Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
AR∀GO 2
Przeklęta moc
Based on duskmon10's translation
Strona 1:
Arago wkracza w świat jako policjant, przyjmując ciało brata i jego ostatnie życzenie.
Rozdział 2: Przeklęta moc
Strona 2:
Ewan: Arago!!
Wiesz jak wiele dni ciebie nie było?! Co sobie wyobrażasz?!
Miałem już zadzwonić na policję!
Musisz przestać szukać Patchmana!
Nie jesteś w stanie sam tego zrobić!
Skaleczyłeś się…
Pokaż.
Powinieneś zostawić wszystko policji…
Arago: Nie dotykaj mnie!!!
Boczny tekst: Młody Arago ściga mężczyznę, który zabił jego rodziców…
Strona 3:
Nikt!
Nikt nam nie uwierzył w to, co im powiedzieliśmy!
W śmierć mamy i taty…
w wyniku pożaru lub innych rzeczach, o których mówiliśmy…
Nikt nam nie pomoże…
Na nikim nie można polegać…
Sam stanę się silny…
Poradzę sobie…
Sam…
Prostokąt: Teraźniejszość…
Londyn, Anglia
Strona 4:
Boczny tekst: To tylko streszczenie poprzedniego rozdziału.
SFX: *Sapanie*
*Sapanie*
*Łyk*
Przestępca: Spóźniłeś się…
Nie boisz się sam wkraczać do akcji?
Arago: Nie, lepiej, że jestem sam.
Przestępca: Jak myślisz, co możesz zrobić bez żadnej pomocy?!
Strona 5:
Arago: Kiedy jestem z innymi ludźmi,
Ktoś zostaje ranny.
Przestań mnie nie doceniać.
Szef: Co to ma znaczyć,
Oficerze Hunt!
Strona 6:
Użyłeś nadmiernej przemocy na podejrzanym!
Arago: Facet sprzedawał kradzione rzeczy.
Szef: Zabronione jest używanie przemocy na podejrzanym!
To nie pole bitwy,
Widać, że nie rozumiesz, że jest to po prostu Londyn, Anglia oraz, że oni są tylko bandytami.
Jako członek policji Scotland Yardu, musisz podtrzymywać naszą reputację!
Arago: Więc czekanie, by ten klejnot sam się pojawił to nasza ,,reputacja”…
Cóż, mogliśmy poczekać…
Szef: Twoje zachowanie działa na nerwy wszystkim osobom, które spotkałeś…
Powodem, dla którego to mówię jest fakt,iż…
Otrzymaliśmy masę skarg od obywateli!
Twoje agresywne i pozbawione szacunku zachowanie jest nie do zniesienia! A to dopiero początek!
Strona 7:
I ty chcesz dostać się do CID-u?!
Nie rozśmieszaj mnie!
Jesteś tylko marną imitacją twojego starszego brata, nigdy nie będziesz tak dobry jak on!
Arago: Nie będę tak dobry jak on?!
Nie masz pojęcia, dlaczego to robię.
Szef: Wynoś się!
Arago: Daj mi spokój,
Dopiero co ukończyłem detektywistyczną akademię policyjną.
Strona 8:
Joe: Jesteś dzisiaj jeszcze piękniejsza niż zwykle Saro.
Sara: Schlebiasz mi.
Joe: Nie rozumiem, czemu jesteś tak skromna.
Shanon: Ej, Joe! Nie marnuj czasu!
Arago: Proste ciuchy…oni są detektywami CID-u.
Trudno uwierzyć, że nawet ten zboczony stary facet jest jednym z nich. Ale ciekawe,
Jaką badają sprawę?
Jesteś szczęśliwa.
Stało się coś dobrego?
Strona 9:
Co do diabła?
Shanon: Durniu!
Jak mogłeś coś takiego powiedzieć kobiecie, która dopiero co straciła męża w wypadku!!!
Skoro wiesz to wracaj do pracy!
Arago: Myślisz, że to w porządku, by zwykłe ubrania uderzyły umundurowanych?!
Shanon: Spadaj!
Dobry Boże, mogą być bliźniakami, ale on jest zupełnie inny od starszego brata.
Joe: Bliźniaki?
Shanon: Tak, Ewan Hunt został zabity w trakcie służby.
Pierwszy raz spotkałem go podczas wspólnego śledztwa, był bardzo pomocny.
Mogą tak samo wyglądać,
ale nie można powiedzieć tego o charakterze.
Joe: O Cheryl! Chodźmy teraz coś przekąsić!
Co powiesz na to?!
Shanon: Joe!!!
Strona 10:
Arago: Jejciu…
Zapytałem tylko dlatego, że jej światło błyszczało się, jakby była szczęśliwa,
Przynajmniej tak wyglądało…
Gdy zemściłem się na Patchmanie, zmienił się cały otaczający mnie świat.
Na litość boską…mogli zmówić się przeciwko mnie i sprawić, bym poczuł się idiotycznie.
Jak to powiedzieć…uczucia osoby są jak jej energia życiowa,
I pojawiają się przede mną jak falujące światło.
