Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 48
Smutek wielkości naturalnej
-> RTS Page for Code:Breaker 48
Based on Ju-da-su's trans
Str 01:
Tekst: Uwaga, pociąg z 7.35 właśnie podjechał
Tekst: na peron 2.
Ogami: ...Dlaczego nawet w takiej sytuacji jak ta masz zamiar iść do szkoły...?
Chłopiec: Mamo~ Co to?
Mama: Nie patrz na niego!
Sakurakouji: Musisz jeszcze pytać!!
Tekst: Zwykła rutyna, tak jak zawsze!?
Str 02:
Sakurakouji: Nadal jesteśmy normalnymi uczniami!!
Ogami: ....
Yuuki: Taa, rzeczywiście normalnymi. <xD>
Tytuł: Smutek wielkości naturalnej
Str 03:
Ogami: Jak możesz mówić "normalni", kiedy jesteś taka malutka? Powinnaś po prostu odpuścić teraz szkołę...
Sakurakouji: Możesz mówić, ale ja wiem lepiej!! Jesteśmy uczniami, więc mamy się uczyć!!
Kobieta1: Fee~ Ten gość rozmawia z lalką.
Kobieta2: Po prostu trzymaj się z daleka od niego.
Yuuki: Nie martw się, Ogami!! Jestem tu, aby ci pomóc!!
Ogami: ....
Sakurakouji: Yuuki-kun jest taki miły!!
Yuuki: Jednak nie tak miły jak ty, "Nyanmaru".
Ogami: ...Tak jakbym nawet potrzebował jeszcze pomocy od kota.
Heike: Dobry.
Toki: Z pewnością wyglądasz tak śmiesznie, jak to sobie wyobrażałem, hm?
Sakurakouji: Toki-kun!! Twoja szkoła nie jest w tym kierunku, czyż nie?
Toki: Wstać specjalnie tak wcześnie, aby popatrzyć, nie? Nie można przecież przegapić tak interesującego wydarzenia!?
Ogami: ....
Sakurakouji: Tak w ogóle... Heike-senpai powiedział mi, że to normalne dla osoby, aby stała się taka mała,
Sakurakouji: ale długo to potrwa, za nim wrócę do normalnej postaci?
Str 04:
Sakurakouji: Chodźmy, "Szczeniaczku"~
Ogami/Toki: ....
Heike: ...i to właśnie jej powiedziałem.
Heike: Ale żeby osoba bez specjalnych umiejętności była w stanie 'utraty mocy'...
Heike: To się nigdy wcześniej nie wydarzyło!! Nawet jeden, jedyny taki przypadek nie został odnotowany w bazie "Eden".
Heike-kanji: To tak, jak z utratą dziewictwa. <xD>
Heike: Ona zaprawdę jest niezwykłą rzadkością!!
Toki: ....
Heike: Czy Sakurakouji-san wróci do normalnej postaci w ciągu 24 godzin tak jak my czy też nie, warto mieć na nią oko.
Heike: Cóż, i pomyślcie przez chwilę, jacy to my jesteśmy, kiedy tracimy nasze moce.
Heike: Ochrona Sakurakouji-san to teraz nasz największy priorytet.
Toki: Byłem o niebo lepszy niż ty.
Yuuki: Ja w zasadzie byłem wtedy bardzo szczęśliwy!!
Ogami: ....
Toki: ...Mimo to nie widzę takiej potrzeby, aby ją ochraniać czy też się o nią martwić.
Sakurakouji: Chodźmy, "Szczeniaczku"~
Ogami: ....
Ludzie: !?
Str 05:
Sakurakouji: Patrzcie wszyscy!! Omosubi jest takie ogromne!! Ekstra!!
Sakurakouji: Zawsze chciałam na to spojrzeć z tej perspektywy!! <xD>
Toki: Taa, taa
?: Ale dlaczego do diabła musiało się to skończyć w ten sposób~?
Ogami: ....
Kioskarz: Dziękuję~
Heike: ...Zostawiając temat Sakurakouji-san na chwilę na bok,
Heike: Premier Fujiwara został uratowany dzięki Code:05,
Heike: ale wygląda na to, że "on" uciekł wraz z Yukihina...
Gazeta-tytuły: Błyskawica uderza w Dom Parlamentu!
Premier jest ura-
Toki: ....
Ogami" O czym "on"... rozmawiał z premierem?
Ogami: Czy jest coś, co od niego chciał?
