Code:Breaker
2
Tym, Którym Nie Można Przebaczyć
-> RTS Page for Code:Breaker 2
Based on caesarpk's trans
Str 01:
??: Co do diabła... z nim nie tak?
?: Ogień...
Tekst: Pokonać niegodziwych złem! Tajemniczy Ogami zdejmuje właśnie swą maskę!
Sakurakouji: Jego ręka... się pali...
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: Więc to jednak ty byłeś wtedy...
Str 02-03:
Ogami: Burn to Ashes. <spal się w popiół>
??: Cholera by cię! Jak mogłeś zabić Toya...
?: Ty cholerny draniu!
Tytuł: Tym, Którym Nie Można Przebaczyć
Tekst: Tylko śmierć pasuje nikczemnym!
?: To ty jesteś draniem, który zaraz zginie!!!
Streszczenie: Uczennica szkoły średniej, Sakurakouji Sakura, jest świadkiem palony ludzi w niebieskim ogniu. Wtedy sprawca, Ogami Rei, przenosi się do jej szkoły! Po różnych niespodziankach Sakura daje za wygraną odnośnie teorii, że Ogami jest sprawcą. Jednakże, młodociany gang G-Falcon zagraża życiu Sakury! Ogami, który nagle się pojawił, zaczyna palić ludzi niebieskim ogniem,...
Str 04:
<ogień>
Str 05:
Policjant: Proszę pani!
Policjant: Proszę pani!
Policjant: Czy mnie pani słyszy?
Sakurakouji: ...Ugh...
Policjant: Co się stało? Dlaczego jesteś...
Policjant: Czy wszystko w porządku?
Str 06-07:
Policjant: Czy mnie pani słyszy?
Sakurakouji: Która... jest teraz godzina?
Sakurakouji: Która jest teraz dokładnie godzina!! Jak długo tutaj leżałam...?
Policjant: Huh? Eh... W tej chwili... jest... 10 (minut) po 9...
Sakurakouji: A co z "Psem"? Ludźmi z G-Falcon?
Sakurakouji: I gdzie jest...
Str 08:
Sakurakouji: !!
Policjant: Czy wszystko w porządku? Słyszałem, że był tutaj ogień, więc przyszedłem, ale nie ma żadnego śladu...
Sakurakouji: ...Co?
Sakurakouji: Ten niebieski ogień...
Sakurakouji: Nie, najpierw.. ci goście z G-Falcon próbowali zabić tych bezdomnych...
Sakurakouji: i wtedy użyli paralizatora na mnie... wtedy...
Sakurakouji: ...Tam!
Sakurakouji: Właśnie tam on ich spa...
Policjant: ...Eh?
Sakurakouji: On spalił ludzi! Jego niebieski płomień wychodzący z jego rąk
Sakurakouji: zwęglali się w sekundach...
Policjant: Niebieski płomień? Co masz na myśli mówiąc wychodzący z jego rąk? Masz na myśli zapalniczkę?
Sakurakouji: Nie... to nie to... ale ogień spalił jedną osobę...
Sakurakouji: wtedy goście z G-Falcon się wkurzyli i próbowali go zaatakować...
Sakurakouji: i wtedy...
Str 09:
Sakurakouji: I wtedy...
Sakurakouji: Co się wtedy stało...? Niedobrze... Nie pamiętam, co się wtedy stało...
Policjant: Wszystko w porządku? Hmm, domyślam się, że chodzi ci o jakieś bezmyślne podpalenie?
Sakurakouji: To nie jakiś zwykły ogień! Ludzie płonęli... byli mordowani! To prawda!!
Sakurakouji: Ale w takim razie dlaczego...
Sakurakouji: Dlaczego znów nic nie zostało...? Co się stało...?
Policjant: He...Hej, co ty mówisz...
Policjant: Jesteś... jesteś pewna, że wszystko w porządku?
Sakurakouji: ...To on, Ogami Rei..!!
Sakurakouji: To, co się stało później, on jest jedynym śladem... Muszę się z nim widzieć, aby dowiedzieć się, co się stało...
Policjant: ...Hmm? Czy to nie byłaś ty z wcześniej? Mówiłaś wtedy, że było to morderstwo, prawda?
Policjant: Chodź na komisariat
Policjant: chodzi o twój wygląd
Str 10:
Sakurakouji: !!
Policjant: Szybciutko. Musimy porozmawiać...
Sakurakouji: Kyaaaa, zboczeniec!!!
Policjant: Hej...
?: Eh, ciekawe, co się dzieje...?
?: Jest źle, on molestuje dziewczynę...
?: Czy on nie jest policjantem...? <bingo!>
Policjant: !!
Policjant: Hej!!! To nie ta...
Policjant: Hej,
Policjant: ....ty!!
