<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title>twojastara Releases</title>
	<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/rss</id>
	<updated>2007-05-18T18:58:59+00:00</updated>
    <icon>/favicon.ico</icon>
	<author>
        <name>MangaHelpers Admins</name>
        <email>admin@mangahelpers.com</email>
    </author>
	<link href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/rss" rel="self" />
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5846</id>
        <title>Translation: Naruto 354</title>
        <updated>2007-05-18T18:58:59+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5846" />
        <summary type="html">Le Inwokacja<br />matura to bzdura, ale w koncu udalo mis ie cos przetlumaczyc, po dluuugim czasie<br /><br />no to mamy mange płaszcza i szpady biorąc pod uwage końcówke<br /><br />drużyna pierścienia normalnie jak to kumpela ujęła<br /><br />Str 1:<br />Title: Posuwają się ;p<br />Side: &quot;Wąż&quot; powstał dla konkretnego celu. Wraz ze zmianami w ich życiu zmienił się również świat wokół nich.<br /><br />Str 2:<br />Jiraiya: Więc chcesz upolować Itacza żeby znależć Sasuke. Załóżmy że znajdziesz Itachiego, i co masz zamiar wtedy zrobić?<br />Kakashi: No cóż, nie zrobimy nic mając tlyko jeden grupę do dyspozycji<br />Naruto: Co to ma znaczyć?!<br />Sakura: Jeśli zabijemy Itacza Sasuke-kun juz nie bedzie miał w nim celu, więc nie mamy innego wyboru jak go złapać. A zęby to zrobic potrzebujemy coanjmniej paru oddziałów na raz.<br /><br />Str 3:<br />Kakashi: Dokładnie. Chociaż jeden zespół złożony z dwóch powinien w zuepłności wystarczyć. Kiedy ma sie jednego czy dwóch ludzi do dorwania majac trzy lub więcej zespołów łątwiej jest zostać zauważonym a i przekaz informacji staje zbyt skomplikowany<br /><br />SFX: Swip<br />Jiraiya: Do tego trzeba znac o wiele więcej technik aby kogos pojmać, niż żeby zabić. Komuniacja jest też kluczowa, wię cpotrzebny będzie zespół złożony z ludzi którzy wykonywali wiele wspólnych misji.<br />Kakashi: Zgadzam sie. Właściwie to juz wybrałem zespół pasujący do opisu idealnie. Wejdzie wszyscy.<br /><br />Str 4:<br />Napis: Porzucone<br />Suigetsu: To wysypisko to kryjówka? Będę przeklęty...<br /><br />Str 5:<br />Sasuke: To nie kryjówka Orochimaru. Mój klan używał tego miejsca jako magazynu na broń. Zaopatrzymy sie tu nieco<br />Suigetsu: Wszystkie tunele wyglądają tak samo... Tylko nas nie zgub<br />Karin: Powietrze jest jakieś cieżkie, trudno sie oddycha.<br />Voice: Przepraszamy bardzo!<br />Karin: Huh?<br />Sasuke: Tenka, Hina. Co u was?<br /><br /><br />Str 6:<br />Cat 1: Czyż to nie Sasuke!<br />Cat 2: Meew-po cos tu przyszedł?<br />Sasuke: Broń, lekarstwa,...i pare innych rzeczy. Musimy sie przygotować na dużą walkę<br />Karin: Te rzeczy...<br />Suigetsu: Gadające Tanuki (?), niesamowite. Kici kici<br /><br /><br /><br />Kot 1: Grrrrrr!<br /><br />Str 7:<br />Cat: Chaps<br />Suigetsu: Auć-<br />Sasuke: To koty ninja.  Nie zadzieraj znimi chyba że checsz skończyć jako drapaczka (to takie co koty drapią, nei mam kota, nie wiem)<br /><br />Kot 2: A przyniosłęś nam coś smacznego?<br />Sasuke: Butelkę zwrotną? (?)<br /><br />Kot 1: No weeeź. Chodźmy do kici-babci.<br /><br /><br />Str 8: <br />Kotek: HSSSSSSS-<br />Sasuke: Przyszedłem spłacić swój dług Starsza Kocico XDDD<br />Elder: Więc zamierzasz odnaleźć Itachiego<br /><br />Str 9:<br />Strasza: Pamietam was jak byliście dziecmi... NIe mogę nadal uwierzyc zę doszło do czegoś takiego. POmysleć że z klanu Uchiha zostaną dwie osoby i będą ze sobą walczyć na śmierć i życie.<br />Sasuke: Już  dawno podjęłem tę decyzję. I dizękuję za wsyzstko co dla mnie zrobiłaś<br />Laska: Hej, Babciu, mamy coś co by pasowalo na tego dużego gościa?<br />Babcia: To nie dom towarowy! Owiń go tą zasłoną!<br />Laska: Nie bądż niegrzeczna babciu! Płacą nam mimo wszystko!<br /><br />Str 10:<br />Juugo: Szpoko<br /><br />Str 11:<br /><br /><br />Deidara: Mmm...co teraz robimy?<br />Tobi: Umm...Co masz na myśli? A z czego wybierać?<br />Deidara: Idziemy dorwać Kakashiego i jinchuuriki dziewięcioogoniastego czy idziemy załatwić Sasuke?<br /><br /><br />Str 12:<br />Tobi: Eh... zpaomnijmy o tym wszystkim. Obaj wypełniliśmy nasze misje, nie?<br />Deidara: Daj mi spokój. Nadal wiszę temu jinchuuriki dobre obicie gęby. <br />A Kakashi oderwał mi prawe ramię. No i to ja miałem zabic Orochimaru, wiec Sasuke też sie należy. Idziemy Tobi!<br /><br />Tobi: No eeej, stary... <br /><br />Str 13:<br />Kisame: Pasuje ci to Itachi-san?<br /><br /><br />Str 14:<br />Sasuke: Wyruszajmy.<br /><br />Str 15:<br />Kakashi: Pogoda nienajfajniesza, co?<br /><br /><br />Str 16:<br />Naruto: Wszyscy w drogę!<br /><br />Str 17:<br /><br />Kiba: Właściwie, ten deszcz może pomóc ochłonąć co niektórym.<br /><br />Tekst: Akatsuki, Hebi (wężuś), i dwa zespoły Konohy wyruszają w drogę!<br /><br />Other text: Straszliwy ośmiosobowy zespół!</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5145</id>
        <title>Translation: Naruto 337</title>
        <updated>2006-12-29T19:06:16+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5145" />
        <summary type="html">Morrigan znowu mnie wystawila. Musze ja tutaj napietnowac publicznie. Zakupki z mamusia to nie wymowka. A wiec tlumaczac ten chapter stawilam czola: obiadowi niedokonca cieplemu, bandzie ludzi niedokonca hetero, gorze rzeczy do prasowania, procesowi kafki... z tym ostatnim juz wymiekam. <br />Wybaczcie ze nie przetlumaczylam dwoch ostatnich... byly taaaaaakie nudne ze nie dalam rady.<br /><br />jak zwykle staralam sie urozmaicic dialogi... bo i tak nudnawo... jak ktos jest wrazliwy to niech nie czyta<br /><br />Str 1/2:<br />Gora: NADAL nie sa w walce?! Czteroosobowy zespol rusza na Nowy Rok!<br />Tytul: Zdolnosci Shikamaru!<br /><br />Str 3:<br />Hidan: CHyba powiniene zawrocic...<br /><br />Str 4:<br />SFX: chlup XD<br /><br />Str 5:<br />Shikamaru: Tak blisko...<br /><br />Hidan: Matkojebco... kto ci pozwolil nadal zyc??<br /><br />Str 6:<br />Shikamaru: Robilem cie w konia... Krew na twojej kosie nie jest moja... tylko twojego partnera. To mogl byc kazdy. Potrzebowalismy tylko jednego razu zeby dosatc troche krwi Kakuzu do tej kapsulki. Wtedy wylalem ja na twoja bron kiedy mnie goniles.<br /><br />Str 7:<br />Shikamaru: Taki byl nasz plan...a ty sie na niego nabrales.<br /><br />Str 8:<br />Hidan: Pieprzone suki...<br /><br />Chouji: Kakashi-sensei!<br />Kakashi: Urgh!<br />Ino: Hej, nie spiesz sie! Wylecze cie<br />Kakashi: Nie teraz!<br /><br />Str 9:<br />Chouji: BAIKA NO JUTSU! [multi-powiekszenie-bebechow]<br /><br />Str 10:<br />Choiji: CHOU HARITE! [mega-uderzenie-dlonia!]<br /><br />Ino: Niezle, Chouji!<br />Chouji: Heheheh!<br /><br />Str 11:<br />Kakashi: Cholera!<br /><br />Str 12:<br />Kakuzu: Juz dawno nie starcilem dwoch serc w jednej walce...<br /><br />Str 13:<br />Hidan: Hehehe... Kazdy niedorozwoj moglby rozpracowac twoja technike widza ja tyle razy... Juz prawie nie dziala w porownaniu do tego co bylo wczesniej... Moge sie ruszac pomimo niej. I im dluzej ja utrzymujes tym bardziej slabnie... Wiec podsumowujac (jaki Hidan madry) im wiecej uzywasz tych swoich sztuzcek z cieniem, tym slabsze one sa. Juz prawie niemasz czakry, co nie? NIE?!<br /><br />Str 14:<br /><br />Str 15:<br />Shikamaru: Ungh...<br />Hidan: GHAHAHAHA!<br />Maski: ZUUUUU<br /><br />Str 16:<br />Kakashi: Urgh! Za szybko!<br />Ino: Aah! Jestesmy w pulapce!<br />Chouji: Cholera!<br /><br />Kakuzu: Zdychac!...Ale juz!...<br /><br />Str 17:<br />Naruto: Fuuton - Rasengan! [wiatrowy-Rasengan!]<br />Yamato: Suiton - Hahonryuu! [wodny-gwaltowny-rozwalacz!] (nie bijcie)<br /><br />Obaj: Kufuu Suika no jutsu! [Technika topiacego wiru!]<br /><br />Str 18:<br />Naruto: Mam nadzieje ze nie jestesmy za pozno.<br /><br />Str 19:<br />nicio<br /><br />Srt 20:<br />Text: W sama pore! Jesden z najbardziej skutecznych zespolow Konohy wpada na ratunek!</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5144</id>
        <title>Translation: Naruto 332</title>
        <updated>2006-11-23T21:12:40+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5144" />
        <summary type="html">dobra, tlumaczenie w 7 minut, czas start<br />patrzalki mnie bola<br />nie wyszlo w 7<br />a tyle nauki<br />5 godzin matmy dzisiaj... a i tak efekty rzadne<br /><br />Shikamaru: Wykorzystujcie kazda okazje<br />Kakashi: Czaje. <br />Dopiero dolaczylem a on juz opracowal plan obejmujacy rowniez mnie... co za gosc<br />Shikamaru: Przemyslcie sobie przynajmniej trzy mozliwe przebiegi tego planu, i wykorzystujcie je bo moze byc roznie<br /><br />Chouji: Jasne!<br />Ino: Okay!<br /><br />2.<br />Kakashi: A wiec?<br /><br />3.<br />Szefuncio: Dwuogoniasty zapieczetowany... Zostaly jeszcze trzy bijuu...<br />Rozdzielic sie!<br /><br />Kakuzu: W koncu! Spadamy do Konohy Hidan<br /><br />4.<br />Deidara: Kakuzu, Hidan... Jak wam w glowie Konoha to mam drobna rade...un<br />Tam mieszka taki jeden jinchuuriki, Naruto... uwazajcie na tego goscia, mowie wam, un...<br />Hidan: Hola hola! Nie jestem taki glupi jak ty, Deidara-chan! Amator(ka ;3) ktoremu Kakuzu musi potem doszywac rece<br />Kakuzu: Lepiej rece niz kark<br />Hidan: Niech cie cholera Kakuzu! Po czyjej stornie ty jestes?!<br />Itachi: .......<br />Kakuzu: Niewazne, idziemy <br />Hidan: Chh...<br /><br />5.<br />Hidan: Czekalem spokjnie przez 6 dni, pora na &quot;drobny&quot; samopas<br />Hej, Kakuzu! Gdzie idziemy? Tante kible smierdzace sa w tamta strone, nie?<br />Kakuzu: ...Jestes idiota....<br />Hidan: Cozes powiedzial!?<br />Kakuzu: Naszym celem jest Jinchuuriki. Nie ma po co tam wracac i podam sie im jak na talezu w zasadzke. Dojdziemy z laczka inna trasa do Konohy<br /><br />6.<br />Hidan: Hmm.... Wiesz, chyyyyba masz racej<br /><br />Inoptak: Mam ich!<br /><br />Shinten no Jutsu....Rozwiazanie!<br /><br />7.<br />Kakashi: Wiec?<br />Ino: Znalazlam ich! Jednak ida inna droga. Sa na drugiej godzinie, wiec za 10 minut na nas wpadna...<br />Kakashi: Spadamy!<br /><br />8.<br />Kakuzu: Hidan...<br />Hidan: Tia...<br /><br />9.<br />Hidan: Chh...Cholera!<br /><br />Kakuzu: To wybuchajaca srajtasma!<br /><br />10.<br />Hidan: Kakuzu!<br /><br />Kakuzu: Utwardzilem sobie reke, to nie rana!<br /><br />11.<br />Kakuzu: Nie, skup sie na cieniach<br />Hidan: Ha! Czy msuze w ogole je rozwalac!<br />Kakuzu: Hidan, nad toba!<br /><br />12.<br />Kakuzu: To kolejna wybuchowka!<br />Hidan! Zrob unik!<br /><br />Hidan: Kur...!<br /><br />13.<br />Hidan: Oouuu nie wybuchlo!?<br /><br />Kakuzu: Ominal to...<br /><br />14.<br />Moje Kagemane Shuriken no Jutsu... odnioslo sukces<br />Hidan: ...Nie moge sie ruszac...! Ty draniu<br />Shikamaru: To co w was rzucilem to czakra-ostrze (miejce litosc, ledwo widze, i nie mysle, po 5 godiznach matmy)<br />Wchlania wlasciwosci czakry uzywajacego. Potem dziala razem z jutsu <br />Innymi slowy, caly czas celowalem w wasze cenie!<br /><br />Asuma: Mimo wsyzstko, jestes rycerzem<br />Slaby jesli chodzi o sile, ale mozesz przeskoczyc ponad innymi figurami i zdobyc przewage...<br />Bardzo rzadki styl poruszania sie<br /><br />16.<br />Kakuzu: Ta petardam fajerwerka, costam, to byla tylko zmyla?... zwykly kawalek srajtasmy?...<br />NO jasne... Pierwsze zaklecie z kunaiem bylo po to zebysmy zrobili unik do drugiego. No i sprawil ze koncentrowalismy sie na jego cieniu i atakach z gory zeby mogl zaatakowac nasze cienie bezposrednio<br />Jest... calkiem bystry<br /><br /><br />W nastepnym odcinku: &quot;Chwila zwyciestwa&quot;!!<br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5143</id>
