Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 16
Płacząca Kanda-chan
-> RTS Page for Code:Breaker 16
Based on caesarpk's trans
Str 01:
Kanda: W porządku! Sprawdźmy obecność!!
Kanda: Aitani-kun?
?: Kanda-sensei, nie ma żadnego Aitani w naszej klasie.
?: Masz na myśli Aitani'ego z klasy C?
Kanda: !?
Kanda: Kyaaa!! Wzięłam nie ten dziennik co trzeba!!
Kanda: Pójdę i go wymienię z...
Kanda: Ah, ale wtedy nie będę mieć czasu, aby rozprowadzić kserówki.
Kanda: Ale nie, powinnam...
Kanda: Gyaa!!
?: Proszę się uspokoić, Kanda-sensei!
?: Ja rozdam wszystkim za ciebie kserówki
Tytuł: Płacząca Kanda-chan
Tekst: Jaka jest prawdziwa tożsamość niewinnie wyglądającej Kandy!?
Str 02:
Kanda: Dziękuję...
Sakurakouji: To, co stało się zeszłej nocy...
Sakurakouji: Ka... Kanda-sensei?!
Sakurakouji: Dlaczego tutaj jesteś... dlaczego zadzwoniłaś do Ogami'ego...
Sakurakouji: i nazwałaś go swoim panem...?
Sakurakouji: Nie...Niemożliwe! Nie możesz być tą osobą, która ciągle rozmawia z Ogami'm przez telefon!!
Str 03:
Sakurakouji: Łał!?
Kanda: Wkrótce wschód słońca. Uczniowie szkół średnich nie powinni chodzić na polu do tak późna,
Kanda: wiesz?
Kanda: Pośpiesz się i idź do domu
Kanda: Nie możesz się jutro spóźnić, dobrze?
Kanda: Zostawiam torbę tam! Do zobaczenia!
Sakurakouji: Se...Sensei...!?
Sakurakouji: ....
Aoba: Co się stało, Sakura? Już jesteś głodna? <xD>
Maeda: Aoba, idiotko! Powód, dla którego Sakura-chan odleciała to...
Ogami: Przepraszam za spóźnienie.
Str 04:
Sakurakouji: Ogami!! Czy wszystko w porządku? Ostatnim razem ty...
Aoba: Łoo! Dlaczego się o niego tak martwisz, jak on się tylko spóźnił? Nie jest tak, że nagle przed tobą upadł.
?: Sakurakouji-san... Czy Ogami jest tak dla ciebie ważny...
Kanda: Hej, Ogami-kun!! Rygorystycznie zabraniamy się spóźniać, wiesz? Co się stało? Choryś?
Ogami: ...Nie... Po prostu zaspałem... przepraszam
Kanda: Idź usiąść, ty leniwcu!
Ogami: Dobrze!
Sakurakouji: Ogami, czy wszystko w porządku? Wczoraj...
Sakurakouji: Poza tym, Kanda-sensei...
Ogami: Sakurakouji-san, zaczęła się już klasa, nieprawdaż?
Str 05:
Takeda: Hej, patrzcie!! Momo-Haan! Przeszukałem cały dom za tym!!
?: Ooh!
?: Ełł, twoja konsola jest taka brudna!!
Takeda: Zamknij jadaczkę! Z tym będę mógł grać wraż z Noguchi-chan!
?: Naprawdę? To dobrze
Sakurakouji/Ogami: ....
Kanda: ...jaka to więc szkoda, ale nie zobaczysz już więcej Noguchi-kun'a
Kanda: Wczoraj się przeprowadził z powodu spraw rodzinnych, albo coś w ten deseń.
?: EHH!? Naprawdę? Ale wczoraj nic takiego nie wspominał
Kanda: Ma...ma swoje własne powody...
Tsubomi: Kanda-chan, proszę nie płakać... jesteś wrażliwa, wiesz?
?: Może jego rodzina miała jakieś długi...? <dosłownie: Może jego rodzina przeprowadziła się w nocy>
?: Hmmm...
?: Hej, Ogami, to twój przyjaciel? Wiesz, jak się z nim skontaktować?
Ogami: ...jak już mówiłem, nie jestem jego przyjacielem...
?: ...ale... oh cóż.
Str 06:
Maeda: Kiedyś się z nim spotkamy! Jeśli o nim nie zapomnimy
?: Ogami-kun, czy nie byłoby wtedy wspaniale, gdybyś zagrał z nim w Momohan?
Ogami: Tak...
Ogami?: Dokładnie...
Str 07:
Sakurakouji: Wygląda na to, że będę musiała bezpośrednio zapytać Kande-sensei!!
