce teraz posiadają OBYDWIE moce!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!