Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 26
(Rodzina) Fujiwara
-> RTS Page for Code:Breaker 26
Based on caesarpk's trans
Str 01 Kolor:
Tekst: Dla wszystkich przyjaciół i popleczników,
Tekst: Przedstawiając Święta Bożego Narodzenia, gdzie różowo włosa dziewczyna i czerwono nosy szczeniaczek przemieszczają się przez niebo!
Tytuł: (Rodzina) Fujiwara
Str 02 Kolor:
Tekst: Obecni i ex-"Code:Breaker'zy" się spotykają! Jaki jest cel Hitomi'ego poprzez jego owiane tajemnicą działania!?
?: "Ex-Code: Breaker" Hitomi, były sempai Ogami'ego i użytkownik elektryczności,
Kanda: Hitomi-sama był bardzo miłą osobą, którą każdy obecny "Code:Breaker" szanuje...
Toki: To tylko oznacza, że stał się najbardziej kłopotliwym "złem", zgadza się? Nigdy mu nie wybaczę
Heike: ....
?: Dlaczego uciekł on od "Code:Breaker'ów"? ... jednakże, ich największym priorytetem jest chronić jego cel, Premiera Fujiwarę!
Sakurakouji: Ogami...
Str 03:
?: Co z Premierem?
?: Nadal jest nieprzytomny
Sakurakouji: Ale nigdy bym nie przypuszczała, że tatą Toki-kun'a jest Premier...
Sakurakouji: Czemu trzymałeś to w sekrecie? Powinieneś był mi powiedzieć wcześniej.
Sakurakouji: Cóż, dobrze wiedzieć, że twój tato jest bezpieczny, prawda?
Sakurakouji: Ale Toki-kun, patrząc z punktu widzenia syna, czy jest jakiś powód dla którego miałby być celem?
Toki: ....
Str 04:
Toki: Ciekawe. Może dlatego, że mówi zawsze o obietnicach, których nie dotrzymuje?
Toki: Cóż, tak naprawdę nie jesteśmy ojcem i synem, więc nie obchodzi mnie to
Sakurakouji: Eh...?
Toki: Oh, ale...
Toki: Będę go chronił własnym życiem... w końcu to moja praca
Toki: Nie pozwolę nikomu dotknąć go choćby palcem...
Sakurakouji: Toki-kun...?
Toki: Zmieniając temat, Sakura-chan,
Toki: Nie powinnaś iść do domu? Zadanie, który tym razem dostaliśmy jest bardziej niebezpieczne, wiesz?
Sakurakouji: To żaden problem! Poza tym, moją misją jest powstrzymanie Ogami'ego od zabijania!
Sakurakouji: W zasadzie... ten Sempai coś o mnie wiedział...
Hitomi: Wyrosłaś na lepsze dziecię niż myślałem!
Str 05:
?: Ogami... gdzie jedziemy?
?: Mowa tu o Hitomi'm. Z pewnością musiał już przeanalizować Premiera i nasz dom
Ogami: Wiem
Ogami: Zawsze myśli o zapasowym planie i jak ugodzić swojego przeciwnika w plecy... tego nauczył mnie sam Hitomi.
Toki: Nie okazuj litości dla swojego celu... to było także nauczanie Hitomi'ego... Zmiażdży ich na kawałeczki, jak mówi...
?: Eh?
Pies: Haa Haaa
Pies: Haa Haa...
Sakurakouji: !!
Sakurakouji: "Szcze...Szczeniaczek"!?
Sakurakouji: O...Ogami?
Ogami: Choroba lokomocyjna? Cóż, nie dziwne, skoro to jego pierwsza przejażdżka
Ogami: Myślę, że byłem wystarczająco ostrożny, skoro dotyczy to także Premiera...
Sakurakouji: Hm?
Str 06:
Sakurakouji: Chwileczkę, Ogami! Dlaczego ty prowadzisz samochód...?
Sakurakouji: Jesteś w 10 klasie? Masz 16 lat, prawda?
Ogami: Eh?
Toki: To jeden z naszych przywilejów. Nie tylko posiadamy prawo jazdy, ale także licencję na pilota helikoptera, statku, samolotu, i każdego rodzaju pojazdu mechanicznego, jaki przyjdzie ci tylko do głowy
Sakurakouji: Co... Co ty... więc co ze szkołami jazdy...
