Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
AR∀GO 10
Drugie śledztwo
Based on translation by duskmon10
Strona 1:
Rozdział 10: Drugie śledztwo
Boczny tekst: Gburowata drużyna rusza do akcji!
Strona 2:
Joe: Wczesnego ranka, parę dni temu, uczennica tej szkoły, Tracey Ryan, została zamordowana.
Kwadracik: Akademia Zielonej Tiary
Czy dziewczyna zadawała się z kimś dziwnym,
Lub czy wyglądała jakby coś ją niepokoiło?
Boczny tekst: Sprawa sekty, którą prowadzi grupa Arago…
Dziewczyna: To smutne, że coś takiego stało się Tracey.
Ale myślę, że dużo dzieciaków ucieszy się, że jej nie ma.
Chłopiec: Ona była przywódczynią grupy łobuzów.
Traktowała młodszych jak śmiecie.
Chłopiec: Miała po prostu pecha.
Dziewczyna: To musiała być kara boska.
Strona 3:
Joe: Nie mają zbyt wielkiego szacunku dla zmarłej.
Wygląda na to,że większość z nich miała z nią problemy.
Arago?
Rio: Huh!?
Arago: Ukrywasz coś dzieciaku!
Powiedz mi, co wiesz o tej dziewczynie,
Jeśli mnie okłamiesz…
Strona 4:
Rio: Nie możesz kłócić się z dziećmi!
Arago: Ja się nie kłócę, zbieram informacje!
Chłopiec: Pójdę sobie…
Arago: Hej! Jeszcze nie skończyliśmy!
Przestań mnie bić teczką!
Rio: Czemu ci się tak spieszy? Uspokój się!
Eames: Co to za zamieszanie?
Strona 5:
Ah, to w sprawie incydentu…
Nazywam się Eames, jestem odpowiedzialny za wydział historii.
Wybaczcie, że pytam, ale moglibyście przestać niepokoić uczniów?
Joe: Nie, w porządku.
Arago: Zachowywałem się dobrze…
Rio: Cicho bądź.
Arago: Ten gość ma zły gust…
Joe: Co za elegancki obraz.
Eames: “Święty Wolfgang i Diabeł”
To tylko kopia.
Joe: Diabeł…
Strona 6:
Eames: Jest bardzo brzydki, czyż nie?
Joe: Diabeł ma reprezentować okropność “grzechu”, więc nic dziwnego, że taki jest.
Panie detektywie,
Czy wierzy pan w istnienie diabła, nie, Boga?
Joe: Niestety jestem ateistą…
Wie pan, taką mam pracę, nie?
Eames: W porządku, ludzie to słabe istoty.
Powinni w coś wierzyć.
Bez tego coś jak diabeł może ich wykorzystać.
Jak pan myśli?
To co się stało Tracey Ryan było bardzo smutne.
Wszyscy tutaj opłakują ją.
Strona 7:
Joe: Czy miał pan jakieś kłopoty z jakimś uczniem?
Eames: Nie, żadnych.
Wszyscy są dobrymi uczniami.
Arago: Ten gość Eames…jest bardzo podejrzany.
Ale nie wygląda na to, że czuje się winny…
Nie wyczuwam od niego niczego złego.
Uczeń: Profesorze Eames.
Eames: Wybaczcie, mam teraz lekcję.
Joe: Nie, przepraszamy za zajęcie czasu.
Arago: Eames jest niewinny…
Chyba…
Strona 8:
Joe: Profesorze, tylko jedną sekundę.
Czy to rysunek Boga?
Eames: Nie, środkowa postać to boski obraz szatana…króla demonów.
To “Szatan podburza upadłe anioły” Williama Blake’a.
Arago: Blake? Gdzie ja to…
Eames: Nie lubię tego; przedstawił diabła w tak nieatrakcyjny sposób.
Joe: Szatan…
Upadły anioł wygoniony z nieba przez Boga.
Strona 9:
Vim Patior*, powiedziałoby się, doktorze?(PT: Niekończące się cierpienie)
Proszę nam wybaczyć.
Strona 10:
Arago: On mi nie pasuje.
Obydwoje: Eames.
Joe: Jest podejrzany.
Co za miła niespodzianka.
Arago: Też tak myślisz?!