Z początku było irytujące, ale przyzwyczaiłem się do tego.
Albo, po prostu dałem sobie spokój.
Tak jak myślałem, naprawdę nadaję się…do tej pracy…
Ewanie…
Strona 11:
Dochodzenie dotyczące Patchmana zakończyło się śmiercią detektywa.
Z powodu kondycji, w jakiej znaleziono ciało, został uznany za kolejną ofiarę i jego imię zostało dopisane do listy
Ale zanim policja w końcu to zrobiła, było już za późno.
Tamtej nocy Patchman spłonął w płomieniach.
Prawda za tymi morderstwami pozostaje nieodkryta.
Wszystkie dowody istnienia Patchmana zostały zamienione w popiół.
Nie,
Jeszcze jedna rzecz pozostała.
Ej, wszystko w porządku?!
Strona 12:
Nie powinnaś przebiegać przez tłum ludzi.
Możesz wstać?
Cholera!
Nie mam założonych rękawiczek!
Ej!
Strona 13:
Kiedy życie Ewana zostało wymienione na moją rękę,
Zyskałem taką samą moc jak Patchman.
W moim ciele są śpiące moce,
Mogę widzieć wszystko to, co on widział i ranić wszystko, co dotknę.
Po co mi te śpiące moce…
Mam je dzięki duszy Ewana,
Ale co mam z nimi zrobić?
Nina: Ej!!
Strona 14:
Geh!?
Guah!!
Nina: Znalazłam cię! Potworze Gharivega!
Arago: Za co to było, dzieciaku?!
Nina: Myślałeś, że cię nie rozpoznam w tym przebraniu?!
Arago: Huh? Przebranie?!
Nina: Twoja lewa ręka się błyszczy!
Dopóki tu jestem,
Nie pozwolę Gharivega zrobić coś złego!
Arago: Czym do diabła…jest Gharivega?
Ale…
Strona 15:
Widziała to?
To światło…
Joe: Cóż, do jutra,
Do zobaczenia Shanon.
Shanon: Tak, trzymaj się.
Nagle zrobiło się zimno…
Co?
Nina: Uważaj!
Strona 16:
Shanon: Woah!!
O mały włos!
Strona 17:
Policjant: Niemożliwe, Shanon…
Wczoraj, po tym jak wyszedł z pubu…
Tak, podobno ktoś chciał zapobiec temu, ale…
Szef: Dlatego!
To pilne, byście podali mi listę zastępczych detektywów z Wydziału Kryminalnego!
Arago: Co za napięcie…co się stało?
Nina: Właśnie to zobaczyłam!
Strona 19:
Wtedy zdziwiony, upadł na drogę!
Policjantka: O, naprawdę, potwór?
Hm, jeśli dobrze pamiętam to przedtem również tu byłaś.
Cóż, dziękuję.
Będziemy go szukać.
Bądź ostrożna na drodze.
Znowu ten dzieciak?
Tak, mówi, że to potwór był przyczyną
Wypadku detektywa Shanona.
Musi mieć bardzo wybujałą wyobraźnię.
Lubi zwracać na siebie uwagę ludzi, mówiąc kłamstwa.
Więc jest małą dziewczynką zamiast chłopca, która wzywa wilka?*
*PT: Jest to idiom, który powstał na podstawie bajki The Boy Who Cried Wolf(Chłopiec, który wezwał wilka), oznacza osobę, która prosi o pomoc, wcale jej nie potrzebując.
Właśnie!
Strona 20:
Nina: To nie jest kłamstwo…
Na prawdę go widziałam…
Arago: Yo!
Nina: Nie idź za mną!
Arago: Ej, czemu jesteś taka ostrożna?
Czy to przez tą kartoflaną rzecz, którą wspomniałaś?
Nina: Gharivega!!
To lśniący, podobny do szkieletu potwór!
Straszy i powoduje wypadki!
Tamten starszy pan wczoraj…
Strona 21:
Zostaw mnie tylko w spokoju! I tak mi nikt nie wierzy w to, co mówię!
Arago: Ja ci wierzę!
Nina: Kłamca! Jest pan taki sam jak reszta policjantów!
Nikt nie myśli,że Gharivega istnieje!
Arago: Cóż, nie widziałem go jeszcze,
Więc nie wiem, czy naprawdę istnieje czy nie, ale,
Widzę, że nie kłamiesz.
I skoro nie ,,kłamiesz”,
To znak, że potwór ,,istnieje”.
Tak jak ja…
Ale Patchman zabił mamę i tatę!
Dlaczego nie możecie uwierzyć nam?!
Więc to oznacza tylko jedną rzecz.
Nie kłamiesz!
Strona 22:
Wierzę ci. Więc możesz na mnie liczyć!
Złapmy tego potwora,
Wtedy pokażemy wszystkim, że nie kłamałaś.
Mężczyzna: Gyahhhh!!!
Strona 23:
Ta osoba przed chwilą spadła!
Nina: Tutaj! Jest na moście!
Arago: Tak! Widzę go!
Strona 24:
Zostaw to mnie!
