Naruto
369
Naruto Ch.369
-> RTS Page for Naruto 369
Based on Nihongaeri & HisshouBuraiKen's trans :D
Pein to prze skur...czybyk xD
Str 01:
Tytuł: Odnośnie Pein'a (albo: O Pein'e - dosyć ciekawy tytuł :x)
Tekst: Lider Akatsuki, Pein, nosiciel/przynosiciel konfliktów. Jakie są ambicje, które trzyma w swoich oczach...?
(Tu by się przydała pomoc, kompletnie nie mam oryginalnego pojęcia jak to przełumaczyć, a kojarzy mi się to u Nihon tłum. jak z mesjaszem przynoszącym konflikty, spory :x)
Str 02:
Tekst: Shinobi ryczący ze śmiechu!
Koleś 1: GYAHAHAHAHAHAHAHA
Jiraiya: Wykrztuś to!
Powiedz mi wszystko, co wiesz o Pein'ie!
Koleś 1: Guh...pfft...ghugugu...
Koleś 2: Nic nie mów!
Koleś 1: Ja..nie...ghegh...
Koleś 2: Ja..nie...zdradzę....HAHAHAHAHA
Str 03:
Jiraiya: Jesteś twardszy niż myślałem... Czyli będę musiał użyć sekretnej broni.
Koleś 1: Co masz na myśli!?
Jiraiya: Jeśli nic nie powiesz, będę musiał użyć mojego jutsu, aby... zamienić cię w żabę!
[wg Hishou i Nihon gra słowna z użyciem: "Kaeru (żaba)-kaeru (zamiana/transformacja)
Jiraiya: Powiedziałem...
ZAMIENIĆ...
ZAMIENIĆ WAS W ŻABY.
Str 04:
Koleś 1: GYAHAHAHAHAHA
Koleś 1: Hahahaha..
Koleś 2: Czego ty od nas chcesz?!
Jiraiya: Mów!
Koleś 2: Nawet jeśli jesteśmy tylko żołnierzami, nadal jesteśmy shinobi tej wioski!
Nigdy nie zdradzimy naszych towarzyszy!
Koleś: Nic tego nie zmieni!
Nie lekceważ nas!! (w Hisshou tłum: Możesz robić same najgorsze rzeczy)
Str 05:
Jiraiya: Heh... Więc jeśli nalegacie...
Jiraiya: Ninpou - Kaeru Kaeru no Jutsu (Sztuka Ninja: Jutsu Transformacji w Żabe)
Koleś 1: P-Przestań!
Żaba: Riibbbit riibiiit!
Koleś 2: TY! Jak mogłeś upaść tak nisko!!
Jiraiya: Teraz twoja kolej...
Str 06:
Koleś 2: Słyszałem, że Pein-sama rezyduje w najwyższej wieży w zachodniej części miasta...
Jiraiya: Oh ho ho?
Co to? Wygląda na to, że całkiem łatwo/szybko zdradziłeś swoich towarzyszy, co?
Jiraiya: Dobrze więc.
Co masz na myśli, że "słyszałeś"?
Koleś: Prawdą jest, że tak naprawdę nikt nie wie nic o Pein-sama-ie...
Jiraiya: Jak to? (ew. Co masz na myśli?)
Str 07:
Koleś: Mówią, że jest członkiem klanu Fuuma...
Ale nikt dokładnie nie wie, jak on wygląda,
i są nawet plotki, że on wcale nie istnieje.
Jiraiya: Jestem tutaj dopiero chwilę, ale każdy, kto mówi tutaj o Pein'ie, okazuje wielki szacunek.
Nie waż się kłamać!
Koleś: W tym mieście, Pein-sama jest jakby bogiem.
Nieważne jest, czy jest tutaj czy też nie... chroni nas przez cały czas.
Jeśli jest jakiś festiwal lub każde inne wydarzenie, jego słowa są zawsze przekazywane przez posłańca...
Jiraiya: Jest waszym szefem, czyż nie?
Co on zyskuje, ukrywając się przed swoimi sprzymierzeńcami?