        <title>Translation: Naruto 329</title>
        <updated>2006-10-26T19:39:41+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5143" />
        <summary type="html">Laski i nie lasencje, matura nie radosc, obijanie sie wspoltlumaczki tez nie radosc, wiec tym razem niestety kazalam siostrze przetlumaczyc... Nie widze juz na oczy, nie powiem czy fajnie czy nie fajnie, tyle co widze to ze zrobila z cioteczki Kyuubi transseksualistke, no w kazdym razie przepraszam Was, ale na prawde nie moglam... pracuje tyle co Naruto jak nie dluzej<br /><br /><br /><br />Wewn&amp;#261;trz niewyobra&amp;#380;alnego bólu<br /><br />1.<br />Naruto:Ej! Uwa&amp;#380;ajcie! Tam jest kolejny, który zaraz zmieni si&amp;#281; w Kyuubiego! Yamato-taichou! Pomó&amp;#380;!!!<br /><br />2.<br />Naruto: Uoooo!!! <br /><br />Kakashi: Tenzou, to jest coraz bli&amp;#380;ej!<br /><br />Yamato: Cholera!<br /><br />3.<br />Naruto: Gah! Umph!<br /><br />Naruto: Uff...<br /><br />4.<br /><br />Kakashi: Jeste&amp;#347; ca&amp;#322;y?<br /><br />Kakashi: Mija ca&amp;#322;y dzie&amp;#324; odk&amp;#261;d zacz&amp;#261;&amp;#322;e&amp;#347; ten trening, &amp;#380;eby doda&amp;#263; &quot;kontrol&amp;#281; wiatru&quot; do swojego Rasengana... u&amp;#380;ywaj&amp;#261;c 200 klonów.<br /><br />Je&amp;#347;li policzymy wszystkie godziny indywidualnie, to mamy 4 800 godzin...<br /><br />Wci&amp;#261;&amp;#380; za ma&amp;#322;o.<br /><br />Naruto: Ale ten trening...<br />Kontrolowanie czakry jest trudne, a mój limit to 200 klonów.<br /><br /> Wydaje mi si&amp;#281;, &amp;#380;e nigdy tego nie zrobi&amp;#281;.<br /><br />5.<br />Naruto: Na pocz&amp;#261;tek, zrobienie Rasengana wymaga od cholery skupienia... A potem, &amp;#380;eby doda&amp;#263; &quot;kontrol&amp;#281; wiatru&quot;, to nie mo&amp;#380;liwe.<br /><br />Kakashi: Zbyt &amp;#322;atwo si&amp;#281; poddajesz, to nie w twoim stylu. Czy jeste&amp;#347; pewien, &amp;#380;e jeste&amp;#347; tym Naruto Uzumakim, którego znam?<br /><br />Naruto: Ale tym razem to nie jest mo&amp;#380;liwe...<br /><br />Kakashi: Ale wci&amp;#261;&amp;#380; musisz to zrobi&amp;#263;.<br /><br />Naruto: Kiedy patrzysz w prawo, a jednocze&amp;#347;nie ka&amp;#380;&amp;#261; ci patrze&amp;#263; w lewo, zrobisz to Kakashi- sensei?<br /><br />Yamato: W rzeczy samej to nie mo&amp;#380;liwe.<br /><br />6.<br />Kakashi: Ju&amp;#380; widz&amp;#281;... wi&amp;#281;c o to chodzi. W takim razie to mo&amp;#380;liwe.<br /><br />Kagebunshin no Jutsu!<br /><br />Patrz&amp;#261;c w prawo, spójrz w lewo.<br /><br />7.<br />Kakashi: To mia&amp;#322;e&amp;#347; na my&amp;#347;li?<br /><br />Naruto: To jest to!<br /><br />Kakashi: Co on w&amp;#322;a&amp;#347;nie wymy&amp;#347;li&amp;#322;?<br /><br />8.<br />Szef Akatsuki: Jak tylko sko&amp;#324;czymy z Trzyogoniastym, zapiecz&amp;#281;tujemy te&amp;#380; Dwuogoniastego. To powinno nam zaj&amp;#261;&amp;#263; przynajmniej sze&amp;#347;&amp;#263; dni. B&amp;#261;d&amp;#378;cie gotowi.<br /><br />Hidan: Sze&amp;#347;&amp;#263; dni... Cholernie du&amp;#380;o! To jest g&amp;#322;upie.<br />Kakuzu: Hidan... To nie ty jeste&amp;#347; tutaj od gadania.<br /><br />Hidan: Byli&amp;#347;my tak blisko rozwalenia tych sukinsynów z Konohy. I pokazania tym ateistom istnienia kultu Jashin!<br /><br />SA: Mieszka&amp;#324;cy Konohy nie s&amp;#261; ateistami. Uznaj&amp;#261; swoich przodków za Boga i wyznaj&amp;#261; &quot;Wol&amp;#281; ognia&quot;.<br /><br />9.<br />SA: Ale mo&amp;#380;na to uzna&amp;#263; za usprawiedliwienie bitwy.<br /><br />Hidan: Chamie... Mówisz to, &amp;#380;eby porobi&amp;#263; sobie ze mnie jaja?<br /><br />SA:Nie, nie mam powodu, &amp;#380;eby &amp;#380;artowa&amp;#263; z twojego powodu do walki. Jedziemy na tym samym koniu. Powód nie ma znaczenia.<br /><br />SA: Religia, wierzenia, bogactwo, kraj, &amp;#380;ale, mi&amp;#322;o&amp;#347;&amp;#263;, czy po prostu... Nie wa&amp;#380;ne jak idiotyczny jest powód, staje si&amp;#281; powodem wojny.<br /><br />SA: Wojny nigdy nie ustan&amp;#261;. Mo&amp;#380;e sta&amp;#263; za tym powód... Instynkt &amp;#380;&amp;#261;da walki.<br /><br />Hidan: Nikt nie s&amp;#322;ucha twojego gadania! Mam swój w&amp;#322;asny sposób za&amp;#322;atwiania spraw. I w&amp;#322;asne powody te&amp;#380;. Nie mam zamiaru oddawania wszystkiego tej grupie.<br /><br />10.<br />SA: Dopóki jeste&amp;#347; cz&amp;#281;&amp;#347;ci&amp;#261; Akatsuki, dopóty b&amp;#281;dziesz pracowa&amp;#322; na jego cel. Je&amp;#347;li cele Akatsuki zostan&amp;#261; osi&amp;#261;gni&amp;#281;te, twoje pragnienia tak&amp;#380;e wkrótce si&amp;#281; spe&amp;#322;ni&amp;#261;.<br /><br />Hidan: Jak super by&amp;#347; tego nie przedstawia&amp;#322;. Celem Akatsuki by&amp;#322;o &quot;zbieranie kasy&quot;!<br /><br />Hidan: Jak Kakuzu... Jeden z powodów do walki, których najbardziej nienawidze!<br /><br />SA: Zgadza si&amp;#281;... Naszym najpilniejszym celem s&amp;#261; w rzeczy samej pieni&amp;#261;dze. Ale prawdziwy cel Akatsuki jest gdzie indziej. Dla niego b&amp;#281;dziemy potrzebowa&amp;#263; ogromnych funduszy.<br /><br />Hidan: Zaraz po Tobim, jestem to najnowszym cz&amp;#322;onkiem, wi&amp;#281;c nigdy nic od ciebie nie s&amp;#322;ysza&amp;#322;em na ten temat! Panosi&amp;#263; si&amp;#281; woko&amp;#322;o, kiedy mnie nie ma w pobli&amp;#380;u.<br /><br />SA: D&amp;#261;sasz si&amp;#281;? Heh... Dobra, powiem ci o co chodzi.<br /><br />SA: Ostatetczny cel Akatsuki b&amp;#281;dzie realizowany krok po kroku. S&amp;#261; trzy kroki. Pierwszy to pieni&amp;#261;dze.<br /><br />Hidan: Kurde...<br /><br />11.<br />SA: Drugim krokiem jest u&amp;#380;ycie tych pieni&amp;#281;dzy, &amp;#380;eby stworzy&amp;#263; pierwsz&amp;#261; najemnicz&amp;#261; organizacj&amp;#281; w &amp;#347;wiecie shinobi.<br /><br />Hidan: Hej, hej, to jest to samo, co wszystkie inne osady shinobi robi&amp;#261;. To oznacza wykonywanie misji i dostawanie kasy.<br /><br />Hidan: Chcesz zosta&amp;#263; szefem ma&amp;#322;ej osady, która nie zostanie nawet zaproszona do &amp;#380;adnego pa&amp;#324;stwa? Durne...<br /><br />SA: Uh... Zupe&amp;#322;nie &amp;#378;le... Wyt&amp;#322;umacz&amp;#281; ci kolejno, czym s&amp;#261; osady przynale&amp;#380;ne do kraju.<br /><br />SA: Dla tych pa&amp;#324;stw z silnymi osadami, &quot;interes shinobi&quot; to du&amp;#380;a cz&amp;#281;&amp;#347;&amp;#263; dochodów kraju. Osada bierze udzia&amp;#322; w bitwach wewn&amp;#261;trz i na zewn&amp;#261;trz kraju, za co dostaje du&amp;#380;o pieni&amp;#281;dzy. Mo&amp;#380;na powiedzie&amp;#263;, &amp;#380;e wspieraj&amp;#261; gospodark&amp;#281; ekonomiczn&amp;#261; pa&amp;#324;stwa.<br /><br />12.<br />SA: Co oznacza, &amp;#380;e aby pa&amp;#324;stwo mia&amp;#322;o sta&amp;#322;y zysk, gdzie&amp;#347; musi by&amp;#263; wojna.<br /><br />SA: Jednak w tym pokoleniu, jest du&amp;#380;o ma&amp;#322;ych wojen, ale nie ma wi&amp;#281;kszych, jak w przesz&amp;#322;o&amp;#347;ci. Kraje zmniejszaj&amp;#261; osady i wiele ninjów traci prac&amp;#281;.<br /><br />SA: Shinobi istnieje po to by walczy&amp;#263;. Te warunki s&amp;#261; równoznaczne z ryzykowaniem swojego &amp;#380;ycia dla kraju.<br /><br />&quot;Pi&amp;#281;&amp;#263; Wielkich Pa&amp;#324;stw Shinobi&quot; ma si&amp;#281; dobrze... kraje i ich osady trzymaj&amp;#261; si&amp;#281; razem.<br />Jest wiele zamówie&amp;#324; z innych pa&amp;#324;stw, wi&amp;#281;c sprawy s&amp;#261; stabilne.<br />Ale.. sprawy maj&amp;#261; si&amp;#281; inaczej w innych pa&amp;#324;stwach.<br /><br />Koszty utrzymania kraju w czasie pokoju i w czasie wojny s&amp;#261; prawie takie same. Je&amp;#347;li zbytnio zmniejsz&amp;#261; osady, nie b&amp;#281;d&amp;#261;w stanie sobie poradzi&amp;#263; w razie niespodziewanego wybuchu wojny.<br /><br />13<br />SA: Dlatego my, Akatsuki to stworzymy! Nigdy nie nale&amp;#380;&amp;#261;c do &amp;#380;adnego kraju. Przygotujemy tak wielu shinobi jak tylko potrzeba.<br /><br />SA: B&amp;#281;dziemy najemn&amp;#261; grupa która b&amp;#281;dzie posiada&amp;#263; zewsz&amp;#261;d potrzebn&amp;#261; si&amp;#322;&amp;#281;- ma&amp;#322;ych pa&amp;#324;stw i osad.<br /><br />SA: Na pocz&amp;#261;tek b&amp;#281;dziemy bra&amp;#263; wszystkie zlecenia za ma&amp;#322;&amp;#261; kwot&amp;#281;. To nam zrobi reklam&amp;#281; we wszystkich krajach. Potem u&amp;#380;ywajac &quot;bijuu&quot; wywo&amp;#322;amy w&amp;#322;asne wojny, pasuj&amp;#261;ce do rynku!<br /><br />SA: W ko&amp;#324;cu, b&amp;#281;dziemy mie&amp;#263; kontrol&amp;#281; nad wszystkimi wojnami i mie&amp;#263; monopol!<br /><br />14.<br />SA: A wtedy zniszczymy system &quot;osad shinobi&quot; du&amp;#380;ych pa&amp;#324;stw. I zmusimy do polegania na &quot;Akatsuki&quot;<br /><br />SA: I w&amp;#322;asnie dochodzimy do ostatecznego celu który za tym le&amp;#380;y.<br /><br />SA: Trzeci krok czyli...<br /><br />15.<br />SA: Zdob&amp;#281;dziemy &amp;#347;wiat.</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5142</id>
        <title>Translation: Naruto 329</title>
        <updated>2006-10-26T19:29:17+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5142" />
        <summary type="html">Ona ma lenia, wiec mlodsza siostra odwala robote...<br /><br /><br /><br />1.<br />Naruto:Ej! Uwa&amp;#380;ajcie! Tam jest kolejny, który zaraz zmieni si&amp;#281; w Kyuubiego! Yamato-taichou! Pomó&amp;#380;!!!<br /><br />2.<br />Naruto: Uoooo!!! <br /><br />Kakashi: Tenzou, to jest coraz bli&amp;#380;ej!<br /><br />Yamato: Cholera!<br /><br />3.<br />Naruto: Gah! Umph!<br /><br />Naruto: Uff...<br /><br />4.<br /><br />Kakashi: Jeste&amp;#347; ca&amp;#322;y?<br /><br />Kakashi: Mija ca&amp;#322;y dzie&amp;#324; odk&amp;#261;d zacz&amp;#261;&amp;#322;e&amp;#347; ten trening, &amp;#380;eby doda&amp;#263; &quot;kontrol&amp;#281; wiatru&quot; do swojego Rasengana... u&amp;#380;ywaj&amp;#261;c 200 klonów.<br /><br />Je&amp;#347;li policzymy wszystkie godziny indywidualnie, to mamy 4 800 godzin...<br /><br />Wci&amp;#261;&amp;#380; za ma&amp;#322;o.<br /><br />Naruto: Ale ten trening...<br />Kontrolowanie czakry jest trudne, a mój limit to 200 klonów.<br /><br /> Wydaje mi si&amp;#281;, &amp;#380;e nigdy tego nie zrobi&amp;#281;.<br /><br />5.<br />Naruto: Na pocz&amp;#261;tek, zrobienie Rasengana wymaga od cholery skupienia... A potem, &amp;#380;eby doda&amp;#263; &quot;kontrol&amp;#281; wiatru&quot;, to nie mo&amp;#380;liwe.<br /><br />Kakashi: Zbyt &amp;#322;atwo si&amp;#281; poddajesz, to nie w twoim stylu. Czy jeste&amp;#347; pewien, &amp;#380;e jeste&amp;#347; tym Naruto Uzumakim, którego znam?<br /><br />Naruto: Ale tym razem to nie jest mo&amp;#380;liwe...<br /><br />Kakashi: Ale wci&amp;#261;&amp;#380; musisz to zrobi&amp;#263;.<br /><br />Naruto: Kiedy patrzysz w prawo, a jednocze&amp;#347;nie ka&amp;#380;&amp;#261; ci patrze&amp;#263; w lewo, zrobisz to Kakashi- sensei?<br /><br />Yamato: W rzeczy samej to nie mo&amp;#380;liwe.<br /><br />6.<br />Kakashi: Ju&amp;#380; widz&amp;#281;... wi&amp;#281;c o to chodzi. W takim razie to mo&amp;#380;liwe.<br /><br />Kagebunshin no Jutsu!<br /><br />Patrz&amp;#261;c w prawo, spójrz w lewo.<br /><br />7.<br />Kakashi: To mia&amp;#322;e&amp;#347; na my&amp;#347;li?<br /><br />Naruto: To jest to!