Będzie lepiej jak sam pójdę!
Nina: Nie! Ja też idę!
Na pewno będę miała coś do zrobienia!
Gharivega: Hihihi! To musi być przeznaczenie!
Widzisz mnie, prawda?!
To wy jesteście tymi upartymi draniami, którzy mnie ścigali!
Nina: Dlaczego musisz wszystkich straszyć?!
Mama zraniła się przez to!
Przestań robić takie rzeczy!
Gharivega: Haha! Więc to ty, mała dziewczynko!
Wczoraj wieczorem przerwałaś moją zabawę!
Strona 25:
Jeśli chcesz…
Wystraszę cię na śmierć!!!
Strona 26:
Arago: Co to jest?!
Nina: Panie policjancie!
SFX: O?
Oo!?
Ghari: Wyglądasz na podekscytowanego!
Cóż, ja również jestem!!!
Arago: Ej! Wszystko w porządku?!
Strona 27:
*Sapanie*
*Sapanie*
Co za podła sztuczka…
To jeszcze nie koniec!
Ghari: Geh!
Przeleciało!
Arago: Nie mogę dotknąć tego faceta!
Ghari: Nie boisz się?
Strona 28:
Ale z moją mocą,
Mogę robić rzeczy takie jak to!!!
Niech ci zwrócę przysługę!
Inazuma Shot*!!! (PT: Strzał pioruna )
Pachinko*!!! (PT: Japońska gra, która przypomina pinball.)
Pachinko!!!
Huh?
Strony 29 i 30:
Arago: Ochroniło mnie…
To światło…
Gahri: Woah!!!
Puść mnie!!!
Arago: Dzięki temu…
Mogę w końcu dotknąć tego gościa!
Strona 31:
Gahri: Uwooo!!
Arago: Przedtem podarowałeś mi tę moc…
Przedtem,
Sam stanę się silniejszy…
Będzie dobrze, jak będę sam…
By ochronić kogoś
Ghari: Gya!!
To boli!!!
Arago: Znowu,
Pozwoliłem osobie przed moimi oczami,
by się zraniła!!!
Strona 32:
Ghari: Hehehe! Więc ty również chłopcze potrafisz się bawić!
Ale!!!
Co, jeśli zrobię to?!
Dokkiri Docking*!!! (PT: Szokujące dokowanie)
Arago: On…zniknął?
Wszystko w porządku?!
Jesteś ranna?!
Strona 33:
Ghari: Wspaniale, jak nigdy dotąd!!! Myślę, że to dziecko spisuje się nieźle!
Mogła mnie w końcu zobaczyć!
Co za wrażliwość?! Musi zostać duchowym medium!
Arago: Opętał ją?!
To dziecko!
Ghari: Dlaczego odsunąłeś rękę, chłopcze?!
Złap mnie, jeśli potrafisz!
Arago: Poczekaj!
Strona 34:
Ghari: Jeśli chcesz mnie zranić to najpierw musisz się z nią rozprawić!
Więc radzę ci, byś się oddalił!
Arago: Chcesz ją tylko wykorzystać, by zranić więcej ludzi!
Ghari: To ciało nie wytrzyma tak długo!
Dojdę do jednej lub dwóch osób!
Arago: Drań!
Ghari: Uh-oh, co zamierzasz teraz zrobić?!
Czy zabijesz to dziecko,żeby mnie dopaść?!
Arago: Nie masz żadnych zamiarów, by opuścić jej ciało, nie?
Ghari: Głupcze! Jak tylko opuszczę to ciało, użyjesz tego światła, żeby mnie zabić…
Behh!?
D-draniu, co robisz…
Arago: Nie chciałem tego robić, ale wygląda na to,że muszę zmusić cię do opuszczenia jej ciała…
Ghari: Heh, to niemożliwe…
Arago: Dosyć, moja cierpliwość kończy się…
Powinienem to zrobić…
Strona 35:
Ghari: C-co to jest!
Wyciąga mnie!
Arago: Patchman był zdolny wydobyć duszę z osoby…
Jeśli to światło jest takie same jak jego,
To mogę to zrobić!
Raniłem ludzi,
dotykając ich dusze…
Wypalę to na nim tym przeklętym światłem!
Strona 36:
Ghari: Ro-Rozumiem. To światło…
Więc to ty…
zabiłeś pana Patcha!
Było niemożliwe, by przed nim uciec…
Dlatego nigdy się nie wyróżniałem…
Po tak długim czasie…
Mogłem choć raz robić to co chciałem!
Wkrótce…wkrótce zacznie się festiwal!
Najlepsi przybędą tu jeden po drugim
I przejmą kontrolę nad diabelskim miastem Londyn!
Skoro równowaga została zaburzona…
Wkrótce w Londynie wydarzy się dużo dziwnych rzeczy!
Strona 37:
Ciekawe w jakim celu użyjesz tej ręki, która zabiła pana Patcha,
Posiadać tę moc, będąc człowiekiem,
Myślę, że wkrótce umrzesz!
