Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
AR∀GO 9
Vim Patior
Based on translation by duskmon10
Strona 1:
Tekst obok tytułu: Nowa akcja bardzo popularnej przygody policyjnej!
Boczny tekst: Najnowsze wieści! Pierwszy tom wyjdzie 18 marca!
Przeklęta moc…Gdzie ona mnie doprowadzi?!
Rozdział 9: Vim Patior
Strona 2:
Larry: Znaleziono zwłoki około godziny temu, świadek zeznał, że jakiś pojazd odjechał z miejsca zbrodni.
Ale nie był w stanie podać nam więcej szczegółów.
Potrzebuję kogoś, kto by przesłuchał jeszcze raz sąsiednich mieszkańców,
Jacyś chętni?
Tekst na dole: Dlaczego Arago zgłasza się?!
Larry: Booth, liczę na ciebie.
Booth: Dobrze.
Lee, znajdź wszystkich znajomych ofiary.
Kerns, znajdź numer tablicy rejestracyjnej-
To wszystko, liczę na was.
Arago: H-hej! A ja?!
Larry: Huh? Co ty?
Strona 3:
Arago: Na pewno jest coś, co mogę zrobić! Chcę pomóc!
Chcę wziąć udział w śledztwie!
Larry: Nie zostawiłbym żadnej pracy takiemu głąbowi jak ty.
Masz skopiować wszystkie raporty śledcze.
Detektyw: Chodźmy Larry.
Arago: Hej!!
Larry: Mam mnóstwo roboty, nie mogę z tobą rozmawiać!
Detektywi: Nie mogę znieść jego gwary cockney*(PT: używana przez mieszkańców wschodniego Londynu)
Ta, tylko sprawia problemy.
On nie należy do CID.
Co Joe w nim widział, że go polecił?
Nigdy nie miałem pojęcia co się dzieje w jego głowie.
Ciągnie swój do swego.
Strona 4:
Arago: Cholera jasna!!!!!
Ten drań Larry, od sprawy Brahama nie prowadziłem żadnego śledztwa!
Joe zachowuje się jak na staruszka przystało…
Gdzie on poszedł, nie widziałem go od…
Ewan: Oddaję tobie moje życie,
Nie zmarnuj jego.
Arago: Dlaczego dołączyłem do CID!
Pfft!!!
SFX: *Plucie*
*Plucie*
Strona 5:
Cholera… Znowu to zrobiłem.
Mam już tą moc przez jakiś czas.
Powoli zaczynam ją rozumieć.
Wszystko jest w porządku jeśli to są duchy i spadające windy.
Mogę dotknąć metal i plastik.
Ale jeśli dotknę co innego to jest źle.
Jeśli moje ciało “dotknie cokolwiek” to dzieje się to…
Gnicie, więdnięcie, zranienia, to nigdy się nie zmienia.
Trudno to zrozumieć, ale
To musi być przeklęta moc, która kradnie światło wszystkiemu, co żyje.
Myślę, że to prawdziwa postać przeklętej mocy Patchmana.
Strona 6:
Ponieważ tamten facet ścigał mnie,
Moje codzienne życie stało się całkiem nieprzyjemne, sheesh…
SFX: *Wzdychanie*
Chłopiec: Hej Seth!!
Seth Stringer!!
Co robisz w takim miejscu, kiedy nawet nie byłeś w szkole?
Myśleliśmy że umarłeś czy coś!
Że nie możesz już dłużej znieść zaczepek!
Chcesz opuścić szkołę!
William Blake?
Co za bzdury.
Arago: Yo! Dawno się nie widzieliśmy!
Strona 7:
Kto by pomyślał, że się tu spotkamy!
To ja!
Chłopiec: Co do, nie znam cię draniu!
Arago: Ale jesteś wredny…
Nie widzieliście posterunku policji na przeciwko was?
Wybraliście bardzo fajne miejsce, żeby kogoś prześladować.
Chłopcze!!!
Matt huh? Uczeń liceum.
