Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Fullmetal Alchemist 92
Połączone Siły
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 92
Based on HisshouBuraiKen's trans
Str 01:
Al: ...Kamień Filozoficzny!
mam przynajmniej jakieś szanse, jeśli to użyje...
Ale...
Heinkel: Taa, rozumiem.
Są stworzone z ludzkich żyć.
Twój starszy brat powiedział, że chciałbyś mieć z powrotem ciało bez konieczności używania tego.
Więc nie używaj tego dla własnego dobra... użyj, by chronić świat.
Powierzam ci to, PONIEWAŻ ty nadal widzisz ludzi w tym małym kamyczku.
Str 02:
Heinkel: Nieważne jak wyglądamy, my wszyscy walczymy, aby bronić czegoś ważniejszego od nas.
Więc pozwól IM także pomóc.
Al: ...Tak.
Masz rację.
Str 03:
Al: Walczcie ze mną.
Tytuł: Połączone Siły
Str 04:
Kimblee: Kamień Filozoficzny?!
Pride: Skąd on go wziął?
Str 05:
Kimblee: Kolejna dywersja-
Ngh!
Str 06:
SFX: KABOOM
trzask
SHWOOOSH
Str 07:
SFX: BZZZRT
Świst
Łomot
VWOOM
Str 08:
SFX: BZZZZRT
Dakadakadakadaka
FWANG
Str 09:
SFX: Skree
CIĄĆ
BAM
VROOM
Str 10:
SFX: Skrrrrrk
HUUUUUKKKK
Pride: To nie zadziała tym razem!
SFX: CIĘCIE
SFX: RĘKA!
SFX: Skreeeee
Str 11:
Pride: Bomba błyskowa?!
Tak się nie stanie!
Al: Mam cię.
SFX: Metaliczny odgłos
Str 12:
Pride: Nh-
Przeklęty Kamień Filozoficzny...
To kolejna sztuczka po sztuczce...
Str 13:
Kimblee: Moc Kamienia Filozoficznego jest niesamowita.
Użyłem jednego kiedyś... Znam to zbyt dobrze.
Ale nie rozumiem.
Dlaczego nie użyjecie tego, aby odzyskać wasze oryginalne ciała?
Str 14:
Kimblee: Nie miałbyś problemów z ucieczką z tej sytuacji z kamieniem u boku.
A kiedy byłbyś już w bezpiecznym miejscu, OBOJE moglibyście odzyskać wasze stare ciała.
Tak wasza cała podróż miała się zakończyć, czyż nie?
Al: ...Ale wtedy nie uratowalibyśmy tych wszystkich innych.
Kimblee: "Większe dobro."
Nie możesz zyskać coś, nie poświęcając przy tym czegoś innego.
Al: Zastanawiam się...
Dlaczego są tylko dwie opcje?
"Uratuj siebie i porzuć innych."
"Porzuć powrót do normalności i uratuj świat." Dlaczego to są tylko możliwe opcje?
Str 15:
Al: Dlaczego nie mogę wybrać "Uratować świat I odzyskać nasze oryginalne ciała z powrotem?"
Kimblee: Ale co z Prawem Coś za coś?
Al: Wyszukiwanie nowych sposobności bez patrzenia na zasady.. tak odkrywamy nowe osiągnięcia... tak ewoluujemy.
Kimblee: Rozumiem.
Eksperymentuj do woli, a może odkryjesz NOWE prawa, których później świat ma przestrzegać.
To by oznaczało, że jest jeszcze CZWARTA opcja...
"Tracisz swoją szansę powrotu do normalności, I nie jesteś w stanie uratować świata."
Str 16:
SFX: KABOOOOOM
Str 17:
Sloth: PRZESTAŃ
BIEGAĆ.
TRAFIENIE
JEST
TRUDNE.
Str 18:
SFX: Skreeee, blam blam blam
Armstrong: Sądziłam, że to poskutkuje.
Żołnierz: Wystarczy już, Majorze Generale Armstrong!
Masz zostać stracona, tu i teraz, za zdradę stanu!
Str 19:
Żołnierz: Cel!
PALAAAAAGH?!
Armstrong: Nie skupiasz swoich ludzi w jednym miejscu w sytuacji takiej, jak ta, kretynie!