*Sapanie*
*Sapanie*
Policjant: Nie ruszać się!
Strona 38:
Co ty robisz, draniu?!
Arago: Gliny, niedobrze…
T-To ja!
Che
Policjant: Poczekaj!
Przyjdźcie do C58 DYX!
Proszę o natychmiastowe wsparcie!
Przestępca został przyłapany na popełnianiu napaści. Ubrany w czarny kaptur, obecnie jest ścigany!
*Sapanie*
*Sapanie*
Proszę o natychmiastowe wsparcie!
Strona 39:
Mała dziewczynka otrzymała medyczną opiekę w wyniku obrażeń, teraz jest przesłuchiwana,
Cały nocny patrol obecnie poszukuje podejrzanego.
To wszystko, jesteście wolni!
A niech to, to znowu ten dzieciak.
Naprawdę sprawia nam kłopoty.
Ale czy nie miała wypalonego odcisku dłoni na szyi?
Oh tak, to brzmi jak nierozwiązana sprawa, nad którą pracował zabity detektyw…
Patchman to zrobił!
Ten gość, który naśladuje tą miejską legendę?
No, wygląda na to, że był to Patchman albo może wampir!
*Kęs*
Rozmawiacie o tych dziwnych rzeczach, ale wiecie, nie jesteście już dziećmi.
Potwory, wampiry, to są tylko historyjki dla dzieci.
Strona 40:
Arago: Oparzenia na szyi…
To ja zraniłem tego dzieciaka!
Patchman? Ja?!
Nie, to z powodu tej mocy!
Po prostu straciłem kontrolę…
Nie mogłem pozwolić, by policja zobaczyła moją twarz…
Ale, co jeśli ten dzieciak coś wygada…
Mogę zostać oskarżony o wszystkie zbrodnie Patchmana…
Ah.
Nina: Panie policjancie?
Ej,
Ewan,
Również o jego śmierć!
Strona 41:
Czy to
czekolada?
na pańskim policzku!
Arago: Huh!?
Nina: Mamo, pogadam trochę z panem policjantem!
Arago: E, Ej!
O czym chcesz pogadać?
Nina: Wszystko w porządku teraz.
Ale wątpię, by ktoś uwierzył mi.
Więc powiedziałam im to, co chcieliby usłyszeć.
Arago: Ale, co im powiedziałaś? Wszystko to może być użyte jako dowód.
Nina: Nie jestem głupia!
Rozumiem.
Pan policjant nie jest złą osobą.
Strona 42:
Przedtem pomyliłam pana z Gharivegą.
Ale teraz to oczywiste.
Światło pana policjanta jest łagodnym światłem.
Zauważyłam to po tym, jak bardzo chciał mnie pan uratować.
Oh, ten bandaż to przesada,
Nie jest tak źle.
Mama Niny: Nina.
Nina: Mama!
Przestałam wierzyć, że ktoś mi pomoże,
bo nikt nie mógł zobaczyć Gharivegi,
ale pan policjant,
pokonał Gharivegę.
Strona 43:
Dziękuję!
Za to,że pan mi uwierzył!
Arago: Ewan oddał mi swoją duszę dla mojego dobra, bym mógł coś zrobić.
Nina: Pobawmy się znowu kiedyś!
Arago: Teraz, myślę, że wiem co to jest.
Nawet jeśli jestem podobny do Patchmana,
Nie użyję tej przeklętej mocy, żeby ranić ludzi…
Skorzystam z niej, by uratować jak najwięcej osób, by mogli znowu się śmiać.
Strona 44:
Dobrze!
Właśnie to powinienem zrobić,
Życie, które mi podarowałeś nie zmarnuje się.
Czy to nie wspaniałe, Ewanie.
Chcę pomagać ludziom, którzy o nią proszą, dzięki tej mocy.
Ale nadal mam swoje własne cele…
Co nie oznacza, że jestem złą osobą…
Policjantka: Dlaczego mnie tutaj dotykasz ?!
Joe-san!
*Plask*
Strona 45:
Joe: ,,Żadna bestia na lądzie czy na morzu, nie równa się furii kobiety”
Grek Menander to powiedział .
Ta kobieta z przedwczoraj jest podejrzana,
Zostanie aresztowana za morderstwo osoby, w celu uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia.
Arago: Huh?
Joe: Zabiła dla pieniędzy i mogła tak płakać.
Kobiety to naprawdę straszne stworzenia…
Ale też, chciałbym mieć jedną.
Arago: Co chcesz staruszku?
Joe: Przedtem powiedziałeś podejrzanej coś ciekawego, jeśli dobrze pamiętam…
,,Jesteś szczęśliwa”…
Arago: Oh, to…
Tylko zgadywałem.
Strona 46:
Joe: Shanon jest teraz w szpitalu.
Cóż, brakuje nam trochę ludzi w wydziale śledczym.
Jesteś zainteresowany?
Arago: Huh…
Czym zainteresowany?
Joe: Oficerze Arago Hunt,
Witaj w CID.
Tekst boczny: Co czeka Arago jako detektyw?! Dowiedz się w następnym 30-stronowym rozdziale!