Chłopiec: Mój portfel!
Arago: Wynoście się stąd dzieciaki!
Strona 8:
Chłopiec: Zgiń cholerny glino!
Arago: Oczywiście, za jakieś 70 lat.
SFX: *Hmph*
Arago: A ty, nie wiem o co poszło,
ale powinieneś iść do domu.
Seth: “Nie istnieje osoba, która kocha innych, tak jak siebie”,
William Blake to powiedział.
Możesz się z tym nie zgodzić.
To praca policjanta.
Dziękuję za uratowanie mnie.
Strona 9:
Joe: Hej, Arago, dlaczego nie jesteś w pokoju wydziału śledczego?
Arago: Joe.
Wybacz, jestem teraz na zewnątrz.
Huh? Gdzie on poszedł?
Joe: CID otrzymało trochę informacji o incydencie.
Wygląda na całkiem poważną sprawę morderstwa.
Ponieważ nie ma nikogo…
Strona 10:
Co ty na to, żebyśmy poszli na miejsce zbrodni?
Arago: I, idę! Na pewno idę! Proszę, weź mnie ze sobą!
Joe: Hahaha, to jest zapał.
Śledczy: Ofiarą jest 17-letnia Tracey Ryan.
Była w przedostatniej klasie.
Bezdomny znalazł ją w sypialni opuszczonego budynku.
Rozumiem…
Wszyscy zostawiają tą sprawę tobie.
Teraz twoja kolej, Joe-san.
Joe: Haha
Arago: Jego kolej?
Co to jest?
Strona 11:
Joe: Rytuał demoniczny
odprawiany przez sektę.
Arago: Sektę?
Joe: Sekta - tak zwana aspołeczna grupa religijna.
Arago: Koło magiczne?
Joe: Znasz ich?
Arago: Nie, tylko widziałem to wcześniej w książce…
Joe: Grupa, która przyzywa demony.
Dwoje ludzi stoi na trójkątach w środku koła.
A potem demon pojawia się w naszym wymiarze w trójkącie obok koła.
Z książki Grimoire’a “Większy Klucz Salomona”…
Nie, może “Wielka Encyklopedia” Blanche.
Arago: To wspaniałe, Joe wie o tym tak dużo…
Strona 12:
Joe: Anty socjalne zachowanie…
Sprzeciwianie się tłumom…
I wiadomość.
Vim Patior…
Po łacinie znaczy…
“Niekończące się cierpienie”
Arago: Cierpienie…
9:41 wieczorem
Zaczynamy autopsję Tracey Ryan.
Ma dużo obrażeń zadanych ostrą bronią.
To one spowodowały, że wykrwawiła się na śmierć.
Dodatkowo pocisk przeszył jej serce.
Kości jej ręki i nogi zostały złamane tępym narzędziem.
Strona 13:
Joe: Nie czujesz się dobrze? Łazienka jest niedaleko…
Arago: Wszystko w porządku.
Joe: To dziwne.
Jesteś pierwszą osobą, jaką widzę, która nie zwymiotowała oglądając po raz
pierwszy autopsję.
Arago: Nie czuję się dobrze…czuję ucisk w żołądku.
Staruszku, kiedy widzę coś okropnego
Wtedy myślę, że ten kto to zrobił nie był człowiekiem…tylko demonem…
Joe: Demony nie istnieją.
Tylko ludzie, którzy zachowują się jak one.
Strona 14:
Czyż nie?
Arago: Zaczniemy sprawę badając drogę ofiary do szkoły i z powrotem.
Powinniśmy tu znaleźć jakąś poszlakę.
Zrozumiałem!
Joe: Oh, jesteś strasznie zmotywowany!
Arago: Oczywiście, że jestem! Wykonuję moją pracę jako członek CID!
Obojętnie czy to potwór czy człowiek…
Na początku będę współpracować a potem się nim zajmę.
W końcu, teraz moja kolej!
Joe: Yo! Wielkie dzięki za twoją pomoc.
