Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Golden Boy
Lekcja 0: Nauka komputerów
Prolog
Zanim opuściłem przedszkole, napisałem te oto słowa w moim notatniku: "Naprawdę lubię się uczyć." Często zastanawaim się kiedy nasze szkoły zapomniały prawdziwego znaczenia słowa "uczyć", coś co teraz jest mylnie rozumiane przez nauczycieli i rodziców. Nauka powinna być zarówno stymulująca jak i zabawna.
Strona 3
Nad stroną: Manga ta jest fikcyjna. Bohaterowie, miejsca, itp., nie mają żadnego związku z prawdziwymi ludźmi czy miejscami.
Notka od tłumacza: Jego śpiewów nie tłumaczyłem bo to chyba nie ma sensu.
Kwadratowe chmurki: Nazrywam się Oe Kintaro.
Mam 25 lat.
Kwadratowe chmurki: Beztroski pracownik tymczasowy.
Dziewczyny: Niefajne.
Dziewczyny: Ostatnio jest coraz gorzej - faceci słuchający Walkmana, śpiewający głośno i nie zwracający uwagi na otoczenie.
Kwadratowe chmurki: Jadę do mojej nowej prace, he he he
Kwadratowe chmurki: Ciekawe co się dzisiaj wydarzy? Nie mogę się doczekać!
Lekcja 0: Nauka komputerów
Strona 4-5
Notka od tłumacza: Dalsze śpiewy. Więc też nie tłumaczę.
Strona 6
Lekcja 0: Nauka komputerów
Strona 7
Samochód: BUM!
Kintaro: Aaa!
Strona 8
Kintaro: Ałłłł
Kintaro: Ach, cholera.
Kintaro: Wiedziałem, że słuchanie Walkmana doprowadzi do kłopotów.
Kintaro: Smród!
Kintaro: Uuuu
Kintaro: Błe
Kintaro: Uuu
Kintaro: Guu
Kintaro: Paw!
Kierowca: Jesteś cały?
Kierowca: Żadnych uszkodzeń?
Kintaro: Łał
Kintaro: P-Pięęękna
Strona 9
Kintaro: Nic mi nie jest!
Kintaro: Widzisz?
Kintaro: Ups, ale nabrudziłem!
Kintaro: Sprzątać! Sprzątać!
Kintaro: Aha
Ha
Kierowca: Cieszę się...
Kintaro: Cieszysz się? Nie to ja się cieszę, że Ty się cieszysz!
Kierowca: Proszę
Kierowca: Na czyszczenie i opiekę medyczną.
Kintaro: Hę?
Kierowca: A także na nowy rower.
Kintaro: ?
Kierowca: Coż, spieszy mi się
Kintaro: 1 000 000 jenów!!! (ok 30 000 zł)
Kintaro: Cz...
Kintaro: Poczekaj sekundę! Nie mogę wziąć tak dużo!
Strona 10
Kintaro: AŁ!
Kierowca: Nie dotykaj mnie swoimi brudnymi łapskami
Kintaro: O...
Kintaro: OK
Kierowca: .......
Kintaro: Hę?
Kierowca: Chłopcze...
Kierowca: Od teraz, jeźdź po chodniku. To niebezpieczne.
Strona 11
Kintaro: Ałłłł
Kintaro: Milion jenów
Kintaro: Mam
Strona 12
Kintaro: .........
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...
Kintaro: Zatem
Notatnik: Straszna kobieta
Kintaro: Ile się należy?
Mechanik: Ach, nie. Jesteśmy kwita.
Mechanik: Nie był mocno uszkodzony. Ha ha ha ha.
Strona 13
Kintaro: Ale
Mechanik: Ok,ok
Jak będziesz miał dzieci przyjdź do mnie kupić im rower u mnie.
Mechanik: Trzymaj się
Kintaro: Dzięki!
Yakuza: Hej, dziadku
Yakuza: Masz naszą kasę?
Mechanik: P... Proszę poczekajcie troszkę dłużej
Yakuza: Nie ma mowy
Kintaro: Ci kolesie...
Strona 14
Mechanik: Czy nie możecie zostawić mnie w spokoju?
Yakuza: "Nawet Budda daje tylko trzy szanse"...
A my nie jesteśmy tak łaskawi jak Budda.
Kintaro: Yakuza także używa powiedzonek. Pouczające.
Kintaro: Em, jestem Oe dzwoniliście do mnie wczoraj...
Sekretarka: Ach, świeżak.
Sekretarka: Chodź za mną.
Strona 15
Kintaro: Hmmmm
Kintaro: Wiatr, który tutaj wieje...
Kintaro: Nauka!
Kintaro: ...ma świeży zapach
Kintaro: Ach...
Co za...
Kintaro: Natchnienie
Kintaro: Odświeżające...
Miejsce pracy Oe Kintaro
Sekretarka: Szefowo
Sekretarka: Jest nowy, pan Oe
Kintaro: Witam szefowo, ja jestem tym nowym, Oe.
Kintaro: Oo?
Kintaro: Khe khe to ona!
Kintaro: Straszna pani jest szefem!?
Strona 16
Kintaro: D-Dziękuję za wcześniej
Kintaro: He he
Kintaro: Ukłon ukłon
Kintaro: Uu... Pps...
Szefowa: Czyszczenie toalet
Szefowa: Kilk, klik, klik, klik, klik
Kintaro: Hę!
Sekretarka: Ok, idź czyścić toalety...
Kintaro: O Boże, szefowa mnie nienawidzi.
Ulotka: Poszukujemy programistów.
400 000-600 000 jenów/miesiąc
Godziny pracy 9-17
Studentom dziękujemy.