Sakurakouji: W tej chwili jedynym miejscem, w którym może być jest sala gimnastyczna...
?: Łał...hej, tarasujesz drogę
Str 08:
?: Heike-senpai... proszę nie pić herbaty na środku korytarza
?: To nic nie da, wiesz? I tak cię zignoruje
?: Ale nawet taka osoba może zostać Sekretarzem Samorządu Uczniowskiego, wiesz?
Sakurakouji: ....
Sakurakouji: Przepraszam, ale przepuścisz mnie, Heike-sensei
Heike: Ah, przepraszam za to.
Heike: Może tak filiżankę herbaty w ramach przeprosin
Sakurakouji: ...Hm?
Sakurakouji: Pewnie... dziękuję
?: Dlaczego Sakurakouji-san...?
Sakurakouji: Oh! Jest naprawdę dobra!
Heike: ...Jest tutaj całkiem jasno, czyż nie...?
?: Nie wiem
Sakurakouji: Ooh!! Muszę gdzieś jeszcze iść!!
Heike: ...Doprawdy...
Heike: ...Bądź ostrożna...
Str 09:
Heike: Widzę twoją Strefę Śmierci <Kanji znaczy: "znak nadchodzącej śmierci">
?: ? <xD>
Sakurakouji: ...Rozumiem. Będę na siebie uważać.
Sakurakouji: AH! Kanda-sensei! Proszę, powiedz mi kim naprawdę jesteś!!
Str 10-11:
Sakurakouji: ....!!
Str 12:
Kanda: Więc to byłaś ty, Sakurakouji-san...
Kanda: Wybacz mi za to... ponieważ czułam gwałtowną wolę mordu i drzwi się nagle otworzyły...
Sakurakouji: EH!? Um...P...Przepraszam
Sakurakouji: Ale tak czy siak, Sensei
Sakurakouji: Kim do diaska...
Str 13:
Sakurakouji: ....!!
Kanda: Więc była to tylko mucha... jakie to zwodnicze
Sakurakouji: Co...co za umiejętności!!
Sakurakouji: Może Kanda-sensei też posiada zdolności takie jak Ogami...?
Kanda: Nie, to jest owoc mojego wysiłku. Jestem tylko w stanie "zrobić troszkę małej magii"
Sakurakouji: Więc... kim jesteś, sensei?
Kanda: Jestem jedną z agentów "Eden'u"...
Kanda: Kimś, do kogo obowiązków należy wsparcie, ochrona i przekazywanie informacji dla "Code:Breaker'a".
Sakurakouji: Agent...
Sakurakouji: Chronić Ogami'ego...?
Str 14:
Sakurakouji: Ogami!?
Kanda: Temperatura jego ciała jest nadal niska i nadal nie wyzdrowiał... Jestem jego obrońcą w takim chwilach jak ta
Sakurakouji: ....
Ogami: Nikt nie wzywał twojej pomocy...
Kanda: Robię to z własnej woli, więc nie musisz się o to za bardzo martwić
Sakurakouji: Kanda-sensei...
Sakurakouji: Ona nie jest Kandą-sensei, którą znam...
Sakurakouji: Kanda-sensei... czy wiedziałaś od początku o wszystkim i tylko udawałaś ignorantkę?
Sakurakouji: Z pewnością wiedziałaś o Noguchi'm... i powiedziałaś takie kłamstwo, nawet udając płacz...
Kanda: ...Noguchi-kun?
Kanda: Nogu...Chi-kun...
Kanda: Łu...
Str 15:
Kanda: Noguchi-kun!! Jak mogło do tego dojść!!
Kanda: Już go więcej nie zobaczę!!
Kanda: Płacz...
Kanda: Kyaa!! Nienawidzę karaluchów!! Nie zbliżaj się do mnie!! Spadaj!!
Kanda: Kyaa!! Dlaczego nie mogę go zabić!!
Kanda: Gyaa
Sakurakouji: Jednak jest nadal tą samą osobą... <xD>
Ogami: Nie mam pojęcia, co planujesz, ale nawet jeśli Kanda wykonuje swoją pracę, nie umie się zbyt dobrze zakamuflować
Sakurakouji: Ogami...
Toki: Jaki wygodny...
Str 16:
Sakurakouji: !?
Toki: Czy wy nawet macie czas na tego typu bezużyteczne gadki szmatki?
Sakurakouji: To... Toki-kun!?
Toki: Co tam, Sakura-chan... Przyszedłem popatrzyć, bo usłyszałem, że Ogami się rozchorował...
Ogami: Kanda... dlaczego ten drań tutaj jest...