Strona 1:
Arago wkracza w świat jako policjant, przyjmując ciało brata i jego ostatnie życzenie.
Rozdział 2: Przeklęta moc
Strona 2:
Ewan: Arago!!
Wiesz jak wiele dni ciebie nie było?! Co sobie wyobrażasz?!
Miałem już zadzwonić na policję!
Musisz przestać szukać Patchmana!
Nie jesteś w stanie sam tego zrobić!
Skaleczyłeś się…
Pokaż.
Powinieneś zostawić wszystko policji…
Arago: Nie dotykaj mnie!!!
Boczny tekst: Młody Arago ściga mężczyznę, który zabił jego rodziców…
Strona 3:
Nikt!
Nikt nam nie uwierzył w to, co im powiedzieliśmy!
W śmierć mamy i taty…
w wyniku pożaru lub innych rzeczach, o których mówiliśmy…
Nikt nam nie pomoże…
Na nikim nie można polegać…
Sam stanę się silny…
Poradzę sobie…
Sam…
Prostokąt: Teraźniejszość…
Londyn, Anglia
Strona 4:
Boczny tekst: To tylko streszczenie poprzedniego rozdziału.
SFX: *Sapanie*
*Sapanie*
*Łyk*
Przestępca: Spóźniłeś się…
Nie boisz się sam wkraczać do akcji?
Arago: Nie, lepiej, że jestem sam.
Przestępca: Jak myślisz, co możesz zrobić bez żadnej pomocy?!
Strona 5:
Arago: Kiedy jestem z innymi ludźmi,
Ktoś zostaje ranny.
Przestań mnie nie doceniać.
Szef: Co to ma znaczyć,
Oficerze Hunt!
Strona 6:
Użyłeś nadmiernej przemocy na podejrzanym!
Arago: Facet sprzedawał kradzione rzeczy.
Szef: Zabronione jest używanie przemocy na podejrzanym!
To nie pole bitwy,
Widać, że nie rozumiesz, że jest to po prostu Londyn, Anglia oraz, że oni są tylko bandytami.
Jako członek policji Scotland Yardu, musisz podtrzymywać naszą reputację!
Arago: Więc czekanie, by ten klejnot sam się pojawił to nasza ,,reputacja”…
Cóż, mogliśmy poczekać…
Szef: Twoje zachowanie działa na nerwy wszystkim osobom, które spotkałeś…
Powodem, dla którego to mówię jest fakt,iż…
Otrzymaliśmy masę skarg od obywateli!
Twoje agresywne i pozbawione szacunku zachowanie jest nie do zniesienia! A to dopiero początek!
Strona 7:
I ty chcesz dostać się do CID-u?!
Nie rozśmieszaj mnie!
Jesteś tylko marną imitacją twojego starszego brata, nigdy nie będziesz tak dobry jak on!
Arago: Nie będę tak dobry jak on?!
Nie masz pojęcia, dlaczego to robię.
Szef: Wynoś się!
Arago: Daj mi spokój,
Dopiero co ukończyłem detektywistyczną akademię policyjną.
Strona 8:
Joe: Jesteś dzisiaj jeszcze piękniejsza niż zwykle Saro.
Sara: Schlebiasz mi.
Joe: Nie rozumiem, czemu jesteś tak skromna.
Shanon: Ej, Joe! Nie marnuj czasu!
Arago: Proste ciuchy…oni są detektywami CID-u.
Trudno uwierzyć, że nawet ten zboczony stary facet jest jednym z nich. Ale ciekawe,
Jaką badają sprawę?
Jesteś szczęśliwa.
Stało się coś dobrego?
Strona 9:
Co do diabła?
Shanon: Durniu!
Jak mogłeś coś takiego powiedzieć kobiecie, która dopiero co straciła męża w wypadku!!!
Skoro wiesz to wracaj do pracy!
Arago: Myślisz, że to w porządku, by zwykłe ubrania uderzyły umundurowanych?!
Shanon: Spadaj!
Dobry Boże, mogą być bliźniakami, ale on jest zupełnie inny od starszego brata.
Joe: Bliźniaki?
Shanon: Tak, Ewan Hunt został zabity w trakcie służby.
Pierwszy raz spotkałem go podczas wspólnego śledztwa, był bardzo pomocny.
Mogą tak samo wyglądać,
ale nie można powiedzieć tego o charakterze.
Joe: O Cheryl! Chodźmy teraz coś przekąsić!
Co powiesz na to?!
Shanon: Joe!!!
Strona 10:
Arago: Jejciu…
Zapytałem tylko dlatego, że jej światło błyszczało się, jakby była szczęśliwa,
Przynajmniej tak wyglądało…
Gdy zemściłem się na Patchmanie, zmienił się cały otaczający mnie świat.
Na litość boską…mogli zmówić się przeciwko mnie i sprawić, bym poczuł się idiotycznie.
Jak to powiedzieć…uczucia osoby są jak jej energia życiowa,
I pojawiają się przede mną jak falujące światło.
