<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title>ungrim Releases</title>
	<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/rss</id>
	<updated>2010-01-12T02:46:48+00:00</updated>
    <icon>/favicon.ico</icon>
	<author>
        <name>MangaHelpers Admins</name>
        <email>admin@mangahelpers.com</email>
    </author>
	<link href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/rss" rel="self" />
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18880</id>
        <title>Translation: Golden Boy 2</title>
        <updated>2010-01-12T02:46:48+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18880" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Kobieta: A masz!<br /><br />Mężczyzna: Ach!<br /><br />Lekcja 2: Kwiat kłopoczący wyżyny<br /><br />Strona 2<br /><br />Kobieta: Jezu<br />Kobieta: Nie mogę Cię nawet nazwać żałosnym<br /><br />Lekcja 2: Kwiat kłopoczący wyżyny<br /><br />Strona 4<br /><br />Mężczyzna: P-<br />Poczekaj tylko!<br />Teraz pokażę Ci na co mnie stać!<br />Mężczyzna: Huh<br />Mężczyzna: Huh<br /><br />Kobieta: Zaczynasz mnie już tym nudzić<br />Kobieta: Dobrze, jeśli wygrasz, pozwolę Ci dzisiaj wieczorem zrobić ze mną co tylko zechcesz<br /><br />Mężczyzna: Ech?<br />Mężczyzna: Huh<br />Mężczyzna: Huh<br /><br />Mężczyzna: I znów się zaczyna...<br /><br />Kobieta: Zniewolenie, biczowanie, wszystko dozwolone<br />Dzięki temu powinieneś dać z siebie wszystko, racja?<br /><br />Mężczyzna: Oooch!<br /><br />Mężczyzna: Aaach!<br /><br />Strona 5<br /><br />Mężczyzna: Ta tutaj Panie to &quot;Nazuna&quot;, to takie lekarstwo, widzisz? Jeśli zrobisz sobie krzywdę, powstrzyma krwawienie. Zaparz ją w wodzie, z zbije Ci temperaturę, widzisz?<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!<br /><br />Mężczyzna: Kintaro<br /><br />Kintaro: Och, Pan Yoshino<br />Mężczyzna: Jak długo mata zamiar tracić czas z tym dziadem? Czas na robotę. Rusz się.<br /><br />Kintaro: Dziękuję za pokazanie mi tego wszystkiego<br />Proszę naucz mnie jeszcze czegoś później<br />Dziadek: Dobra<br /><br />Mężczyzna: Jesteś dziwny, wiesz? Nazywać to interesującym? Ten stary wsiowy dziad i jego staroświeckie rzeczy.<br />Kintaro: Tak, to bardzo interesujące!<br />Odgłosy: Pisze<br />Pisze<br /><br />Kintaro: Weźmy węgiel, rodzaj drewna użytego do jego produkcji wpływa na jego jakość.<br />Mężczyzna: Ta, ta. Skończmy już z tą nudną gadką.<br /><br />Mężczyzna: Pokazać Ci coś bardziej interesującego? To będzie dla Ciebie bardziej pouczające doświadczenie.<br />Kintaro: N-Naprawdę? Doceniam to.<br /><br />Strona 6<br /><br />Kwadrat: Nazywam się Oe Kintaro.<br />Kwadrat: Mam 25 lat. Beztroski pracownik tymczasowy.<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br />Odgłosy: Wrr<br />Odgłosy: Wrr<br />Kwadrat: Aktualnie pracuję w Ośrodku Wypoczynkowym Wyżyn Okashina<br />Kwadrat: Powietrze jest czyste i czuję się świetnie!<br /><br />Dziewczyna1: Jeśli chodzi o małżeństwo... Ludziom może chodzić o osobowość, ale dla mnie minimum to wysoki, bogaty i wykształcony!<br />Dziewczyna1: Wycisnęłam z siebie siódme poty!<br />Dziewczyna2: Saori i Etsuko, założę się, że obie jesteście typem kobiet, które będą udawać dziewice kiedy będą brać ślub<br />Dziewczyna3: W porządku. Ja jestem dziewicą.<br /><br />Dziewczyna2: Z pewnością jesteś dziewicą Etsuko, analną<br />Dziewczyna3: To było wulgarne<br />Odgłosy: Szur<br />Odgłosy: Szur<br />Podpis: Nie zorientował się, ponieważ słucha walkmana<br /><br />Strona 7<br /><br />Dziewczyny: Co ty do diabła robisz?<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Dziewczyna2: Co za bezczelność!<br />Dziewczyna1: Widział?<br />DZiewczyna2: Zboczony pracownik<br />DZiewczyna3: Obrzydliwe<br /><br />Znak: Ta łazienka jest właśnie czyszczona.<br /><br />Kintaro: .........<br /><br />Kintaro:  Pisze<br />Pisze<br /><br />Notatnik:<br />3 studentki Imprezowe dziewczyny<br />A Duż.  B Śr.  C Mał.<br /><br />Tsuwagaiki  Akebi  Mossa<br /><br />* Trzy studentki<br />* Weszły do łazienki pomimo znaku<br />* Zaskoczone moją obecnością<br />* Bez szans na wytłumaczenie<br /><br />Dzisiejsze lekcja:<br />jeśli jesteś zbyt zajęty sobą, nie możesz się komunikować<br /><br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego<br /><br />Strona 8<br /><br />Minako: Ten koleś, którego rozwaliłam dzisiaj w tenisa, wieczorem spróbuje skończyć to co zaczął<br />Minako: Na pewno się gotuje w sobie, ponieważ dzisiaj spieprzył<br />Saori: Minako spędza swoje dnie na tenisie, a noce na penisie<br />Etsuko: A wakacje w Nysie.<br />Żeby pasowało<br /><br />Etsuko: Ach... To było głupie!<br />Ha ha ha ha<br /><br />Kintaro: Ach!<br /><br />Saori: Achh! Co Ty wyprawiasz? Ta sukienka była droga!<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Saori: To znowu Ty!<br />Kintaro: Powycieram to<br />ODgłosy: Ściera<br />Ściera<br /><br />Saori: Aaa! Zboczeniec! Rozlałeś to celowo, żeby po dotykać mnie w dziwnych miejscach!<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Strona 9<br /><br />Etsuko: Ach, jakie to denerwujące. Zabieraj się stąd! Samo patrzenie na Ciebie jest nieprzyjemne!<br />Kwadrat: Proszę nie atakujcie mnię tak<br />Saori: Ten sługus nie powinien się nawet do nas zbliżać!<br /><br />Kwadrat: Piękna pani, proszę pomóż mi<br />Minako: Spojrzenie<br />Kintaro: Ona powie...<br />Minako: Słuczhajcie nie ma się o co tak awanturować<br /><br />Minako: Jesteś zbyt dużym amatorem, żeby zadawać się z nami<br />Minako: Powinieneś zmienić pracę na czyszczenie toalet, racja?<br /><br />Kintaro: Eee!<br />Kintaro: P-Proszę. Nie patrz tak na mnie!<br /><br />SFX: Szur szur<br /><br />Kintaro: Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br /><br />Kintaro: Czyść toaletę...<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kintaro: Czyszczenie toalet...<br />Rządzi!<br />Kintaro: Heh<br />Kintaro: Heh<br />Kintaro: Szur<br />Kintaro: Szur<br /><br />Kintaro: Ugh!<br />Kintaro: Eee!<br /><br />Strona 10<br /><br />Minako: C-Co Ty tutaj... robisz?<br />To nasza toaleta<br />Minako: Nie gadaj...<br /><br />Kintaro: Czyszczę toaletę<br /><br />Kintaro: Uguh!<br /><br />Minako: Zboczeniec<br />Minako: I żebym więcej nie widziała Twojej gęby!<br /><br />Odgłosy: Brzdęk<br />Brzdęk<br />Brzdęk<br />Brzdęk<br /><br />Mężczyzna: Co Ty masz na twarzy?<br />Kintaro: Yy, więc, nie mogę pokazać twarzy...<br /><br />Mężczyzna: Tak jak Ci mówiłem, pokażę Ci coś interesującego<br />Kintaro: Znajdę Cię jak skończę<br /><br />Mężczyzna: Będę czekał w moim pokoju<br />Kintaro: D-Dzięki<br /><br />Strona 10<br /><br />Odgłosy: Aa<br />Ee<br />Ii<br />Uu<br />Aa<br />Ee<br /><br />Kintaro: Łał! Porno! Super, bez cenzury<br />Nauczyłem się czegoś!<br />Mężczyzna: To nie wideo. To dokument na żywo.<br /><br />Kintaro: Hej!<br />Hej! Te kobiety się tu zatrzymują! To te trzy studentki - Panna Minako, Panna Saori i Panna Etsuko!<br />Mężczyzna: Ćsii! Jesteś za głośno!<br /><br />Mężczyzna: Ich pokój został wyposażony w ukrytą kamerę, widzisz. To co się dzieje w &quot;Chryzantemowym pokoju&quot; można obejrzeć na tym telewizorze. To właśnie dzieje się w &quot;Chryzantemowym pokoju&quot;<br />Kamera<br /><br />Kintaro: C-Czy to nie jest nielegalne?!<br />Mężczyzna: Narzekaj ciszej<br /><br />Kintaro: Nie możesz tego robić!<br />N-Nie mogę na to patrzeć!<br />Kintaro: Jak niesprawiedliwie!<br /><br />Strona 11<br /><br />Mężczyzna: Dzisiaj te studentki są niesamowite<br />Lecą na ostro<br />Ustawiły trzech kolesi do grupowego<br />Mężczyzna: Ta laska, która zrobiła dzisiaj z Ciebie głupka jest na górze<br />Heh, będą robić nawet to!<br /><br />Mężczyzna: Łał, to sie nazywa potrząsać biodrami<br />Mężczyzna: Nieźle dają<br />Mężczyzna: Dwie pozostałe też się nieźle bawią<br /><br />Mężczyzna: Hmm, teraz zamieniają się facetami<br />Dawaj koleś obczaj to.<br /><br />Mężczyzna: Hej, to nic.<br />Mężczyzna: Racja?<br /><br />Kintaro: Ja...<br />Kintaro: Staram się wykorzystać tę naukę!<br />Mężczyzna: Ej!<br /><br />Mężczyzna: Już koniec? Za młodzi są, długo nie pociągną.<br />Mężczyzna: To koniec. Nie naoglądałeś się...<br /><br />Kintaro: N-Nauczyłem się wystarczająco dużo...<br />Mężczyzna: Wkręciły się! Uderzę do nich jutro.<br /><br />Strona 12<br /><br />Minako: Odczepcie się!<br />Minako: Przespaliśmy się tylko raz.<br />Przestańcie za nami łazić!<br /><br />Minako: Jesteśmy zajęte, wiecie.<br />Minako: To był tylko jedno razowy numerek.<br /><br />Minako: Dobija mnie to<br />Prześpisz się z nimi raz, a już myślą sobie nie wiadomo co<br />Etsuko: Nienawidzę kiedy nie potrafią odpuścić<br />Saori: Jeśli chcą nas przelecieć jeszcze raz, muszą sprawić żebyśmy chciały ich jeszce raz przelecieć<br /><br />Kintaro: &quot;Muszą sprawić żebyśmy chciały ich przelecieć... jescze raz...&quot;<br />Kintaro: Pisze<br />Mężczyzna: Dobra! Wygląda na to, że nawet ja mam szanse<br /><br />Mężczyzna: Proszę<br />Dziewczyny: Dzięki<br /><br />Strona 13<br /><br />Mężczyzna: Więc skąd jesteście dziewczyny?<br />Saori: Tokio<br /><br />Mężczyzna: Jak smakuje wam drink?<br />Minako: Syfny<br /><br />Minako: Słuchaj, nie chcę żeby jakiś wsiowy chłopak się ze mną spoufalał<br />Minako: Proszę nie mów nic do mnie, bo to naruszenie mojej prywatności. Nienawidzę sposobu w jaki mówisz. Takie wieśniackie gadanie...<br /><br />Saori: Widziałeś kiedyś lustro?<br />Etsuko: Zwykły wieśniak<br /><br />Chłopak: Hej dziewczyny! Chcecie zatańczyć?<br />Chłopak: Seksowne laseczki!<br /><br />Minako: Łiii<br />Chłopak: Jeee<br /><br />Mężczyzna: Przestańcie żartować!<br />Mężczyzna: Dziwki!<br /><br />Strona 14<br /><br />Kintaro: C-Co Ty wyprawiasz?<br />Mężczyzna: Nie mogę pracować po tym całym gównie!<br /><br />Mężczyzna: Pojadę to zrobić w Tokio! Stać się prawdziwym mężczyzną!<br /><br />Kintaro: Czynsze w Tokio są bardzo wysokie<br />Mężczyzna: Jęsli sprzedam tę kasetę z nim w roli głównej, będę miał na czynsz!<br /><br />Mężczyzna: Dobra! Kintaro, zostawiam wszystko w Twoich rękach!<br />Mężczyzna: Wrócę jako prawdziwy mężczyzna!<br />Kintaro: Panie Yochinoooo! Poczekaaaj!<br /><br />Szef: Dlaczego go nie powstrzymałeś!<br />Kintaro: Starałem się!<br /><br />Kwadrat: Od tego dnia moje obowiązki uległy podwojeniu<br />Kintaro: Mało snuuu<br />Kintaro: Podwójnie<br />Podwójnie<br /><br />Kwadrat: Prawdę mówiąc nie spałem od 3 dni<br />Dziadek: Pomogę Ci<br />Kintaro: Dzieki, dziadku<br /><br />Strona 15<br /><br />Szef: Dziadku! Nie musisz pomagać w ośrodku!<br />Wygląda na to, że wykorzystujemy starszych ludzi. Klienci będą mieli o nas złe zdanie!<br />Dziadek: R-Rozumiem...<br />Kintaro: Przepraszam dziadku<br /><br />Dziadek: Klientami ośrodka są bogate dziewczyny z Tokio.<br />Tak więć stary łysielec jak ja, ktoś jak ze starego obrazu nie może się tu wałęsać<br />To niedobrze. Nie mogę zmienić moich staroświeckich przyzwyczajeń<br /><br />Kintaro: Nie ma w Tobie nawet jednej złej rzeczy!<br />Kintaro: Wolę przebywać z Tobą niż pracować w ośrodku!<br />Kintaro: Masz wspaniały sposób życia! Życie w harmonii z naturą jest najlepsze!<br /><br />Kintaro: Zamiast czysty i wygodny tryb życia, lepiej jest się ruszać! Rąbać drewno! Noisić wodę!<br />Dziadek: Nie powinieneś wykonywać pracy dla ośrodka?<br />Kintaro: To jest zabawa! Prawdziwa zabaaawa!<br /><br />Saori: Minako! Spójrz, spójrz! Ten śmieszny dom!<br />Minako: Wgląda jakby miał się rozlecieć<br /><br />Strona 16<br /><br />Minako: Jezu, ta niezdara jest tutaj!<br /><br />Minako: Więc żyje z dziadkiem w tej brudnej, małej szopie<br />Minako: Hej! Biedaku!<br /><br />Minako: Ha ha ha ha ha ha<br /><br />Kintaro: Wyrzucajcie puszki to odpowiednich pojemników!<br />Dziadek: Tak jest<br /><br />Kintaro: !<br />Kintaro: .........<br />Kintaro: Liże<br />Kintaro: Liże<br />Dziadek: ........!!<br /><br />Minako: Co o tym myślicie?<br />Minako: Tak się driftuje po zakrętach<br /><br />Strona 17<br /><br />Etsuko: Gdzie się tego nauczyłaś?<br />Minako: Mój ostatni chłopak był kierowcą rajdowym<br /><br />Minako: Był kiepskim kochankiem, ale kierowcą najlepszym<br /><br />Minako: Aaaaa<br /><br />Minako: .......<br /><br />Saori: O Jezu! Jak zwykle przesadziłaś!<br />Minako: Moja wina, moja wina. Ale nikomu nic się nie stało?<br />Etsuko: Na to wygląda<br /><br />Strona 18<br /><br />Minako: Podobało się? Ta technika unikania kolizji?<br />Dziewczyny: Jasne, jasne<br /><br />Minako: Co jest?<br />Dziewczyny: Co się stało Minako?<br /><br />Minako: Silnik nie chce zapalić<br />Dziewczyny: Co powiedziałaś?<br /><br />Saori: Co my teraz zrobimy? Minako?<br />Etsuko: Jesteśmy same w górach! Co my teraz zrobimy!<br /><br />Minako: Saori, Etsuko, wyluzujcie. Niedługo będzie samochód.<br />Dziewczyny: R-Racja! Wiedziałyśmy, że coś poradzisz Minako!<br /><br />Minako: Nudzi mi się. Po masturbujmy się albo coś.<br />Dziewczyny: OK!<br /><br />Kwadrat: !0 minut później<br /><br />Saori: Żaden samochód nie nadjeżdża!<br />Etsuko: Co teraz zrobisz? Jest późno i zaczyna się robić chłodno!<br /><br />Saori: To Twoja wina Minako! Przesadziłaś!<br />Minako: Ale podobało wam się, tak?<br /><br />Strona 19<br /><br />Saori: Hej Etsuko, ktoś powinien iść poszukać pomocy<br />Etsuko: Tak, tak! Masz rację Saori!<br /><br />Dziewczyny: Racja... Minako...?<br />Minako: ........<br /><br />Minako: OK! OK!<br />Minako: Pójdę! Ja!<br /><br />Minako: Nie mogę w to uwierzyć! Etsuko i Saori to takie bachory!<br /><br />Minako: Spójrzmy. To nie tak daleko!<br />Minako: Jeśli pójdę na przełaj, szybko dojdę. Droga jest mocno pokręcona<br /><br />Minako: Pójdę skrótem!<br /><br />Strona 20<br /><br />Saori: Ach, jestem głodna<br />Koleś: Ha ha ha ha<br /><br />Saori: Ale bardzo się cieszę<br />Etsuko: Że przejeżdżaliście obok<br />Koleś: I do tego zatrzymujemy się w tym samym hotelu<br />To musi być przeznaczenie<br /><br />Saori: Zjedzmy razem!<br />Koleś: Brzmi nieźle!<br />Koleś2: Hej ty! Przynieś nam kolację.<br />Kintaro: OK<br /><br />Koleś: Haha... Jeśli automat ma wrzucony bieg na jazdę silnik nie odpali<br />Saori: Naprawdę?<br />Koleś2: Błąd początkujących<br />Etsuko: Jesteście tacy mądrzy!<br /><br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Um, jest kolacja dla jeszcze jednej osoby...<br />Saori: Hej, hej, Skąd jesteście?<br />Koleś: Tokio<br />Etsuko: Łał, my też jesteśmy z Tokio!<br />Koleś2: Gdzie mieszkacie w Tokio?<br />Kintaro: Um...<br /><br />Kwadrat: Jest ignorowany<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Strona 21<br /><br />Ktoś: Podniosła się mgła<br />Ktoś: Nie podoba mi się ta sytuacja!<br /><br />Kintaro: Um...<br /><br />Kintaro: Ooo<br /><br />Saori: Aaa<br />Saori: Co Ty do diabła wyprawiasz!<br /><br />Odgłos: Cyk<br />Saori: Aaa!<br />Koleś: Aaa!<br /><br />Strona 22<br /><br />Kintaro: Gdzie jest Minako!?<br />Saori: Ach ach<br /><br />Kintaro: Pytam się gdzie jest! Mów! Jeśli mi nie powiesz, zabiję Cię! Dawaj!<br />Saori: Eeeee!<br /><br />Saori: N-Nie wiem! B-Był wypadek... Minako poszła po pomoc... A ponieważ to Minako, pewnie jakiś koleś do niej uderzył i uprawiają teraz gdzieś seks...<br /><br />Saroi: Aaa!<br /><br />Etsuko: T-<br />Ten koleś...<br />Co u diabła?<br />Koleś: K-<br />Kto to był?<br /><br />Ktoś: Hej ty!<br />Ktoś: Miałeś zmywać naczynia!<br />Kintaro: Skończę jak wrócę!<br /><br />Strona 23<br /><br />Minako: To zaczyna być denerwujące.<br />Minako: Przez tę mgłę nic nie widzę.<br /><br />Minako: Nie dobrze<br />Odgłos: Kaszle<br /><br />Minako: Aaaa...<br />Minako: Nie mogę już dłużej iść<br /><br />Kintaro: Heeej!<br />Kintaro: Takahashi Minako, jeśli tam jesteś, odezwij sięęę!<br /><br />Kwadrat: Na pewno zgubiła się w lesie, dlatego jeszcze nie wróciła. Trzymaj się!<br /><br />Strona 24<br /><br />Minako: Z-Zimno<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br /><br />Minako: C-Czy to możliwe<br />Minako: Że jeśli zasnę to umrę?<br /><br />Kintaro: Ha<br />Kintaro: Huh<br />Kintaro: Ha<br />Kintaro: A może ktoś ją ściemnił?<br /><br />Kintaro: Ułaa!<br /><br />Kintaro: Ułaaaa!<br /><br />Kintaro: Ooch<br />Odgłosy: Kap<br />Odgłosy: Kap<br /><br />Kintaro: Nie mogę... się... poddać<br /><br />Strona 25<br /><br />Minako: Zimno miiii<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Minako: Boję sięęę<br />Minako: Umręęę<br /><br />Minako: Hę?<br /><br />Minako: Niedźwiedź?!<br /><br />Minako: Aaaaa<br /><br />Strona 26<br /><br />Minako: Aa<br />Kintaro: Ał ał ał ał<br /><br />Kintaro: Och?<br /><br />Kintaro: Ooooch!<br />Minako: Co &quot;Ooooch&quot;?<br /><br />Kintaro: Narodowa grupa ratunkowa. Przyszedłem Ci pomóc. Już w porządku.