Str 06:
Heike: ....
Heike: Wybacz, ale tego też nie wiem.
Ogami: ...Oh, w porządku...
Heike: Ah... a tak w ogóle,
Heike: Czy jest coś w kieszeni spódnicy Sakurakouji-san?
Heike: ...Jak klucz czy coś takiego?
Ogami: Nie... Nic w niej nie ma.
Heike: Rozumiem...
Sakurakouji: Coś nie tak? Nie wyglądasz najlepiej, "Szczeniaczku". Ból brzucha?
Szczeniaczek: !?
Sakurakouji: ?
Sakurakouji: Chodźmy więc!!
Str 07:
Ogami: Rozumiesz? Nie ruszaj się, bądź spokojna i nic nie mów.
Sakurakouji: Wiem, wiem!!
Sakurakouji: Spokój ducha.
Dzierlatka: Dobry, Ogami-kun!!
Dzierlatka: ...Eh? A co z Sakura?
Ogami: Ona... jest przeziębiona, więc nie mogła dzisiaj przyjść.
Dzierlatka: Naprawdę!? To niezwykłe!!
Dzierlatka: Czy to nie pierwszy raz!?
Ogami: Nie martwcie się. Później pójdę ją odwiedzić.
Ogami: Może powinienem kupić jej trochę jabłek.
Dzierlatka: Cóż, pewnie będzie z nią wszystko w porządku z tobą u jej boku!!
Dzierlatka?: Jesteście tacy sobie bliscy, że aż mnie to mdli.
ChłopcyRadarowcy: Hej, Ogami!! Co robiłeś zeszłej nocy z Sakura!?
Chłopcy: Coś tam knułeś, prawda!? Mówże!! <xD>
Str 08:
Wszyscy: La...
Sakurakouji: Spokój ducha...
Wszyscy: Lalka Sakury!?
Ogami: Hej, cze-...
Chłopak: Łał, poważnie~!!?
Str 09:
Chłopak: Wygląda tak jak ona!! Ogami!! Ty naprawdę lubisz Sakurę aż tak bardzo, co nie!?
Chłopak: Łał!! Jej uda są takie mięciutkie!?
Chłopak: I są takie cieplutkie od ciepła Ogami'ego.
Sakurakouji: Spokój ducha.
Sakurakouji: Spokój ducha.
Chłopak: Naprawdę!? Ja także chce je dotknąć!!
Chłopakx: Ja także!!
Chłopakxx: I ja!!
Chłopak: Kto jest za tym, aby umieścić to na szkolnej bramie z dopiskiem "własność Ogami'ego"~~
Sakurakouji: Spokój.
Ogami: Coo!?
Ogami: Przestańcie-....
Chłopak: Za późno!!
Chłopak: Ah
Chłopak: Łuups
Sakurakouji: Spokój.
Heike: Uderzenie, jakie może odnieść, będzie za pewne z jakieś setki razy większe niż normalnej osoby, więc uważaj z tym.
Ogami: Sa...Sakurakouji-san!!
Sakurakouji: Spokój.
Ogami: Dz-...Dzięki-...
Str 10:
Dzierlatki: On naprawdę jest zdesperowany.
Dzierlatki: Totalnie zdesperowany.
Dzierlatki: Zbyt zdesperowany.
Dzierlatki: Nawet zakrzyczał "Sakurakouji-san".
Ogami: Có-...cóż, to jest prezent dla mojego "siostrzeńca"... nie, "siostrzenicy".
Chłopak: Oh, w porządku, w porządku.
Chłopak: Ale teraz jestem naprawdę ciekawy!! Ciekawe co ma tam na dole!!?
Ogami: Nie...
Yamazaki: Przestańcie!! Wyślę was do dyrektora za łamanie zasad szkolnych!!
Chłopak: !!
Chłopak: Nic nie zrobiliśmy, Kanda-sensei...
Chłopak: Głupiś!! To Yamazaki, nauczyciel od matematyki!! Ten gość to wielki wieśniak, więc nie możesz mu przepuścić...?
Chłopak: Co!?
Sakurakouji: Spokój.
Chłopak: Niesprawiedliwe!! Więc także się pobawmy.
Chłopak: Ona... Ona wygląda tak jak prawdziwa. Moje serce już buzuje.
Chłopak: Zróbmy więc to razem!! Na trzy!!
Chłopak: 1
Sakurakouji: Spok...