<br /><br />Kakashi: Co on w&amp;#322;a&amp;#347;nie wymy&amp;#347;li&amp;#322;?<br /><br />8.<br />Szef Akatsuki: Jak tylko sko&amp;#324;czymy z Trzyogoniastym, zapiecz&amp;#281;tujemy te&amp;#380; Dwuogoniastego. To powinno nam zaj&amp;#261;&amp;#263; przynajmniej sze&amp;#347;&amp;#263; dni. B&amp;#261;d&amp;#378;cie gotowi.<br /><br />Hidan: Sze&amp;#347;&amp;#263; dni... Cholernie du&amp;#380;o! To jest g&amp;#322;upie.<br />Kakuzu: Hidan... To nie ty jeste&amp;#347; tutaj od gadania.<br /><br />Hidan: Byli&amp;#347;my tak blisko rozwalenia tych sukinsynów z Konohy. I pokazania tym ateistom istnienia kultu Jashin!<br /><br />SA: Mieszka&amp;#324;cy Konohy nie s&amp;#261; ateistami. Uznaj&amp;#261; swoich przodków za Boga i wyznaj&amp;#261; &quot;Wol&amp;#281; ognia&quot;.<br /><br />9.<br />SA: Ale mo&amp;#380;na to uzna&amp;#263; za usprawiedliwienie bitwy.<br /><br />Hidan: Chamie... Mówisz to, &amp;#380;eby porobi&amp;#263; sobie ze mnie jaja?<br /><br />SA:Nie, nie mam powodu, &amp;#380;eby &amp;#380;artowa&amp;#263; z twojego powodu do walki. Jedziemy na tym samym koniu. Powód nie ma znaczenia.<br /><br />SA: Religia, wierzenia, bogactwo, kraj, &amp;#380;ale, mi&amp;#322;o&amp;#347;&amp;#263;, czy po prostu... Nie wa&amp;#380;ne jak idiotyczny jest powód, staje si&amp;#281; powodem wojny.<br /><br />SA: Wojny nigdy nie ustan&amp;#261;. Mo&amp;#380;e sta&amp;#263; za tym powód... Instynkt &amp;#380;&amp;#261;da walki.<br /><br />Hidan: Nikt nie s&amp;#322;ucha twojego gadania! Mam swój w&amp;#322;asny sposób za&amp;#322;atwiania spraw. I w&amp;#322;asne powody te&amp;#380;. Nie mam zamiaru oddawania wszystkiego tej grupie.<br /><br />10.<br />SA: Dopóki jeste&amp;#347; cz&amp;#281;&amp;#347;ci&amp;#261; Akatsuki, dopóty b&amp;#281;dziesz pracowa&amp;#322; na jego cel. Je&amp;#347;li cele Akatsuki zostan&amp;#261; osi&amp;#261;gni&amp;#281;te, twoje pragnienia tak&amp;#380;e wkrótce si&amp;#281; spe&amp;#322;ni&amp;#261;.<br /><br />Hidan: Jak super by&amp;#347; tego nie przedstawia&amp;#322;. Celem Akatsuki by&amp;#322;o &quot;zbieranie kasy&quot;!<br /><br />Hidan: Jak Kakuzu... Jeden z powodów do walki, których najbardziej nienawidze!<br /><br />SA: Zgadza si&amp;#281;... Naszym najpilniejszym celem s&amp;#261; w rzeczy samej pieni&amp;#261;dze. Ale prawdziwy cel Akatsuki jest gdzie indziej. Dla niego b&amp;#281;dziemy potrzebowa&amp;#263; ogromnych funduszy.<br /><br />Hidan: Zaraz po Tobim, jestem to najnowszym cz&amp;#322;onkiem, wi&amp;#281;c nigdy nic od ciebie nie s&amp;#322;ysza&amp;#322;em na ten temat! Panosi&amp;#263; si&amp;#281; woko&amp;#322;o, kiedy mnie nie ma w pobli&amp;#380;u.<br /><br />SA: D&amp;#261;sasz si&amp;#281;? Heh... Dobra, powiem ci o co chodzi.<br /><br />SA: Ostatetczny cel Akatsuki b&amp;#281;dzie realizowany krok po kroku. S&amp;#261; trzy kroki. Pierwszy to pieni&amp;#261;dze.<br /><br />Hidan: Kurde...<br /><br />11.<br />SA: Drugim krokiem jest u&amp;#380;ycie tych pieni&amp;#281;dzy, &amp;#380;eby stworzy&amp;#263; pierwsz&amp;#261; najemnicz&amp;#261; organizacj&amp;#281; w &amp;#347;wiecie shinobi.<br /><br />Hidan: Hej, hej, to jest to samo, co wszystkie inne osady shinobi robi&amp;#261;. To oznacza wykonywanie misji i dostawanie kasy.<br /><br />Hidan: Chcesz zosta&amp;#263; szefem ma&amp;#322;ej osady, która nie zostanie nawet zaproszona do &amp;#380;adnego pa&amp;#324;stwa? Durne...<br /><br />SA: Uh... Zupe&amp;#322;nie &amp;#378;le... Wyt&amp;#322;umacz&amp;#281; ci kolejno, czym s&amp;#261; osady przynale&amp;#380;ne do kraju.<br /><br />SA: Dla tych pa&amp;#324;stw z silnymi osadami, &quot;interes shinobi&quot; to du&amp;#380;a cz&amp;#281;&amp;#347;&amp;#263; dochodów kraju. Osada bierze udzia&amp;#322; w bitwach wewn&amp;#261;trz i na zewn&amp;#261;trz kraju, za co dostaje du&amp;#380;o pieni&amp;#281;dzy. Mo&amp;#380;na powiedzie&amp;#263;, &amp;#380;e wspieraj&amp;#261; gospodark&amp;#281; ekonomiczn&amp;#261; pa&amp;#324;stwa.<br /><br />12.<br />SA: Co oznacza, &amp;#380;e aby pa&amp;#324;stwo mia&amp;#322;o sta&amp;#322;y zysk, gdzie&amp;#347; musi by&amp;#263; wojna.<br /><br />SA: Jednak w tym pokoleniu, jest du&amp;#380;o ma&amp;#322;ych wojen, ale nie ma wi&amp;#281;kszych, jak w przesz&amp;#322;o&amp;#347;ci. Kraje zmniejszaj&amp;#261; osady i wiele ninjów traci prac&amp;#281;.<br /><br />SA: Shinobi istnieje po to by walczy&amp;#263;. Te warunki s&amp;#261; równoznaczne z ryzykowaniem swojego &amp;#380;ycia dla kraju.<br /><br />&quot;Pi&amp;#281;&amp;#263; Wielkich Pa&amp;#324;stw Shinobi&quot; ma si&amp;#281; dobrze... kraje i ich osady trzymaj&amp;#261; si&amp;#281; razem.<br />Jest wiele zamówie&amp;#324; z innych pa&amp;#324;stw, wi&amp;#281;c sprawy s&amp;#261; stabilne.<br />Ale.. sprawy maj&amp;#261; si&amp;#281; inaczej w innych pa&amp;#324;stwach.<br /><br />Koszty utrzymania kraju w czasie pokoju i w czasie wojny s&amp;#261; prawie takie same. Je&amp;#347;li zbytnio zmniejsz&amp;#261; osady, nie b&amp;#281;d&amp;#261;w stanie sobie poradzi&amp;#263; w razie niespodziewanego wybuchu wojny.<br /><br />13<br />SA: Dlatego my, Akatsuki to stworzymy! Nigdy nie nale&amp;#380;&amp;#261;c do &amp;#380;adnego kraju. Przygotujemy tak wielu shinobi jak tylko potrzeba.<br /><br />SA: B&amp;#281;dziemy najemn&amp;#261; grupa która b&amp;#281;dzie posiada&amp;#263; zewsz&amp;#261;d potrzebn&amp;#261; si&amp;#322;&amp;#281;- ma&amp;#322;ych pa&amp;#324;stw i osad.<br /><br />SA: Na pocz&amp;#261;tek b&amp;#281;dziemy bra&amp;#263; wszystkie zlecenia za ma&amp;#322;&amp;#261; kwot&amp;#281;. To nam zrobi reklam&amp;#281; we wszystkich krajach. Potem u&amp;#380;ywajac &quot;bijuu&quot; wywo&amp;#322;amy w&amp;#322;asne wojny, pasuj&amp;#261;ce do rynku!<br /><br />SA: W ko&amp;#324;cu, b&amp;#281;dziemy mie&amp;#263; kontrol&amp;#281; nad wszystkimi wojnami i mie&amp;#263; monopol!<br /><br />14.<br />SA: A wtedy zniszczymy system &quot;osad shinobi&quot; du&amp;#380;ych pa&amp;#324;stw. I zmusimy do polegania na &quot;Akatsuki&quot;<br /><br />SA: I w&amp;#322;asnie dochodzimy do ostatecznego celu który za tym le&amp;#380;y.<br /><br />SA: Trzeci krok czyli...<br /><br />15.<br />SA: Zdob&amp;#281;dziemy &amp;#347;wiat.<br /><br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5141</id>
        <title>Translation: Naruto 328</title>
        <updated>2006-10-20T18:51:29+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5141" />
        <summary type="html">Od tego wsyzstkiego lzawia mi oczy. Placz albo co... wzruszylam sie tutaj, chocaiz Asumy jakos bardzo nie lubilam, byl mi obojetny w sumie, ale teraz mi szkoda... to co dopiero bedzie jutro jak pojde do kina na Karola... chusteczki trza wziac... i potem uzupelnic utrate wody<br />Jak ktos czuje ze ma slabe nerwy albo bardzo lubil asume to zanim przeczyta niech wezmie sobie chusteczki<br /><br />Str 1:<br />Tytul: Team 10<br />Kakuzu: Spadamy Hidan...<br />Hidan: Pieprzony lider, nastepnym razem Jego przeklne.<br /><br />Tekst: Para reluctantly opuszcza miejsce zdarzenia!<br />Izumo: Tak sobie po prostu pojda? Co jest kurde?<br /><br />Asuma: KHACK<br />Ino: Sensei!<br />Chouji: Asuma-sensei!<br /><br />Shikamaru: Ino! Chouji! Zabierajcie go stad!<br />Hidan: Glusi jestescie? Wrócimy tu zaraz, i macie tu czekac przez caly czas! <br /><br />Poza tym, on juz jest martwy.<br /><br />Str 2:<br />Hidan: To siema, suczki.<br />Shikamaru: Chouji, Ino! Teraz!<br />Ino: Sprobuje go uzdrowic!<br />Chouji: Dobra!<br />Asuma: Nie przejmujcie... sie tym...<br /><br />Str 3:<br />Asuma: To... by... bylo... na tyle...jesli chodzi... o mnie... Sami <br /><br />widzicie...<br />Shikamaru: Zamknij sie do cholery i oszczedzaj sily!<br />Chouji: Ino..<br />Ino: Dostal w cztery organy zyciowe...<br /><br />Str 4:<br />Ino: Nie da rady nic zrobic...<br />Asuma: Chyba w koncu zrozumialem... czemu Trzeci zrobil... to co zrobil... <br /><br />ale jak zwykle... zajelo mi to zbyt dlugo...<br /><br />Str 5:<br />Asuma: Ino...Chouji...Shikamaru... Jest jesdna ostatnia juz rzecz... jaka <br /><br />chce wam powiedziec...<br /><br />Chouji: Sensei, prosze juz nic nie mowic!<br />Shikamaru: CHOUJI!<br />Ino...<br /><br />Str 6:<br />Shimamaru: To sa ostatnie slowa Asumy-sensei... po prostu posluchajmy<br />Asuma: Ino...<br />Ino: Tak...<br />Asuma: Jestes uparta... ale rowniez odpowiedzialna, mozna na tobie <br /><br />polegac... Shikamaru i Chouji... oni sa zupelnie ciamajdowaci... wiec pilnuj <br /><br />ich... <br />Ino: DObrze...<br />Asuma: I nie pozwol... Sakurze wygrac... ani w medycznym ninjutsu... ani w <br /><br />milosci  (walcie sie, Sasuke i tak woli Naruto)<br />Ino: Nie pozwole... Obiecuje!<br /><br />Str 7:<br />Asuma: Chouji... Masz takie dobre serce... i zawsze myslisz o <br /><br />przyjaciolach... dlatego wlasnie staniesz sie... silniejszy niz inni... wiec <br /><br />miej wiecej... wiary w siebie...<br /><br />Chouji: Masz to jak w banku.<br />Asuma: To super... Powinienies raczej... pomyslec o jakiejs diecie...<br />Chouji: NO... dobra sprobuje... ale nic nie obiecuje...<br />Asuma: Heh... i Shimamaru...<br /><br />Str 8:<br />Asuma: Jestes taki madry... i masz wielkie wyczucie... Jako ninja moglbys z <br /><br />pewnoscia... zostac Hokage... Jednak...KHACK...jestes zbyt leniwy... to by <br /><br />bylo raczj zbyt upierdliwe jak dla ciebie... Shougi... I nigdy... ciebie nie <br /><br />pobilem... A, to co mowilem... na temat krola... Wiesz juz kto nim jest? <br /><br />Powiem ci... kto to jest... Chodz tu blizej...<br /><br />Str 9:<br />Shikamaru: Asuma...ty-<br />Asuma: Shikamaru... Prosze... czy moglbym... chociaz rzucilem... a co tam... <br /><br />moje fajki sa kieszeni... chcialbym... ostatniego macha...<br /><br />Str 10:<br />Asuma: Whooo....<br />Everyone: KHU! AACK! KHEH!<br />Asuma: Oj, przepraszam! Nazywam sie Sarutobi Asuma, i od dzisiaj dowodze <br /><br />zespolem nr 10. Nie bedzie lekko, wiec lepiej sie przygotujcie. Hej, ale bez <br /><br />PLACZU. Nawet nic jeszcze nie zrobilem!<br />Shikamaru: To przez twoje durne fajki oczy zaszly nam lzami!<br /><br /><br />Str 11:<br />Asuma: Chouji-kun... czy ty kiedykolwiek slyszales takie slowo jak 'powsciaglwy'?<br />Shikamaru: Na rachunku jest juz 300 ryou.<br />Asuma: COOO??? Ty nienormalny po-UGH!<br />Chouji: Fiuu, ale sie napchalem!<br />Ino: UUU, a dla kogo to??<br />Asuma: He? Ee, dla nikogo, na prawde...<br />Napis: Kwiaciarnia Yamanaka <br />Ino: Prosze pozdrowic ode mnie KURENAI-SENSEI!<br />Asuma: ZE-C-CO-<br /><br />Str 12:<br />Asuma: Wiekszosci mozesz sie nauczyc z tego podrecznika z zasadami gry. Reszte sam rozpracujesz w trakcie.<br />Shikamaru: Alez upierdliwe... Niewazne, czaje... zagrajmy<br />Asuma: Wy-...Wygrales...<br />Shikamaru: Nie musiales mi dawac tyle fory.<br />Asuma: Shikamaru to jedyny z uczestnikow egzaminu ktory awansowal na chuunina. Wiec jako jego dowodca, wypada mi teraz troche wam potruc. Chouji, Ino... nie przestawajcie pracowac, to uda wam sie nastepnym razem!<br /><br />Str 13:<br />Asuma: Odwaliliscie kawal dobrej roboty, Ino i Chouji. Teraz juz wszyscy w zespole nr 10 maja stopien Chuunina! I od teraz nasz zespol jest oficjalnie rozbity. Wasza trojka teraz zostanie dowodcami i w koncu dostaniecie wlasne zespoly... Te kolczyki to prezent dla was. Gratuluje! Ale nigdy nie zapominajcie ze nasza czworka byla keidys zespolem 10!  [placz]<br /><br />Str 14:<br />Chouji: SENSEI!<br /><br />Str 15:<br />Chouji: ::wzdychanie::<br /><br />SFX: Krople deszczu<br /><br />Kotetsu: Koniec godny prawdziwego shinobi...<br /><br />Str 16:<br />SFX: klik<br />Shikamaru: KHU KHU<br />Uh...::pociagniecie::<br /><br />Glupie papierochy...<br /><br />Str 17:<br />Shikamaru: Od tego dymu zawsze lzawia mi oczy...<br /><br />Na boku: POdczas gdy deszcz i dym ukrywaja nasze lzy bolesci, mowimy Zegnaj.</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5140</id>