<br />Minako: Nie zbliżaj się z tą obrzydliwą twarzą<br /><br />Minako: Daleko jeszcze?<br />Kintaro: Zgodnie z tym pniakiem, północ jest w tę stronę...<br /><br />Kintaro: Tędy<br /><br />Minako: Zgubiłeś się, tak?<br /><br />Strona 27<br /><br />Kintaro: Nie zapewnię Cię, że tak nie jest, ale...<br />Minako: Myślę, że powinniśmy iść tędy<br /><br />Kintaro: Hej, hej! Poczekaj!<br /><br />Minako: Dłużej nie mogę<br />Kintaro: Teraz naprawdę się zgubiliśmy<br /><br />Dziadek: Jeśli zgubisz się w lesie najlepiej jest poczekać...<br />Kintaro: Dziadku<br /><br />Kintaro: OK, będziemy tu nocować, wyruszymy gdy się rozjaśni<br />Minako: O Boże. Chcesz mi wmówić, że chciałeś mnie ratować skoro nawet nie wiesz gdzie jest droga<br /><br />Kintaro: Ja rozpalę ognisko, a Ty otul się w koc<br /><br />Kintaro: W chwilach jak ta, porady dziadka są bardzo przydatne<br />Kintaro: A teraz czas rozpalić ognisko<br /><br />Kintaro: K-Kurwa<br />Kintaro: N-Nie chce się rozpalić<br /><br />Strona 28<br /><br />Minako: Dlacego nie użyjesz tego?<br />Kintaro: Och, dzięki!<br /><br />Kintaro: Ałł<br /><br />Kintaro: Aa...<br /><br />Kintaro: Psik!!<br /><br />Minako: Dlaczego też się nie rozbierzesz i nie wysuszysz swoich ubrań?<br /><br />Kintaro: Mmm?<br />Kintaro: E tam<br /><br />Minako: Rozbierz sięi choć się ugrzać<br />Minako: Nie martw się. Przywykłam do nagich facetów<br /><br />Strona 29<br /><br />Kintaro: Ech?<br /><br />Kintaro: Hej!<br />Minako: Hohoho<br /><br />Minako: Hej - ciepło?<br /><br />Kintaro: Ach<br /><br />Kintaro: Przytul mnie<br /><br />Minako: Więc...<br />Kintaro: Zzz<br />Zzz<br /><br />Minako: Hę? <br />Nic nie robi<br /><br />Minako: No<br />cóż<br /><br />Minako: Ciepło jest przyjemne...<br /><br />Strona 30<br /><br />Minako: Zastanawiam się czy spędziłam już kiedyś noc i czułam się tak bezpiecznie...<br />Być przytulona do takiej ciepłej, miłej w dotyku piersi<br />Sprawia, że myślę<br />...Iż uważasz, że jestem dla Ciebie najważniejszą rzeczą na świecie<br /><br /><br />Strona 31<br /><br />Minako: Hmm?<br />Minako: Dzień dobry...<br />ODgłos: Drapie się<br />Odgłos: Drapie się<br /><br />Minako: .......<br /><br />Minako: Obudź się!<br />Kintaro: Co?<br /><br />Minako: Co u diabła? Ośrodek jest zaraz obok nas!<br />Kintaro:  Tak?<br /><br />Strona 32<br /><br />Minako: Dlaczego nie zauważyłeś bezmózgu!<br />Minako: ...Nie mogę w to uwierzyć...<br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Ale, to dobrze!<br />Huu<br /><br />Minako: R-Racja. To dobrze!<br />Kintaro: Taa<br /><br />Minako: Hej, mogę Cię o coś spytać?<br />Kintaro: Hm?<br /><br />Minako: Wczoraj w nocy. Gdy byliśmy nadzy, przytuleni do siebie<br />Dlaczego nie próbowałeś uprawiać ze mną seksu?<br /><br />Kintaro: Bałem się, że złapie od Ciebie jakieś choróbsko...<br /><br />Strona 33<br /><br />Minako: Jezu<br />Dziadek: Hej! Co wy wyprawiacie?<br /><br />Minako: Hm?<br />Dziadek: Jest mocno poraniony!<br /><br />Dziadek: Dostał pierwszą pomoc, ale skąd tyle ran?<br />Dziadek: Stracił mnóstwo krwi<br /><br />Minako: Co!?<br /><br />Minako: Nie możliwe. Nie możliwe! Ratowanie kobiet gdy jesteś ciężko poraniony zdarza się tylko w baśniach!<br />Minako: Mężczyźni są tylko zwierzętami, które chcą to cały czas robić<br />Nie był zainteresowany seksem, a mimo to ryzykował dla mnie życie?<br /><br />Minako: ........<br /><br />Strona 34<br /><br />Minako: Wiesz, ja... nie ufam mężczyznom...<br />Kintaro: Naprawdę?<br /><br />Minako: Kin-chan<br />Kintaro: Huh?<br /><br />Minako: Dziękuję...<br />Kintaro: .........<br /><br />Minako: Kin-chan, twa pierś była o wiele cieplejsza niż seks<br />Dotychczas byłam trochę zwariowana. O teraz postaram się żyć lepszym życiem.<br />Kintaro: ..........<br /><br />Minako: C-Czy chciałbyś obejrzeć telewizję czy coś?<br />Kintaro: Nie wiem co powiedzieć<br />Kintaro: OK<br /><br />Saori: Jeszcze!<br />Etsuko: Ach ach<br />Koleś: To już ranek!<br />Saori: Jak przykro! Jeszcze raz!<br /><br />Minako: Etsuko! Saori!<br />Minako: I-I to jest nasz pokój!<br />Kintaro: O kurwa!<br /><br />Minako: ..........<br />Kintaro: Zzz<br /><br />Kintaro: N-Nauka nauka</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18845</id>
        <title>Translation: KissxSis 4</title>
        <updated>2010-01-10T13:14:30+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18845" />
        <summary type="html">                                                                     <br />                                                                     <br />                                                                     <br />Strona 1<br />Ktoś: Wreszcie z powrotem?<br /><br />Keita: Dopiero co zdjęli mi szynę...<br />Ale ruszanie ręką... Chyba jest OK<br />Kolega: Znów mamy tydzień nauki!<br /><br />Kolega: Keita<br />Powinieneś iść odwiedzić świątynię<br />Keita: Hę, dlaczego?<br /><br />Kolega: Coś mogło Cię opętać...<br />W tle: Będziemy Cię nawiedzać!<br />Kolega: Lepiej iść się pomodlić, tak na wszelki wypadek, nie sądzisz?<br /><br />Keita: Nie sądzę, żeby to było konieczne<br />Kolega: Jak możesz tak mówić?<br />Kolega: Strasznie zawalisz stary...<br /><br />Strona 2-3<br />Keita: Słyszałem, że całkiem popularne jest modlenie się w świątyni obok szkoły, do której będziemy zdawać<br />Wiem to, ponieważ ta świątynia jest blisko naszego domu!<br /><br />Keita(myśli): Chociaż to prawda, że nie mogę się uczyć z powodu nieznośnego bólu...<br />Myślą, że modlitwa w świątyni rozwiąże wszystkie moje problemy, heh...<br />W tle: Eh, zrobiłem to i tak<br /><br />Aka: Kei-chan<br /><br />Aka: Jeśli mogę spełnić Twoje marzenia...<br />Z radością oddam Ci me ciało i duszę...<br /><br />Strona 4<br /><br />Keita:Aka-nee<br />Rika-nee<br />Co tutaj robicie?<br /><br />Aka: CZy to nie oczywiste?<br />Przyszłyśmy pomodlić się za Twój sukces w egzaminach wstępnych<br /><br />Keita: Huh.....?<br /><br />Aka: A co Ty tutaj robisz Kei-chan?<br />Keita: Właściwie nic... Zastanawiam się tylko dlaczego moja ręka goi się tak długo...<br /><br />Razem: Przepraszamy!!!<br />Keita: Hmm...<br /><br />Strona 5<br /><br />Rika: Co za zbieg okoliczności!<br />Aka: Od kiedy Kei-chan zaczął przychodzić się podlić?<br />Keita:Od kiedy?<br />Jakoś dzisiaj anbrałem ochoty...<br /><br />Aka:Acha...<br />Aka: Przychodziłyśmy tutaj codziennie odkąd zacząłeś się uczyć w tym tygodniu!<br />Keita: Co..<br />Rika: Prawie każdego dnia<br /><br />Rika: Ale słyszę, że Aka przychodziła tu długo przed tym...<br />Aka: Poczkej! Nie mów tego!<br /><br />Rika: Przez ten cały czas modliłaś się, żeby Keita obłał, czyż nie?<br />Aka: Coo?! Zamknij się! Zamknij się! Zamknij się!<br /><br />Aka: Przepłaszam! (do korektora: to jest celowe :))<br />Keita: Zastawiam śię czy to dobry pomysł, żeby iść z nimi do jednego liceum<br /><br />Strona 6<br /><br />Rika: Jestem pierwsza!<br />Aka: Aaa! Poczekaj!<br /><br />Aka: Chciałabym, żeby Kei-chan dostał się do liceum<br /><br />Keita: Hmm, z tego co widzę...<br />One naprawdę są dobrymi siostrami...<br /><br />Strona 7<br /><br />Keita: Chociaż czasami przeginają...<br />Keita: Rzadko to robią, nigdy nie wiedziałem...<br /><br />Aka: Kocham Cię!<br />Rika: Kocham Cię!<br /><br />Keita: ...Mówienie w taki sposób jest także bardzo rzadkie...<br /><br />Keita: Człowieku, jesteśmy już uczniami liceum! Jak długo będziemy musieli trzymać się razem, jak w czasach, gdy byliśmy dziećmi...<br />Keita: Takie gadanie wygląda jakbyśmy zapomnieli o naszych bratersko-siostrzanych stosunkach...<br /><br />Aka: Tak długo...<br /><br />Keita: Eh... To dlatego, że byłem roztargniony, myśląc o czym innym gdy się modliłem<br />Aka: Eh!? Co!?<br /><br />Keita: Cholera, a przyszedłem pomodlić się, żęby moja ręka szybciej się zagoiła...<br />Coż wątpię, żęby pomogło<br />Rika: Może gdybyś dał jakąś ofiarę pieniężną...<br /><br />Keita: W sumie...<br />Keita: I tak nie wierzę w Boga... Więc...<br /><br />Strona 8<br /><br />Aka: Wiesz dostaniesz rekompensatę...<br />Rika: Wrzucamy dolara każdego dnia<br />Keita: Łał! Całego dolara?<br /><br />Rika: Dolara dziennie, trzydzieści dolarów miesięcznie!<br /><br />Keita: Łał... Tak dużo?<br /><br />Rika: Więc dlaczego tutaj jesteś, skoro nie wierzysz w Boga?<br />Keita (w tle): Ehh<br />Keita: Ponieważ koledzy mnie zmusili...<br />Aka: Co? My przychodzimy codziennie się modlić z własnej woli!<br />Nie narzekaj!<br /><br />Rika: Jak możesz tak mówić? Gdy to ty byłeś tym, który wydał oszczędności życia i powiedział...<br />Rika: &quot;Chcę poślubić moje siostrzyczki, gdy dorosnę...&quot; Czy coś w tym stylu<br /><br />Strona 9<br /><br />Aka: Aaa! Pamiętam to! Był wtedy taki słodki &lt;3 &lt;3<br />Tata: Jesteś pewny, że to będzie ok? To Twoje oszczędności od czasu kiedy miałeś 3 lata!<br /><br />Tata: Nigdy więcej w życiu nie zobaczysz tylko pieniędzy<br />Keita: Wydałem nawet wszystkie pieniądze jakie uzbierałem na święta i nowy rok!<br /><br />Mama: Keeeita, więc kogo kochasz bardziej?<br />Keita: OBIE!!!<br /><br />Tata: Synu poligamia jest nielegalna<br />Keita: Hahahahaha będzie w porządku tato! Pomodlę się do Boga i on sprawi, że to będzie legalne!<br /><br />Strona 10 <br /><br />Tata: Synu... Bóg nie tworzy praw, rząd to robi... Taki naiwny<br />Mama: Więc Aka, Rika? Co o tym myślicie?<br />Keita bierze to an poważnie!<br /><br />Rika: W porządku! Nie ma problemu<br />Aka: Ponieważ my też bierzemy to na poważnie!<br /><br />Aka: W porządku, ponieważ to rzadka okazja zróbmy ślub od razu!<br />Razem: BANZAI!<br /><br />Aka: Dobrze, zacznijmy więc od pocałunku...<br />Rika: Wobić takie rzeczy w świątyni...? Wstydź się Aka, wstydź<br /><br />Aka: W porządku! W porządku! He he<br />Rika: UCH!<br /><br />Rika: Jak przebiegle!<br />Rika: Teraz ja! Ja! Ja! Ja!<br /><br />Strona 11<br /><br />Rika: Ta...<br />To były dobre czasy...<br />Rika: Całowanie Keity na oczach wszystkich bez nikogo kto by nas potępił...<br />W tel: Dobrze być młodym...<br /><br />Aka: Dlaczego więc tego nie zrobimy?<br />Rika: Powinnaś się rozejrzeć zanim zrobisz coś pochopnego... Idiotko<br /><br />Keita: Cholera, przypomniałaś mi coś... seksownego<br /><br />Aka: Czy to nie jest dobre? Przypominanie sobie przeszłości?<br />Nie jesteś teraz słodki...<br />Keita: Odpuszczę sobię...<br /><br />Rika: Acha!<br />Rika: Nawet wypisałyśmy talizman<br />Aka: Yatta!<br /><br />Strona 12<br /><br />Aka: Dajesz, dajesz! Lecimy!<br />Keita: Nie mów, że wciąż tam jest...<br /><br />Aka: Ach...<br /><br />Keita: Czy to miejsce nie było kiedyś większe?<br />Rika: Łał, ta świątynia stała się całkiem popularna<br /><br />Aka: Wiele rzeczy się zmieniło, czyż nie?<br /><br />Keita: Czy ona mówi o mnie?<br /><br />Strona 13<br /><br />Keita: Pewnie wszystkie są za egzaminy wstępne<br /><br />Keita: O...<br />Na talizmanie: Chciałabym, żęby Oki-kun uprawiał ze mną słodką miłość!<br /><br />Keita: Cyba się jednak myliłem...<br /><br />Aka: Och! Nie wiedziałeś?<br />Aka: TO świątynia ,w której mieszka Bóg miłości<br /><br />Rika: Więc o co się modliłeś przez cały ten czas...<br />Keita: Ok, może porzućmy ten temat!!!<br /><br />Aka: Sprawdźmy: Najpierw napisz z kim chcesz się kochać, następnie...<br />Aka: Osiągnij satysfakcję seksualną<br />Aka: Następnie<br />Miłość ewoluuje od aktu seksu do intymności seksualnej i wiąże ze sobą ciało i duszę ludzi... Dosłownie!<br />W tle: TO możliwe?<br />W tle: Wszystko jest możliwe w Japonii<br /><br />Aka: Dlatego, nawet teraz, wielu ludz przychodzi tutaj mając nadzieję na sukces w swoim życiu miłosnym<br />Aka: Widzisz?<br /><br />Strona 15<br /><br />Keita: Wcale nie jesteś pomocny co z Ciebie za ojciec?!<br />Tata: Ależ synu... Już Ci mówiłem, że poligamia jest nielegalna<br />Więc co teraz zrobisz podasz się?<br />W tle: Ohh, jest taki słodki<br /><br />Keita: Skąd miałem wiedzieć co to poligamia? Jestem tylko dzieckiem!!! Nie ma innego sposobu na ślub... w trójkącie?!<br /><br />Keita: To było chyba wtedy...<br />Gdy uderzyła mnie rzeczywistość, dzień, w którym wszedłem w prawdziwe życie<br /><br />Keita: Ale to był tylko znak dorastania, prawda? Każdy tak dorasta, prawda? Prawda?<br />To było wtedy, gdy stałem się prawdziwym mężczyzną, cynicznym, który stracił całą wiarę w człowieczeństwo... Gdy uderzyła mnie zimna, twarda prawda...<br /><br />Aka: Dziękuje Ci za Twoją ciężką pracę!<br /><br />Aka: Od teraz będzie Ci bardzo ciężko, wszyscy ci ludzie przychodzący do świątyni...<br />Aka: Ale Keita będzie walczył z nimi wszystkimi, dla Ciebie, prawda Keita?<br /><br />Keita: Dlaczego do diabła gada sama do siebie? Jeśli uwalę egzaminy, to koniec dla mnie, jestem w dupie...<br /><br />Strona 16<br /><br />Keita: Co się stanie... Jeśli obleję...?<br /><br />Aka: Tak... Ktoś kiedyś powiedział mi coś dawno temu i to mnie poruszyło...<br />Więc zdecydowałam, że zostanę z nim na dobre i na złe...<br /><br />Keita: Aka-nee, czy wszytko w porządku?<br /><br />Aka (w tle): Jeśli oblejesz...<br />Aka: Nie ważne, dobrze czy złe lub jak bardzo się starałeś, zrobieni czegoś niemożliwego jest niemożliwe<br /><br />Rika: Keita<br />Rika: Dokąd idziesz?<br /><br />Keita (na czarnym tle): Do miejsca, którego nie znam...<br /><br />Keita (na czarnym tle): Z ludźmi, których nie znam...<br />Keita (na czarnym tle): Moimi siostrami...<br /><br />Strona 17 <br /><br />Keita: Onee-chan!<br /><br />Rezem: Hę....?<br /><br />Strona 18<br /><br />Kitou No Jutsu - dosł. Technika modlitewna<br /><br />Aka: Kei-chan jeśli będziesz klaskał tak mocno...<br />Aka (w tle): Co to była za technika?<br />Rika (w tle): Łał... Cóż za niesamowite umiejętności modlitewne...<br /><br />Strona 19<br /><br />Keita: Aka-nee<br />Rika-nee<br /><br />Keita: Tylko poczekajcie...<br />Na pewno dostane się do tego liceum!<br /><br />Aka: Och...<br />O-Ok...<br /><br />Rika: P-Powodzenia<br /><br />Keita: Ok, chodźmy już do domu!<br /><br />Keita: Cholera, efekty uboczne zaczynają się pojawiać<br /><br />Strona 20<br /><br />Jak mogę pozwolić aby Aka-nee i Rika-nee zostały...<br /><br />Oddane komuś kogo nie znam i nie wiem skąd jest<br /><br />Cholera, nie wiem jak długo będę w stanie wytrzymać po użyciu tego jutsu (techniki)<br /><br />Użycie go było ryzykowne, ale było warto! Pomimo efektów ubocznych...<br /><br />Nie puszczę ich są moje!<br /><br />Strona 21<br /><br />Rika: Kei-chan wygląda na bardzo zdeterminowanego i pewnego siebie<br /><br />Aka: Chociaż nie wiem dlaczego...<br />Aka: Myślę, że będzie rządził na egzaminach<br /><br />Rika: Siostrzana intuicja, co?<br /><br />Aka: Nie mów do mnie takim sarkastycznym tonem!<br />Aka: Też jesteś jego siostrą, wiesz?<br />Rika: Cofam to co powiedziałam, wciąż jesteś naiwna<br /><br />Aka: Ale...<br /><br />Aka: Nie chcę być jego siostrą na zawsze...<br /><br />Strona 22<br /><br />Rika: Ja też!<br /><br />Aka: Kei-chan!<br />Keita: Łaa<br />Rika: Keita!<br />Keita: Co jest?!<br /><br />Keita: A jak znów spadnę ze schodów?<br />Keita: Co wtedy? A to pechowe spaść ze schodów świątyni!<br /><br />Aka: Żeby temu zapobiec będę Cię trzymać za rękę!<br />Rika: Ja też!<br />Keita: Ehhh... To czyni upadek bardziej prawdopodobnym...<br /><br />W tle: Przynajmniej teraz jesteśmy dobrym rodzeństwem... Przynajmniej teraz...</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18844</id>
        <title>Translation: KissxSis 10</title>