Ogami-strona: Nie ma takiej potrzeby
Toki-strona: Zbyt wiele kłopotu
?: Więc nie byłem
Sakurakouji: Jak to możliwe!??
?: Proszę, uspokój się chociaż tutaj
?: Zamiast tego, otrzymaliśmy specjalne szkolenie
Str 07:
Sakurakouji?: Widzę... że masz rację,
Sakurakouji?: Nikt by nie pomyślał, że będziemy w naszej szkole...
Sakurakouji?: Poza tym, walka w znanym otoczeniu zawsze jest zaletą
Ogami: ...Oh, Kanda, co się stało?
Kanda: Zlokalizowaliśmy kryjówkę Hitomi'ego
Str 08:
Ogami: Dobra robota, ale nie możemy jeszcze opuścić Premiera
Ogami: Otoczcie go i nie atakujcie. Jeśli coś się stanie, natychmiast daj mi znać
Kanda: Jak sobie życzysz, mój panie
Kanda: Dotrzymam tego rozkazu, choćbym miała przypłacić go życiem
Sakurakouji: Czy będzie z nią wszystko w porządku, znaczy, z Kanda-sensei?
Ogami: Nie martw się. Nie będzie atakować bazy Hitomi'ego.
Ogami: Ponieważ to ja sprowadzę na niego osąd... z pewnością
Sakurakouji/Pies: ....
Sakurakouji: ....
Str 09:
Sakurakouji: Ale dlaczego sala od muzyki?
Ogami: To najtrudniejsze miejsce z całej szkoły dla snajpera
Toki: Zaśpiewajmy "Zielono mi"
Sakurakouji: Kanda-sensei powiedziała, że Hitomi-sempai był szanowany przez wielu ludzi
Toki: Cóż, może to dlatego, że śpi kiedy tylko ma czas?
Sakurakouji: Eh?
Toki: Nienawidzi być uzależnionym od czasu, więc nie nosi zegarka ani komórki ze sobą <xD>
Toki: To typ gościa, który śpi 12 godzin w ciągu dnia, i nadal śpi, jeśli tylko ma wolny czas
Hitomi: Z
Toki: Ale nigdy nie pozwolił "Code: 01", które jest dawane najlepszym "Code:Breaker'om",
Toki: Wyślizgnąć mu się w czyjeś inne ręce...
Str 10:
Sakurakouji: Najlepszym "Code:Breaker'em"?
Toki: Mniejszy Code zazwyczaj oznacza, że "Code:Breaker" jest silniejszy... to oznacza, że jestem silniejszy od Ogami'ego! <xD>
Ogami: Ja dopiero co dołączyłem do "Code:Breaker'ów", i wszyscy początkujący zaczynają od 06
Ogami: Nawet jesli był najlepszy wśród "Code:Breaker'ów",
Ogami: Hitomi zmasakrował wszystkich agentów, którzy zostali za nim wysłani po tym, jak uciekł. Nadal jest tylko mordercą
Toki: Łał, to było chłodne, zważywszy na to, jak bardzo go lubiłeś, Ogami-kun
Ogami: Mówisz zawsze ciężkie rzeczy, Toki-kun
Toki: Hm? Co to był za njuans, którego właśnie doświadczyłem... <Ogami powiedział do Toki'ego z "kun", czego wcześniej nie robił>
Sakurakouji: Ogami..
Sakurakouji: Nie rozumiem tego... dlaczego Hitomi-sempai uciekł wiedzą o niebezpieczeństwie z tym związanym na jego życie?
Sakurakouji: I dlaczego chciałby zabić Premiera Fujiwarę?
Str 11:
Hitomi: ...jeszcze nie... jeszcze trochę...
Str 12:
Hitomi: Już mnie znaleźli. Godzina i 27 minut. Co za dobra robota, wielki postęp
Hitomi: Kanda...
Hitomi: Nie spodziewałem się, że przyjdziesz... los jest okrutny, nieprawdaż?
Str 13:
Toki: Oh! Znalazłem pianino!
Toki: Jestem naprawdę dobry w grze na nim, wiesz?
Sakurakouji: Chłopcy zawsze grają "Wlazł kotek na płotek" kiedykolwiek tylko znajdą pianino... jestem ciekawa, dlaczego?