Ogami: Prz-...Przestańcie-...
Chłopak: 2
Chłopak: 3
Sakurakouji: Przestańcie!!
Str 11:
Sakurakouji: Możecie przestać!!?
Sakurakouji: Nie patrzcie pod moją spódniczkę!!
Chłopak: Co!?
Chłopak: Ona może mó-...
Ogami: Ona... Posiada funkcję głosową ustawioną na coś takiego.
Ogami: Wiecie, nagrywasz kwestię, którą lubisz słuchać i odtwarzasz ją, i odtwarzasz.
Ogami: To... To niezwykłe, czyż nie?
Ludzie: ....
Ogami: Aha..ha...
Sakurakouji: Nie patrz
Sakurakouji: pod moją spódniczkę!!
Ludzie: ....
Tsubomi: Co za fetysz, Ero-gami... <boobies Aoby *x*>
Str 12:
Sakurakouji: Dlaczego wyglądasz na tak zmęczonego!?
Sakurakouji: Jestem taka malutka, a mimo to nadal mam więcej sił do życia niż ty!! Nie bądź taki pesymistyczny, Ogami.
Ogami: ...Nie musisz się martwić o mój pesymizm.
Sakurakouji: ?
Aoba: Ah!! Ogami, czy nie mógłbyś powiedzieć Sakurze, abyśmy razem poszli na karaoke, kiedy poczuje się lepiej?
Tsubomi: ...I nie baw się za dużo swoją lalką, dobrze? <xD>
Ogami: W porządku, na razie.
Aoba: Nie mam sygnału jej telefonu, więc troszkę się martwię.
Dzierlatka: ...Musi więc być naprawdę chora, co nie? Oby szybko wyzdrowiała.
Tsubomi: Tak się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Jestem ciekawa, co się jej stało...
Str 13:
Sakurakouji: Aoba!! Wszyscy!!
Sakurakouji: Jestem tutaj...
Dzierlatka: Mówimy o Sakurze, więc z pewnością się jej wkrótce polepszy.
Dzierlatka: Też tak myślę.
Ogami: Chcesz... pożyczyć mój telefon, aby wysłać im mail'a?
Ogami: Z dołączonym zdjęciem swojej roześmianej twarzy.
Sakurakouji: Nieważne. dzięki.
Str 14:
Napis: Przebieralnia
Yuuki: Powrót do normalności.
Yuuki: ...Cóż, mimo to dobrze mi w tę czy w tę.
Toki: Bożże~~ Co sprawia, że myślisz, że bycie kotem jest lepsze od bycia człowiekiem?
Toki: Widząc, jak porównujesz oba chciałoby mi się tylko usiąść i śmiać do rozpuku żołądka.
Yuuki: Do rozpuku żołądka?
Yuuki: Do rozpuku...?
Yuuki: Żołądka...
Yuuki: Rozpuku...?
Toki: To nie tak!!
Toki: To tylko taka metafora, w porządku!? Metafora!!
Yuuki: ...Czy w taki sposób reagujesz na moje uczucie zmartwienia o twoją osobę? Takim czymś?
Toki: Eh!? Yu-...Yuuki-kun!? Ja-... Ja nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało.
Heike: Nadszedł czas.
Heike: Minęły 24 godziny odkąd Sakurakouji-san się zmniejszyła...
Str 15:
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
Sakurakouji: Nngh...
Wszyscy: Już!?
Sakurakouji: *ziewać*
Str 16:
Wszyscy: NADAL JEST TAKA SAMA!?
Toki: Chwila...!? Co do diabła jest z tym rzadkim okazem!?
Yuuki: Niesamowite, "Nyanmaru". <xD>
Toki: Nie możesz prawić jej komplementów w takiej sytuacji jak ta!!?
Toki: Nie wróciła do normalnej postaci, kretynie!?
?: Co... Co zrobisz, jeśli nigdy nie wrócisz
?: do normalnej postaci-...
Sakurakouji: Nie przejmuję się tym!! Ze mną wszystko w porządku, nawet w takim stanie!!
Sakurakouji: Mogę zrobić wiele wspaniałych rzeczy będąc taka mała, więc czuję się wyjątkowa!!
Yuuki: "Nyanmaru", zgadzam się z tobą!!
Toki: Hej, Sakura-chan!! Lepiej przestań i spojrzyj prawdzie w oczy, OK!?
