<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title>Mangahelpers Translations</title>
	<id>https://mangahelpers.com/translators/rss</id>
	<updated>2010-01-12T02:46:48+00:00</updated>
    <icon>/favicon.ico</icon>
	<author>
        <name>MangaHelpers Admins</name>
        <email>admin@mangahelpers.com</email>
    </author>
	<link href="https://mangahelpers.com/translators/rss" rel="self" />
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18880</id>
        <title>[Polski] [Translation] Golden Boy 2 by ungrim</title>
        <updated>2010-01-12T02:46:48+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18880" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Kobieta: A masz!<br /><br />Mężczyzna: Ach!<br /><br />Lekcja 2: Kwiat kłopoczący wyżyny<br /><br />Strona 2<br /><br />Kobieta: Jezu<br />Kobieta: Nie mogę Cię nawet nazwać żałosnym<br /><br />Lekcja 2: Kwiat kłopoczący wyżyny<br /><br />Strona 4<br /><br />Mężczyzna: P-<br />Poczekaj tylko!<br />Teraz pokażę Ci na co mnie stać!<br />Mężczyzna: Huh<br />Mężczyzna: Huh<br /><br />Kobieta: Zaczynasz mnie już tym nudzić<br />Kobieta: Dobrze, jeśli wygrasz, pozwolę Ci dzisiaj wieczorem zrobić ze mną co tylko zechcesz<br /><br />Mężczyzna: Ech?<br />Mężczyzna: Huh<br />Mężczyzna: Huh<br /><br />Mężczyzna: I znów się zaczyna...<br /><br />Kobieta: Zniewolenie, biczowanie, wszystko dozwolone<br />Dzięki temu powinieneś dać z siebie wszystko, racja?<br /><br />Mężczyzna: Oooch!<br /><br />Mężczyzna: Aaach!<br /><br />Strona 5<br /><br />Mężczyzna: Ta tutaj Panie to &quot;Nazuna&quot;, to takie lekarstwo, widzisz? Jeśli zrobisz sobie krzywdę, powstrzyma krwawienie. Zaparz ją w wodzie, z zbije Ci temperaturę, widzisz?<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!<br /><br />Mężczyzna: Kintaro<br /><br />Kintaro: Och, Pan Yoshino<br />Mężczyzna: Jak długo mata zamiar tracić czas z tym dziadem? Czas na robotę. Rusz się.<br /><br />Kintaro: Dziękuję za pokazanie mi tego wszystkiego<br />Proszę naucz mnie jeszcze czegoś później<br />Dziadek: Dobra<br /><br />Mężczyzna: Jesteś dziwny, wiesz? Nazywać to interesującym? Ten stary wsiowy dziad i jego staroświeckie rzeczy.<br />Kintaro: Tak, to bardzo interesujące!<br />Odgłosy: Pisze<br />Pisze<br /><br />Kintaro: Weźmy węgiel, rodzaj drewna użytego do jego produkcji wpływa na jego jakość.<br />Mężczyzna: Ta, ta. Skończmy już z tą nudną gadką.<br /><br />Mężczyzna: Pokazać Ci coś bardziej interesującego? To będzie dla Ciebie bardziej pouczające doświadczenie.<br />Kintaro: N-Naprawdę? Doceniam to.<br /><br />Strona 6<br /><br />Kwadrat: Nazywam się Oe Kintaro.<br />Kwadrat: Mam 25 lat. Beztroski pracownik tymczasowy.<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br />Odgłosy: Wrr<br />Odgłosy: Wrr<br />Kwadrat: Aktualnie pracuję w Ośrodku Wypoczynkowym Wyżyn Okashina<br />Kwadrat: Powietrze jest czyste i czuję się świetnie!<br /><br />Dziewczyna1: Jeśli chodzi o małżeństwo... Ludziom może chodzić o osobowość, ale dla mnie minimum to wysoki, bogaty i wykształcony!<br />Dziewczyna1: Wycisnęłam z siebie siódme poty!<br />Dziewczyna2: Saori i Etsuko, założę się, że obie jesteście typem kobiet, które będą udawać dziewice kiedy będą brać ślub<br />Dziewczyna3: W porządku. Ja jestem dziewicą.<br /><br />Dziewczyna2: Z pewnością jesteś dziewicą Etsuko, analną<br />Dziewczyna3: To było wulgarne<br />Odgłosy: Szur<br />Odgłosy: Szur<br />Podpis: Nie zorientował się, ponieważ słucha walkmana<br /><br />Strona 7<br /><br />Dziewczyny: Co ty do diabła robisz?<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Dziewczyna2: Co za bezczelność!<br />Dziewczyna1: Widział?<br />DZiewczyna2: Zboczony pracownik<br />DZiewczyna3: Obrzydliwe<br /><br />Znak: Ta łazienka jest właśnie czyszczona.<br /><br />Kintaro: .........<br /><br />Kintaro:  Pisze<br />Pisze<br /><br />Notatnik:<br />3 studentki Imprezowe dziewczyny<br />A Duż.  B Śr.  C Mał.<br /><br />Tsuwagaiki  Akebi  Mossa<br /><br />* Trzy studentki<br />* Weszły do łazienki pomimo znaku<br />* Zaskoczone moją obecnością<br />* Bez szans na wytłumaczenie<br /><br />Dzisiejsze lekcja:<br />jeśli jesteś zbyt zajęty sobą, nie możesz się komunikować<br /><br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego<br /><br />Strona 8<br /><br />Minako: Ten koleś, którego rozwaliłam dzisiaj w tenisa, wieczorem spróbuje skończyć to co zaczął<br />Minako: Na pewno się gotuje w sobie, ponieważ dzisiaj spieprzył<br />Saori: Minako spędza swoje dnie na tenisie, a noce na penisie<br />Etsuko: A wakacje w Nysie.<br />Żeby pasowało<br /><br />Etsuko: Ach... To było głupie!<br />Ha ha ha ha<br /><br />Kintaro: Ach!<br /><br />Saori: Achh! Co Ty wyprawiasz? Ta sukienka była droga!<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Saori: To znowu Ty!<br />Kintaro: Powycieram to<br />ODgłosy: Ściera<br />Ściera<br /><br />Saori: Aaa! Zboczeniec! Rozlałeś to celowo, żeby po dotykać mnie w dziwnych miejscach!<br />Kintaro: P-Przepraszam!<br /><br />Strona 9<br /><br />Etsuko: Ach, jakie to denerwujące. Zabieraj się stąd! Samo patrzenie na Ciebie jest nieprzyjemne!<br />Kwadrat: Proszę nie atakujcie mnię tak<br />Saori: Ten sługus nie powinien się nawet do nas zbliżać!<br /><br />Kwadrat: Piękna pani, proszę pomóż mi<br />Minako: Spojrzenie<br />Kintaro: Ona powie...<br />Minako: Słuczhajcie nie ma się o co tak awanturować<br /><br />Minako: Jesteś zbyt dużym amatorem, żeby zadawać się z nami<br />Minako: Powinieneś zmienić pracę na czyszczenie toalet, racja?<br /><br />Kintaro: Eee!<br />Kintaro: P-Proszę. Nie patrz tak na mnie!<br /><br />SFX: Szur szur<br /><br />Kintaro: Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br />Czyść toaletę<br /><br />Kintaro: Czyść toaletę...<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kintaro: Czyszczenie toalet...<br />Rządzi!<br />Kintaro: Heh<br />Kintaro: Heh<br />Kintaro: Szur<br />Kintaro: Szur<br /><br />Kintaro: Ugh!<br />Kintaro: Eee!<br /><br />Strona 10<br /><br />Minako: C-Co Ty tutaj... robisz?<br />To nasza toaleta<br />Minako: Nie gadaj...<br /><br />Kintaro: Czyszczę toaletę<br /><br />Kintaro: Uguh!<br /><br />Minako: Zboczeniec<br />Minako: I żebym więcej nie widziała Twojej gęby!<br /><br />Odgłosy: Brzdęk<br />Brzdęk<br />Brzdęk<br />Brzdęk<br /><br />Mężczyzna: Co Ty masz na twarzy?<br />Kintaro: Yy, więc, nie mogę pokazać twarzy...<br /><br />Mężczyzna: Tak jak Ci mówiłem, pokażę Ci coś interesującego<br />Kintaro: Znajdę Cię jak skończę<br /><br />Mężczyzna: Będę czekał w moim pokoju<br />Kintaro: D-Dzięki<br /><br />Strona 10<br /><br />Odgłosy: Aa<br />Ee<br />Ii<br />Uu<br />Aa<br />Ee<br /><br />Kintaro: Łał! Porno! Super, bez cenzury<br />Nauczyłem się czegoś!<br />Mężczyzna: To nie wideo. To dokument na żywo.<br /><br />Kintaro: Hej!<br />Hej! Te kobiety się tu zatrzymują! To te trzy studentki - Panna Minako, Panna Saori i Panna Etsuko!<br />Mężczyzna: Ćsii! Jesteś za głośno!<br /><br />Mężczyzna: Ich pokój został wyposażony w ukrytą kamerę, widzisz. To co się dzieje w &quot;Chryzantemowym pokoju&quot; można obejrzeć na tym telewizorze. To właśnie dzieje się w &quot;Chryzantemowym pokoju&quot;<br />Kamera<br /><br />Kintaro: C-Czy to nie jest nielegalne?!<br />Mężczyzna: Narzekaj ciszej<br /><br />Kintaro: Nie możesz tego robić!<br />N-Nie mogę na to patrzeć!<br />Kintaro: Jak niesprawiedliwie!<br /><br />Strona 11<br /><br />Mężczyzna: Dzisiaj te studentki są niesamowite<br />Lecą na ostro<br />Ustawiły trzech kolesi do grupowego<br />Mężczyzna: Ta laska, która zrobiła dzisiaj z Ciebie głupka jest na górze<br />Heh, będą robić nawet to!<br /><br />Mężczyzna: Łał, to sie nazywa potrząsać biodrami<br />Mężczyzna: Nieźle dają<br />Mężczyzna: Dwie pozostałe też się nieźle bawią<br /><br />Mężczyzna: Hmm, teraz zamieniają się facetami<br />Dawaj koleś obczaj to.