Toki: Zmieniłem zdanie...
Sakurakouji: ?
Sakurakouji: Ogami, masz zamiar także zagrać "wlazł kotek na płotek"? Pianino to nie coś, co naciskasz klawisze i już, wiesz?
Sakurakouji: Ja także grałam, kiedy byłam dzieckiem, ale zawsze jakoś keyboard się rozwalał, kiedy grałam...
Sakurakouji: Ciekawe, dlaczego...? <właśnie, ciekawe, lulz xd>
Str 14-15:
<Ogami wirtuoz>
Str 16:
Toki: Łał, po prostu łał, wygląda na to, że mamy tu muzyka
Sakurakouji: Tak jak myślałam...
Sakurakouji: Grałeś przed chwilą na pianinie w jakiejś bez przytomności... Prawda, "szczeniaczku"? <dosłownie, to: z rządzą mordu>
Ogami: Myślę, że to prawda, że jeśli nie będę ćwiczył każdego dnia nie będę w stanie pięknie grać...
Sakurakouji: Ogami!!
Str 17:
<*x*>
Str 18:
Ogami: Co ty robisz?
Ogami: Czy to znowu "dotyk głową"?
Sakurakouji: Hmm, tak jak myślałam
Sakurakouji: Ogami, właśnie teraz jesteś tak gorący, jakbyś był kaktusem na pustyni!
Sakurakouji: Czy wściekasz się, że zostałeś pokonany przez Hitomi'ego-sempai? Hmm? Dąsasz się, Ogami? <nie zrozumiem jej, czasami mam wrażenie, że jest poważna w stosunku do Ogami'ego, a czasami najnormalniej w świecie robi se z niego jaja xd>
Ogami: To co mówisz, jest niedo...
Sakurakouji: Nie ukryjesz tego! Nie zachowujesz się tak jak zawsze odkąd spotkałeś Hitomi'ego sempai!
Sakurakouji: Ten kawałek zagrany na pianinie jest tego żywym dowodem! Nie wiem jak się to nazywa, ale mimo, że było świetne, było wypełnione rządzą mordu i nienawiści!
Str 19:
Sakurakouji: Co więcej, twoja maskująca twarz
Sakurakouji: Jest jakaś dzisiaj inna. Czy myślisz, że nie zauważyłabym tego? Prawda, "Szczeniaczku"? <niech psa zostawi w spokoju xd>
<pierwsza twarz: "tak jak zawsze", druga: "dzisiaj">
Ogami: Czy jesteś jakimś dzikim zwierzęciem...?
Sakurakouji: Ochłódź sobie troszku głowę! W takim stanie nie będziesz w stanie widzieć nawet drogi do zwycięstwa!
Ogami: ...pomagasz mi? Nawet, jeśli mam zamiar zabić Hitomi'ego?
Sakurakouji: Nie interpretuj tego źle
Sakurakouji: Ty także chcesz znać prawdę o Hitomi-sempai, prawda?
Sakurakouji: Więc jedyną twoją drogą jest wygrać w walce i zmusić go do gadania... nie byłoby wtedy za późno
Toki: Na co nie byłoby za późno?
Sakurakouji: Mam na myśli, aby Ogami przestał zabijać ludzi i został nauczycielem od gry na pianinie! <xD>
Ogami: Dlaczego decydujesz o czymś takim...
Str 20:
Sakurakouji: Kanda-sensei...?
Sakurakouji: Nie miałaś być w miejscu Hitomi'ego-sempai...?
Ogami: ....
Kanda: ....
Sakurakouji: Proszę wejść... nie powinnaś tam stać i..
Sakurakouji: Eh?
Str 21:
Sakurakouji: ...Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Co ty...
Str 22:
Hitomi: Nie spodziewaliście się, że będzie mieć Kandę i jej 40 podwładnych jako wrogów, co?
Hitomi: Ogami-kun, Toki-kun... czy jesteście w stanie zabić swoich drogich towarzyszy ze względu na tych, których macie chronić?
