Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 27
Wybór Życia
-> RTS Page for Code:Breaker 27
Based on caesarpk's trans
Str 01:
Hitomi: Teraz, Ogami-kun, Toki... Jestem ciekaw, jak macie zamiar ochronić Premiera Fujiwarę przed Agentką Kanda i jej ludźmi?
Tytuł: Wybór Życia
Hitomi: ...Oh?
Hitomi: Wygląda na to, że nadchodzą jakieś Nowe Zabawki
Tekst: "Ex-Code: Breaker" Hitomi, który jest chłodniejszy i okrutniejszy niż się może wydawać, stawia Ogami'ego i innych w trudnej sytuacji!
Str 02:
Sakurakouji: Ka...Kanda-sensei!?
Toki: Spadajcie stąd!!
Sakurakouji: Co się jej stało?
Ogami: To jest wynik mocy "elektryczności" Hitomi'ego
Ogami: Potrafi naelektryzować pewne części w mózgu i paraliżuje osobowość ofiary, umożliwiając mu manipulowanie ludźmi jak robotami
Ogami: Mógł wydać agentom rozkaz jak "Zabić Premiera i wszystkich wokół niego"
Sakurakouji: Coo...więc...jak on...
Str 03:
Sakurakouji: Nuu!!
Ogami: ...Burn to a... <...spal się w po...>
Sakurakouji: Przestań!!
Sakurakouji: Ogami! Co ty sobie wyobrażasz, to twój sojusznik...
Ogami: Padnij!! <haha>
Str 04:
Sakurakouji: Co?
Sakurakouji: Strzelają do swojego...?
Ogami: Osoba, której mózg został naelektryzowany nigdy nie wyzdrowieje... nie są już dłużej w stanie rozróżniać przyjaciół czy wrogów...
Sakurakouji: Ale...ale, masz zamiar zabić ich wszystkich mimo tego, że nie są źli?
Sakurakouji: Odpowiedz mi, Ogami!
Str 05:
Ogami: Ci agenci są także częścią "Code:Breaker"... Jestem pewien, że są przygotowani na śmierć
Ogami: Musisz porzucić wszystko, jeśli chcesz należeć do "Code:Breaker"... nieważne jak wielu z nas zginie, nie będziemy wliczani w poczet zabitych w nekrologu.
Ogami: Usiądź więc tam proszę
Sakurakouji: Nie...chrzań... Ja...
Sakurakouji: Nigdy ci nie pozwolę na coś takiego!! <haha, pies xD>
Toki: !! <haha>
Str 06:
Sakurakouji: Ochronię Premiera bez zabijania kogokolwiek z nich!
Sakurakouji: Do diabła z "są przygotowani na śmierć"!
Toki: Co do...
Toki: Co ty do diabła powiedziałaś, ty "rzadki okazie"? <haha, porwała mu ojca jako przynętę xDXD>
Ogami: Ona naprawdę robi czasem nieobliczalne rzeczy, prawda?
Toki: Teraz nie czas, aby ją podziwiać!
Sakurakouji: To...Toki-kun wyglądał na naprawdę wkurzonego... cóż, myślę, że to dlatego, bo porwałam mu właśnie ojca... <xD>
Sakurakouji: Ale nieważne!! Nie pozwolę im dwóm zabić więcej ludzi... zwłaszcza Kanda-sensei i agentów!
Premier: Fufufu... jesteś naprawdę interesującym dzieckiem
Str 07:
Sakurakouji: Premier!!
Sakurakouji: Naprawdę się cieszę, że odzyskałeś przytomność! Jestem pewna, że ulży Toki'emu-kun, jak się o tym dowie!
Premier: Haha, tak? Jak wiesz, jest zawsze pewny siebie i teraz jest w swoim Drugim Buntowniczym Wieku... Naprawdę brak mi pomysłów
Sakurakouji: Drugim Buntowniczym Wieku...
Toki: Nie jesteśmy już ojcem i synem...
Sakurakouji: Dlatego to powiedział?
Premier: Dziękuję, że jesteś przyjaciółką mojego syna
Sakurakouji: Toki-kun, więc on jest jednak dobrym ojcem, wiesz...
?: Nie, nie zro...
?: Premier przepraszam za to, co zrobił jego syn, wiesz?
?: Nie, nie, nie musisz być taki łaskawy za to, co zrobiłam...
Sakurakouji: Dlaczego Hitomi-senpai chce zabić taką osobę...?
Str 08:
Premier: Uch!
Sakurakouji: Premierze!! <jaki unik robi pies, ala matrix stajl xD>
Sakurakouji: Kanda-sensei, przestań proszę...
Str 09:
Sakurakouji: Toki-kun!!