Str 08:
Koleś: Chroni się, kiedy następują TAKIE sytuacje...
Jiraiya: No tak.
Koleś: ...Ty... Ty nie jesteś ocalałym ze starego reżimu Wuoski Deszczu.
Kim jesteś?
Jiraiya: Nieważne, kim ja jestem.
Ale powiedz mi, co miałeś na myśli mówiąc "ocalałym ze starego reżimu Wioski Deszczu"?
Koleś: Chłopie, ty naprawdę nic nie wiesz.
Musisz być obcym/nieznajomym.
Do nie dawna, stara frakcja infiltrowała nas przy każdej sposobności, szukając szansy na zabicie Pein-samy.
Oczywiście teraz nie ma już takich zmartwień... teraz tylko shinobi przez łut szczęścia, taki jak ty, mógłby dostać się z zewnątrz niezauważony.
Str 09:
Nie ma już takich zmartwień?
Myślałem, że tutaj nadal panuje wojna domowa?
Koleś: To zrozumiałe, przepływ informacji jest ściśle kontrolowany.
Prawdą jest,
Wojna się skończyła.
I my wygraliśmy!
I dlatego Pein-sama stał się taką legendą... Zniszczył starą Ukrytą Wioskę Deszczu, sam jeden.
Jiraiya: Nie wierzę ci...
Str 10:
Jiraiya: Nawet jeśli Pein jest niewiarygodnie silnym shinobi,
lider Wioski Deszczu, "Salamander Hanzou" jest do tego stopnia znany, że każdy shinobi byłby w stanie rozpoznać to imię...!
Koleś: To prawda... Hanzou był ostrożny,
i dostać się blisko jego osoby było niemożliwe.
Osobista ochrona pilnowała go 24 godziny na dobę, i nawet najmłodsze dzieci były skrupulatnie przeszukiwane, za nim mogły dostąpić zaszczytu spotkania go.
Str 11:
Jiraiya: Więc jak go Pein zabił?
Koleś: Mówiłem ci,
nie wiem!
Hanzou: Ta walka... Liść/Konoha z pewnością wygra.
Pozwolę wam trojgu żyć.
Jiraiya: Nie potrzebujemy twojej litości!
Nadal mogę walczyć!
Tsunade: Przestań, Jiraiya!
Str 12:
Hanzou: Wasza trójka jest potężna...
tylko wy przeżyliście.
Ja, Hanzou,
niniejszym nadaje wam tytuł "Sannin'i z Konoha"
[sannin = troje ninja]
W zamian za wasze życie, będziecie się od tej chwili tak tytułować/odnosić.
Str 13:
Jiraiya: Niewiarygodne... aby samemu zabić Hanzou...
Koleś: Heheh... Mówimy tu o bogu.
Jego jutsu są przerażające.
Ale prawdziwym horrorem Pein-samy nie są jego jutsu.
Jego siła płynie prosto z serca.
Jest czystym shinobi, bez cienia litości.
Shinobi, którzy zagrażają jego ideałom zostają zmiażdżeni.
Str 14:
Koleś: On nie tylko sam zabił Hanzou, ale również zabił jego rodziców, żonę, jego dzieci, nawet dalekich krewnych, nieważne jak bardzo byli młodzi.
I wtedy, paląc każdy dom, zabił również każdego klienta z przeszłości Hanzou, nieważne, z jakiej wioski ten ktoś był...
Wyczyścił wszystko, co było połączone z Hanzou.
To był sąd...
Str 15:
Koleś: Tak jak Bóg, prawda?
Probówka (znak): Jeden
Str 16-17:
Probówka (od Prawej do góry):
Jeden, Dwa, Trzy
Probówka (od Lewej do góry):
Cztery, Pięć, Sześć
Tekst: Sześć ciał Akatsuki leży w tym pomieszczeniu... Kim właściwie jest Pein!?
Pein: Myślę, że ... już czas zapolować na intruza
Tekst na dole: Być świadkiem horroru Pein'a, jak atakuje Jiraiya'e! Następnym razem, "Znaleść Go..!"
Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!