Str 11:
Nauczyciel: Równanie do rozwiązania, gdzie x jest...
Nauczyciel: Częścią środka funkcji rozróżniającej
Nauczyciel: Więc różnica będzie...
Sakurakouji: ...ale koniec końców przyszłam do szkoły, gdyż tak naprawdę nic o nim nie wiem...
Sakurakouji: Ale został zaatakowany przez tych wszystkich zbirów z G-Falcon...
Sakurakouji: Jestem ciekawa, czy wszystko z nim w porządku...?
Nauczyciel: Sakurakouji! Spóźniłaś się! ...Coś się stało?
Str 12:
Nauczyciel: Co się stało, Sakurakouji?
Nauczyciel: ...Sakurakouji?
Str 13:
Sakurakouji: Właśnie...
Sakurakouji: Po tym...
Str 14:
?: Gyaaa!!
?: Ah, gorąc!
?: Nie... Nie mogę go ugasić!!
?: Nie chce zejść!!
?: Ugyaaa!
?: Ogień... płomień... Nie mogę go ugasić... Błagam cię!! Ugaś go!!
?: Gorąc!!
?: Straszny gorąc!
?: Hobaaa!!
Sakurakouji: Jest naprawdę... gorąco... nie mogę oddychać...
Sakurakouji: Gorący wiatr... tracę z jego powodu przytomność...
Str 15:
Sakurakouji: Taki okrutny ogień!! Ten niebieski płomień bez emisji, dźwięku, zapachu, czy nawet dymu
Sakurakouji: Pali wszystko w mgnieniu oka!!
?: Gyaaaa!
?: Boli... Ogień boliii!!
?: Ogień...ból...bo...
?: Pomó... Uratuj mnie...
Str 16:
?: Gyaaa!!
?: HIii!
?: Łoaaaa!
Ryouji: Chyba... sobie żartujesz...
Ryouji: Wszyscy... nie żyją...
Ryouji: Jak wiele myślisz...
Ryouji: Ah!
Ryouji: Błagam cię! Oszczędź mnie!!
Ryouji: Nie zabiję więcej ludzi...
Ryouji: Naprawdę!! Na pewno... Więc...Proszę... wybacz mi!!
Ryouji: Bła
Ryouji: ...błagam cię...
Str 17:
Ogami: Burn. <płoń>
Str 18-19:
Sakurakouji: Wyglądał na znudzonego i leniwego, jakby odganiał komary czy muchy...
Sakurakouji: I w porównaniu z gorącem ognia...
Sakurakouji: Wyglądał chłodno i spokojnie...
Sakurakouji: Mimo to okrutnie...
Str 20:
Nauczyciel: Sakurakouji?
Sakurakouji: !!
Aoba: Hej... Sakura?
Nauczyciel: Sa... Sakurakouji?
Nauczyciel: Co się stało...
?: Wszystko w porządku, Sakurakouji-san?
?: Trzęsiesz się...
Sakurakouji: Przypomniałam sobie... Ogami...
Sakurakouji: To ty byłeś tym, który spalił ich wszystkich na śmierć!!
Str 21:
Sakurakouji: Stawił czoła tylu przeciwnikom, i spalił ich wszystkich w mgnieniu oka...
Sakurakouji: Nie ma co do tego wątpliwości...
Sakurakouji: Ale ten niebieski płomień? ...nie, właściwie to dlaczego on tutaj jest?
Sakurakouji: Dlaczego jesteś taki spokojny i nadal przychodzisz do szkoły...?
Str 22:
?: Sakurakouji-san... wszystko w porządku?
Sakurakouji: ....
Sakurakouji: ...Wszystko okej, przepraszam, że się martwiliście
?: ...może jest anemiczką?
?: Dzisiaj wygląda na jeszcze bardziej kruchą...
?: Nie chcesz coś dla niej zrobić?
Aoba: Hej, czy naprawdę wszystko w porządku, Sakura? Cały dzień wyglądasz na zamyśloną
Aoba: To pierwszy raz, kiedy się spóźniłaś.
Aoba: I miałaś także ubraną kurtkę sportową
Aoba: Wysłałam ci wczoraj sms'a, ale na niego nie odpowiedziałaś. Czy coś się stało?
Sakurakouji: ...Ah
Str 23:
Sakurakouji: Aoba. Zeszłej nocy nie byłam w domu, więc udawaj, że siedziałam u ciebie.
Wszyscy: !!
Aoba: Eh... Dla...Dlaczego?
Sakurakouji: Także chciałabym wiedzieć. Zapytajcie Ogami'ego, jeśli chcecie <haha, pro sytuacja xD>
?: Nie... NIEMOŻLIWE!!
?: Sakurakouji-san i Ogami...!?
Sakurakouji: Ogami... jednak się mną nie zmęczyłeś...