Toki: Powiedziałem ci już, że nie ochronisz tego, co dla ciebie ważne samymi pomysłami!
Str 10:
Sakurakouji: Czy wszystko w porządku, Premierze?
Premier: Taa, to tylko draśnięcie...
Sakurakouji: Toki-kun, więc jednak martwiłeś się o swojego ojca... <xD>
Toki: Tak naprawdę nie zależy mi na tym draniu
Toki: Ale... jeśli on, ze wszystkich ludzi,
Toki: Zginąłby, Nenene została by kompletnie sama <*x*>
Sakurakouji: Toki-kun...
Kanda: Ugh...
Toki: Ponieważ ja nie istnieję... <nie istnieję = Code:Breaker>
Toki: Poświęcę wszystko, jeśli mam chronić to, co dla mnie drogie...
Toki: To jest moja sprawiedliwość!
Str 11:
Ogami: Przestań, Toki <lol, ON! udziela mu się po Sakurze>
Sakurakouji: Ogami...ty...
Toki: Sympatyzujesz z Kandą, która wpadła w ręce Hitomi'ego?
Toki: Jesteś jak zawsze dobrotliwy, Ogami-sama <haha>
Str 12:
Ogami: To ja zabiję Kande
Sakurakouji: Ogami, co ty powiedziałeś...!?
Toki: ....
Kanda: Nie...Nie...
Kanda: To mój pan...
Kanda: Nie chcę strzelać...
Kanda: Hauu!!
Sakurakouji: Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Czy nadal rozpoznaje Ogami'ego!?
Str 13:
Sakurakouji: Walczy z elektryczną kontrolą Hitomi'ego-sempai nad nią...
Kanda: Gi...
Kanda: Gińń!
Kanda: Nie... nie mój pan...
Kanda: nie...
Kanda: Pa...nie...
Ogami: ...Kanda
Kanda: Tak, mój panie, nawet za cenę życia!
Kanda: Mój panie!
Ogami: Twoje życie, jako mojego zwolennika, należy do mnie
Ogami: I teraz...
Ogami: Uwolnię cię od tego bólu!
Str 14:
Sakurakouji: Nie!!!
Str 15:
Sakurakouji: Ogami!!
Sakurakouji: To przed chwilą...
Kanda: ...ah, to bolało...
Kanda: Sa...Sakurakouji-san? Coś się stało? Dlaczego mnie tak nagle przytuliłaś...
Sakurakouji: Ka...Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Wy...Wyzdrowiałaś! Tak się cieszę... <Kanda wygląda tu seksowniej niż normalnie, sexy *x*>
Sakurakouji: Więc jednak twoja lojalność wobec Ogami'ego zwyciężyła nad "elektrycznością" Hitomi'ego!
Kanda: Eh? O czym ty mówisz?
Sakurakouji: Pochwała za lojalność!
Kanda: Eh..!?
Ogami/Toki: ....
Str 16:
Toki: Mówi o "lojalności". Chociaż tak naprawdę pokazała swoją moc "rzadkiego okazu"
Ogami: Jej moc nie tylko niweluje mój ogień, ale także działa na inne zdolności, huh...
Ogami: Dzięki niej jesteśmy uratowani
Toki: ....
Toki: Są... jeśli możemy zwrócić ich do normalności dzięki "rzadkiemu okazowi" Atakowi Przytulania, to... <xD>
?: !!
Str 17:
Sakurakouji: Co!?
Kanda: Wszyscy!!
Sakurakouji: Wszyscy zostali śmiertelnie porażeni prądem!? Jak... dlaczego?
Hitomi: Bezużyteczne zabawki powinno się wyrzucić, za nim znowu staną się wrogiem, nieprawdaż?
Str 18-19:
Hitomi: Myślę natomiast, że te zabawki zginą za nim "rzadki okaz" zdoła je uratować
Sakurakouji: A...
Sakurakouji: Aoba!
Sakurakouji: Wszyscy!
Str 20:
Hitomi: Zdziwieni? Dostałem informacje od Kandy
Hitomi: I sprawiłem, by zadzwoniła po nich wszystkich... są waszymi drogimi przyjaciółmi, nie?
Hitomi: Nawet jeśli jesteście w stanie przyknąć oko na śmierć agentów, nie będziecie chociaż w części zakłopotani przez normalnych ludzi, waszych przyjaciół, umierających na waszych oczach?
Hitomi: Może tak wymiana Premiera za waszych przyjaciół, Ogami-kun?