Tekst: Byli Przyjaciele są Obecnym Wrogiem? Wpadli w nad wyraz niebezpieczną sytuację dzięki niewytłumaczalnemu planowi Hitomi'ego? Jak sobie poradzą znieczulicą, którą muszą zrobić?
next: Znaleźć życie wśród śmierci
Str 01 Kolor:
Tekst: Dla wszystkich przyjaciół i popleczników,
Tekst: Przedstawiając Święta Bożego Narodzenia, gdzie różowo włosa dziewczyna i czerwono nosy szczeniaczek przemieszczają się przez niebo!
Tytuł: (Rodzina) Fujiwara
Str 02 Kolor:
Tekst: Obecni i ex-"Code:Breaker'zy" się spotykają! Jaki jest cel Hitomi'ego poprzez jego owiane tajemnicą działania!?
?: "Ex-Code: Breaker" Hitomi, były sempai Ogami'ego i użytkownik elektryczności,
Kanda: Hitomi-sama był bardzo miłą osobą, którą każdy obecny "Code:Breaker" szanuje...
Toki: To tylko oznacza, że stał się najbardziej kłopotliwym "złem", zgadza się? Nigdy mu nie wybaczę
Heike: ....
?: Dlaczego uciekł on od "Code:Breaker'ów"? ... jednakże, ich największym priorytetem jest chronić jego cel, Premiera Fujiwarę!
Sakurakouji: Ogami...
Str 03:
?: Co z Premierem?
?: Nadal jest nieprzytomny
Sakurakouji: Ale nigdy bym nie przypuszczała, że tatą Toki-kun'a jest Premier...
Sakurakouji: Czemu trzymałeś to w sekrecie? Powinieneś był mi powiedzieć wcześniej.
Sakurakouji: Cóż, dobrze wiedzieć, że twój tato jest bezpieczny, prawda?
Sakurakouji: Ale Toki-kun, patrząc z punktu widzenia syna, czy jest jakiś powód dla którego miałby być celem?
Toki: ....
Str 04:
Toki: Ciekawe. Może dlatego, że mówi zawsze o obietnicach, których nie dotrzymuje?
Toki: Cóż, tak naprawdę nie jesteśmy ojcem i synem, więc nie obchodzi mnie to
Sakurakouji: Eh...?
Toki: Oh, ale...
Toki: Będę go chronił własnym życiem... w końcu to moja praca
Toki: Nie pozwolę nikomu dotknąć go choćby palcem...
Sakurakouji: Toki-kun...?
Toki: Zmieniając temat, Sakura-chan,
Toki: Nie powinnaś iść do domu? Zadanie, który tym razem dostaliśmy jest bardziej niebezpieczne, wiesz?
Sakurakouji: To żaden problem! Poza tym, moją misją jest powstrzymanie Ogami'ego od zabijania!
Sakurakouji: W zasadzie... ten Sempai coś o mnie wiedział...
Hitomi: Wyrosłaś na lepsze dziecię niż myślałem!
Str 05:
?: Ogami... gdzie jedziemy?
?: Mowa tu o Hitomi'm. Z pewnością musiał już przeanalizować Premiera i nasz dom
Ogami: Wiem
Ogami: Zawsze myśli o zapasowym planie i jak ugodzić swojego przeciwnika w plecy... tego nauczył mnie sam Hitomi.
Toki: Nie okazuj litości dla swojego celu... to było także nauczanie Hitomi'ego... Zmiażdży ich na kawałeczki, jak mówi...
?: Eh?
Pies: Haa Haaa
Pies: Haa Haa...
Sakurakouji: !!
Sakurakouji: "Szcze...Szczeniaczek"!?
Sakurakouji: O...Ogami?
Ogami: Choroba lokomocyjna? Cóż, nie dziwne, skoro to jego pierwsza przejażdżka
Ogami: Myślę, że byłem wystarczająco ostrożny, skoro dotyczy to także Premiera...
Sakurakouji: Hm?
Str 06:
Sakurakouji: Chwileczkę, Ogami! Dlaczego ty prowadzisz samochód...?
Sakurakouji: Jesteś w 10 klasie? Masz 16 lat, prawda?
Ogami: Eh?
Toki: To jeden z naszych przywilejów. Nie tylko posiadamy prawo jazdy, ale także licencję na pilota helikoptera, statku, samolotu, i każdego rodzaju pojazdu mechanicznego, jaki przyjdzie ci tylko do głowy
Sakurakouji: Co... Co ty... więc co ze szkołami jazdy...