Toki: Z pewnością nie możesz prowadzić swojego normalnego życia tak jak-...
Yuuki: Przestań bredzić te bzdury, dobrze?
Toki: Eh!? Ale... Ale ja się tylko martwiłem...
Sakurakouji: ...Także,
Str 17:
Sakurakouji: Mogę teraz zrozumieć uczucia Code:Breaker'a lepiej.
Toki/Yuuki: !?
Sakurakouji: ...Nieważne jak wyjątkowa, nie ważne jak wspaniała jest twoja moc,
Sakurakouji: bycie niewidzianym przez nikogo to naprawdę bolesne uczucie.
Sakurakouji: Bycie kimś, kto nie istnieje to naprawdę...
Sakurakouji: naprawdę smutne życie.
Sakurakouji: Ale...nie martwcie się!! Jeśli będę dużo jadła, z pewnością stanę się większa!!
Toki: Sa...Sakura-chan.
Ogami: Wybacz mi...
Str 18:
Ogami: Wybacz mi,
Ogami: że to przeze mnie taka się stałaś...
Ogami: Gdybym był tylko silniejszy, to by się nie wydarzyło...
Ogami: ...To moja wina...
Str 19:
Sakurakouji: O...gami...
Ogami: ...Nie musisz martwić się o mój pesymizm.
Sakurakouji: Czułeś, że to twoja odpowiedzialność, tak...?
Ogami: Nigdy nie pozwolę ci się stać "nieistnieniem"
Ogami: Z pewnością sprawię, że staniesz się... z powrotem normalna.
Heike: ...Cóż, wygląda na to, że nie mamy żadnego wyboru. Chodźmy więc?
Sakurakouji: ...Eh!? Gdzie...?
Str 20:
Heike: Najbardziej nowoczesne z teraźniejszej nauki wydarzenia nawet nie zakodowane w bazie "Eden'u".
Heike: Rzeczą, która może to rozwiązać
Heike: jest "nie nauka, lecz czarna sztuka"
Heike: Chodźmy do pokoju rady samorządu szkolnego.
Wszyscy: Huh!!?
Tekst: Pozwólcie mi spasować, spasować. Życie może być fajne, fajne, ale powrót byłby straszny. Co czeka na nich w środku!?
Str 01:
Tekst: Uwaga, pociąg z 7.35 właśnie podjechał
Tekst: na peron 2.
Ogami: ...Dlaczego nawet w takiej sytuacji jak ta masz zamiar iść do szkoły...?
Chłopiec: Mamo~ Co to?
Mama: Nie patrz na niego!
Sakurakouji: Musisz jeszcze pytać!!
Tekst: Zwykła rutyna, tak jak zawsze!?
Str 02:
Sakurakouji: Nadal jesteśmy normalnymi uczniami!!
Ogami: ....
Yuuki: Taa, rzeczywiście normalnymi. <xD>
Tytuł: Smutek wielkości naturalnej
Str 03:
Ogami: Jak możesz mówić "normalni", kiedy jesteś taka malutka? Powinnaś po prostu odpuścić teraz szkołę...
Sakurakouji: Możesz mówić, ale ja wiem lepiej!! Jesteśmy uczniami, więc mamy się uczyć!!
Kobieta1: Fee~ Ten gość rozmawia z lalką.
Kobieta2: Po prostu trzymaj się z daleka od niego.
Yuuki: Nie martw się, Ogami!! Jestem tu, aby ci pomóc!!
Ogami: ....
Sakurakouji: Yuuki-kun jest taki miły!!
Yuuki: Jednak nie tak miły jak ty, "Nyanmaru".
Ogami: ...Tak jakbym nawet potrzebował jeszcze pomocy od kota.
Heike: Dobry.
Toki: Z pewnością wyglądasz tak śmiesznie, jak to sobie wyobrażałem, hm?
Sakurakouji: Toki-kun!! Twoja szkoła nie jest w tym kierunku, czyż nie?
Toki: Wstać specjalnie tak wcześnie, aby popatrzyć, nie? Nie można przecież przegapić tak interesującego wydarzenia!?
Ogami: ....
Sakurakouji: Tak w ogóle... Heike-senpai powiedział mi, że to normalne dla osoby, aby stała się taka mała,
Sakurakouji: ale długo to potrwa, za nim wrócę do normalnej postaci?
Str 04:
Sakurakouji: Chodźmy, "Szczeniaczku"~
Ogami/Toki: ....