Software Developer
TN Software Sp. z o. o.
Kintaro: Chociaż chciałem być programistą...
Kintaro: Ale szefowa jest naprawdę super! Podziwiam ją! Piękna, ma niesamowity styl, używa fajnych perfum, mądra, zdecydowana, bogata, jeździ Ferrari... Ach... Chciałbym z nią zostać na zawsze!
Szefowa: Ho ho ho! Nazywaj mnie "Jej Wysokość"
Kintaro: Ach, Wasza Wysokość, proszę ciągnij mnię za sobą tak długo jak żyję
Strona 17
Kintaro: Ta piękna królowa
Siada tutaj
Kintaro: .......
Kintaro: Ach...
Kintaro: Nie mogę o tym myśleć!
Kintaro: Ehehehe
Kintaro: Pocieranie
Kintaro: Ale jej ciało...
Kintaro: Hm?
Szefowa: Jesteś zboczeńcem?
Kintaro: P-P-Przepraszam!
Kintaro: Wasza Wysokość!
Szefowa: "Wasza Wysokość"?
Szefowa: Co to do cholery jest?
Strona 18
Kintaro: Aaa! Jest na mnie wkurzona!
Kintaro: Przestań! Proszę przestań patrzeć na mnię w taki sposób!
Szefowa: Szkoda,
Szefowa: Ale nie...
Kintaro: Cholera! Zostanę wywalony!
Kintaro: Ooooo co za okrutny świat!
Kintaro: Po otrzymaniu tej pracy, nie mogłem się doczekać całych nocek radośnie spędzonych nad nauką o komputerach! Po czym słyszę "czyść toalety"! Niedola zmusiła mnie do zwieszenia głowy i mycia toalet moimi łzami!
Kintaro: Kocham komputery!
Kintaro: Naprawdę kocham komputery! LS, CPU, Ach, w świecie komputerów - skomplikowane obwody drukowane wydają się łatwe!
Kintaro: Chcę pracować! Chcę programować!
Kintaro: Jeśli chcesz mnie osądzać, zrób to gdy zobaczysz co potrafię!
Szefowa: Chichot
Strona 19
Kintaro: Dobra! Zarwę noce ucząc się i pokaże jej na co mnie stać!
Kintaro: Nauka
Nauka
Info: Nie ma komputera więc ćwiczy na sztucznej klawiaturze.
Kintaro: Dawaj! Dawaj!
Kintaro: Naprawdę będzie zaskoczona
Szefowa: Zostań ze mną Kintaro!
SZefowa: Zostań moją prawą ręką!!
Kintaro: He he
Szefowa: Nie mogę bez Ciebie żyć!
Kintaro: O tak...
Kintaro: Co do...
Kintaro: Ee
Kintaro: To nie jest BASIC?
Pracownica: Nic nie umiesz!
Pracownica: Słuchaj, my jesteśmy zawodowcami.
Pracownica: Nie spodziewaj się, że będziemy używać takiego języka dla początkujących jak BASIC. Nie jesteśmy dziećmi z podstawówki.
Kintaro: Wiec, więc co?
Pracownica: C, ASSEMBLER, SMALLTALK, itd.
Kintaro: C
Strona 20
Kintaro: A całowanie
Kintaro: B petting
Kintaro: C seks
Kintaro: C
Kintaro: C
Kintaro: C
Kintaro: Nauczcie mnie!
Czym jest to "C"?
Pracownice: Aaa
Pracownice: Nie ma mowy!!
Szefowa: Ktoś kto nie potrafi sie uspokoić tak jak ty nie pasuje do tego miejsca pracy.
Szefowa: Nie ma powodu, żebyś tu został.
Kintaro: Ech?!
Szefowa: Mówię Ci żebyś spadał.
W tle: Żadnych emocji... przebaczenia... w tych oczach
Strona 21
Szefowa: Młodzi mężczyźni w tych czasach są tylko mocni w gębię, nie mają żadnego poczucia odpowiedzialności.
SZefowa: Heh
W tle: Ach, nie odchodź.
Muszę coś zrobić!
Kintaro: Szefowo p-poczekaj!
Nawet jeśli dzisiejszy dzień był porażką, wielkie słońce może zaświecić nad dniem jutrzejszym!
SZefowa: "Dniem jutzejszym"?
SZefowa: "Wielkie słońce"?
Szefowa: Co do diabła?
Kintaro: Dziwne prace! Cokolwiek! Tak ciężko jak potrafię! Szczerze! W dobrej wierze! Zatracę się w wytrwałości!
Kintaro: Oczywiście nie musisz mi płacić!
Daj mi szansę!
Kintaro: Nawet Budda daje trzy szanse!
Strona 22
Szefowa: Jak chcesz.
SZefowa: Tylko nie przeszkadzaj nam w pracy.
Kintaro: Bardzo dziękuję!
Kintaro: ...........
Kintaro: Przepraszam
Kintaro: Ehe he
Kintaro: Możesz mi powiedzieć coś o tym "C"?
Kintaro: Co zrobię jeśli chodzi o seks?
Pracownica: Bardziej niż BASIC czy FORTRAN, C jest bliższy ASSEMBLERowi czy językowi maszyn.
Kintaro: Nauczyłam się czegoś nowego!
Kintaro: "Miejsce pracy ze świeżym zapachem"
Kintaro: Hehehe
Kintaro: Tak łatwo nie zrezygnuję!
Strona 23
Kintaro: Proszę, kawa.
Pracownica: Och, dziękuję
Kintaro: Tak przy okazji o czym rozmawiacie?