        <updated>2010-01-10T12:56:28+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18844" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Keita: Czy możecie się uspokoić?<br />Egzaminy się zbliżają, a jedyne co robicie to Walentynki?<br />Kolega: Zamknij się!<br />Kolega: My nie mamy Walentynek każdego dnia, tak jak Ty, Keita!<br /><br />Ktoś: Egzaminy do prywatnych szkół już się skończyły, teraz trzeba się przygotować do egzaminów do szkół publicznych, więc lepiej weźcie się do nauki...<br />Ktoś: Ech, a co jeśli nie dostanę czekoladek od kogokolwiek???<br />Ktoś: Dlaczego wciąż się tym przejmujesz!!<br /><br />Strona 2<br /><br />Kolega: I do tego<br />Czy to nie Ty jesteś super pewny siebie?<br /><br />Kolega: Nie próbowałeś się dostać do żadnej prywatnej szkoły.<br />Kolega: Więc jeśli zawalisz egzaminy do szkół publicznych, jesteś w czarnej dupie<br /><br />Keita: Ach, cholera!!!<br />Kolega: Zawsze jesteś w domu ze swoimi siostrami<br />Kolega: Dlaczego więc chcesz dostać się do tej samej szkoły co one?<br /><br />Kolega: Poza tym i tak jest już za późno żebyś coś zmienił<br />Ha ha ha<br />W tle: Ma rację... Nie mogę się teraz nad tym zatrzymywać<br />Poza tym...<br />Jest inna rzecz, którą powinnienm się teraz martwić...<br /><br />Strona 3<br /><br />Tytuł: Powody, aby czuć się pewnym siebie<br /><br />Strona 4<br /><br />Aka: Kei-kun...<br />Aka: Czekolada...<br /><br />Keita: Ach, dziękuję<br /><br />Keita: Coś się stało?<br />Aka: Więc, na początku myślałam, żeby zrobić różne kształty<br />Ale zabrakło mi czasu...<br /><br />Aka: Więc to jest ta, która miała być tatusia<br />Aka: Przepraszam...<br /><br />Keita: Nie przejmuj się to nie chodzi o prezent, ale o Twoje serce<br />I teraz jestem szczęśliwy<br /><br />Strona 5<br /><br />Aka: Kei-kun...<br />KEita: Czas na naukę...<br /><br />AKa: Ach<br />Jezu...<br />Keita: Cholera<br />jest taka słodka...<br /><br />Aka: Dziękuję<br />Aka: I pracuj ciężko<br /><br />Strona 6<br /><br />Aka: Później przyniosę przekąski<br />Keita:.......<br /><br />Keita: Ech...<br />Tylko w policzek??<br /><br />W tle: Nie jestem już w stanie ich zatrzymywać...<br />To jest ataków pocałunków moich sióstr<br />Z początku ich nie nawidziłem, ale z czasem zacząłem je lubić...<br /><br />W tle: Ale w tym momencie...<br />Keita: Aaa, co ja robię???<br /><br />Keita: Niedobrze<br />Keita: Naprawdę chce mi się całować...<br /><br />Strona 7<br /><br />Rika: Słyszałam to<br /><br />Keita: (dziwne znaki pewnie jakieś przekleństwo)!!!<br />Keita: C...<br />Co do...<br />Rika!!??<br />Keita: Nie to tylko...<br />Rika: Co za abieg okliczności<br /><br />Rika: W tym momencie, jest to idealny prezent na tę okazję<br /><br />Strona 8<br /><br />Keita: Szminka...?<br />Rika: Otwórz ją<br /><br />Keita: Czekoladowa???<br />Keita: Niesamowite Rika-san!!!<br />Jak Ty ją zrobiłaś...!?<br /><br />Keita: Nawet się wysuwa, Rika-chan<br />Keita: Wciąż sprzedją te rzeczy?<br />Rika: Jesteś złośliwy<br />Poprosiłam przyjaciółkę, żeby ją dla mnie zrobiła<br /><br />Rika: Czy możesz mi ją dać na chwilkę<br />Rika: Najpierw zwilżasz usta<br />Rika: Potem...<br /><br />Strona 9<br /><br />Rika: A teraz...<br />Rika: Wesołych Walentynek<br />Kei-kun<br /><br />Keita: I...<br />Idiotko!! Każesz mi pocałować się w usta!!!<br />Rika:Coo..!!<br /><br />Rika: Hę?<br />Kto mówił coś o całowaniu?<br /><br />Strona 10<br /><br />Rika: Ale mi to nie przeszkadza<br />Rika: Chciałam tylko czekoladę...<br />jako prezent dla Ciebie<br /><br />Rika: Ale wydaję mi się, że jej nie chcesz<br /><br />Rika: To niesprawieliwe, że wziąłeś te od Aki, a mojej nie<br />Keita: Nie o to mi chodziło...<br /><br />Rika: Dobrze, dobrze przyjmuję Twój prezent!!!<br /><br />Rika: Dziękuję<br />Rika: Skosztuj ją porządnie proszę<br /><br />Strona 11<br /><br />Keita: Przejrzała mnie...<br /><br />Keita: To, że chciałem ten posałunek...<br /><br />Keita: Bardziej niż ona...<br />Chmurki: Mmm...<br />Chmurki: Mmm...<br /><br />Stroan 12<br /><br />Rika: ......<br />Czy to wystarczy?<br /><br />Rika: Mogę dać Ci więcej, jeśli chcesz<br />Keita: ......<br />......<br /><br />Keita: Może jeszcze raz...<br />RIka: Dobrze<br />Rozkaz przyjęty<br /><br />Keita: Poczekaj Rika-chan!<br /><br />Keita: Usiądź tutaj<br /><br />Rika: Hę??<br /><br />Strona 13<br /><br />Keita: Sam Cię umaluję!<br /><br />Keita: Hę?<br />Keita: W ten sposób, tak?<br /><br />Strona 14<br /><br />Rika: Keita, oddychasz nieregularnie<br /><br />Keita: Nigdy nie malowałem kogoś szminką, więc jestem zdenerwowany<br />Rika: Naprawde?<br /><br />Keita: Tak czy inaczej...<br />Chciałbym jeszcze raz poczuć ten smak...<br />Keita: Czy to jest w porządku...?<br /><br />Rika: Tak...<br />Nie krępuj się...<br /><br />Chmurki: Mmm...<br />Chmurki: Mmm...<br /><br />Strona 16<br /><br />Rika: Nie dobrze...<br />Jestem zbyt podniecona...<br /><br />Rika:Uhh...<br />Nawet nie wiem co liżę...<br /><br />Keita: Wyciągnij język<br />No dalej<br />Rika: Hę?<br /><br />Rika: OK...<br /><br />Keita: Nie ruszaj się...<br />Rika: Mmm...<br />W tle: Gdzie on się tego nauczył...?<br /><br />Chmurki: !!?<br /><br />Strona 17<br /><br />Rika: Ssie mój język...<br />Rika: Co to za uczuie...?<br /><br />Rika: Stój...<br />Odpoczynek...<br /><br />Rika: !!<br /><br />Rika: Achhh...!<br />Rika: Mmm...!<br /><br />Chmurki: ......<br />Chmurki: ......<br /><br />Strona 18<br /><br />Rika: Ha<br />Rika: Poczekaj sekundę Keita...<br />RIka: Bolą mnie plecy<br /><br />Rika: Ach...<br /><br />Keita: Co teraz...?<br />Rika: Zmieńmy pozycję...<br /><br />KEita: Ah!<br /><br />Rika: Ah!<br /><br />Strona 19<br /><br />Rika: Przepraszam...<br />Zmoczyłam je...<br /><br />Rika: Do diaska, już jestem taka mokra...<br /><br />Strona 20<br /><br />Rika: Głupi Keita!!!<br />Keita: Hę!!??<br /><br />Rika: Wciąż potrzebujesz do tego czekolady???<br />Keita: !!<br /><br />Strona 21<br /><br />Keita: ......<br /><br />Rika: Nie wiedziałam,<br />że Keita tak bardzo lubi słodkie rzeczy...<br /><br />Strona 22<br /><br />Keita: Ja też nie wiedziałem<br /><br />Keita: Że ciało Riki jest słodkie jak...<br />Czekolada<br />Keita: To sprawiło, że<br /><br />Rika: Teraz się dowiedziałeś??<br />Rika: Że dziewczyny to bardzo słodkie rzeczy...<br /><br />Strona 23<br /><br />Rika: Chodz tutaj Keita<br />Rika: Czy chcesz skosztować mojej...<br />Najsłodszej części?<br /><br />Strona 24<br /><br />Keita: Ja...<br /><br />Keita: Zrobię co w mojej mocy!!!<br /><br />Strona 25<br /><br />Aka: To są Twoje przekąski!!!!<br /><br />Rika: Aka!!??<br /><br />Aka: I pomyśleć, że włożyłam całe serce w zrobienie Ci przekąsek i przyniesienie ich tutaj...<br />Aka: Hę?<br /><br />Aka: Aaa!!<br /><br />Strona 26<br /><br />Aka: Czekoladowa szminka, którą zrobiłam!!!<br />Aka: Aa, aa... Nieee!!!<br />Tak mało zostało...!!<br /><br />Aka: Więc zużyliście większą część...<br />Hę!!?? Rika, Keita!!??<br /><br />Keita: Hę? Czy nie mówiłaś, że Twoja przyjaciółka zrobiłą ją dla Ciebie?<br />Keita: Rika?<br />W tle: Strasznie się poci...<br /><br />Aka: Przestań się pocić jak świnia!!<br /><br />Aka: I żadnych więcej przekąsek dla Ciebie Keita!!!<br />Keita: Co!!!<br />Dlaczego!!??<br /><br />Strona 27<br /><br />Aka: Zostało jeszcze trochę czekoladowej szminki, czyż nie...?<br />Aka: Idź ją lizać...<br /><br />Keita: Eee...<br /><br />Ramka: Następny dzień, 15 lutego<br />Kolega: Więc jak wczoraj poszło Keita?<br /><br />Keita: Hę?<br />Kolega: Przestań udawać...<br /><br />Kolega: Dostałeś czekoladki od Aki?<br />Daj mi trochę, aj dostałem tylko od mojej mamy...<br />Keita: Nie ma mowy, zostawiam sobie na później...<br />Kolega: Samolub!!!<br /><br />Strona 28<br /><br />Kolega: A co z tymi od Riki?<br />Keita: Już je zjadłem...<br />Kolega: Przypuszczam, że Rika kupiła czekoladki? Dobre były?<br /><br />Keita: Czekoladki Riki...<br />Były bardzod obre w szczególności roztopione...<br />Keita: Achhh...<br /><br />Kolega: Mam nadzieję, że zawalisz!!!<br />Kolega: Nadzieję, że zawalisz egzaminy!!!<br />Keita: Hej, co jest!? Przestań!!!!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18843</id>
        <title>Translation: KissxSis 11</title>
        <updated>2010-01-10T12:55:07+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18843" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Tytuł: Sprawiające przyjemność narzędzie<br /><br />Strona 2<br /><br />Mama: Przy okazji Keita<br />Masz szczęśliwy talizman na test?<br /><br />Keita: Hę?<br />Nie, nie potzernuje go mamo<br />Keita: To nie jest boski egzamin czy coś...<br /><br />Mama: Ech, to takie typowe dla Ciebie Keita...<br />Tata: Co za nudzny syn...<br />Aka: !<br /><br />Strona 3<br /><br />Aka: Rozumiem Keita!!!<br />Dam Ci najlepsze możliwy talizman jaki istnieje!!!<br />Keita: ......<br /><br />Rika: Tylko nie to...<br />Czy nie słyszałaś co przed chwilą powiedział?<br />Aka: Co?<br /><br />Aka: Zobaczmy...<br /><br />Strona 4<br /><br />Aka: Dlaczego tutaj jesteś Rika!!??<br />Rika: Ponieważ się o Ciebie martwię Aka...<br /><br />Aka: Chociaż mówisz co innego i tak kończysz robiąc to co ja...<br />Rika: Ach, więc...<br /><br />Rika: Ach, to wygląda interesująco...<br />Rika: Heh... [legendarny talizman, który działa zawsze przy testach i zakładach]<br /><br />Na ekranie: Używanie włosów łonowych kochanka lub żony jako szczęśliwego talizmanu, jest bardzo...<br /><br />Strona 5<br /><br />Duży napis: Włosy łonowe<br /><br />Rika: Aka...<br />Czy ty je masz...?<br />Aka: Oczywiście, że mam!!!!!<br /><br />Strona 6<br /><br />Aka: Ta Rika, mówić takie rzeczy w takim miejscu...<br />Jezu jakie to żenujące...<br /><br />Aka: Nie tylko to...<br />Rika: Możesz je takżę policzyć, racja?<br /><br />Aka: To takie nieprawdziwe!!!<br /><br />Aka: ......<br /><br />Strona 7<br /><br />Aka: 1...<br />Aka: 2...<br />Aka: 3...<br /><br />Aka: Rika!!!!<br />Rika: C-Co!!??<br /><br />Aka: Naprawdę mogę je policzyć!!!!<br />Rika: ......<br /><br />Strona 8<br /><br />Rika: Mamy naprawdę mało włosów łonowych, co nie Aka?<br />Rika: Ponieważ jesteśmy bliźniaczkami spodziewałam się, że tak to się może skończyć<br /><br />Rika: Nie będzie Ci przeszkadzać jeśli je zobaczę?<br />Aka: !!!<br /><br />Aka: ...Więc?<br />Rika: Chichot<br /><br />Aka: Co w tym śmiesznego!!??<br />Rika: Przepraszam, przepraszam...<br /><br />Rika: Nie myślałam, że nawet to miejsce będzie takie samo...<br />Rika: Zanczy...<br /><br />AKa: Rika...<br />W tle: Łzy<br /><br />Strona 9<br /><br />Rika: być tak samo sfrustrowanym<br />To cudowne, że jesteśmy bliźniczkami!!!!<br />Keita: ??<br />Keita: Co tam się dzieje...?<br /><br />AKa: Teraz...<br /><br />Aka: Musimy się uspokoić i to przemyśleć...<br />Rika: Hę?<br /><br />Aka: Z tak niewielką ilością włosów łonowych... <br />Czy to zadziała?<br />Rika: Bez problemu<br />Rika: Jeśli pozbieramy od nas dwoje<br /><br />Strona 10<br /><br />Aka: Od kiedy robimy to wspólnie?<br />Rika: Pomyśl przez chwilkę, co?<br /><br />Rika: Jeśli damy Keicie dwa napewno jeden z nich wyrzuci...<br />Rika: Tak?<br /><br />Rika: Więc postanowione<br />Zrobię torebkę na talizman<br />Aka: OK...<br /><br />Rika: Och, tak!!<br />Dlaczego nie powiem Keicie, żeby je dla nas powyrywał? To było pewnie bardziej efektywne.<br />Aka: Coooooo...!!??<br /><br />Aka: Pozwolić Keicie...<br />Aka: Wyrwać...<br /><br />Strona 11<br /><br />Aka: Ach!<br />Aka: To boli... Keita...<br /><br />Keita: Nie ma wyjścia, muszę wyrwać przynajmniej 2-3...<br /><br />Aka: Nie, proszę... Tylko jeden...<br />Aka: Nie mam ich zbyt wiele na moim ciele...<br />Będę tam wyglądała jak dziecko...<br /><br />Strona 12<br /><br />Keita: Co Ty mówisz?<br />Keita: Już jesteś jak dziecko!<br /><br />Aka: Ty idioto!!!<br />W chmurce: Wsadza..<br />Keita: Ach, tak!!!!<br /><br />Keita: Przepraszam!!!<br />Ach moja ręka...<br /><br />Chmurka: ......<br /><br />Strona 13<br /><br />Keita: Jak to się stało...?<br />Keita: Nie mam pojęcia!!<br /><br />Keita: Tutaj!<br />Aka: Ał!!!<br /><br />Keita: Tylko jeden...<br />Aka: Naprawdę...?<br />Ał...<br />Keita: Naprawdę Cię boli...<br />Aka: W porządku...<br /><br />Keita: Aka-san<br />W podzięce wyliżę Ci łechtaczkę...<br /><br />Aka: Hę?????<br />Aka: Nie, poczekaj!!!<br /><br />Keita: Za późno<br />Keita: Pogódź się z tym...<br /><br />Strona 14<br /><br />Aka: Achhh!!!<br />Aka: Nie<br />Nie tutaj!!!<br /><br />Aka: Achh...<br /><br />Aka: Powiedziałam nie Keita!!!<br />Aka: Achh...<br />Aka: Dochodzę!!!!<br /><br />Aka: Achhhhhhhhhhhhh!!!!!!!!!!<br />Rika: Miałaś całkiem długi sen...<br /><br />Strona 15<br /><br />Rika: Czy<br />stałaś się ostatnio bardziej zboczona Aka?<br />Aka: Jasne! Nie jestem taka jak Ty!<br /><br />Rika: Ja zawsze byłam zboczona...<br />Aka: Naprawdę...?<br /><br />Rika: Tak czy inaczej, na co jeszcze czekamy! Zobacz, która godzina<br />Zróbmy to wreszcie!!!<br />Aka: Dobra!<br /><br />Aka: Pozwól, że udam się do łazienki<br />Rika: Hę?<br />Przed chwilą się kąpałaś, idziesz nałożyć makijaż?<br /><br />Aka: Nie!!!<br />Idę tam wyrwać jednego!!!<br />Rika: Mówisz serio...?<br /><br />Strona 16<br /><br />Rika: Guh...<br />Aka: Ał...<br />Aka: Ała...<br /><br />Aka: Jestem z powrotem...<br />Rika: Ach...<br /><br />Strona 17<br /><br />Rika: Więc jak poszło?<br />Aka: Nie pytaj się mnie o takie rzeczy!!!<br /><br />Rika: Teraz nie wypadnie<br />Aka: Czuję się źle z powodu czegoś, co zrobiłam wcześniej...<br /><br />Rika: Co!?<br />Aka: Keidy byłam mała, zawsze starałem się wyrwać wszystkie włosy mojego wujka, żęby był łysy<br /><br />Aka: Czuję się źle<br />Teraz zdałam sobie sprawę jak ważny jest każdy włos...<br />Aka: Przepraszam wujku...<br />Rika: ...<br />Możesz już iść do łóżka Aka...<br /><br />Strona 18<br /><br />Rika: Skończone...<br /><br />Razem: ........<br /><br />Aka: Nie wierzę, żę zrobiłyśmy coś takiego!!!<br />Rika: Skoro to zrobiłyśmy, to możemy mu to dać...<br /><br />Aka: Posłuchaj!<br />Co jest w środku będzie sekretem, który zostanie między nami!<br />Rika: Tak!<br /><br />Rika: W środku<br />Są moje i Aki...<br /><br />Aka: Skończ wreszcie o tym mówić!!!!<br /><br />Strona 19<br /><br />Keita: Szczęśliwy talizman?<br />Keita: Dla mnie?<br />Ale już mówiłem...<br /><br />Aka: W porządku poprostu go przyjmij!<br />Keita: Ok.. Dzięki...<br />Skąd go macie?<br />Aka: Zrobiłyśmy go<br /><br />Keita: Naprawdę??<br />Zobaczmy...<br />Aka: Stój!!!!!<br /><br />Aka: Jest jedna ważna rzecz związana z tym talizmanem...<br />Mamy nadzieję, że zawsze będziesz go nosił przy sobie...<br />Aka: Ok...?<br /><br />Strona 20-21<br /><br />Aka: Ale jeśli go otworzysz, nie zdasz!!!<br />Rika: Z pewnością nie zdasz!!!<br />Rika: Dlatego nie możesz go otworzyć pod żadnym pozorem!!!!!<br /><br />Strona 22<br /><br />Keita: Rozumiem...<br />Nie otwierać...<br />Keita: Co to za rzecz!?<br /><br />Keita: Co dostałem???<br />Keita: To am być szczęśliwy talizman, tak??<br /><br />Keita: Ale ta aura od Aki i Riki...<br />Keita: To....<br /><br />Strona 23<br /><br />Keita: Z pewnością zadziała!!<br />Keita: Obiecuję go nie otwierać<br />Rika-san, Aka-san<br /><br />Keita: ???<br /><br />Keita: Wychodzę!!!<br />Aka: Ach! A gdzie szczęśliwy talizman, Kei-kun?<br /><br />Keita: Tutaj!<br /><br />Keita: W ten sposób będę mógł pochwalić się kolegom!<br /><br />Strona 24<br /><br />Razem: W tak widoczym miejscu!!<br /><br />Aka: Dlaczego tak mi zimno w tym miejscu...<br />Rika: Zawsze tak było...<br /><br />Aka: Może nie powinnyśmy były tego robić...<br />Jesteśmy teraz jak dzieci...<br />Rika: Nic już nie mów!!!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18842</id>
        <title>Translation: KissxSis 9</title>