Heike: ...i to właśnie jej powiedziałem.
Heike: Ale żeby osoba bez specjalnych umiejętności była w stanie 'utraty mocy'...
Heike: To się nigdy wcześniej nie wydarzyło!! Nawet jeden, jedyny taki przypadek nie został odnotowany w bazie "Eden".
Heike-kanji: To tak, jak z utratą dziewictwa. <xD>
Heike: Ona zaprawdę jest niezwykłą rzadkością!!
Toki: ....
Heike: Czy Sakurakouji-san wróci do normalnej postaci w ciągu 24 godzin tak jak my czy też nie, warto mieć na nią oko.
Heike: Cóż, i pomyślcie przez chwilę, jacy to my jesteśmy, kiedy tracimy nasze moce.
Heike: Ochrona Sakurakouji-san to teraz nasz największy priorytet.
Toki: Byłem o niebo lepszy niż ty.
Yuuki: Ja w zasadzie byłem wtedy bardzo szczęśliwy!!
Ogami: ....
Toki: ...Mimo to nie widzę takiej potrzeby, aby ją ochraniać czy też się o nią martwić.
Sakurakouji: Chodźmy, "Szczeniaczku"~
Ogami: ....
Ludzie: !?
Str 05:
Sakurakouji: Patrzcie wszyscy!! Omosubi jest takie ogromne!! Ekstra!!
Sakurakouji: Zawsze chciałam na to spojrzeć z tej perspektywy!! <xD>
Toki: Taa, taa
?: Ale dlaczego do diabła musiało się to skończyć w ten sposób~?
Ogami: ....
Kioskarz: Dziękuję~
Heike: ...Zostawiając temat Sakurakouji-san na chwilę na bok,
Heike: Premier Fujiwara został uratowany dzięki Code:05,
Heike: ale wygląda na to, że "on" uciekł wraz z Yukihina...
Gazeta-tytuły: Błyskawica uderza w Dom Parlamentu!
Premier jest ura-
Toki: ....
Ogami" O czym "on"... rozmawiał z premierem?
Ogami: Czy jest coś, co od niego chciał?
Str 06:
Heike: ....
Heike: Wybacz, ale tego też nie wiem.
Ogami: ...Oh, w porządku...
Heike: Ah... a tak w ogóle,
Heike: Czy jest coś w kieszeni spódnicy Sakurakouji-san?
Heike: ...Jak klucz czy coś takiego?
Ogami: Nie... Nic w niej nie ma.
Heike: Rozumiem...
Sakurakouji: Coś nie tak? Nie wyglądasz najlepiej, "Szczeniaczku". Ból brzucha?
Szczeniaczek: !?
Sakurakouji: ?
Sakurakouji: Chodźmy więc!!
Str 07:
Ogami: Rozumiesz? Nie ruszaj się, bądź spokojna i nic nie mów.
Sakurakouji: Wiem, wiem!!
Sakurakouji: Spokój ducha.
Dzierlatka: Dobry, Ogami-kun!!
Dzierlatka: ...Eh? A co z Sakura?
Ogami: Ona... jest przeziębiona, więc nie mogła dzisiaj przyjść.
Dzierlatka: Naprawdę!? To niezwykłe!!
Dzierlatka: Czy to nie pierwszy raz!?
Ogami: Nie martwcie się. Później pójdę ją odwiedzić.
Ogami: Może powinienem kupić jej trochę jabłek.
Dzierlatka: Cóż, pewnie będzie z nią wszystko w porządku z tobą u jej boku!!
Dzierlatka?: Jesteście tacy sobie bliscy, że aż mnie to mdli.
ChłopcyRadarowcy: Hej, Ogami!! Co robiłeś zeszłej nocy z Sakura!?
Chłopcy: Coś tam knułeś, prawda!? Mówże!! <xD>
Str 08:
Wszyscy: La...
Sakurakouji: Spokój ducha...
Wszyscy: Lalka Sakury!?
Ogami: Hej, cze-...
Chłopak: Łał, poważnie~!!?
Str 09:
Chłopak: Wygląda tak jak ona!! Ogami!! Ty naprawdę lubisz Sakurę aż tak bardzo, co nie!?
Chłopak: Łał!! Jej uda są takie mięciutkie!?
Chłopak: I są takie cieplutkie od ciepła Ogami'ego.
Sakurakouji: Spokój ducha.
Sakurakouji: Spokój ducha.