Ogami: Sakurakouji-san... Straciłem dla ciebie głowę. Nie wrócę dziś do domu na noc.
Str 24:
?: To...takie...su...
?: Powiedz mi, że to kłamstwo...
?: Co za spojrzenie...
Sakurakouji: Dlaczego Ogami jest w szkole?
Sakurakouji: Widziałam go na miejscu morderstwa, więc dlaczego...
Sakurakouji: Teraz jak o tym myślę, dlaczego mnie wtedy nie zabił wraz z nimi...?
Sakurakouji: Może wtedy zemdlałam, ale nie pamiętam nawet teraz, co się wtedy stało...
Sakurakouji: Wygląda na to, że nawet oczyścił miejsce zbrodni, by wyglądało jak gdyby nigdy nic... i żeby niebieski płomień wychodził z jego ręki...
Sakurakouji: Nawet ja, która byłam naocznym świadkiem, mam wątpliwości... nie ma takiej możliwości, aby policja...
Sakurakouji: Kto uwierzy w to, co powiem...?
Aoba: Sakura, znów odpływasz
Aoba: Naprawdę się dzisiaj dziwnie zachowujesz. Coś się stało, tak? Powiedz mi
Sakurakouji: Aoba...
Sakurakouji: W zasadzie chodzi o Ogami'ego...
Aoba: Zaczyna się ♡
Aoba: Co? Co jest? Co się stało?
Str 25:
Sakurakouji: Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale widziałam go,
Sakurakouji: Ogami palił... <dosłownie to mówi "Ogami ludzi palił..." i nie dokańcza>
Aoba: Huh? I co zrobił?
Ogami: Przepraszam, Takatsu-san
Ogami: jesteś dzisiaj dyżurną, tak? Chciałbym cię o coś prosić...
Aoba: Ah, Ogami-kun!
Aoba: Przestraszyłeś mnie!... Właśnie o tobie mówimy... ♡
Ogami: ...Eh? Co się stało?
Aoba: Hmm? Hmfuffu... ♡ Sakura mówi... coś o... niej i tobie...
Ogami: Huh?
Aoba: To nic! Sekret ♡
Str 26-27:
Ogami: No już, powiedz mi też.
Aoba: Nie, nie powiem! Przyjaźń dziewczęca jest nie do złamania, wiesz? ♡
Ogami: Ahahaha
Sakurakouji: ...Prze...
Str 28:
Sakurakouji: Przestań!!
Aoba: Sa...
Aoba: Sakura...?
Sakurakouji: Aoba, nawet go nie dotykaj!
Sakurakouji: Nie możesz dotykać Ogami'ego!
Sakurakouji: Spłoniesz, jeśli to zrobisz!!
Str 29:
?: Co...
Aoba: To...
Aoba: Nie ma czegoś takiego! Sakura, co ty wygadujesz!
Aoba: Nie powiem nic, jeśli tego nie zrobiłaś, wiesz?
Tsubomi: Wybuch zazdrości tylko z powodu ręki na ramieniu Aoby! Jesteś nadspodziewanie zazdrosna!
?: Jak ona mogła... z Ogami'm...
?: Osobą, która raczej dominuje jest Sakura, prawda?
Aoba: To miłość! ♡ Sakura! ♡
Sakurakouji: Eh...?
Sakurakouji: Co... Co ty mówisz? To nie to, co...
Ogami: Sakurakouji-san
Str 30:
Ogami: Co to była za rozmowa? Powiedz mi proszę o niej wszystko.
Sakurakouji: Ty... draniu!
Sakurakouji: Czy obserwuje mnie, aby mieć pewność, że nikomu o nim nie powiem? Gdybym teraz komuś powiedziała
Sakurakouji: Czy wtedy spaliłby mnie wraz z innymi osobami?
Str 31:
Sakurakouji: ...Niedobrze... gdyby tak, to szkoła będzie...
Ogami: Czy wszystko w porządku, Sakurakouji-san? Nie wyglądasz zbyt dobrze.
?: Sa... Sakura!?
?: Jak się tak zastanowić, dzisiaj rano wyglądałaś jakbyś była chora
?: W porządku? Może powinnaś iść wcześniej do domu i odpocząć
?: Odprowadzę cię do domu...
?: Sakura?
Sakurakouji: ...Nie, wszystko w porządku
Sakurakouji: Ogami-kun, czy odprowadzisz mnie do domu?
Ogami: Z przyjemnością
Str 32:
?: Patrzcie! Idą razem do domu!
?: Najpopularniejsza dziewczyna, Sakurakouji-san i ten, który nie chciał się z nią umówić, Ogami?
?: Co ich łączy?
?: Może idą gdzieś razem czy coś
?: Cholera! Ogami, zabijemy cię! Cholera!
