Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 443
Thriller Bark
One Piece Ch.443 based on skywalker6705's translation
Str 01:
Tytuł: Thriller Bark (nie mam pojęcia jak to przetłumaczyć, można to różnie interpretować, najlepsze pewnie byłoby: thriller-rodzaj filmu, bark-szczekanie psa i z tym coś kombinować xD)
Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 13 "Niesamowity Wybuch"
Str 02:
Brook: Yohohohoho!!!
Brook: Cześć wszystkim, jak się macie!!!
Brook: Ja i ten statek narobiliśmy wam pewnie niezłych zmartwień
Brook: Jestem "Tylko Martwe Kości" Brook, i miło mi was poznać!!!
Wszyscy: Przestań żartować!!! Kim do diabła jesteś!!!
Brook: Yohohoho, spokojnie spokojnie, trochę wyluzujcie
Str 03:
Chopper: To kościotrup!!!
Ussop: Nie ma takiej możliwości, aby kościotrup mówił, poruszał się i miał afro!!! To na pewno musi być jakiś sen!!!
Chopper: Naprawdę!? To wspaniale... tylko sen!!
Ussop: Odejdź Zło, Odejdź Zło!!
Brook: Ah, co za piękna kobieta!! Czy mogę zobaczyć twoje majteczki?
Nami: Czy przestaniesz w końcu ty Wielce Seksualny Kościotrupie!!!
Zoro: Hej Luffy!!! Kim do diabła jest ten gość!!!
Luffy: Jest śmieszny, prawda? Postanowiłem, że zostanie naszym przyjacielem
Zoro: Nie prawda!! Kto na to pozwolił!!!
Zoro: Jaki był cel wysłania cię z nim!!?
Zoro: Czy nie miało być tak, że mieliście go zmusić do błagania o litość!!!
Sanji/Nami: Nie mamy wytłumaczenia...
Brook: Yohoho!! Nie przejmujcie się tak tym!!!
Brook: Proszę, wejdźcie!!
Brook: I będziemy mieć obiad!!!
Zoro: Nie możesz o tym decydować!!!
Str 04:
Brook: Proszę, proszę, jaka wspaniała jadalnia!
Brook: I kuchnia również!!
Brook: To prze-wspaniały statek, czyż nie!! Yohohoho!!
Franky: To prawda, "Super Ja" go stworzyłem! (notka: dziwne brzmienie, ale Franky lubi nazywać siebie super, więc niech już tak zostanie)
Franky: Masz dobre oko w tych sprawach!
Sanji: Hej, nie zaczynaj mieć przyjaciela, Franky...
Brook: Czy to nie ekscytujące przygotować posiłek?
Brook: Byłem bez żarcia przez wiele dekad...
Brook: Wygląda to tak, że mój żołądek przyrósł do krzyża. Każdy dzień z bólem głodu.
Brook: Mimo, że nie mam kręgosłupa i żołądka, gdyż jestem kościotrupem!!!
Brook: Yohohoho!!
Brook: Czarny dowcip!!
Brook: Skoro jestem dżentelmenem, "zaczekam na posiłek".
Brook: Kocham ludzi, którzy mogą spokojnie poczekać na posiłek mimo, że nie jedli..
Str 05:
Brook: Obiad
Brook: Obiad
Sanji: Zatkaj się, uspokój się i zaczekaj!!!
Brook: Kucharz!! Chciałbym mleko z moim posiłkiem!!
Luffy: Tak czy siak Korobokkuru (notka: Korobokkuru to nawiązanie do bajki dla dzieci, o bardzo małych ludziach znanych jako Korobokkuru, którzy żyją w trawie. Luffy pomylił go z następnym magicznym stworzeniem.)
Brook: Um, jestem Brook...uh...
Brook: Oh, jak masz na imię...
Luffy: Jestem Luffy
Luffy: Nieważne, kim ty w ogóle jesteś?
Zoro: Nic nie wiecie o sobie!!!
Sanji: Właśnie, zaczniemy później od szkieletu
Sanji: teraz, jedzmy!
Luffy: Yahoo!! Jedz tyle, ile tylko zechcesz, Brook, jedzenie Sanji'ego jest najlepsze!!
Brook: Sądzę, że moja klatka piersiowa będzie wcześniej wypełniona aniżeli żołądek...
