Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Bleach 160
Battle on Guillotine Hill
Based on Maximum7's scanlation/Gunner/B.Kuchiki trans
Ichigo vs Byakuya <wg mnie najlepsza/the best walka w całym Bleach – moje top1 xP>
Str 01:
Iba: Łał...
Taki zajedwabisty błysk
Ikkaku: Gdybyśmy trzymali nasze miecze w górze, trafiło by w nas, tak?
Iba: Głupku!
To nie jest zwykły błysk/błyskawica <nawiązanie do burzy ;p> To Kidou.
Mimo, że celem było specyficzne miejsce, nadal mogliśmy je poczuć.
Iba: Nadal się nie wykształciłeś?
Iba: Nadal nie możesz używać kidou?
Ikkaku: Zamknij się!
Z natury nie mam żadnego zainteresowania kidou.
Str 02:
Ikkaku: Nie jestem taki jak ty, Bannougata*, który urodził się z talentem do kidou.
* gościu od wszystkiego, wszechstronny
Iba: Na początku nie byłem bannougata.
Iba: Zamiast doskonalić się w jednej dziedzinie, łatwiej dla bannougata’y zostać vice-kapitanem/porucznikiem.
Chciałem zostać vice-kapitanem.
Więc zostałem bannougata, amen.
Ikkaku: Zabrzmiało, jakbyś był niezadowolony...
Iba: Głupku.
Mężczyzna musi doskonalić swoje zdolności.
Oczywiście, że jestem szczęśliwy.
Str 03:
Ikkaku: ...Nie kłam.
To ze względu na swoją matkę, czyż nie?
Iba: Głupku.
Kto by chciał być vice-kapitanem dla jakiejś starej, głupiej kobiety?
Ikkaku: ...Iba-san...
Ty...
Iba: ...Ah!
Koniec sake!
Ikkaku: CO?!
ZNÓW JE SKOŃCZYŁEŚ?! WYPIŁEŚ ZBYT DUŻO W SWOJEJ KOLEJCE!!!
Iba: Wyluzuj.
To naturalne, że w końcu sake się kończy.
Ikkaku: WYPIŁEŚ CAŁE! TO NIE NATURALNE!! NIE MÓW TAK, JAKBY WYPAROWAŁO!!
Ikkaku: ...Huh!
Nie ma innego wyjścia... kontynuujmy...!
Iba: ...Taa!
Str 04:
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Iba: Oł yeah! WYGRAŁEM!!!
Iba: Wybieram wzniesienie!
Ikkaku: CO!
ZNOWU? TO OSZUSTWO!!
Iba: Głupku! Nie moja wina, że kaleczysz w kamień, papier, nożyce!
Ikkaku/Iba: Zaczynajmy!
Str 05:
Iba: Próbowałem zgadnąć...
Kto walczy z kapitanem Kuchciki obok Soukyoku?
Nie znam tej siły duchowej.
Ikkaku: ...
...Może to Ichigo
Iba: Jest on kimś ważnym?
Ikkaku: Dlaczego myślisz, że moja drużyna miała by walczyć z kapitanem Kuchiki?
To intruz/najeźdźca!!
Walczyłem z nim wcześniej, ot co.
Iba: Intruz... intruz...
Ten gościu jest silny.
Iba: ...Dobrze...
Iba: Gdybym z nim walczył...
Było by całkiem przyjemnie.
Str 06:
Ikkaku: Iba-san...
Masz ducha oddziału 11-tego.
Ikkaku: ...........Przygotuj się, Iba-san
Czas kontynuować naszą walkę!
Iba: Taa!
Iba: Co ty na to?
Przegrany pójdzie i przyniesie sake!
Ikkaku: Wygrany będzie mógł odpocząć!
Str 07:
Iba: JEŚLI PÓJDZIESZ NA ŁATWIZNĘ...
Ikkaku: ZOSTANIESZ ZABITY! <w sensie: jeśli jeden z nich ma się cackać i nie walczyć na serio, to zostanie zabity>
Str 08:
Tytuł: Bitwa na Gilotynowym Wzgórzu
Str 09:
<wymiana zdań.. ekhem, mieczy>
Str 10:
<bezpośrednie starcie xD>
Str 11:
Byakuya: Rozumiem...