Ogami-strona: Nie ma takiej potrzeby
Toki-strona: Zbyt wiele kłopotu
?: Więc nie byłem
Sakurakouji: Jak to możliwe!??
?: Proszę, uspokój się chociaż tutaj
?: Zamiast tego, otrzymaliśmy specjalne szkolenie
Str 07:
Sakurakouji?: Widzę... że masz rację,
Sakurakouji?: Nikt by nie pomyślał, że będziemy w naszej szkole...
Sakurakouji?: Poza tym, walka w znanym otoczeniu zawsze jest zaletą
Ogami: ...Oh, Kanda, co się stało?
Kanda: Zlokalizowaliśmy kryjówkę Hitomi'ego
Str 08:
Ogami: Dobra robota, ale nie możemy jeszcze opuścić Premiera
Ogami: Otoczcie go i nie atakujcie. Jeśli coś się stanie, natychmiast daj mi znać
Kanda: Jak sobie życzysz, mój panie
Kanda: Dotrzymam tego rozkazu, choćbym miała przypłacić go życiem
Sakurakouji: Czy będzie z nią wszystko w porządku, znaczy, z Kanda-sensei?
Ogami: Nie martw się. Nie będzie atakować bazy Hitomi'ego.
Ogami: Ponieważ to ja sprowadzę na niego osąd... z pewnością
Sakurakouji/Pies: ....
Sakurakouji: ....
Str 09:
Sakurakouji: Ale dlaczego sala od muzyki?
Ogami: To najtrudniejsze miejsce z całej szkoły dla snajpera
Toki: Zaśpiewajmy "Zielono mi"
Sakurakouji: Kanda-sensei powiedziała, że Hitomi-sempai był szanowany przez wielu ludzi
Toki: Cóż, może to dlatego, że śpi kiedy tylko ma czas?
Sakurakouji: Eh?
Toki: Nienawidzi być uzależnionym od czasu, więc nie nosi zegarka ani komórki ze sobą <xD>
Toki: To typ gościa, który śpi 12 godzin w ciągu dnia, i nadal śpi, jeśli tylko ma wolny czas
Hitomi: Z
Toki: Ale nigdy nie pozwolił "Code: 01", które jest dawane najlepszym "Code:Breaker'om",
Toki: Wyślizgnąć mu się w czyjeś inne ręce...
Str 10:
Sakurakouji: Najlepszym "Code:Breaker'em"?
Toki: Mniejszy Code zazwyczaj oznacza, że "Code:Breaker" jest silniejszy... to oznacza, że jestem silniejszy od Ogami'ego! <xD>
Ogami: Ja dopiero co dołączyłem do "Code:Breaker'ów", i wszyscy początkujący zaczynają od 06
Ogami: Nawet jesli był najlepszy wśród "Code:Breaker'ów",
Ogami: Hitomi zmasakrował wszystkich agentów, którzy zostali za nim wysłani po tym, jak uciekł. Nadal jest tylko mordercą
Toki: Łał, to było chłodne, zważywszy na to, jak bardzo go lubiłeś, Ogami-kun
Ogami: Mówisz zawsze ciężkie rzeczy, Toki-kun
Toki: Hm? Co to był za njuans, którego właśnie doświadczyłem... <Ogami powiedział do Toki'ego z "kun", czego wcześniej nie robił>
Sakurakouji: Ogami..
Sakurakouji: Nie rozumiem tego... dlaczego Hitomi-sempai uciekł wiedzą o niebezpieczeństwie z tym związanym na jego życie?
Sakurakouji: I dlaczego chciałby zabić Premiera Fujiwarę?
Str 11:
Hitomi: ...jeszcze nie... jeszcze trochę...
Str 12:
Hitomi: Już mnie znaleźli. Godzina i 27 minut. Co za dobra robota, wielki postęp
Hitomi: Kanda...
Hitomi: Nie spodziewałem się, że przyjdziesz... los jest okrutny, nieprawdaż?
Str 13:
Toki: Oh! Znalazłem pianino!
Toki: Jestem naprawdę dobry w grze na nim, wiesz?
Sakurakouji: Chłopcy zawsze grają "Wlazł kotek na płotek" kiedykolwiek tylko znajdą pianino... jestem ciekawa, dlaczego?
Toki: Zmieniłem zdanie...
