Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Code:Breaker 15
Ten na Telefonie
-> RTS Page for Code:Breaker 15
Based on caesarpk's trans
Str 01:
Sakurakouji: Hmm...?
Tekst: Złapana!! Związana!!
Tekst: (Seksualnie) Nękana uczennica szkoły średniej Sakurakouji Sakura jest w poważnych tarapatach!!
Sakurakouji: T...To jest...?
Sakurakouji: Co...Co ja...Robiłam?
Sakurakouji: Właśnie...Ta zegarowa bomba...
Sousuke: W końcu odzyskałaś przytomność
Sousuke: Cóż, chyba powinienem cię pochwalić za przeżycie tej eksplozji... Byłaś tuż obok wybuchu, a mimo to uniknęłaś bezpośredniego uderzenia...
Sousuke: Myślałem, że jesteś bardziej cichą i powściągliwą osobą, Sakurakouji-san
Sakurakouji: ...ty naprawdę jesteś tym podpalaczem?
Str 02:
Sakurakouji: Noguchi-kun
Tekst: Humor starego znajomego Ogami'ego już dawno przepadł w otchłani przeszłości... Jest teraz upadłym, który zaprzedał swoją duszę diabłu!!
Tytuł: Ten na Telefonie
Str 03:
Sakurakouji: Dlaczego to robisz...
Sousuke: Popatrz się tu. Zaraz nastąpi.
Sousuke: 3
Sousuke: 2
Sousuke: 1
?: Kyaaa!!
?: Po...Pośpieszmy się i ugaśmy ogień!!
?: W środku...W środku jest dziecko!
?: Niech...
?: Niech ktoś nam pomoże!!!
Str 04:
Sakurakouji: Przestań!! Nie żywisz do nikogo z nich żadnej urazy...
Sousuke: Urazy? Oczywiście, że nie.
Sousuke: Czy dzieci mają jakiś powód, aby urwać skrzydełka ważce? <dałbym raczej motylka np. xd>
Sousuke: Powód, dla którego ludzie nie potrafią powiedzieć ci przyczyny, abyś nie zabijał innych...
Sousuke: Wychodzi z tego, że każdy chciałby chociaż raz spróbować zasmakować w zabijaniu kogoś chociaż raz... albo coś tego typu ta osoba mi powiedziała.
Sakurakouji: Ta osoba?
Sousuke: Podłożyłem dzisiaj więcej bomb zapalających. Za niedługo będziesz w stanie zobaczyć znacznie więcej interesujących rzeczy.
Sousuke: Do tego czasu...
Sousuke: Pobawmy się troszkę z nim
Str 05:
Sousuke: Uciekaj!
Sakurakouji: P...Przestań!!
Sousuke: Hahaha!! Popatrz na to! Jest taki zdesperowany!
Sousuke: Ten cholerny brzydki pies wygląda jeszcze bardziej brzydko!!
Sakurakouji: Prze...Przestań!!
Sousuke: Zważaj na słowa, dziewucho. Jeśli chcesz, abym przestał, to lepiej klęknij na kolana i ładnie mnie błagaj
Sakurakouji: Ugh
Sousuke: Co masz zamiar zrobić? Tylko ja mogę to zdezaktywować, wiesz?
Sousuke: ...Hej, nie zostało zbyt wiele czasu.
Sousuke: 7
Sousuke: 6
Sakurakouji: Pro...szę... <ew. błagam>
Sousuke: 5
Sousuke: 4
Str 06:
Sousuke: 3
Sakurakouji: Proszę, przestań! Błagam cię!
Sousuke: 2
Sakurakouji: Zrobię cokolwiek tylko będziesz chciał, tylko go puść!! <na jego miejscu puściłbym psa xd>
Sousuke: Niedobrze! Czas minął!
Sousuke: Hahaha! Byłaś zbyt wolna, aby to zauważyć! Oh cóż, nie miałem nawet żadnego ciekawego bodźca/motywacji, aby go zdezaktywować!
Str 07:
Sousuke: Co do diabła ma oznaczać ta twarz?
Sousuke: Jesteś następna, wiesz?
Sousuke: Pozostało pięć minut... Może się razem zabawimy, co? Ahahaha!!