Str 20:
Armstrong: Mam naprawdę wielką nadzieje, że jest przynajmniej LEKKO ranny...
Str 21:
Sloth: MAM
CIĘ.
TYM
RAZEM NIE SCHRZANIĘ.
ZABIĆ
KOBIETĘ GENERAŁ.
Armstrong: GHUAH-
Str 22:
Alex: Moja
siostro!
Czy nie jesteś-
Str 23:
Alex: Ranna?
Olivier: Do kogo do cholery jasnej tak mówisz, co, Alex?
Alex: Kim jest dokładniej ta kreatura?
Olivier: Homunculus.
Kule go nawet nie peszą.
Strzały artyleryjskie są wystarczające.
Alex: Oh rany!
W końcu to moja specjalność, czyż nie?
Str 24:
Alex: NNU-
Alex: Jest tego więcej!
Str 25:
Sloth: OŁŁ...
GH-
Olivier: Dobrze!
Pod tą skórą jest tak miękki, jak każda osoba!
Str 26:
Sloth: OŁ.
JA UMARŁEM.
NIENAWIDZĘ UMIERAĆ.
UMIERANIE
TO
ZBYT WIELKI WYSIŁEK. <hahahha>
NNNNGGGGGGGGH.
NIENAWIDZĘ TEGO.
NIENAWIDZĘ.
NIENAWIDZĘ.
NIENAWIDZĘ IŚĆ NA POWAŻNIE.
ZBYT
WIELKI WYSIŁEK.
Alex: Hmm?
Żołnierz: Majorze Generale Armstrong, połóż na ziemi swoją broń...
Huh?
Co ten wielki koleś robi-
Str 27:
Sloth: JA
SPUDŁOWAŁEM.
Str 29:
Olivier: Co za niewiarygodna szybkość...
Przed chwilą to on leniuchował!
Alex: Siostro!
Olivier: On nas miał.
Str 30:
Olivier: Widziałeś... go?
Alex: Tak troszku...
Taka szybkość i taka masa...
Olivier: W zasadzie nie widać sensu.
Sloth: NIE.
JESTEM
NAJSZYBSZYM HOMUNCULUS'EM.
Str 31:
Alex: Mnhuooa-
Olivier: Jest tak szybki, że nawet nie kontroluje sieb-
Str 32:
Sloth: NARESZCIE
TRAFIŁEM.
Str 33:
SFX: Kruszyć
SFX: wibracje wibracje wibracje
SFX: drganie drganie drganie
Str 34:
Alex: NNNH-
HUOOOOAH!
Str 35:
Alex: Nh...
Olivier: Alex!
Tylko drobne zwichnięcie.
Wszystko w porządku?
Olivier: Tylko drobne złamanie kości.
Str 36:
Żołnierze: Wah-
Znowu?!
Alex: Urgh...
Siostro!
Sloth: ZABIĆ CIEBIE
SZYBKO.
PÓŹNIEJ SPAĆ.
Str 38:
Pride: Kimblee.
Kimblee: Aaah,
co za wspaniały dźwięk.
Nie ma nic przyjemniejszego dla uszu niż dźwięk nieposkromionych woli zderzających się w walce.
Pride: Alphonse Elric
nadal jest w pobliżu.
Kimblee: Oczywiście, że jest.
Str 39:
Kimblee: Nie będzie próbował uciekać.
Tam!
Al: Waah!
Str 40:
Al: Heh.
Pride: Kolejna chmura kurzu... takie proste.
Nie zadziała drugi raz.
Str 41:
Pride: Szach i mat.
Al: ...Jesteś pewien?
Str 42:
Al: To jeden z tych momentów, kiedy ludzie udowadniają, że są całkiem uparci.
Pride: Nawet Z Kamieniem Filozoficznym nie masz szans, sam jeden-
Al: NIE JESTEM SAM!
Pride: Gdzie kamień?!
Str 43:
Pride: Niemożliwe...
Nie używał kurzu tylko po to, aby się ukryć...
Zauważył, w którą stronę wieje wiatr, aby mogli uderzyć z wiatrem, gdzie mój zmysł węchu nie byłby w stanie ich wyczuć!
KIMBLEE, Z WIATREM!
Str 44:
Tekst: Szala zwycięstwa się przechyliła! Tylko silni przeżyją!