Brook: Oh, młoda damo. Twoja wygląda na znacznie większą. Czy nie wymieniłabyś się ze mną?
Sanji: Poczekaj z tym, jedz!!!
Str 06:
Robin?: "Owoc Yomi Yomi"...!?
Robin?: Tak jak myślałam, Diaboliczny Owoc... (lub Owoc Diabła)
Brook: Dokładnie!
Brook: Prawdą jest, że raz umarłem 10 lat temu!!
Sanji: Po pierwsze, wyczyść swoją twarz. Jak ty jadłeś, że jesteś teraz taki brudny?
Brook: Owoc Yomi Yomi pozwala ci "wrócić". To jest, daje człowiekowi obietnicę dwóch żyć
Brook: Czyż to nie tajemnicza moc!!
Brook: W przeszłości byłem Piratem (notka: kto by się nie domyślił? xD)
Brook: Ah, wybaczcie. Beeek!!
Brook: Żeglowałem sobie wcześniej z moim przyjaciółmi
Brook: i razem z nimi wpłynęliśmy tym statkiem na to "Morze Demona"
Brook: Ah, wybaczcie. Pierdnięcie!!
Sanji: Chętnie wbiłbym ci trochę manier...
Brook: Wygląda na to, że mieliśmy pecha. Natknęliśmy się na silnych i budzących grozę piratów. W bitwie, cała załoga została unicestwiona.
Brook: Oczywiście, ja również zginąłem!!
Brook: Ponieważ zjadłem Owoc Yomi Yomi, stałem się jak młot/silny, kiedy żyłem, ale
Str 07:
Brook: To był dzień aktywacji tej mocy
Brook: Moja dusza została wysłana z powrotem z tamtej strony!!
Brook: Miałem zamiar wrócić do swojego ciała jak szybko by się dało, ale
Brook: Umarłem na tym morzu, i zgubiłem się w tej gęstej mgle
Duch Brook'a: Yohoho
Brook: Szukałem mojego ciała w tej mgle przeszło rok!!
Brook: Kiedy je odnalazłem, było już szkieletem!!!
Brook: Byłem zdumiony, że moje oczodoły były teraz puste, i nie posiadałem pary oczu!!! Yohohoho!!!
Luffy: Zgubiłeś się? Tak jak Zoro. Hahaha
Zoro: Ty...
Franky: I tak się stałeś mówiącym szkieletem!
Franky: I mimo, że byłeś tylko kupą kości, wróciłeś do życia. Diaboliczne Owoce są przerażające, huh
Sanji: To nie jest bardziej jak klątwa?
Franky: Więc owoc dał ci tylko to, że jesteś młotem w wodzie, tak?
Zoro: Ale mimo to, nie jest to normalne widzieć kościotrupa takiego jak ty... kościotrupa z afro...
Brook: Miałem mocne korzenie
Zoro: Więc... co tylko powiesz...
Str 08:
Ussop: Więc to znaczy, że nie jesteś duchem!? Nic a nic?!!
Chopper: Człowiek, który nie jest człowiekiem!!
Brook: Eh, nie cierpię duchów!!
Brook: Gdybym coś takiego zobaczył, rozpłakałbym się!!
Nami: Czy widziałeś się w lustrze?
Brook: KYAAAAH!!
Brook: Przestań, proszę, odsuń to lustro!!
Ussop: Eh!? Zaczekaj chwilę!!
Ussop: Lustro...!!
Ussop: Ty...jak...!!
Ussop: Dlaczego nie masz odbicia!!?
Luffy: Naprawdę!!? To niesamowite!!!
Str 09:
Ussop: Wa... Wampir!!!?
Ussop: ...
Ussop: Jeśli się przypatrzysz, nie masz nawet cienia!!!
Ktoś: Uwah!!!! To prawda!!! Kim ty jesteś?!!!
Sanji: Uspokójcie się!!!
Ussop: Jesteśmy zasmuceni przez ciebie!!! (Sanji ich wystraszył)
Str 10:
Brook: ...
Brook: Podczas, gdy przemierzałem morze
Brook: Przemierzałem je przez wiele miesięcy!!!
Brook: Ciąg dalszy nastąpi
Sani: Powiedz nam!! Natychmiast!!
Brook: Kilka lat temu, mój cień został
Brook: Skradziony przez pewnego człowieka
Ktoś: Skradziony?