Sakurakouji: ...Któregoś dnia zostaniesz złapany...
Sakurakouji: Z pewnością!!
Sousuke: Dobrze... Jeśli zostanę złapany, powiem...
Sousuke: Żałuję tego, co zrobiłem. Nigdy więcej już tego nie zrobię. Chciałbym być kimś pożytecznym w przyszłości...
Sousuke: I tym sposobem załatwione! Łaska dla niepełnoletniego! Jestem całkiem dobry w udawaniu dobrego i miłego, małego chłopca!!
Sousuke: Hahahaa!!!
Sousuke: Ahahaha!!
Str 08-09:
Ogami: Tak jak sądziłem, jak zniknęłaś
Ogami: Co tutaj robisz bawiąc się z tym śmieciem?
Ogami: Proszę pomyśleć o uczuciach tego, który ma cię obserwować, rzadki okazie...
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Ogami!
Str 10:
Sakurakouji: "Szcze... Szczeniaczku"... Spisałeś się na medal, że przeżyłeś...
Sousuke: Więc jednak się pojawiłeś... Złapałem tę kobietę przeczuwając, że będziesz jej szukał...
Sousuke: Ciebie także zabiję! Ogami!!
Sousuke: Mam w dupie życie tego, który o mnie zapomniał.
Sousuke: Poza tym, ta osoba poprosiła mnie, abym ciebie także zabił.
Sousuke: Używając najokropniejszego sposobu!!
Sakurakouji: Noguchi, przestań!! Razem pójdziemy na policję...
Str 11:
Sousuke: Hahaha! A masz, draniu!! Popatrz na wyczucie czasu, nawet bogowie tego nie potrafią!!
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: "Szczeniaczku"!
Ogami: Śmieciu...
Str 12:
<ruch ręką Ogami'ego i brak ognia xd>
Str 13:
Ogami: Tym nie spalisz mi nawet jednego włosa...
Sakurakouji: O... Ogami!!
Sakurakouji: Nie mogę uwierzyć, że płomień Ogami'ego potrafi spalić inny ogień...?
Sousuke: Czym...do diabła był ten niebieski płomień... <ew. Skąd się wziął ten niebieski płomień>
Sousuke: Hej... Ta osoba nic o czymś takim nie mówiła...
Sousuke: Co...Co za potwór... niemożliwe...
Sousuke: Nie...Nie zbliżaj się do mnie!! Ty potworze!!
Sousuke: Nadal są bomby samozapalające w mieście! Jeśli coś mi zrobisz, to miasto stanie w płomieniach morza...
Str 14:
Ogami: Masz na myśli te?
Ogami: Spaliłem je wszystkie.
Sousuke: Hiieeaa!! AAhhh!!!
Sousuke: Jesteśmy przyjaciółmi, prawda, Ogami!? <Japończycy mają dziwny zwyczaj używania do tego lewej ręki.. gdybym to był ja, Europejczyk, wyciągnąłbym na jego miejscu prawą rękę.. chociaż Ogami pewnie chwycił by mnie wtedy za łeb i spalił xP>
Sousuke: No przecież jesteśmy! No już, uściśnijmy sobie ręce na znak naszego pojednania!
Ogami: Ty także się bardzo zmieniłeś...
Sousuke: !? Więc jednak o mnie nie zapomniałeś?!
Ogami: Ale...Nie możemy wrócić do tego, kim byliśmy wcześniej
Sousuke: Eh?
Str 15:
Ogami: Przynajmniej odeślę cię z powrotem przy pomocy mojej ręki
Ogami: (Mój) Uścisk lewej dłoni jest uściskiem pożegnania.
Str 16:
Sousuke: Hyaa!!
Sousuke: Jak mogłeś... spalić własnego przyjaciela!!
Sousuke: Ty...diable!!
Sousuke: Ty...morderco własnych rodziców!!
Sousuke: Tak jak to robisz...
Sousuke: Zostaniesz zabity przez tę osobę...
Sousuke: Przez "OSOBĘ, KTÓREJ SZUKASZ"
Str 17:
?: Czy jesteś cały?
?: Tak się cieszę, że nic ci nie jest!!