Chłopak: Naprawdę!? Ja także chce je dotknąć!!
Chłopakx: Ja także!!
Chłopakxx: I ja!!
Chłopak: Kto jest za tym, aby umieścić to na szkolnej bramie z dopiskiem "własność Ogami'ego"~~
Sakurakouji: Spokój.
Ogami: Coo!?
Ogami: Przestańcie-....
Chłopak: Za późno!!
Chłopak: Ah
Chłopak: Łuups
Sakurakouji: Spokój.
Heike: Uderzenie, jakie może odnieść, będzie za pewne z jakieś setki razy większe niż normalnej osoby, więc uważaj z tym.
Ogami: Sa...Sakurakouji-san!!
Sakurakouji: Spokój.
Ogami: Dz-...Dzięki-...
Str 10:
Dzierlatki: On naprawdę jest zdesperowany.
Dzierlatki: Totalnie zdesperowany.
Dzierlatki: Zbyt zdesperowany.
Dzierlatki: Nawet zakrzyczał "Sakurakouji-san".
Ogami: Có-...cóż, to jest prezent dla mojego "siostrzeńca"... nie, "siostrzenicy".
Chłopak: Oh, w porządku, w porządku.
Chłopak: Ale teraz jestem naprawdę ciekawy!! Ciekawe co ma tam na dole!!?
Ogami: Nie...
Yamazaki: Przestańcie!! Wyślę was do dyrektora za łamanie zasad szkolnych!!
Chłopak: !!
Chłopak: Nic nie zrobiliśmy, Kanda-sensei...
Chłopak: Głupiś!! To Yamazaki, nauczyciel od matematyki!! Ten gość to wielki wieśniak, więc nie możesz mu przepuścić...?
Chłopak: Co!?
Sakurakouji: Spokój.
Chłopak: Niesprawiedliwe!! Więc także się pobawmy.
Chłopak: Ona... Ona wygląda tak jak prawdziwa. Moje serce już buzuje.
Chłopak: Zróbmy więc to razem!! Na trzy!!
Chłopak: 1
Sakurakouji: Spok...
Ogami: Prz-...Przestańcie-...
Chłopak: 2
Chłopak: 3
Sakurakouji: Przestańcie!!
Str 11:
Sakurakouji: Możecie przestać!!?
Sakurakouji: Nie patrzcie pod moją spódniczkę!!
Chłopak: Co!?
Chłopak: Ona może mó-...
Ogami: Ona... Posiada funkcję głosową ustawioną na coś takiego.
Ogami: Wiecie, nagrywasz kwestię, którą lubisz słuchać i odtwarzasz ją, i odtwarzasz.
Ogami: To... To niezwykłe, czyż nie?
Ludzie: ....
Ogami: Aha..ha...
Sakurakouji: Nie patrz
Sakurakouji: pod moją spódniczkę!!
Ludzie: ....
Tsubomi: Co za fetysz, Ero-gami... <boobies Aoby *x*>
Str 12:
Sakurakouji: Dlaczego wyglądasz na tak zmęczonego!?
Sakurakouji: Jestem taka malutka, a mimo to nadal mam więcej sił do życia niż ty!! Nie bądź taki pesymistyczny, Ogami.
Ogami: ...Nie musisz się martwić o mój pesymizm.
Sakurakouji: ?
Aoba: Ah!! Ogami, czy nie mógłbyś powiedzieć Sakurze, abyśmy razem poszli na karaoke, kiedy poczuje się lepiej?
Tsubomi: ...I nie baw się za dużo swoją lalką, dobrze? <xD>
Ogami: W porządku, na razie.
Aoba: Nie mam sygnału jej telefonu, więc troszkę się martwię.
Dzierlatka: ...Musi więc być naprawdę chora, co nie? Oby szybko wyzdrowiała.
Tsubomi: Tak się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Jestem ciekawa, co się jej stało...
Str 13:
Sakurakouji: Aoba!! Wszyscy!!
Sakurakouji: Jestem tutaj...
Dzierlatka: Mówimy o Sakurze, więc z pewnością się jej wkrótce polepszy.
Dzierlatka: Też tak myślę.
Ogami: Chcesz... pożyczyć mój telefon, aby wysłać im mail'a?
Ogami: Z dołączonym zdjęciem swojej roześmianej twarzy.
Sakurakouji: Nieważne. dzięki.
Str 14:
Napis: Przebieralnia
Yuuki: Powrót do normalności.