Robin: Twój Cień?
Zoro: Powiedziałeś nam, jak to się stało, że chodzisz i mówisz
Zoro: Czy jest jeszcze coś ważnego, czego nam nie powiedziałeś
Brook: Jest. Ponieważ straciłem mój cień
Brook: Oznacza to, że nie mogę żyć tam, gdzie jest światło.
Str 11:
Brook: Jeśli zostanę złapany centralnie w światło słoneczne, moje ciało zostanie unicestwione!!
Brook: Widziałem inną osobę, która weszła w światło i nic z niej nie zostało...!!!
Brook: Spowodowało to, że moje włosy stanęły dęba, mimo, że jestem szkieletem
Brook: To jest powód, dla którego nie mam cienia
Brook: I moje odzwierciedlenie nie może być widoczne na fotografii czy lustrze!
Brook: W skrócie, żyję bez udziału światła. Moi przyjaciele nie żyją.
Brook: "Tylko Martwe Kości" Brook, dziękuje wam.
Sanji: Dlaczego jesteś taki sentymentalny?!!!
Sanji: Twoje życie jest straszne
Brook: Mimo to, jakoś sobie żyję!!
Brook: Znaczy, moje kości!!!
Franky/Sanji: Zamknij się!!!
Brook: Yohohohohohohoho
Brook: Yohohohohohohoho
Ussop: Hej hej, wszystko w porządku?
Str 12:
Brook: Jaki był dzisiaj wspaniały dzień!!
Brook: Spotkałem ludzi!!!
Brook: Czy to dzisiaj czy jutro, to nie jest ważne, gdy jesteś pogrążony w czeluściach ciemności tej głupiej mgły.
Brook: Sam, sam na wielkim statku ze sterem, który i tak nie chodzi.
Brook: Będąc uderzanym falami i wędrującym przez okrągłe dziesięć lat!!
Brook: Byłem naaaaprawdę samotny!!!
Brook: Byłem smutny... i bałem się... Chciałem umrzeć!!!
Str 13:
Brook: To jest droga, gdy żyje się tak długo!!! "Ludzie" to szczęście!!!
Brook: Dla mnie, wszyscy jesteście szczęściem!!! Yohohoho!!!
Brook: To niemożliwe dla mnie, bym płakał, ale to szczęście
Brook: Zapytałeś mnie, czy mógłbym zostać waszym przyjacielem, prawda?!!
Brook: Dziękuje ci bardzo, jestem naprawdę szczęśliwy
Brook: Ale prawdą jest, że muszę odmówić!!
Luffy: Hej!! Dlaczego!!
Brook: Tak jak wam powiedziałem w mojej historii. Skoro mój cień został skradziony
Brook: nie mogę żyć razem ze słońcem! Jestem teraz chroniony przez mgłę tego oceanu.
Brook: Gdybym je opuścił z wami
Brook: Czas nie grałby roli, moje ciało zostało by zniszczone
Brook: Zostanę na tym morzu, i będę dalej próbował odzyskać mój cień.
Brook: Zaczekam na cud!! Yohohoho!!
Str 14:
Luffy: Co ty do diabła mówisz!!!
Luffy: Jeśli tak to wygląda, to odzyskam go dla ciebie!!!
Luffy: Kim jest gość, który go zabrał od ciebie, no kto!!?
Luffy: Gdzie on jest!!
Brook: Ty... jesteś naprawdę dobrą osobą
Brook: Zaskoczyłeś mnie!! Ale ci nie powiem
Brook: Nie powiedziałbym komuś, kogo dopiero poznałem
Brook: czegoś takiego jak "Proszę giń z powodu mojej sprawy"
Franky: Czy to znaczy, że wróg jest tak silny?
Franky: Nie bądź taki dumny, na razie powiesz nam tylko jego imię
Brook: Nie, nie powiem. Nie spotkacie do!! Yohohoho
Brook: Nie mam pojęcia, kiedy nastąpi koniec mojego drugiego życia.
Brook: Kiedy was spotkam ponownie, pewnie będę mógł być silną jednostką w walce.
Str 15:
Brook: Odłóżmy to na bok, zaśpiewajmy piosenkę!!! Przez honor na nasze dzisiejsze spotkanie
Brook: Muzyka to wszystko!! Byłem muzykiem na moim byłym statku
Luffy: Eeeeeh!!? Naprawdę!!? Błagam cię, zostań moim przyjacielem, idioto!!