Wygląda na to, że opanowałeś kompletnie shunpo*...
*technika szybkiego przemieszczania shinigami
...Ale...
Ichigo: Wygląda, jakbyś się nie starał.
Ichigo: Ale, spokojnie analizujesz moje moce.
Czyż nie tak?
Ichigo: Czy nie powiedziałeś, że chcesz mnie zabić?
Str 12:
Ichigo: Nawet nie mam żadnych ran na ciele!
Czy chcesz mi przez to powiedzieć
Że tylko na tyle cię stać?
Ichigo: Uwolnij
Swój Bankai
Str 13:
Ichigo: Powiedziałeś tak?
Zabić mnie
I później zabić Rukię własnymi rękoma
Ichigo: Co więc?
Ichigo: Nie rób ze mnie głupka!
Ichigo: Pokonam cię
Postawię na to całą swoją moc
Ichigo: Wjebie ci tyle
Że nic już z ciebie nie będzie można zbierać.
Ichigo: Powiedziałeś, ze chcesz zabić swoją własną siostrę własnymi rękoma?
Musisz sobie żartować!
Ichigo: Twój powód, lub twoje przekonania
W ogóle ich nie rozumiem
Str 14:
Ichigo: Ale nie pozwolę ci
Powiedzieć tego jeszcze raz na oczach Rukii.
Ichigo: Uwolnij swój Bankai
Zabije go <w sensie: zniszczy go>
Str 15:
Ichigo: I wtedy zmuszę cię
Abyś błagał Rukię o wybaczenie
Byakuya: ...Bezwstydny głupcze
Mały szczeniaku
Byakuya: Ale cokolwiek byś nie powiedział,
moje serce się nie zmieni
Rukia
I twój los także.
Byakuya: Bankai?
Arogancka małpo
Dla ludzi takich jak ty
umrzeć używając mojego bankai’a to z 1000 lat za wcześnie.
Byakuya: Chire*
*Rozdziel się/Podziel się
Str 16:
Byakuya: Senbonzakura
Str 17:
<koncentracja Ichigo xP>
Str 18-19:
<Showdown!>
Ichigo vs Byakuya <wg mnie najlepsza/the best walka w całym Bleach – moje top1 xP>
Str 01:
Iba: Łał...
Taki zajedwabisty błysk
Ikkaku: Gdybyśmy trzymali nasze miecze w górze, trafiło by w nas, tak?
Iba: Głupku!
To nie jest zwykły błysk/błyskawica <nawiązanie do burzy ;p> To Kidou.
Mimo, że celem było specyficzne miejsce, nadal mogliśmy je poczuć.
Iba: Nadal się nie wykształciłeś?
Iba: Nadal nie możesz używać kidou?
Ikkaku: Zamknij się!
Z natury nie mam żadnego zainteresowania kidou.
Str 02:
Ikkaku: Nie jestem taki jak ty, Bannougata*, który urodził się z talentem do kidou.
* gościu od wszystkiego, wszechstronny
Iba: Na początku nie byłem bannougata.
Iba: Zamiast doskonalić się w jednej dziedzinie, łatwiej dla bannougata’y zostać vice-kapitanem/porucznikiem.
Chciałem zostać vice-kapitanem.
Więc zostałem bannougata, amen.
Ikkaku: Zabrzmiało, jakbyś był niezadowolony...
Iba: Głupku.
Mężczyzna musi doskonalić swoje zdolności.
Oczywiście, że jestem szczęśliwy.
Str 03:
Ikkaku: ...Nie kłam.
To ze względu na swoją matkę, czyż nie?
Iba: Głupku.
Kto by chciał być vice-kapitanem dla jakiejś starej, głupiej kobiety?
Ikkaku: ...Iba-san...
Ty...
Iba: ...Ah!
Koniec sake!
Ikkaku: CO?!
ZNÓW JE SKOŃCZYŁEŚ?! WYPIŁEŚ ZBYT DUŻO W SWOJEJ KOLEJCE!!!
Iba: Wyluzuj.
To naturalne, że w końcu sake się kończy.
Ikkaku: WYPIŁEŚ CAŁE! TO NIE NATURALNE!! NIE MÓW TAK, JAKBY WYPAROWAŁO!!