        <updated>2010-01-10T12:51:36+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18842" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Pomiędzy zmieszaniem, a frustracją<br /><br />Strona 2<br /><br />Keita: Mimo, iż zima dopiero się zaczęła, zrobiło się zimno jak diabli<br /><br />Keita: Odrobię zadanie domowe przy kotasu dzisiaj<br /><br />Keita: Tylko miesiąc został do egzaminów...<br />Muszę wykorzystać każdą sekundę<br /><br />Keita: Nie będę miał czasu dla moich sióstr...<br />Keita: Znów będę musiał się uczyć całą noc...<br />Wtle: To takie kłopotliwe...<br /><br />Strona 3<br /><br />Keita: Nię mogę wpaść w ich pułapki<br />Puk, puk<br /><br />Aka: Kei-chan, jesteś zajęty?<br /><br />Keita: Aka-san?<br />Keita: Co...?<br /><br />Aka: Chcę Ci coś powiedzieć...<br /><br />Ketia: Wejdź więc!<br />Aka: Jesteś pewny?<br />Keita: Co masz na myśli pytając czy jestem pewny!? Wchodź tu natychmiast!!<br />Aka: Przepraszam...<br /><br />Strona 4<br /><br />Aka: Przykro mi z powodu tego co wydarzyło się wcześniej<br />Aka: Przepraszam za moje wcześniejsze zachowanie i obiecuję, że od teraz będę zachowywać się tak jak powinna zachowywać się siostra<br /><br />Keita: Co się dzieje...?<br />Aka: Zdałam sobię sprawę z tego, że pałętałyśmy się wokół Ciebie, nie miałeś czasu na naukę<br />Keita: Naprawdę!!??<br /><br />Aka: Ale Kei-kun...<br /><br />Strona 5<br /><br />Rika: Keita...<br /><br />AKa: Rika!<br />Rika: Aka...<br /><br />Rika: Czy Ty...<br />Aka:Hę<br />Myślimy o tym samym, co?<br />Keita: A o czym myślicie...<br /><br />Aka: Eh... Kei-kun tak łatwo daje się wodzić za nos innym ludziom...<br />Keita: Och, przepraszam za to!!!<br /><br />Aka: Tak więc zdecydowałyśmy...<br /><br />Strona 6<br /><br />Aka: Że będziemy<br />Aka: znów normalnymi siostrami!!<br /><br />Aka: O teraz będziemy tylko pomagać Ci w nauce i pracach domowych<br />Nie będziemy robić rzeczy związanych z całowaniem<br />Rika: H, a co z &quot;tymi&quot; rzeczami?<br />Aka: Oczywiście, że nie!!!<br /><br />Rika: Nie mogłybyśmy trochę odpuścić...<br />Aka: Absolutnie nie! W zasadzie i tak jesteśmy dla siebie zbyt łagodne<br />Keita: Czy one mówią serio...<br /><br />Strona 7<br /><br />Keita: Byłoby świetnie gdybyście się na to zdecydowały<br />Keita: Mając was cały czas wokół siebie miałbym problemy z koncentracją<br /><br />Aka: Daj z siebie wszystko! Będziemy Cię wspierać z tyłu!<br /><br />Keita: Eh... Wreszcie poszły po rozum do głowy...<br /><br />Keita(?): Okej! Zacznijmy więc hardcorową naukę!!!<br />Tata(?): Ochhhh!!!<br />Mama(?): Ach!!!<br /><br />Razem: HĘ????<br /><br />Strona 8<br /><br />Z pokoju obok: Hej, ciszej<br />Keita jest w drugim pokoju<br />Z pokoju obok: Nie martw się nie usłyszy nas.<br />Ochhhh, tak...<br /><br />Z pokoju obok: Mmmm<br />Achhhh<br />Z pokoju obok: Więcej<br />Z pokoju obok: Achhh...<br />Och, tak!!!<br /><br />Keita: Czy... czy oni...<br />Rika: &quot;To&quot; robią...??<br /><br />Strona 9<br /><br />Keita: Heh..<br />Słyszeliście coS?<br />Aka: Nie. Zupełnie nic!<br />Rika: Brzmi jakby &quot;to &quot; robili...<br /><br />Rika: Przestanicie tak na mnie paatrzeć...<br /><br />Keita: Może posłuchamy radia podczas nauki<br />Aka: Heh, czego można słuchać o tej porze...<br /><br />Keita: Zobaczmy więc co uda nam się znaleźć...<br />Radio: Następne pytanie od Kazukiego z liceum Sakura, klasa 3-A<br /><br />Strona 10<br /><br />Radio: Słyszę krewnych, którzy uprawiają seks za drzwiami, czy jest jakiś sposób żeby skupić się na nauce?<br />Radio: Ahahaha, a propos tego, takie utrapienie, jeśli mam być z Tobą szczery, gdy moi rodzice robili coś takiego, pierwsza rzecz jaka przyszła mi do głowy to zapytać<br />&quot;Czy mogę się przyłączyć?&quot;<br /><br />Radio: Ale potem...<br />Keita: Aaaaa!!<br /><br />Keita: Co Ty wyprawiasz!!<br />Aka: Ach! Przepraszam!!<br /><br />Tata: Nie wiem dalczego, ale wydawało mi się, że słyszałem coś za drzwiami<br />W tle: Ochh<br />Mama: Rika i Aka wydawały się...<br /><br /><br />Strona 11<br /><br />Tata: Wygląda na to, że wcale się nie uczą<br />Tata: Powiedz, co sądzisz o mojej technice, jestem lepszy?<br />Mama: Achhhh &lt;3<br />Oczywiście<br /><br />Mama: Daj mi więcej..!<br /><br />Keita: Wygląda na to, że będę jednak musiał uczyć się w swoim pokoju...<br />Aka: Okej...<br /><br />Keita: A co z wami dziewczyny?<br />AKa: Ach, idziemy do łóżka...<br /><br />Mama: Och, takkk!!!<br /><br />Strona 13<br /><br />Keita: Wracać do swojego pokoju!!!<br />Aka: Ach, przepraszamy, za bardzo się przyzwyczaiłyśmy...<br /><br />Strona 14<br /><br />Rika: Podnieciłaś się Aka?<br /><br />Aka: C-Co!?<br />Rika: Wiesz o co mi chodzi...<br /><br />Aka: Nie jestem taka jak Ty Rika!<br />Dobranoc!<br /><br />Rika: LOL...<br /><br />Rika: Myślisz o takich samych rzeczach jak ja...<br /><br />Strona 15<br /><br />Keita: To zbyt niebezpieczne!!!<br />Keita: Gdyby Aka i Rika nie zrobiły tej przemowy, byłbym pewny, że znów zaatakują!<br /><br />Keita: Muszę być spokojny i nie ekscytować sie za bardzo...<br /><br />Keita: Jezu, to z powodu ich spojrzeń<br />Keita: To sprawiło, że wpadłem w ich pułapkę...<br /><br />Strona 16<br /><br />Keita: NIE!!!<br />Keita: Jeżeli będzie tak dalej, będę miał przerąbane na egzaminach!<br /><br />Keita: OK, najpierw to...<br /><br />Keita: Ktoś jest za drzwiami<br /><br />Keita: Pewnie Rika-san<br />Keita: Wkońcu to ona była tą, która się podnieciła...<br /><br />Strona 17<br /><br />Aka: Ach!<br /><br />Keita: Hę?<br />Keita: Aka-san?<br /><br />Aka: Ech...<br />Czy potrzebujesz pomocy Kei-kun?<br />Keita: Nie, żadnej<br />Aka: Och, więc zrobię Ci jakieś przekąski...<br /><br />Strona 18<br /><br />Keita: Kłamca!!<br /><br />Keita: Powiedz mi prawdę<br />Keita: Co planujesz?<br /><br />Aka: Proszę, tylko raz, Keita...<br />Aka: Pozwól się pocałować chociaż raz...<br /><br />Strona 19<br /><br />Keita: Ech...<br />Keita: Czy nie powiedziałyście, że nie będzie żadnego całowania?<br />Aka: TO było dla Ciebie!!<br />Keita: Nie prosiłem, żebyście robiły to dla mnie...<br /><br />Keita: Hę?<br />Więc pocałunek nie ma nic do tego?<br />Aka: Nie!<br />Nie, ja...<br />Keita: Jeśli nie potrafisz dotrzymać słowa, to nie obiecuj niczego...<br /><br />Keita: Do tego, słyszałaś jak rodzice &quot;to&quot; robili, prawda?<br />Keita: Więc udawałaś, że Cię to nie obchodzi, ale głęboko w środku chciałaś uprawiać ze mną seks, tak??<br /><br />Aka: Super idota!!!!!<br />Keita: Hę?<br /><br />Keita: Łaaaa!<br /><br />Strona 20<br /><br />Keita: Ach...<br /><br />Keita: Po-Poczekaj!!<br />Keita: Gyh..!!<br /><br />Keita: Achhh... Język Aki w moich ustach...<br />Keita: Ach, nie, cholera, tak przyjemnie...<br /><br />Strona 21<br /><br />Keita: Do diabła!!<br />Nie mówicie o niczym innym jak całowaniu mnie cały czas...!<br />Keita: Nie sądzicie, że ja też o tym mogę myśleć!!!<br /><br />W tle: Achhh<br /><br />Keita: Mmmmm<br />Aka: Achhh...<br /><br />Strona 22<br /><br />Keita: Cholera, znów dałem się wodzić za nos...<br />Keita: Ale język Aki jest taki miły...<br /><br />Aka: Achhh!!!<br />Takk!!!!!<br /><br />KEita: Cholera, mój &quot;sprzęt&quot; zaczyna szaleć!!!<br /><br />Strona 23<br /><br />Aka: Achh!!!<br />Aka: NIE!!!<br /><br />Aka: Jeśli to zrobisz pozostanie ślad<br />Aka: Ludzie to zobaczą...<br /><br />Keita: Więc tylko usta...?<br /><br />Aka: Nie, to nie o to...<br /><br />Strona 24<br /><br />Aka: Rób to w miejscach, których nikt nie zobaczy<br />Aka: Pozwolę Ci mieć całe moje ciało...<br /><br />Strona 25<br /><br />Keita: Aka-chan jest zbyt słodka, nie mogę przestać...<br />Keita: Całe Twoje ciało??<br /><br />Aka: Tak...<br />Aka: Wszędzie...<br />W tle: Ale kto tu jest naprawdę kontrolowany, Aka czy ja...?<br /><br />Strona 26<br /><br />Rika: Och, przepraszam<br />Rika: Wygląda na to, że wam przerwała...<br />Aka: Ahhhhhhhhhhhhhhhhhh!!!<br /><br />Rika: Jezu...<br />Rika: Zawsze kłamiesz aby osiągnąć swój cel...<br /><br />Rika: Ty zdziro!!!!<br />Aka: Ach...<br /><br />Strona 27<br /><br />Rika: A Ty Keita!<br />Keita: TAK!<br /><br />Rika: To niezbyt uczciwe...<br />Rika: Czyż nie...?<br /><br />Keita: Hę...?<br />W tle: Dziwne...<br /><br />W tle: Złożyłyście obietnicę  godzinę temu...<br />W tle: Czy to był sen...<br /><br />Tata: Hej! Spóźnimy się.<br />Mama: Idę! Idę!<br /><br />Strona 28<br /><br />Mama: Dobrze, wychodzimy!<br /><br />Mama: Wy dziewczyny też się szykujcie!!<br />Rika: OK... szerokiej drogi...<br /><br />Rika: Twarz mamy jest taka gładka...<br />Keita: Ponieważ oboje są szczęsliwi...<br />Rika: Zazdroszczę im...<br /><br />Napis: Zmęczeni w trupa<br />Rika: My także jesteśmy szczęśliwi. racja...?<br />Keita: Gdy o tym pomyśleć, nie jest tak źle...<br />Aka: Dlaczego więc jesteśmy tacy zmęczeni...<br />Keita: Nie mam pojęcia...<br />Zawalę ten egzamin...<br /><br />THE END<br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18841</id>
        <title>Translation: KissxSis 8</title>
        <updated>2010-01-10T12:44:28+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18841" />
        <summary type="html">Strona 2<br /><br />1 stycznia, Nowy Rok<br />Tak ciepło<br />Tak ciepło<br />Wszyscy zmarzliśmy podczas wizyty w świątyni, musimy rozgrzać nasze ciała!<br /><br />Keita: Już pod kotatsu po wizycie w świątyni?<br />Keita: Pośpieszcie się i idźcie się przebrać bo pognieciecie kimona<br /><br />Aka: Jak tylko się rozgrzejemy~<br /><br />2 stycznia<br /><br />Keita: Hę? Nie ma już noworocznego jedzenia?<br />I z tego co pamiętam, wczoraj było tak samo...<br />Aka: Zaraz wszystko posprzątamy!<br />W tle: Żeby zjeść wszystko gdy ja się ciężko uczyłem...<br /><br />Aka: Jeśli jesteś głodny, możesz zjeść ciastka ryżowe<br />Keita: Takie leniwe...<br /><br />Aka: To niesamowite co może sprawić magia kotatsu!<br />Keita: Nie...<br />To tylko potęga nauki...<br /><br />Strona 3<br /><br />3 stycznia<br /><br />Keita: Dzień dobry...<br />Keita: Już południe. Heh...<br /><br />Keita: Aaaaaa<br /><br />Keita: ...znowu tu zasnęłyście we dwie?<br />W tle: Obudź się Aka-nee<br />AKa: Ughh~~<br /><br />AKa: Dzień dobry Kei-chan<br /><br />Strona 4<br /><br />Keita: Czy pomimo iż nie ma naszych rodziców, nie jest to zbytnie lenistwo?<br />I nawet pijecie...<br />Keita: Rika-nee wychodzi bez słowa, ale nie spodziewałem się, że Ty też taka będziesz...<br /><br />Aka: Ponieważ...<br />Mama i tata rzadko tak wyjeżdżają i teraz nadarzyła się świetna okazja<br /><br />Aka: Kei-chan ty idioto! Uczyć się nawet podczas nowego roku<br />Aka: Moje miłosne zamiary spełzy na niczym z Twojego powodu!<br />Keita: Nic o tym nie wiem<br />W tle: Nie chce oblać...<br /><br />Keita: Musimy obudzić Rikę i szybko posprzątać ten pokój<br />Keita: Mama i tata wracają wieczorem<br /><br />AKa: Ach!<br /><br />Keita:?<br /><br />Strona 5<br /><br />Aka: Toaleta...<br />Keita: ...idź więc...<br /><br />Keita: ...idź szybko<br /><br />AKa: Ni... Nie mogę wstać...<br />Keita: Za dużo wypiła...<br /><br />Keita: Ech... Chodźmy<br />Aka: Chodźmy gdzie?<br /><br />Keita: Do łazienki oczywiście, zaniosę Cię<br /><br />Strona 6<br /><br />AKa: Nie! Nie! Nie!<br />Aka: Sama się tam dostanę nawet jeśli będę musiała się czołgać<br />Keita: Idź więc<br /><br />Keita: Naprawdę się poczołgała...<br />W tle: To tylko kilka metrów stąd<br />Rika: Uchh...<br /><br />Keita: Dzień dobry Rika-nee<br />Rika: Keita...<br /><br />Rika: Muszę iść do łazienki...<br /><br />Strona 7<br /><br />Aka: Już jestem<br />Aka: Co się stało?<br /><br />Keita: Teraz Rika-nee musi iść do łazienki<br />Rika:Kyuu~~~<br /><br />Aka: Faktycznie jesteśmy bliźniaczkami...<br />Keita: Widzę, że wciąż pijana...<br /><br />Rika: To takie kłopotliwe<br />Aka: TO nie pora żeby tak mówić<br /><br />Rika: Keita chcesz się napić?<br />Keita: Przestań sobie żartować<br /><br />Rika: Ta...<br />Chyba powinninśmy robić wszystko w kolejności<br />Keita: Poczekaj! Co ma oznaczać ta &quot;kolejność&quot; tam gdzie mamy zamiar iść?<br /><br />Rika: Chłopcy mają łatwiej. bo mają penisa i mogą się wysikać do butelki<br />Keita: Myślę, że niewiele osób tak robi...<br /><br />Rika: Serio?<br />Keita: Nie patrz na mnie takim zawiedzionym wzrokiem<br /><br />Strona 8 <br /><br />Rika: Gdybym tylko miała lejek!<br />Keita: Czy Ty nie masz wstydu!?<br /><br />Rika: Ach...<br /><br />Rika: Och nie... Zaczyna wychodzić...<br />Keita: Coo!?<br /><br />Rika: Będę musiała wysikać się tak...<br />Keita: P-Poczekaj! Poczekaj chwilkę!<br /><br />Rika: Nie zmoczyłam się od czasów przedszkola...<br />Rika: Co zrobię jeśli to stanie się zwyczajem...?<br /><br />Strona 9<br /><br />Keita: Powidziałem żebyś czekała!<br /><br />Aka: Niesie ją... jak księżniczkę...<br /><br />Aka: Gdyby mnie tak trzymał...<br /><br />Aka: Nie! Nie! Nie!<br />Aka: O czym ja myślę!?<br />W tle: Przegrzanie mózgu<br />W tle: To nie jest w porządku!<br /><br />Strona 10<br /><br />Keita: Trzymaj się<br />Rika: Uch...<br />...Śpiąca<br /><br />Keita: Ok, tutaj! Siadaj!<br />Rika: Ugh...<br /><br />Keita: Aaa!<br /><br />Keita: Pospiesz się i ściągaj majteczki Rika-nee!<br /><br />Rika: Przecież kazałeś mi usiąść<br />Keita: Tak! Tak! Przepraszam to moja wina<br />Zła kolejność<br /><br />Keita: Wstańmy więc jeszcze raz<br />Rika: Ech!?<br />Ach...!?<br /><br />Strona 11<br /><br />Keita: Raz! Dwa!<br /><br />Rika: Aacchh!!!<br /><br />Keita: Hę?<br />Keita: Co się stało?<br /><br />Rika: Trochę mi się ulało...<br />Keita: Hęęę!?<br /><br />Rika: Ponieważ Keita...<br />Keita Co ze mna?<br /><br />Strona 12<br /><br />Rika: ...nic<br />Rika: Ponieważ chwycenie mnie tak nagle...<br />Zszokowało mnie na moment...<br /><br />Keita:Ok, Teraz musisz tylko ściągnąć majteczki<br /><br />Rika: Keita, ty je zdejmij!<br />Keita: Znowu żartujesz...<br /><br />Rika: W takim razie sikam tutaj! <br />Keita: O, nie znowu...<br />Rika: I jestem pewna, że Ciebie też obsikam<br />To będzie jak branie razem ciepłej kąpieli!<br /><br />Keita: Ale...<br /><br />Strona 13<br /><br />Rika: Będzie bardzo ciepło gdy już zacznę<br /><br />Rika:  Tak czy siak będzie dla mnie dobrze<br />Keita: Ok dobrze! Zrozumiałem, zrobię to!<br /><br />Keita: Rozszerz bardziej nogi...<br />Rika: Yhy..<br /><br />Strona 14<br /><br />Keita: Na prawdę...<br />Keita: Jest tutaj trochę mokro...<br /><br />Strona 15 <br /><br />RIka: Podnieciłeś się?<br /><br />Keita: Nie bardzo...<br /><br />Rika: Jeste, gotowa<br />Keita: Więc będę na zewnątrz...<br /><br />Rika: Ach!<br /><br />Keita:!<br /><br />Strona 16<br /><br />Rika: Keita zrobił się taki DUŻY<br /><br />Keita: Z-Zamknij się! To tylko Twoja wyobraźnia!<br />Keita: Zacznij wreszcie sikać!<br /><br />Rika: Ech...<br /><br />Rika: Teraz... Ale Keita wciąż...<br />Keita: Pospiesz się i zacznij wreszcie sikać!<br /><br />Strona 17<br /><br />Rika: Yhy...<br />Zrobię to teraz...<br /><br />Rika: Zaczyna wychodzić...<br /><br />Strona 18<br /><br />Keita: Dziewczyny... są całkiem głośne jak sikają...<br />Keita: Przełknięcie<br />W tle:W tym momencie, za mną<br />W tle: Rika-nee...<br /><br />Strona 19 <br /><br />Rika: Nie dobrze...<br />Ponieważ trzymałam zbyt długo...<br /><br />Keita: Kiedy ona skończy?<br />Musiała...<br /><br />Keita: AH!<br />O czym ja myślę?<br /><br />Aka: Co im tak długo zajmuje?<br /><br />Strona 20<br /><br />Rika: Skończyłam<br />Keita: Wiem! Nie musisz mi mówić!<br /><br />Rika: Słuchałeś przez cały ten czas<br /><br />Rika: Ech...<br />Keita:N-Nie miałem wyboru! Ja t-tylko to słyszałem, to wszytko!<br />Rika: Mogłeś zakryć uszy<br /><br />Rika: Właściwie to dlaczego wciąż tu jesteś?<br />Rika: Czy nie miałeś wyjść minutę temu?<br /><br />Strona 21 <br /><br />Keita: AH....<br /><br />Rika: Niegrzeczni chłopcy muszą zostać ukarani!<br /><br />Rika: Keita, wytrzyj mnie<br /><br />Keita: !!<br /><br />Keita: Rika-nee... Czy Ty aby nie przesadzasz...<br />Keita: I tak już namieszałem (w spodniach)...<br />Więc przestań już<br /><br />Strona 22 <br /><br />Rika: Dlaczego namieszałeś? Czy to nie tylko Twoja siostra sikała?<br />Keita: Uch.....<br /><br />Rika: Pamiętasz te dni kiedy się poznaliśmy?<br /><br />Rika: Keita wciąż moczy łóżko...<br />Więc Aka i ja musimy się Tobą zaopiekować...<br /><br />Keita: Dlaczego teraz o tym wspominasz...<br />W tle: Więc ta rzecz chłopaków...<br />W tle: Jest taka interesująca<br /><br />Rika: Więc odpłać mi teraz<br />Rika: Jeśli nie wytrzesz mnie do czysta, to ja...<br /><br />Strona 23<br /><br />Rika: ...będę bardzo mokra<br />Rika: Co będzie problemem...<br /><br />Keita: Ech... <br />Taka mokra...<br /><br />Keita: Mokra...<br />W tle: Niedobrze<br />W tle: Już osiągnąłem swój limit<br /><br />Keita: Powiedz, Rika-nee...<br />Czy...<br />Keita: Czy to rzeczywiście tylko mocz...?<br /><br />Rika: Jeżeli wolisz tak myśleć<br /><br />Strona 24 <br /><br />Rika: Sam zobacz<br /><br />Rika: AH!?<br /><br />Strona 25<br /><br />W tle: Dłużej nie wytrzymam!<br />Keita: Sprawdzę więc sam<br /><br />Strona 26<br /><br />Rodzice: Jesteśmy!<br /><br />Keita(?): Eh!? Tata i...<br />Keita(?): Czy nie mieli wrócić wieczorem?<br /><br />Keita: !!<br />Cholera, jeśli zobaczą nas tutaj razem...!!!<br />Rika: Ah... Keita<br /><br />Tata: Co robiłeś w łazience?<br />Mama: Hi! Hi! Wygląda, że nasz syn się zabawiał<br /><br />Keita: ACK!!!<br /><br />Keita: Twoje żarty są do ba...<br />Guh!!!<br /><br />Rodzice: !?<br /><br />Strona 27<br /><br />Tata: ...do tego z Riką<br />Czyżby...<br />Keita: Nie! Nie! Nie!<br /><br />Aka: Kei-chan... Rika...<br />Martwiłam się więc weszłam, żeby zobaczyć...<br />Keita: Aka-nee!?<br /><br />Keita: Poczekajcie~~ To wszytko nieporozumienie!<br />Keita: Nic nie robiliśmy...!<br /><br />Aka: Rika-nee!<br />Powiedz coś!<br /><br />Rika: Jest tak jak widzicie<br />Keita: ARGH!!! Nie dawaj im błędnego obrazu sytuacji!!!<br /><br />Strona 28<br /><br />Rika: To Ty byłeś tym, który chciał jej dotknąć<br /><br />Keita: ......!<br /><br />Keita: N-Nie! Ja tylko!<br />Aka: Łaaaaa<br />Mama: AH! Co się stało w tym pokoju?<br />Tata: Bądź cicho bo zdenerwujesz sąsiadów!<br />Rika: Ja jestem cicho<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18840</id>
        <title>Translation: KissxSis 7</title>
        <updated>2010-01-10T12:44:13+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18840" />