Strona 15:
Rio: Dziękuję!
Arago: Rio!? Co ty tutaj robisz?!
Joe: Z powodu stanu, w jakim znaleziono zwłoki, jest duże prawdopodobieństwo, że przestępca nosi broń.
My, oficerowie w zwykłych ubraniach nie możemy nosić broni, zawołałem
Rio-chan, żeby nam pomogła.
Rio: Zaopiekujcie się mną.
Arago: To niemożliwe, że nam pomożesz.
Będziesz nam tylko przeszkadzać!
Rio: Patrz, kto mówi!
Tylko ślepo rzucasz się do akcji!
Strona 16:
Joe: Dobra, dobra, od teraz nasza trójka jest drużyną.
Nie damy z siebie wszystkiego, jeśli będziemy się kłócić.
Arago: Hej staruszku, dlaczego nie dotknąłeś tylko Rio?!
Joe: Co z tego?
Arago: M-mój, dlaczego dotknąłeś też mój tyłek?!
Joe: Czy to jakiś problem?
Arago: Oczywiście, że to problem, ty zboczony staruchu!
Joe: Dlaczego jesteś taki wściekły?
Może dlatego, że czujeś coś do Rio?
Arago: Staruszku
Rio: Joe-san!!!!!
Strona 17:
Joe: Hahaha,
Czy to nie wspaniałe być młodym I zdrowym!
Pietruszka, Szałwia, Rozmaryn i Tymianek
Magiczne zaklęcie na złe duchy.
Teraz chodźmy złapać potwora.
Strona 18:
Mężczyzna: Policja jest tutaj w szkole, badają ten incydent z wczoraj.
Co za kłopoty.
Czyż nie, profesorze Eames?
Eames: Tak.
Ceremonia z przedwczoraj poszła gładko,
Seth…
Seth: Tak…Profesorze
Eames: Nie mogę doczekać się dzisiejszej.
Boczny tekst: Chłopiec, którego uratował Arago i jego tajemniczy nauczyciel. Co spotka Arago podczas tej sprawy?!
Strona 1:
Tekst obok tytułu: Nowa akcja bardzo popularnej przygody policyjnej!
Boczny tekst: Najnowsze wieści! Pierwszy tom wyjdzie 18 marca!
Przeklęta moc…Gdzie ona mnie doprowadzi?!
Rozdział 9: Vim Patior
Strona 2:
Larry: Znaleziono zwłoki około godziny temu, świadek zeznał, że jakiś pojazd odjechał z miejsca zbrodni.
Ale nie był w stanie podać nam więcej szczegółów.
Potrzebuję kogoś, kto by przesłuchał jeszcze raz sąsiednich mieszkańców,
Jacyś chętni?
Tekst na dole: Dlaczego Arago zgłasza się?!
Larry: Booth, liczę na ciebie.
Booth: Dobrze.
Lee, znajdź wszystkich znajomych ofiary.
Kerns, znajdź numer tablicy rejestracyjnej-
To wszystko, liczę na was.
Arago: H-hej! A ja?!
Larry: Huh? Co ty?
Strona 3:
Arago: Na pewno jest coś, co mogę zrobić! Chcę pomóc!
Chcę wziąć udział w śledztwie!
Larry: Nie zostawiłbym żadnej pracy takiemu głąbowi jak ty.
Masz skopiować wszystkie raporty śledcze.
Detektyw: Chodźmy Larry.
Arago: Hej!!
Larry: Mam mnóstwo roboty, nie mogę z tobą rozmawiać!
Detektywi: Nie mogę znieść jego gwary cockney*(PT: używana przez mieszkańców wschodniego Londynu)
Ta, tylko sprawia problemy.
On nie należy do CID.
Co Joe w nim widział, że go polecił?
Nigdy nie miałem pojęcia co się dzieje w jego głowie.
Ciągnie swój do swego.
Strona 4:
Arago: Cholera jasna!!!!!
Ten drań Larry, od sprawy Brahama nie prowadziłem żadnego śledztwa!