Kanda: ...Przepraszam...
Toki: Nie zwalaj winy na Kanda-chan!
Str 17:
Toki: Ogami... jest naprawdę gorąco na zewnątrz, wiesz? Dobrze ci tak, nadal jesteś chłodny, prawda? Ahh, jakie to orzeźwiające... <xD>
Toki: Uups
Kanda: Nie nadwerężaj się, mój panie
Toki: Przemoc, jak to tak?
Toki: Zaatakuj mnie swoim niebieskim płomieniem, tak jak zawsze. No już
Toki: No już,
Toki: pośpiesz się!
Ogami: ....
Toki: Tak się boję! Zostanę spalony! (kyaa)
Toki: (chichot) To teraz niemożliwe, zgadza się?
Str 18:
Toki: Nadużywanie niebieskiego płomienia prowadzi do nagłego obniżenia temperatury ciała
Toki: Nie możesz użyć swojego ognia przez 24 godziny, prawda?
Toki: To jest słaby punkt niepokonanego Ogami'ego!
Sakurakouji: Ogami... nie może używać...?
Sakurakouji: Niebieskiego płomienia...?
Str 19:
Sakurakouji: Gratulacje!! Dobrze ci tak, Ogami!!
Sakurakouji: I teraz nie będziesz w stanie nikogo zabić!! Jakie to wspaniałe!! <co za mina xD>
Ogami: Co?
Sakurakouji: Skończ z tym "Code:Breaker" i dołącz do jakiegoś kółka zainteresowań. Może tak Klub Judo!?
Sakurakouji: Wiem, że jesteś całkiem zwinny. Mogę być twoim przewodnikiem, wiesz?
Kanda: Nie możesz tego zrobić, Sakurakouji-san
Kanda: Twoje działania będą przeze mnie ograniczone
Kanda: Nasze nowe zadanie...
Kanda: Ma coś wspólnego z twoją "troszkę specjalną sytuacją rodzinną"
Sakurakouji: Hmm?
Str 20:
Kanda: Sakurakouji-san... Twoje życie jest zagrożone.
Sakurakouji: Eh?
Tekst: Sakura w niebezpieczeństwie? I Sakura nie jest wcale zdenerwowana odnośnie spontanicznej rozmowy o jej nieszczęściu!!
next: Tajemniczy kwiatowy ogród Sakurakouji
Str 01:
Kanda: W porządku! Sprawdźmy obecność!!
Kanda: Aitani-kun?
?: Kanda-sensei, nie ma żadnego Aitani w naszej klasie.
?: Masz na myśli Aitani'ego z klasy C?
Kanda: !?
Kanda: Kyaaa!! Wzięłam nie ten dziennik co trzeba!!
Kanda: Pójdę i go wymienię z...
Kanda: Ah, ale wtedy nie będę mieć czasu, aby rozprowadzić kserówki.
Kanda: Ale nie, powinnam...
Kanda: Gyaa!!
?: Proszę się uspokoić, Kanda-sensei!
?: Ja rozdam wszystkim za ciebie kserówki
Tytuł: Płacząca Kanda-chan
Tekst: Jaka jest prawdziwa tożsamość niewinnie wyglądającej Kandy!?
Str 02:
Kanda: Dziękuję...
Sakurakouji: To, co stało się zeszłej nocy...
Sakurakouji: Ka... Kanda-sensei?!
Sakurakouji: Dlaczego tutaj jesteś... dlaczego zadzwoniłaś do Ogami'ego...
Sakurakouji: i nazwałaś go swoim panem...?
Sakurakouji: Nie...Niemożliwe! Nie możesz być tą osobą, która ciągle rozmawia z Ogami'm przez telefon!!
Str 03:
Sakurakouji: Łał!?
Kanda: Wkrótce wschód słońca. Uczniowie szkół średnich nie powinni chodzić na polu do tak późna,
Kanda: wiesz?
Kanda: Pośpiesz się i idź do domu
Kanda: Nie możesz się jutro spóźnić, dobrze?
Kanda: Zostawiam torbę tam! Do zobaczenia!
Sakurakouji: Se...Sensei...!?
Sakurakouji: ....
Aoba: Co się stało, Sakura? Już jesteś głodna? <xD>
Maeda: Aoba, idiotko! Powód, dla którego Sakura-chan odleciała to...
Ogami: Przepraszam za spóźnienie.
Str 04:
Sakurakouji: Ogami!! Czy wszystko w porządku? Ostatnim razem ty...
Aoba: Łoo! Dlaczego się o niego tak martwisz, jak on się tylko spóźnił? Nie jest tak, że nagle przed tobą upadł.