        <summary type="html">Strona 2 <br /><br />31 Grudnia<br />Sylwester<br />Domostwo Suminoe<br /><br />W tle: Rodzina rozpoczęła noworoczne porządki. W tym czasie mający zdawać egzaminy Keita ciężko się uczy!<br /><br />Tata: Keita, powinieneś ściągnąć tę durną opaskę z czoła gdy sprzątasz!<br /><br />Strona 3<br /><br />Keita: Och, tę?<br />Na opasce: Zwycięstwo<br />Keita: Chociaż zarobiła ją Rike-nee...<br />Pomaga mi się skoncentrować<br /><br />Tata: Ale teraz jest bezużyteczna!<br />Rika: Ech---<br /><br />Ktoś: Super, wreszie skończyliśmy sprzątanie!!!<br /><br />Strona 4 <br /><br />Tata: Dobrze, więc my się zrywamy!<br />Tata: Liczymy na to, że będziecie pilnować domu!<br /><br />Ktoś: Nie możemy też jechać?<br />Ktoś: To nie fair<br />Tata: Przykro mi, ale to wycieczka tylko dla dwojga<br /><br />Mama: I nie możemy wyciągać kogoś kto przygotowuje sę do egzaminów na długo!<br />Mama: Więc pracujcie ciężko w tym czasie!<br /><br />Mama: Ciekawe kto będzie z kim jak wrócimy!<br />Tata: (w tle): Hi hi<br />Keita: Nikt!<br /><br />Strona 5<br /><br />Rodzice: Pa!<br /><br />Aka: Co za rodzice...<br />Rika: Ale mama ma rację!<br />Wrócą najpóźniej za trzy dni<br /><br />Razem: Dziś wieczór będziemy pod Twoją opieką!<br />Rika: Keita<br />Aka: Kei-chan<br /><br />Keita: Ach...<br /><br />Keita: Proszę oszczędźcie mnie...<br /><br />Strona 6<br /><br />Ktoś: Łał! <br />Ktoś: To wygląda przepysznie!<br /><br />Keita: Ittadakimasu<br />Aka: Jedzmy!<br />Rika: Ittadakimasu<br /><br />Keita: Ooch!!!<br />To jedzenie jest wielce zadowalające<br /><br />Aka: Kei-chan, wcinasz jakbyś umierał z głodu kilka dni...<br />(małą czcionką) To raczej haniebne zachowanie<br />Keita: Twoje gotowanie Aka-nee jest najlepsze! Lepsze niż jedzenie na mieście!<br /><br />Strona 7<br /><br />Keita: Hoo...<br />Keita: Jestem napchany<br /><br />Rika: Jestem pełna<br />Aka: To nic specjalnego<br />Keita: Nie, nie uczta była wielce zadowalająca. Jestem bardzo usatysfakcjonowany<br /><br />Keita: Aka-nee gotowała odkąd była mała<br />(małą czcionką) Taka dobra córka<br />W tle: Nie można tego powiedzieć o Rice<br />Aka: Robę to po to aby mam nie musiała się przemęczać<br />i...<br /><br />Aka: Kei-chan jest taki pełen energii po moim domowym jedzeniu!<br /><br />Keita: A-Aka-nee!<br />Aka: He he, a teraz posprzątajmy!<br /><br />Strona 8<br /><br />Keita: Ał<br /><br />Keita: Uch, co ty wyprawiasz, Rika-nee?<br /><br />Keita: AŁ!<br />Co u diabła!?<br /><br />Strona 9<br /><br />Rika: Ni potrafię gotować...<br />RIka: Po za robieniem takich bezużytecznych rzeczy jak ta, nic nie potrafię!<br /><br />Keita: Cholera!<br />Czy mogłabyś przestać!?<br /><br />Keita: Co u diabła!?<br />Keita: Jeśli nie przestaniesz, zacznę traktować to na poważnie, słyszysz?<br /><br />Keita: Kopniak Keity!<br />Rika: Ał! Ał! Ał! Ał! Ał! Ał!<br /><br />Strona 10<br /><br />Rika: Masz odwagę wyzwać swoją siostrę!<br />Keita: Coo!?<br /><br />Rika: Traktować poważnie coś takiego! Co za dzieciak!<br />Keita: Ten który to zaczął jest dzieckiem!<br />Rika: Co!?<br />Keita: Chibi! (jap. dzieciak,dziecinny lub też mała osoba wiec lepiej chyba tak zostaiwć)<br />Rika: Oceniasz książkę po okładce, he?<br /><br />Strona 11<br /><br />Rika: Ach...<br />Rika: Uch...<br /><br />Rika: Ha...<br />(małą czcionką) Tak dobrze..<br /><br />Strona 12<br /><br />Keita: Uch...<br />Keita: P-Przepraszam<br />W tle: O kurwa...<br /><br />Rika: Jest ok...<br />Keita: Ech...<br />Keita: Ach...<br />Dlatego powiedziałem przepraszam...<br />W tle: Proszę puść<br /><br />Rika: Rzadko udaje nam się tak pobawić...<br />Wiem, że Keita też chce więcej<br /><br />Strona 13<br /><br />Rika: W końcu to Twoja wina!<br /><br />Rika: Aach...<br /><br />Rika: Ach!<br /><br />Strona 14<br /><br />Keita: C-C-Co Ty wyprawiasz!?<br /><br />Rika: Keita...<br />Rika: Siostrzyczka nie jest już dzieckiem...<br />Keita: Jak mogę w to uwierzyć gdy tak się zachowujesz!?<br /><br />Rika: Nie musisz się wstydzić, widzieliśmy się już nago przedtem...<br />Keita: N-Nie!<br />Tu był wypadek!<br /><br />Rika: Nawet jeśli to był wypadek, to nieźle stwardniałeś po tym &quot;wypadku&quot;<br />Keita: Nie mów takich rzeczy jak stwardniałeś czy coś!<br /><br />Strona 15<br /><br />Pamiętam to...<br /><br />Rika: Ha...<br />Rika: Ha...<br /><br />Rika: Ach...<br />Uch<br />Rika: Ha<br />Rika: Uch<br /><br />Keita: Rika-nee?<br />Keita: Co się stało?<br /><br />Rika: Ach...<br />Ha...<br /><br />Strona 16<br /><br />Rika: TO jest niebo...<br /><br />W tle: Punkt G!<br /><br />Strona 17<br /><br />Keita: Rika-nee! Do czego Ty używasz mojej stopy!?<br />Rika: Ach...<br />Rika: Ha...<br />Rika: Uch...<br />Rika: Kei...<br />Keita... To takie miłe uczucie...<br /><br />Keita: Skoro nie mogę się ruszać... To mogę też czerpać z tego przyjemność<br /><br />Rika: Ne...<br /><br />Rika: Keita...<br />Rika: Czy wiesz, że Twoja stopa jest mokra od siostrzyczki?<br /><br />Strona 18<br /><br />Rika: Ha<br />Rika: Ach<br />Ha<br />Rika: Ha<br />Rika: Ach<br /><br />Keita: Rika-nee...<br /><br />Keita: Rika-nee...<br />Keita: Rika-nee jest naprawdę słodka...<br /><br />Keita: Ach... kurwa<br />Keita: Stnął mi!<br /><br />Strona 19<br /><br />Kontak wzrokowy<br /><br />Rika: Używam stopy moje brata żeby się zadowolić...<br />Jestem najgorszą siostrzyczką na świecie, racja?<br /><br />Keita: Ach... Nie... To jest...<br />Rika: Chyba nie będę mogła być już dziewicą...<br /><br />W tle: Czy sama tego nie robisz...<br />W tle: Spojrzenie~~~~~...<br /><br />Strona 20 <br /><br />Rika: Przynajmniej powiedz &quot;Wezmę odpowiedzialność&quot; ok?<br />Rika: Ha<br />Keita: Dlaczego ja mam być za to odpowiedzialny?<br />(mała czionką) Sama się zadowalasz!<br /><br />Rika: Nie podoba Ci się?<br />Keita: Myślałem, że żartujesz...<br /><br />Strona 21<br /><br />Aka: Hę?<br />Co się stało?<br /><br />Rika: Nic...<br />Aka: Ara?<br /><br />Aka: Twarz Riki jest taka czerwona...<br /><br />Rika: Nie wydaje Ci się, że bardzo tu gorąco...<br />Aka: To pewnie przez grzejnik<br />Ach, Kei-chan też jest cały spocony!<br />Keita:Ha ha...<br /><br />Keita: Przepraszam na chwilę...<br /><br />Strona 22<br /><br />Keita: ...nieważne<br />Aka: Hmm?<br /><br />Keita: Bardziej: nie mogę się wydostać!<br /><br />Rika: Keita... Czyżby...?<br /><br />Aka: Już prawie czas na bitwę czerwono-białej piosenki, racja?<br />AKa: Myślę, że to nudne, ale co roku z jakiegoś powodu chcę ją obejrzeć.<br /><br />Rika: Aka jest tutaj...<br />Rika: Muszę przestać...<br /><br />Rika: Ale nie mogę... <br /><br />Strona 23<br /><br />Keita: Rika-nee... Jak długo masz zamiar to ciągnąć?<br />Aka-nee się zorientuje!<br /><br />Keita: Rika-nee...!<br />Czyś Ty zgłupiała? Robić takie rzeczy w takiej sytuacji?<br /><br />Rika: Jest taki duży... Jestem taka szczęśliwa<br /><br />Keita: Stopa Riki...<br /><br />Rika: Łał... Keita, nie tlyko rozmiar...<br />Rika: Jest taki gorący jakby miał zaraz eksplodować<br /><br />Strona 24<br /><br />Razem: Zaraz dojdę!<br /><br />Aka: Hmm...<br />Aka: Grzejnik buczy od jakiegoś czasu...<br /><br />Strona 25<br /><br />Aka: Co wy wyprawiacie!?<br />Ktoś: AACCHHHH...<br /><br />Rika: Ach!<br />Już nowy rok<br /><br />Aka: RIKA!<br />Jeszcze nie skończyłam!<br /><br />Strona 26<br /><br />Aka: To jest bardzo ważny okres dla Kei-chana!<br />Więc proszę nie zawracaj mu głowy pierdołami!<br /><br />Rika: Aka też chciałaś zrobić coś ecchi, tak?<br />Aka: Nie<br /><br />Rika: Nie zmuszaj się...<br />Aka: Powiedziałam nie!<br /><br />Ktoś: Ach... Co powinninśmy robić w nowy rok...?<br /><br />Keita: Dlaczego...<br /><br />Keita: TO musiało się tak skończyć...?<br />Aka: Uch...<br /><br />Strona 27<br /><br />Rika: Ugh... To takie dobijające...<br />Keita: Jestem tu bardzo skurczony...<br />Aka: Rika!<br />Wypad! Moja kolej po tulić Kei-chana!<br /><br />Keita: Właściwie to nic nie zrobiłem Rice...<br /><br />Aka: Wciąż starasz się ją bronić, hmm?<br />Keita: ...ona po prostu nie słucha...<br /><br />Keita: Dobrze, idź tam!<br />Ktoś: Niedługo skończymy rok<br /><br />Ktoś: Dlatego takie jesteśmy!<br />Ktoś: Racja! Racja!<br /><br />Strona 28<br /><br />Echhhh...<br /><br />Ktoś: Musimy iść wyjąć nasze noworoczne pieniądze!<br />Po jednej paczce dla każdego<br />Keita:Arr! Nie szczyp mnie!<br /><br />THE END<br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18838</id>
        <title>Translation: KissxSis 6</title>
        <updated>2010-01-10T12:19:07+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18838" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Wesołych Świąt<br /><br />Strona 2-3<br /><br />Znak: Karaoke<br /><br />Razem: Wesołych Świąt<br /><br />Keita: Co u diabła? Zabierać mnie do takiego miejsca po ceremonii zakończenia roku<br />W tle: I te kostiumy Mikołaja<br />Aka: Co? Bądź wdzięczny<br />Rika: Rezerwacja pokoju tutaj jest bardzo trudna<br />Rika: Zrobienie tych strojów także<br /><br />Aka: W każdy razie, zadanie na dzisiaj to sprawienie, żeby złe rzeczy odeszły w niepamięć!!!<br />Nie?<br /><br />Keito: Ech!?!?<br />Rika: Wygląda na to, że coś ukrywasz...<br /><br />Keita: Właściwie...<br />Chłopaki w klasie...<br />Reminiscencja: Taki posępny, idź na drugą stronę - PORAŻKO<br />Nie przyprowadzaj swojego emo na naszą stronę, pedale<br />Keita: I powiedzieli mi żebym ssał fiuta<br /><br />Strona 4<br />Keita: Chociaż myślę, że egzaminy spowodowały, że wszyscy są w depresji i smutni...<br />Aka: Nu, nu, taki naiwny Kei-chan<br />W tle: I nie będziesz ssał fiuta<br /><br />Aka: Oto dowód...<br />Aka: Że brakuje Ci trenigu!<br />Nie możesz popadać w depresję z powodu kilku licelanych egzaminów!<br /><br />Keita: A-Acha<br />Aka: Cieszę się, że Kei-chan rozumie<br />Keita: Dlatego więc pytam, dlaczego karaoke?<br /><br />Aka: Gdy masz depresję lub jesteś smutny, po prostu to wyśpiewaj!<br />Aka: Użyj radosnej metody, aby wyrazić swoją radość!<br /><br />Strona 5<br />Ktoś: Przepraszam, czy moglibyśmy prosić 3 szklanki herbaty mrożonej i...<br />paczkę czipsów ziemniaczanych<br />Kelnerka: Dobrze już przynoszę<br /><br />Strona 6<br />Ktoś: Nie! Nie! Nie! Kei-chan wcale nie śpiewał<br /><br />Aka: Nie ma sensu tutaj przychodzić jeśli tylko my dwie będzeimy śpiewać!<br />Rika: Przestań siedzieć i pić!<br /><br />Aka: Dlaczego Kei-chanowi tak beakuje motywacji?<br />Hmm?<br /><br />Aka: Dlaczego nie zaśpiewasz? Rzadko się zdarza, żę wychodzimy razem na karaoke<br />Keita: Hmm?<br /><br />Aka: Tak mrożona herbata smakuje trochę dziwnie, nie sądzisz?<br />Aka: Racja Rika?<br /><br />Strona 7<br />Aka: Hę?<br /><br />Aka: Może to nie jest herbata mrożona tylko alkohol!?<br />W tle: HĘ!?<br />Aka: O nie! Wypiłyśmy alkohol...<br /><br />Keita: Ale w menu jest napisane, że to herbata mrożona! Nie możemy tego teraz zmienić...<br />I nie możemy zostać zauważeni...<br />Keita: Ponieważ nie ma żadnych dodatkowych kosztów... Myślę, że jest w porządku<br /><br />Aka: Nieletni spożywający alkohol... Hmm ech<br />Ale to wypadek! Wypadek!<br />Aka: Ale nie myślałam, że Rika ma taką słabą tolerancję alkoholu...<br />Ale dzięki niej...<br /><br />Strona 8<br />W tle: Czas na miłość...<br />Aka: Co się stało Kei-chan? Znudzony?<br />Keita: Jestem porażką<br /><br />Aka:?<br />Aka: Chodzi o to, że naprawdę mi się spieszy<br /><br />Keita: Inni kolesie zaczęli się uczyć dużo wcześniej<br />Keita: Mimo to udało mi się troszkę podnieść mój wynik...<br />Małą czcionką: O 49 punktów...<br />Keita: Ale to nie wystarczy, popadam w coraz większą depresję, jeśli nie mogę nadążyć za resztą<br /><br />Keita: Jeśli będzie tak dalej...<br /><br />Aka: Ech, ty naprawdę jesteś idotą...<br /><br />Strona 9<br />Aka: Podzielę się z Tobą moją energią, jeśli będziesz potrzebował<br />Będę Cię rozpuszczać kiedy tylko będziesz chciał!<br /><br />Keita: Dobrze więc...<br />Zrobię to!<br /><br />Aka: C-Co! Do!<br />W tle: Co to za twarda rzecz, którą czuję pode mną<br />Keita: Byliśmy w takiej samej pozycji wtedy gdy miałaś an sobie uniform pielęgniarki<br />Więc możesz podzielić się zę mną odrobiną swojej energii...<br />Keita: Przez usta...<br /><br />Aka: Kei...Kei-chan<br />Aka: On jest zupełnie pijany!<br />W tle: Muszę wykorzystać sytuację...<br /><br />Strona 10<br />W tle: Jak do tego doszło...<br />Aka: I jak było?<br /><br />Aka: K-Kei-chan wreszcie przejął inicjatywę!<br />Huff MMnf Ahh (;P)<br /><br />Aka: Och nie, zaczyna skapywać<br /><br />Aka: Errr...<br />Aka:?<br />Keita: To nie jest wystarczająco ekscytujące...<br />A więc!<br /><br />Strona 11<br />Keita: Spójrz! Spójrz!<br />Telefon: Ssij mój język<br /><br />Ekran: Ssij mój język<br />Aka: Uch...<br />Aka: Co za językowy fetysz ma ten koleś...?<br /><br />Keita: Pospiesz się!<br /><br />Strona 12<br />Keita: Ssij szybciej!<br />Małą czcionką: Suko<br />Aka: Ach! Ach!<br /><br />Aka: Ha ha<br />Keita: Ok a teraz się zamieńmy<br />Wyciągnij język<br />Aka:...?<br /><br />Małą czcionką: Mój fiut jest stanowczo za duży na Twoje usta<br /><br />Aka: Ach...<br />Aka: Co to...<br />Ach ach ach<br /><br />Aka: Takie miłe uczucie...<br />Aka: Takie dziwne uczucie...<br /><br />Strona 13<br />Aka: C-C-Co Ty robisz?<br />Keita: Hmm... Aka-nee nie nosi stanika...<br />W tle: Rozbieram Cię<br />W tel Molestuję Cię<br /><br />Aka: Jak to możliwe, że się ściągasz to tak szybko?<br />Aka: Och.. Rozumiem<br /><br />Keita: Więc, jedna część zdjęta, jeszcze dwie do końca<br />Keita: Chciałem zobaczyć jak Aka-nee jest teraz napalona<br />I jak dużo wypływa?<br />Aka: Gdzie Ty mnie dotykasz?<br /><br />Strona 14<br />Wesołych Świąt<br /><br />Aka: Co Ty robisz swojej siostrze!?<br />Keita: Molestuję Cię<br />Łał, wieć sutki dziewcząt faktycznie twardnieją gdy są podniecone<br /><br />Aka:Co!? A Ty nie stajesz się twardszy?<br />Keita: A tak, mój fiut jest już twardy jak skała gotowy do wejścia (czytaj: penetracji) w każdej chwili<br /><br />Strona 15<br />Keita: Mając Aka-nee na sobie... KAżdy facet byłby twardy jak skała<br />Niech tylko koledzy ze szkoły o tym usłyszą! Będą strasznie zazdrośni.<br />Keita: O tak, Aka-nee jest taka seksowna (aczkolwiek loli) ale bardzo seksowna<br /><br />Aka: Ech..?<br />W tle: Facet......<br /><br />Aka: Ta... Kei-chan jest facetem...<br /><br />Aka: Uhm...<br />Aka: To trochę boli Kei-chan<br /><br />Keita: A teraz...?<br />Aka: Ahhhh...!<br /><br />Aka: Ach... T-To jest...<br />To...<br /><br />Strona 16 <br />Aka: Ha<br /><br />Keita: Aka-nee<br /><br />Aka: C..Co..<br />Keita: Czy to w porządku, że brat z siostrą to robią?<br /><br />W tle: Ach<br /><br />Aka: W tej chwili...<br />Keita: Ha<br /><br />Strona 17<br />Aka: Jestem siostrą Mikołajem<br />Aka: Więc...<br /><br />Keita: Rozumiem...<br /><br />Strona 18<br />Aka: Ech!? Ech!? Ech!?<br /><br />Aka: K-K-Kei-chan<br />Aka: N-Nie tutaj<br /><br />Keita: ...Ech to tylko Twój tyłek<br />Aka:Ech, och... Racja...<br />To tylko to...<br />Keita: A może spodziewałaś się &quot;innych&quot; miejsc...<br /><br />Aka: N-Nie... Ja...<br />Keita: Nie ma pośpiechu...<br />Aka: Ach!<br /><br />Keita: Wiem, że tego chcesz... Poza tyłkiem, tę część też<br /><br />DZYŃ<br /><br />Strona 19<br />DZYŃ DZYŃ<br /><br />Keita: Po...<br />Poczekaj chwilkę<br /><br />Aka: Tak<br />Telefon: Zostało 10 minut<br /><br />Aka: Ech<br /><br />Telefon: Przepraszam<br />Aka: Ach... To...<br /><br />Aka: Ech...<br /><br />Aka: Umm...<br />Aka: Proszę...<br />...Chciałabym przedłużyć czas<br /><br />Strona 20<br />Telefon: Przykro mi, ale mamy rezerwacje na cały dzień<br />Telefon: Nie możemy przedłużyć<br /><br />Aka: Ach...<br /><br />Aka: Więc nic nie da się zrobić...<br />Aka: Przepraszam, wyjdziemy za kilka chwil<br /><br />Aka: Ech... Cóż...<br /><br />Rika: ....?<br /><br />W tle: Nie mogę iść do domu, gdy moje majteczki są takie mokre!!!<br />Gdybym wiedziała wcześniej...<br />Gdymbym wiedziała...!<br /><br />Strona 21<br />Aka: AAAAAA!<br /><br />Rika: Och nie, j-jak to się mogło stać!?<br />Rika:Nn...?<br /><br />Rika: Ech... Jak mogłam zasnąć?<br />Rika: ...Aka?<br /><br />Aka: Ach, Rika--- Obudziłaś się we właściwym momencie, zostało nam tylko 10 minut<br />Aka: Obudź Kei-chana, muszę iść to łazienki<br /><br />Strona 22<br />Aka: Myślę, żę od teraz...<br />Aka: Powinnam nosić zapasową parę majteczek...<br /><br />Aka: Więc śnieg nie pada prze takiej pogodzie...<br />Aka: Wczle nie padało<br /><br />Rika: Wiesz co...<br />Alkohol smakuje całkiem nieźle...<br />Małą czcionką: Chociaż jest gorzki<br />Aka: Ach...<br />Keita: Nie wiedziałem, że Rika ma taką słabą tolerancję na alkohol<br />Myślę, że Rika jest trochę za słaba...<br />Rika: Ugh...<br /><br />Strona 23<br />Keita: Aka-nee Rika-nee<br />Tak bardo się o mnie martwicie, że zabrałyście mnie na karaoke, żebym się odstresował<br />Keita: I chociaż nie wiem co robiłem podczas snu, czuję się teraz o wiele lepiej!<br /><br />Keita: To był dobry pomysł, żeby sie trochę wyluzować przed egzaminami! DZiękuję bardzo!<br /><br />Rika: Ta<br />Aka Powinnam być szczęśliwa...<br />Czy smutna z tego powodu...?<br /><br />Aka:Kei-...<br /><br />Keita:Aka-nee?<br />Aka: T-Tak?<br />Aka:Ech!?<br />Rika: Keita powiedział, że chce nam dać jakiś prezent w podzience<br /><br />Aka: Ach... Ok<br />Ja już dostałam...<br /><br />Strona 24<br />Rika: Co znacz &quot;Ja już dostałam...&quot;?<br />Rika: CZy zrobiłaś coś z Keitą gdy ja spałam? Ty szmato!<br />Aka: Nie, nie, nie! Nic nie zrobiłam z Kei-chanem...<br /><br />Rika: Wyrzuć to z siebie! Co zrobiłas!?<br />Aka: N-Nic! Już Ci mówiłam! Przestań mnie gonić!<br /><br />W tle: Jaaaaa<br /><br />Aka: Jezu, przestań!<br />To niebezpieczne dla mnie biegać tak teraz!<br />Rika: Co to było przed chwilą?<br />W tle: Chyba widziałam przed chwilą goły tyłek<br /><br />Rika: Łaaaaa!!!<br />Aka: Kei-chan ty idioto!<br />W tle: Ech?<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18837</id>