        <title>Translation: Naruto 327</title>
        <updated>2006-10-12T15:21:37+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5140" />
        <summary type="html">A wi&amp;#281;c, posród ró&amp;#380;nych okoliczno&amp;#347;ci, za&amp;#322;ama&amp;#324; nerwowych, blokad rolniczych, nowych fryzur a la Miyavi, oraz kina, rozdzia&amp;#322; ów zosta&amp;#322; przet&amp;#322;umaczony<br /><br />Krecha ni w z&amp;#261;b mi si&amp;#281; nie podoba, ta Ino.. prosz&amp;#281;, co za kulturystka<br />zbieram ekip&amp;#281; ch&amp;#281;tn&amp;#261; do przej&amp;#281;cia w&amp;#322;adzy nad swiatem, po czym pojechaliby&amp;#347;my do Masashiego i przypilnowali go no i zaraz by zrobi&amp;#322; ca&amp;#322;&amp;#261; kolejn&amp;#261; mang&amp;#281; o Yondaime, to tak z okazji jego &amp;#347;mierci dwa dni temu, a zarazem urodzin Naruta<br /><br /><br />Roz 327 czyli Naruto i Desperacka Sytuacja<br />brawa dla Desperackiej Sytuacji, zeby nie czu&amp;#322;a sie dykskryminowana<br /><br />Str 1<br />Z-boku: Za moca Z&amp;#322;ego &quot;Rytua&amp;#322; Kl&amp;#261;twy&quot; przeprowadzono- ostatnie tchnienia Asumy!!<br /><br />Str 3<br />Asuma<br /><br />Str 4<br />Hidan: Oooh- tak kochanie... taaaak...<br />Shikamaru: Asuma!!<br /><br />Str 5<br />Shika: Guh<br />Hidan:Skonczy&amp;#322;em, Kakuzu<br />Kakuzu: Tiaa, ja zaraz te&amp;#380; ko&amp;#324;cz&amp;#281;<br /><br />Str 6<br />Izumo: Cholera<br />Kotetsu: Guh<br />Shikamaru: dra<br />Shikamaru: TY DRANIUI! (-no hejze, to jest zarezerwowane na Sasa)<br /><br />Str 7<br />Kotetsu: Guh<br />Shika: Guah!<br /><br /><br />STr 8<br />Hidan: Ki czort!?<br />Kakuzu: Zas&amp;#322;ona pola widzenia.<br /><br />Str 9<br />Hidan: Czarne ostrze!<br /><br /><br />Str 10<br />Kotetsu: Guh<br />Ino: Shikamaru, przyszli&amp;#347;my na pomoc.<br /><br />Str 11<br />Shikamaru: Ino<br />Kotestu: Zabierzcie Shikarmaru w bezpieczne miejsce.<br />Ino: Tak jest!<br /><br />Str 12<br />Hidan: W morde je&amp;#380;a! Wsparcie...<br /><br />Str 13<br />Raidou: Wszystko w porz&amp;#261;dku?<br />Izumo: Taa Ale wa&amp;#380;niejsze jest czy kapitan Asuma<br />Choji: Asuma Sensei!!<br />Shikamaru: Asuma!!<br /><br /><br />Str 14<br />Shikamaru: Jest jeszcze lekkie bicie serca!<br />Shikamaru: Chouji! We&amp;#378; Asum&amp;#281; (sensei) do szpitala Konohy, natychmiast!! Ino, id&amp;#378; znim, i u&amp;#380;yj medycznego ninjutsu &amp;#380;eby go chocia&amp;#380; troch&amp;#281; odratowa&amp;#263;! Szybko!!<br />Ino: Czaje!<br />Chouji: Jasne!!<br />Kakuzu: Nie oddam wam mojej zdobyczy(nagrody za niego).<br /><br />Str 15<br />Shika: Cholera<br />Ziom od ptaków: Zatrzymamy go na chwil&amp;#281;. Wyko&amp;#380;ystajcie t&amp;#281; sytuacj&amp;#281; i zabierajcie st&amp;#261;d pana Asum&amp;#281;!<br />Hidan: Nie wa&amp;#380;ne ile si&amp;#281; , sk&amp;#322;adam ci&amp;#281; w ofierze swojemu Bogu! Cholera, Nie mo&amp;#380;esz poczeka&amp;#263; jeszcze chwili...?? Najlepsze w&amp;#322;&amp;#261;&amp;#347;nie ma si&amp;#281; zacz&amp;#261;&amp;#263; na serio<br /><br />Str 16<br />Szef: Piecz&amp;#281;tujemy Trójogoniastego... Szorujcie no tutaj! To jest wa&amp;#380;niejsze!!<br /><br />Str 17<br />Hidan: Ja tylko mówi&amp;#281;, daj nam jeszcze troch&amp;#281; czasu...<br />Kakuzu: Hidan, sko&amp;#324;cz!<br />Hidan: O w morde...<br />Kakuzu: Przygotujcie si&amp;#281; na najgorsze... Zaraz wrócimy...<br />Szefu:<br />heh... Ci gostkowie... zawsze sprawiaj&amp;#261; problemy... Trzeba ich pilnowa&amp;#263; jak dzieci<br /><br />Napis: Nie wsparcie od przyjacio&amp;#322;, ale to od Akatsukowca ich ratuje . Prawdziw&amp;#261; to&amp;#380;samo&amp;#347;ci&amp;#261; tego, który mo&amp;#380;e odwo&amp;#322;a&amp;#263; t&amp;#281; straszn&amp;#261; dwójk&amp;#281; jest?<br /><br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5139</id>
        <title>Translation: Naruto 324</title>
        <updated>2006-09-21T14:55:51+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5139" />
        <summary type="html">Tym razem chapter z mnóstwem podtekstów i dwuznacznych 'zawi&amp;#322;o&amp;#347;ci' j&amp;#281;zykowych jak my to z Morrisiem nazywamy. Nie przestraszcie si&amp;#281; nazw jutsu, stwierdzi&amp;#322;am &amp;#380;e nie b&amp;#281;d&amp;#281; teraz szuka&amp;#263; jak to si&amp;#281; nazywa&amp;#322;o w oryginale, poza tym przet&amp;#322;umaczone brzmi khem &amp;#347;mieszniej... chocia&amp;#380; tyle mog&amp;#281; zrobi&amp;#263; dla urozmaicenia tego chaptera, <br /><br />PS: Morrigan leniu, je&amp;#347;li to czytasz, to miej swiadomo&amp;#347;&amp;#263; &amp;#380;e musia&amp;#322;am ca&amp;#322;a robot&amp;#281; odwali&amp;#263; sama ty draniu, dopadn&amp;#281; cie za to zobaczysz, bedziesz mi za kar&amp;#281; t&amp;#322;umaczy&amp;#322;a na angielski audycj&amp;#281; z radio ma w ryja<br /><br />Str 1: <br />Tekst: Asuma parzy swojego przeciwnika... i siebie samego?? Co jest grane? Co oznacza przemiana Hidana?<br />Izumo: Jakim cudem kapitan Asuma... równie&amp;#380; zosta&amp;#322; poparzony?<br />Shikamaru: To chyba jakie&amp;#347; &amp;#380;arty...<br /><br />Str 2:<br />Tytu&amp;#322;: Analiza Shikamaru!<br />Hidan: Juuuuhuuuu hehehe! Wszystko gotowe! Przygotuj si&amp;#281;, to bedzie cholernie bola&amp;#322;o!<br /><br />Str 5:<br />Asuma: Aaaah! <br />Hidan: Ooo taak, boli dooobrze, prawda? Mwaaaahahahaaaaa! Atakowanie punktów witalnych to takie marnotrawienie tego wspania&amp;#322;ego bólu!! To jest to! Kiedy kto&amp;#347; umiera czuj&amp;#281; jego agoni&amp;#281; w swoim ciele! Prze&amp;#380;ywanie tego jest bajeczne!<br />(ale zboczona strona, dzieci zamknijcie oczy czytaj&amp;#261;c j&amp;#261;! i na str 7 te&amp;#380;)<br /><br />Str 6:<br />Izumo: Czemu kapitan Asuma z&amp;#322;apa&amp;#322; si&amp;#281; tak nagle za nog&amp;#281;...? Co&amp;#347; tu nie gra...<br />Kotetsu: Trzyma si&amp;#281; za to samo miejsce, w które tamten go&amp;#347;ciu si&amp;#281; zrani&amp;#322;...<br />Hidan: W&amp;#322;a&amp;#347;nie otrzyma&amp;#322;e&amp;#347; moj&amp;#261; kl&amp;#261;tw&amp;#281;...<br />Izumo: To jest to!<br /><br />Str 7:<br />Asuma: W jakis sposób uda&amp;#322;o mu si&amp;#281; po&amp;#322;&amp;#261;czy&amp;#263; nasze cia&amp;#322;a... Je&amp;#380;eli go zaatakuj&amp;#281;, te&amp;#380; si&amp;#281; zrani&amp;#281;... Ale jego nie mo&amp;#380;na zabi&amp;#263;...<br />Hidan: &amp;#321;ooooo&amp;#322;! Gdzie chcesz teraz?? Nio?? Czy mo&amp;#380;e wola&amp;#322;by&amp;#347; ju&amp;#380; sko&amp;#324;czy&amp;#263;?!<br />Izumo: Shikamaru! Nie mo&amp;#380;emy go zaatakowa&amp;#263; bezpo&amp;#347;rednio! Zapomnij o &quot;szwach cienia&quot; i zatrzymaj go za pomoc&amp;#261; &quot;uwi&amp;#281;zienia karku cieniem&quot;! (ja przepraszam za te nazwy, pami&amp;#281;tajcie &amp;#380;e robi&amp;#281; to na podstawie czyjego&amp;#347; t&amp;#322;umaczenia) Szybko!!<br />Shikamaru: Kiedy ja w&amp;#322;a&amp;#347;nie próbuj&amp;#281;!!<br /><br />Str 9:<br />Hidan: A teraz zdychaj!<br />Shikamaru: Spadaj!<br /><br />Str 10:<br />SFX: krew si&amp;#281; leje struuumieniami - czyli kropi<br />Hidan: Heh.<br /><br />Str 11:<br />Izumo: Mamy go!<br />Hidan: To nic nie da.<br /><br />Shikamaru: Ch..Cholera...<br /><br />Kotetsu: Izumo, ile czasu min&amp;#281;&amp;#322;o odk&amp;#261;d wezwa&amp;#322;e&amp;#347; wsparcie!?<br />Izumo: Tylko jakie&amp;#347; 10 minut... To zajmie im conajmniej jeszcze 20 &amp;#380;eby tu dotrze&amp;#263;.<br />Kotetsu: Cholera....<br /><br />Str 12:<br />Kotetsu: Cholera! I co zrobimy?? Zabijaj&amp;#261;c go zabijemy te&amp;#380; kapitana Asum&amp;#281;.<br />Izumo: Jutsu tego typu zazwyczaj trwa a&amp;#380; wykonuj&amp;#261;cy je zako&amp;#324;czy lub zostanie zabity... ale to nie wchodzi w gr&amp;#281;!<br />Shikamaru: Ka&amp;#380;de jutsu ma jakie&amp;#347; swoje ryzyko, albo ograniczenia w u&amp;#380;ywaniu go... Musz&amp;#281; si&amp;#281; uspokoic i go dok&amp;#322;adnie zanalizowa&amp;#263;...<br />Asuma: Shikamaru pozyska&amp;#322; mi troch&amp;#281; czasu... Musz&amp;#281; wymy&amp;#347;le&amp;#263; jakie&amp;#347; przeciw-jutsu!<br /><br />Str 13:<br />Hidan: HAAAAAAAA!<br />Asuma: Mam jeszcze tylko odrobin&amp;#281; czasu &amp;#380;eby to rozgry&amp;#378;&amp;#263;... To kage mane (ta karkówka zwi&amp;#261;zana, chyba jedna z bardziej dobijaj&amp;#261;cych nazw) nie zatrzyma go na d&amp;#322;ugo.<br />Kakuzu: Je&amp;#380;eli to ma trwa&amp;#263; tak d&amp;#322;ugo to pozabijam ich sam. NIe pozwol&amp;#281; ca&amp;#322;ej tej forsie si&amp;#281; wymkn&amp;#261;&amp;#263;.<br /><br />Str 14:<br />Hidan: SPIERDALAJ, KAKUZU! ONI S&amp;#260; MOI!!<br />Shikamaru: Mowa... Osobowo&amp;#347;&amp;#263;... Ton... Co on ukrywa... Musz&amp;#281; si&amp;#281; dowiedzie&amp;#263; co te ruchy znacz&amp;#261;... A jak s&amp;#261; powi&amp;#261;zane..<br /><br />Str 15:<br />Shikamaru: Rozgry&amp;#378;&amp;#263; to... przewidzie&amp;#263; nast&amp;#281;pny ruch... przeciwdzia&amp;#322;a&amp;#263;... Jak i dlaczego jego jutsu dzia&amp;#322;a... I prawdopodobie&amp;#324;stwo powodzenia.<br />Hidan: Bóg ci&amp;#281; os&amp;#261;dzi&amp;#322;.<br />Shikamaru: Bóg... S&amp;#281;dzia...<br />Hidan: Teraz kiedy otrzyma&amp;#322;e&amp;#347; moj&amp;#261; kl&amp;#261;tw&amp;#281; z&amp;#322;o&amp;#380;&amp;#281; z ciebi&amp;#281; ofiar&amp;#281;.<br />Shikamaru: Klatwa. Ofiara.<br />Hidan: WSZYSTKO GOTOWE! (prosimy do sto&amp;#322;u ;p)<br />Shikamaru: GOTOWE<br /><br />Str 16:<br />Asuma: Przynajmniej Shikamaru ma pomys&amp;#322;a...<br /><br />Str 17:<br />Kotetsu: Shikamaru... Wymy&amp;#347;li&amp;#322;e&amp;#347; cokolwiek?<br />Shikamaru: Tak.<br />Kotetsu: Jak on mo&amp;#380;e tka jasno my&amp;#347;le&amp;#263; skoro musi si&amp;#281; tak mocno skupi&amp;#263; na wykonywaniu swojego jutsu?<br />Asuma: Shikamaru potrafi my&amp;#347;lec 10 kroków na przód i rozwa&amp;#380;a&amp;#263; 200 mo&amp;#380;liwych posuni&amp;#281;&amp;#263; w sekund&amp;#281;. Ale jego prawdziwy talent to zdolno&amp;#347;&amp;#263; do wybierania najlepszych rozwiaza&amp;#324;.<br />Shikamaru: Przygotuj si&amp;#281;, kapitanie Asuma.</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5138</id>
        <title>Translation: Naruto 322</title>
        <updated>2006-09-07T16:35:49+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5138" />