Pracownica: Ach! Jaka dobra!
Pracownica: Potrzebujemy nowego pomysłu.
Pracownica: Czegoś nowego co będzie mogło używać nawet dziecko
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!
Szefowa (ten dialog miał na celu pokazanie, że zna angielski więc nie wiem czy powinno się go tłumaczyć): No problem
Szefowa: Come on! You know we are the last company that breaks off the contract.
Kintaro: Szefowa mówi po angielsku. Płynnnie!
Pracownica: Um. Oprogramowanie, które tworzymy jest dal amerykańskiego studia filmowego. Dla firmy takiej jak nasza jedyną szansą jest współpraca z amerykańskim partnerem.
Pracownica: Japońskie przedsiębiorstwa są niezbyt pojętne i konserwatywne... Nie są w stanie ocenić czegoś czego jeszcze nie znają.
Kintaro: Hm
Hm
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
La la la
Kintaro: Życie ejst pouczające!
Kintaro: Ach!
Kintaro: Łoa!
Odgłos: Plusk!
Strona 24
Kintaro: Co robi tutaj
Kintaro: ...czarny stanik ...życie to zagadka.
Kintaro: Nauka
Kintaro: Nauka
Kintaro: Hn
Kintaro: Hn
Pracownica: Ha, ha, i wtedy...
Pracownica: Co ty gadasz!
Pracownica: Słyszałam wczoraj o świetnej restauracji!
Pracownica: Ech? Gdzie? Gdzie?
Kintaro: Ooo...
Kintaro: Proszę nie pozwól im mnie znaleźć!
Strona 25
Pracownica: ...bo wiesz...
Pracownica: Ech? No co ty?
Kintaro: Ale...
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...
Notatnik: lubią ładną zdobioną bieliznę
Kintaro: Ściera
Kintaro: Ściera
Szefowa: Pracujemy ciężko, hę?
Kintaro: Szefowa...
Szefowa: Nie jesteś wystraszony?
Strona 26
Kintaro: Nie! Idzie mi świetnie!
Ponieważ zwykłem pracować przy myciu okien
SZefowa: Och?
SZefowa: Bądź ostrożny, ok?
Kintaro: Ta.. Taak
Kintaro: Ehehehehe
Szefowa: Co za miłe uczucie...
Kintaro: Sz-Szefowo... Będę ciężko pracował!
Kintaro: Czas wracać do domu
Kintaro: Hmm?
Kintaro: Zasilanie jest włączone...
Strona 27
Kintaro: Tada!
Kintaro: Oszczędzamy energię!
Kintaro: Tak, To był ten przełącznik. Powinno się wyłączać rzeczy, których sie nie używa.
Kintaro: He he he
Szefowa: Ostanoi ludzi nie przykładali wagi do wydatków firmy, naprawdę jesteś wspaniały
Kintaro: Więc...
Kintaro: Więc, szefowo, nie...
Wystają Ci sutki
Kintaro: Czy
Czy to w porządku?
Szefowa: AAAA!
Podpis: Jest w swoim małym świecie.
Kintaro: Ach!
Kintaro: Rozdzierający kobiecy krzyk!
Kintaro: Szefowo!?
Kintaro: Co się stało!
SZefowa: Kto to wyłączył!?
Kintaro: Ech?
Szefowa: Łał! Jestem taka szczęśliwa! Ty to wyłączyłeś, tak? Dziękuję!
Kintaro: Heeej! To byłam ja!
SZefowa: Kintaro
Kintaro: Szefowo nie musisz
Strona 28
Szefowa: Coś ty kurwa zrobił!
Kintaro: Aaa!
SZefowa: Skasowałeś ważne oprogramowanie, którego stworzenie zajęło nam trzy miesiące!
SZefowa: Termin jest jutro! Nawet jeśli poczekają, to góra tydzień! Co masz zamiar z tym zrobić?
Strona 29
Kintaro: Nie robiłyście notatek czy coś?
Kintaro: Dla ważnych rzeczy robię tak
Szefowa: Gdybyś nie wyłączył zasilania, dane by nie zniknęły!
Kintaro: Coś ty zrobiła...
Szefowa: To nic w porównaniu do naszych strat!
Kintaro: Ten notatnik jest dla mnie ważniejszy niż życie!
Kintaro: Nie można tego kupić za pieniądze!
Strona 30
SZefowa: Hm?
Kintaro: Uch?
Kintaro: Aa!
Kintaro: K-Kurwa...
SZefowa: Zejdź...
Zejdź mi z oczu.
Szefowa: Myślałam, że masz jakąś wartość, żęby to spłacić,
Ale jesteś najgorszy ze wszystkich.
Kintaro: P-
Kintaro: Proszę wybacz mi
Strona 31
Kintaro: Proszę pozwól mi tu pracować
Kintaro: Błagam Cię. Nie każ mi zejść Ci z oczu.
Nie mogę odejść po sprawieniu tylu problemów.
Szefowa: Musiałbyś być prawdziwym mężczyzną, żeby Ci to uszło!
Kintaro: Z-Zrobię wszystko
Będę lizał Twoje buty jeśli tak powiesz
Kintaro: Będę wycierał Ci tyłek jeśli tak powiesz
Kintaro: Będę
Szefowa: Nie powinieneś mieć problemów finansowych
Szefowa: Zarobiłeś 1 000 000 jenów tym udawanym wypadkiem
Kintaro: W-Wydałem wszytko
Kintaro: Dawaj trójka!
Kintaro: Eh eh
Kintaro: He he he
Szefowa: Jesteś niczym innym jak szczurem kanałowym!
Strona 32
Szefowa: Dupku! Jestem wkurwiona!