Tekst: Plan Hitomi'ego uderza w nich jeden po drugim! Ta niewygodna ugoda, czy ją przyjmą?
next: Do legowiska Tygrysa zabrać Tygrysiątko
Str 01:
Hitomi: Teraz, Ogami-kun, Toki... Jestem ciekaw, jak macie zamiar ochronić Premiera Fujiwarę przed Agentką Kanda i jej ludźmi?
Tytuł: Wybór Życia
Hitomi: ...Oh?
Hitomi: Wygląda na to, że nadchodzą jakieś Nowe Zabawki
Tekst: "Ex-Code: Breaker" Hitomi, który jest chłodniejszy i okrutniejszy niż się może wydawać, stawia Ogami'ego i innych w trudnej sytuacji!
Str 02:
Sakurakouji: Ka...Kanda-sensei!?
Toki: Spadajcie stąd!!
Sakurakouji: Co się jej stało?
Ogami: To jest wynik mocy "elektryczności" Hitomi'ego
Ogami: Potrafi naelektryzować pewne części w mózgu i paraliżuje osobowość ofiary, umożliwiając mu manipulowanie ludźmi jak robotami
Ogami: Mógł wydać agentom rozkaz jak "Zabić Premiera i wszystkich wokół niego"
Sakurakouji: Coo...więc...jak on...
Str 03:
Sakurakouji: Nuu!!
Ogami: ...Burn to a... <...spal się w po...>
Sakurakouji: Przestań!!
Sakurakouji: Ogami! Co ty sobie wyobrażasz, to twój sojusznik...
Ogami: Padnij!! <haha>
Str 04:
Sakurakouji: Co?
Sakurakouji: Strzelają do swojego...?
Ogami: Osoba, której mózg został naelektryzowany nigdy nie wyzdrowieje... nie są już dłużej w stanie rozróżniać przyjaciół czy wrogów...
Sakurakouji: Ale...ale, masz zamiar zabić ich wszystkich mimo tego, że nie są źli?
Sakurakouji: Odpowiedz mi, Ogami!
Str 05:
Ogami: Ci agenci są także częścią "Code:Breaker"... Jestem pewien, że są przygotowani na śmierć
Ogami: Musisz porzucić wszystko, jeśli chcesz należeć do "Code:Breaker"... nieważne jak wielu z nas zginie, nie będziemy wliczani w poczet zabitych w nekrologu.
Ogami: Usiądź więc tam proszę
Sakurakouji: Nie...chrzań... Ja...
Sakurakouji: Nigdy ci nie pozwolę na coś takiego!! <haha, pies xD>
Toki: !! <haha>
Str 06:
Sakurakouji: Ochronię Premiera bez zabijania kogokolwiek z nich!
Sakurakouji: Do diabła z "są przygotowani na śmierć"!
Toki: Co do...
Toki: Co ty do diabła powiedziałaś, ty "rzadki okazie"? <haha, porwała mu ojca jako przynętę xDXD>
Ogami: Ona naprawdę robi czasem nieobliczalne rzeczy, prawda?
Toki: Teraz nie czas, aby ją podziwiać!
Sakurakouji: To...Toki-kun wyglądał na naprawdę wkurzonego... cóż, myślę, że to dlatego, bo porwałam mu właśnie ojca... <xD>
Sakurakouji: Ale nieważne!! Nie pozwolę im dwóm zabić więcej ludzi... zwłaszcza Kanda-sensei i agentów!
Premier: Fufufu... jesteś naprawdę interesującym dzieckiem
Str 07:
Sakurakouji: Premier!!
Sakurakouji: Naprawdę się cieszę, że odzyskałeś przytomność! Jestem pewna, że ulży Toki'emu-kun, jak się o tym dowie!
Premier: Haha, tak? Jak wiesz, jest zawsze pewny siebie i teraz jest w swoim Drugim Buntowniczym Wieku... Naprawdę brak mi pomysłów
Sakurakouji: Drugim Buntowniczym Wieku...
Toki: Nie jesteśmy już ojcem i synem...
Sakurakouji: Dlatego to powiedział?
Premier: Dziękuję, że jesteś przyjaciółką mojego syna
Sakurakouji: Toki-kun, więc on jest jednak dobrym ojcem, wiesz...
?: Nie, nie zro...
?: Premier przepraszam za to, co zrobił jego syn, wiesz?
?: Nie, nie, nie musisz być taki łaskawy za to, co zrobiłam...
Sakurakouji: Dlaczego Hitomi-senpai chce zabić taką osobę...?
Str 08:
Premier: Uch!
Sakurakouji: Premierze!! <jaki unik robi pies, ala matrix stajl xD>
Sakurakouji: Kanda-sensei, przestań proszę...
Str 09:
Sakurakouji: Toki-kun!!
