Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 21
Dni, Które Nigdy Nie Wrócą
-> RTS Page for Code:Breaker 21
Based on caesarpk's trans
Str 01:
Toki: Cholera, gdzie do diabła poszli Ogami i Sakura-chan?
Toki: Hej, "Szczeniaczku"! Jesteś pewien tej drogi?
Toki: Ale kurcze, kąpałbym się z Yuki-chan, gdyby nie zasnęła...
Mama: Zzz
Toki: Ałć! Ty cholerny, mały psie. Zapamiętam to sobie...
Tekst: Co spotka duet "Dzieciaka-Toki" i "Szczeniaczka"...? To, co zobaczyli to...?
Toki: ...Hm?
Str 02:
Toki: Sakura-chan?
Tekst: Szok! Zdziwienie! Koniec wszystkiego!? Czy to chwila, w której Sakura przedwcześnie pójdzie do nieba?
Tytuł: Dni, Które Nigdy Nie Wrócą
Str 03:
Toki: Przestań!!
Toki: Przestań...!
Haruto: Walić to! Nie zginę...
Haruto: Nie zginę!!
Sakurakouji: Ah...
Sakurakouji: Gorąc...
Sakurakouji: Ah nie...
Sakurakouji: Parzy...
Sakurakouji: Ty...
Sakurakouji: Ty nie możesz...
Sakurakouji: Ty nie możesz po prostu umrzeć!! <dosłownie: Nie umieraj!!>
Str 04:
<ups>
Str 05:
Toki: Ogień Ogami'ego naprawdę zniknął...
Toki: To jest Sakury-chan... rzadkiego okazu moc!?
Ogami: HaHahahaha!!! <On się śmieje? : O >
Ogami: Więc ty poważnie z tym... na tyle, by ryzykować swoim życiem próbując mnie powstrzymać od zabijania śmieci... naprawdę...
Ogami: Doprawdy interesujące!!
Toki: ....
Haruto: Coo... jak ty przed chwilą to...
Sakurakouji: Nie ulżyło ci, że ogień zgasł? Nie wiem dlaczego, ale sekunda dłużej i byłby koniec.
Haruto: ....
Haruto: Ta dziewczyna...
Str 06:
Haruto: Nie ma w ogóle pojęcia o swojej mocy?
Haruto: !!
Haruto: Hej...Co ty...
Sakurakouji: ...więc jednak nie boli.
Sakurakouji: Poparzenia, które zabijają nerwy... <a czemu miałyby nie? :x>
Sakurakouji: Więc próbowałeś przeżyć ogień Ogami'ego ucinając swoje ramię.
Str 07:
Sakurakouji: Żyj...
Sakurakouji: Kimkolwiek jesteś, jakkolwiek to ciężkie, staraj się żyć.
Haruto: Coo...
Haruto: Ja... Ja próbowałem cię zabić! Dlaczego miałabyś ty ze wszystkich...
Sakurakouji: Nie znam twojego powodu. Ale nie ma mowy aby ktoś, kto zrobił to, aby przeżyć, nie rozumiał jak ważne jest życie...
Sakurakouji: Przestań zabijać.
Ogami: Niestety, nie pozwolę, aby tak się to potoczyło.
Str 08:
Ogami: Haruto... Teraz z pewnością zginiesz
Ogami: Nie ma takiego powodu, aby pozwolić żyć śmieciowi nad śmiecie, kiedy kontynuuje zabijanie nawet po tym, jak uciekł sprzed nosa śmierci.
Sakurakouji: Ogami, wydaje ci się, że kim jesteś...!?
Sakurakouji: Nie masz prawa decydować, kto ma prawo żyć, a kto nie...
Ogami: Tak, mam. Tak w ogóle to jedyny powód mego istnienia!
Sakurakouji: Przes...!!
Str 09:
Sakurakouji: Co!?
Sakurakouji: Co to było!?
Sakurakouji: Błyszczący bicz!?
Heike: Twoim zadaniem jest ochrona Sakurakouji Sakury-san... zabicie zabójcy nie należy do twojej misji...
Heike: Jako bliźni "Code:Breaker" nie mogę tego zaakceptować,
Heike: Code: 06 Ogami Rei–kun
?: Heike-sempai!?
Str 10:
Sakurakouji: Łał, nie mogę uwierzyć, że Heike-sempai także jest "Code:Breaker'em"...