Kintaro: Proszę wybacz mi Wasza Wysokość!
Podpis: Tydzień później...
Podpis: Brak snu
SZefowa: To koniec. Wiedziałam, że nie zrobimy tego w tydzień.
Szefowa: To oprogramowanie zajęło nam trzy miesiące kodowania. To niemożliwe uuuu... Smak porażki po raz pierwszy odkąd założyłam firmę...
Strona 33
Pracownica: Sz-Szefowo!
Szefowa: Co tak krzyczysz... Łeb mi pęka
Pracownica: Spójrz na to
Szefowa: Co?
Szefowa: Ech?
Szefowa: Jak?
Szefowa: To jest oprogramowanie, które Kintaro skasował!
Szefowa: Dlaczego ono jest tutaj? Kto zrobił kopię zapasową?
Pracownica: Nie, Kintaro przyniósł mi dysk, a gdy go odpaliłam...
Kintaro: Um...
Pracownica: Hm?
Szefowa: Co u diabła!
Szefowa: Kintaro zrobił z nas idiotów!
Pracownica: Ech?
Szefowa: Wyłączył komputer po skopiowaniu na dysk
Szefowa: Patrzył na nasze zakłopotanie
Szefowa: I śmiał się z nas za naszymi plecami
Kintaro: Skopiowane
Kintaro: Wyłączam
Szefowa: O kurwa
Kintaro: Hehehe oszukałem Cię
Kintaro: Mam to tutaj
Szefowa: Daltego tak desperacko starał się wytłumaczyć
Kintaro: Przepraszam
Szefowa: Gdy tak naprawdę miał to wszytko zaplanowane
Kintaro: Hehehe głupia! Czy zdawałaś sobię sprawę, że jesteś taką starą rozhisteryzowaną kobietą?
Szefowa: Grrrrr
Szefowa: Nie wybaczę mu tego!
Gdzie jest Kintaro!
Pracownica: Przed chwilą sprzątał wejście...
Szefowa: Zabiję go!
Pracownica: Szefowo, poczekaj chwilkę!
Strona 34
Pracownica: To jest inne od tego co napisaliśmy
Szefowa: Ech?
Szefowa: Co ty gadasz? Pokaż!
Pracownica: Jednakże jest napisny zgodnie z wymaganiami klienta...
Szefowa: To prawda...
Szefowa: To jest inne...
Szefowa: I jest o wiele łatwiejsze w obsłudze od naszgo...
Szefowa: Łatwy i zabawny, grafiki są bardzo intuicyjne
Szefowa: Miałyśmy taki dział?
Szefowa: Z tym programem nawet początkujący użytkownik będzie mógł go używać bez instrukcji obsługi
Szefowa: Kto to u diabła napisał?
Szefowa: Miał świetny zmysł.
Szefowa: Niemożliwe
Ten kod
Szefowa: Kintaro to stworzył?
Szefowa: Nigdy!
Szefowa: !!
Na komputerze: Dziękuję za wszytko. Mnóstwo się nauczyłem! Dziękuję bardzo
Oe Kintaro
Strona 35
Pracownica: Wygląda na to, że nie był tylko mocny w gębie. Jest naprawdę świetny, napisać to wszystko w tydzień
Pracownica: Gdy tak o tym myślę, gdy czegoś go uczyłyśmy łapał bardzo szybko
Szefowa: Oe Kintaro... Myślałam, że jesteś bezużytecznym głupkiem i odszedłeś. Jednakże, przewyższyłeś nas swoim geniuszem, odpowiedzialnością i hojnością
Komuter: Żegnajcie
Szefowa: Przestań żartować. To jest zbyt fajne. Za dobrze zrobione.
Szefowa: Mówiłaś, że sprząta wejście, tak?
Szefowa: Wciąż może tam być.
Szefowa: Sprawdzę to.
Szefowa: Zniknął
Szefowa: Już wyszedł i zniknął
Staruszek: Um... Przepraszam
Pracownica: o co chodzi?
Staruszek: Czy chłopak noszący czapkę i jeżdżący na rowerze górskim pracuje tutaj?
Pracownica: Ach, masz na myśli Kintaro!
Staruszek: Bardzo nas to gryzło - w zeszłym miesiący pozyczył nam milion jenów, a nie wiemy nawet kim jest
Widzieliśmy go jak wchodził iw ychodził tutaj i myśleliśmy, że może...
Szefowa: ........
Szefowa: Milion jenów, które mu dałam... tej parze, tym zupełnym obcym.
Kintaro: Wydałem wszystko.
Szefowa: Kintaro
Szefowa: Ty naprawdę jesteś
Szefowa: Jeszcze nie jest za późno!
Strona 36-37
Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.
Szefowa: O! Tam!
Szefowa: Poooczekaj Kintaro!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.
Kwadrat: Ulubione powiedzenie: "Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu."
Kwadrat: Hobby: Nauka
Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei
Kwadrat: Ciało i umysł wyjątkowo zdrowe
Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieć miłosna
Kwadrat: Ulubiony pojazd: Rower "Półksiężyc"
Kwadrat: Ulubiony jedzenie: Ryż z curry
Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonie - nie - świat!
Kwadrat: Może
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
THE END
Zanim opuściłem przedszkole, napisałem te oto słowa w moim notatniku: "Naprawdę lubię się uczyć." Często zastanawaim się kiedy nasze szkoły zapomniały prawdziwego znaczenia słowa "uczyć", coś co teraz jest mylnie rozumiane przez nauczycieli i rodziców. Nauka powinna być zarówno stymulująca jak i zabawna.