?: Dzięki bogu...
Sakurakouji: ...Od tej chwili nie będzie więcej ofiar z ręki Noguchi...
Sakurakouji: ...Ale...
Sakurakouji: Dlaczego się tym zająłeś mimo, że nie było to twoim zadaniem? Ogami... z pewnością pamiętałeś Noguchi'ego, prawda?
Ogami: Dlaczego miałoby to znaczenie?
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: Czy osoba, której szukasz, bierze w tym udział?
Sakurakouji: Ta osoba doprowadziła Noguchi'ego do tego, prawda?
Str 18:
Sakurakouji: O...Ogami!?
Sakurakouji: Rozumiem!! Więc w końcu się chcesz przytulać <ew. W końcu masz wyrzuty sumienia>!
Ogami: ....
Sakurakouji: Nie musisz nic mówić! <hahaha>
Sakurakouji: Hej, Ogami... Jeśli Noguchi nie mógł wrócić do tego, kim był,
Sakurakouji: Gdyby żył, może byś mógł to zmienić, prawda?
Sakurakouji: Hmm?
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Co do... jest niesamowicie zimny...
Sakurakouji: Ogami! Co się stało!?
Str 19:
Sakurakouji: Co...
Sakurakouji: Czy to nie komórka z jego pracy?
Sakurakouji: T...
Sakurakouji: Tak!?
?: ......
?: Więc jednak upadł...
?: Mówiłem mu, żeby nie wykonywał niczego więcej jak zlecona praca...
Sakurakouji: Ty...Ty jesteś... <a kuku xD>
Str 20:
Kanda: Cholera, co za kłopotliwy pan
?: Cholera, co za kłopotliwy pan
Kanda: Czy nie wydaje ci się tak samo, Sakurakouji-san?
Sakurakouji: Kan... Kanda-sensei!?
Tekst: Tsunami szoku i furii atakuje!! Ich wychowawca, Kanda-sensei, jest pomocnikiem Ogami'ego!? Ten nagły wstrząs zbliża się coraz bliżej!!
next: Szkoła jest wejściem do "Strefy Zmierzchu/Mroku"?
Str 01:
Sakurakouji: Hmm...?
Tekst: Złapana!! Związana!!
Tekst: (Seksualnie) Nękana uczennica szkoły średniej Sakurakouji Sakura jest w poważnych tarapatach!!
Sakurakouji: T...To jest...?
Sakurakouji: Co...Co ja...Robiłam?
Sakurakouji: Właśnie...Ta zegarowa bomba...
Sousuke: W końcu odzyskałaś przytomność
Sousuke: Cóż, chyba powinienem cię pochwalić za przeżycie tej eksplozji... Byłaś tuż obok wybuchu, a mimo to uniknęłaś bezpośredniego uderzenia...
Sousuke: Myślałem, że jesteś bardziej cichą i powściągliwą osobą, Sakurakouji-san
Sakurakouji: ...ty naprawdę jesteś tym podpalaczem?
Str 02:
Sakurakouji: Noguchi-kun
Tekst: Humor starego znajomego Ogami'ego już dawno przepadł w otchłani przeszłości... Jest teraz upadłym, który zaprzedał swoją duszę diabłu!!
Tytuł: Ten na Telefonie
Str 03:
Sakurakouji: Dlaczego to robisz...
Sousuke: Popatrz się tu. Zaraz nastąpi.
Sousuke: 3
Sousuke: 2
Sousuke: 1
?: Kyaaa!!
?: Po...Pośpieszmy się i ugaśmy ogień!!
?: W środku...W środku jest dziecko!
?: Niech...
?: Niech ktoś nam pomoże!!!
Str 04:
Sakurakouji: Przestań!! Nie żywisz do nikogo z nich żadnej urazy...
Sousuke: Urazy? Oczywiście, że nie.
Sousuke: Czy dzieci mają jakiś powód, aby urwać skrzydełka ważce? <dałbym raczej motylka np. xd>
Sousuke: Powód, dla którego ludzie nie potrafią powiedzieć ci przyczyny, abyś nie zabijał innych...
Sousuke: Wychodzi z tego, że każdy chciałby chociaż raz spróbować zasmakować w zabijaniu kogoś chociaż raz... albo coś tego typu ta osoba mi powiedziała.