        <title>Translation: KissxSis 5</title>
        <updated>2010-01-10T11:53:31+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18837" />
        <summary type="html">Strona 1<br />Rika i Aka czują się samotne ponieważ nie ma Keity<br /><br />Automat:Bip<br />Rozpoczęto nalewanie wody do wanny<br /><br />Rika: Skończyłam składanie na kupę rzeczy, które są do wyprania i skończyłam ustawiać wannę<br /><br />Brr..ale zimno<br /><br />Aka:Dobra robota<br />Przygotowuję dobry, ciepły posiłek na dzisiejszą kolację<br /><br />Aka:Keita jest wciąż w szkole przygotowawczej?<br />Słyszałam, że wyniki próbnego testu będą dzisiaj, więc może się troche spóźnić<br /><br />Rika:Przynajmniej zaczął się uczyć na poważnie<br /><br />Aka:Ta<br /><br />Strona 2<br />Aka: Ostatnio wydaje mi się jakbyśmy były tylko we dwie...<br /><br />Rika:Czy...<br />Czy nie było tak przedtem?<br /><br />Rika(?):Hmm...<br />Nie chcemy tego pamiętać czy nie możemy o tym zapomnieć<br /><br />Strona 3<br />Czy zostanie to wysłane do Ciebie przez nas dwie?<br />To uczucie samotności...<br /><br />Strona 4<br />4 lata temu...<br /><br />Mama:oj oj oj<br />Naprawdę do was pasuje!<br /><br />Tata:Aka i Rika zaczną gimnazjum na wiosnę<br /><br />Strona 5<br />Tata:O Keita! Podejdź tu na chwilkę.<br /><br />Keita:Co?<br /><br />Tata:Podejdź tu i spójrz na gimnazjalne mundurki swoich sióstr<br />Czyż nie są urocze?<br /><br />Keita:Nie<br />To wygląda jakby mundurki ubierały je<br /><br />Tata:Hej Keita! To wcale nie jest prawda!<br /><br />Mama:Nie przejmujcie się tym, one tylko wydają się być trochę za duże!<br /><br />Strona 6<br />Mama:Będą świetnie pasowały jak trochę podrośniecie!<br /><br />Tata:Kochanie, czy ty je czasem nie pocieszasz...<br /><br />Mama:Masz rację...<br /><br />Siostry:Idziemy się przebrać...<br /><br />Mama:Keita się zmienił...<br /><br />Tata:Nic na to nie poradzimy<br />Nie może się trzymać swoich sióstr na zawsze<br /><br />Strona 7<br />Znak:Ceremonia otwarcia<br /><br />Jedna z sióstr: Wreszcie będziemy w innej szkole niż Kei-chan<br /><br />Strona 8<br />Rika:Nudy...<br />Aka:Przynajmniej lepiej niż w domu gdzie nikt nas nie zauważa, racja?<br />Rika:Ta...<br /><br />Aka:Zwykłyśmy się tu często bawić...<br /><br />Aka:Ach! Jak bym chciała aby te dni wróciły!<br />Rika:Jak stara baba...<br /><br />Aka:Stara baba?<br />Rika: Tata mówił, że mężczyzna musi pewnego dnia stać się samodzielny<br /><br />Aka:On jest naszym małym braciszkiem<br />Rika: Ale wciąż jest facetem<br /><br />Facet... <br />Heh...<br /><br />Strona 9<br />Rika:Ile dzisiaj?<br />Aka:5<br /><br />Rika:A ja 8<br />Zazdrosna?<br />Aka:Dlaczego? To denerwujące<br /><br />Rika:A może spróbujemy się z nimi poumawiać?<br /><br />Strona 10<br />Aka:Ja!?<br /><br />Aka: Po co!? Wciąż mam Kei-chana!<br />Rika:Ale nie możemy wciąż się wstrzymywać z powodu naszego brata cały czas, zwłaszcza gdy jesteśmy zupełnie...<br />Ignorowane...<br /><br />Aka:Ignorowane...<br />W tle:Nie popadaj w depresję w połowie drogi...<br /><br />Aka: Rozumiem<br />Może jest tam ktoś...Ale...<br /><br />Aka:Rika pójdziesz ze mna?<br />Rika:Yhy...<br /><br />Strona 11<br />Nie ważne co, jutro rano...<br />Postaram się spojrzeć na osobę, która pierwsza do mnie napisze<br /><br />Strona 12<br />Czy faceci powinni być tacy?<br /><br />Koleżanki:Co masz na myśli?<br />To znaczy, że spotkałaś więcej niż jedną osobę?<br /><br />Aka:Widziałam ich wszystkich!<br />Nawet jednej porządnej osoby!<br />Koleżanki:A-Ale przynajmniej jeden z nich był przystojny, prawda?<br /><br />Razem:Tu nie chodzi o wygląd!<br /><br />Koleżanki: Więc o co?<br />O coś takiego jak wewnętrzne piękno?<br /><br />Koleżanki: Nawet mi nie mów, że Twój brat jest najlepszy<br /><br />Strona 13<br />Aka:Kei-chan powiedział, że będzie mężczyzną zaczynając od dzisiaj, tak?<br /><br />Aka:Czy stanie się taki jak oni?<br />Rika:Dot dot dot ( nie wiem o co chodzi może miały być te japońskie &quot;...&quot; tyle że pionowo :P)<br /><br />Rika:Bardzo chciałabym zobaczyć teraz Keite<br /><br />Aka:Ja też<br /><br />Strona 14<br />Koleżnka:Aka!Rika!<br />Zbyt długo<br /><br />Koleżnka:Co wy robicie?<br />Razem:Szpiegujemy Keite<br /><br />Koleżnka:Acha...<br />Zawsze możecie iść go odwiedzić...<br /><br />Razem: Nie...<br />Znienawidziłby nas gdyby się dowiedział<br />Koleżnka:Wygląda, że mamy dzisiaj zawody<br />Koleżnka:Spójrzcie, tam jest Keita!<br /><br />Strona 15<br />Gotowi!<br />Do startu!<br /><br />Keita:Twarz gracza!<br /><br />Razem: Jego twarz gracza jest taka gorąca...<br /><br />Strona 16<br />Czekaj...<br /><br />Czekaj...<br /><br />Porażka!<br /><br />Aka:Kei-chan...<br />Nie powinieneś się nadwyrężać<br />Upadłeś już na starcie...<br />Rika:Ach...<br /><br />Strona 17<br />Rika:Ech...<br /><br />Razem:ŁAŁ<br />Aka:Jak to się stało? Od porażki do pierwszego miejsca!<br />Rika:Widzisz to? Widzisz to?<br />Widziałaś to, prawda?<br /><br />Koleżanka:Hej! Jak długo macie zamiar się opieprzać!<br />Rika:O cholera!<br />Koleżnka:Aka, Rika zobaczymy się później<br /><br />Strona 18<br />Rika:Aka, czy Twoja twarz jest czerwona?<br /><br />Aka:Rika, czy Twoja twarz też jest czerwona?<br /><br />Aka:Dlatego nie lubię być bliźniaczką<br /><br />W tle:Nasze myśli są połączone<br /><br />Rika:Naprawdę tego nienawidzę<br /><br />Chmurka:To znaczy dla Keity być facetem<br />W tle: Sama brawura, zero mózgu i stworzony z porażki...<br />Chmurka:Yhy... <br />To muszą być mięśniaki i gangsterzy<br /><br />Chmurka:To dlatego chyba powinnyśmy...<br />Chmurka:Chyba...?<br /><br />Strona 19<br />Chmurka:Powinnyśmy być od teraz bardziej dziewczęce...<br />Chmurka:A jaka powinna być dziewczyna?<br />Cycki, tyłek i sex<br /><br />Chmurka:Och Aka, Rika!<br /><br />Rika:Dobry wieczór<br />Chmurka:Witajcie z powrotem<br />Właśnie rozmawialiśmy o tym jak wasza trójka zwykła wracać razem do domu i wasza dwójka wygląda troche samotnie<br />Aka:Ha Ha...<br /><br />Strona 20<br />Keita: Aka-nee<br />Rika-nee<br />Keita:Udało się!<br />Byłem najszybszy an torze!<br />Ta, to Cię doprowadzi naprawdę daleko (małą czcionką)<br />Napis na palcach: Życiowa porażka<br /><br />W tle:Szok--<br />Chmurka:Ech?<br />Ja?<br />Chmurka:Ech!?<br />W tle(mała czcionka):O-On mówi do mnie!<br /><br />Ludzie:Och witaj Keita-kun<br />Keita:Ach, witajcie<br />Ludzie:Wylądasz dziś na pełnego energii<br /><br />Strona 21<br />Keita:Heh? Nic nie powiecie?<br />Keita: Ech?<br /><br />Keita:Pfff nieważne<br />Keita:W takim razie wchodzę pierwszy!<br />Razem:Ach!<br /><br />Ludzie:Wiedzieliśmy, że dalej wam się dobrze układa<br /><br />Aka:Co to było przed chwilą?<br />Wpierw nas ignoruje, a potem znów zaczyna z nami rozmawiać<br />Rika:Nawet nie myśli o naszych uczuciach<br /><br />Strona 22<br />Żadnych dialogów<br /><br />Strona 23<br />Zawsze nasza trójka była razem<br />Ale bez naszej wiedzy zostało nas tylko dwoje<br />I nagle znów jest nas troje<br /><br />Aka:Ale nasza trójka razem na zawsze...<br />Aka:To niemożliwe, prawda?<br /><br />Rika:Więc mówisz, że nasze drogi w końcu się rozejdą?<br />Małą czcionką: Keita znajdzie inną kobietę<br />Aka:Ty! Nie mów nic niepotrzebnego<br /><br />Rika:Ale mimo wszytko mam marzenie<br />Rika:Heh<br />Rika:Prawdopodobnie bardziej H niż Aka jest w stanie sobie wyobrazić<br />Aka:Co?<br /><br />Keita:Kochanie, jestem w domu!<br />Rika:Och<br />Aka:Witaj<br /><br />Keita:Aka-nee<br />Rika-nee<br />Keita:Udało się<br />Dostałem 58 punktów z egzaminu próbnego<br />Małą czcionką: To jakieś 49 więcej niż ostatnio<br /><br />Rika:Ech...Co za głąb<br />Aka:Ale mimo to go kochamy<br /><br />Siostra:Gratulacje!<br />Już myślałam, że nigdy tego nie powiem<br />Siostra: Ale jeżeli nie będziesz starał się bardziej nie dostaniesz się to tego samego liceum co my<br />Keita:Cooo!?<br />Tyle dostaje za niezliczone noce spędzone nad książkami?<br /><br />THE END <br /></summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18836</id>
        <title>Translation: Golden Boy 1</title>
        <updated>2010-01-10T11:29:37+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18836" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Lekcja 1: Kuszenie młodej Pani<br /><br />Kintaro: Hm?<br /><br />Kintaro: Widać majtki!<br /><br />Strona 2<br /><br />Kintaro: W tym świecie, zobaczyłem anioła...<br /><br />Lekcja 1: Kuszenie młodej Pani<br /><br />Strona 3<br /><br />Strona 4<br /><br />W tle: Czy powinienem nazwać to słodyczą...<br />Kintaro: Bum! Bum!<br />W tle: Ten pojeńczy kwiat...<br /><br />W tle: Spływający z wysokiego okna<br />Dziewczyna: Uśmiech<br />W tle: Chwiejący się w świetle słonecznym, jakby próbował się ukryć<br /><br />W tle: ...w tym ulotnym momencie<br />Kintaro: Uhee<br />Kintaro: Uśmiech<br />Kintaro: Bum! Bum!<br />W tle: ~Kintaro<br /><br />Strona 5<br /><br />Dziewczyna: Chichota<br /><br />Kintaro: Z-Znowu się uśmiechnęła!<br />Kintaro: Patrząc na mnie... Uhuhu<br /><br />Kintaro: Już mnie opuszczasz? Młoda panienko! Pozwól mi jeszcze raz zobaczyć ten anielski uśmiech!<br />Dziewczyna: Uśmiech<br />Dziewczyna: ?<br />Dziewczyna: ?<br />Dziewczyna: ?<br /><br />Kintaro: Zabierz mnie do nieba swym anielskim uśmiechem!<br />Kintaro: Nab!<br />Drzwi: Skrzyp<br /><br />Kintaro: Klik<br />Kintaro: Ałłł<br /><br />Kobieta: Przepraszam, że musiałeś czekać!<br />Kintaro: Ałł<br /><br />Strona 6<br /><br />Konieta: Proszę to dostarczyć.<br />Kobieta: Co za strata, używać taką dobrą whiskey...<br /><br />Kobieta: Co Ty robisz?<br /><br />Kintaro: Uch<br />Kintaro: Nic. Naprawdę!<br /><br />Kintaro: J-Ja<br />Kintaro: Zaniosę to na plecach.<br /><br />Kobieta: Na plecach?<br />To nie jest ciężkie!<br /><br />Kintaro: Muszę lecieć!<br />Kobieta: Bądź ostrożny! To droga whiskey!<br /><br />Kintaro: Ał!<br />Kobieta: Dlatego mówiłam żebyś był ostrożny!<br /><br />Kintaro: Łoa!<br />Kintaro: Chwyt!<br />Kobieta: Och!<br /><br />Kintaro: Hehehe. Pracowałem w cyrku.<br />Dzięki.<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask Klask Klask<br /><br />Strona 7<br /><br />Kwadraty: Nazywam się Oe Kintaro.<br />Kwadraty: Mam 25 lat.<br />Kwadraty: Jestem niefrasobliwym robotnikiem tymczasowym.<br /><br />Kintaro: ............<br />Kintaro: Krak!<br /><br />Kintaro: 1. października. Skręciłem kark w domu Katsudy. Zaskoczony szalenie głośnym głosem służebnej... Patrzyłem przez lewe ramię i chciałem spojrzeć w prawo...<br />Kintaro: Dzisiejsza lekcja: Twoja głowa nie obraca się dookoła<br /><br />Strona 8<br /><br />Notatnik:<br />He He!<br />Uśmiech<br />He He!<br />He He!<br />Wcale nie wygląda jak ojciec<br />On ma wielkie wąsy<br />Myślę, że ma problemy ze znalezieniem chłopaka z powodu pieniędzy, które ma jej rodzina... Może wygląda jak matka.<br />Paznokcie ładnie obcięte<br />Piękność<br />Ma oczy swojej matki <br />I policzki<br />I nos<br />Notatnik:<br />Katsuda Naoko?<br />Piękna i słodka dziewczyna<br />Jedwabne<br />Świecące włosy<br />Obwód klatki: 82cm<br />Zobaczyłem anioła<br />Szkolny mundurek<br />Talia: 55cm<br />Biodra: 80 cm<br />Kintaro w ekstazie<br />Widok majteczek<br />Smukle nogi<br />Białe<br /><br />Kintaro: I...<br /><br />Kwadrat: Pracuję dla burmistrza Kogame, Katsuda Junzo, w siedzibie jego kampanii wyborczej.<br />Kwadrat: Jego kampania na trzecią elekcję idzie pełną parą.<br /><br />Kintaro: Um, przyniosłem to...<br />Kobieta: Dziękuję!<br />Kwadrta: To jest pani Noriko Katsuda<br />Kobieta: To było szybkie!<br /><br />Kobieta: Wszyscy, to jest whiskey, którą zostawiliśmy na specjalną okazję<br />Kobiety: Hurrra!<br />Kwadrat: Ta hojna Pani zbiera głosy wśród gospodyń domowych.<br /><br />Strona 9<br /><br />Kwadrat: Rodzina Katsuda rządziłą tym okręgiem od generacji.<br />Ludzie: Głosuj za czystością!<br />Ludzie: Głosuj na Katsudę!<br /><br />Kwadrat: Lokalna Yakuza jest w zmowie z Katsudą<br /><br />Kwadrat: Pieniądze krążą<br />Kwadrat: Głosy krążą<br /><br />Kwadrat: Poprzedniego dnia 10 000 jenowe łapówki znajdowano w warzywach.<br />Kobieta: Dlaczego jest tutaj 10 000 jenów?<br />Facet Więc...<br /><br />Kwadrat: Kwatera główna kampanii jest centrum imprez.<br />Kwadrat: Obywatele sprzedają swoje głosy za gorzałę i pieniądze.<br />Kwadrat: Oni myślą, że wybory to co?<br /><br />Kwadrat: Nieczysta... Ta kampanie jest naprawdę nieczysta.<br />Facet: Heej! Ludzie! Jeśli burmistrz Katsuda zostanie wybrany, zabierzemy wszystkich to Mydlanej Krainy*!<br />Facet: Będziecie mieli okazję okiełznać dziewczyny, z Mydlanej Krainy, z najwyższej klasy &quot;szmaragdowej&quot;, najlepsze w mieście Yanagigawa! Kosztowałby by was 50 000** jenów!<br /><br />* Mydlana kraina burdel pod przykrywką łaźni<br />** 50 000 jenów = ok 1 500 zł<br /><br />Strona 10<br /><br />Wszyscy: Taaakkk!<br />W tle: Wysokiej klasy Mydlana Kraina! Tak jest!<br /><br />Kobieta: Um, Pani Kastuda mój syn ma gorączkę, czy mógłbym wziąść wolne?<br />KAstuda: To naprawdę ciężki etap kampanii. Czy przeziębienie Pani dziecka nie może wyleczyć się samo?<br /><br />Kintaro: Um, jeśli to sprzątanie, to ja mogę się tym zająć... Rano lub w nocy podczas mojego czasu wolnego.<br />Katsuda: Potrzebujemy żebyś dal z siebie wszytko na rzecz kampanii.<br /><br />Kintaro: Oczywiście dam z siebie wszystko!<br />Kintaro: Opiekowanie się synem, którego trawi gorączka... Wychowywanie go samej... Wytrzymywanie biedy... Możemy zbudować obraz rządu dla ludzi, biorąc pod opiekę tę gospodynię domową...<br />Kobieta: Um, nie jesteśmy biedni i nie wychowuje go sama...<br />Kintaro: Dokładnie! A ponieważ jesteśmy u szczytu kampanii to może naprawdę zbudować zaufanie!<br /><br />Strona 11<br /><br />Katsuda: OK, zajmiesz się tym.<br />Kintaro: Tak!<br /><br />Kobieta: Dziękuję.<br />W tle: Tak! Mogę iśc do domu, w którym mieszka ten anioł jeszcze raz.<br /><br />Facet: Hej.<br />Kintaro: Tak?!<br /><br />Facet: Słowo ostrzeżenia. Burmistrzowi Katsudzie bardzo zależy na jego córce.<br />Kintaro: Eh?<br />Kintaro: Uch... Oddech... Śmierdzi!<br /><br />Facet: Pewnego razu kolega z klasy<br />...Panny Naoko ukradł jej bieliznę...<br />Facet: Chodzą pogłoski, że sprawili mu betonowe buty i wrzucili do jeziora Katsuda.<br /><br />Kintaro: N-Nauczyłem się<br />Kintaro: Czegoś nowego!<br /><br />Strona 12<br /><br />Kintaro: Więc jej imię to Naoko...<br />Kintaro: Panna Naoko...<br />Kintaro: He He<br />Odgłosy szczotki: Szur szur<br /><br />Kintaro: Ten piękny anioł<br />Kintaro: Tu siada<br /><br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Nie możliwe!<br />Nie zrobiła by tego!<br />Kintaro: He<br />He<br />Kintaro: Ach, ni na to nie poradzę...<br /><br />Naoko: Aaaa!<br />Kintaro: Ach!<br /><br />Naoko: Hę?<br />Kintaro: Połknięcie!<br /><br />Naoko: P-Przepraszam<br />Naoko: N-Nie zapukałam...<br />Kintaro: Bum bum<br /><br />Strona 13<br /><br />Kintaro: N-Nic sie nie stało.<br />N-Nazywam się Oe Kintaro. Pomagam służce w sprzątaniu.<br />W tle: Ach....<br />Taki słodki głos. Gdyby wyszeptała coś do mnie takim głosem byłbym w niebie!<br /><br />Naoko: Przepraszam, że Cię zaskoczyłam<br />Naoko: P-Podczas sprzątania...<br /><br />Naoko: Ubrudziłeś twarz<br />Kintaro: Ech?<br />Kintaro: Chlap chlap<br />Kintaro:P-Przepraszam<br />tylko się umyję<br /><br />Naoko: Och! Jest tylko ręcznik do rąk...<br />Proszę chodź do mojego pokoju...<br /><br />W tle: Oo... Miękkie dłonie...<br />Kintaro: Ech?<br />Poczekaj<br />Kintaro: Poczekaj...<br />Odgłos: Ścisk<br /><br />W tle: I-I są takie ciepłe! Gdyby mnie dotknęła byłbym w niebie!<br />W tle: Gdyby moja ręka była tam na d-dole, uchhh uchhh<br /><br />W tle: N-Nie! Nie mogę tak myśleć<br />Kintaro: Ale... Ale...<br /><br />Kintaro: P...