Strona 3
Nad stroną: Manga ta jest fikcyjna. Bohaterowie, miejsca, itp., nie mają żadnego związku z prawdziwymi ludźmi czy miejscami.
Notka od tłumacza: Jego śpiewów nie tłumaczyłem bo to chyba nie ma sensu.
Kwadratowe chmurki: Nazrywam się Oe Kintaro.
Mam 25 lat.
Kwadratowe chmurki: Beztroski pracownik tymczasowy.
Dziewczyny: Niefajne.
Dziewczyny: Ostatnio jest coraz gorzej - faceci słuchający Walkmana, śpiewający głośno i nie zwracający uwagi na otoczenie.
Kwadratowe chmurki: Jadę do mojej nowej prace, he he he
Kwadratowe chmurki: Ciekawe co się dzisiaj wydarzy? Nie mogę się doczekać!
Lekcja 0: Nauka komputerów
Strona 4-5
Notka od tłumacza: Dalsze śpiewy. Więc też nie tłumaczę.
Strona 6
Lekcja 0: Nauka komputerów
Strona 7
Samochód: BUM!
Kintaro: Aaa!
Strona 8
Kintaro: Ałłłł
Kintaro: Ach, cholera.
Kintaro: Wiedziałem, że słuchanie Walkmana doprowadzi do kłopotów.
Kintaro: Smród!
Kintaro: Uuuu
Kintaro: Błe
Kintaro: Uuu
Kintaro: Guu
Kintaro: Paw!
Kierowca: Jesteś cały?
Kierowca: Żadnych uszkodzeń?
Kintaro: Łał
Kintaro: P-Pięęękna
Strona 9
Kintaro: Nic mi nie jest!
Kintaro: Widzisz?
Kintaro: Ups, ale nabrudziłem!
Kintaro: Sprzątać! Sprzątać!
Kintaro: Aha
Ha
Kierowca: Cieszę się...
Kintaro: Cieszysz się? Nie to ja się cieszę, że Ty się cieszysz!
Kierowca: Proszę
Kierowca: Na czyszczenie i opiekę medyczną.
Kintaro: Hę?
Kierowca: A także na nowy rower.
Kintaro: ?
Kierowca: Coż, spieszy mi się
Kintaro: 1 000 000 jenów!!! (ok 30 000 zł)
Kintaro: Cz...
Kintaro: Poczekaj sekundę! Nie mogę wziąć tak dużo!
Strona 10
Kintaro: AŁ!
Kierowca: Nie dotykaj mnie swoimi brudnymi łapskami
Kintaro: O...
Kintaro: OK
Kierowca: .......
Kintaro: Hę?
Kierowca: Chłopcze...
Kierowca: Od teraz, jeźdź po chodniku. To niebezpieczne.
Strona 11
Kintaro: Ałłłł
Kintaro: Milion jenów
Kintaro: Mam
Strona 12
Kintaro: .........
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...
Kintaro: Zatem
Notatnik: Straszna kobieta
Kintaro: Ile się należy?
Mechanik: Ach, nie. Jesteśmy kwita.
Mechanik: Nie był mocno uszkodzony. Ha ha ha ha.
Strona 13
Kintaro: Ale
Mechanik: Ok,ok
Jak będziesz miał dzieci przyjdź do mnie kupić im rower u mnie.
Mechanik: Trzymaj się
Kintaro: Dzięki!
Yakuza: Hej, dziadku
Yakuza: Masz naszą kasę?
Mechanik: P... Proszę poczekajcie troszkę dłużej
Yakuza: Nie ma mowy
Kintaro: Ci kolesie...
Strona 14
Mechanik: Czy nie możecie zostawić mnie w spokoju?
Yakuza: "Nawet Budda daje tylko trzy szanse"...
A my nie jesteśmy tak łaskawi jak Budda.
Kintaro: Yakuza także używa powiedzonek. Pouczające.
Kintaro: Em, jestem Oe dzwoniliście do mnie wczoraj...
Sekretarka: Ach, świeżak.
Sekretarka: Chodź za mną.
Strona 15
Kintaro: Hmmmm
Kintaro: Wiatr, który tutaj wieje...
Kintaro: Nauka!
Kintaro: ...ma świeży zapach
Kintaro: Ach...
Co za...
Kintaro: Natchnienie
Kintaro: Odświeżające...
Miejsce pracy Oe Kintaro
Sekretarka: Szefowo
Sekretarka: Jest nowy, pan Oe
Kintaro: Witam szefowo, ja jestem tym nowym, Oe.
Kintaro: Oo?
Kintaro: Khe khe to ona!
Kintaro: Straszna pani jest szefem!?
Strona 16
Kintaro: D-Dziękuję za wcześniej
Kintaro: He he
Kintaro: Ukłon ukłon
Kintaro: Uu... Pps...
Szefowa: Czyszczenie toalet
Szefowa: Kilk, klik, klik, klik, klik
Kintaro: Hę!
Sekretarka: Ok, idź czyścić toalety...
Kintaro: O Boże, szefowa mnie nienawidzi.
Ulotka: Poszukujemy programistów.
400 000-600 000 jenów/miesiąc
Godziny pracy 9-17
Studentom dziękujemy.
Software Developer
TN Software Sp. z o. o.
Kintaro: Chociaż chciałem być programistą...
Kintaro: Ale szefowa jest naprawdę super! Podziwiam ją! Piękna, ma niesamowity styl, używa fajnych perfum, mądra, zdecydowana, bogata, jeździ Ferrari... Ach... Chciałbym z nią zostać na zawsze!