<br /><br />Mężczyzna: Hej, to nic.<br />Mężczyzna: Racja?<br /><br />Kintaro: Ja...<br />Kintaro: Staram się wykorzystać tę naukę!<br />Mężczyzna: Ej!<br /><br />Mężczyzna: Już koniec? Za młodzi są, długo nie pociągną.<br />Mężczyzna: To koniec. Nie naoglądałeś się...<br /><br />Kintaro: N-Nauczyłem się wystarczająco dużo...<br />Mężczyzna: Wkręciły się! Uderzę do nich jutro.<br /><br />Strona 12<br /><br />Minako: Odczepcie się!<br />Minako: Przespaliśmy się tylko raz.<br />Przestańcie za nami łazić!<br /><br />Minako: Jesteśmy zajęte, wiecie.<br />Minako: To był tylko jedno razowy numerek.<br /><br />Minako: Dobija mnie to<br />Prześpisz się z nimi raz, a już myślą sobie nie wiadomo co<br />Etsuko: Nienawidzę kiedy nie potrafią odpuścić<br />Saori: Jeśli chcą nas przelecieć jeszcze raz, muszą sprawić żebyśmy chciały ich jeszce raz przelecieć<br /><br />Kintaro: &quot;Muszą sprawić żebyśmy chciały ich przelecieć... jescze raz...&quot;<br />Kintaro: Pisze<br />Mężczyzna: Dobra! Wygląda na to, że nawet ja mam szanse<br /><br />Mężczyzna: Proszę<br />Dziewczyny: Dzięki<br /><br />Strona 13<br /><br />Mężczyzna: Więc skąd jesteście dziewczyny?<br />Saori: Tokio<br /><br />Mężczyzna: Jak smakuje wam drink?<br />Minako: Syfny<br /><br />Minako: Słuchaj, nie chcę żeby jakiś wsiowy chłopak się ze mną spoufalał<br />Minako: Proszę nie mów nic do mnie, bo to naruszenie mojej prywatności. Nienawidzę sposobu w jaki mówisz. Takie wieśniackie gadanie...<br /><br />Saori: Widziałeś kiedyś lustro?<br />Etsuko: Zwykły wieśniak<br /><br />Chłopak: Hej dziewczyny! Chcecie zatańczyć?<br />Chłopak: Seksowne laseczki!<br /><br />Minako: Łiii<br />Chłopak: Jeee<br /><br />Mężczyzna: Przestańcie żartować!<br />Mężczyzna: Dziwki!<br /><br />Strona 14<br /><br />Kintaro: C-Co Ty wyprawiasz?<br />Mężczyzna: Nie mogę pracować po tym całym gównie!<br /><br />Mężczyzna: Pojadę to zrobić w Tokio! Stać się prawdziwym mężczyzną!<br /><br />Kintaro: Czynsze w Tokio są bardzo wysokie<br />Mężczyzna: Jęsli sprzedam tę kasetę z nim w roli głównej, będę miał na czynsz!<br /><br />Mężczyzna: Dobra! Kintaro, zostawiam wszystko w Twoich rękach!<br />Mężczyzna: Wrócę jako prawdziwy mężczyzna!<br />Kintaro: Panie Yochinoooo! Poczekaaaj!<br /><br />Szef: Dlaczego go nie powstrzymałeś!<br />Kintaro: Starałem się!<br /><br />Kwadrat: Od tego dnia moje obowiązki uległy podwojeniu<br />Kintaro: Mało snuuu<br />Kintaro: Podwójnie<br />Podwójnie<br /><br />Kwadrat: Prawdę mówiąc nie spałem od 3 dni<br />Dziadek: Pomogę Ci<br />Kintaro: Dzieki, dziadku<br /><br />Strona 15<br /><br />Szef: Dziadku! Nie musisz pomagać w ośrodku!<br />Wygląda na to, że wykorzystujemy starszych ludzi. Klienci będą mieli o nas złe zdanie!<br />Dziadek: R-Rozumiem...<br />Kintaro: Przepraszam dziadku<br /><br />Dziadek: Klientami ośrodka są bogate dziewczyny z Tokio.<br />Tak więć stary łysielec jak ja, ktoś jak ze starego obrazu nie może się tu wałęsać<br />To niedobrze. Nie mogę zmienić moich staroświeckich przyzwyczajeń<br /><br />Kintaro: Nie ma w Tobie nawet jednej złej rzeczy!<br />Kintaro: Wolę przebywać z Tobą niż pracować w ośrodku!<br />Kintaro: Masz wspaniały sposób życia! Życie w harmonii z naturą jest najlepsze!<br /><br />Kintaro: Zamiast czysty i wygodny tryb życia, lepiej jest się ruszać! Rąbać drewno! Noisić wodę!<br />Dziadek: Nie powinieneś wykonywać pracy dla ośrodka?<br />Kintaro: To jest zabawa! Prawdziwa zabaaawa!<br /><br />Saori: Minako! Spójrz, spójrz! Ten śmieszny dom!<br />Minako: Wgląda jakby miał się rozlecieć<br /><br />Strona 16<br /><br />Minako: Jezu, ta niezdara jest tutaj!<br /><br />Minako: Więc żyje z dziadkiem w tej brudnej, małej szopie<br />Minako: Hej! Biedaku!<br /><br />Minako: Ha ha ha ha ha ha<br /><br />Kintaro: Wyrzucajcie puszki to odpowiednich pojemników!<br />Dziadek: Tak jest<br /><br />Kintaro: !<br />Kintaro: .........<br />Kintaro: Liże<br />Kintaro: Liże<br />Dziadek: ........!!<br /><br />Minako: Co o tym myślicie?<br />Minako: Tak się driftuje po zakrętach<br /><br />Strona 17<br /><br />Etsuko: Gdzie się tego nauczyłaś?<br />Minako: Mój ostatni chłopak był kierowcą rajdowym<br /><br />Minako: Był kiepskim kochankiem, ale kierowcą najlepszym<br /><br />Minako: Aaaaa<br /><br />Minako: .......<br /><br />Saori: O Jezu! Jak zwykle przesadziłaś!<br />Minako: Moja wina, moja wina. Ale nikomu nic się nie stało?<br />Etsuko: Na to wygląda<br /><br />Strona 18<br /><br />Minako: Podobało się? Ta technika unikania kolizji?<br />Dziewczyny: Jasne, jasne<br /><br />Minako: Co jest?<br />Dziewczyny: Co się stało Minako?<br /><br />Minako: Silnik nie chce zapalić<br />Dziewczyny: Co powiedziałaś?<br /><br />Saori: Co my teraz zrobimy? Minako?<br />Etsuko: Jesteśmy same w górach! Co my teraz zrobimy!<br /><br />Minako: Saori, Etsuko, wyluzujcie. Niedługo będzie samochód.<br />Dziewczyny: R-Racja! Wiedziałyśmy, że coś poradzisz Minako!<br /><br />Minako: Nudzi mi się. Po masturbujmy się albo coś.<br />Dziewczyny: OK!<br /><br />Kwadrat: !0 minut później<br /><br />Saori: Żaden samochód nie nadjeżdża!<br />Etsuko: Co teraz zrobisz? Jest późno i zaczyna się robić chłodno!<br /><br />Saori: To Twoja wina Minako! Przesadziłaś!<br />Minako: Ale podobało wam się, tak?<br /><br />Strona 19<br /><br />Saori: Hej Etsuko, ktoś powinien iść poszukać pomocy<br />Etsuko: Tak, tak! Masz rację Saori!<br /><br />Dziewczyny: Racja... Minako...?<br />Minako: ........<br /><br />Minako: OK! OK!<br />Minako: Pójdę! Ja!<br /><br />Minako: Nie mogę w to uwierzyć! Etsuko i Saori to takie bachory!<br /><br />Minako: Spójrzmy. To nie tak daleko!<br />Minako: Jeśli pójdę na przełaj, szybko dojdę. Droga jest mocno pokręcona<br /><br />Minako: Pójdę skrótem!<br /><br />Strona 20<br /><br />Saori: Ach, jestem głodna<br />Koleś: Ha ha ha ha<br /><br />Saori: Ale bardzo się cieszę<br />Etsuko: Że przejeżdżaliście obok<br />Koleś: I do tego zatrzymujemy się w tym samym hotelu<br />To musi być przeznaczenie<br /><br />Saori: Zjedzmy razem!<br />Koleś: Brzmi nieźle!<br />Koleś2: Hej ty! Przynieś nam kolację.<br />Kintaro: OK<br /><br />Koleś: Haha... Jeśli automat ma wrzucony bieg na jazdę silnik nie odpali<br />Saori: Naprawdę?<br />Koleś2: Błąd początkujących<br />Etsuko: Jesteście tacy mądrzy!<br /><br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Um, jest kolacja dla jeszcze jednej osoby...<br />Saori: Hej, hej, Skąd jesteście?<br />Koleś: Tokio<br />Etsuko: Łał, my też jesteśmy z Tokio!<br />Koleś2: Gdzie mieszkacie w Tokio?<br />Kintaro: Um...<br /><br />Kwadrat: Jest ignorowany<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Strona 21<br /><br />Ktoś: Podniosła się mgła<br />Ktoś: Nie podoba mi się ta sytuacja!<br /><br />Kintaro: Um...<br /><br />Kintaro: Ooo<br /><br />Saori: Aaa<br />Saori: Co Ty do diabła wyprawiasz!<br /><br />Odgłos: Cyk<br />Saori: Aaa!<br />Koleś: Aaa!<br /><br />Strona 22<br /><br />Kintaro: Gdzie jest Minako!?<br />Saori: Ach ach<br /><br />Kintaro: Pytam się gdzie jest! Mów! Jeśli mi nie powiesz, zabiję Cię! Dawaj!<br />Saori: Eeeee!<br /><br />Saori: N-Nie wiem! B-Był wypadek... Minako poszła po pomoc... A ponieważ to Minako, pewnie jakiś koleś do niej uderzył i uprawiają teraz gdzieś seks...<br /><br />Saroi: Aaa!<br /><br />Etsuko: T-<br />Ten koleś...<br />Co u diabła?<br />Koleś: K-<br />Kto to był?<br /><br />Ktoś: Hej ty!<br />Ktoś: Miałeś zmywać naczynia!<br />Kintaro: Skończę jak wrócę!<br /><br />Strona 23<br /><br />Minako: To zaczyna być denerwujące.<br />Minako: Przez tę mgłę nic nie widzę.<br /><br />Minako: Nie dobrze<br />Odgłos: Kaszle<br /><br />Minako: Aaaa...<br />Minako: Nie mogę już dłużej iść<br /><br />Kintaro: Heeej!