Yuuki: ...Cóż, mimo to dobrze mi w tę czy w tę.
Toki: Bożże~~ Co sprawia, że myślisz, że bycie kotem jest lepsze od bycia człowiekiem?
Toki: Widząc, jak porównujesz oba chciałoby mi się tylko usiąść i śmiać do rozpuku żołądka.
Yuuki: Do rozpuku żołądka?
Yuuki: Do rozpuku...?
Yuuki: Żołądka...
Yuuki: Rozpuku...?
Toki: To nie tak!!
Toki: To tylko taka metafora, w porządku!? Metafora!!
Yuuki: ...Czy w taki sposób reagujesz na moje uczucie zmartwienia o twoją osobę? Takim czymś?
Toki: Eh!? Yu-...Yuuki-kun!? Ja-... Ja nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało.
Heike: Nadszedł czas.
Heike: Minęły 24 godziny odkąd Sakurakouji-san się zmniejszyła...
Str 15:
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
*Tik*...
Sakurakouji: Nngh...
Wszyscy: Już!?
Sakurakouji: *ziewać*
Str 16:
Wszyscy: NADAL JEST TAKA SAMA!?
Toki: Chwila...!? Co do diabła jest z tym rzadkim okazem!?
Yuuki: Niesamowite, "Nyanmaru". <xD>
Toki: Nie możesz prawić jej komplementów w takiej sytuacji jak ta!!?
Toki: Nie wróciła do normalnej postaci, kretynie!?
?: Co... Co zrobisz, jeśli nigdy nie wrócisz
?: do normalnej postaci-...
Sakurakouji: Nie przejmuję się tym!! Ze mną wszystko w porządku, nawet w takim stanie!!
Sakurakouji: Mogę zrobić wiele wspaniałych rzeczy będąc taka mała, więc czuję się wyjątkowa!!
Yuuki: "Nyanmaru", zgadzam się z tobą!!
Toki: Hej, Sakura-chan!! Lepiej przestań i spojrzyj prawdzie w oczy, OK!?
Toki: Z pewnością nie możesz prowadzić swojego normalnego życia tak jak-...
Yuuki: Przestań bredzić te bzdury, dobrze?
Toki: Eh!? Ale... Ale ja się tylko martwiłem...
Sakurakouji: ...Także,
Str 17:
Sakurakouji: Mogę teraz zrozumieć uczucia Code:Breaker'a lepiej.
Toki/Yuuki: !?
Sakurakouji: ...Nieważne jak wyjątkowa, nie ważne jak wspaniała jest twoja moc,
Sakurakouji: bycie niewidzianym przez nikogo to naprawdę bolesne uczucie.
Sakurakouji: Bycie kimś, kto nie istnieje to naprawdę...
Sakurakouji: naprawdę smutne życie.
Sakurakouji: Ale...nie martwcie się!! Jeśli będę dużo jadła, z pewnością stanę się większa!!
Toki: Sa...Sakura-chan.
Ogami: Wybacz mi...
Str 18:
Ogami: Wybacz mi,
Ogami: że to przeze mnie taka się stałaś...
Ogami: Gdybym był tylko silniejszy, to by się nie wydarzyło...
Ogami: ...To moja wina...
Str 19:
Sakurakouji: O...gami...
Ogami: ...Nie musisz martwić się o mój pesymizm.
Sakurakouji: Czułeś, że to twoja odpowiedzialność, tak...?
Ogami: Nigdy nie pozwolę ci się stać "nieistnieniem"
Ogami: Z pewnością sprawię, że staniesz się... z powrotem normalna.
Heike: ...Cóż, wygląda na to, że nie mamy żadnego wyboru. Chodźmy więc?
Sakurakouji: ...Eh!? Gdzie...?
Str 20:
Heike: Najbardziej nowoczesne z teraźniejszej nauki wydarzenia nawet nie zakodowane w bazie "Eden'u".
Heike: Rzeczą, która może to rozwiązać
Heike: jest "nie nauka, lecz czarna sztuka"
Heike: Chodźmy do pokoju rady samorządu szkolnego.
Wszyscy: Huh!!?
Tekst: Pozwólcie mi spasować, spasować. Życie może być fajne, fajne, ale powrót byłby straszny. Co czeka na nich w środku!?
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!
1 members and 0 guests have thanked juUnior for this release
StripFeelings





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!