?: Sakurakouji-san... Czy Ogami jest tak dla ciebie ważny...
Kanda: Hej, Ogami-kun!! Rygorystycznie zabraniamy się spóźniać, wiesz? Co się stało? Choryś?
Ogami: ...Nie... Po prostu zaspałem... przepraszam
Kanda: Idź usiąść, ty leniwcu!
Ogami: Dobrze!
Sakurakouji: Ogami, czy wszystko w porządku? Wczoraj...
Sakurakouji: Poza tym, Kanda-sensei...
Ogami: Sakurakouji-san, zaczęła się już klasa, nieprawdaż?
Str 05:
Takeda: Hej, patrzcie!! Momo-Haan! Przeszukałem cały dom za tym!!
?: Ooh!
?: Ełł, twoja konsola jest taka brudna!!
Takeda: Zamknij jadaczkę! Z tym będę mógł grać wraż z Noguchi-chan!
?: Naprawdę? To dobrze
Sakurakouji/Ogami: ....
Kanda: ...jaka to więc szkoda, ale nie zobaczysz już więcej Noguchi-kun'a
Kanda: Wczoraj się przeprowadził z powodu spraw rodzinnych, albo coś w ten deseń.
?: EHH!? Naprawdę? Ale wczoraj nic takiego nie wspominał
Kanda: Ma...ma swoje własne powody...
Tsubomi: Kanda-chan, proszę nie płakać... jesteś wrażliwa, wiesz?
?: Może jego rodzina miała jakieś długi...? <dosłownie: Może jego rodzina przeprowadziła się w nocy>
?: Hmmm...
?: Hej, Ogami, to twój przyjaciel? Wiesz, jak się z nim skontaktować?
Ogami: ...jak już mówiłem, nie jestem jego przyjacielem...
?: ...ale... oh cóż.
Str 06:
Maeda: Kiedyś się z nim spotkamy! Jeśli o nim nie zapomnimy
?: Ogami-kun, czy nie byłoby wtedy wspaniale, gdybyś zagrał z nim w Momohan?
Ogami: Tak...
Ogami?: Dokładnie...
Str 07:
Sakurakouji: Wygląda na to, że będę musiała bezpośrednio zapytać Kande-sensei!!
Sakurakouji: W tej chwili jedynym miejscem, w którym może być jest sala gimnastyczna...
?: Łał...hej, tarasujesz drogę
Str 08:
?: Heike-senpai... proszę nie pić herbaty na środku korytarza
?: To nic nie da, wiesz? I tak cię zignoruje
?: Ale nawet taka osoba może zostać Sekretarzem Samorządu Uczniowskiego, wiesz?
Sakurakouji: ....
Sakurakouji: Przepraszam, ale przepuścisz mnie, Heike-sensei
Heike: Ah, przepraszam za to.
Heike: Może tak filiżankę herbaty w ramach przeprosin
Sakurakouji: ...Hm?
Sakurakouji: Pewnie... dziękuję
?: Dlaczego Sakurakouji-san...?
Sakurakouji: Oh! Jest naprawdę dobra!
Heike: ...Jest tutaj całkiem jasno, czyż nie...?
?: Nie wiem
Sakurakouji: Ooh!! Muszę gdzieś jeszcze iść!!
Heike: ...Doprawdy...
Heike: ...Bądź ostrożna...
Str 09:
Heike: Widzę twoją Strefę Śmierci <Kanji znaczy: "znak nadchodzącej śmierci">
?: ? <xD>
Sakurakouji: ...Rozumiem. Będę na siebie uważać.
Sakurakouji: AH! Kanda-sensei! Proszę, powiedz mi kim naprawdę jesteś!!
Str 10-11:
Sakurakouji: ....!!
Str 12:
Kanda: Więc to byłaś ty, Sakurakouji-san...
Kanda: Wybacz mi za to... ponieważ czułam gwałtowną wolę mordu i drzwi się nagle otworzyły...
Sakurakouji: EH!? Um...P...Przepraszam
Sakurakouji: Ale tak czy siak, Sensei
Sakurakouji: Kim do diaska...
Str 13:
Sakurakouji: ....!!
Kanda: Więc była to tylko mucha... jakie to zwodnicze
Sakurakouji: Co...co za umiejętności!!
Sakurakouji: Może Kanda-sensei też posiada zdolności takie jak Ogami...?
Kanda: Nie, to jest owoc mojego wysiłku. Jestem tylko w stanie "zrobić troszkę małej magii"
Sakurakouji: Więc... kim jesteś, sensei?