Rio: Ale dlaczego?
Joe: “Vim Patior”
To była wiadomość zostawiona na miejscu zbrodni.
Zignorowałby ją, gdyby był niewinny.
Arago: Dobrze, aresztujmy go!
Joe: Jest nadal za wcześnie.
Nie możemy aresztować go na podstawie naszej intuicji. Ale jest prawdopodobieństwo, że ma jakiś związek z sektą.
Jestem przekonany, że odprawi kolejny rytuał ofiarny.
Jeśli będziemy obserwować i czekać to pokaże nam prawdziwe kolory już niedługo.
Strona 11:
Arago: Kiedy zgodziłem się na tą obserwację?
Czemu po prostu nie możemy bić go, dopóki się nie przyzna?
Rio: Na miłość boską, jesteś detektywem…
Arago: Huh, to ty zawsze mówisz, że nie nadaję się na detektywa…
Rio: Co?
Hej,
Arago!?
O czym ty do diabła myślisz!
Przestań!!
Strona 12:
Oddaj to!!
Arago: Powinnaś mieć uchwyt kabury* w przeciwnym kierunku, inaczej bardzo łatwo można ukraść ci broń.
(PT: Kabura – rodzaj futerału lub pokrowca, przeznaczonego do noszenia pistoletu lub rewolweru. Najczęściej przeznaczona do przypięcia do pasa, niekiedy wraz ze specjalną uprzężą skonstruowaną tak, aby broń nosić pod pachą.)
I jeśli chcesz sama wyciągnąć broń to trwa to dłużej.
Zwłaszcza w twoim przypadku, czy twoje cycki nie będą ci przeszkadzać?
Rio: Molestowanie seksualne!!
Arago: Joe to robi!
Rio:W porządku, jeśli to jest Joe!
Arago: Co to ma znaczyć?!
Idź już stąd!
Rio: Nie wrócę dopóki nie skończę warty!
Arago: Warty? Jakie śmieszne.
Czy naprawdę strzelisz do kogoś z tej broni, kiedy będziesz musiała?
N…nie wiem.
Arago: Ha, naprawdę jesteś amatorką.
Strona 13:
Nie możesz nikogo obronić.
Rio: Ty, to nie to co ja…!
Joe: Wybaczcie, że mnie tak długo nie było.
Czy Eames wykonał ruch?
Rio: Uh…
Jest nadal w szkole.
Jego samochód nadal stoi na parkingu.
Joe: Musimy po prostu czekać.
Rio: Gdzie idziesz, Arago?! Nie możesz sobie sam pójść!
Arago: Idę tylko do łazienki.
Chcesz ze mną iść?
Rio: Pospiesz się i idź, ty idioto!
Arago: Tak, proszę pani.
Strona 14:
SFX: *Wzdychanie*
Arago: Nie jestem niecierpliwy,
Nie jestem niecierpliwy…
Kiedy myślę, że to co to zrobiło nie było człowiekiem…tylko demonem…
Możesz wytrzymać krytykę…lub możesz wyróżnić siebie przez swoje osiągnięcia.
Tym razem ta osoba to żyjący człowiek,
Myślę, że nie potrzebuję mocy Patchmana tym razem.
Eames…
Mam nadzieję, że jesteś przygotowany.
To ten dzieciak ze wczoraj…!
Strona 15:
Hej!
Znowu dokuczasz Sethowi?
Matt tak?
Dzieciaku, słyszysz mnie?
Powiedziałem, żebyś go zostawił…
Matt!? Weź się w garść!
Matt!!
Strona 16:
Seth…Ty…
Dlaczego to robisz…
C…
Co to…
Eames: Wszystko w porządku? Seth, jesteś ranny?
SFX: *Sapanie*
*Sapanie*
Strona 17:
Coś bardzo złego siedzi w środku tego mężczyzny…
Weźmy go ze sobą.
Rio: Nadal nie ma Arago.
Strona 18:
Arago: Ugh…
Cholera…
Byłem lekkomyślny…
Muszę pozbyć się tej liny…
….Huh? Moja moc…
Światło…nie pojawia się…
….Matt!
Co….
Czy wy…
Boczny tekst: Niezdolny, żeby użyć “mocy” na którą zawsze liczył. Arago ma poważny problem! Następny rozdział ma 23 strony w tym kolorowe!