Sakurakouji: Ta osoba?
Sousuke: Podłożyłem dzisiaj więcej bomb zapalających. Za niedługo będziesz w stanie zobaczyć znacznie więcej interesujących rzeczy.
Sousuke: Do tego czasu...
Sousuke: Pobawmy się troszkę z nim
Str 05:
Sousuke: Uciekaj!
Sakurakouji: P...Przestań!!
Sousuke: Hahaha!! Popatrz na to! Jest taki zdesperowany!
Sousuke: Ten cholerny brzydki pies wygląda jeszcze bardziej brzydko!!
Sakurakouji: Prze...Przestań!!
Sousuke: Zważaj na słowa, dziewucho. Jeśli chcesz, abym przestał, to lepiej klęknij na kolana i ładnie mnie błagaj
Sakurakouji: Ugh
Sousuke: Co masz zamiar zrobić? Tylko ja mogę to zdezaktywować, wiesz?
Sousuke: ...Hej, nie zostało zbyt wiele czasu.
Sousuke: 7
Sousuke: 6
Sakurakouji: Pro...szę... <ew. błagam>
Sousuke: 5
Sousuke: 4
Str 06:
Sousuke: 3
Sakurakouji: Proszę, przestań! Błagam cię!
Sousuke: 2
Sakurakouji: Zrobię cokolwiek tylko będziesz chciał, tylko go puść!! <na jego miejscu puściłbym psa xd>
Sousuke: Niedobrze! Czas minął!
Sousuke: Hahaha! Byłaś zbyt wolna, aby to zauważyć! Oh cóż, nie miałem nawet żadnego ciekawego bodźca/motywacji, aby go zdezaktywować!
Str 07:
Sousuke: Co do diabła ma oznaczać ta twarz?
Sousuke: Jesteś następna, wiesz?
Sousuke: Pozostało pięć minut... Może się razem zabawimy, co? Ahahaha!!
Sakurakouji: ...Któregoś dnia zostaniesz złapany...
Sakurakouji: Z pewnością!!
Sousuke: Dobrze... Jeśli zostanę złapany, powiem...
Sousuke: Żałuję tego, co zrobiłem. Nigdy więcej już tego nie zrobię. Chciałbym być kimś pożytecznym w przyszłości...
Sousuke: I tym sposobem załatwione! Łaska dla niepełnoletniego! Jestem całkiem dobry w udawaniu dobrego i miłego, małego chłopca!!
Sousuke: Hahahaa!!!
Sousuke: Ahahaha!!
Str 08-09:
Ogami: Tak jak sądziłem, jak zniknęłaś
Ogami: Co tutaj robisz bawiąc się z tym śmieciem?
Ogami: Proszę pomyśleć o uczuciach tego, który ma cię obserwować, rzadki okazie...
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Ogami!
Str 10:
Sakurakouji: "Szcze... Szczeniaczku"... Spisałeś się na medal, że przeżyłeś...
Sousuke: Więc jednak się pojawiłeś... Złapałem tę kobietę przeczuwając, że będziesz jej szukał...
Sousuke: Ciebie także zabiję! Ogami!!
Sousuke: Mam w dupie życie tego, który o mnie zapomniał.
Sousuke: Poza tym, ta osoba poprosiła mnie, abym ciebie także zabił.
Sousuke: Używając najokropniejszego sposobu!!
Sakurakouji: Noguchi, przestań!! Razem pójdziemy na policję...
Str 11:
Sousuke: Hahaha! A masz, draniu!! Popatrz na wyczucie czasu, nawet bogowie tego nie potrafią!!
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: "Szczeniaczku"!
Ogami: Śmieciu...
Str 12:
<ruch ręką Ogami'ego i brak ognia xd>
Str 13:
Ogami: Tym nie spalisz mi nawet jednego włosa...
Sakurakouji: O... Ogami!!
Sakurakouji: Nie mogę uwierzyć, że płomień Ogami'ego potrafi spalić inny ogień...?
Sousuke: Czym...do diabła był ten niebieski płomień... <ew. Skąd się wziął ten niebieski płomień>
Sousuke: Hej... Ta osoba nic o czymś takim nie mówiła...