Sakurakouji: ?
Sakurakouji: Ogami, masz zamiar także zagrać "wlazł kotek na płotek"? Pianino to nie coś, co naciskasz klawisze i już, wiesz?
Sakurakouji: Ja także grałam, kiedy byłam dzieckiem, ale zawsze jakoś keyboard się rozwalał, kiedy grałam...
Sakurakouji: Ciekawe, dlaczego...? <właśnie, ciekawe, lulz xd>
Str 14-15:
<Ogami wirtuoz>
Str 16:
Toki: Łał, po prostu łał, wygląda na to, że mamy tu muzyka
Sakurakouji: Tak jak myślałam...
Sakurakouji: Grałeś przed chwilą na pianinie w jakiejś bez przytomności... Prawda, "szczeniaczku"? <dosłownie, to: z rządzą mordu>
Ogami: Myślę, że to prawda, że jeśli nie będę ćwiczył każdego dnia nie będę w stanie pięknie grać...
Sakurakouji: Ogami!!
Str 17:
<*x*>
Str 18:
Ogami: Co ty robisz?
Ogami: Czy to znowu "dotyk głową"?
Sakurakouji: Hmm, tak jak myślałam
Sakurakouji: Ogami, właśnie teraz jesteś tak gorący, jakbyś był kaktusem na pustyni!
Sakurakouji: Czy wściekasz się, że zostałeś pokonany przez Hitomi'ego-sempai? Hmm? Dąsasz się, Ogami? <nie zrozumiem jej, czasami mam wrażenie, że jest poważna w stosunku do Ogami'ego, a czasami najnormalniej w świecie robi se z niego jaja xd>
Ogami: To co mówisz, jest niedo...
Sakurakouji: Nie ukryjesz tego! Nie zachowujesz się tak jak zawsze odkąd spotkałeś Hitomi'ego sempai!
Sakurakouji: Ten kawałek zagrany na pianinie jest tego żywym dowodem! Nie wiem jak się to nazywa, ale mimo, że było świetne, było wypełnione rządzą mordu i nienawiści!
Str 19:
Sakurakouji: Co więcej, twoja maskująca twarz
Sakurakouji: Jest jakaś dzisiaj inna. Czy myślisz, że nie zauważyłabym tego? Prawda, "Szczeniaczku"? <niech psa zostawi w spokoju xd>
<pierwsza twarz: "tak jak zawsze", druga: "dzisiaj">
Ogami: Czy jesteś jakimś dzikim zwierzęciem...?
Sakurakouji: Ochłódź sobie troszku głowę! W takim stanie nie będziesz w stanie widzieć nawet drogi do zwycięstwa!
Ogami: ...pomagasz mi? Nawet, jeśli mam zamiar zabić Hitomi'ego?
Sakurakouji: Nie interpretuj tego źle
Sakurakouji: Ty także chcesz znać prawdę o Hitomi-sempai, prawda?
Sakurakouji: Więc jedyną twoją drogą jest wygrać w walce i zmusić go do gadania... nie byłoby wtedy za późno
Toki: Na co nie byłoby za późno?
Sakurakouji: Mam na myśli, aby Ogami przestał zabijać ludzi i został nauczycielem od gry na pianinie! <xD>
Ogami: Dlaczego decydujesz o czymś takim...
Str 20:
Sakurakouji: Kanda-sensei...?
Sakurakouji: Nie miałaś być w miejscu Hitomi'ego-sempai...?
Ogami: ....
Kanda: ....
Sakurakouji: Proszę wejść... nie powinnaś tam stać i..
Sakurakouji: Eh?
Str 21:
Sakurakouji: ...Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Co ty...
Str 22:
Hitomi: Nie spodziewaliście się, że będzie mieć Kandę i jej 40 podwładnych jako wrogów, co?
Hitomi: Ogami-kun, Toki-kun... czy jesteście w stanie zabić swoich drogich towarzyszy ze względu na tych, których macie chronić?
Tekst: Byli Przyjaciele są Obecnym Wrogiem? Wpadli w nad wyraz niebezpieczną sytuację dzięki niewytłumaczalnemu planowi Hitomi'ego? Jak sobie poradzą znieczulicą, którą muszą zrobić?
next: Znaleźć życie wśród śmierci
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!