Kanda: Jestem jedną z agentów "Eden'u"...
Kanda: Kimś, do kogo obowiązków należy wsparcie, ochrona i przekazywanie informacji dla "Code:Breaker'a".
Sakurakouji: Agent...
Sakurakouji: Chronić Ogami'ego...?
Str 14:
Sakurakouji: Ogami!?
Kanda: Temperatura jego ciała jest nadal niska i nadal nie wyzdrowiał... Jestem jego obrońcą w takim chwilach jak ta
Sakurakouji: ....
Ogami: Nikt nie wzywał twojej pomocy...
Kanda: Robię to z własnej woli, więc nie musisz się o to za bardzo martwić
Sakurakouji: Kanda-sensei...
Sakurakouji: Ona nie jest Kandą-sensei, którą znam...
Sakurakouji: Kanda-sensei... czy wiedziałaś od początku o wszystkim i tylko udawałaś ignorantkę?
Sakurakouji: Z pewnością wiedziałaś o Noguchi'm... i powiedziałaś takie kłamstwo, nawet udając płacz...
Kanda: ...Noguchi-kun?
Kanda: Nogu...Chi-kun...
Kanda: Łu...
Str 15:
Kanda: Noguchi-kun!! Jak mogło do tego dojść!!
Kanda: Już go więcej nie zobaczę!!
Kanda: Płacz...
Kanda: Kyaa!! Nienawidzę karaluchów!! Nie zbliżaj się do mnie!! Spadaj!!
Kanda: Kyaa!! Dlaczego nie mogę go zabić!!
Kanda: Gyaa
Sakurakouji: Jednak jest nadal tą samą osobą... <xD>
Ogami: Nie mam pojęcia, co planujesz, ale nawet jeśli Kanda wykonuje swoją pracę, nie umie się zbyt dobrze zakamuflować
Sakurakouji: Ogami...
Toki: Jaki wygodny...
Str 16:
Sakurakouji: !?
Toki: Czy wy nawet macie czas na tego typu bezużyteczne gadki szmatki?
Sakurakouji: To... Toki-kun!?
Toki: Co tam, Sakura-chan... Przyszedłem popatrzyć, bo usłyszałem, że Ogami się rozchorował...
Ogami: Kanda... dlaczego ten drań tutaj jest...
Kanda: ...Przepraszam...
Toki: Nie zwalaj winy na Kanda-chan!
Str 17:
Toki: Ogami... jest naprawdę gorąco na zewnątrz, wiesz? Dobrze ci tak, nadal jesteś chłodny, prawda? Ahh, jakie to orzeźwiające... <xD>
Toki: Uups
Kanda: Nie nadwerężaj się, mój panie
Toki: Przemoc, jak to tak?
Toki: Zaatakuj mnie swoim niebieskim płomieniem, tak jak zawsze. No już
Toki: No już,
Toki: pośpiesz się!
Ogami: ....
Toki: Tak się boję! Zostanę spalony! (kyaa)
Toki: (chichot) To teraz niemożliwe, zgadza się?
Str 18:
Toki: Nadużywanie niebieskiego płomienia prowadzi do nagłego obniżenia temperatury ciała
Toki: Nie możesz użyć swojego ognia przez 24 godziny, prawda?
Toki: To jest słaby punkt niepokonanego Ogami'ego!
Sakurakouji: Ogami... nie może używać...?
Sakurakouji: Niebieskiego płomienia...?
Str 19:
Sakurakouji: Gratulacje!! Dobrze ci tak, Ogami!!
Sakurakouji: I teraz nie będziesz w stanie nikogo zabić!! Jakie to wspaniałe!! <co za mina xD>
Ogami: Co?
Sakurakouji: Skończ z tym "Code:Breaker" i dołącz do jakiegoś kółka zainteresowań. Może tak Klub Judo!?
Sakurakouji: Wiem, że jesteś całkiem zwinny. Mogę być twoim przewodnikiem, wiesz?
Kanda: Nie możesz tego zrobić, Sakurakouji-san
Kanda: Twoje działania będą przeze mnie ograniczone
Kanda: Nasze nowe zadanie...
Kanda: Ma coś wspólnego z twoją "troszkę specjalną sytuacją rodzinną"
Sakurakouji: Hmm?
Str 20:
Kanda: Sakurakouji-san... Twoje życie jest zagrożone.
Sakurakouji: Eh?
Tekst: Sakura w niebezpieczeństwie? I Sakura nie jest wcale zdenerwowana odnośnie spontanicznej rozmowy o jej nieszczęściu!!
next: Tajemniczy kwiatowy ogród Sakurakouji
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!