Sousuke: Co...Co za potwór... niemożliwe...
Sousuke: Nie...Nie zbliżaj się do mnie!! Ty potworze!!
Sousuke: Nadal są bomby samozapalające w mieście! Jeśli coś mi zrobisz, to miasto stanie w płomieniach morza...
Str 14:
Ogami: Masz na myśli te?
Ogami: Spaliłem je wszystkie.
Sousuke: Hiieeaa!! AAhhh!!!
Sousuke: Jesteśmy przyjaciółmi, prawda, Ogami!? <Japończycy mają dziwny zwyczaj używania do tego lewej ręki.. gdybym to był ja, Europejczyk, wyciągnąłbym na jego miejscu prawą rękę.. chociaż Ogami pewnie chwycił by mnie wtedy za łeb i spalił xP>
Sousuke: No przecież jesteśmy! No już, uściśnijmy sobie ręce na znak naszego pojednania!
Ogami: Ty także się bardzo zmieniłeś...
Sousuke: !? Więc jednak o mnie nie zapomniałeś?!
Ogami: Ale...Nie możemy wrócić do tego, kim byliśmy wcześniej
Sousuke: Eh?
Str 15:
Ogami: Przynajmniej odeślę cię z powrotem przy pomocy mojej ręki
Ogami: (Mój) Uścisk lewej dłoni jest uściskiem pożegnania.
Str 16:
Sousuke: Hyaa!!
Sousuke: Jak mogłeś... spalić własnego przyjaciela!!
Sousuke: Ty...diable!!
Sousuke: Ty...morderco własnych rodziców!!
Sousuke: Tak jak to robisz...
Sousuke: Zostaniesz zabity przez tę osobę...
Sousuke: Przez "OSOBĘ, KTÓREJ SZUKASZ"
Str 17:
?: Czy jesteś cały?
?: Tak się cieszę, że nic ci nie jest!!
?: Dzięki bogu...
Sakurakouji: ...Od tej chwili nie będzie więcej ofiar z ręki Noguchi...
Sakurakouji: ...Ale...
Sakurakouji: Dlaczego się tym zająłeś mimo, że nie było to twoim zadaniem? Ogami... z pewnością pamiętałeś Noguchi'ego, prawda?
Ogami: Dlaczego miałoby to znaczenie?
Sakurakouji: Ogami...
Sakurakouji: Czy osoba, której szukasz, bierze w tym udział?
Sakurakouji: Ta osoba doprowadziła Noguchi'ego do tego, prawda?
Str 18:
Sakurakouji: O...Ogami!?
Sakurakouji: Rozumiem!! Więc w końcu się chcesz przytulać <ew. W końcu masz wyrzuty sumienia>!
Ogami: ....
Sakurakouji: Nie musisz nic mówić! <hahaha>
Sakurakouji: Hej, Ogami... Jeśli Noguchi nie mógł wrócić do tego, kim był,
Sakurakouji: Gdyby żył, może byś mógł to zmienić, prawda?
Sakurakouji: Hmm?
Sakurakouji: O...
Sakurakouji: Co do... jest niesamowicie zimny...
Sakurakouji: Ogami! Co się stało!?
Str 19:
Sakurakouji: Co...
Sakurakouji: Czy to nie komórka z jego pracy?
Sakurakouji: T...
Sakurakouji: Tak!?
?: ......
?: Więc jednak upadł...
?: Mówiłem mu, żeby nie wykonywał niczego więcej jak zlecona praca...
Sakurakouji: Ty...Ty jesteś... <a kuku xD>
Str 20:
Kanda: Cholera, co za kłopotliwy pan
?: Cholera, co za kłopotliwy pan
Kanda: Czy nie wydaje ci się tak samo, Sakurakouji-san?
Sakurakouji: Kan... Kanda-sensei!?
Tekst: Tsunami szoku i furii atakuje!! Ich wychowawca, Kanda-sensei, jest pomocnikiem Ogami'ego!? Ten nagły wstrząs zbliża się coraz bliżej!!
next: Szkoła jest wejściem do "Strefy Zmierzchu/Mroku"?
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!