Toki: Sakura-chan, nie porównuj mnie z tym draniem
Toki: Ta osoba zerka na robotę innych ludzi, wtedy liczy co mu się uwidzi i skarży o tym przełożonym
Heike: Źle, Toki-kun...
Heike: Jestem Sędzią...
Heike: Sędzią, który decyduje, czy "Code:Breaker'zy" osądzają dobrze, czy też nie...
Sakurakouji: Rozumiem, więc "Code:Breaker'zy" nie mogą robić to, co im się żywnie podoba, huh?
Toki: ....
Heike: Tak, jeśli wynik jest wysoki, będą jeden krok bliżej do osiągnięcia własnych celów, a najgorszy wynik może być przyczyną straty bycia "Code:Breaker'em"... na przykład tym razem
Str 11:
Heike: Ogami-kun dostaje 65 punktów
Heike: A Toki-kun 5 punktów
Toki: Coo!?
Toki: Dlaczego mój wyniki jest aż tak niski!?
Heike: Myślę, że twój straszny stan dobitnie obrazuje twoje niedbalstwo/zaniedbanie, nie?
Heike: Wyglądam znacznie lepiej, kiedy tracę swoją moc!
Heike: Ah, Niedobry Chłopczyk
Heike: Wygląda na to, że zasłużyłeś na małą karę
Toki: Przepraszam
Heike: Jesteś dobrym dzieckiem <xD>
Toki: Nie to... Tylko nie to... Nie zdzierżę tego...
Sakurakouji: To niesamowite widzieć Toki-kun'a przepraszającego, który zawsze robi to, co mu się żywnie podoba... wygląda na to, że dobrze wiesz, jak dać komuś dobrą lekcję
Heike: Chcesz spróbować, Sakurakouji-san?
Sakurakouji: Tak, oczywi... <lol hahahha xD>
Sakurakouji: Hm?
Sakurakouji: Co się stało, "Szczeniaczku"?
Str 12:
Sakurakouji?: Zabójca Haruto zniknął?
Heike: Czekaj, Ogami-kun
Heike: Twoje zadanie tym razem nie wlicza zlikwidowanie zabójcy. Jeśli będziesz próbował zrobić coś według własnego widzimisię, będę zmuszony odjąć ci punkty, wiesz?
Ogami: Proszę tak zrobić. Nie mam pojęcia, co sobie myślisz, ale spalę Haruto w popiół choćby nie wiem co
Heike: Jestem pewien, że masz inne zadanie, które posiada większy priorytet.
Heike: Jeśli masz czas, aby robić coś innego, to co powiesz na...
Heike: Herbatkę ze mną, Ogami-kun?
Toki: Przewidziałeś to, hentai, czyż nie? <hentai = epic xD>
Str 13:
Ogami: ....
Sakurakouji: Ogami! Czekaj! Gdzie idziesz! Masz zamiar zabić Haruto...!?
Heike: Sakurakouji-san, on tylko idzie wykonać zadanie, które mu przydzielono... ale dajmy temu spokój,
Heike: Uczcijmy twoje bezpieczeństwo popijając herbatką...
Toki: Hmm, ten placek jest naprawdę dobry... <xD>
Heike: Poranek pod gołym niebem/w promieniach słońca jest najlepszy...
Heike: ...Oh nie,
Heike: Pojawiły się chmury, więc pewnie wkrótce będzie padać
Str 14:
?: Dziękuję za twoją wizytę!
??: Zjeżdżaj z drogi, staruszku!!
?: Prze...Przepraszam...
Tato: Takayama-san...
Tato: Jestem przywódcą Frakcji Kizakura, Sakurakoji Goutoku
Str 15:
Takayama: EH!?
Tato: Dostałem całkiem sporo informacji z moich źródeł... według nich to byłeś ty, który zatrudnił zabójców, aby zamordowali mi córkę, tak?
Tato: Niech więc spłacę długi, które jestem ci dłużny
Takayama: Coo... O czym ty mówisz!? Ja nic nie zrobiłem...
Tato: Bardzo przepraszam!! <wybacz>
Tato: Nie zapomniałem tamtej chwili...
Tato: Kule, które odebrały życie twoim drogim członkom rodziny były tymi, które miały trafić mnie...
Tato: I to moja obecność w tamtym miejscu była przyczyną ich śmierci...
Str 16:
Tato: Wiem, że nieważne jakbym przepraszał, nigdy nie zadośćuczynię za to, co zrobiłem... proszę zrobić cokolwiek tylko zechcesz z moim życiem...