<br />Kintaro: Takahashi Minako, jeśli tam jesteś, odezwij sięęę!<br /><br />Kwadrat: Na pewno zgubiła się w lesie, dlatego jeszcze nie wróciła. Trzymaj się!<br /><br />Strona 24<br /><br />Minako: Z-Zimno<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br /><br />Minako: C-Czy to możliwe<br />Minako: Że jeśli zasnę to umrę?<br /><br />Kintaro: Ha<br />Kintaro: Huh<br />Kintaro: Ha<br />Kintaro: A może ktoś ją ściemnił?<br /><br />Kintaro: Ułaa!<br /><br />Kintaro: Ułaaaa!<br /><br />Kintaro: Ooch<br />Odgłosy: Kap<br />Odgłosy: Kap<br /><br />Kintaro: Nie mogę... się... poddać<br /><br />Strona 25<br /><br />Minako: Zimno miiii<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Odgłos: Trzęsie się<br />Minako: Boję sięęę<br />Minako: Umręęę<br /><br />Minako: Hę?<br /><br />Minako: Niedźwiedź?!<br /><br />Minako: Aaaaa<br /><br />Strona 26<br /><br />Minako: Aa<br />Kintaro: Ał ał ał ał<br /><br />Kintaro: Och?<br /><br />Kintaro: Ooooch!<br />Minako: Co &quot;Ooooch&quot;?<br /><br />Kintaro: Narodowa grupa ratunkowa. Przyszedłem Ci pomóc. Już w porządku.<br />Minako: Nie zbliżaj się z tą obrzydliwą twarzą<br /><br />Minako: Daleko jeszcze?<br />Kintaro: Zgodnie z tym pniakiem, północ jest w tę stronę...<br /><br />Kintaro: Tędy<br /><br />Minako: Zgubiłeś się, tak?<br /><br />Strona 27<br /><br />Kintaro: Nie zapewnię Cię, że tak nie jest, ale...<br />Minako: Myślę, że powinniśmy iść tędy<br /><br />Kintaro: Hej, hej! Poczekaj!<br /><br />Minako: Dłużej nie mogę<br />Kintaro: Teraz naprawdę się zgubiliśmy<br /><br />Dziadek: Jeśli zgubisz się w lesie najlepiej jest poczekać...<br />Kintaro: Dziadku<br /><br />Kintaro: OK, będziemy tu nocować, wyruszymy gdy się rozjaśni<br />Minako: O Boże. Chcesz mi wmówić, że chciałeś mnie ratować skoro nawet nie wiesz gdzie jest droga<br /><br />Kintaro: Ja rozpalę ognisko, a Ty otul się w koc<br /><br />Kintaro: W chwilach jak ta, porady dziadka są bardzo przydatne<br />Kintaro: A teraz czas rozpalić ognisko<br /><br />Kintaro: K-Kurwa<br />Kintaro: N-Nie chce się rozpalić<br /><br />Strona 28<br /><br />Minako: Dlacego nie użyjesz tego?<br />Kintaro: Och, dzięki!<br /><br />Kintaro: Ałł<br /><br />Kintaro: Aa...<br /><br />Kintaro: Psik!!<br /><br />Minako: Dlaczego też się nie rozbierzesz i nie wysuszysz swoich ubrań?<br /><br />Kintaro: Mmm?<br />Kintaro: E tam<br /><br />Minako: Rozbierz sięi choć się ugrzać<br />Minako: Nie martw się. Przywykłam do nagich facetów<br /><br />Strona 29<br /><br />Kintaro: Ech?<br /><br />Kintaro: Hej!<br />Minako: Hohoho<br /><br />Minako: Hej - ciepło?<br /><br />Kintaro: Ach<br /><br />Kintaro: Przytul mnie<br /><br />Minako: Więc...<br />Kintaro: Zzz<br />Zzz<br /><br />Minako: Hę? <br />Nic nie robi<br /><br />Minako: No<br />cóż<br /><br />Minako: Ciepło jest przyjemne...<br /><br />Strona 30<br /><br />Minako: Zastanawiam się czy spędziłam już kiedyś noc i czułam się tak bezpiecznie...<br />Być przytulona do takiej ciepłej, miłej w dotyku piersi<br />Sprawia, że myślę<br />...Iż uważasz, że jestem dla Ciebie najważniejszą rzeczą na świecie<br /><br /><br />Strona 31<br /><br />Minako: Hmm?<br />Minako: Dzień dobry...<br />ODgłos: Drapie się<br />Odgłos: Drapie się<br /><br />Minako: .......<br /><br />Minako: Obudź się!<br />Kintaro: Co?<br /><br />Minako: Co u diabła? Ośrodek jest zaraz obok nas!<br />Kintaro:  Tak?<br /><br />Strona 32<br /><br />Minako: Dlaczego nie zauważyłeś bezmózgu!<br />Minako: ...Nie mogę w to uwierzyć...<br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Ale, to dobrze!<br />Huu<br /><br />Minako: R-Racja. To dobrze!<br />Kintaro: Taa<br /><br />Minako: Hej, mogę Cię o coś spytać?<br />Kintaro: Hm?<br /><br />Minako: Wczoraj w nocy. Gdy byliśmy nadzy, przytuleni do siebie<br />Dlaczego nie próbowałeś uprawiać ze mną seksu?<br /><br />Kintaro: Bałem się, że złapie od Ciebie jakieś choróbsko...<br /><br />Strona 33<br /><br />Minako: Jezu<br />Dziadek: Hej! Co wy wyprawiacie?<br /><br />Minako: Hm?<br />Dziadek: Jest mocno poraniony!<br /><br />Dziadek: Dostał pierwszą pomoc, ale skąd tyle ran?<br />Dziadek: Stracił mnóstwo krwi<br /><br />Minako: Co!?<br /><br />Minako: Nie możliwe. Nie możliwe! Ratowanie kobiet gdy jesteś ciężko poraniony zdarza się tylko w baśniach!<br />Minako: Mężczyźni są tylko zwierzętami, które chcą to cały czas robić<br />Nie był zainteresowany seksem, a mimo to ryzykował dla mnie życie?<br /><br />Minako: ........<br /><br />Strona 34<br /><br />Minako: Wiesz, ja... nie ufam mężczyznom...<br />Kintaro: Naprawdę?<br /><br />Minako: Kin-chan<br />Kintaro: Huh?<br /><br />Minako: Dziękuję...<br />Kintaro: .........<br /><br />Minako: Kin-chan, twa pierś była o wiele cieplejsza niż seks<br />Dotychczas byłam trochę zwariowana. O teraz postaram się żyć lepszym życiem.<br />Kintaro: ..........<br /><br />Minako: C-Czy chciałbyś obejrzeć telewizję czy coś?<br />Kintaro: Nie wiem co powiedzieć<br />Kintaro: OK<br /><br />Saori: Jeszcze!<br />Etsuko: Ach ach<br />Koleś: To już ranek!<br />Saori: Jak przykro! Jeszcze raz!<br /><br />Minako: Etsuko! Saori!<br />Minako: I-I to jest nasz pokój!<br />Kintaro: O kurwa!<br /><br />Minako: ..........<br />Kintaro: Zzz<br /><br />Kintaro: N-Nauka nauka</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18836</id>
        <title>[Polski] [Translation] Golden Boy 1 by ungrim</title>
        <updated>2010-01-10T11:29:37+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18836" />
        <summary type="html">Strona 1<br /><br />Lekcja 1: Kuszenie młodej Pani<br /><br />Kintaro: Hm?<br /><br />Kintaro: Widać majtki!<br /><br />Strona 2<br /><br />Kintaro: W tym świecie, zobaczyłem anioła...<br /><br />Lekcja 1: Kuszenie młodej Pani<br /><br />Strona 3<br /><br />Strona 4<br /><br />W tle: Czy powinienem nazwać to słodyczą...<br />Kintaro: Bum! Bum!<br />W tle: Ten pojeńczy kwiat...<br /><br />W tle: Spływający z wysokiego okna<br />Dziewczyna: Uśmiech<br />W tle: Chwiejący się w świetle słonecznym, jakby próbował się ukryć<br /><br />W tle: ...w tym ulotnym momencie<br />Kintaro: Uhee<br />Kintaro: Uśmiech<br />Kintaro: Bum! Bum!<br />W tle: ~Kintaro<br /><br />Strona 5<br /><br />Dziewczyna: Chichota<br /><br />Kintaro: Z-Znowu się uśmiechnęła!<br />Kintaro: Patrząc na mnie... Uhuhu<br /><br />Kintaro: Już mnie opuszczasz? Młoda panienko! Pozwól mi jeszcze raz zobaczyć ten anielski uśmiech!<br />Dziewczyna: Uśmiech<br />Dziewczyna: ?<br />Dziewczyna: ?<br />Dziewczyna: ?<br /><br />Kintaro: Zabierz mnie do nieba swym anielskim uśmiechem!<br />Kintaro: Nab!<br />Drzwi: Skrzyp<br /><br />Kintaro: Klik<br />Kintaro: Ałłł<br /><br />Kobieta: Przepraszam, że musiałeś czekać!<br />Kintaro: Ałł<br /><br />Strona 6<br /><br />Konieta: Proszę to dostarczyć.<br />Kobieta: Co za strata, używać taką dobrą whiskey...<br /><br />Kobieta: Co Ty robisz?<br /><br />Kintaro: Uch<br />Kintaro: Nic. Naprawdę!<br /><br />Kintaro: J-Ja<br />Kintaro: Zaniosę to na plecach.<br /><br />Kobieta: Na plecach?<br />To nie jest ciężkie!<br /><br />Kintaro: Muszę lecieć!<br />Kobieta: Bądź ostrożny! To droga whiskey!<br /><br />Kintaro: Ał!<br />Kobieta: Dlatego mówiłam żebyś był ostrożny!<br /><br />Kintaro: Łoa!<br />Kintaro: Chwyt!<br />Kobieta: Och!<br /><br />Kintaro: Hehehe. Pracowałem w cyrku.<br />Dzięki.<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask<br />Kobieta: Klask Klask Klask<br /><br />Strona 7<br /><br />Kwadraty: Nazywam się Oe Kintaro.<br />Kwadraty: Mam 25 lat.<br />Kwadraty: Jestem niefrasobliwym robotnikiem tymczasowym.<br /><br />Kintaro: ............<br />Kintaro: Krak!<br /><br />Kintaro: 1. października. Skręciłem kark w domu Katsudy. Zaskoczony szalenie głośnym głosem służebnej... Patrzyłem przez lewe ramię i chciałem spojrzeć w prawo...