Joe zachowuje się jak na staruszka przystało…
Gdzie on poszedł, nie widziałem go od…
Ewan: Oddaję tobie moje życie,
Nie zmarnuj jego.
Arago: Dlaczego dołączyłem do CID!
Pfft!!!
SFX: *Plucie*
*Plucie*
Strona 5:
Cholera… Znowu to zrobiłem.
Mam już tą moc przez jakiś czas.
Powoli zaczynam ją rozumieć.
Wszystko jest w porządku jeśli to są duchy i spadające windy.
Mogę dotknąć metal i plastik.
Ale jeśli dotknę co innego to jest źle.
Jeśli moje ciało “dotknie cokolwiek” to dzieje się to…
Gnicie, więdnięcie, zranienia, to nigdy się nie zmienia.
Trudno to zrozumieć, ale
To musi być przeklęta moc, która kradnie światło wszystkiemu, co żyje.
Myślę, że to prawdziwa postać przeklętej mocy Patchmana.
Strona 6:
Ponieważ tamten facet ścigał mnie,
Moje codzienne życie stało się całkiem nieprzyjemne, sheesh…
SFX: *Wzdychanie*
Chłopiec: Hej Seth!!
Seth Stringer!!
Co robisz w takim miejscu, kiedy nawet nie byłeś w szkole?
Myśleliśmy że umarłeś czy coś!
Że nie możesz już dłużej znieść zaczepek!
Chcesz opuścić szkołę!
William Blake?
Co za bzdury.
Arago: Yo! Dawno się nie widzieliśmy!
Strona 7:
Kto by pomyślał, że się tu spotkamy!
To ja!
Chłopiec: Co do, nie znam cię draniu!
Arago: Ale jesteś wredny…
Nie widzieliście posterunku policji na przeciwko was?
Wybraliście bardzo fajne miejsce, żeby kogoś prześladować.
Chłopcze!!!
Matt huh? Uczeń liceum.
Chłopiec: Mój portfel!
Arago: Wynoście się stąd dzieciaki!
Strona 8:
Chłopiec: Zgiń cholerny glino!
Arago: Oczywiście, za jakieś 70 lat.
SFX: *Hmph*
Arago: A ty, nie wiem o co poszło,
ale powinieneś iść do domu.
Seth: “Nie istnieje osoba, która kocha innych, tak jak siebie”,
William Blake to powiedział.
Możesz się z tym nie zgodzić.
To praca policjanta.
Dziękuję za uratowanie mnie.
Strona 9:
Joe: Hej, Arago, dlaczego nie jesteś w pokoju wydziału śledczego?
Arago: Joe.
Wybacz, jestem teraz na zewnątrz.
Huh? Gdzie on poszedł?
Joe: CID otrzymało trochę informacji o incydencie.
Wygląda na całkiem poważną sprawę morderstwa.
Ponieważ nie ma nikogo…
Strona 10:
Co ty na to, żebyśmy poszli na miejsce zbrodni?
Arago: I, idę! Na pewno idę! Proszę, weź mnie ze sobą!
Joe: Hahaha, to jest zapał.
Śledczy: Ofiarą jest 17-letnia Tracey Ryan.
Była w przedostatniej klasie.
Bezdomny znalazł ją w sypialni opuszczonego budynku.
Rozumiem…
Wszyscy zostawiają tą sprawę tobie.
Teraz twoja kolej, Joe-san.
Joe: Haha
Arago: Jego kolej?
Co to jest?
Strona 11:
Joe: Rytuał demoniczny
odprawiany przez sektę.
Arago: Sektę?
Joe: Sekta - tak zwana aspołeczna grupa religijna.
Arago: Koło magiczne?
Joe: Znasz ich?
Arago: Nie, tylko widziałem to wcześniej w książce…
Joe: Grupa, która przyzywa demony.
Dwoje ludzi stoi na trójkątach w środku koła.
A potem demon pojawia się w naszym wymiarze w trójkącie obok koła.