<br />Przepraszam<br />Kintaro: Ooo... Używała tego ręcznika... Ach<br />Odgłos: Szur szur<br />Naoko: Nie przepraszaj<br />To ja Cię zaskoczyłam<br /><br />Strona 14<br /><br />W tle: Więc to jest pokój anioła.<br /><br />W tle: Ta schludna i czysta licealistka<br />W tle: Spędza cały dzień<br />Odgłos: Bum bum bum bum<br /><br />W tle: Tutaj.<br /><br />W tle: Hm? To moja wyobraźnia czy tutaj ładnie pachnie?<br />Odgłos: Niuch niuch<br />Odgłos: Bum bum<br /><br />Kintaro: Ach!!<br /><br />Kintaro: Co jest? Tak nagle...<br />Odgłos: Bum bum bum bum<br />Odłgos: Bum bum bum<br /><br />Naoko: Tylko przebiorę się w codzinne ciuchy<br /><br />Kintaro: Czy powinienem wyjść?<br />Naoko: Dlaczego? Poczekaj chwilkę<br />Odgłos: Bum bum bum bum bum<br /><br />W tle: Och - drzwi są za nią<br />W tle: Co ta dziewczyna do cholery myśli? Ach - moja klatka piersiowa zaraz wybuchnie... Gdy pomyśle, że ten anioł przebiera się za mną pokazując swe nagie ramiona, trzy metry z mną...<br />Odgłos: Bum bum bum bum bum<br /><br />Kintaro: Oooooo och!<br /><br />Strona 15<br /><br />W tle: Z-Z tym lustrem, widzę wyraźnie jak się przebiera!<br />W tle: D-Dlaczego?<br />W tle: Czy ona nie zdaje sobie z tego sprawy?<br /><br />W tle: Aaach! Czy to w porządku? Widzę coś czego nie powinienem widzieć! Moja pierś zaraz wybuchnie!<br /><br />W tle: A-Ale<br />W tle: P-Piękna<br />W tle: Zbyt piękna!<br /><br />W tle: Och, och oczywiście! Jest zbyt niewinna! Wrosła w prawdziwie czystym, pięknym środowisku.<br />W tle: Ta dziewczyna, nawet w tym wieku, nie wie, że mężczyźnie patrzą na kobiety lubieżnym wzrokiem!<br /><br />W tle: To plugawy wiatr przywiał tutaj najczarniejszego szczura kanałowego takiego jak ja<br />W tle: Twój wygląd iest zbyt... Zbyt oślepiający. Oooooo<br />W tle: Ach... Ale nie mogę odwrócić wzroku!<br /><br />Strona 16<br /><br />W tle: Eheheh. Patrzy! Patrzy udając, że tego nie robi... Mały podglądacz...<br />W tle: Następna świnia,która udaje dżentelmena<br /><br />Naoko: Um<br />Kintaro: Ech!?<br />W tle: Jesteś kolejnym mężczyzną tak wystraszonym mojego ojca, że nie jesteś w stanie nic zrobić<br /><br />Naoko: Coś się stało? Bardzo się pocisz<br />Kintaro: Oooo jej dekolt<br />Kintaro: Widok majteczek<br />W tle: Tchórz. Zapraszam się tm atrakcyjnym ciałem. Jeśli jesteś mężczyzną wykonaj jakiś ruch!<br /><br />Naoko: Wszytko w porządku?<br />Kintaro: T...<br />Kintaro: Nie patrz na krocze anioła!<br />W tle: Masz erekcje, czyż nie?<br /><br />Kintaro: Wybacz mi!<br /><br />Naoko: Poczekaj!<br />Kintaro: Przepraaaszaaam!<br /><br />W tle: Heh... Psujący zabawę zboczeniec<br />W tle: Będę Ci dokuczać codziennie!<br />Odglos: Chichot<br /><br />Strona 17<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br /><br />Naoko: Kintaro<br />Kintaro: Tak?<br /><br />Naoko: Cześć<br />Kintaro: Młoda panienka<br /><br />Naoko: Przepraszam się za wczoraj<br />W tle: A teraz...<br /><br />Kintaro: N-Nie, T-to ja powinienem przeprosić<br />W tle: P-Podchodząc tak b-blisko... na taki dystans... Oddycham powietrzem, które ona wydycha! Taki dystans... Czy to w porządku?<br /><br />Naoko: Ach...<br />W tle: Jeżeli upadnę pod takim kątem...<br /><br />W tle: Mój pokaźny buist wyląduje w Twojej dłoni<br />Kintaro: Młoda panienko!<br />W tle: ...kołysząc się swobodnie<br /><br />Strona 18<br /><br />W tle: T-to uczucie<br />W tle: Nie ma stanika<br />W tle: I co więcej - miseczka C!<br />W tle: Moje przypuszczenie, że to 82cm było błędne! Ma 88cm. Pomyliłem się z powodu ubrania, które miała na sobie!<br /><br />W tle: I jak Ci się podoba? Dotyk moich piersi?<br /><br />W tle: D-Dalczego? Dlaczego... Dziewczyna taka jak ona...<br />W tle: W-Wiem! Musi być bardzo chorowita. Dlatego nie może ograniczać swoich piersi stanikiem!<br />Kintaro: Ach...<br /><br />W tle: Uch heh i-i n-nie ma też bielizny!<br />W tle: Niewiarygodne! D-Dlaczego...<br />W tle: N-Nie mylę się! T-To uczucie... Nie ma bielizny, nic pod spodem, nie nie nie ma bielizny, nic, nie ma powodu do strachu, pechowiec jest tutaj!<br /><br />W tle: Podoba Ci się? Tyłek nastolatki...<br /><br />W tle: Aaaaaa eeeee iiiii...ii<br />W tle: Oooooo...<br />W tle: Uuuuuu...<br />W tle: Zaraz tutaj dojdę!<br /><br />Strona 19<br /><br />Naoko: Przepraszam<br />Kintaro: Uchuch<br /><br />W tle: Co za żałosna twarz, ten koleś jest idiotą.<br />Kintaro: Hahahaha<br />Kintaro: Wszystko w porządku?<br /><br />Naoko: Um...<br />W tle: Szczęście to ulotna rzecz<br /><br />Naoko: Proszę<br />Naoko: Przeczytaj to<br /><br />Kintaro: Hę?<br />Naoko: Aaa!<br /><br />Kintaro: U-Um, czy to dobrze, że tak uciekasz?<br /><br />List: <br />Przepraszam za nagły list. Nie wiem jak zacząć, więc odrazu przejdę do rzeczy. W tę sobotę o 23.00 proszę zakradnij się do mojego pokoju. Będę czekać, mam Ci coś ważnego do powiedzenia. Wiem, że to bardzo zarozumiałe ale proszę przyjdź.<br />Szczerze oddana, Kastuda Naoko.<br />Mapka: Mur. Wspinaj się. Mój pokój.<br /><br />Strona 20<br /><br />Kintaro: Młoda panienko...<br />W tle: O-Oczywiście! Będę! Skorzyrstam z Twojego zaproszenia!<br /><br />Naoko: P-Przepraszam<br />Naoko: Musisz myśleć, że jestem dziwna, tak?<br /><br />Kintaro: Nie, nic z tych rzeczy<br />W tle: Hmm, ten koleś ma jaja. Albo powinnam powiedzieć, że jego pożądanie zwyciężyło nad ostrożnością.<br /><br />Kintaro: Powiedziałaś... że... chcesz porozmawiać<br />W tle: Ooch.. Widzę jej dekolt.<br /><br />Naoko: P-Proszę... Naucz mnie Kintaro...<br />Kintaro: Uch? C-Czego?<br />W tle: Sutek<br />W tle: W-Widze jej sutek!<br /><br />Naoko: P-Pytać Cię o to... to naprawdę bardzo żenujące...<br />W tle: M-Może chce żebym nauczył ją jak uprawiać seks...<br /><br />Strona 21<br /><br />Naoko: Nie kumam tego<br />Kintaro: A-Ach, racja. To jest trudne.<br /><br />Naoko: Nauczysz mnie?<br />Kintaro: T-<br />Tak!<br />W tle: Boże wybacz mi za te brudne myśli!<br /><br />Kintaro: Ok, ok, To potrafisz to rozwiązać?<br />W tle: Więc jest słaba z matematyki...<br />Kintaro: Dodajesz te o wspólnym mianowniku<br /><br />Naoko: Humm... Tak? Więc... wtedy...<br />W tle: Jezu, bierze to na poważnie. Co za cymbał.<br />W tle: Cóż Kintaro miałby problemy gdyby pytania nie były takie łatwe...<br /><br />Naoko: Naprawdę dużo się nauczyłam!<br />Z Tobą jako nauczycielem nauka wydaje się taka prosta...<br />W tle: Kintaro byłby zdziwiony gdyby wiedział, że zajęłam piąte miejsce w ogólnokrajowych egzaminach wstępnych... Jezu naprawdę wygląda na szczęśliwego...<br />W tle: Co za głąb<br />Kintato: OK! Jak chcesz mogę uczyć Cię co wieczór...<br /><br />Strona 22<br /><br />W tle: J-Jak słodko! Eheheheh<br />W tle: Szczęśliwy!<br /><br />W tle: Faceci to tacy frajerzy...<br />W tle: To takie zabawne..<br />W tle: Taki zboczony wyraz twarzy... hehehe<br />W tle: I do tego mocno stwardniał w spodniach...<br /><br />Kwadrat: Elekcja zbliżała się do kulminacji<br /><br />Naoko: Nauczycielu!<br />Kintaro: Ła!<br /><br />Kwadrat: W dzień pracowałem przy kampanii<br /><br />Naoko: Ach, kręci mi się w głowie<br />Kintaro: Oooch!<br /><br />Kwadrat: W nocy nauczałem młodą panienkę<br /><br />Strona 23<br /><br />Głos: Katsuda!<br />Głos: Głosujcie na Katsudę!<br /><br />Kintaro: Więc tu trzyma swoją bieliznę...<br /><br />Kawadrat: Nie mam zamiaru się wstrzymywać...<br /><br />Naoko: Tatuś kupił mi ten strój kąpielowy<br />Naoko: Więc?<br /><br />Kwadrat: Tydzień minął<br /><br />Kintaro: F-Fantastyczny<br />Naoko: Dobrze, będę go więc nosić cały wieczór!<br /><br />W tle: Patrzy! Patrzy! Tak jakby lizał całe moje ciało...<br /><br />W tle: Moje piersi...<br />Kintaro: A-A to...<br /><br />W tle: Mój tyłek<br /><br />W tle: I tam &quot;na dole&quot;...<br /><br />Strona 24<br /><br />W tle: Tak bardzo chcesz zobaczyć co kryje się pod tą cienką warstwą materiału, że nie możesz już wytrzymać. Widzę to w Twoich oczach...<br />Kintaro: Hah hah<br /><br />W tle: Chcesz dotykać, tak bardzo chcesz dotykać, że nie możesz już wytrzymać. Zdradza Cię trzęsąca się dłoń...<br />Odgłos: Trzęsienie Trzęsienie Trzęsienie Trzęsienie<br /><br />W tle: Chcesz to zrobić. Tak bardzo chcesz to zrobić, racja? Tak już jest.<br />Odgłos: Pulsowanie pulsowanie<br /><br />W tle: Szkoda.<br />Naoko: Nie rozumiem tej części.<br />W tle: Tańczysz mi na ręce...<br />W tle: Moja zabawka...<br /><br />W tle: Ten notatnik...<br />W tle: Jeśli o tym pomyśleć. Kintaro ciągle coś w nim notuje<br /><br />W tle: Ciekawe co tam jest? Może coś o mnie...<br />W tle: Muszę to zobaczyć<br /><br />Naoko: Ach, kręci mi się w głowie<br />Kintaro: Ochoooo!<br /><br />W tle: Zbyt łatwe. Serio.<br />Kintaro: Wszytko w porządku?<br />Naoko: Taa<br />Naoko: Możemy na dzisiaj skończyć?<br />Kwadrat: Skroiła notatnik<br /><br />Strona 25<br /><br />Notatki (str1):<br />Ma nawyk obnażania swych damskich wdzięków... Zrobiłą trzy ważne kroki:<br />Gdy chwyciła mnie za ramię<br />(w kółkach) szkolny mundurek, brak bielizny, więzy, wolność<br />Gdy się przebierała<br />Gdy wszyła z kąpieli<br />Ojciec<br />moc<br />włądza<br />przemoc<br />Ojciec: obdarzony wielką silą życiową. Żałuje, że nie skończył studiów<br />Gra komedię przed swoimi rodzicami<br />Matka<br /><br />Notanik(str2):<br />Naoko Katsuda<br />Urodziny 15 listopada (skorpion)<br />Z wyglądu niewinna dziewczyna<br />Lubi zabawiać się z mężczyznami<br />Typ A<br />Jej dramat<br />Podwójna osobowość<br />Kompleks Elektry<br />Naznaczona przez dominującą osobowość swojego ojca<br />Ma smutne serce<br />Nie ufa mężczyznom<br />Z mocą mojej wielkiej miłości mogę... mogę...<br /><br />W tle: &quot;Z wierzchu udaje niewinną...?&quot;<br />W tle: &quot;Myśli, że pogrywa z mężczyznami, a tak naprawdę jest smutną osobą...?&quot;<br />W tle: &quot;Kompleks Elektry...&quot;<br />W tle: &quot;Opiera się na ojcu&quot;<br />W tle: &quot;Z mocą mojej wielkiej miłości mogę...&quot;<br /><br />W tle: K-Kurwa! Kintaro ty dupku! Więc przejrzałeś mnie na samym początku! Byłeś lepszym aktorem niż ja!<br />W tle: To ja tańczyłam Ci an dłoni!<br />W tle: T-To mnie wkurwia!<br /><br />W tle: Mówić, że mam kompleks Elektry! Kintaro! Ty pierdolony dupku!<br />Podpis: Jest wkurzona bo była na celowniku<br /><br />Naoko: Nie zapomnę Ci tego!<br /><br />Strona 26<br /><br />Ludzi: Hurra!!! Wygraliśmy!!!<br /><br />Facet: Jutro dostaniemy to czego chcieiliśmy w Mydlanej Krainie!<br />Kintaro: Ta...<br /><br />Facet: Co się stało? Dlaczego spuściłeś głowę?<br />Kintaro: Straciłem bardzo ważny notatnik...<br /><br />Facet: Możesz kupić nowy notatnik, tak? Wysokiej klasy Mydlana Kraina! Wysokiej klasy!<br />Kintaro: Racja. Masz rację.<br />Kintaro: Hura! To mój pierwszy raz!<br /><br />Kintaro: Um, nie widziałaś mojego notatnika?<br />Naoko: Nie...<br /><br />Odgłos: Cięcie cięcie<br />Kintaro: Uch<br />W tle: C-Co ona robi tym razem?<br /><br />Naoko: Proszę. Weź to.<br />Podpis: Nożyczki.<br />Kintaro: Uch, dziękuję<br /><br />Strona 27<br /><br />Naoko: AH ---------------- HAA<br />Naoko: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA<br />Kintaro: Ech?<br />Katsuda: Naoko! Co się stało!!<br /><br />Strona 28<br /><br />Naoko: Tatku - T-ten mężczyzna zakradł się przez okno... i pociął moje ubranie!<br />Podpis: Nożyczki.<br />Kintaro: Ech?<br /><br />Katsuda: T-Ty durniu!<br />Katsuda: Zabiję Cię!!!<br /><br />Kintaro: Kurwa!<br />Facet: Jeśli dotkniesz młodej panienki to będziesz martwy.<br /><br />W tle: Heh. Dobrze. Zacznij przepraszać. Czołgaj się po ziemi... Błagaj o swoje życie.<br />W tle: No dawaj. Powiedz, że jesteś moją ofiarą...<br />W tle: Dawaj. Przepraszaj. Jeśli to spierdolisz to naprawdę skończysz martwy... A ja popatrzę jak wielka jest Twoja &quot;wspaniała miłość&quot;<br /><br />Chmurki: To był spisek młodej panienki<br />Chmurki: Proszę, wybacz mi!<br />Chmurki: On kłamie ojcze<br /><br />Strona 29<br /><br />Odgłos: Cmok!<br /><br />Strona 30<br /><br />Katsuda: C-Co do!!!<br /><br />Kintaro: Ojcze! Zakochałem się w panience Naoko!!<br /><br />Katsuda: Włóżcie tego gnoja do worka na ciała!<br />Ludzie: Tak!<br />Kintaro: I chuj!<br /><br />Strona 31<br /><br />W tle: Dl...<br />W tle: Dlaczego?<br />W tle: Się nie tłumaczył?<br />Kintaro: Łaa<br /><br />Kintaro: Ła!<br />W tle: Jak głupio<br /><br />W tle: Krył mnie<br />W tle: Niemożliwe<br />Kintaro: Ła!<br /><br />W tle: Powiedział &quot;Zakochałem się&quot;<br />W tle: Niemożliwe<br />Kintaro: Łaa!<br />Kintaro: Ła!<br /><br />Strona 32<br /><br />Naoko: Poczekajcie!<br />Naoko: Przestańcie<br />To moja wina<br />Zostawcie Kintaro w spokoju!<br /><br />Naoko: Wszystko w porządku?<br />Naoko: Przepraszam<br /><br />Naoko: Kintaro?<br />Kintaro: Mia...<br />Miałem nadzieję, że powstrzymasz ich troszkę szybciej<br />Kintaro: Oooo<br />Oooo<br /><br />Strona 33<br /><br />Kintaro: Aa--ach minęła mnie Mydlana Kraina...<br />Kintaro: Ał<br />Ał<br />Ał<br />Kintaro: Z pewnością czegoś się nauczyłem<br /><br />Naoko: Zapomniałeś czegoś<br /><br />Naoko: Przepraszam...<br />Kintaro: W porzo... Dzięki...<br /><br />Naoko: Gdy Twoje rany się wyleczą...<br />I jeśli nie będziesz mnie nienawidził...<br />Naoko: Proszę odwiedź to miasto jeszcze raz<br /><br />Strona 34<br /><br />Naoko: Gdy to się stanie<br />Naoko: Chcę stracić z Tobą dziewictwo<br />OK?<br /><br />Odgłos: Pocałunek<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kierowca: Jesteś pewien, że chcesz to tak zostawić?<br /><br />Katsuda: Pomimo być jednym z dzisiejszej młodzieży, ma charakter.<br />Katsuda: Nie tłumaczył się. Potrzebuję takich ludzi...<br /><br />W tle: Było tak jak mówiłeś...<br />W tle: Do teraz. Żyłam w cieniu mojego ojca<br />W tle: Ale...<br />W tle: Teraz będzie inaczej<br />W tle: Ponieważ poznałam mężczyznę takiego jak Ty...<br />W tle: Kintaro<br /><br />Strona 35<br /><br />Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.<br />Kwadrat: Ulubione powiedzenie: &quot;Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu.&quot;<br />Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei<br />Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieść miłosna<br />Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonię - nie - świat!<br />Kwadrat: Może<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18830</id>
        <title>Translation: Golden Boy 0</title>
        <updated>2010-01-09T20:36:16+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18830" />