<br />Kintaro: Dzisiejsza lekcja: Twoja głowa nie obraca się dookoła<br /><br />Strona 8<br /><br />Notatnik:<br />He He!<br />Uśmiech<br />He He!<br />He He!<br />Wcale nie wygląda jak ojciec<br />On ma wielkie wąsy<br />Myślę, że ma problemy ze znalezieniem chłopaka z powodu pieniędzy, które ma jej rodzina... Może wygląda jak matka.<br />Paznokcie ładnie obcięte<br />Piękność<br />Ma oczy swojej matki <br />I policzki<br />I nos<br />Notatnik:<br />Katsuda Naoko?<br />Piękna i słodka dziewczyna<br />Jedwabne<br />Świecące włosy<br />Obwód klatki: 82cm<br />Zobaczyłem anioła<br />Szkolny mundurek<br />Talia: 55cm<br />Biodra: 80 cm<br />Kintaro w ekstazie<br />Widok majteczek<br />Smukle nogi<br />Białe<br /><br />Kintaro: I...<br /><br />Kwadrat: Pracuję dla burmistrza Kogame, Katsuda Junzo, w siedzibie jego kampanii wyborczej.<br />Kwadrat: Jego kampania na trzecią elekcję idzie pełną parą.<br /><br />Kintaro: Um, przyniosłem to...<br />Kobieta: Dziękuję!<br />Kwadrta: To jest pani Noriko Katsuda<br />Kobieta: To było szybkie!<br /><br />Kobieta: Wszyscy, to jest whiskey, którą zostawiliśmy na specjalną okazję<br />Kobiety: Hurrra!<br />Kwadrat: Ta hojna Pani zbiera głosy wśród gospodyń domowych.<br /><br />Strona 9<br /><br />Kwadrat: Rodzina Katsuda rządziłą tym okręgiem od generacji.<br />Ludzie: Głosuj za czystością!<br />Ludzie: Głosuj na Katsudę!<br /><br />Kwadrat: Lokalna Yakuza jest w zmowie z Katsudą<br /><br />Kwadrat: Pieniądze krążą<br />Kwadrat: Głosy krążą<br /><br />Kwadrat: Poprzedniego dnia 10 000 jenowe łapówki znajdowano w warzywach.<br />Kobieta: Dlaczego jest tutaj 10 000 jenów?<br />Facet Więc...<br /><br />Kwadrat: Kwatera główna kampanii jest centrum imprez.<br />Kwadrat: Obywatele sprzedają swoje głosy za gorzałę i pieniądze.<br />Kwadrat: Oni myślą, że wybory to co?<br /><br />Kwadrat: Nieczysta... Ta kampanie jest naprawdę nieczysta.<br />Facet: Heej! Ludzie! Jeśli burmistrz Katsuda zostanie wybrany, zabierzemy wszystkich to Mydlanej Krainy*!<br />Facet: Będziecie mieli okazję okiełznać dziewczyny, z Mydlanej Krainy, z najwyższej klasy &quot;szmaragdowej&quot;, najlepsze w mieście Yanagigawa! Kosztowałby by was 50 000** jenów!<br /><br />* Mydlana kraina burdel pod przykrywką łaźni<br />** 50 000 jenów = ok 1 500 zł<br /><br />Strona 10<br /><br />Wszyscy: Taaakkk!<br />W tle: Wysokiej klasy Mydlana Kraina! Tak jest!<br /><br />Kobieta: Um, Pani Kastuda mój syn ma gorączkę, czy mógłbym wziąść wolne?<br />KAstuda: To naprawdę ciężki etap kampanii. Czy przeziębienie Pani dziecka nie może wyleczyć się samo?<br /><br />Kintaro: Um, jeśli to sprzątanie, to ja mogę się tym zająć... Rano lub w nocy podczas mojego czasu wolnego.<br />Katsuda: Potrzebujemy żebyś dal z siebie wszytko na rzecz kampanii.<br /><br />Kintaro: Oczywiście dam z siebie wszystko!<br />Kintaro: Opiekowanie się synem, którego trawi gorączka... Wychowywanie go samej... Wytrzymywanie biedy... Możemy zbudować obraz rządu dla ludzi, biorąc pod opiekę tę gospodynię domową...<br />Kobieta: Um, nie jesteśmy biedni i nie wychowuje go sama...<br />Kintaro: Dokładnie! A ponieważ jesteśmy u szczytu kampanii to może naprawdę zbudować zaufanie!<br /><br />Strona 11<br /><br />Katsuda: OK, zajmiesz się tym.<br />Kintaro: Tak!<br /><br />Kobieta: Dziękuję.<br />W tle: Tak! Mogę iśc do domu, w którym mieszka ten anioł jeszcze raz.<br /><br />Facet: Hej.<br />Kintaro: Tak?!<br /><br />Facet: Słowo ostrzeżenia. Burmistrzowi Katsudzie bardzo zależy na jego córce.<br />Kintaro: Eh?<br />Kintaro: Uch... Oddech... Śmierdzi!<br /><br />Facet: Pewnego razu kolega z klasy<br />...Panny Naoko ukradł jej bieliznę...<br />Facet: Chodzą pogłoski, że sprawili mu betonowe buty i wrzucili do jeziora Katsuda.<br /><br />Kintaro: N-Nauczyłem się<br />Kintaro: Czegoś nowego!<br /><br />Strona 12<br /><br />Kintaro: Więc jej imię to Naoko...<br />Kintaro: Panna Naoko...<br />Kintaro: He He<br />Odgłosy szczotki: Szur szur<br /><br />Kintaro: Ten piękny anioł<br />Kintaro: Tu siada<br /><br />Kintaro: ........<br /><br />Kintaro: Nie możliwe!<br />Nie zrobiła by tego!<br />Kintaro: He<br />He<br />Kintaro: Ach, ni na to nie poradzę...<br /><br />Naoko: Aaaa!<br />Kintaro: Ach!<br /><br />Naoko: Hę?<br />Kintaro: Połknięcie!<br /><br />Naoko: P-Przepraszam<br />Naoko: N-Nie zapukałam...<br />Kintaro: Bum bum<br /><br />Strona 13<br /><br />Kintaro: N-Nic sie nie stało.<br />N-Nazywam się Oe Kintaro. Pomagam służce w sprzątaniu.<br />W tle: Ach....<br />Taki słodki głos. Gdyby wyszeptała coś do mnie takim głosem byłbym w niebie!<br /><br />Naoko: Przepraszam, że Cię zaskoczyłam<br />Naoko: P-Podczas sprzątania...<br /><br />Naoko: Ubrudziłeś twarz<br />Kintaro: Ech?<br />Kintaro: Chlap chlap<br />Kintaro:P-Przepraszam<br />tylko się umyję<br /><br />Naoko: Och! Jest tylko ręcznik do rąk...<br />Proszę chodź do mojego pokoju...<br /><br />W tle: Oo... Miękkie dłonie...<br />Kintaro: Ech?<br />Poczekaj<br />Kintaro: Poczekaj...<br />Odgłos: Ścisk<br /><br />W tle: I-I są takie ciepłe! Gdyby mnie dotknęła byłbym w niebie!<br />W tle: Gdyby moja ręka była tam na d-dole, uchhh uchhh<br /><br />W tle: N-Nie! Nie mogę tak myśleć<br />Kintaro: Ale... Ale...<br /><br />Kintaro: P...<br />Przepraszam<br />Kintaro: Ooo... Używała tego ręcznika... Ach<br />Odgłos: Szur szur<br />Naoko: Nie przepraszaj<br />To ja Cię zaskoczyłam<br /><br />Strona 14<br /><br />W tle: Więc to jest pokój anioła.<br /><br />W tle: Ta schludna i czysta licealistka<br />W tle: Spędza cały dzień<br />Odgłos: Bum bum bum bum<br /><br />W tle: Tutaj.<br /><br />W tle: Hm? To moja wyobraźnia czy tutaj ładnie pachnie?<br />Odgłos: Niuch niuch<br />Odgłos: Bum bum<br /><br />Kintaro: Ach!!<br /><br />Kintaro: Co jest? Tak nagle...<br />Odgłos: Bum bum bum bum<br />Odłgos: Bum bum bum<br /><br />Naoko: Tylko przebiorę się w codzinne ciuchy<br /><br />Kintaro: Czy powinienem wyjść?<br />Naoko: Dlaczego? Poczekaj chwilkę<br />Odgłos: Bum bum bum bum bum<br /><br />W tle: Och - drzwi są za nią<br />W tle: Co ta dziewczyna do cholery myśli? Ach - moja klatka piersiowa zaraz wybuchnie... Gdy pomyśle, że ten anioł przebiera się za mną pokazując swe nagie ramiona, trzy metry z mną...<br />Odgłos: Bum bum bum bum bum<br /><br />Kintaro: Oooooo och!<br /><br />Strona 15<br /><br />W tle: Z-Z tym lustrem, widzę wyraźnie jak się przebiera!<br />W tle: D-Dlaczego?<br />W tle: Czy ona nie zdaje sobie z tego sprawy?<br /><br />W tle: Aaach! Czy to w porządku? Widzę coś czego nie powinienem widzieć! Moja pierś zaraz wybuchnie!<br /><br />W tle: A-Ale<br />W tle: P-Piękna<br />W tle: Zbyt piękna!<br /><br />W tle: Och, och oczywiście! Jest zbyt niewinna! Wrosła w prawdziwie czystym, pięknym środowisku.<br />W tle: Ta dziewczyna, nawet w tym wieku, nie wie, że mężczyźnie patrzą na kobiety lubieżnym wzrokiem!<br /><br />W tle: To plugawy wiatr przywiał tutaj najczarniejszego szczura kanałowego takiego jak ja<br />W tle: Twój wygląd iest zbyt... Zbyt oślepiający. Oooooo<br />W tle: Ach... Ale nie mogę odwrócić wzroku!<br /><br />Strona 16<br /><br />W tle: Eheheh. Patrzy! Patrzy udając, że tego nie robi... Mały podglądacz...<br />W tle: Następna świnia,która udaje dżentelmena<br /><br />Naoko: Um<br />Kintaro: Ech!?<br />W tle: Jesteś kolejnym mężczyzną tak wystraszonym mojego ojca, że nie jesteś w stanie nic zrobić<br /><br />Naoko: Coś się stało? Bardzo się pocisz<br />Kintaro: Oooo jej dekolt<br />Kintaro: Widok majteczek<br />W tle: Tchórz. Zapraszam się tm atrakcyjnym ciałem. Jeśli jesteś mężczyzną wykonaj jakiś ruch!<br /><br />Naoko: Wszytko w porządku?<br />Kintaro: T...<br />Kintaro: Nie patrz na krocze anioła!<br />W tle: Masz erekcje, czyż nie?<br /><br />Kintaro: Wybacz mi!