Z książki Grimoire’a “Większy Klucz Salomona”…
Nie, może “Wielka Encyklopedia” Blanche.
Arago: To wspaniałe, Joe wie o tym tak dużo…
Strona 12:
Joe: Anty socjalne zachowanie…
Sprzeciwianie się tłumom…
I wiadomość.
Vim Patior…
Po łacinie znaczy…
“Niekończące się cierpienie”
Arago: Cierpienie…
9:41 wieczorem
Zaczynamy autopsję Tracey Ryan.
Ma dużo obrażeń zadanych ostrą bronią.
To one spowodowały, że wykrwawiła się na śmierć.
Dodatkowo pocisk przeszył jej serce.
Kości jej ręki i nogi zostały złamane tępym narzędziem.
Strona 13:
Joe: Nie czujesz się dobrze? Łazienka jest niedaleko…
Arago: Wszystko w porządku.
Joe: To dziwne.
Jesteś pierwszą osobą, jaką widzę, która nie zwymiotowała oglądając po raz
pierwszy autopsję.
Arago: Nie czuję się dobrze…czuję ucisk w żołądku.
Staruszku, kiedy widzę coś okropnego
Wtedy myślę, że ten kto to zrobił nie był człowiekiem…tylko demonem…
Joe: Demony nie istnieją.
Tylko ludzie, którzy zachowują się jak one.
Strona 14:
Czyż nie?
Arago: Zaczniemy sprawę badając drogę ofiary do szkoły i z powrotem.
Powinniśmy tu znaleźć jakąś poszlakę.
Zrozumiałem!
Joe: Oh, jesteś strasznie zmotywowany!
Arago: Oczywiście, że jestem! Wykonuję moją pracę jako członek CID!
Obojętnie czy to potwór czy człowiek…
Na początku będę współpracować a potem się nim zajmę.
W końcu, teraz moja kolej!
Joe: Yo! Wielkie dzięki za twoją pomoc.
Strona 15:
Rio: Dziękuję!
Arago: Rio!? Co ty tutaj robisz?!
Joe: Z powodu stanu, w jakim znaleziono zwłoki, jest duże prawdopodobieństwo, że przestępca nosi broń.
My, oficerowie w zwykłych ubraniach nie możemy nosić broni, zawołałem
Rio-chan, żeby nam pomogła.
Rio: Zaopiekujcie się mną.
Arago: To niemożliwe, że nam pomożesz.
Będziesz nam tylko przeszkadzać!
Rio: Patrz, kto mówi!
Tylko ślepo rzucasz się do akcji!
Strona 16:
Joe: Dobra, dobra, od teraz nasza trójka jest drużyną.
Nie damy z siebie wszystkiego, jeśli będziemy się kłócić.
Arago: Hej staruszku, dlaczego nie dotknąłeś tylko Rio?!
Joe: Co z tego?
Arago: M-mój, dlaczego dotknąłeś też mój tyłek?!
Joe: Czy to jakiś problem?
Arago: Oczywiście, że to problem, ty zboczony staruchu!
Joe: Dlaczego jesteś taki wściekły?
Może dlatego, że czujeś coś do Rio?
Arago: Staruszku
Rio: Joe-san!!!!!
Strona 17:
Joe: Hahaha,
Czy to nie wspaniałe być młodym I zdrowym!
Pietruszka, Szałwia, Rozmaryn i Tymianek
Magiczne zaklęcie na złe duchy.
Teraz chodźmy złapać potwora.
Strona 18:
Mężczyzna: Policja jest tutaj w szkole, badają ten incydent z wczoraj.
Co za kłopoty.
Czyż nie, profesorze Eames?
Eames: Tak.
Ceremonia z przedwczoraj poszła gładko,
Seth…
Seth: Tak…Profesorze
Eames: Nie mogę doczekać się dzisiejszej.
Boczny tekst: Chłopiec, którego uratował Arago i jego tajemniczy nauczyciel. Co spotka Arago podczas tej sprawy?!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!