Str 01:
Al: ...Kamień Filozoficzny!
mam przynajmniej jakieś szanse, jeśli to użyje...
Ale...
Heinkel: Taa, rozumiem.
Są stworzone z ludzkich żyć.
Twój starszy brat powiedział, że chciałbyś mieć z powrotem ciało bez konieczności używania tego.
Więc nie używaj tego dla własnego dobra... użyj, by chronić świat.
Powierzam ci to, PONIEWAŻ ty nadal widzisz ludzi w tym małym kamyczku.
Str 02:
Heinkel: Nieważne jak wyglądamy, my wszyscy walczymy, aby bronić czegoś ważniejszego od nas.
Więc pozwól IM także pomóc.
Al: ...Tak.
Masz rację.
Str 03:
Al: Walczcie ze mną.
Tytuł: Połączone Siły
Str 04:
Kimblee: Kamień Filozoficzny?!
Pride: Skąd on go wziął?
Str 05:
Kimblee: Kolejna dywersja-
Ngh!
Str 06:
SFX: KABOOM
trzask
SHWOOOSH
Str 07:
SFX: BZZZRT
Świst
Łomot
VWOOM
Str 08:
SFX: BZZZZRT
Dakadakadakadaka
FWANG
Str 09:
SFX: Skree
CIĄĆ
BAM
VROOM
Str 10:
SFX: Skrrrrrk
HUUUUUKKKK
Pride: To nie zadziała tym razem!
SFX: CIĘCIE
SFX: RĘKA!
SFX: Skreeeee
Str 11:
Pride: Bomba błyskowa?!
Tak się nie stanie!
Al: Mam cię.
SFX: Metaliczny odgłos
Str 12:
Pride: Nh-
Przeklęty Kamień Filozoficzny...
To kolejna sztuczka po sztuczce...
Str 13:
Kimblee: Moc Kamienia Filozoficznego jest niesamowita.
Użyłem jednego kiedyś... Znam to zbyt dobrze.
Ale nie rozumiem.
Dlaczego nie użyjecie tego, aby odzyskać wasze oryginalne ciała?
Str 14:
Kimblee: Nie miałbyś problemów z ucieczką z tej sytuacji z kamieniem u boku.
A kiedy byłbyś już w bezpiecznym miejscu, OBOJE moglibyście odzyskać wasze stare ciała.
Tak wasza cała podróż miała się zakończyć, czyż nie?
Al: ...Ale wtedy nie uratowalibyśmy tych wszystkich innych.
Kimblee: "Większe dobro."
Nie możesz zyskać coś, nie poświęcając przy tym czegoś innego.
Al: Zastanawiam się...
Dlaczego są tylko dwie opcje?
"Uratuj siebie i porzuć innych."
"Porzuć powrót do normalności i uratuj świat." Dlaczego to są tylko możliwe opcje?
Str 15:
Al: Dlaczego nie mogę wybrać "Uratować świat I odzyskać nasze oryginalne ciała z powrotem?"
Kimblee: Ale co z Prawem Coś za coś?
Al: Wyszukiwanie nowych sposobności bez patrzenia na zasady.. tak odkrywamy nowe osiągnięcia... tak ewoluujemy.
Kimblee: Rozumiem.
Eksperymentuj do woli, a może odkryjesz NOWE prawa, których później świat ma przestrzegać.
To by oznaczało, że jest jeszcze CZWARTA opcja...
"Tracisz swoją szansę powrotu do normalności, I nie jesteś w stanie uratować świata."
Str 16:
SFX: KABOOOOOM
Str 17:
Sloth: PRZESTAŃ
BIEGAĆ.
TRAFIENIE
JEST
TRUDNE.
Str 18:
SFX: Skreeee, blam blam blam
Armstrong: Sądziłam, że to poskutkuje.
Żołnierz: Wystarczy już, Majorze Generale Armstrong!
Masz zostać stracona, tu i teraz, za zdradę stanu!
Str 19:
Żołnierz: Cel!
PALAAAAAGH?!
Armstrong: Nie skupiasz swoich ludzi w jednym miejscu w sytuacji takiej, jak ta, kretynie!
Str 20:
Armstrong: Mam naprawdę wielką nadzieje, że jest przynajmniej LEKKO ranny...