<br /><br />Naoko: Poczekaj!<br />Kintaro: Przepraaaszaaam!<br /><br />W tle: Heh... Psujący zabawę zboczeniec<br />W tle: Będę Ci dokuczać codziennie!<br />Odglos: Chichot<br /><br />Strona 17<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br /><br />Naoko: Kintaro<br />Kintaro: Tak?<br /><br />Naoko: Cześć<br />Kintaro: Młoda panienka<br /><br />Naoko: Przepraszam się za wczoraj<br />W tle: A teraz...<br /><br />Kintaro: N-Nie, T-to ja powinienem przeprosić<br />W tle: P-Podchodząc tak b-blisko... na taki dystans... Oddycham powietrzem, które ona wydycha! Taki dystans... Czy to w porządku?<br /><br />Naoko: Ach...<br />W tle: Jeżeli upadnę pod takim kątem...<br /><br />W tle: Mój pokaźny buist wyląduje w Twojej dłoni<br />Kintaro: Młoda panienko!<br />W tle: ...kołysząc się swobodnie<br /><br />Strona 18<br /><br />W tle: T-to uczucie<br />W tle: Nie ma stanika<br />W tle: I co więcej - miseczka C!<br />W tle: Moje przypuszczenie, że to 82cm było błędne! Ma 88cm. Pomyliłem się z powodu ubrania, które miała na sobie!<br /><br />W tle: I jak Ci się podoba? Dotyk moich piersi?<br /><br />W tle: D-Dalczego? Dlaczego... Dziewczyna taka jak ona...<br />W tle: W-Wiem! Musi być bardzo chorowita. Dlatego nie może ograniczać swoich piersi stanikiem!<br />Kintaro: Ach...<br /><br />W tle: Uch heh i-i n-nie ma też bielizny!<br />W tle: Niewiarygodne! D-Dlaczego...<br />W tle: N-Nie mylę się! T-To uczucie... Nie ma bielizny, nic pod spodem, nie nie nie ma bielizny, nic, nie ma powodu do strachu, pechowiec jest tutaj!<br /><br />W tle: Podoba Ci się? Tyłek nastolatki...<br /><br />W tle: Aaaaaa eeeee iiiii...ii<br />W tle: Oooooo...<br />W tle: Uuuuuu...<br />W tle: Zaraz tutaj dojdę!<br /><br />Strona 19<br /><br />Naoko: Przepraszam<br />Kintaro: Uchuch<br /><br />W tle: Co za żałosna twarz, ten koleś jest idiotą.<br />Kintaro: Hahahaha<br />Kintaro: Wszystko w porządku?<br /><br />Naoko: Um...<br />W tle: Szczęście to ulotna rzecz<br /><br />Naoko: Proszę<br />Naoko: Przeczytaj to<br /><br />Kintaro: Hę?<br />Naoko: Aaa!<br /><br />Kintaro: U-Um, czy to dobrze, że tak uciekasz?<br /><br />List: <br />Przepraszam za nagły list. Nie wiem jak zacząć, więc odrazu przejdę do rzeczy. W tę sobotę o 23.00 proszę zakradnij się do mojego pokoju. Będę czekać, mam Ci coś ważnego do powiedzenia. Wiem, że to bardzo zarozumiałe ale proszę przyjdź.<br />Szczerze oddana, Kastuda Naoko.<br />Mapka: Mur. Wspinaj się. Mój pokój.<br /><br />Strona 20<br /><br />Kintaro: Młoda panienko...<br />W tle: O-Oczywiście! Będę! Skorzyrstam z Twojego zaproszenia!<br /><br />Naoko: P-Przepraszam<br />Naoko: Musisz myśleć, że jestem dziwna, tak?<br /><br />Kintaro: Nie, nic z tych rzeczy<br />W tle: Hmm, ten koleś ma jaja. Albo powinnam powiedzieć, że jego pożądanie zwyciężyło nad ostrożnością.<br /><br />Kintaro: Powiedziałaś... że... chcesz porozmawiać<br />W tle: Ooch.. Widzę jej dekolt.<br /><br />Naoko: P-Proszę... Naucz mnie Kintaro...<br />Kintaro: Uch? C-Czego?<br />W tle: Sutek<br />W tle: W-Widze jej sutek!<br /><br />Naoko: P-Pytać Cię o to... to naprawdę bardzo żenujące...<br />W tle: M-Może chce żebym nauczył ją jak uprawiać seks...<br /><br />Strona 21<br /><br />Naoko: Nie kumam tego<br />Kintaro: A-Ach, racja. To jest trudne.<br /><br />Naoko: Nauczysz mnie?<br />Kintaro: T-<br />Tak!<br />W tle: Boże wybacz mi za te brudne myśli!<br /><br />Kintaro: Ok, ok, To potrafisz to rozwiązać?<br />W tle: Więc jest słaba z matematyki...<br />Kintaro: Dodajesz te o wspólnym mianowniku<br /><br />Naoko: Humm... Tak? Więc... wtedy...<br />W tle: Jezu, bierze to na poważnie. Co za cymbał.<br />W tle: Cóż Kintaro miałby problemy gdyby pytania nie były takie łatwe...<br /><br />Naoko: Naprawdę dużo się nauczyłam!<br />Z Tobą jako nauczycielem nauka wydaje się taka prosta...<br />W tle: Kintaro byłby zdziwiony gdyby wiedział, że zajęłam piąte miejsce w ogólnokrajowych egzaminach wstępnych... Jezu naprawdę wygląda na szczęśliwego...<br />W tle: Co za głąb<br />Kintato: OK! Jak chcesz mogę uczyć Cię co wieczór...<br /><br />Strona 22<br /><br />W tle: J-Jak słodko! Eheheheh<br />W tle: Szczęśliwy!<br /><br />W tle: Faceci to tacy frajerzy...<br />W tle: To takie zabawne..<br />W tle: Taki zboczony wyraz twarzy... hehehe<br />W tle: I do tego mocno stwardniał w spodniach...<br /><br />Kwadrat: Elekcja zbliżała się do kulminacji<br /><br />Naoko: Nauczycielu!<br />Kintaro: Ła!<br /><br />Kwadrat: W dzień pracowałem przy kampanii<br /><br />Naoko: Ach, kręci mi się w głowie<br />Kintaro: Oooch!<br /><br />Kwadrat: W nocy nauczałem młodą panienkę<br /><br />Strona 23<br /><br />Głos: Katsuda!<br />Głos: Głosujcie na Katsudę!<br /><br />Kintaro: Więc tu trzyma swoją bieliznę...<br /><br />Kawadrat: Nie mam zamiaru się wstrzymywać...<br /><br />Naoko: Tatuś kupił mi ten strój kąpielowy<br />Naoko: Więc?<br /><br />Kwadrat: Tydzień minął<br /><br />Kintaro: F-Fantastyczny<br />Naoko: Dobrze, będę go więc nosić cały wieczór!<br /><br />W tle: Patrzy! Patrzy! Tak jakby lizał całe moje ciało...<br /><br />W tle: Moje piersi...<br />Kintaro: A-A to...<br /><br />W tle: Mój tyłek<br /><br />W tle: I tam &quot;na dole&quot;...<br /><br />Strona 24<br /><br />W tle: Tak bardzo chcesz zobaczyć co kryje się pod tą cienką warstwą materiału, że nie możesz już wytrzymać. Widzę to w Twoich oczach...<br />Kintaro: Hah hah<br /><br />W tle: Chcesz dotykać, tak bardzo chcesz dotykać, że nie możesz już wytrzymać. Zdradza Cię trzęsąca się dłoń...<br />Odgłos: Trzęsienie Trzęsienie Trzęsienie Trzęsienie<br /><br />W tle: Chcesz to zrobić. Tak bardzo chcesz to zrobić, racja? Tak już jest.<br />Odgłos: Pulsowanie pulsowanie<br /><br />W tle: Szkoda.<br />Naoko: Nie rozumiem tej części.<br />W tle: Tańczysz mi na ręce...<br />W tle: Moja zabawka...<br /><br />W tle: Ten notatnik...<br />W tle: Jeśli o tym pomyśleć. Kintaro ciągle coś w nim notuje<br /><br />W tle: Ciekawe co tam jest? Może coś o mnie...<br />W tle: Muszę to zobaczyć<br /><br />Naoko: Ach, kręci mi się w głowie<br />Kintaro: Ochoooo!<br /><br />W tle: Zbyt łatwe. Serio.<br />Kintaro: Wszytko w porządku?<br />Naoko: Taa<br />Naoko: Możemy na dzisiaj skończyć?<br />Kwadrat: Skroiła notatnik<br /><br />Strona 25<br /><br />Notatki (str1):<br />Ma nawyk obnażania swych damskich wdzięków... Zrobiłą trzy ważne kroki:<br />Gdy chwyciła mnie za ramię<br />(w kółkach) szkolny mundurek, brak bielizny, więzy, wolność<br />Gdy się przebierała<br />Gdy wszyła z kąpieli<br />Ojciec<br />moc<br />włądza<br />przemoc<br />Ojciec: obdarzony wielką silą życiową. Żałuje, że nie skończył studiów<br />Gra komedię przed swoimi rodzicami<br />Matka<br /><br />Notanik(str2):<br />Naoko Katsuda<br />Urodziny 15 listopada (skorpion)<br />Z wyglądu niewinna dziewczyna<br />Lubi zabawiać się z mężczyznami<br />Typ A<br />Jej dramat<br />Podwójna osobowość<br />Kompleks Elektry<br />Naznaczona przez dominującą osobowość swojego ojca<br />Ma smutne serce<br />Nie ufa mężczyznom<br />Z mocą mojej wielkiej miłości mogę... mogę...<br /><br />W tle: &quot;Z wierzchu udaje niewinną...?&quot;<br />W tle: &quot;Myśli, że pogrywa z mężczyznami, a tak naprawdę jest smutną osobą...?&quot;<br />W tle: &quot;Kompleks Elektry...&quot;<br />W tle: &quot;Opiera się na ojcu&quot;<br />W tle: &quot;Z mocą mojej wielkiej miłości mogę...&quot;<br /><br />W tle: K-Kurwa! Kintaro ty dupku! Więc przejrzałeś mnie na samym początku! Byłeś lepszym aktorem niż ja!<br />W tle: To ja tańczyłam Ci an dłoni!<br />W tle: T-To mnie wkurwia!<br /><br />W tle: Mówić, że mam kompleks Elektry! Kintaro! Ty pierdolony dupku!<br />Podpis: Jest wkurzona bo była na celowniku<br /><br />Naoko: Nie zapomnę Ci tego!<br /><br />Strona 26<br /><br />Ludzi: Hurra!!! Wygraliśmy!!!