        <summary type="html">Nyaaa to tym razem taki maly miks. Nie czepiajcie sie bledow, przepraszamy za nie, ale ja wiecie szkola wykancza psychicznie, fizyczne i w ogole swiat sie kreci wkolo, iz wycieraczki do drzwi nei trafie. Chyba zeby ktos bardzo chcial sie czepiac, to prosze abrdzo. Najwyzej dostanie strzal ostrzegawczy miedzy oczy.<br /><br />Chapter 322 - Niesmiertelny<br />Daty wydawania sie chapterow zmienia sie od pazdziernika: Wiecej informacji juz wkrotce.<br />[text: W glebi miekkiego spojrzenia, kryja sie silne uczucia dla ich wioski.]<br /><br />strona 01:<br />Druzyna Asumy zmierza w kierunku Akatsuki!<br />Asuma: Zawsze przestawalem palic....powiadasz?<br />Asuma: Ha ha ha! To moglo byc prawda, az do teraz...<br />Asuma: Shikamaru, cieszy mnie to, ze tak sie mna przejmujesz, ale...<br />Asuma: Nie przestalem palic ze wzgledu na Chiriku.<br />Shikamaru:...<br /><br />strona 02:<br />Asuma: W kazdym razie akjatsuki wykazali sie wystarczajaca sila by pokonac Chiriku. Musieli byc bardzo uzdolnieni. Miejcie oczy szeroko otwarte.<br />Wszyscy: ....<br /><br />strona 03:<br />Kakuzu: Chyba masz racje, wcale nie przynosi zadnych kozysci w biznesie. Jednakze, reszta jeszcze bardziej nie nadawala sie do tego zeby zostac moim komopanem.<br />Kakuzu: Jak widzisz mam takze swoje powody...<br />?: Powody, czyli...<br />Kakuzu: Do tej pory, wszyscy z ktorymi bylem w parze... niechybnie umarli.<br /><br />strona 04:<br />Kakuzu: Za kazdym razem kiedy pakuje sie w jakies klopoty lub jestem ostro podirytowany, chec zabijania wzbiera we mnie i w pewnym momencie po prostu nie wytrzymuje...<br />Kakuzu: A on... po prostu nie moze zostac, ot tak, zabity.<br />Kakuzu: To glowny powod.<br /><br />strona 05:<br />Kakashi: Tak jak przypuszczalem, Taijuu kagebunshin-no jutsu zuzywa chakre wykonujacego w mgnieniu oka.<br /><br />strona 06:<br />Naruto: Dobra... teraz dodac troche zywiolu wiatru i...!<br /><br /><br />strona 07:<br />Naruto: Uaaa!<br />Naruto: Cholera jasna... to jest jakies awykonalne!<br />Naruto: Sam Resengan zrzera chorendalnie duzo chakry i koncentracji. A mam dolozyc do tego jeszcze manipulacje natura chakry! Kurde, kurde, kurde ten teges... <br /><br /><br />strona 8:<br />...to jest jakby ci ktos kazal patrzec w lewo z glowa skierowana w prawo...<br /><br />strona 9:<br />Kakashi: TENZOU!<br />Yamato: Wiem, Wiem!!<br /><br />strona 11:<br />Yamato: Jak tak dalej pojdzie to z Naruto serio bedzie zle. I nie moge w nieskonczonosc powstrzymywac dziewiecioogoniastego... (czepi sie ktos, to zobaczy, wiecie ze chodzi o kyuubi, nie robic afery)<br />Kakashi: Nie mamy innego wyboru. To czy Naruto ukonczy to jutsu czy nie zalezy od ciebie.<br /><br />strona 12:<br />Hidan: Arrrgh! Spesdzilem cale 5 minut w tym sraczu i moje ciuchy ciagle jada. NO WREEESZCIE! W koncu ruszyles du...<br /><br />strona 15:<br />Shikamaru: Za pozno.<br /><br />strona 16:<br />[tekst: Czlowiek ugodzony ostrzem z dwoch stron...mowi! Hidan, ten, ktorego nie mozna zabic. Jego przerazajaca umiejetnasc nareszcie staje sie jasna.]<br /><br />Asuma: Jeden zdjety i jeden do odstrzalu.<br />Hidan: Eeee? Stary, pogrzalo cie, to piecze.A tak poza tym, to kim WY w ogole jestescie?!<br /><br />Walka sie rozpoczela. Druzyna Asumy uczy sie z czego slynie terror &quot;Akatsuki&quot; Chapter 323: &quot;Ostrzezenie&quot;<br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5137</id>
        <title>Translation: Naruto 321</title>
        <updated>2006-08-31T13:57:09+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5137" />
        <summary type="html">w tym tygodniu translacja zrodzila sie w trudach i rzece lez powstalych w wyniku niefortunnie przeczytanego ficka... a wlasciwie samego streszczenia, co juz wystarczylo zeby przeplakac caly wieczor, i wzruszyc sie nawet nad Pokemonami, ty i ja juz na zawsze tak... <br /><br />Mad i Morrigan prezentuja<br /><br /><br />Okladka<br />Shikamaru &quot;As Konohy&quot; Mysli sobie- &quot;Ale to upierdliwa...&quot;? dzisiejsza walka!<br /><br />Str 1 (Koniec treningu...)<br />Kakashi: Pokaze ci cos raczej interesujacego.<br />Naruto: Cos interesujacego...?<br />Kakashi: Jest duzo rzeczy to wyjasnienia podczas tej przerwy obiadowej.<br />Naruto: O nieee! Znowu jakie&amp;#347; twoje skomplikowane t&amp;#322;umaczenie!<br />Kakashi: NIe martw sie, jestem dobry w dobieraniu slow. Zostaw to mnie.<br />Rameniarz: Dzieki.<br />Kakashi: Yamato, zostawiam tobie zajecie sie rachunkiem<br />Yamato: He? Zazwyczaj to sempai (Kakashi jest starszy) placi!<br />Kakashi: Dla kogogs kogo szanujesz nie ma czegos takiego jak &quot;senpai&quot; czy &quot;kohai&quot; (starszy, mlodszy), ale... xe wszystkich moich kohai (jak to brzmi, tylko c brakuje, dop ts), jestes jedynym ktorego szanuje.<br /><br /><br />Str2<br />Kakashi: Jednak, tak jak mowisz, to ja powinienem zaplacic...<br />Yamato: NIE NIE! wcale nie, pozwol ze ja zaplace!<br />Naruto: (smieje sie szyderczo) Kakashi umie dobierac slowa, seryjnie!<br />Naruto: Co mi pokazesz?<br />Kakashi: Poczekaj, wszystko w swoim czasie, Naruto.<br />Kakashi: Najpierw musimy sie upewnic.<br /><br />Str 3<br />Kakashi: Zanim zaczelismy ten trening powiedzialem ci cos waznego o manipulacji czakra, prawda? <br />Naruto: AAA, TO! Eee....<br />Kakashi: Chesz przez to powiedziec, ze wszystko zapomniales, nie wazne, idziemy dalej.<br />Naruto: he he he<br />Kakashi: Inny sposob manipulacji czakra. Zmiania jej ksztaltu.<br />Kakashi: Tlumaczylem ci to przy chidori, prawda? Nie tylko zmieniasz czakre w blyskawice w tym jutsu, decydujesz o sile i polu razenia ataku zmieniajac czakre przy wypuszczeniu blyskawicy.<br /><br />Str 4<br />Yamato: Jasne, Naruto? Zmieniaj nie tylko nature czakry ale tez jej ksztalt.<br />Yamato: To bardzo rzadkie dla kogokolwiek zeby umiec uzywac zarowno manipulacji natura jaki ksztaltem jednoczesnie <br />Yamato: Jak dotad, ten trening mial cie nauczyc manipulacji zywiolem wiatru <br />Yamato: I juz osiagnales te umiejetnosc.<br />Retrospekcja K; To oznacza cos innego niz chidori czy rasengan, w nich chodzi tlyko o zmiane ksztaltu<br />Naruto: ...rasengan...<br /><br />Str 5<br />Kakashi: Wlasnie!<br />Naruto: Wiec, ja juz potrafie robic obie tez rzeczy, tak? To chcesz powiedziec?<br />Kakashi: No, tak, cos w tym stylu.<br />Naruto: Hurraaa! Mysle ze bede w stanie zrobic nowe jutsu w mgnieniu oka!<br /><br />Str 6<br />Naruto: Jeju, ale to sie wydaje proste doz robienia<br />Kakashi: Ah tak? Jesli tak jest to nie bylo za bardzo sensu w wymyslaniu chidori, co? To cos interesujacego co chcialem ci pokazac.<br /><br />Str 7<br />RASENGAN!<br /><br />Str 8<br />Naruto: kakashi-sensei, caly czas umiales rasengana?<br />Kakashi: Ale, tylko do tego stadium.<br />Kakashi: Nie potrafilem polaczyc z nim mojej czakry bllyskawicy.<br />Yamato: To wymaga niewyobrazalnych umiejetnosci zeby polaczyc oba typy manipulacji. Albo raczej, mozna powiedziec ze to wymaga specjalnych zdolnosci.<br />Kakashi: Nie tylko ja potrafie doprowadzic to tylko do tego momentu. Moj nauczyciel My teacher, facet ktory wymyslil to jutsu tez nie potrafil.<br /><br />Str 9<br />Kakashi: To prawda, nawet czwarty (moj meeen ;(;(;( ) nie byl w stanie tego dokonac.<br />Kakashi: Czwarty doprowadzil manipulacje forma to najwyzszego mozliwego poziomu. <br />Kakashi: Ktorym jest rasengan.<br />Kakashi: To jest niesamowicie trudne nauczyc sie manipulacji forma na rangi-A.<br />Kakashi: Potrafie skopiowac to jutsu tylko do tego momentu.<br />Kakashi: A problem zaczyna sie wlasnie tutaj.<br />Kakashi: Czwarty stworzyl rasengana z zamiarem dodania do niego swojej wlasnej czakry zmanipulowanej pod kontem jej natury. <br />Naruto: Wiec, chcesz powiedziec ze rasengan to tylko polowicznie-skonczone jutsu?<br /><br />Str 10<br />Yamato: Do tego to sie wlasnie sprowadza.<br />Kakashi: To wciaz jest trudne zeby nauczyc sie jutsu rangi S, albo nawet wyzszej, ktorego nigdy jeszcze nie widzielismy.<br />Kakashi: To moze byc niemozliwe od samego poczatku.<br />Kakashi: Nie moge cie juz uczyc od tego momentu, mozesz juz tylko dojsc do tego sam.<br />Kakashi: Wiesz co? Wiesz czemu ci to mowie, Naruto?<br /><br />Str 11<br />Kakashi: Bo wierze ze ninja, ktory przewyzszy Czwartego Hokage, jestes wlasnie ty. dop ts ;(;(;( bede plakac dzisiaj<br />Kakashi: Dobra, koniec pogaduszek, odpocznijmy chwilke i wracajmy do treningu, ok?<br /><br />Str 12<br />Yamato: Mozna sie tego spodziewac po Kakashim, jest dobry w dobieraniu slow!<br />Kakashi: Nie.<br />Kakashi: Naprawde w to wierze.<br /><br />strona 13<br />Lysol: Mam nadzieje, ze juz niedlugo przyniesiecie mi jakas nowa zdobycz, panowie!<br />Kakuzu: Wybacz, nie bede w poblizu w najblizszym czasie. Zmierzamy do Konoha by znalezc Jinchuuriki.<br />Lysol: ...<br />Lysol: Pozwol, ze dam ci mala rade. Powinienes znalezc sobie innego partnera. Ten tutaj nie wyglada na takiego, ktory pomoglby ci w zdobywaniu pieniedzy.<br />Kakuzu: no co ty nie powiesz... (sarkazm... pelen sarkazm^^)<br /><br />strona 14<br />Shikamaru: Asuma-sensei!<br />Shikamaru: Co ty i Chiriku macie ze soba wspolnego?<br />Asuma: Skad to nagle zainteresowanie?<br /><br />strona 15<br />Shikamaru: Zwykle wypalasz dwie paczki dziennie, a tym razem nawet nie dotknales papierosa przez te ostatnie 2 dni. Zawsze gdy nagle przestajesz palic, cos jest zdecydowanie nie tak.<br />Asuma: Ech jakim cudem zawsze potrafisz mnie przejzec na wylot? co, shikamaru.<br />Shikamaru: Nie zawsze, ale kiedy gramy w Shogi twoje kolejne ruchy zdaja sie byc dosc oczywiste.<br />Shikamaru: Wiec tak samo przestales palic kiedy Sandaime umarl.<br /><br />strona 16<br />Asuma: Ja i Chiriku bylismy dwojka z 12 wojownikow obejmujacych protektorat nad Konoha.<br />Asuma: Bylismy kumplami, podobnie jak ty i Chouji.<br />Asuma: Nie martw sie, to nie potrwa dlugo zanim znowu zaczne palic.</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5136</id>
        <title>Translation: Naruto 318</title>
        <updated>2006-08-03T19:02:19+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5136" />
        <summary type="html">W pocie czola, przez deszcz, snieg, burze, pieczenie ciasta i mycie podlogi w koncu udalo nam sie zgodnie (prawie) i bez problemow (eee... praaawie) oddac Wam drodzy czytelnicy w uzytkowanie ten oto nowiusi i swierzusi chapter...<br />Jak zwykle specjalnie dla Was prztlumaczyly go dwie jakze inteligetne, piekne i skromne dwie osobki - Mad (aka twojastara) oraz Morrigan (aka Morrigan)^^<br /><br />strona 3.<br />Kakashi: Dobra, pora na to zebys podsumowal wszystko czego sie dzisiaj nauczyles. Pozbadz sie klonow.<br />Naruto: Oookay!<br /><br />strona 4.<br />Yamato: Uuuff..<br /><br />strona 5.<br />Naruto: Na pewno mi sie uda! Dajcie mi tylko sekunde! <br />Kakashi: Wraz z nabywaniem wiedzy niestety meczy sie tez cialo...<br /><br />strona 06:<br />Tobi: Ol YES<br />Tobi: Deidara-senpai, widziales moje Jutsu?! Podwojny knock-out za jednym zamachem!<br />Tobi: To znaczy, wiesz, dopiero co zosta&amp;#322;em przyjety do Akatsuki, a ju&amp;#380; wykonalem tak wazne zadanie... to chyba zasluguje na odrobine szacunku, co nie? A tak w ogole to jestem Zarabisty!<br />Deidara: No... eee... Tak w zasadzie to moje eksplodujace malenstwa odwalily za ciebie wiekszosc roboty... wiec, wybacz, ale to JA i moja Sztuka zaslugujemy na respekt! Hn!<br /><br />strona 7:<br />Deidara: Nie wyobrazaj sobie, ze sam zes go schwytal... i to w zasadzie po tym jak ci pomoglem! I czy moglbys za przeproszeniem byc bardziej powsciagliwy? Akatsuki mowia TYLKO wtedy kiedy musza cos powiedziec.<br />To tak jakbys zachowywal dystans do wszystkiego, aby tworzyc prawdziwa &lt;i&gt;Sztuke&lt;/i&gt;...<br />Tobi: Hehe... ale czy senpai [sasori] nie zwykl mawiac, ze ta prawdziwa sztuka rodzi sie sama z siebie, z uczuc wyplywajacych z pasji? Hehehe...<br />No... eee... ja tylko tak chcialem zazartowUAAAAAAAAAAAA!<br /><br />strona 8.