        <summary type="html">Prolog<br />Zanim opuściłem przedszkole, napisałem te oto słowa w moim notatniku: &quot;Naprawdę lubię się uczyć.&quot; Często zastanawaim się kiedy nasze szkoły zapomniały prawdziwego znaczenia słowa &quot;uczyć&quot;, coś co teraz jest mylnie rozumiane przez nauczycieli i rodziców. Nauka powinna być zarówno stymulująca jak i zabawna.<br /><br />Strona 3<br /><br />Nad stroną: Manga ta jest fikcyjna. Bohaterowie, miejsca, itp., nie mają żadnego związku z prawdziwymi ludźmi czy miejscami.<br />Notka od tłumacza: Jego śpiewów nie tłumaczyłem bo to chyba nie ma sensu.<br />Kwadratowe chmurki: Nazrywam się Oe Kintaro.<br />Mam 25 lat.<br /><br />Kwadratowe chmurki: Beztroski pracownik tymczasowy.<br /><br />Dziewczyny: Niefajne.<br />Dziewczyny: Ostatnio jest coraz gorzej - faceci słuchający Walkmana, śpiewający głośno i nie zwracający uwagi na otoczenie.<br /><br />Kwadratowe chmurki: Jadę do mojej nowej prace, he he he<br />Kwadratowe chmurki: Ciekawe co się dzisiaj wydarzy? Nie mogę się doczekać!<br /><br />Lekcja 0: Nauka komputerów<br /><br />Strona 4-5<br /><br />Notka od tłumacza: Dalsze śpiewy. Więc też nie tłumaczę.<br /><br />Strona 6<br /><br />Lekcja 0: Nauka komputerów<br /><br />Strona 7<br /><br />Samochód: BUM!<br />Kintaro: Aaa!<br /><br />Strona 8<br /><br />Kintaro: Ałłłł<br />Kintaro: Ach, cholera.<br />Kintaro: Wiedziałem, że słuchanie Walkmana doprowadzi do kłopotów.<br /><br />Kintaro: Smród!<br />Kintaro: Uuuu<br />Kintaro: Błe<br /><br />Kintaro: Uuu<br />Kintaro: Guu<br />Kintaro: Paw!<br /><br />Kierowca: Jesteś cały?<br />Kierowca: Żadnych uszkodzeń?<br /><br />Kintaro: Łał<br />Kintaro: P-Pięęękna<br /><br />Strona 9<br /><br />Kintaro: Nic mi nie jest!<br />Kintaro: Widzisz?<br />Kintaro: Ups, ale nabrudziłem!<br />Kintaro: Sprzątać! Sprzątać!<br />Kintaro: Aha<br />Ha<br /><br />Kierowca: Cieszę się...<br />Kintaro: Cieszysz się? Nie to ja się cieszę, że Ty się cieszysz!<br /><br />Kierowca: Proszę<br />Kierowca: Na czyszczenie i opiekę medyczną.<br />Kintaro: Hę?<br />Kierowca: A także na nowy rower.<br />Kintaro: ?<br /><br />Kierowca: Coż, spieszy mi się<br />Kintaro: 1 000 000 jenów!!! (ok 30 000 zł)<br /><br />Kintaro: Cz...<br />Kintaro: Poczekaj sekundę! Nie mogę wziąć tak dużo!<br /><br />Strona 10<br /><br />Kintaro: AŁ!<br /><br />Kierowca: Nie dotykaj mnie swoimi brudnymi łapskami<br />Kintaro: O...<br />Kintaro: OK<br /><br />Kierowca: .......<br />Kintaro: Hę?<br /><br />Kierowca: Chłopcze...<br />Kierowca: Od teraz, jeźdź po chodniku. To niebezpieczne.<br /><br />Strona 11<br /><br />Kintaro: Ałłłł<br />Kintaro: Milion jenów<br />Kintaro: Mam<br /><br />Strona 12<br /><br />Kintaro: .........<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...<br /><br />Kintaro: Zatem<br />Notatnik: Straszna kobieta<br /><br />Kintaro: Ile się należy?<br />Mechanik: Ach, nie. Jesteśmy kwita.<br />Mechanik: Nie był mocno uszkodzony. Ha ha ha ha.<br /><br />Strona 13<br /><br />Kintaro: Ale<br />Mechanik: Ok,ok<br />Jak będziesz miał dzieci przyjdź do mnie kupić im rower u mnie.<br /><br />Mechanik: Trzymaj się<br />Kintaro: Dzięki!<br /><br />Yakuza: Hej, dziadku<br /><br />Yakuza: Masz naszą kasę?<br /><br />Mechanik: P... Proszę poczekajcie troszkę dłużej<br />Yakuza: Nie ma mowy<br /><br />Kintaro: Ci kolesie...<br /><br />Strona 14<br /><br />Mechanik: Czy nie możecie zostawić mnie w spokoju?<br />Yakuza: &quot;Nawet Budda daje tylko trzy szanse&quot;...<br />A my nie jesteśmy tak łaskawi jak Budda.<br /><br />Kintaro: Yakuza także używa powiedzonek. Pouczające.<br /><br />Kintaro: Em, jestem Oe dzwoniliście do mnie wczoraj...<br />Sekretarka: Ach, świeżak.<br /><br />Sekretarka: Chodź za mną.<br /><br />Strona 15<br /><br />Kintaro: Hmmmm<br /><br />Kintaro: Wiatr, który tutaj wieje...<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />Kintaro: ...ma świeży zapach <br /><br />Kintaro: Ach...<br />Co za...<br />Kintaro: Natchnienie<br /><br />Kintaro: Odświeżające...<br />Miejsce pracy Oe Kintaro<br /><br />Sekretarka: Szefowo<br />Sekretarka: Jest nowy, pan Oe<br />Kintaro: Witam szefowo, ja jestem tym nowym, Oe.<br /><br />Kintaro: Oo?<br /><br />Kintaro: Khe khe to ona!<br />Kintaro: Straszna pani jest szefem!?<br /><br />Strona 16<br /><br />Kintaro: D-Dziękuję za wcześniej<br />Kintaro: He he<br />Kintaro: Ukłon ukłon<br /><br />Kintaro: Uu... Pps...<br /><br />Szefowa: Czyszczenie toalet<br />Szefowa: Kilk, klik, klik, klik, klik<br />Kintaro: Hę!<br />Sekretarka: Ok, idź czyścić toalety...<br /><br />Kintaro: O Boże, szefowa mnie nienawidzi.<br />Ulotka: Poszukujemy programistów.<br />400 000-600 000 jenów/miesiąc<br />Godziny pracy 9-17<br />Studentom dziękujemy.<br />Software Developer<br />TN Software Sp. z o. o.<br />Kintaro: Chociaż chciałem być programistą...<br /><br />Kintaro: Ale szefowa jest naprawdę super! Podziwiam ją! Piękna, ma niesamowity styl, używa fajnych perfum, mądra, zdecydowana, bogata, jeździ Ferrari... Ach... Chciałbym z nią zostać na zawsze!<br />Szefowa: Ho ho ho! Nazywaj mnie &quot;Jej Wysokość&quot;<br />Kintaro: Ach, Wasza Wysokość, proszę ciągnij mnię za sobą tak długo jak żyję<br /><br />Strona 17<br /><br />Kintaro: Ta piękna królowa<br />Siada tutaj<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kintaro: Ach...<br />Kintaro: Nie mogę o tym myśleć!<br />Kintaro: Ehehehe<br />Kintaro: Pocieranie<br />Kintaro: Ale jej ciało...<br /><br />Kintaro: Hm?<br /><br />Szefowa: Jesteś zboczeńcem?<br /><br />Kintaro: P-P-Przepraszam!<br />Kintaro: Wasza Wysokość!<br /><br />Szefowa: &quot;Wasza Wysokość&quot;?<br />Szefowa: Co to do cholery jest?<br /><br />Strona 18<br /><br />Kintaro: Aaa! Jest na mnie wkurzona!<br />Kintaro: Przestań! Proszę przestań patrzeć na mnię w taki sposób!<br /><br />Szefowa: Szkoda,<br />Szefowa: Ale nie...<br />Kintaro: Cholera! Zostanę wywalony!<br /><br />Kintaro: Ooooo co za okrutny świat!<br />Kintaro: Po otrzymaniu tej pracy, nie mogłem się doczekać całych nocek radośnie spędzonych nad nauką o komputerach! Po czym słyszę &quot;czyść toalety&quot;! Niedola zmusiła mnie do zwieszenia głowy i mycia toalet moimi łzami!<br /><br />Kintaro: Kocham komputery!<br />Kintaro: Naprawdę kocham komputery! LS, CPU, Ach, w świecie komputerów - skomplikowane obwody drukowane wydają się łatwe!<br />Kintaro: Chcę pracować! Chcę programować!<br /><br />Kintaro: Jeśli chcesz mnie osądzać, zrób to gdy zobaczysz co potrafię!<br /><br />Szefowa: Chichot<br /><br />Strona 19<br /><br />Kintaro: Dobra! Zarwę noce ucząc się i pokaże jej na co mnie stać!<br />Kintaro: Nauka<br />Nauka<br />Info: Nie ma komputera więc ćwiczy na sztucznej klawiaturze.<br />Kintaro: Dawaj! Dawaj!<br />Kintaro: Naprawdę będzie zaskoczona<br />Szefowa: Zostań ze mną Kintaro!<br />SZefowa: Zostań moją prawą ręką!!<br />Kintaro: He he<br />Szefowa: Nie mogę bez Ciebie żyć!<br />Kintaro: O tak...<br /><br />Kintaro: Co do...<br /><br />Kintaro: Ee<br />Kintaro: To nie jest BASIC?<br /><br />Pracownica: Nic nie umiesz!<br /><br />Pracownica: Słuchaj, my jesteśmy zawodowcami.<br />Pracownica: Nie spodziewaj się, że będziemy używać takiego języka dla początkujących jak BASIC. Nie jesteśmy dziećmi z podstawówki.<br /><br />Kintaro: Wiec, więc co?<br />Pracownica: C, ASSEMBLER, SMALLTALK, itd.<br /><br />Kintaro: C<br /><br />Strona 20<br /><br />Kintaro: A całowanie<br />Kintaro: B petting<br />Kintaro: C seks<br />Kintaro: C<br />Kintaro: C<br />Kintaro: C<br /><br />Kintaro: Nauczcie mnie!<br />Czym jest to &quot;C&quot;?<br />Pracownice: Aaa<br />Pracownice: Nie ma mowy!!<br /><br />Szefowa: Ktoś kto nie potrafi sie uspokoić tak jak ty nie pasuje do tego miejsca pracy.<br />Szefowa: Nie ma powodu, żebyś tu został.<br /><br />Kintaro: Ech?!<br /><br />Szefowa: Mówię Ci żebyś spadał.<br />W tle: Żadnych emocji... przebaczenia... w tych oczach<br /><br />Strona 21<br /><br />Szefowa: Młodzi mężczyźni w tych czasach są tylko mocni w gębię, nie mają żadnego poczucia odpowiedzialności.<br />SZefowa: Heh<br />W tle: Ach, nie odchodź.<br />Muszę coś zrobić!<br /><br />Kintaro: Szefowo p-poczekaj!<br />Nawet jeśli dzisiejszy dzień był porażką, wielkie słońce może zaświecić nad dniem jutrzejszym!<br /><br />SZefowa: &quot;Dniem jutzejszym&quot;?<br />SZefowa: &quot;Wielkie słońce&quot;?<br />Szefowa: Co do diabła?<br /><br />Kintaro: Dziwne prace! Cokolwiek! Tak ciężko jak potrafię! Szczerze! W dobrej wierze! Zatracę się w wytrwałości!<br />Kintaro: Oczywiście nie musisz mi płacić!<br />Daj mi szansę!<br />Kintaro: Nawet Budda daje trzy szanse!<br /><br />Strona 22 <br /><br />Szefowa: Jak chcesz.<br />SZefowa: Tylko nie przeszkadzaj nam w pracy.<br /><br />Kintaro: Bardzo dziękuję!<br />Kintaro: ...........<br /><br />Kintaro: Przepraszam<br />Kintaro: Ehe he<br />Kintaro: Możesz mi powiedzieć coś o tym &quot;C&quot;?<br />Kintaro: Co zrobię jeśli chodzi o seks?<br /><br />Pracownica: Bardziej niż BASIC czy FORTRAN, C jest bliższy ASSEMBLERowi czy językowi maszyn.<br />Kintaro: Nauczyłam się czegoś nowego!<br /><br />Kintaro: &quot;Miejsce pracy ze świeżym zapachem&quot;<br />Kintaro: Hehehe<br />Kintaro: Tak łatwo nie zrezygnuję!<br /><br />Strona 23<br /><br />Kintaro: Proszę, kawa.<br />Pracownica: Och, dziękuję<br />Kintaro: Tak przy okazji o czym rozmawiacie?<br /><br />Pracownica: Ach! Jaka dobra!<br />Pracownica: Potrzebujemy nowego pomysłu.<br />Pracownica: Czegoś nowego co będzie mogło używać nawet dziecko<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!<br /><br />Szefowa (ten dialog miał na celu pokazanie, że zna angielski więc nie wiem czy powinno się go tłumaczyć): No problem<br />Szefowa: Come on! You know we are the last company that breaks off the contract.<br /><br />Kintaro: Szefowa mówi po angielsku. Płynnnie!<br />Pracownica: Um. Oprogramowanie, które tworzymy jest dal amerykańskiego studia filmowego. Dla firmy takiej jak nasza jedyną szansą jest współpraca z amerykańskim partnerem.<br /><br />Pracownica: Japońskie przedsiębiorstwa są niezbyt pojętne i konserwatywne... Nie są w stanie ocenić czegoś czego jeszcze nie znają.<br />Kintaro: Hm<br />Hm<br /><br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />La la la<br />Kintaro: Życie ejst pouczające!<br /><br />Kintaro: Ach!<br /><br />Kintaro: Łoa!<br /><br />Odgłos: Plusk!<br /><br />Strona 24<br /><br />Kintaro: Co robi tutaj<br />Kintaro: ...czarny stanik ...życie to zagadka.<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Hn<br />Kintaro: Hn<br /><br />Pracownica: Ha, ha, i wtedy...<br />Pracownica: Co ty gadasz!<br /><br />Pracownica: Słyszałam wczoraj o świetnej restauracji!<br />Pracownica: Ech? Gdzie? Gdzie?<br /><br />Kintaro: Ooo...<br />Kintaro: Proszę nie pozwól im mnie znaleźć!<br /><br />Strona 25<br /><br />Pracownica: ...bo wiesz...<br />Pracownica: Ech? No co ty?<br /><br />Kintaro: Ale...<br /><br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...<br /><br />Notatnik: lubią ładną zdobioną bieliznę<br /><br />Kintaro: Ściera<br />Kintaro: Ściera<br /><br />Szefowa: Pracujemy ciężko, hę?<br /><br />Kintaro: Szefowa...<br />Szefowa: Nie jesteś wystraszony?<br /><br />Strona 26<br /><br />Kintaro: Nie! Idzie mi świetnie!<br />Ponieważ zwykłem pracować przy myciu okien<br />SZefowa: Och?<br />SZefowa: Bądź ostrożny, ok?<br /><br />Kintaro: Ta.. Taak<br />Kintaro: Ehehehehe<br /><br />Szefowa: Co za miłe uczucie...<br /><br />Kintaro: Sz-Szefowo... Będę ciężko pracował!<br /><br />Kintaro: Czas wracać do domu<br /><br />Kintaro: Hmm?<br />Kintaro: Zasilanie jest włączone...<br /><br />Strona 27<br /><br />Kintaro: Tada!<br />Kintaro: Oszczędzamy energię!<br /><br />Kintaro: Tak, To był ten przełącznik. Powinno się wyłączać rzeczy, których sie nie używa.<br /><br />Kintaro: He he he<br />Szefowa: Ostanoi ludzi nie przykładali wagi do wydatków firmy, naprawdę jesteś wspaniały<br />Kintaro: Więc...<br /><br />Kintaro: Więc, szefowo, nie...<br />Wystają Ci sutki<br />Kintaro: Czy<br />Czy to w porządku?<br />Szefowa: AAAA!<br />Podpis: Jest w swoim małym świecie.<br /><br />Kintaro: Ach!<br />Kintaro: Rozdzierający kobiecy krzyk!<br /><br />Kintaro: Szefowo!?<br />Kintaro: Co się stało!<br />SZefowa: Kto to wyłączył!?<br /><br />Kintaro: Ech?<br />Szefowa: Łał! Jestem taka szczęśliwa! Ty to wyłączyłeś, tak? Dziękuję!<br /><br />Kintaro: Heeej! To byłam ja!<br />SZefowa: Kintaro<br />Kintaro: Szefowo nie musisz<br /><br />Strona 28<br /><br />Szefowa: Coś ty kurwa zrobił!<br />Kintaro: Aaa!<br /><br />SZefowa: Skasowałeś ważne oprogramowanie, którego stworzenie zajęło nam trzy miesiące!<br />SZefowa: Termin jest jutro! Nawet jeśli poczekają, to góra tydzień! Co masz zamiar z tym zrobić?<br /><br />Strona 29 <br /><br />Kintaro: Nie robiłyście notatek czy coś?<br />Kintaro: Dla ważnych rzeczy robię tak<br /><br />Szefowa: Gdybyś nie wyłączył zasilania, dane by nie zniknęły!<br /><br />Kintaro: Coś ty zrobiła...<br />Szefowa: To nic w porównaniu do naszych strat!<br /><br />Kintaro: Ten notatnik jest dla mnie ważniejszy niż życie!<br />Kintaro: Nie można tego kupić za pieniądze!<br /><br />Strona 30<br /><br />SZefowa: Hm?<br />Kintaro: Uch?<br /><br />Kintaro: Aa!<br /><br />Kintaro: K-Kurwa...<br /><br />SZefowa: Zejdź...<br />Zejdź mi z oczu.<br />Szefowa: Myślałam, że masz jakąś wartość, żęby to spłacić,<br />Ale jesteś najgorszy ze wszystkich.<br /><br />Kintaro: P-<br />Kintaro: Proszę wybacz mi<br /><br />Strona 31<br /><br />Kintaro: Proszę pozwól mi tu pracować<br />Kintaro: Błagam Cię. Nie każ mi zejść Ci z oczu.<br />Nie mogę odejść po sprawieniu tylu problemów.<br /><br />Szefowa: Musiałbyś być prawdziwym mężczyzną, żeby Ci to uszło!<br /><br />Kintaro: Z-Zrobię wszystko<br />Będę lizał Twoje buty jeśli tak powiesz<br />Kintaro: Będę wycierał Ci tyłek jeśli tak powiesz<br />Kintaro: Będę<br /><br />Szefowa: Nie powinieneś mieć problemów finansowych <br />Szefowa: Zarobiłeś 1 000 000 jenów tym udawanym wypadkiem<br /><br />Kintaro: W-Wydałem wszytko<br /><br />Kintaro: Dawaj trójka!<br />Kintaro: Eh eh<br />Kintaro: He he he<br /><br />Szefowa: Jesteś niczym innym jak szczurem kanałowym!<br /><br />Strona 32<br /><br />Szefowa: Dupku! Jestem wkurwiona!<br />Kintaro: Proszę wybacz mi Wasza Wysokość!<br /><br />Podpis: Tydzień później...<br /><br />Podpis: Brak snu<br /><br />SZefowa: To koniec. Wiedziałam, że nie zrobimy tego w tydzień.<br />Szefowa: To oprogramowanie zajęło nam trzy miesiące kodowania. To niemożliwe uuuu... Smak porażki po raz pierwszy odkąd założyłam firmę...<br /><br />Strona 33<br /><br />Pracownica: Sz-Szefowo!<br />Szefowa: Co tak krzyczysz... Łeb mi pęka<br /><br />Pracownica: Spójrz na to<br />Szefowa: Co?<br /><br />Szefowa: Ech?<br />Szefowa: Jak?<br />Szefowa: To jest oprogramowanie, które Kintaro skasował!<br /><br />Szefowa: Dlaczego ono jest tutaj? Kto zrobił kopię zapasową?<br /><br />Pracownica: Nie, Kintaro przyniósł mi dysk, a gdy go odpaliłam...<br />Kintaro: Um...<br />Pracownica: Hm?<br />Szefowa: Co u diabła!<br /><br />Szefowa: Kintaro zrobił z nas idiotów!<br />Pracownica: Ech?<br /><br />Szefowa: Wyłączył komputer po skopiowaniu na dysk<br />Szefowa: Patrzył na nasze zakłopotanie<br />Szefowa: I śmiał się z nas za naszymi plecami<br />Kintaro: Skopiowane<br />Kintaro: Wyłączam<br />Szefowa: O kurwa<br />Kintaro: Hehehe oszukałem Cię<br />Kintaro: Mam to tutaj<br /><br />Szefowa: Daltego tak desperacko starał się wytłumaczyć<br />Kintaro: Przepraszam<br />Szefowa: Gdy tak naprawdę miał to wszytko zaplanowane<br /><br />Kintaro: Hehehe głupia! Czy zdawałaś sobię sprawę, że jesteś taką starą rozhisteryzowaną kobietą?<br />Szefowa: Grrrrr<br /><br />Szefowa: Nie wybaczę mu tego!<br />Gdzie jest Kintaro!<br />Pracownica: Przed chwilą sprzątał wejście...<br /><br />Szefowa: Zabiję go!<br />Pracownica: Szefowo, poczekaj chwilkę!<br /><br />Strona 34<br /><br />Pracownica: To jest inne od tego co napisaliśmy<br />Szefowa: Ech?<br /><br />Szefowa: Co ty gadasz? Pokaż!<br />Pracownica: Jednakże jest napisny zgodnie z wymaganiami klienta...<br /><br />Szefowa: To prawda...<br />Szefowa: To jest inne...<br /><br />Szefowa: I jest o wiele łatwiejsze w obsłudze od naszgo...<br /><br />Szefowa: Łatwy i zabawny, grafiki są bardzo intuicyjne<br />Szefowa: Miałyśmy taki dział?<br /><br />Szefowa: Z tym programem nawet początkujący użytkownik będzie mógł go używać bez instrukcji obsługi<br />Szefowa: Kto to u diabła napisał?<br />Szefowa: Miał świetny zmysł.<br /><br />Szefowa: Niemożliwe<br />Ten kod<br /><br />Szefowa: Kintaro to stworzył?<br />Szefowa: Nigdy!<br /><br />Szefowa: !!<br />Na komputerze: Dziękuję za wszytko. Mnóstwo się nauczyłem! Dziękuję bardzo<br />Oe Kintaro<br /><br />Strona 35<br /><br />Pracownica: Wygląda na to, że nie był tylko mocny w gębie. Jest naprawdę świetny, napisać to wszystko w tydzień<br />Pracownica: Gdy tak o tym myślę, gdy czegoś go uczyłyśmy łapał bardzo szybko<br /><br />Szefowa: Oe Kintaro... Myślałam, że jesteś bezużytecznym głupkiem i odszedłeś. Jednakże, przewyższyłeś nas swoim geniuszem, odpowiedzialnością i hojnością<br />Komuter: Żegnajcie<br /><br />Szefowa: Przestań żartować. To jest zbyt fajne. Za dobrze zrobione.<br /><br />Szefowa: Mówiłaś, że sprząta wejście, tak?<br />Szefowa: Wciąż może tam być.<br />Szefowa: Sprawdzę to.<br /><br />Szefowa: Zniknął<br />Szefowa: Już wyszedł i zniknął<br /><br />Staruszek: Um... Przepraszam<br />Pracownica: o co chodzi?<br /><br />Staruszek: Czy chłopak noszący czapkę i jeżdżący na rowerze górskim pracuje tutaj?<br />Pracownica: Ach, masz na myśli Kintaro!<br /><br />Staruszek: Bardzo nas to gryzło - w zeszłym miesiący pozyczył nam milion jenów, a nie wiemy nawet kim jest<br />Widzieliśmy go jak wchodził iw ychodził tutaj i myśleliśmy, że może...<br />Szefowa: ........<br /><br />Szefowa: Milion jenów, które mu dałam... tej parze, tym zupełnym obcym.<br />Kintaro: Wydałem wszystko.<br /><br />Szefowa: Kintaro<br />Szefowa: Ty naprawdę jesteś<br />Szefowa: Jeszcze nie jest za późno!<br /><br />Strona 36-37<br /><br />Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.<br />Szefowa: O! Tam!<br />Szefowa: Poooczekaj Kintaro!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.<br />Kwadrat: Ulubione powiedzenie: &quot;Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu.&quot;<br />Kwadrat: Hobby: Nauka<br />Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei<br />Kwadrat: Ciało i umysł wyjątkowo zdrowe<br />Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieć miłosna<br />Kwadrat: Ulubiony pojazd: Rower &quot;Półksiężyc&quot;<br />Kwadrat: Ulubiony jedzenie: Ryż z curry<br />Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonie - nie - świat!<br />Kwadrat: Może<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
	</feed>