Szefowa: Ho ho ho! Nazywaj mnie "Jej Wysokość"
Kintaro: Ach, Wasza Wysokość, proszę ciągnij mnię za sobą tak długo jak żyję
Strona 17
Kintaro: Ta piękna królowa
Siada tutaj
Kintaro: .......
Kintaro: Ach...
Kintaro: Nie mogę o tym myśleć!
Kintaro: Ehehehe
Kintaro: Pocieranie
Kintaro: Ale jej ciało...
Kintaro: Hm?
Szefowa: Jesteś zboczeńcem?
Kintaro: P-P-Przepraszam!
Kintaro: Wasza Wysokość!
Szefowa: "Wasza Wysokość"?
Szefowa: Co to do cholery jest?
Strona 18
Kintaro: Aaa! Jest na mnie wkurzona!
Kintaro: Przestań! Proszę przestań patrzeć na mnię w taki sposób!
Szefowa: Szkoda,
Szefowa: Ale nie...
Kintaro: Cholera! Zostanę wywalony!
Kintaro: Ooooo co za okrutny świat!
Kintaro: Po otrzymaniu tej pracy, nie mogłem się doczekać całych nocek radośnie spędzonych nad nauką o komputerach! Po czym słyszę "czyść toalety"! Niedola zmusiła mnie do zwieszenia głowy i mycia toalet moimi łzami!
Kintaro: Kocham komputery!
Kintaro: Naprawdę kocham komputery! LS, CPU, Ach, w świecie komputerów - skomplikowane obwody drukowane wydają się łatwe!
Kintaro: Chcę pracować! Chcę programować!
Kintaro: Jeśli chcesz mnie osądzać, zrób to gdy zobaczysz co potrafię!
Szefowa: Chichot
Strona 19
Kintaro: Dobra! Zarwę noce ucząc się i pokaże jej na co mnie stać!
Kintaro: Nauka
Nauka
Info: Nie ma komputera więc ćwiczy na sztucznej klawiaturze.
Kintaro: Dawaj! Dawaj!
Kintaro: Naprawdę będzie zaskoczona
Szefowa: Zostań ze mną Kintaro!
SZefowa: Zostań moją prawą ręką!!
Kintaro: He he
Szefowa: Nie mogę bez Ciebie żyć!
Kintaro: O tak...
Kintaro: Co do...
Kintaro: Ee
Kintaro: To nie jest BASIC?
Pracownica: Nic nie umiesz!
Pracownica: Słuchaj, my jesteśmy zawodowcami.
Pracownica: Nie spodziewaj się, że będziemy używać takiego języka dla początkujących jak BASIC. Nie jesteśmy dziećmi z podstawówki.
Kintaro: Wiec, więc co?
Pracownica: C, ASSEMBLER, SMALLTALK, itd.
Kintaro: C
Strona 20
Kintaro: A całowanie
Kintaro: B petting
Kintaro: C seks
Kintaro: C
Kintaro: C
Kintaro: C
Kintaro: Nauczcie mnie!
Czym jest to "C"?
Pracownice: Aaa
Pracownice: Nie ma mowy!!
Szefowa: Ktoś kto nie potrafi sie uspokoić tak jak ty nie pasuje do tego miejsca pracy.
Szefowa: Nie ma powodu, żebyś tu został.
Kintaro: Ech?!
Szefowa: Mówię Ci żebyś spadał.
W tle: Żadnych emocji... przebaczenia... w tych oczach
Strona 21
Szefowa: Młodzi mężczyźni w tych czasach są tylko mocni w gębię, nie mają żadnego poczucia odpowiedzialności.
SZefowa: Heh
W tle: Ach, nie odchodź.
Muszę coś zrobić!
Kintaro: Szefowo p-poczekaj!
Nawet jeśli dzisiejszy dzień był porażką, wielkie słońce może zaświecić nad dniem jutrzejszym!
SZefowa: "Dniem jutzejszym"?
SZefowa: "Wielkie słońce"?
Szefowa: Co do diabła?
Kintaro: Dziwne prace! Cokolwiek! Tak ciężko jak potrafię! Szczerze! W dobrej wierze! Zatracę się w wytrwałości!
Kintaro: Oczywiście nie musisz mi płacić!
Daj mi szansę!
Kintaro: Nawet Budda daje trzy szanse!
Strona 22
Szefowa: Jak chcesz.
SZefowa: Tylko nie przeszkadzaj nam w pracy.
Kintaro: Bardzo dziękuję!
Kintaro: ...........
Kintaro: Przepraszam
Kintaro: Ehe he
Kintaro: Możesz mi powiedzieć coś o tym "C"?
Kintaro: Co zrobię jeśli chodzi o seks?
Pracownica: Bardziej niż BASIC czy FORTRAN, C jest bliższy ASSEMBLERowi czy językowi maszyn.
Kintaro: Nauczyłam się czegoś nowego!
Kintaro: "Miejsce pracy ze świeżym zapachem"
Kintaro: Hehehe
Kintaro: Tak łatwo nie zrezygnuję!
Strona 23
Kintaro: Proszę, kawa.
Pracownica: Och, dziękuję
Kintaro: Tak przy okazji o czym rozmawiacie?
Pracownica: Ach! Jaka dobra!
Pracownica: Potrzebujemy nowego pomysłu.
Pracownica: Czegoś nowego co będzie mogło używać nawet dziecko
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego!
Szefowa (ten dialog miał na celu pokazanie, że zna angielski więc nie wiem czy powinno się go tłumaczyć): No problem
Szefowa: Come on! You know we are the last company that breaks off the contract.
Kintaro: Szefowa mówi po angielsku. Płynnnie!