<br />Naruto: Jeeeeest!! Udalo sie! Jestem boski b! W tym tempie normalnie chwila moment bede prawdziwym mistrzem!<br />Kakashi: Wiesz... Wszystko dzieki MOJEMU zaiste GENIALNEMU pomyslowi<br /><br />strona 9.<br />Naruto: Nie wazne, idziemy dalej....<br />Kakashi: ...Hm! Nie ma pospiechu, i tak zdolny jestes<br />Yamato: Chyba pora na przerwe<br /><br />strona 10.<br />Kakashi: Lepiej ci?<br />Naruto: Hm... co ja znowu zemdlalem?<br />Kakashi: Ten sposob trenowania bardzo szybko meczy. Odsapnij chwile, i znowu zaczniemy<br /><br />Nastepny krok<br />Naruto: Co tym razem?<br /><br />strona 11.<br />KakASHI: Przeciecie wodospadu.<br />Naruto: TEGO??<br />Yamato: Zeby nauczyc sie wyzwalania duzych ilosci wietrznej czakry bedziesz probowal przeciac wodospad kladac pod nim rece.<br />Kakashi: Opanowanie tego kroku da ci duze mozliwosci w walce<br />Naruto: To znaczy ze bede juz w stanie uzyc jednego typu manipulacji, tak?<br /><br />strona 12.<br />Kakashi: W zyciu bym nie pomyslal ze taka ofiara losu jak Naruto opanowalby manipulacje natura czakry tak szybko... Ta metoda juz przekroczyla moje oczekiwania. (prosze jaki skromny)<br />Naruto: KONIEC PRZERWY! Do roboty!!<br /><br />Masowy podzial cienia!<br /><br />strona 13:<br />Deidara: Powaznie Tobi... Nie przeginaj z wozeniem sie! Sanbi byl slaby poniewaz nie byl Jinchuuriki. To tylko glupie zwierze, ktore nie potrafi uzywac wlasnej sily.<br />Deidara: Nie no, sluchaj... ja rozumiem, &amp;#380;e chcesz si&amp;#281; zachowywac cool jak na Akatsuki przystalo, ale nie musisz dla odmiany CIAGLE milczec... Moglbys w koncu powiedziec COKOLwiek...<br /><br />strona 14:<br />Tobi: Zzzzzz... Zzzzzzz...<br />UARGHHHHHHAAAAAA<br />Deidara: POBUDECZKA NIUEPELNOSPRYTNY ZJEBIE!<br /><br />strona 15:<br />Kakuzu: Teraz ty go troche ponies.<br />Hidan: NO CHYBA ZES OCIPIAL! Wydawalo mi sie, ze to TY chciales za niego zgarnac kase, wiec to TY go poniesiesz dalej... proste...<br />Hidan: I ze niby dlaczego sie teraz tak gapisz?<br />Kakuzu: Hidan, jak kase kocham, ktoregos pieknego dnia po prostu cie zabije i zostawie w jakims rowie...<br />Hidan: W sumie dla mnie to zadna strata...<br /><br />Strona 16.<br />Tsunade: Koniec rozmowy! Ktos ma jakies pytania?<br />(80 ludzi zebranych!!)<br /><br />Strona 17.<br />Tsunade: O co chodzi?<br />Asuma: Byly czlonek &quot;12 ninja-straznkow&quot;, Chiriku, powinien tu byc. Co sie znim dzieje?<br />Mnich: Chiriku-sama zostal zabity przez intruzow<br /><br /><br />Strona 18:<br />Asuma: Zartujesz sobie... Dopadli nawet JEGO?<br /><br />Tsunade: Chcialabym wiedziec czego chca, ale sa bardzo silnym przeciwnikiem. Jezeli pojmanie nie wchodzi w gre, zrobcie wszystko zeby ich zabic. I chocby nie wiem co, nie pozwolcie im na opusczenie Kraju Ognia. Macie ich znalezc! Teraz idzcie! Ruszac sie!<br /><br /><br />Strona 19:<br />Asuma: Hmm... Zaczniemy od Swiatyni Ognia.<br /><br />Starcie Konoha i Akatsuki rozpoczyna sie, a Naruto kontynuuje swoj trening! <br />Nastepny chapter: Katastrofa!<br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5135</id>
        <title>Translation: Naruto 317</title>
        <updated>2006-07-27T12:49:53+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5135" />
        <summary type="html">translated by Morrigan and me<br />mowie wam ludzie... ten upal wykancza<br /><br />str 01:<br />Tobi: Ojej, wyglada jak duzy zolw. wiec to jest San-bi. Sprawia wrazenie na prawde silnego. Chyba ty sobie lepiej z nim poradzisz Deidara-senpai.<br />Deidara: Tobi... ale to TY chciales wstapic do Akatsuki. Dlatego wlasnie TY sie nim zajmiesz!<br />Tobi: No chyba se jaja robisz! Uaaa!<br />[tekst z boku: Nowa para, Tobi &amp; Deidara, oni takze...]<br /><br />str 02: <br />317: Poczatek koszmaru<br />[tekst: Akatsuki jest... wschodem nadchodzacego koszmaru...]<br />(&quot;akatsuki&quot; - tlum. brzask, wschod... taka gra jezykowa <br /><br />str 03:<br />Tobi: Uaaaa, to mnie goni! <br />Skoro &quot;to cos&quot; jest z zywiolu wody to moze bezpeiczniej byloby zaciagnac Kisame-san do tej roboty! Ale jak zwykle wybrali nie tego, kogo trzeba!<br />Deidara: Bosh... on jest wybitnie zalosny... co nie?<br />Tobi: Uaaaaaaaaaaaaaaa!<br /><br />str 04:<br />Deidara: [symbol] = Kai. (&quot;uwolnienie&quot;)<br />Tobi: Uaaa!<br /><br />str 05:<br />Yamato: [symbol na dloni] - (nie wiem co to za symbol, ale na pewno nie woda ani ziemia)<br />str 06:<br />Kakashi: I jak ci idzie? Masz jakies problemy z kontrolowaniem chakry Kyuubi, Tenzou?<br />Yamato: Jak narazie wszystko w porzadku. Ale prosilbym zebys nie mowil do mnie Tenzou... mow po prostu Yamato.<br />Kakashi: dobra... dobra...<br />Naruto: O TAK! Przecialem jeszcze kawalek dalej!<br />str 07:<br />Naruto-Bunshin: Aj! Kurde! A mi to za chiny ludowe nie wychodzi.<br />Naruto-Bunshin: Hehe, bo ja mam talet panowie!<br />Naruto-Bunshin: Problem w tym, ze TY to JA.<br />Naruto-Bunshin: O&amp;#321; JES!<br />Naruto: Zrobione! Hehehe...<br />Naruto: Cholercia... Tamten &quot;ja&quot; jest calkiem niezly.<br />Naruto: Hej! Hej! Kakashi-sensei, chcialbym sie o cos zapytac.<br /><br />str 08:<br />Naruto: Kto jeszcze w Konoha posiada zywiol wiatru?<br />Kakashi: Chcesz zapytac o kilka wskazowek?<br />Naruto: Ano! <br />Kakashi: ...chyba jest ktos taki... Wydaje mi sie, ze o tej porze zwykl grywac w Shogi.<br />Shikamaru: Szach... i mat.<br />Asuma: Gahh, znow przegralem!<br />Shikamaru: Nastepnym razem przy swietowaniu pomyslnego zakonczenia misji rachunek bedzie na pana, sensei.<br /><br />str 09:<br />Asuma: No dooobra...<br />Naruto: Asuma-sensei!<br />Naruto: Hejka! (HEYAH XD)<br />Shikamaru: witaj, nie spodziewalem sie ciebie tutaj?<br />Asuma: Co u ciebie?<br />Naruto: no... wlasciwie to chcialem sie o cos zapytac...<br /><br />str 10:<br />Asuma: wskazowki przydatne podczas manipulacji zywiolem wiatru?<br />Naruto: Uhum!<br />Shimakaru: Ze niby TY probujesz nauczyc sie kontrolowania natury chakry?<br />Naruto: Uhum!<br />Shikamaru: Do tego potrzeba troche talentu, wiesz o tym? Nie jestem pewien czy aby na pewno sobie z tym poradzisz.<br />Naruto: No wlasnie dlatego chcialem prosic asume-sensei o pomoc.<br />Asuma: ...Naruto posiadajacy wrodzone zdolnosci manipulowania Wiatrem. Heh, nizela niespodzianka!<br />Naruto: dobra dobra, ale czy moglby mi pan wreszcie pomoc?<br />Asuma: ...<br /><br />str 11:<br />Asuma: Hmmm... zobaczmy... moja grupa po zakonczeniu kazdej misji swietuje jedzac razem yakiniku... moge ci pomoc jesli obiecasz zaplacic za nasza nastepna imprezke... pasuje ci?<br />Shikamaru: Hej! Grasz nie fair!<br />Naruto: ummmm...<br />Naruto: No dobra... skoro inaczej tego nie zalatwie... wszystko dla treningu!<br />Asuma: Super! W takim razie mamy umowe.<br /><br />str 12:<br />Asuma: To moj kastet reagujacy na chakre. Specyficzny metal, ktory wykozystano przy jego wyrobie reaguje na okreslony rodzaj chakry uzytkownika. Potrzymaj go. A teraz sprobuj przeniesc na ostrze troche swojej chakry, mniej wiecej tak jak ja to zrobilem.<br />Naruto: Ossu!<br />Naruto: uhuuummmmmm!<br />Naruto: Wyglada na nieco inna niz panska, Asuma-sensei.<br /><br />Str 13<br />Asuma: Pos&amp;#322;uchaj. Podczas manipulacji czakra wietrznego typu musisz wyobrazic sobie ze rozdzielasz swoja czakre na dwie czesci i scierac (ocierac) je ze soba<br />Asuma: Potem musisz wyostrzyc te dwie czesci na dwa odrebne kawalki i scisnac je ze soba<br />Naruto: ...Wyostrzyc do dwoch odrebnych kawalkow?...<br />Naruto: ...<br />Asuma: DOkladnie. Im bardziej cienkie i ostre tym lepiej<br />Naruto: Ummm... Hej... Wlasnie sobie pomyslalem ze...<br />Asuma: Co takiego?<br />Naruto: Jest juz przeciez bron ninja ktora mozna ciac, wiec po co sie uczyc kontrolowania zywiolu wiatru?<br /><br />Str 14<br />Naruto: Zamiast uczyc sie tego nie szybciej po prostu uzyc broni tnacej? Na przyklad to... Jaki sens wsadzac czakre ktora tnie w bron ktora i tak jest do ciecia?<br />Asuma: ...Ok. Wiec rzucmy obaj te kastety w to drzewo    <br />Naruto: ... Po co?<br />Asuma: 	Po prostu to zrobmy, dobra? <br /><br />Str 15<br />Asuma: ...<br />Naruto: ...W...Wow...<br /><br />Str 16<br />Tekst (Naruto): To nie tylko przecielo to drzewo na wylot. Nawet tak mocno wbilo sie w kamien za tym drzewem...<br />Asuma: To moze byc niebezpieczne, wiec ograniczylem uzycie czakry, ale gdybym chcial ten noz przecial by na wylot tez ten kamien <br />Naruto: Cooo?!<br />Asuma: Gdyby dwoch ninja o tym samym poziomie walczylo ostrymi przedmiotami, wygralby ten z ostrzejsza bronia <br />Asuma: Zywiol Wiatru ma najsilniejsza moc ofensywna w walce na krotki i sredni dystans <br />Asuma: Wiesz co, calkiem dobry... ten typ wiatru...<br /><br /><br />Str 17<br />Asuma: Jakbys chcial sie jeszcze czegos dowiedziec, to wal do mniej kiedy chesz. Ale bedziesz musial znowu zaplacic za yakiniku <br />Naruto: Jasne! Dzieki wielkie!<br />Tekst (Shikamaru): Co? To byl klon?<br />Asuma: Ten Naruto... Zaloze sie ze zapomnial ze Chouji jest w naszym zespole <br />Shikamaru: Jestes ZUY... (yeah zuo rzadzi)<br /><br />Str 18<br />Naruto: Aaaa, a wiec tak to dziala! Dobra, do roboty!!<br />Tekst (Kakashi): Pewnie dostal rade od Asumy. Naruto juz zaczyna robic uzytek z podzialu cienia.<br />Tsunade: Rozumiem... Nawet ten Chiriku...<br /><br />Str 19<br />Mnich: Stalem w tym czasie na warcie... A kiedy wrocilem, juz bylo...<br />Shizune: Oni prawdopodobnie przeszukuja wszystkie meijsca w Kraju Ognia gdzie moglby sie znajdowac &quot;Jinchuu-riki&quot;... W koncu przyszli<br />Tsunade: ...<br />Tsunade: Nie wypuszczaj ich z kraju. Natychmiast skontaktuj sie z nowo utworzonym &quot;Nijyuu Shoutai&quot; (dosl. Dwadziescia malych brygad) <br />Na boku: Ruchy &quot;Akatsuki&quot; zostaly przewidziane i zostaly poczynione przygotowania ...Tsunade oglasza alarm!<br />Na dole: Nastepny rozdzial bedzie pokolorowany w srodku, aby uczcic premiere filmu Naruto, a w rozdziale NAruto bedzie konczyl swoj trening?! &quot;Poki co, trening idzie swietnie&quot; </summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5134</id>
        <title>Translation: Naruto 316</title>
        <updated>2006-07-20T10:22:37+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5134" />