Z początku było irytujące, ale przyzwyczaiłem się do tego.
Albo, po prostu dałem sobie spokój.
Tak jak myślałem, naprawdę nadaję się…do tej pracy…
Ewanie…
Strona 11:
Dochodzenie dotyczące Patchmana zakończyło się śmiercią detektywa.
Z powodu kondycji, w jakiej znaleziono ciało, został uznany za kolejną ofiarę i jego imię zostało dopisane do listy
Ale zanim policja w końcu to zrobiła, było już za późno.
Tamtej nocy Patchman spłonął w płomieniach.
Prawda za tymi morderstwami pozostaje nieodkryta.
Wszystkie dowody istnienia Patchmana zostały zamienione w popiół.
Nie,
Jeszcze jedna rzecz pozostała.
Ej, wszystko w porządku?!
Strona 12:
Nie powinnaś przebiegać przez tłum ludzi.
Możesz wstać?
Cholera!
Nie mam założonych rękawiczek!
Ej!
Strona 13:
Kiedy życie Ewana zostało wymienione na moją rękę,
Zyskałem taką samą moc jak Patchman.
W moim ciele są śpiące moce,
Mogę widzieć wszystko to, co on widział i ranić wszystko, co dotknę.
Po co mi te śpiące moce…
Mam je dzięki duszy Ewana,
Ale co mam z nimi zrobić?
Nina: Ej!!
Strona 14:
Geh!?
Guah!!
Nina: Znalazłam cię! Potworze Gharivega!
Arago: Za co to było, dzieciaku?!
Nina: Myślałeś, że cię nie rozpoznam w tym przebraniu?!
Arago: Huh? Przebranie?!
Nina: Twoja lewa ręka się błyszczy!
Dopóki tu jestem,
Nie pozwolę Gharivega zrobić coś złego!
Arago: Czym do diabła…jest Gharivega?
Ale…
Strona 15:
Widziała to?
To światło…
Joe: Cóż, do jutra,
Do zobaczenia Shanon.
Shanon: Tak, trzymaj się.
Nagle zrobiło się zimno…
Co?
Nina: Uważaj!
Strona 16:
Shanon: Woah!!
O mały włos!
Strona 17:
Policjant: Niemożliwe, Shanon…
Wczoraj, po tym jak wyszedł z pubu…
Tak, podobno ktoś chciał zapobiec temu, ale…
Szef: Dlatego!
To pilne, byście podali mi listę zastępczych detektywów z Wydziału Kryminalnego!
Arago: Co za napięcie…co się stało?
Nina: Właśnie to zobaczyłam!
Strona 19:
Wtedy zdziwiony, upadł na drogę!
Policjantka: O, naprawdę, potwór?
Hm, jeśli dobrze pamiętam to przedtem również tu byłaś.
Cóż, dziękuję.
Będziemy go szukać.
Bądź ostrożna na drodze.
Znowu ten dzieciak?
Tak, mówi, że to potwór był przyczyną
Wypadku detektywa Shanona.
Musi mieć bardzo wybujałą wyobraźnię.
Lubi zwracać na siebie uwagę ludzi, mówiąc kłamstwa.
Więc jest małą dziewczynką zamiast chłopca, która wzywa wilka?*
*PT: Jest to idiom, który powstał na podstawie bajki The Boy Who Cried Wolf(Chłopiec, który wezwał wilka), oznacza osobę, która prosi o pomoc, wcale jej nie potrzebując.
Właśnie!
Strona 20:
Nina: To nie jest kłamstwo…
Na prawdę go widziałam…
Arago: Yo!
Nina: Nie idź za mną!
Arago: Ej, czemu jesteś taka ostrożna?
Czy to przez tą kartoflaną rzecz, którą wspomniałaś?
Nina: Gharivega!!
To lśniący, podobny do szkieletu potwór!
Straszy i powoduje wypadki!
Tamten starszy pan wczoraj…
Strona 21:
Zostaw mnie tylko w spokoju! I tak mi nikt nie wierzy w to, co mówię!
Arago: Ja ci wierzę!
Nina: Kłamca! Jest pan taki sam jak reszta policjantów!
Nikt nie myśli,że Gharivega istnieje!
Arago: Cóż, nie widziałem go jeszcze,
Więc nie wiem, czy naprawdę istnieje czy nie, ale,
Widzę, że nie kłamiesz.
I skoro nie ,,kłamiesz”,
To znak, że potwór ,,istnieje”.
Tak jak ja…
Ale Patchman zabił mamę i tatę!
Dlaczego nie możecie uwierzyć nam?!
Więc to oznacza tylko jedną rzecz.
Nie kłamiesz!
Strona 22:
Wierzę ci. Więc możesz na mnie liczyć!
Złapmy tego potwora,
Wtedy pokażemy wszystkim, że nie kłamałaś.
Mężczyzna: Gyahhhh!!!
Strona 23:
Ta osoba przed chwilą spadła!
Nina: Tutaj! Jest na moście!
Arago: Tak! Widzę go!
Strona 24:
Zostaw to mnie!