<br /><br />Facet: Jutro dostaniemy to czego chcieiliśmy w Mydlanej Krainie!<br />Kintaro: Ta...<br /><br />Facet: Co się stało? Dlaczego spuściłeś głowę?<br />Kintaro: Straciłem bardzo ważny notatnik...<br /><br />Facet: Możesz kupić nowy notatnik, tak? Wysokiej klasy Mydlana Kraina! Wysokiej klasy!<br />Kintaro: Racja. Masz rację.<br />Kintaro: Hura! To mój pierwszy raz!<br /><br />Kintaro: Um, nie widziałaś mojego notatnika?<br />Naoko: Nie...<br /><br />Odgłos: Cięcie cięcie<br />Kintaro: Uch<br />W tle: C-Co ona robi tym razem?<br /><br />Naoko: Proszę. Weź to.<br />Podpis: Nożyczki.<br />Kintaro: Uch, dziękuję<br /><br />Strona 27<br /><br />Naoko: AH ---------------- HAA<br />Naoko: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA<br />Kintaro: Ech?<br />Katsuda: Naoko! Co się stało!!<br /><br />Strona 28<br /><br />Naoko: Tatku - T-ten mężczyzna zakradł się przez okno... i pociął moje ubranie!<br />Podpis: Nożyczki.<br />Kintaro: Ech?<br /><br />Katsuda: T-Ty durniu!<br />Katsuda: Zabiję Cię!!!<br /><br />Kintaro: Kurwa!<br />Facet: Jeśli dotkniesz młodej panienki to będziesz martwy.<br /><br />W tle: Heh. Dobrze. Zacznij przepraszać. Czołgaj się po ziemi... Błagaj o swoje życie.<br />W tle: No dawaj. Powiedz, że jesteś moją ofiarą...<br />W tle: Dawaj. Przepraszaj. Jeśli to spierdolisz to naprawdę skończysz martwy... A ja popatrzę jak wielka jest Twoja &quot;wspaniała miłość&quot;<br /><br />Chmurki: To był spisek młodej panienki<br />Chmurki: Proszę, wybacz mi!<br />Chmurki: On kłamie ojcze<br /><br />Strona 29<br /><br />Odgłos: Cmok!<br /><br />Strona 30<br /><br />Katsuda: C-Co do!!!<br /><br />Kintaro: Ojcze! Zakochałem się w panience Naoko!!<br /><br />Katsuda: Włóżcie tego gnoja do worka na ciała!<br />Ludzie: Tak!<br />Kintaro: I chuj!<br /><br />Strona 31<br /><br />W tle: Dl...<br />W tle: Dlaczego?<br />W tle: Się nie tłumaczył?<br />Kintaro: Łaa<br /><br />Kintaro: Ła!<br />W tle: Jak głupio<br /><br />W tle: Krył mnie<br />W tle: Niemożliwe<br />Kintaro: Ła!<br /><br />W tle: Powiedział &quot;Zakochałem się&quot;<br />W tle: Niemożliwe<br />Kintaro: Łaa!<br />Kintaro: Ła!<br /><br />Strona 32<br /><br />Naoko: Poczekajcie!<br />Naoko: Przestańcie<br />To moja wina<br />Zostawcie Kintaro w spokoju!<br /><br />Naoko: Wszystko w porządku?<br />Naoko: Przepraszam<br /><br />Naoko: Kintaro?<br />Kintaro: Mia...<br />Miałem nadzieję, że powstrzymasz ich troszkę szybciej<br />Kintaro: Oooo<br />Oooo<br /><br />Strona 33<br /><br />Kintaro: Aa--ach minęła mnie Mydlana Kraina...<br />Kintaro: Ał<br />Ał<br />Ał<br />Kintaro: Z pewnością czegoś się nauczyłem<br /><br />Naoko: Zapomniałeś czegoś<br /><br />Naoko: Przepraszam...<br />Kintaro: W porzo... Dzięki...<br /><br />Naoko: Gdy Twoje rany się wyleczą...<br />I jeśli nie będziesz mnie nienawidził...<br />Naoko: Proszę odwiedź to miasto jeszcze raz<br /><br />Strona 34<br /><br />Naoko: Gdy to się stanie<br />Naoko: Chcę stracić z Tobą dziewictwo<br />OK?<br /><br />Odgłos: Pocałunek<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kierowca: Jesteś pewien, że chcesz to tak zostawić?<br /><br />Katsuda: Pomimo być jednym z dzisiejszej młodzieży, ma charakter.<br />Katsuda: Nie tłumaczył się. Potrzebuję takich ludzi...<br /><br />W tle: Było tak jak mówiłeś...<br />W tle: Do teraz. Żyłam w cieniu mojego ojca<br />W tle: Ale...<br />W tle: Teraz będzie inaczej<br />W tle: Ponieważ poznałam mężczyznę takiego jak Ty...<br />W tle: Kintaro<br /><br />Strona 35<br /><br />Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.<br />Kwadrat: Ulubione powiedzenie: &quot;Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu.&quot;<br />Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei<br />Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieść miłosna<br />Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonię - nie - świat!<br />Kwadrat: Może<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
		<entry>
		<id>https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18830</id>
        <title>[Polski] [Translation] Golden Boy 0 by ungrim</title>
        <updated>2010-01-09T20:36:16+00:00</updated>
        <author>
            <name>ungrim</name>
            <email>admin@mangahelpers.com</email>
        </author>
        <link rel="alternate" href="https://mangahelpers.com/t/ungrim/releases/18830" />
        <summary type="html">Prolog<br />Zanim opuściłem przedszkole, napisałem te oto słowa w moim notatniku: &quot;Naprawdę lubię się uczyć.&quot; Często zastanawaim się kiedy nasze szkoły zapomniały prawdziwego znaczenia słowa &quot;uczyć&quot;, coś co teraz jest mylnie rozumiane przez nauczycieli i rodziców. Nauka powinna być zarówno stymulująca jak i zabawna.<br /><br />Strona 3<br /><br />Nad stroną: Manga ta jest fikcyjna. Bohaterowie, miejsca, itp., nie mają żadnego związku z prawdziwymi ludźmi czy miejscami.<br />Notka od tłumacza: Jego śpiewów nie tłumaczyłem bo to chyba nie ma sensu.<br />Kwadratowe chmurki: Nazrywam się Oe Kintaro.<br />Mam 25 lat.<br /><br />Kwadratowe chmurki: Beztroski pracownik tymczasowy.<br /><br />Dziewczyny: Niefajne.<br />Dziewczyny: Ostatnio jest coraz gorzej - faceci słuchający Walkmana, śpiewający głośno i nie zwracający uwagi na otoczenie.<br /><br />Kwadratowe chmurki: Jadę do mojej nowej prace, he he he<br />Kwadratowe chmurki: Ciekawe co się dzisiaj wydarzy? Nie mogę się doczekać!<br /><br />Lekcja 0: Nauka komputerów<br /><br />Strona 4-5<br /><br />Notka od tłumacza: Dalsze śpiewy. Więc też nie tłumaczę.<br /><br />Strona 6<br /><br />Lekcja 0: Nauka komputerów<br /><br />Strona 7<br /><br />Samochód: BUM!<br />Kintaro: Aaa!<br /><br />Strona 8<br /><br />Kintaro: Ałłłł<br />Kintaro: Ach, cholera.<br />Kintaro: Wiedziałem, że słuchanie Walkmana doprowadzi do kłopotów.<br /><br />Kintaro: Smród!<br />Kintaro: Uuuu<br />Kintaro: Błe<br /><br />Kintaro: Uuu<br />Kintaro: Guu<br />Kintaro: Paw!<br /><br />Kierowca: Jesteś cały?<br />Kierowca: Żadnych uszkodzeń?<br /><br />Kintaro: Łał<br />Kintaro: P-Pięęękna<br /><br />Strona 9<br /><br />Kintaro: Nic mi nie jest!<br />Kintaro: Widzisz?<br />Kintaro: Ups, ale nabrudziłem!<br />Kintaro: Sprzątać! Sprzątać!<br />Kintaro: Aha<br />Ha<br /><br />Kierowca: Cieszę się...<br />Kintaro: Cieszysz się? Nie to ja się cieszę, że Ty się cieszysz!<br /><br />Kierowca: Proszę<br />Kierowca: Na czyszczenie i opiekę medyczną.<br />Kintaro: Hę?<br />Kierowca: A także na nowy rower.<br />Kintaro: ?<br /><br />Kierowca: Coż, spieszy mi się<br />Kintaro: 1 000 000 jenów!!! (ok 30 000 zł)<br /><br />Kintaro: Cz...<br />Kintaro: Poczekaj sekundę! Nie mogę wziąć tak dużo!<br /><br />Strona 10<br /><br />Kintaro: AŁ!<br /><br />Kierowca: Nie dotykaj mnie swoimi brudnymi łapskami<br />Kintaro: O...<br />Kintaro: OK<br /><br />Kierowca: .......<br />Kintaro: Hę?<br /><br />Kierowca: Chłopcze...<br />Kierowca: Od teraz, jeźdź po chodniku. To niebezpieczne.<br /><br />Strona 11<br /><br />Kintaro: Ałłłł<br />Kintaro: Milion jenów<br />Kintaro: Mam<br /><br />Strona 12<br /><br />Kintaro: .........<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...<br /><br />Kintaro: Zatem<br />Notatnik: Straszna kobieta<br /><br />Kintaro: Ile się należy?<br />Mechanik: Ach, nie. Jesteśmy kwita.<br />Mechanik: Nie był mocno uszkodzony. Ha ha ha ha.<br /><br />Strona 13<br /><br />Kintaro: Ale<br />Mechanik: Ok,ok<br />Jak będziesz miał dzieci przyjdź do mnie kupić im rower u mnie.<br /><br />Mechanik: Trzymaj się<br />Kintaro: Dzięki!<br /><br />Yakuza: Hej, dziadku<br /><br />Yakuza: Masz naszą kasę?<br /><br />Mechanik: P... Proszę poczekajcie troszkę dłużej<br />Yakuza: Nie ma mowy<br /><br />Kintaro: Ci kolesie...<br /><br />Strona 14<br /><br />Mechanik: Czy nie możecie zostawić mnie w spokoju?