Toki: Powiedziałem ci już, że nie ochronisz tego, co dla ciebie ważne samymi pomysłami!
Str 10:
Sakurakouji: Czy wszystko w porządku, Premierze?
Premier: Taa, to tylko draśnięcie...
Sakurakouji: Toki-kun, więc jednak martwiłeś się o swojego ojca... <xD>
Toki: Tak naprawdę nie zależy mi na tym draniu
Toki: Ale... jeśli on, ze wszystkich ludzi,
Toki: Zginąłby, Nenene została by kompletnie sama <*x*>
Sakurakouji: Toki-kun...
Kanda: Ugh...
Toki: Ponieważ ja nie istnieję... <nie istnieję = Code:Breaker>
Toki: Poświęcę wszystko, jeśli mam chronić to, co dla mnie drogie...
Toki: To jest moja sprawiedliwość!
Str 11:
Ogami: Przestań, Toki <lol, ON! udziela mu się po Sakurze>
Sakurakouji: Ogami...ty...
Toki: Sympatyzujesz z Kandą, która wpadła w ręce Hitomi'ego?
Toki: Jesteś jak zawsze dobrotliwy, Ogami-sama <haha>
Str 12:
Ogami: To ja zabiję Kande
Sakurakouji: Ogami, co ty powiedziałeś...!?
Toki: ....
Kanda: Nie...Nie...
Kanda: To mój pan...
Kanda: Nie chcę strzelać...
Kanda: Hauu!!
Sakurakouji: Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Czy nadal rozpoznaje Ogami'ego!?
Str 13:
Sakurakouji: Walczy z elektryczną kontrolą Hitomi'ego-sempai nad nią...
Kanda: Gi...
Kanda: Gińń!
Kanda: Nie... nie mój pan...
Kanda: nie...
Kanda: Pa...nie...
Ogami: ...Kanda
Kanda: Tak, mój panie, nawet za cenę życia!
Kanda: Mój panie!
Ogami: Twoje życie, jako mojego zwolennika, należy do mnie
Ogami: I teraz...
Ogami: Uwolnię cię od tego bólu!
Str 14:
Sakurakouji: Nie!!!
Str 15:
Sakurakouji: Ogami!!
Sakurakouji: To przed chwilą...
Kanda: ...ah, to bolało...
Kanda: Sa...Sakurakouji-san? Coś się stało? Dlaczego mnie tak nagle przytuliłaś...
Sakurakouji: Ka...Kanda-sensei!!
Sakurakouji: Wy...Wyzdrowiałaś! Tak się cieszę... <Kanda wygląda tu seksowniej niż normalnie, sexy *x*>
Sakurakouji: Więc jednak twoja lojalność wobec Ogami'ego zwyciężyła nad "elektrycznością" Hitomi'ego!
Kanda: Eh? O czym ty mówisz?
Sakurakouji: Pochwała za lojalność!
Kanda: Eh..!?
Ogami/Toki: ....
Str 16:
Toki: Mówi o "lojalności". Chociaż tak naprawdę pokazała swoją moc "rzadkiego okazu"
Ogami: Jej moc nie tylko niweluje mój ogień, ale także działa na inne zdolności, huh...
Ogami: Dzięki niej jesteśmy uratowani
Toki: ....
Toki: Są... jeśli możemy zwrócić ich do normalności dzięki "rzadkiemu okazowi" Atakowi Przytulania, to... <xD>
?: !!
Str 17:
Sakurakouji: Co!?
Kanda: Wszyscy!!
Sakurakouji: Wszyscy zostali śmiertelnie porażeni prądem!? Jak... dlaczego?
Hitomi: Bezużyteczne zabawki powinno się wyrzucić, za nim znowu staną się wrogiem, nieprawdaż?
Str 18-19:
Hitomi: Myślę natomiast, że te zabawki zginą za nim "rzadki okaz" zdoła je uratować
Sakurakouji: A...
Sakurakouji: Aoba!
Sakurakouji: Wszyscy!
Str 20:
Hitomi: Zdziwieni? Dostałem informacje od Kandy
Hitomi: I sprawiłem, by zadzwoniła po nich wszystkich... są waszymi drogimi przyjaciółmi, nie?
Hitomi: Nawet jeśli jesteście w stanie przyknąć oko na śmierć agentów, nie będziecie chociaż w części zakłopotani przez normalnych ludzi, waszych przyjaciół, umierających na waszych oczach?
Hitomi: Może tak wymiana Premiera za waszych przyjaciół, Ogami-kun?
Tekst: Plan Hitomi'ego uderza w nich jeden po drugim! Ta niewygodna ugoda, czy ją przyjmą?
next: Do legowiska Tygrysa zabrać Tygrysiątko
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!