Będzie lepiej jak sam pójdę!
Nina: Nie! Ja też idę!
Na pewno będę miała coś do zrobienia!
Gharivega: Hihihi! To musi być przeznaczenie!
Widzisz mnie, prawda?!
To wy jesteście tymi upartymi draniami, którzy mnie ścigali!
Nina: Dlaczego musisz wszystkich straszyć?!
Mama zraniła się przez to!
Przestań robić takie rzeczy!
Gharivega: Haha! Więc to ty, mała dziewczynko!
Wczoraj wieczorem przerwałaś moją zabawę!
Strona 25:
Jeśli chcesz…
Wystraszę cię na śmierć!!!
Strona 26:
Arago: Co to jest?!
Nina: Panie policjancie!
SFX: O?
Oo!?
Ghari: Wyglądasz na podekscytowanego!
Cóż, ja również jestem!!!
Arago: Ej! Wszystko w porządku?!
Strona 27:
*Sapanie*
*Sapanie*
Co za podła sztuczka…
To jeszcze nie koniec!
Ghari: Geh!
Przeleciało!
Arago: Nie mogę dotknąć tego faceta!
Ghari: Nie boisz się?
Strona 28:
Ale z moją mocą,
Mogę robić rzeczy takie jak to!!!
Niech ci zwrócę przysługę!
Inazuma Shot*!!! (PT: Strzał pioruna )
Pachinko*!!! (PT: Japońska gra, która przypomina pinball.)
Pachinko!!!
Huh?
Strony 29 i 30:
Arago: Ochroniło mnie…
To światło…
Gahri: Woah!!!
Puść mnie!!!
Arago: Dzięki temu…
Mogę w końcu dotknąć tego gościa!
Strona 31:
Gahri: Uwooo!!
Arago: Przedtem podarowałeś mi tę moc…
Przedtem,
Sam stanę się silniejszy…
Będzie dobrze, jak będę sam…
By ochronić kogoś
Ghari: Gya!!
To boli!!!
Arago: Znowu,
Pozwoliłem osobie przed moimi oczami,
by się zraniła!!!
Strona 32:
Ghari: Hehehe! Więc ty również chłopcze potrafisz się bawić!
Ale!!!
Co, jeśli zrobię to?!
Dokkiri Docking*!!! (PT: Szokujące dokowanie)
Arago: On…zniknął?
Wszystko w porządku?!
Jesteś ranna?!
Strona 33:
Ghari: Wspaniale, jak nigdy dotąd!!! Myślę, że to dziecko spisuje się nieźle!
Mogła mnie w końcu zobaczyć!
Co za wrażliwość?! Musi zostać duchowym medium!
Arago: Opętał ją?!
To dziecko!
Ghari: Dlaczego odsunąłeś rękę, chłopcze?!
Złap mnie, jeśli potrafisz!
Arago: Poczekaj!
Strona 34:
Ghari: Jeśli chcesz mnie zranić to najpierw musisz się z nią rozprawić!
Więc radzę ci, byś się oddalił!
Arago: Chcesz ją tylko wykorzystać, by zranić więcej ludzi!
Ghari: To ciało nie wytrzyma tak długo!
Dojdę do jednej lub dwóch osób!
Arago: Drań!
Ghari: Uh-oh, co zamierzasz teraz zrobić?!
Czy zabijesz to dziecko,żeby mnie dopaść?!
Arago: Nie masz żadnych zamiarów, by opuścić jej ciało, nie?
Ghari: Głupcze! Jak tylko opuszczę to ciało, użyjesz tego światła, żeby mnie zabić…
Behh!?
D-draniu, co robisz…
Arago: Nie chciałem tego robić, ale wygląda na to,że muszę zmusić cię do opuszczenia jej ciała…
Ghari: Heh, to niemożliwe…
Arago: Dosyć, moja cierpliwość kończy się…
Powinienem to zrobić…
Strona 35:
Ghari: C-co to jest!
Wyciąga mnie!
Arago: Patchman był zdolny wydobyć duszę z osoby…
Jeśli to światło jest takie same jak jego,
To mogę to zrobić!
Raniłem ludzi,
dotykając ich dusze…
Wypalę to na nim tym przeklętym światłem!
Strona 36:
Ghari: Ro-Rozumiem. To światło…
Więc to ty…
zabiłeś pana Patcha!
Było niemożliwe, by przed nim uciec…
Dlatego nigdy się nie wyróżniałem…
Po tak długim czasie…
Mogłem choć raz robić to co chciałem!
Wkrótce…wkrótce zacznie się festiwal!
Najlepsi przybędą tu jeden po drugim
I przejmą kontrolę nad diabelskim miastem Londyn!
Skoro równowaga została zaburzona…
Wkrótce w Londynie wydarzy się dużo dziwnych rzeczy!
Strona 37:
Ciekawe w jakim celu użyjesz tej ręki, która zabiła pana Patcha,
Posiadać tę moc, będąc człowiekiem,
Myślę, że wkrótce umrzesz!
*Sapanie*
*Sapanie*
Policjant: Nie ruszać się!