<br />Yakuza: &quot;Nawet Budda daje tylko trzy szanse&quot;...<br />A my nie jesteśmy tak łaskawi jak Budda.<br /><br />Kintaro: Yakuza także używa powiedzonek. Pouczające.<br /><br />Kintaro: Em, jestem Oe dzwoniliście do mnie wczoraj...<br />Sekretarka: Ach, świeżak.<br /><br />Sekretarka: Chodź za mną.<br /><br />Strona 15<br /><br />Kintaro: Hmmmm<br /><br />Kintaro: Wiatr, który tutaj wieje...<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />Kintaro: ...ma świeży zapach <br /><br />Kintaro: Ach...<br />Co za...<br />Kintaro: Natchnienie<br /><br />Kintaro: Odświeżające...<br />Miejsce pracy Oe Kintaro<br /><br />Sekretarka: Szefowo<br />Sekretarka: Jest nowy, pan Oe<br />Kintaro: Witam szefowo, ja jestem tym nowym, Oe.<br /><br />Kintaro: Oo?<br /><br />Kintaro: Khe khe to ona!<br />Kintaro: Straszna pani jest szefem!?<br /><br />Strona 16<br /><br />Kintaro: D-Dziękuję za wcześniej<br />Kintaro: He he<br />Kintaro: Ukłon ukłon<br /><br />Kintaro: Uu... Pps...<br /><br />Szefowa: Czyszczenie toalet<br />Szefowa: Kilk, klik, klik, klik, klik<br />Kintaro: Hę!<br />Sekretarka: Ok, idź czyścić toalety...<br /><br />Kintaro: O Boże, szefowa mnie nienawidzi.<br />Ulotka: Poszukujemy programistów.<br />400 000-600 000 jenów/miesiąc<br />Godziny pracy 9-17<br />Studentom dziękujemy.<br />Software Developer<br />TN Software Sp. z o. o.<br />Kintaro: Chociaż chciałem być programistą...<br /><br />Kintaro: Ale szefowa jest naprawdę super! Podziwiam ją! Piękna, ma niesamowity styl, używa fajnych perfum, mądra, zdecydowana, bogata, jeździ Ferrari... Ach... Chciałbym z nią zostać na zawsze!<br />Szefowa: Ho ho ho! Nazywaj mnie &quot;Jej Wysokość&quot;<br />Kintaro: Ach, Wasza Wysokość, proszę ciągnij mnię za sobą tak długo jak żyję<br /><br />Strona 17<br /><br />Kintaro: Ta piękna królowa<br />Siada tutaj<br /><br />Kintaro: .......<br /><br />Kintaro: Ach...<br />Kintaro: Nie mogę o tym myśleć!<br />Kintaro: Ehehehe<br />Kintaro: Pocieranie<br />Kintaro: Ale jej ciało...<br /><br />Kintaro: Hm?<br /><br />Szefowa: Jesteś zboczeńcem?<br /><br />Kintaro: P-P-Przepraszam!<br />Kintaro: Wasza Wysokość!<br /><br />Szefowa: &quot;Wasza Wysokość&quot;?<br />Szefowa: Co to do cholery jest?<br /><br />Strona 18<br /><br />Kintaro: Aaa! Jest na mnie wkurzona!<br />Kintaro: Przestań! Proszę przestań patrzeć na mnię w taki sposób!<br /><br />Szefowa: Szkoda,<br />Szefowa: Ale nie...<br />Kintaro: Cholera! Zostanę wywalony!<br /><br />Kintaro: Ooooo co za okrutny świat!<br />Kintaro: Po otrzymaniu tej pracy, nie mogłem się doczekać całych nocek radośnie spędzonych nad nauką o komputerach! Po czym słyszę &quot;czyść toalety&quot;! Niedola zmusiła mnie do zwieszenia głowy i mycia toalet moimi łzami!<br /><br />Kintaro: Kocham komputery!<br />Kintaro: Naprawdę kocham komputery! LS, CPU, Ach, w świecie komputerów - skomplikowane obwody drukowane wydają się łatwe!<br />Kintaro: Chcę pracować! Chcę programować!<br /><br />Kintaro: Jeśli chcesz mnie osądzać, zrób to gdy zobaczysz co potrafię!<br /><br />Szefowa: Chichot<br /><br />Strona 19<br /><br />Kintaro: Dobra! Zarwę noce ucząc się i pokaże jej na co mnie stać!<br />Kintaro: Nauka<br />Nauka<br />Info: Nie ma komputera więc ćwiczy na sztucznej klawiaturze.<br />Kintaro: Dawaj! Dawaj!<br />Kintaro: Naprawdę będzie zaskoczona<br />Szefowa: Zostań ze mną Kintaro!<br />SZefowa: Zostań moją prawą ręką!!<br />Kintaro: He he<br />Szefowa: Nie mogę bez Ciebie żyć!<br />Kintaro: O tak...<br /><br />Kintaro: Co do...<br /><br />Kintaro: Ee<br />Kintaro: To nie jest BASIC?<br /><br />Pracownica: Nic nie umiesz!<br /><br />Pracownica: Słuchaj, my jesteśmy zawodowcami.<br />Pracownica: Nie spodziewaj się, że będziemy używać takiego języka dla początkujących jak BASIC. Nie jesteśmy dziećmi z podstawówki.<br /><br />Kintaro: Wiec, więc co?<br />Pracownica: C, ASSEMBLER, SMALLTALK, itd.<br /><br />Kintaro: C<br /><br />Strona 20<br /><br />Kintaro: A całowanie<br />Kintaro: B petting<br />Kintaro: C seks<br />Kintaro: C<br />Kintaro: C<br />Kintaro: C<br /><br />Kintaro: Nauczcie mnie!<br />Czym jest to &quot;C&quot;?<br />Pracownice: Aaa<br />Pracownice: Nie ma mowy!!<br /><br />Szefowa: Ktoś kto nie potrafi sie uspokoić tak jak ty nie pasuje do tego miejsca pracy.<br />Szefowa: Nie ma powodu, żebyś tu został.<br /><br />Kintaro: Ech?!<br /><br />Szefowa: Mówię Ci żebyś spadał.<br />W tle: Żadnych emocji... przebaczenia... w tych oczach<br /><br />Strona 21<br /><br />Szefowa: Młodzi mężczyźni w tych czasach są tylko mocni w gębię, nie mają żadnego poczucia odpowiedzialności.<br />SZefowa: Heh<br />W tle: Ach, nie odchodź.<br />Muszę coś zrobić!<br /><br />Kintaro: Szefowo p-poczekaj!<br />Nawet jeśli dzisiejszy dzień był porażką, wielkie słońce może zaświecić nad dniem jutrzejszym!<br /><br />SZefowa: &quot;Dniem jutzejszym&quot;?<br />SZefowa: &quot;Wielkie słońce&quot;?<br />Szefowa: Co do diabła?<br /><br />Kintaro: Dziwne prace! Cokolwiek! Tak ciężko jak potrafię! Szczerze! W dobrej wierze! Zatracę się w wytrwałości!<br />Kintaro: Oczywiście nie musisz mi płacić!<br />Daj mi szansę!<br />Kintaro: Nawet Budda daje trzy szanse!<br /><br />Strona 22 <br /><br />Szefowa: Jak chcesz.<br />SZefowa: Tylko nie przeszkadzaj nam w pracy.<br /><br />Kintaro: Bardzo dziękuję!<br />Kintaro: ...........<br /><br />Kintaro: Przepraszam<br />Kintaro: Ehe he<br />Kintaro: Możesz mi powiedzieć coś o tym &quot;C&quot;?<br />Kintaro: Co zrobię jeśli chodzi o seks?<br /><br />Pracownica: Bardziej niż BASIC czy FORTRAN, C jest bliższy ASSEMBLERowi czy językowi maszyn.<br />Kintaro: Nauczyłam się czegoś nowego!<br /><br />Kintaro: &quot;Miejsce pracy ze świeżym zapachem&quot;<br />Kintaro: Hehehe<br />Kintaro: Tak łatwo nie zrezygnuję!<br /><br />Strona 23<br /><br />Kintaro: Proszę, kawa.<br />Pracownica: Och, dziękuję<br />Kintaro: Tak przy okazji o czym rozmawiacie?<br /><br />Pracownica: Ach! Jaka dobra!<br />Pracownica: Potrzebujemy nowego pomysłu.<br />Pracownica: Czegoś nowego co będzie mogło używać nawet dziecko<br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!<br /><br />Szefowa (ten dialog miał na celu pokazanie, że zna angielski więc nie wiem czy powinno się go tłumaczyć): No problem<br />Szefowa: Come on! You know we are the last company that breaks off the contract.<br /><br />Kintaro: Szefowa mówi po angielsku. Płynnnie!<br />Pracownica: Um. Oprogramowanie, które tworzymy jest dal amerykańskiego studia filmowego. Dla firmy takiej jak nasza jedyną szansą jest współpraca z amerykańskim partnerem.<br /><br />Pracownica: Japońskie przedsiębiorstwa są niezbyt pojętne i konserwatywne... Nie są w stanie ocenić czegoś czego jeszcze nie znają.<br />Kintaro: Hm<br />Hm<br /><br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />La la la<br />Kintaro: Życie ejst pouczające!<br /><br />Kintaro: Ach!<br /><br />Kintaro: Łoa!<br /><br />Odgłos: Plusk!<br /><br />Strona 24<br /><br />Kintaro: Co robi tutaj<br />Kintaro: ...czarny stanik ...życie to zagadka.<br /><br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Nauka<br />Kintaro: Hn<br />Kintaro: Hn<br /><br />Pracownica: Ha, ha, i wtedy...<br />Pracownica: Co ty gadasz!<br /><br />Pracownica: Słyszałam wczoraj o świetnej restauracji!<br />Pracownica: Ech? Gdzie? Gdzie?<br /><br />Kintaro: Ooo...<br />Kintaro: Proszę nie pozwól im mnie znaleźć!<br /><br />Strona 25<br /><br />Pracownica: ...bo wiesz...<br />Pracownica: Ech? No co ty?<br /><br />Kintaro: Ale...<br /><br />Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...<br /><br />Notatnik: lubią ładną zdobioną bieliznę<br /><br />Kintaro: Ściera<br />Kintaro: Ściera<br /><br />Szefowa: Pracujemy ciężko, hę?<br /><br />Kintaro: Szefowa...