Strona 1:
Rozdział 10: Drugie śledztwo
Boczny tekst: Gburowata drużyna rusza do akcji!
Strona 2:
Joe: Wczesnego ranka, parę dni temu, uczennica tej szkoły, Tracey Ryan, została zamordowana.
Kwadracik: Akademia Zielonej Tiary
Czy dziewczyna zadawała się z kimś dziwnym,
Lub czy wyglądała jakby coś ją niepokoiło?
Boczny tekst: Sprawa sekty, którą prowadzi grupa Arago…
Dziewczyna: To smutne, że coś takiego stało się Tracey.
Ale myślę, że dużo dzieciaków ucieszy się, że jej nie ma.
Chłopiec: Ona była przywódczynią grupy łobuzów.
Traktowała młodszych jak śmiecie.
Chłopiec: Miała po prostu pecha.
Dziewczyna: To musiała być kara boska.
Strona 3:
Joe: Nie mają zbyt wielkiego szacunku dla zmarłej.
Wygląda na to,że większość z nich miała z nią problemy.
Arago?
Rio: Huh!?
Arago: Ukrywasz coś dzieciaku!
Powiedz mi, co wiesz o tej dziewczynie,
Jeśli mnie okłamiesz…
Strona 4:
Rio: Nie możesz kłócić się z dziećmi!
Arago: Ja się nie kłócę, zbieram informacje!
Chłopiec: Pójdę sobie…
Arago: Hej! Jeszcze nie skończyliśmy!
Przestań mnie bić teczką!
Rio: Czemu ci się tak spieszy? Uspokój się!
Eames: Co to za zamieszanie?
Strona 5:
Ah, to w sprawie incydentu…
Nazywam się Eames, jestem odpowiedzialny za wydział historii.
Wybaczcie, że pytam, ale moglibyście przestać niepokoić uczniów?
Joe: Nie, w porządku.
Arago: Zachowywałem się dobrze…
Rio: Cicho bądź.
Arago: Ten gość ma zły gust…
Joe: Co za elegancki obraz.
Eames: “Święty Wolfgang i Diabeł”
To tylko kopia.
Joe: Diabeł…
Strona 6:
Eames: Jest bardzo brzydki, czyż nie?
Joe: Diabeł ma reprezentować okropność “grzechu”, więc nic dziwnego, że taki jest.
Panie detektywie,
Czy wierzy pan w istnienie diabła, nie, Boga?
Joe: Niestety jestem ateistą…
Wie pan, taką mam pracę, nie?
Eames: W porządku, ludzie to słabe istoty.
Powinni w coś wierzyć.
Bez tego coś jak diabeł może ich wykorzystać.
Jak pan myśli?
To co się stało Tracey Ryan było bardzo smutne.
Wszyscy tutaj opłakują ją.
Strona 7:
Joe: Czy miał pan jakieś kłopoty z jakimś uczniem?
Eames: Nie, żadnych.
Wszyscy są dobrymi uczniami.
Arago: Ten gość Eames…jest bardzo podejrzany.
Ale nie wygląda na to, że czuje się winny…
Nie wyczuwam od niego niczego złego.
Uczeń: Profesorze Eames.
Eames: Wybaczcie, mam teraz lekcję.
Joe: Nie, przepraszamy za zajęcie czasu.
Arago: Eames jest niewinny…
Chyba…
Strona 8:
Joe: Profesorze, tylko jedną sekundę.
Czy to rysunek Boga?
Eames: Nie, środkowa postać to boski obraz szatana…króla demonów.
To “Szatan podburza upadłe anioły” Williama Blake’a.
Arago: Blake? Gdzie ja to…
Eames: Nie lubię tego; przedstawił diabła w tak nieatrakcyjny sposób.
Joe: Szatan…
Upadły anioł wygoniony z nieba przez Boga.
Strona 9:
Vim Patior*, powiedziałoby się, doktorze?(PT: Niekończące się cierpienie)
Proszę nam wybaczyć.
Strona 10:
Arago: On mi nie pasuje.
Obydwoje: Eames.
Joe: Jest podejrzany.
Co za miła niespodzianka.
Arago: Też tak myślisz?!
Rio: Ale dlaczego?