Strona 38:
Co ty robisz, draniu?!
Arago: Gliny, niedobrze…
T-To ja!
Che
Policjant: Poczekaj!
Przyjdźcie do C58 DYX!
Proszę o natychmiastowe wsparcie!
Przestępca został przyłapany na popełnianiu napaści. Ubrany w czarny kaptur, obecnie jest ścigany!
*Sapanie*
*Sapanie*
Proszę o natychmiastowe wsparcie!
Strona 39:
Mała dziewczynka otrzymała medyczną opiekę w wyniku obrażeń, teraz jest przesłuchiwana,
Cały nocny patrol obecnie poszukuje podejrzanego.
To wszystko, jesteście wolni!
A niech to, to znowu ten dzieciak.
Naprawdę sprawia nam kłopoty.
Ale czy nie miała wypalonego odcisku dłoni na szyi?
Oh tak, to brzmi jak nierozwiązana sprawa, nad którą pracował zabity detektyw…
Patchman to zrobił!
Ten gość, który naśladuje tą miejską legendę?
No, wygląda na to, że był to Patchman albo może wampir!
*Kęs*
Rozmawiacie o tych dziwnych rzeczach, ale wiecie, nie jesteście już dziećmi.
Potwory, wampiry, to są tylko historyjki dla dzieci.
Strona 40:
Arago: Oparzenia na szyi…
To ja zraniłem tego dzieciaka!
Patchman? Ja?!
Nie, to z powodu tej mocy!
Po prostu straciłem kontrolę…
Nie mogłem pozwolić, by policja zobaczyła moją twarz…
Ale, co jeśli ten dzieciak coś wygada…
Mogę zostać oskarżony o wszystkie zbrodnie Patchmana…
Ah.
Nina: Panie policjancie?
Ej,
Ewan,
Również o jego śmierć!
Strona 41:
Czy to
czekolada?
na pańskim policzku!
Arago: Huh!?
Nina: Mamo, pogadam trochę z panem policjantem!
Arago: E, Ej!
O czym chcesz pogadać?
Nina: Wszystko w porządku teraz.
Ale wątpię, by ktoś uwierzył mi.
Więc powiedziałam im to, co chcieliby usłyszeć.
Arago: Ale, co im powiedziałaś? Wszystko to może być użyte jako dowód.
Nina: Nie jestem głupia!
Rozumiem.
Pan policjant nie jest złą osobą.
Strona 42:
Przedtem pomyliłam pana z Gharivegą.
Ale teraz to oczywiste.
Światło pana policjanta jest łagodnym światłem.
Zauważyłam to po tym, jak bardzo chciał mnie pan uratować.
Oh, ten bandaż to przesada,
Nie jest tak źle.
Mama Niny: Nina.
Nina: Mama!
Przestałam wierzyć, że ktoś mi pomoże,
bo nikt nie mógł zobaczyć Gharivegi,
ale pan policjant,
pokonał Gharivegę.
Strona 43:
Dziękuję!
Za to,że pan mi uwierzył!
Arago: Ewan oddał mi swoją duszę dla mojego dobra, bym mógł coś zrobić.
Nina: Pobawmy się znowu kiedyś!
Arago: Teraz, myślę, że wiem co to jest.
Nawet jeśli jestem podobny do Patchmana,
Nie użyję tej przeklętej mocy, żeby ranić ludzi…
Skorzystam z niej, by uratować jak najwięcej osób, by mogli znowu się śmiać.
Strona 44:
Dobrze!
Właśnie to powinienem zrobić,
Życie, które mi podarowałeś nie zmarnuje się.
Czy to nie wspaniałe, Ewanie.
Chcę pomagać ludziom, którzy o nią proszą, dzięki tej mocy.
Ale nadal mam swoje własne cele…
Co nie oznacza, że jestem złą osobą…
Policjantka: Dlaczego mnie tutaj dotykasz ?!
Joe-san!
*Plask*
Strona 45:
Joe: ,,Żadna bestia na lądzie czy na morzu, nie równa się furii kobiety”
Grek Menander to powiedział .
Ta kobieta z przedwczoraj jest podejrzana,
Zostanie aresztowana za morderstwo osoby, w celu uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia.
Arago: Huh?
Joe: Zabiła dla pieniędzy i mogła tak płakać.
Kobiety to naprawdę straszne stworzenia…
Ale też, chciałbym mieć jedną.
Arago: Co chcesz staruszku?
Joe: Przedtem powiedziałeś podejrzanej coś ciekawego, jeśli dobrze pamiętam…
,,Jesteś szczęśliwa”…
Arago: Oh, to…
Tylko zgadywałem.
Strona 46:
Joe: Shanon jest teraz w szpitalu.
Cóż, brakuje nam trochę ludzi w wydziale śledczym.
Jesteś zainteresowany?
Arago: Huh…
Czym zainteresowany?
Joe: Oficerze Arago Hunt,
Witaj w CID.
Tekst boczny: Co czeka Arago jako detektyw?! Dowiedz się w następnym 30-stronowym rozdziale!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!