Pracownica: Um. Oprogramowanie, które tworzymy jest dal amerykańskiego studia filmowego. Dla firmy takiej jak nasza jedyną szansą jest współpraca z amerykańskim partnerem.
Pracownica: Japońskie przedsiębiorstwa są niezbyt pojętne i konserwatywne... Nie są w stanie ocenić czegoś czego jeszcze nie znają.
Kintaro: Hm
Hm
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
La la la
Kintaro: Życie ejst pouczające!
Kintaro: Ach!
Kintaro: Łoa!
Odgłos: Plusk!
Strona 24
Kintaro: Co robi tutaj
Kintaro: ...czarny stanik ...życie to zagadka.
Kintaro: Nauka
Kintaro: Nauka
Kintaro: Hn
Kintaro: Hn
Pracownica: Ha, ha, i wtedy...
Pracownica: Co ty gadasz!
Pracownica: Słyszałam wczoraj o świetnej restauracji!
Pracownica: Ech? Gdzie? Gdzie?
Kintaro: Ooo...
Kintaro: Proszę nie pozwól im mnie znaleźć!
Strona 25
Pracownica: ...bo wiesz...
Pracownica: Ech? No co ty?
Kintaro: Ale...
Kintaro: Nauczyłem się czegoś nowego...
Notatnik: lubią ładną zdobioną bieliznę
Kintaro: Ściera
Kintaro: Ściera
Szefowa: Pracujemy ciężko, hę?
Kintaro: Szefowa...
Szefowa: Nie jesteś wystraszony?
Strona 26
Kintaro: Nie! Idzie mi świetnie!
Ponieważ zwykłem pracować przy myciu okien
SZefowa: Och?
SZefowa: Bądź ostrożny, ok?
Kintaro: Ta.. Taak
Kintaro: Ehehehehe
Szefowa: Co za miłe uczucie...
Kintaro: Sz-Szefowo... Będę ciężko pracował!
Kintaro: Czas wracać do domu
Kintaro: Hmm?
Kintaro: Zasilanie jest włączone...
Strona 27
Kintaro: Tada!
Kintaro: Oszczędzamy energię!
Kintaro: Tak, To był ten przełącznik. Powinno się wyłączać rzeczy, których sie nie używa.
Kintaro: He he he
Szefowa: Ostanoi ludzi nie przykładali wagi do wydatków firmy, naprawdę jesteś wspaniały
Kintaro: Więc...
Kintaro: Więc, szefowo, nie...
Wystają Ci sutki
Kintaro: Czy
Czy to w porządku?
Szefowa: AAAA!
Podpis: Jest w swoim małym świecie.
Kintaro: Ach!
Kintaro: Rozdzierający kobiecy krzyk!
Kintaro: Szefowo!?
Kintaro: Co się stało!
SZefowa: Kto to wyłączył!?
Kintaro: Ech?
Szefowa: Łał! Jestem taka szczęśliwa! Ty to wyłączyłeś, tak? Dziękuję!
Kintaro: Heeej! To byłam ja!
SZefowa: Kintaro
Kintaro: Szefowo nie musisz
Strona 28
Szefowa: Coś ty kurwa zrobił!
Kintaro: Aaa!
SZefowa: Skasowałeś ważne oprogramowanie, którego stworzenie zajęło nam trzy miesiące!
SZefowa: Termin jest jutro! Nawet jeśli poczekają, to góra tydzień! Co masz zamiar z tym zrobić?
Strona 29
Kintaro: Nie robiłyście notatek czy coś?
Kintaro: Dla ważnych rzeczy robię tak
Szefowa: Gdybyś nie wyłączył zasilania, dane by nie zniknęły!
Kintaro: Coś ty zrobiła...
Szefowa: To nic w porównaniu do naszych strat!
Kintaro: Ten notatnik jest dla mnie ważniejszy niż życie!
Kintaro: Nie można tego kupić za pieniądze!
Strona 30
SZefowa: Hm?
Kintaro: Uch?
Kintaro: Aa!
Kintaro: K-Kurwa...
SZefowa: Zejdź...
Zejdź mi z oczu.
Szefowa: Myślałam, że masz jakąś wartość, żęby to spłacić,
Ale jesteś najgorszy ze wszystkich.
Kintaro: P-
Kintaro: Proszę wybacz mi
Strona 31
Kintaro: Proszę pozwól mi tu pracować
Kintaro: Błagam Cię. Nie każ mi zejść Ci z oczu.
Nie mogę odejść po sprawieniu tylu problemów.
Szefowa: Musiałbyś być prawdziwym mężczyzną, żeby Ci to uszło!
Kintaro: Z-Zrobię wszystko
Będę lizał Twoje buty jeśli tak powiesz
Kintaro: Będę wycierał Ci tyłek jeśli tak powiesz
Kintaro: Będę
Szefowa: Nie powinieneś mieć problemów finansowych
Szefowa: Zarobiłeś 1 000 000 jenów tym udawanym wypadkiem
Kintaro: W-Wydałem wszytko
Kintaro: Dawaj trójka!
Kintaro: Eh eh
Kintaro: He he he
Szefowa: Jesteś niczym innym jak szczurem kanałowym!
Strona 32
Szefowa: Dupku! Jestem wkurwiona!
Kintaro: Proszę wybacz mi Wasza Wysokość!
Podpis: Tydzień później...
Podpis: Brak snu
SZefowa: To koniec. Wiedziałam, że nie zrobimy tego w tydzień.
Szefowa: To oprogramowanie zajęło nam trzy miesiące kodowania. To niemożliwe uuuu... Smak porażki po raz pierwszy odkąd założyłam firmę...