Joe: “Vim Patior”
To była wiadomość zostawiona na miejscu zbrodni.
Zignorowałby ją, gdyby był niewinny.
Arago: Dobrze, aresztujmy go!
Joe: Jest nadal za wcześnie.
Nie możemy aresztować go na podstawie naszej intuicji. Ale jest prawdopodobieństwo, że ma jakiś związek z sektą.
Jestem przekonany, że odprawi kolejny rytuał ofiarny.
Jeśli będziemy obserwować i czekać to pokaże nam prawdziwe kolory już niedługo.
Strona 11:
Arago: Kiedy zgodziłem się na tą obserwację?
Czemu po prostu nie możemy bić go, dopóki się nie przyzna?
Rio: Na miłość boską, jesteś detektywem…
Arago: Huh, to ty zawsze mówisz, że nie nadaję się na detektywa…
Rio: Co?
Hej,
Arago!?
O czym ty do diabła myślisz!
Przestań!!
Strona 12:
Oddaj to!!
Arago: Powinnaś mieć uchwyt kabury* w przeciwnym kierunku, inaczej bardzo łatwo można ukraść ci broń.
(PT: Kabura – rodzaj futerału lub pokrowca, przeznaczonego do noszenia pistoletu lub rewolweru. Najczęściej przeznaczona do przypięcia do pasa, niekiedy wraz ze specjalną uprzężą skonstruowaną tak, aby broń nosić pod pachą.)
I jeśli chcesz sama wyciągnąć broń to trwa to dłużej.
Zwłaszcza w twoim przypadku, czy twoje cycki nie będą ci przeszkadzać?
Rio: Molestowanie seksualne!!
Arago: Joe to robi!
Rio:W porządku, jeśli to jest Joe!
Arago: Co to ma znaczyć?!
Idź już stąd!
Rio: Nie wrócę dopóki nie skończę warty!
Arago: Warty? Jakie śmieszne.
Czy naprawdę strzelisz do kogoś z tej broni, kiedy będziesz musiała?
N…nie wiem.
Arago: Ha, naprawdę jesteś amatorką.
Strona 13:
Nie możesz nikogo obronić.
Rio: Ty, to nie to co ja…!
Joe: Wybaczcie, że mnie tak długo nie było.
Czy Eames wykonał ruch?
Rio: Uh…
Jest nadal w szkole.
Jego samochód nadal stoi na parkingu.
Joe: Musimy po prostu czekać.
Rio: Gdzie idziesz, Arago?! Nie możesz sobie sam pójść!
Arago: Idę tylko do łazienki.
Chcesz ze mną iść?
Rio: Pospiesz się i idź, ty idioto!
Arago: Tak, proszę pani.
Strona 14:
SFX: *Wzdychanie*
Arago: Nie jestem niecierpliwy,
Nie jestem niecierpliwy…
Kiedy myślę, że to co to zrobiło nie było człowiekiem…tylko demonem…
Możesz wytrzymać krytykę…lub możesz wyróżnić siebie przez swoje osiągnięcia.
Tym razem ta osoba to żyjący człowiek,
Myślę, że nie potrzebuję mocy Patchmana tym razem.
Eames…
Mam nadzieję, że jesteś przygotowany.
To ten dzieciak ze wczoraj…!
Strona 15:
Hej!
Znowu dokuczasz Sethowi?
Matt tak?
Dzieciaku, słyszysz mnie?
Powiedziałem, żebyś go zostawił…
Matt!? Weź się w garść!
Matt!!
Strona 16:
Seth…Ty…
Dlaczego to robisz…
C…
Co to…
Eames: Wszystko w porządku? Seth, jesteś ranny?
SFX: *Sapanie*
*Sapanie*
Strona 17:
Coś bardzo złego siedzi w środku tego mężczyzny…
Weźmy go ze sobą.
Rio: Nadal nie ma Arago.
Strona 18:
Arago: Ugh…
Cholera…
Byłem lekkomyślny…
Muszę pozbyć się tej liny…
….Huh? Moja moc…
Światło…nie pojawia się…
….Matt!
Co….
Czy wy…
Boczny tekst: Niezdolny, żeby użyć “mocy” na którą zawsze liczył. Arago ma poważny problem! Następny rozdział ma 23 strony w tym kolorowe!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!