Tato: W zamian... proszę zostawić moją córkę w spokoju!
Takayama: Chcesz powiedzieć, abym oszczędził twoją córkę?
Takayama: Co ty mi tu chrzanisz,
Takayama: Huh, ty draniu?
Str 17:
Takayama: Dlaczego niby miałbym cię zabić!?
Takayama: Wszystkie dzieci Yakuz zostaną zabite przez zabójców...
Takayama: I wtedy poczują ból, który ja czułem!
Tato: ...Proszę nie krzywdzić już więcej dzieci..
Tato: Proszę zadowolić się moim życiem!
Takayama: To jest zemsta!!
Takayama: Nawet, jeśli osoba, która wystrzeliła kule zostanie ukarana przez prawo, moja żona... moje dziecko nie wrócą z powrotem!
Takayama: Kary nakładane przez prawo nie są w stanie usatysfakcjonować mojego gniewu i smutku!
Takayama: Zabiję wszystkie szczeniaki! Hahahahaha!!
Str 18:
Takayama: Tylko czekaj. Później przyjdzie kolej na ciebie!
Takayama: Jeszcze chwilę poczekajcie, moja dwójko najdroższa...
Takayama: Zabiję ich więcej... znacznie więcej...
Takayama: To jest zemsta sprawiedliwości... Po prostu zatrudnię więcej płatnych zabójców z mojego ubezpieczenia na życie
Takayama: I zabiję wszystkie dzieci każdej yakuzy...
Str 19:
Ogami: Nie ma takiego powodu, aby pozwolić żyć śmieciu, który przestał być człowiekiem
Takayama: Eh?
Ogami: Oko za oko
Ogami: Ząb za ząb
Ogami: I zło za zło
Str 20:
?: Nie ma dla ciebie współczucia
?: Ponieważ nieważne jaka byłaby przyczyna, kiedy zmroczysz ręce we krwi...
?: Jesteś tylko śmieciem...
?: I nigdy już, przenigdy, nie wrócisz znów do bycia człowiekiem...
Tekst: Jaki krzyż grzechu dźwiga Ogami, który napędza go do kroczenia naprzód!?
next: Ten, który splata wszystko razem rozumem, nie krwią.
Str 01:
Toki: Cholera, gdzie do diabła poszli Ogami i Sakura-chan?
Toki: Hej, "Szczeniaczku"! Jesteś pewien tej drogi?
Toki: Ale kurcze, kąpałbym się z Yuki-chan, gdyby nie zasnęła...
Mama: Zzz
Toki: Ałć! Ty cholerny, mały psie. Zapamiętam to sobie...
Tekst: Co spotka duet "Dzieciaka-Toki" i "Szczeniaczka"...? To, co zobaczyli to...?
Toki: ...Hm?
Str 02:
Toki: Sakura-chan?
Tekst: Szok! Zdziwienie! Koniec wszystkiego!? Czy to chwila, w której Sakura przedwcześnie pójdzie do nieba?
Tytuł: Dni, Które Nigdy Nie Wrócą
Str 03:
Toki: Przestań!!
Toki: Przestań...!
Haruto: Walić to! Nie zginę...
Haruto: Nie zginę!!
Sakurakouji: Ah...
Sakurakouji: Gorąc...
Sakurakouji: Ah nie...
Sakurakouji: Parzy...
Sakurakouji: Ty...
Sakurakouji: Ty nie możesz...
Sakurakouji: Ty nie możesz po prostu umrzeć!! <dosłownie: Nie umieraj!!>
Str 04:
<ups>
Str 05:
Toki: Ogień Ogami'ego naprawdę zniknął...
Toki: To jest Sakury-chan... rzadkiego okazu moc!?
Ogami: HaHahahaha!!! <On się śmieje? : O >
Ogami: Więc ty poważnie z tym... na tyle, by ryzykować swoim życiem próbując mnie powstrzymać od zabijania śmieci... naprawdę...
Ogami: Doprawdy interesujące!!
Toki: ....
Haruto: Coo... jak ty przed chwilą to...
Sakurakouji: Nie ulżyło ci, że ogień zgasł? Nie wiem dlaczego, ale sekunda dłużej i byłby koniec.
Haruto: ....
Haruto: Ta dziewczyna...
Str 06:
Haruto: Nie ma w ogóle pojęcia o swojej mocy?