?: Idzie trzy kroki za nim...
?: Jest jednak taka skromna ♡
Ogami: Nie musisz być aż tak ostrożna, by iść za mną na takiej odległości
Sakurakouji: Wygląda na to, że wiesz, co zrobiłeś, abym była ostrożna?
Ogami: Odprowadzę cię bezpiecznie do domu
Sakurakouji: ....
Str 33:
Ogami: Łał... To jest Shibuya...
Ogami: Jest tu tak żywo, jak słyszałem!
Ogami: Więc gdzie jest twój dom, Sakurakouji-san...?
Sakurakouji: Nie mieszkam tutaj
Ogami: ...Eh?
Sakurakouji: Jeśli tutaj będziemy, nie skrzywdzisz nikogo z mojej klasy, ani nie zrobisz nic podejrzanego
Str 34:
Sakurakouji: Nie, kiedy tyle oczu cię obserwuje
Ogami: ....
Sakurakouji: ...Ogami
Sakurakouji: Tak jak myślałam, to ty zabiłeś tych gości z G-Falcon...
Sakurakouji: używając tego tajemniczego niebieskiego płomienia...
Sakurakouji: Nawet jeśli próbujesz to ukryć...
Ogami: To prawda
Str 35:
Ogami: Zabiłem ich wszystkich...
Ogami: Co w tym złego?
Str 36:
Ogami: Powiedziałem, że to zrobiłem.
Ogami: Mimo to nie przypominam sobie, abym zaprzeczał.
Sakurakouji: Czy... Czy ty rozumiesz słowa, które wypowiedziałeś...?
Ogami: To moja praca na pół-etatu... ponadto, co jest złego w usuwaniu śmieci?
Ogami: Taka ilość, byłoby nawet lepiej, gdyby wszyscy zniknęli... są niczym więcej jak szkodnikami
Sakurakouji: Coo!? Szkodnikami?
Sakurakouji: Ponieważ kogoś zabili...
Sakurakouji: ponieważ są źli, to ich zabiłeś?
Sakurakouji: Chcesz powiedzieć, że jesteś bohaterem sprawiedliwości?
Ogami: Jestem zły
Ogami bardziej niż ktokolwiek inny
Str 37:
Sakurakouji: ...Zły...
Sakurakouji: ...Jeśli tak myślisz, to oddaj się w ręce policji!
Sakurakouji: i odpokutuj za swoje grzechy... muszą być jakieś okoliczności łagodzące..!
Ogami: ...Odpokutować za swoje grzechy...
Ogami: Jaką szczęśliwą osobą jesteś, Sakurakouji-san
Sakurakouji: Coo...
Sakurakouji: Co cię śmieszy?
Sakurakouji: Ogami, ty...
Sakurakouji: Czy naprawdę rozumiesz, co ty robisz?
Sakurakouji: Kończysz z życiem ludzkim!!
Str 38:
Sakurakouji: Ogami... Czy ty nie...
Sakurakouji: Zabiłeś ich jakby byli bezużytecznymi robakami
Sakurakouji: Czy ty niczego nie czujesz?
Str 39:
Mama?: Taku-chan, co się stało? Taku-chan?
Ogami: Przepraszam... ponieważ mówiłam zbyt głośno...
Ogami: To twoje, tak?
Str 40:
Mama?: Dziękuję bardzo!
Sakurakouji: ....
Mama?: Taku-chan, dobrze, że ten pan był miły
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: Ktoś taki jak ty...
Sakurakouji: ...Ogami...
Sakurakouji: Nie wiem, po co albo jak ich zabiłeś...
Sakurakouji: Jednakże, jednakże nieważne, jak bardzo byliby źli, nie do ciebie należy ich osąd. A teraz bądź posłuszny i zostań osądzony przez prawo <przecież powiedział, że mają wybór? :X>
Str 41:
Ogami: ...Być osądzonym przez prawo?
Ogami: To niemożliwe
Sakurakouji: ...?
Sakurakouji: Co ty mówisz?
Ogami: Dlaczego? Ponieważ prawo to kod do osądzania ludzi, a ja jestem "Code:Breaker" <coś ala "łamacz kodu" - aluzja>
Ogami: Nie mogę być osądzony przez prawo!
Str 42-43:
Ogami: Na przykład, nawet gdybym spalił ciebie wraz z wszystkimi tymi ludźmi, nie będę osądzony
Sakurakouji: Co...
Sakurakouji: ty mówisz...
Str 44:
Ogami: Wszyscy świadkowie powinni być usunięci.
Ogami: Płoń, Sakurakouji Sakura.
Tekst: Ogami znów pokazuje kły! Sakura już jest w Wielkim Niebezpieczeństwie!
next: Koszmar, który przekracza wszelkie granice!
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!