Str 21:
Sloth: MAM
CIĘ.
TYM
RAZEM NIE SCHRZANIĘ.
ZABIĆ
KOBIETĘ GENERAŁ.
Armstrong: GHUAH-
Str 22:
Alex: Moja
siostro!
Czy nie jesteś-
Str 23:
Alex: Ranna?
Olivier: Do kogo do cholery jasnej tak mówisz, co, Alex?
Alex: Kim jest dokładniej ta kreatura?
Olivier: Homunculus.
Kule go nawet nie peszą.
Strzały artyleryjskie są wystarczające.
Alex: Oh rany!
W końcu to moja specjalność, czyż nie?
Str 24:
Alex: NNU-
Alex: Jest tego więcej!
Str 25:
Sloth: OŁŁ...
GH-
Olivier: Dobrze!
Pod tą skórą jest tak miękki, jak każda osoba!
Str 26:
Sloth: OŁ.
JA UMARŁEM.
NIENAWIDZĘ UMIERAĆ.
UMIERANIE
TO
ZBYT WIELKI WYSIŁEK. <hahahha>
NNNNGGGGGGGGH.
NIENAWIDZĘ TEGO.
NIENAWIDZĘ.
NIENAWIDZĘ.
NIENAWIDZĘ IŚĆ NA POWAŻNIE.
ZBYT
WIELKI WYSIŁEK.
Alex: Hmm?
Żołnierz: Majorze Generale Armstrong, połóż na ziemi swoją broń...
Huh?
Co ten wielki koleś robi-
Str 27:
Sloth: JA
SPUDŁOWAŁEM.
Str 29:
Olivier: Co za niewiarygodna szybkość...
Przed chwilą to on leniuchował!
Alex: Siostro!
Olivier: On nas miał.
Str 30:
Olivier: Widziałeś... go?
Alex: Tak troszku...
Taka szybkość i taka masa...
Olivier: W zasadzie nie widać sensu.
Sloth: NIE.
JESTEM
NAJSZYBSZYM HOMUNCULUS'EM.
Str 31:
Alex: Mnhuooa-
Olivier: Jest tak szybki, że nawet nie kontroluje sieb-
Str 32:
Sloth: NARESZCIE
TRAFIŁEM.
Str 33:
SFX: Kruszyć
SFX: wibracje wibracje wibracje
SFX: drganie drganie drganie
Str 34:
Alex: NNNH-
HUOOOOAH!
Str 35:
Alex: Nh...
Olivier: Alex!
Tylko drobne zwichnięcie.
Wszystko w porządku?
Olivier: Tylko drobne złamanie kości.
Str 36:
Żołnierze: Wah-
Znowu?!
Alex: Urgh...
Siostro!
Sloth: ZABIĆ CIEBIE
SZYBKO.
PÓŹNIEJ SPAĆ.
Str 38:
Pride: Kimblee.
Kimblee: Aaah,
co za wspaniały dźwięk.
Nie ma nic przyjemniejszego dla uszu niż dźwięk nieposkromionych woli zderzających się w walce.
Pride: Alphonse Elric
nadal jest w pobliżu.
Kimblee: Oczywiście, że jest.
Str 39:
Kimblee: Nie będzie próbował uciekać.
Tam!
Al: Waah!
Str 40:
Al: Heh.
Pride: Kolejna chmura kurzu... takie proste.
Nie zadziała drugi raz.
Str 41:
Pride: Szach i mat.
Al: ...Jesteś pewien?
Str 42:
Al: To jeden z tych momentów, kiedy ludzie udowadniają, że są całkiem uparci.
Pride: Nawet Z Kamieniem Filozoficznym nie masz szans, sam jeden-
Al: NIE JESTEM SAM!
Pride: Gdzie kamień?!
Str 43:
Pride: Niemożliwe...
Nie używał kurzu tylko po to, aby się ukryć...
Zauważył, w którą stronę wieje wiatr, aby mogli uderzyć z wiatrem, gdzie mój zmysł węchu nie byłby w stanie ich wyczuć!
KIMBLEE, Z WIATREM!
Str 44:
Tekst: Szala zwycięstwa się przechyliła! Tylko silni przeżyją!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!






Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!