Haruto: !!
Haruto: Hej...Co ty...
Sakurakouji: ...więc jednak nie boli.
Sakurakouji: Poparzenia, które zabijają nerwy... <a czemu miałyby nie? :x>
Sakurakouji: Więc próbowałeś przeżyć ogień Ogami'ego ucinając swoje ramię.
Str 07:
Sakurakouji: Żyj...
Sakurakouji: Kimkolwiek jesteś, jakkolwiek to ciężkie, staraj się żyć.
Haruto: Coo...
Haruto: Ja... Ja próbowałem cię zabić! Dlaczego miałabyś ty ze wszystkich...
Sakurakouji: Nie znam twojego powodu. Ale nie ma mowy aby ktoś, kto zrobił to, aby przeżyć, nie rozumiał jak ważne jest życie...
Sakurakouji: Przestań zabijać.
Ogami: Niestety, nie pozwolę, aby tak się to potoczyło.
Str 08:
Ogami: Haruto... Teraz z pewnością zginiesz
Ogami: Nie ma takiego powodu, aby pozwolić żyć śmieciowi nad śmiecie, kiedy kontynuuje zabijanie nawet po tym, jak uciekł sprzed nosa śmierci.
Sakurakouji: Ogami, wydaje ci się, że kim jesteś...!?
Sakurakouji: Nie masz prawa decydować, kto ma prawo żyć, a kto nie...
Ogami: Tak, mam. Tak w ogóle to jedyny powód mego istnienia!
Sakurakouji: Przes...!!
Str 09:
Sakurakouji: Co!?
Sakurakouji: Co to było!?
Sakurakouji: Błyszczący bicz!?
Heike: Twoim zadaniem jest ochrona Sakurakouji Sakury-san... zabicie zabójcy nie należy do twojej misji...
Heike: Jako bliźni "Code:Breaker" nie mogę tego zaakceptować,
Heike: Code: 06 Ogami Rei–kun
?: Heike-sempai!?
Str 10:
Sakurakouji: Łał, nie mogę uwierzyć, że Heike-sempai także jest "Code:Breaker'em"...
Toki: Sakura-chan, nie porównuj mnie z tym draniem
Toki: Ta osoba zerka na robotę innych ludzi, wtedy liczy co mu się uwidzi i skarży o tym przełożonym
Heike: Źle, Toki-kun...
Heike: Jestem Sędzią...
Heike: Sędzią, który decyduje, czy "Code:Breaker'zy" osądzają dobrze, czy też nie...
Sakurakouji: Rozumiem, więc "Code:Breaker'zy" nie mogą robić to, co im się żywnie podoba, huh?
Toki: ....
Heike: Tak, jeśli wynik jest wysoki, będą jeden krok bliżej do osiągnięcia własnych celów, a najgorszy wynik może być przyczyną straty bycia "Code:Breaker'em"... na przykład tym razem
Str 11:
Heike: Ogami-kun dostaje 65 punktów
Heike: A Toki-kun 5 punktów
Toki: Coo!?
Toki: Dlaczego mój wyniki jest aż tak niski!?
Heike: Myślę, że twój straszny stan dobitnie obrazuje twoje niedbalstwo/zaniedbanie, nie?
Heike: Wyglądam znacznie lepiej, kiedy tracę swoją moc!
Heike: Ah, Niedobry Chłopczyk
Heike: Wygląda na to, że zasłużyłeś na małą karę
Toki: Przepraszam
Heike: Jesteś dobrym dzieckiem <xD>
Toki: Nie to... Tylko nie to... Nie zdzierżę tego...
Sakurakouji: To niesamowite widzieć Toki-kun'a przepraszającego, który zawsze robi to, co mu się żywnie podoba... wygląda na to, że dobrze wiesz, jak dać komuś dobrą lekcję
Heike: Chcesz spróbować, Sakurakouji-san?
Sakurakouji: Tak, oczywi... <lol hahahha xD>
Sakurakouji: Hm?
Sakurakouji: Co się stało, "Szczeniaczku"?
Str 12:
Sakurakouji?: Zabójca Haruto zniknął?
Heike: Czekaj, Ogami-kun
Heike: Twoje zadanie tym razem nie wlicza zlikwidowanie zabójcy. Jeśli będziesz próbował zrobić coś według własnego widzimisię, będę zmuszony odjąć ci punkty, wiesz?