        <summary type="html">Str 01<br />Numer 316: Zaczyna sie trening!!<br /><br />Str 02<br />Tekst: A zanim zacznie sie trening...<br />Kakashi: Natura twojej czakry jest wiatr<br />Naruto: Wiatr...<br />Kakashi: Ten typ czakry jest swietny do walk dzieki swojej zdolnosci do przeciecia czegokolwiek.<br />Naruto: Wow... Wow!! Ale jestem wspanialy!!<br />Kakashi: Hej, jeszcze nic nie zrobilismy<br />Yamato: Wlasnie, wpierw musisz przejsc ten trening. A kiedy juz nauczysz sie robic uzytek z natury swojej czakry...    <br />Naruto: ...He?<br /><br />Str 03<br />Naruto: ...<br />Kakashi &amp; Yamato: Co?<br />Naruto: Hej! Hej!<br />     Jakiego rodzaju manipulacji uzywa Yamato do swojego Moku-ton jutsu? (roslinne techniki)?<br />Kakashi: ...<br /><br />Str 04<br />Tekst (Yamato): Do-ton Doryuu Jouheki!! (doslownie Ziemne Jutsu -- Wal plynacej ziemi)<br />Naruto: Wow! Co?!<br />Tekst (Yamato): Sui-ton Takitsubo no Jutsu!! (doslownie Wodne Jutsu -- Technika wodospadu)<br /><br />Str 05<br />Naruto: W-wodospad!<br />Yamato: Potrafie maniplowac zarowno Ziemia jak i Woda, Naruto<br />Naruto: Co?! Yamato Taicho tez ma dwa typy?!<br />Kakashi: Ludzi ena poziomie jounina zazwyczaj maja przynajmniej dwa. Potrafie tez kontrolowac zywioly inne niz Blyskawica.<br />Naruto: Wiec, Yamato Taicho ma 3 typy razem z &quot;Moku-ton&quot;?<br />Kakashi: Widzisz, nie do konca.<br />Naruto: ?<br /><br />Str 06<br />Yamato: MOge uzywac tylko Ziemi i Wody. Nawet nie istnieje cos takiego jak zywiol Roslin<br />Naruto: ?<br />Kakashi: Uzywa ich razem. Kontrolujac nature Ziemi i Wody w tym samym czasie, stwarza nowy Rolinny zywiol, ktorym moze manipulowac<br />Yamato: Ziemie prawa reka<br />Yamato: Wode lewa<br /><br />Str 07<br />Naruto: Wow...<br />Yamato: Kiedy potrafisz kontrolowac dwa zywioly nie jest trudno uzywac ich osobno<br />Yamato: Ale to zupelnie inna historia jesli chodzi o uzywanie ich razem...<br />Kakashi: Zdolnosc do kontrolowania dwoch zywiolow jednoczesnie i tworzenie nowego do manipulowania...<br /><br />Str 08<br />Kakashi: To sie nazywa &quot;Kekkei Genkai&quot; (doslownie zdolnosc ograniczona do wiezow krwi) Musiales slyszec ten termin chociaz raz, prawda?<br />Naruto: Tak...<br />Kakashi: Ten chlopiec Haku z ktorym kiedys walczyles tez to mial. Byl w stanie uzywac Kekkei Genkai &quot;Hyou-ton&quot; (Lodowe Jutsu) (Hakuuuus :smile-big &lt;3)<br />Kakashi: Kontrolowal dwa zywioly, Wiatr i Wode, I tworzyl element Lodu. To specialne jutsu, ktorego moga uzywac tylko ci, w ktorych zylach plynie krew z Kekkei Genkai<br />Naruto: Nawet Haku...<br />Kakashi: Dlatego nie moglem skopiowac jego jutsu nawet z moim sharinganem<br /><br />Str 09<br />Naruto: ...<br />Kakashi: A wiec. Chyba powinienem zaczac objasniac ci terning...<br />Naruto: A co z jutsu Shikamaru Kagemane and Chouji'ego &quot;Baika no Jutsu&quot; (Jutsu powiekszenia)?<br />Kakashi: ...<br />Naruto: I co z medycznym ninjutsu i genjutsu (jutsu iluzji)?<br />Kakashi: Hmm, to by zajelo duzo czasu zeby to wytlumaczyc. I jesli wytlumacze ci to za jednym razem to cie zpelnie zdezorientuje, wiec...<br />Yamato: Opowiedz mu o kontrolowaniu Cienia i Swiatla innym razem, dobrze? ...Kakashi senpai powinnismy rozpoczac trening<br /><br />Str 10<br />Kakashi: ... Masz racje<br />Naruto: ?<br />Kakashi: Ok! Zaczniemy trening. Najpierw bedziemy probowali polepszyc twoja zdolnosc kontroli natury czakry     <br />Naruto: Jak?<br />Kakashi: W tym treningu polozysz sobie lisc na dloniach i przetniesz go uzywajac tylko swojej czakry, az uda ci sie przeciag go na pol<br />Naruto: Dobra! Zaczynajmy!!<br /><br />Str 11<br />Kakashi: Jak juz mowilem, bedziesz wykonywal ten trening uzywajac podzialu cienia za kazdym razem<br />Naruto: Ile razy mam sie podzielic?<br />Kakashi: Hmm... no...skoro jest jeden lisc na jedna osobe...<br />Kakashi: Mniej wiecej tyle?<br />Tekst (Naruto): Kagebunshin no Jutsu!!<br /><br />Str 12<br />Shikamaru: To nietypowe, Nagle uzyle 'Srebrnego Generala. Spokojnie, mamy duzo czasu.<br />Asuma: To pierwsze posuniecie do najechania terytorium wroga. Czasemu musisz wykonywac takie ruchy<br />Shikamaru: Myslalem ze nie lubisz takich posuniec? Zupelnie jak ja...<br />Asuma: Aby chronic 'Krola' kiedy masz do czynienia z silniejszym przeciwnikiem, musisz sie poswiecac<br />Shikamaru: ...<br /><br />Str 13<br />Shikamaru: Czy cos sie stalo?<br />Asuma: Nie... nic takiego. Po prostu dopiero teraz zaczalem rozumiec jak wazny jest Krol<br />Shikamaru: Jesli Krol zostaje zabrany oznacza to koniec gry.<br />Asuma: Gdybym mial porownac shinobi KOnohy do tych pionkow bylbys tylko zwyklym rycerzem Shikamaru...<br />Shikamaru: ... Dlaczego?<br />Asuma: Ten gosc nie ma zbyt wiele sily, ale jest w stanie przeskoczyc przez pionki i isc na przod... Ta niezwykla taktyka poruszania sie jest podobna do twojego sposobu myslenia <br /><br />Str 14<br />Shikamaru: ...<br />Shikamaru: A ty kim bys by sensei?<br />Asuma: Niczym. Jestem tylko...<br />Shikamaru: pionkiem do poswiecenia... czy tak?<br />Asuma: W takim razie... wiesz kto bylby Krolem?<br /><br />Str 15<br />Shikamaru: Hokage?<br />Asuma: ...Tez tak myslalem. Ale odkrylem ze sie mylilem... <br />Shikamaru: Wiek kim on jest?<br />Asuma: Dowiesz sie kiedy przyjdzie czas<br /><br />Str 16<br />Naruto: NNNNNnggg!!!<br />Kakashi: On zrobil juz male naciecie... To moze pojsc znacznie szybciej niz myslalem</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5133</id>
        <title>Translation: Naruto 315</title>
        <updated>2006-07-13T13:02:45+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5133" />
        <summary type="html">Tlumaczenie robione razem z Morrigan, kissu<br />az nas rece swiezbily zeby pokomentowac od siebie ale no coz... czasem lepiejs ie powstrzymac<br /><br />Str 1:<br />Tytu;: Zaawansowany trening!<br />Na boku: Kazdy by powiedzial &quot;Ze co?&quot; lekcja Kakashiego na ultra wysokim poziomie rozpoczyna sie!<br /><br />Kakashi: Twoja technika Masowego Podzialu Cienia.<br />Naruto: Co?<br />Kakashi: To jest wlasnie to, twoja technika Masowego Podzialu Cienia.<br />Naruto: Wlasnie CO?!<br />Kakashi: Sposob w jaki zrobimy to w krotkim czasie.<br />Naruto: Jasne... niby jak?<br /><br />Str 2:<br />Kakashi: Wiedzialem ze tak bedzie...<br />Dobra, wyjasnie ci to, ale lepiej sluchaj uwaznie.<br />Naruto: wytumacz to najprosciej jak tylko sie da!<br />Kakashi: Jasne, jasne.<br />Wiesz juz na czym polega roznica pomiedzy podzialem cienia a zwyklym podzialem, mozesz stworzyc prawdziwe ciala a nie tylko iluzje.<br />Etykiety: Zwykly podzial / Podzial Cienia<br />Kakashi: Innymi s&amp;#322;owy, to jutsu jest poniekad odzwierciedleniem twojego ciala.<br />Mimo ze nie jestem w tym tak dobry jak ty, tez potrafie wykona&amp;#263; to jutsu, i wiem jaki ma ono wplyw na uzywajacego. Ty uzywajac go caly czas pewnie juz to dostrzegles. <br />Naruto: Mo&amp;#380;liwe... a dok&amp;#322;adniej co mialem dostrzec?<br /><br />Str 3:<br />Kakashi: Kiedy zakonczysz technike, kazde doswiadczenie i wiedza zdobyte przez klony przeniesie sie z powrotem do prawdziwego ciala. <br />Naruto: Chyba mia&amp;#322;e&amp;#347; wyt&amp;#322;umaczyc to pro&amp;#347;ciej?<br />Kakashi: Wi&amp;#281;c jednak niczego nie zauwa&amp;#380;y&amp;#322;e&amp;#347;...<br />Naruto: Serio nie czaj&amp;#281; o co ci chodzi<br />Kakashi: No dobra... W takim razie zróbmy obaj podzial cienia<br />Podzial Cienia!<br /><br /><br />Str 4:<br />Kakashi: Dobra. Klony tu, orgina&amp;#322;y tam. Klony oddala sie w strone lasu. Naruto, niech twoj klon podaza za moim.<br /><br />Str 5:<br />Klon Kakashiego: Ok, skoro juz nasza dwójka znajduje sie w lesie a tamci nas nie widz&amp;#261;... Odegramy szybka partyjke w papier nozyce kamien.<br />Bunshin Naruto: Niby po co?<br />Bunshin Kakashi: Po prostu graj.<br />Papier, Nozyce, Kamien!!! <br />Naruto: Co oni tam robi&amp;#261;?<br />Kakashi: Za chwil&amp;#281; sie dowiesz.<br /><br />Str 6:<br />Klon Naruto: Tak! Wyygraaalem!<br />Klon Kakashi: Dobra, teraz zakoncz ten podzial.<br />Klon Naruto: Sie robi!<br />Dzwiek: BING!<br />Kakashi: I co? Wiesz juz co tam robili?<br /><br /><br />Str 7:<br />Naruto: Wygra&amp;#322;em z toba w papier nozyce kamien!!<br />Kakashi: Teraz czaisz? Wszystko czego uczy sie lub do&amp;#347;wiadcza klon ma swoje odzwierciedlenie w twoich umiejetnosciach.<br />Naruto: no... dobra...<br />Chyba tego po prostu wcze&amp;#347;niej nie zauwa&amp;#380;a&amp;#322;em... przynajmniej do tej pory...<br />Kakashi: Jest oczywiste zatem, &amp;#380;e Kagebunshin idealnie nadeje sie do misji zwiadowczych, obserwacji obozów wroga,<br />infiltracji i zbierania informacji<br />Naruto: Jasne... ale co to ma wspolnego z treningiem czy z jego przyspieszeniem.<br />Kakashi: Wyglada na to, &amp;#380;e to tez musze t&amp;#322;umaczy&amp;#263;...<br />Bosz...Jiraiya-sama, jakim cudem uda&amp;#322;o ci sie nauczy&amp;#263; tego dzieciaka takiego jutsu jak resengan? Niewiarygodne...<br /><br /><br />Str 8:<br />Naruto: No wiec s&amp;#322;ucham, slucham<br />Kakashi: Je&amp;#347;li dwa z twoich klonów przejd&amp;#261; identyczny trening,<br />zyskasz dwa razy wiecej korzysci. <br />Naruto: uhum... uhum...<br />Kakashi: Innymi s&amp;#322;owy, dysponuj&amp;#261;c dwoma klonami podczas jednego treningu,<br />wykonasz tyle samo skracajac czas o po&amp;#322;ow&amp;#281;.<br />Naruto: ...z trzema klonami w jedna trzecia...<br />Kakashi: a z tysiacem w jedna tysieczna.<br /><br />Str 9:<br />Naruto: Teraz czaje!....<br />Kakashi: Cos co normalnie by zajelo dwa dni uzywajac klona zrobisz w jeden... Dysponujac tysiacem klonow, cos co zajeloby ci dwadziescia lat zrobisz w tydzien.<br />Naruto: AHA!!!! Teraz rozumiem! <br />Kakashi: Zaczniemy pracowac nad manipulacja natury chakry. Podczas treningu musisz miec przynajmniej tysiac klonow pracujacych z toba przez caly czas. <br />Naruto: TAK JEST!<br /><br />strona 10:<br />Naruto: Wiec to dlatego jestes taki silny, Kakashi-sensei!<br />Pewnie przez cale zycie tak trenowales, co?<br />Kakashi: Wlasciwie, to ani razu.<br />Naruto: Co? Dlaczego? Przecie&amp;#380; te&amp;#380; mo&amp;#380;esz wykona&amp;#263; podzia&amp;#322; cienia!<br />Kakashi: Tak jak powiedzia&amp;#322;em, nie mam twojej si&amp;#322;y ani poziomu chakry,<br />przez to nie moge utrzymac tego jutsu az tak dlugo.<br />Przez to, ze chakra jest rozdzielana rowno pomiedzy klony,<br />ninja z niewielkimi zasobami chakry, jak ja, nie moze uzyc jej pelnej formy.<br />Naruto: Co, serio? Wiec mam wiecej chakry niz ty?<br /><br />Str 11:<br />Kakashi: Masz przynajmniej dwa razy tyle! <br />Naruto: Na serio?? Ja to jestem niesamowity, dattebayo! <br />Kakashi: I jesli Yamato ubedzie utrzymywal Kyuubi pod kontrola, to moze byc nawet sto razy wiecej. <br />???: I dlatego tylko ty jestes w stanie wytrzymac tego typu trening, Naruto.<br /><br />strona 12:<br />Naruto: Yamato-taishou!<br />Yamato: Kakashi-san poprosil zebym ci pomogl w treningu.<br />Bede potrzebny przy nauce kontrolowania chakry Kyuubi.<br />Naruto: Wielkie dzi&amp;#281;ki!<br />Kakashi: Zacznijmy zatem trening manipulacji natura chakry...<br />Naruto: OSSU! <br /><br /><br />Str 13:<br />Kakashi: Istnieje piec podstawowych typow czakry uzywanych do wykonywania jutsu.<br />Naruto: Tylko piec?<br />Kakashi: Ogien, Wiatr, Woda, Blyskawica i Ziemia. Te piec elementow stanowi podstawe wszystkich jutsu, od nich biora sie nazwy Pieciu Wielkich Krajow.<br />Naruto: Heh...super...<br />Yamato: Czakra wiekszosci ludzi kieruje sie ku ktoremus z tych typow. <br />Na przyklad klan Uchiha byl pelen ludzi z czakra zwiazana z ogniem, dlatego byli wyjatkowo uzdolnieni w jutsu wykorzystujacych Element Ognia.<br /><br />strona 14:<br />Kakashi: Uzdolnieni w kierunku wiatru sprawdzaj&amp;#261; si&amp;#281; jako uzytkownicy Elementu Wiatru, <br />b&amp;#322;yskawic, jako Elementu B&amp;#322;yskawic. <br />Chidori powstaje dzi&amp;#281;ki Elementowi B&amp;#322;yskawic.<br />Naruto: Wi&amp;#281;c Sasuke potrafi u&amp;#380;ywa&amp;#263; Elementu Ognia i b&amp;#322;yskawic?<br />Kakashi: Patrzac na ciebie mog&amp;#281; stwierdzic, ze jestes niczym bia&amp;#322;a karta.<br />Nie mamy pojecia w ktora strone sklania sie twoja chakra.<br />Sprawdzimy to na tych kartkach papieru<br /><br /><br />Page 15:<br />Dzwiek: Crunch!<br /><br />Kakashi: Jezeli twoja czakra ma nature Blyskawicy papier sie pogniecie, jezeli nature Wiatru przetnie sie na pol, jezeli Ognia spali sie, jezeli Wodz zrobi sie mokra, jezeli Ziemi zmieni sie w pyl.<br /><br />strona 16:<br />Yamato: To unikatowy papier, ktory reaguje nawet na znikome ilosci chakry.<br />Jest zrobiona z selekcjonowanych drzew pozbawionych jakiegokolwiek dostepu chakry.<br />Przeslij nieco swojej chakry na powierzchnie kartki a bezblednie poznamy jej nature.<br />Naruto: Juz....<br />HAA!<br />Kakashi: Huh!<br /><br />Page 17:<br />Kakashi: A wiec trening manipulacji natura Wiatru w takim razie!<br /><br /><br />Side: Natura Naruto jest Wiatr! Jakie jutsu stworzy z jego umiejetnoscia latwego uzywania ukrytej mocy podzialu cienia?!<br />Trening sie rozpoczyna!!<br /><br />Na dole: Zlowrogi cien pada na Konoha! Czy to Akatsuki? Nastepnzm razem: &quot;Pokuta!&quot;<br /><br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5132</id>