Strona 33
Pracownica: Sz-Szefowo!
Szefowa: Co tak krzyczysz... Łeb mi pęka
Pracownica: Spójrz na to
Szefowa: Co?
Szefowa: Ech?
Szefowa: Jak?
Szefowa: To jest oprogramowanie, które Kintaro skasował!
Szefowa: Dlaczego ono jest tutaj? Kto zrobił kopię zapasową?
Pracownica: Nie, Kintaro przyniósł mi dysk, a gdy go odpaliłam...
Kintaro: Um...
Pracownica: Hm?
Szefowa: Co u diabła!
Szefowa: Kintaro zrobił z nas idiotów!
Pracownica: Ech?
Szefowa: Wyłączył komputer po skopiowaniu na dysk
Szefowa: Patrzył na nasze zakłopotanie
Szefowa: I śmiał się z nas za naszymi plecami
Kintaro: Skopiowane
Kintaro: Wyłączam
Szefowa: O kurwa
Kintaro: Hehehe oszukałem Cię
Kintaro: Mam to tutaj
Szefowa: Daltego tak desperacko starał się wytłumaczyć
Kintaro: Przepraszam
Szefowa: Gdy tak naprawdę miał to wszytko zaplanowane
Kintaro: Hehehe głupia! Czy zdawałaś sobię sprawę, że jesteś taką starą rozhisteryzowaną kobietą?
Szefowa: Grrrrr
Szefowa: Nie wybaczę mu tego!
Gdzie jest Kintaro!
Pracownica: Przed chwilą sprzątał wejście...
Szefowa: Zabiję go!
Pracownica: Szefowo, poczekaj chwilkę!
Strona 34
Pracownica: To jest inne od tego co napisaliśmy
Szefowa: Ech?
Szefowa: Co ty gadasz? Pokaż!
Pracownica: Jednakże jest napisny zgodnie z wymaganiami klienta...
Szefowa: To prawda...
Szefowa: To jest inne...
Szefowa: I jest o wiele łatwiejsze w obsłudze od naszgo...
Szefowa: Łatwy i zabawny, grafiki są bardzo intuicyjne
Szefowa: Miałyśmy taki dział?
Szefowa: Z tym programem nawet początkujący użytkownik będzie mógł go używać bez instrukcji obsługi
Szefowa: Kto to u diabła napisał?
Szefowa: Miał świetny zmysł.
Szefowa: Niemożliwe
Ten kod
Szefowa: Kintaro to stworzył?
Szefowa: Nigdy!
Szefowa: !!
Na komputerze: Dziękuję za wszytko. Mnóstwo się nauczyłem! Dziękuję bardzo
Oe Kintaro
Strona 35
Pracownica: Wygląda na to, że nie był tylko mocny w gębie. Jest naprawdę świetny, napisać to wszystko w tydzień
Pracownica: Gdy tak o tym myślę, gdy czegoś go uczyłyśmy łapał bardzo szybko
Szefowa: Oe Kintaro... Myślałam, że jesteś bezużytecznym głupkiem i odszedłeś. Jednakże, przewyższyłeś nas swoim geniuszem, odpowiedzialnością i hojnością
Komuter: Żegnajcie
Szefowa: Przestań żartować. To jest zbyt fajne. Za dobrze zrobione.
Szefowa: Mówiłaś, że sprząta wejście, tak?
Szefowa: Wciąż może tam być.
Szefowa: Sprawdzę to.
Szefowa: Zniknął
Szefowa: Już wyszedł i zniknął
Staruszek: Um... Przepraszam
Pracownica: o co chodzi?
Staruszek: Czy chłopak noszący czapkę i jeżdżący na rowerze górskim pracuje tutaj?
Pracownica: Ach, masz na myśli Kintaro!
Staruszek: Bardzo nas to gryzło - w zeszłym miesiący pozyczył nam milion jenów, a nie wiemy nawet kim jest
Widzieliśmy go jak wchodził iw ychodził tutaj i myśleliśmy, że może...
Szefowa: ........
Szefowa: Milion jenów, które mu dałam... tej parze, tym zupełnym obcym.
Kintaro: Wydałem wszystko.
Szefowa: Kintaro
Szefowa: Ty naprawdę jesteś
Szefowa: Jeszcze nie jest za późno!
Strona 36-37
Kwadrat: Oe Kintaro, lat 25, wyrzutek z wydziału prawa Uniwersytetu Tokijskiego. Jednakże zaliczył wszystkie kursy przed opuszczeniem uczelni. Urodzony 5. maja 1967. Grupa krwi A.
Szefowa: O! Tam!
Szefowa: Poooczekaj Kintaro!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
Kwadrat: Od tego czasu błąkał się zmieniając pracę, będąc studentem życia.
Kwadrat: Ulubione powiedzenie: "Korzystaj z każdego dnia jakby był ostatnim, żebyś mogł umrzeć wieczorem bez żalu."
Kwadrat: Hobby: Nauka
Kwadrat: Preferowany typ kobiety: Jodie Foster lub Sakurakirui Rei
Kwadrat: Ciało i umysł wyjątkowo zdrowe
Kwadrat: Ulubiona książka: Tokijska opowieć miłosna
Kwadrat: Ulubiony pojazd: Rower "Półksiężyc"
Kwadrat: Ulubiony jedzenie: Ryż z curry
Kwadrat: Przyszłość: Mężczyzna, która uratuje Japonie - nie - świat!
Kwadrat: Może
Kintaro: Nauka!
Kintaro: Nauka!
THE END
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!
0 members and 3 guests have thanked ungrim for this release
Approved by njt




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!