Ogami: Proszę tak zrobić. Nie mam pojęcia, co sobie myślisz, ale spalę Haruto w popiół choćby nie wiem co
Heike: Jestem pewien, że masz inne zadanie, które posiada większy priorytet.
Heike: Jeśli masz czas, aby robić coś innego, to co powiesz na...
Heike: Herbatkę ze mną, Ogami-kun?
Toki: Przewidziałeś to, hentai, czyż nie? <hentai = epic xD>
Str 13:
Ogami: ....
Sakurakouji: Ogami! Czekaj! Gdzie idziesz! Masz zamiar zabić Haruto...!?
Heike: Sakurakouji-san, on tylko idzie wykonać zadanie, które mu przydzielono... ale dajmy temu spokój,
Heike: Uczcijmy twoje bezpieczeństwo popijając herbatką...
Toki: Hmm, ten placek jest naprawdę dobry... <xD>
Heike: Poranek pod gołym niebem/w promieniach słońca jest najlepszy...
Heike: ...Oh nie,
Heike: Pojawiły się chmury, więc pewnie wkrótce będzie padać
Str 14:
?: Dziękuję za twoją wizytę!
??: Zjeżdżaj z drogi, staruszku!!
?: Prze...Przepraszam...
Tato: Takayama-san...
Tato: Jestem przywódcą Frakcji Kizakura, Sakurakoji Goutoku
Str 15:
Takayama: EH!?
Tato: Dostałem całkiem sporo informacji z moich źródeł... według nich to byłeś ty, który zatrudnił zabójców, aby zamordowali mi córkę, tak?
Tato: Niech więc spłacę długi, które jestem ci dłużny
Takayama: Coo... O czym ty mówisz!? Ja nic nie zrobiłem...
Tato: Bardzo przepraszam!! <wybacz>
Tato: Nie zapomniałem tamtej chwili...
Tato: Kule, które odebrały życie twoim drogim członkom rodziny były tymi, które miały trafić mnie...
Tato: I to moja obecność w tamtym miejscu była przyczyną ich śmierci...
Str 16:
Tato: Wiem, że nieważne jakbym przepraszał, nigdy nie zadośćuczynię za to, co zrobiłem... proszę zrobić cokolwiek tylko zechcesz z moim życiem...
Tato: W zamian... proszę zostawić moją córkę w spokoju!
Takayama: Chcesz powiedzieć, abym oszczędził twoją córkę?
Takayama: Co ty mi tu chrzanisz,
Takayama: Huh, ty draniu?
Str 17:
Takayama: Dlaczego niby miałbym cię zabić!?
Takayama: Wszystkie dzieci Yakuz zostaną zabite przez zabójców...
Takayama: I wtedy poczują ból, który ja czułem!
Tato: ...Proszę nie krzywdzić już więcej dzieci..
Tato: Proszę zadowolić się moim życiem!
Takayama: To jest zemsta!!
Takayama: Nawet, jeśli osoba, która wystrzeliła kule zostanie ukarana przez prawo, moja żona... moje dziecko nie wrócą z powrotem!
Takayama: Kary nakładane przez prawo nie są w stanie usatysfakcjonować mojego gniewu i smutku!
Takayama: Zabiję wszystkie szczeniaki! Hahahahaha!!
Str 18:
Takayama: Tylko czekaj. Później przyjdzie kolej na ciebie!
Takayama: Jeszcze chwilę poczekajcie, moja dwójko najdroższa...
Takayama: Zabiję ich więcej... znacznie więcej...
Takayama: To jest zemsta sprawiedliwości... Po prostu zatrudnię więcej płatnych zabójców z mojego ubezpieczenia na życie
Takayama: I zabiję wszystkie dzieci każdej yakuzy...
Str 19:
Ogami: Nie ma takiego powodu, aby pozwolić żyć śmieciu, który przestał być człowiekiem
Takayama: Eh?
Ogami: Oko za oko
Ogami: Ząb za ząb
Ogami: I zło za zło
Str 20:
?: Nie ma dla ciebie współczucia
?: Ponieważ nieważne jaka byłaby przyczyna, kiedy zmroczysz ręce we krwi...
?: Jesteś tylko śmieciem...
?: I nigdy już, przenigdy, nie wrócisz znów do bycia człowiekiem...
Tekst: Jaki krzyż grzechu dźwiga Ogami, który napędza go do kroczenia naprzód!?
next: Ten, który splata wszystko razem rozumem, nie krwią.
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!