        <title>Translation: Naruto 313</title>
        <updated>2006-06-29T15:34:04+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5132" />
        <summary type="html">Str 1:<br />Tytul: Nowy zespol!<br />Na boku: Czerwone chmury to straszliwy omen... nowa para z Akatsuki (Brzasku) robi swoj ruch!<br /><br />Str 2:<br />Tekst: Kim jest osoba scigana przez Akatsuki (Brzask)?<br />Kakuzu: Cofnij sie.<br />Hidan: Czekaj...<br />Zanim zaczniemy, pozwol mi zaoferowac Bogu moja modlitwe.<br />Kakuzu: Ty na prawde mnie irytujesz tym calym modleniem sie.<br /><br />Str 3:<br />Hidan: Wiem ze to moze byc wkurzajace, ale jako buddysta musze!<br /><br />Kobieta: Heh... mozecie sobie myslec ze mnie osaczyliscie... ale wpadliscie w moja pulapke!<br /><br />Str 4:<br />Kobieta: Wiem ze jestescie z Akatsuki (Brzasku), i nie mam zamiaru pozwolic wam uciec.<br /><br />Hidan: Hieeeeh... w ogole nie zwracajmy na to uwagi, Kakuzu.<br />Kakuzu: To nie ma znaczenia. To nawet lepiej dla nas.<br /><br />Str 5:<br />Yukido: jestem Yukido, druga najsilniejsza ninja osady Ukrytych Chmur! W imieniu mojej osady zabije was obu!<br /><br />Hidan: CO? Zabijesz kogo? Zaczynasz mnie wkurzac tym calym swoim entuzjazmem. A kiedy sie wkurzam krew zaczyna mocniej naplywac mi do glowy. I wtedy ta krew...<br />Kakuzu: Hidan. Zamknij. Sie. Do .Jasnej. Cholery.<br />Hidan: Dobra, dobra. Ale powznie, kiedy krew mocniej naplywa mi do glowy chce mi sie wszystko niszczyc wokol i zapominam o swoim celu.<br />Kakuzu: Starczy tego. Zapominanie o celu nie wchodzi w gre.<br /><br />age 6:<br />Hidan: Mam na mysli ze ta misja jest niezgodna z moja wiara. W Jashin (doslownie 'Zly Bog', nazwa jego religii) wierzymy w calkowita zaglade. Wszystko mniej destruktywne jest grzechem. Nie potrafie sie zmotywowac do misji ktora jest skierowana przeciwko temu. Powaznie, jestem bardzo wierzacy, wiec nie wykonanie tej misji pasuje mi. Nie mozemy sie po prostu dogadac?<br />Yugido: Dogadac? Co z nim??<br /><br />Str 7<br />Hidan: Ciekawe czy bedziesz posluszna i dasz sie zlapac...<br />Yugito: Hmph nie zaczynajcie ze mna!!<br /><br />Hidan: He..? Chyba nie, co?<br />Kakuzu: Glupku<br /><br />Str 9<br />Hidan: Co z ta jinchuuriki, kompletnie sie przemienila<br /><br />Str 10<br />Hidan: Ha-ah.. Cholera<br /><br /><br />Str 11<br />Hidan: To bylo gorace!<br />Ona jest Nekojita ***<br /><br />Str 12<br />Hidan: A wiec to jest czakra dwuogoniastego kociego demona. Wyglada na to ze jestem mysza w pulapce na myszy Ku ku...<br />Nie powinienem sie smiac...<br /><br />Kakashi: O cyzm chciales porozmawiac?<br />Asuma: Wlasciwie...<br /><br />Str 13<br />Kurenai: Jestem<br /><br />Kakashi: Hej, to Kurenai... Potrzebujesz czegos?<br />Kurenai: Slyszalam ze Asuma tu przyszedl<br /><br />Asuma:...<br /><br />Kakashi: Hm~mm... A ta.. rozmowa Asuma?<br />Asuma: Nie, pomowimy o tym innym razem na spokojnie. Wybacz.<br />Kakashi (On wyraznie jest niespokojny...)<br /><br />Str 15<br />Kakuzu: Pol godziny minelo... jeszcze nie skonczyles Hidan?<br />Hidan: Stul pysk! Nie wtracaj sie w moja ceremonie!<br />Ala..<br /><br />Str 16.<br />Kakuzu: Za kazdym razem jest ta sama gorzka modlitwa, nie mozesz pominac paru fragmentow?<br />Chodzmy do nastepnego.<br /><br />Hidan: Moge byc wkurzajcy, ale to sa przykazania, nie moge inaczej. poza tym co masz na mysli mowiac 'pominac<br />jakies fragmenty'. To by bylo bluznierstwo wobec Boga!<br /><br />Kakuzu: ....<br />(Nasze zadanie oejmuje jeszcze jednego jinchuuriki)<br />(Musimy dokladnie przeszukac)<br /><br />Kakuzu: Nastepny jest Kraj Ognia<br /><br />Nastepny rozdz.: Akatsuki szukaja Jinchuuriki.<br />i jaki jest ich cel!? Nasteonym razem: Trening sie zaczyna!!</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5131</id>
        <title>Translation: Naruto 312</title>
        <updated>2006-06-22T19:51:36+00:00</updated>
        <author>
            <name>twojastara</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/twojastara/releases/5131" />
        <summary type="html">I used the neglish traslations avalible on this forum, so credits to the translators, and a big thankyou<br /><br />Str 1<br /><br />Tytu&amp;#322;: Po cichu zblizajace si&amp;#281; niebezpieczenstwo<br /><br />Str 2<br /><br />Ramka 1, Naruto:<br />... Przewyzszyc pana, panie Kakashi...?<br /><br />Ramka 1, Tekst:<br />Co to za trening...!?<br /><br />Ramka 2, Kakashi:<br />Dokladnie<br /><br />Ramka 5, Kakashi:<br />Bede cie nadzorowal przez caly czas. To bedzie zupelnie inny trening niz miales dotychczas<br /><br />Ramka 6, Naruto:<br />... C-co takiego bede robic...?<br /><br />Ramka 7, Kakashi:<br />Stworzysz swoje wlasne, najsilniejsze ninjutsu<br /><br />Str 3<br /><br />Ramka 2, Kakashi:<br />Innymi slowy, naucze cie nowego ninjutsu potezniejszego niz nawet rasengan... Jednak zeby <br />osiagnac taka moc trzeba spedzic bardzo duzo czasu i wlozyc w to wiele wysilku<br /><br />Ramka 3, Kakashi:<br />Nie staniesz sie silny przez jedna noc, jak glowny bohater jakiejs ksiazki (juz my wiemy <br />jakiej). To bedzie tez zupelnie inne niz uczenie sie czegos takiego jak rasengan, czegos czego sie uczyles ostroznie/z dokladnoscia<br /><br />Ramka 4, Naruto:<br />Bardzo duzo czasu...? Wlasnie ci powiedzielismy, ze nie mamy juz zadnego czasu! Sasuke <br />zamierza...<br /><br />Ramka 5, Kakashi:<br />Tak, ale wymyslilem sposob zeby zrobic to wszystko w krotkim czasie<br /><br />Ramka 7, Naruto:<br />J... Jaki...?<br /><br />Frame 7, Kakashi:<br />Wiec, widzisz...<br /><br />Str 4 <br /><br />Ramka 1, Ino:<br />Panie Asuma, puka sie, wie pan o tym!?<br /><br />Ramka 1, Chouji:<br />Czesc<br /><br />Ramka 1, Asuma:<br />Jak sie czujesz, Kakashi?<br /><br />Str 5<br /><br />Ramka 1, Shikamaru:<br />Hej, czy to nie Narut i Sakura! Czy misja sie juz...<br /><br />Ramka 4, Shikamaru:<br />Pamietam cie...<br /><br />Ramka 5, Chouji:<br />Ah!<br /><br />Ramka 7, Sai:<br />Milo was widziec<br /><br />Str 6<br /><br />Ramka 2, Tsunade:<br />Dziekuje za raport, dobra robota<br /><br />Ramka 2, ANBU:<br />To juz wsyztsko<br /><br />Ramka 4, Shizune:<br />Akatsuki przeyspiesza coraz bardziej... Teraz problemem jest ich pojawianie sie na obrzezach Konohy<br /><br />Ramka 5, Tsunade:<br />... Rzeczywiscie to bardzo zle, ale to tez szansa dla nas zeby ich zaatakowac<br /><br />Ramka 6, Tsunade:<br />Powinnismy przestac sie wyglupiac<br /><br />Str 7<br /><br />Ramka 4, Chouji:<br />Oh, a wiec to tak bylo<br /><br />Ramka 5, Sai:<br />Nazywam sie Sai. Prosze, wracajcie sie do mnie zwyczajnie. (ma tu na mysli te przyrostki typu san, kun itd.)<br /><br />Ramka 6, Ino:<br />Wow... wiesz, on wyglada calkeim niezle... i ma twarz podobna do Sasuke-kun...<br /><br />Str 8<br /><br />Ramka 1, Sakura:<br />Tak, ale zachowuje sie zauplnie inaczej niz na to wyglada... I nie ma pojecia o kontaktach miedzyludzkich<br /><br />Ramka 3, Shikamaru:<br />Slyszalem o tym co sie stalo z Sasuke od Tsuande... Pomoge wam nastepnym razem, jezli cos sie pojawi... To takie upierdliwe ze wgzaminy na chuunina sie skonczyly, mimo wszystko<br /><br />Ramka 5, Naruto:<br />Taa...<br /><br />Str 9<br /><br />Ramka 1, Asuma:<br />Mozecie isc do &quot;Yakiniku Q&quot;... Wy z grupy Kakashi jak chcecie chodzcie z nami<br />(Yakiniku to rodzaj grilla popularnego w japonii)<br /><br />Ramka 2, Chouji:<br />OH TAAK!! YAKINIKU!!<br /><br />Ramka 2, Ino:<br />Wchodze w to!<br /><br />Ramka 2, Ino (mysli):<br />Mysle ze usiade kolo Sai'a!<br /><br />Ramka 3, Asuma:<br />Ja musze porozmawiac z panem Kakashim w cztery oczy... I zaplace wam za tego grilla<br /><br />Ramka 4, Naruto:<br />... hej, moment!! Nie dokonczysz mi o tym treningu , panie Kakashi?<br /><br />Ramka 5, Kakashi:<br />... racja... hmm... Wiesz? Zrobie to pozniej<br /><br />Ramka 6, Naruto:<br />He? Ale ja che wiedziec teraz!<br /><br />Str 10<br /><br />Ramka 1, Napis:<br />Yakiniku Q<br />(to Q moze pochodzic od BBQ-grill)<br /><br />Ramka 2, Sakura:<br />Hej! A gdzie Shikamaru?<br /><br />Ramka 3, Chouji:<br />Powiedzial ze musi isc pomoc tacie zbierac rogi do robienia lekow (co to za leki musza byc?)<br /><br />Ramka 4, Ino:<br />He?... On zawsze przychodzi kiedy rozmawiamy on aszych misjach... To nietypowe dla niego...<br /><br />Ramka 5, Chouji:<br />Oh, no trudno! Zjem za niego!!<br /><br />Ramka 6, Ino:<br />Chouji! Zanim zjemy musimy sie przestwaic Sai'owi!<br /><br />Ramka 6, Chouji:<br />Ah, pewnie masz racje...<br /><br />Str 11<br /><br />Ramka 1, Sai:<br />... alez prosze bardzo...<br /><br />Ramka 1, Sai:<br />Pierwsze wrazenie jest bardzo waznew lepszym poznawaniu ludzi... powinieniem lepiej ymyslec <br />jakies ksywki szybko...<br /><br />Ramka 2, Chouji:<br />Yyy, ja jestem Akimichi Chouji z klanu Akimichi... Milo cie poznac, eee, Sai, tak?<br /><br />Ramka 3, Sai:<br />Milo poznac ciebie tez, eee...<br /><br />Ramka 3, Sai (mysli):<br />Cos charakterystycznego... jakas cecha...<br /><br /><br />Ramka 4, Sakura:<br />Nie, on tego nie zrobi...<br /><br />Ramka 5, Naruto:<br />On nie powie zakazanego slowa, prawda?<br /><br />Ramka 6, Sai:<br />... Gru...<br /><br />Str 12<br /><br />Ramka 2, Naruto:<br />Sai! Nigdy nie mow tego przy Choujim! Jasne?<br /><br />Ramka 3, Chouji:<br />Zaczeles cos mowic?<br /><br />Ramka 3, Sakura:<br />Ahaha... Nie, nic...<br /><br />Ramka 3, Sai:<br />Wymyslanie ksywek jest trudne...<br /><br />Ramka 4, Ino:<br />Ja jestem Yamanaka Ino, corka wlascicieli kwiaciarni Yamanaka! Milo cie poznac!<br /><br />Ramka 5, Sai:<br />Z koietami to jest tak, jak powiesz im jak wygladaja na prawde wsciekna sie... Wiec jesli powiesz im cos odwrotnego wszystko bedzie w porzadku<br /><br />Ramka 6, Sai:<br />Milo cie poznac... eeem...<br /><br />Str 13<br /><br />Ramka 1, Sai:<br />Pani piekna<br /><br />Ramka 4, Sakura:<br />Dlaczego mowisz 'piekna' do Ino?! <br /><br />Ramka 4, Sai:<br />Brzydh!<br /><br />Str 14<br /><br />Ramka 4, Kobieta:<br />Uuh...<br /><br />Str 15<br /><br />Ramka 2, Glos:<br />Niezle ominelas ten cios<br /><br />Ramka 3, Glos:<br />Hmm... Najwolniej atakuje z calego Akatsuki, po prostu nie moge w nic trafic, serio<br /><br />Ramka 5, Kobieta:<br />Wiec... Wy dwaj jestescie z Akatsuki<br /><br />Ramka 6, Voice 2:<br />Juz tylko ty zostalas<br /><br />Str 16/17<br /><br />Ramka 1, Hidan:<br />Ale tak na powaznie, nie jestes wcale taka zla powiedzialbym<br /><br />Ramka 1, Tekst:<br />Akatsuki staje sie coraz bardziej aktywne... Pojawia sie nowa para!!<br /><br />Ramka 2, Kakuzu:<br />Hej, Hidan, ta tutaj to jinchuuriki dwuogoniastego... Miej sie na bacznosci, albo juz nie zyjesz<br /><br />Ramka 3, Hidan:<br />Nie musisz MI tego powtarzac, Kakuzu...<br /></summary>
	</entry>
	</feed>