Ikkaku: ...Huh!
Nie ma innego wyjścia... kontynuujmy...!
Iba: ...Taa!
Str 04:
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Ikkaku/Iba: Nożycie!!!! Kamień!!!! Papier!!!!!
Iba: Oł yeah! WYGRAŁEM!!!
Iba: Wybieram wzniesienie!
Ikkaku: CO!
ZNOWU? TO OSZUSTWO!!
Iba: Głupku! Nie moja wina, że kaleczysz w kamień, papier, nożyce!
Ikkaku/Iba: Zaczynajmy!
Str 05:
Iba: Próbowałem zgadnąć...
Kto walczy z kapitanem Kuchciki obok Soukyoku?
Nie znam tej siły duchowej.
Ikkaku: ...
...Może to Ichigo
Iba: Jest on kimś ważnym?
Ikkaku: Dlaczego myślisz, że moja drużyna miała by walczyć z kapitanem Kuchiki?
To intruz/najeźdźca!!
Walczyłem z nim wcześniej, ot co.
Iba: Intruz... intruz...
Ten gościu jest silny.
Iba: ...Dobrze...
Iba: Gdybym z nim walczył...
Było by całkiem przyjemnie.
Str 06:
Ikkaku: Iba-san...
Masz ducha oddziału 11-tego.
Ikkaku: ...........Przygotuj się, Iba-san
Czas kontynuować naszą walkę!
Iba: Taa!
Iba: Co ty na to?
Przegrany pójdzie i przyniesie sake!
Ikkaku: Wygrany będzie mógł odpocząć!
Str 07:
Iba: JEŚLI PÓJDZIESZ NA ŁATWIZNĘ...
Ikkaku: ZOSTANIESZ ZABITY! <w sensie: jeśli jeden z nich ma się cackać i nie walczyć na serio, to zostanie zabity>
Str 08:
Tytuł: Bitwa na Gilotynowym Wzgórzu
Str 09:
<wymiana zdań.. ekhem, mieczy>
Str 10:
<bezpośrednie starcie xD>
Str 11:
Byakuya: Rozumiem...
Wygląda na to, że opanowałeś kompletnie shunpo*...
*technika szybkiego przemieszczania shinigami
...Ale...
Ichigo: Wygląda, jakbyś się nie starał.
Ichigo: Ale, spokojnie analizujesz moje moce.
Czyż nie tak?
Ichigo: Czy nie powiedziałeś, że chcesz mnie zabić?
Str 12:
Ichigo: Nawet nie mam żadnych ran na ciele!
Czy chcesz mi przez to powiedzieć
Że tylko na tyle cię stać?
Ichigo: Uwolnij
Swój Bankai
Str 13:
Ichigo: Powiedziałeś tak?
Zabić mnie
I później zabić Rukię własnymi rękoma
Ichigo: Co więc?
Ichigo: Nie rób ze mnie głupka!
Ichigo: Pokonam cię
Postawię na to całą swoją moc
Ichigo: Wjebie ci tyle
Że nic już z ciebie nie będzie można zbierać.
Ichigo: Powiedziałeś, ze chcesz zabić swoją własną siostrę własnymi rękoma?
Musisz sobie żartować!
Ichigo: Twój powód, lub twoje przekonania
W ogóle ich nie rozumiem
Str 14:
Ichigo: Ale nie pozwolę ci
Powiedzieć tego jeszcze raz na oczach Rukii.
Ichigo: Uwolnij swój Bankai
Zabije go <w sensie: zniszczy go>
Str 15:
Ichigo: I wtedy zmuszę cię
Abyś błagał Rukię o wybaczenie
Byakuya: ...Bezwstydny głupcze
Mały szczeniaku
Byakuya: Ale cokolwiek byś nie powiedział,
moje serce się nie zmieni
Rukia
I twój los także.
Byakuya: Bankai?
Arogancka małpo
Dla ludzi takich jak ty
umrzeć używając mojego bankai’a to z 1000 lat za wcześnie.
Byakuya: Chire*
*Rozdziel się/Podziel się
Str 16:
Byakuya: Senbonzakura
Str 17:
<koncentracja Ichigo xP>
Str 18-19:
<Showdown!>
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!