<br />Szefowa: Nie jesteś wystraszony?<br /><br />Strona 26<br /><br />Kintaro: Nie! Idzie mi świetnie!<br />Ponieważ zwykłem pracować przy myciu okien<br />SZefowa: Och?<br />SZefowa: Bądź ostrożny, ok?<br /><br />Kintaro: Ta.. Taak<br />Kintaro: Ehehehehe<br /><br />Szefowa: Co za miłe uczucie...<br /><br />Kintaro: Sz-Szefowo... Będę ciężko pracował!<br /><br />Kintaro: Czas wracać do domu<br /><br />Kintaro: Hmm?<br />Kintaro: Zasilanie jest włączone...<br /><br />Strona 27<br /><br />Kintaro: Tada!<br />Kintaro: Oszczędzamy energię!<br /><br />Kintaro: Tak, To był ten przełącznik. Powinno się wyłączać rzeczy, których sie nie używa.<br /><br />Kintaro: He he he<br />Szefowa: Ostanoi ludzi nie przykładali wagi do wydatków firmy, naprawdę jesteś wspaniały<br />Kintaro: Więc...<br /><br />Kintaro: Więc, szefowo, nie...<br />Wystają Ci sutki<br />Kintaro: Czy<br />Czy to w porządku?<br />Szefowa: AAAA!<br />Podpis: Jest w swoim małym świecie.<br /><br />Kintaro: Ach!<br />Kintaro: Rozdzierający kobiecy krzyk!<br /><br />Kintaro: Szefowo!?<br />Kintaro: Co się stało!<br />SZefowa: Kto to wyłączył!?<br /><br />Kintaro: Ech?<br />Szefowa: Łał! Jestem taka szczęśliwa! Ty to wyłączyłeś, tak? Dziękuję!<br /><br />Kintaro: Heeej! To byłam ja!<br />SZefowa: Kintaro<br />Kintaro: Szefowo nie musisz<br /><br />Strona 28<br /><br />Szefowa: Coś ty kurwa zrobił!<br />Kintaro: Aaa!<br /><br />SZefowa: Skasowałeś ważne oprogramowanie, którego stworzenie zajęło nam trzy miesiące!<br />SZefowa: Termin jest jutro! Nawet jeśli poczekają, to góra tydzień! Co masz zamiar z tym zrobić?<br /><br />Strona 29 <br /><br />Kintaro: Nie robiłyście notatek czy coś?<br />Kintaro: Dla ważnych rzeczy robię tak<br /><br />Szefowa: Gdybyś nie wyłączył zasilania, dane by nie zniknęły!<br /><br />Kintaro: Coś ty zrobiła...<br />Szefowa: To nic w porównaniu do naszych strat!<br /><br />Kintaro: Ten notatnik jest dla mnie ważniejszy niż życie!<br />Kintaro: Nie można tego kupić za pieniądze!<br /><br />Strona 30<br /><br />SZefowa: Hm?<br />Kintaro: Uch?<br /><br />Kintaro: Aa!<br /><br />Kintaro: K-Kurwa...<br /><br />SZefowa: Zejdź...<br />Zejdź mi z oczu.<br />Szefowa: Myślałam, że masz jakąś wartość, żęby to spłacić,<br />Ale jesteś najgorszy ze wszystkich.<br /><br />Kintaro: P-<br />Kintaro: Proszę wybacz mi<br /><br />Strona 31<br /><br />Kintaro: Proszę pozwól mi tu pracować<br />Kintaro: Błagam Cię. Nie każ mi zejść Ci z oczu.<br />Nie mogę odejść po sprawieniu tylu problemów.<br /><br />Szefowa: Musiałbyś być prawdziwym mężczyzną, żeby Ci to uszło!<br /><br />Kintaro: Z-Zrobię wszystko<br />Będę lizał Twoje buty jeśli tak powiesz<br />Kintaro: Będę wycierał Ci tyłek jeśli tak powiesz<br />Kintaro: Będę<br /><br />Szefowa: Nie powinieneś mieć problemów finansowych <br />Szefowa: Zarobiłeś 1 000 000 jenów tym udawanym wypadkiem<br /><br />Kintaro: W-Wydałem wszytko<br /><br />Kintaro: Dawaj trójka!<br />Kintaro: Eh eh<br />Kintaro: He he he<br /><br />Szefowa: Jesteś niczym innym jak szczurem kanałowym!<br /><br />Strona 32<br /><br />Szefowa: Dupku! Jestem wkurwiona!<br />Kintaro: Proszę wybacz mi Wasza Wysokość!<br /><br />Podpis: Tydzień później...<br /><br />Podpis: Brak snu<br /><br />SZefowa: To koniec. Wiedziałam, że nie zrobimy tego w tydzień.<br />Szefowa: To oprogramowanie zajęło nam trzy miesiące kodowania. To niemożliwe uuuu... Smak porażki po raz pierwszy odkąd założyłam firmę...<br /><br />Strona 33<br /><br />Pracownica: Sz-Szefowo!<br />Szefowa: Co tak krzyczysz... Łeb mi pęka<br /><br />Pracownica: Spójrz na to<br />Szefowa: Co?<br /><br />Szefowa: Ech?<br />Szefowa: Jak?<br />Szefowa: To jest oprogramowanie, które Kintaro skasował!<br /><br />Szefowa: Dlaczego ono jest tutaj? Kto zrobił kopię zapasową?<br /><br />Pracownica: Nie, Kintaro przyniósł mi dysk, a gdy go odpaliłam...<br />Kintaro: Um...<br />Pracownica: Hm?<br />Szefowa: Co u diabła!<br /><br />Szefowa: Kintaro zrobił z nas idiotów!<br />Pracownica: Ech?<br /><br />Szefowa: Wyłączył komputer po skopiowaniu na dysk<br />Szefowa: Patrzył na nasze zakłopotanie<br />Szefowa: I śmiał się z nas za naszymi plecami<br />Kintaro: Skopiowane<br />Kintaro: Wyłączam<br />Szefowa: O kurwa<br />Kintaro: Hehehe oszukałem Cię<br />Kintaro: Mam to tutaj<br /><br />Szefowa: Daltego tak desperacko starał się wytłumaczyć<br />Kintaro: Przepraszam<br />Szefowa: Gdy tak naprawdę miał to wszytko zaplanowane<br /><br />Kintaro: Hehehe głupia! Czy zdawałaś sobię sprawę, że jesteś taką starą rozhisteryzowaną kobietą?<br />Szefowa: Grrrrr<br /><br />Szefowa: Nie wybaczę mu tego!<br />Gdzie jest Kintaro!<br />Pracownica: Przed chwilą sprzątał wejście...<br /><br />Szefowa: Zabiję go!<br />Pracownica: Szefowo, poczekaj chwilkę!<br /><br />Strona 34<br /><br />Pracownica: To jest inne od tego co napisaliśmy<br />Szefowa: Ech?<br /><br />Szefowa: Co ty gadasz? Pokaż!<br />Pracownica: Jednakże jest napisny zgodnie z wymaganiami klienta...<br /><br />Szefowa: To prawda...<br />Szefowa: To jest inne...<br /><br />Szefowa: I jest o wiele łatwiejsze w obsłudze od naszgo...<br /><br />Szefowa: Łatwy i zabawny, grafiki są bardzo intuicyjne<br />Szefowa: Miałyśmy taki dział?<br /><br />Szefowa: Z tym programem nawet początkujący użytkownik będzie mógł go używać bez instrukcji obsługi<br />Szefowa: Kto to u diabła napisał?<br />Szefowa: Miał świetny zmysł.<br /><br />Szefowa: Niemożliwe<br />Ten kod<br /><br />Szefowa: Kintaro to stworzył?<br />Szefowa: Nigdy!<br /><br />Szefowa: !!<br />Na komputerze: Dziękuję za wszytko. Mnóstwo się nauczyłem! Dziękuję bardzo<br />Oe Kintaro<br /><br />Strona 35<br /><br />Pracownica: Wygląda na to, że nie był tylko mocny w gębie. Jest naprawdę świetny, napisać to wszystko w tydzień<br />Pracownica: Gdy tak o tym myślę, gdy czegoś go uczyłyśmy łapał bardzo szybko<br /><br />Szefowa: Oe Kintaro... Myślałam, że jesteś bezużytecznym głupkiem i odszedłeś. Jednakże, przewyższyłeś nas swoim geniuszem, odpowiedzialnością i hojnością<br />Komuter: Żegnajcie<br /><br />Szefowa: Przestań żartować. To jest zbyt fajne. Za dobrze zrobione.<br /><br />Szefowa: Mówiłaś, że sprząta wejście, tak?<br />Szefowa: Wciąż może tam być.<br />Szefowa: Sprawdzę to.<br /><br />Szefowa: Zniknął<br />Szefowa: Już wyszedł i zniknął<br /><br />Staruszek: Um... Przepraszam<br />Pracownica: o co chodzi?<br /><br />Staruszek: Czy chłopak noszący czapkę i jeżdżący na rowerze górskim pracuje tutaj?<br />Pracownica: Ach, masz na myśli Kintaro!<br /><br />Staruszek: Bardzo nas to gryzło - w zeszłym miesiący pozyczył nam milion jenów, a nie wiemy nawet kim jest<br />Widzieliśmy go jak wchodził iw ychodził tutaj i myśleliśmy, że może...<br />Szefowa: ........<br /><br />Szefowa: Milion jenów, które mu dałam... tej parze, tym zupełnym obcym.<br />Kintaro: Wydałem wszystko.<br /><br />Szefowa: Kintaro<br />Szefowa: Ty naprawdę jesteś<br />Szefowa: Jeszcze nie jest za późno!<br /><br />Strona 36-37<br /><br />Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.<br />Szefowa: O! Tam!<br />Szefowa: Poooczekaj Kintaro!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br />Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.<br />Kwadrat: Ulubione powiedzenie: &quot;Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu.&quot;<br />Kwadrat: Hobby: Nauka<br />Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei<br />Kwadrat: Ciało i umysł wyjątkowo zdrowe<br />Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieć miłosna<br />Kwadrat: Ulubiony pojazd: Rower &quot;Półksiężyc&quot;<br />Kwadrat: Ulubiony jedzenie: Ryż z curry<br />Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonie - nie - świat!<br />Kwadrat: Może<br />Kintaro: Nauka!<br />Kintaro: Nauka!<br /><br />THE END</summary>
	</entry>
	</feed>