Brook: Yohoho!! Więc jak, może zaczniemy z rytmem marynarzy!! ....!!
Brook: GYAAAAAAAAAH
Ktoś: Hej, co się stało?
Brook: Dd...
Brook: Duch!!
ChopperL Uwaah!! Coś tu jest!!
Ktoś: Wah
Zoro: Co to za wibracje!!?
Str 16:
Brook: Jak to sie mogło stać!! Czy to możliwe, że ten statek był obserwowany!!?
Brook: Popatrzcie proszę!! Przednia brama została zamknięta!!!
Brook: To była wibracja, którą czułeś!!
Brook: Jesteśmy za bramą!! .... to się stało!!
Brook: Popatrzcie za burtę!!!
Brook: A może... czy czasem nie podnieśliście "Tonącej Beczki" na morzu?
Luffy: Ah!! Taa, mamy jedną!!!
Brook: To była pułapka. Ścigali ten statek właśnie od tego momentu!!
Luffy: Ścigali!? Co masz na myśli!? Byliśmy tutaj zacumowani przez cały czas.
Luffy: DLACZEGO JEST TAM TERAZ WYSPA!!!
Brook: To jest ruszająca się wyspa... "Wyspa Duchów" ...!!!
Str 17:
Brook: "Thriller Bark"
Str 18:
Nami: Ruszająca się Wyspa...!?
Nami: Kompas w ogóle nie reaguje na to!!
Brook: To prawda, ponieważ ta wyspa jest oryginalnie z zachodu niebieskiego!
Brook: ....! Mimo to, to był szczęśliwy dzień!!
Brook: Nie tylko spotkałem ludzi!! Moje życzenie również się spełniło!!
Brook: Yohohoho!!
Sanji: Woah!! Co za lekkie ciało!!
Brook: Yohohoho!!! Tak!! Jestem "Tylko Martwe Kości", prawda!!
Brook: Proszę, powinniście jak najszybciej zawrócić statek, i znaleźć jakieś przejście w bramie!!!
Brook: To niemożliwe, by można było wylądować na tym brzegu!!!
Brook: Jestem naprawdę zadowolony, że was dzisiaj spotkałem i zjadłem przepyszny posiłek!! Nigdy tego nie zapomnę, po resztę mojego życia!!!
Str 19:
Brook: Więc, do zobaczenia!!!
Luffy: Hej, zaczekaj Brook!!
Luffy: Hej, hej, jesteś użytkownikiem owocu, prawda?!!
Luffy: Co zrobisz po tym, jak tam wskoczysz?!!!
Brook: Yohohohohoho
Luffy: Chce wskoczyć do oceanu!!!
Chopper: Woah, niesamowite!!!
Nami: ...Nieważne, zróbmy to co powiedział Luffy!!
Nami: Nie mam absolutnie zielonego pojęcia co sie dzieje, ale ta wyspa to zła wiadomość!!
Luffy: Huh?
Luffy: Powiedziałaś coś?
Oni: On naprawdę chce iść!!!
Str 01:
Tytuł: Thriller Bark (nie mam pojęcia jak to przetłumaczyć, można to różnie interpretować, najlepsze pewnie byłoby: thriller-rodzaj filmu, bark-szczekanie psa i z tym coś kombinować xD)
Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 13 "Niesamowity Wybuch"
Str 02:
Brook: Yohohohoho!!!
Brook: Cześć wszystkim, jak się macie!!!
Brook: Ja i ten statek narobiliśmy wam pewnie niezłych zmartwień
Brook: Jestem "Tylko Martwe Kości" Brook, i miło mi was poznać!!!
Wszyscy: Przestań żartować!!! Kim do diabła jesteś!!!
Brook: Yohohoho, spokojnie spokojnie, trochę wyluzujcie
Str 03:
Chopper: To kościotrup!!!
Ussop: Nie ma takiej możliwości, aby kościotrup mówił, poruszał się i miał afro!!! To na pewno musi być jakiś sen!!!
Chopper: Naprawdę!? To wspaniale... tylko sen!!
Ussop: Odejdź Zło, Odejdź Zło!!
Brook: Ah, co za piękna kobieta!! Czy mogę zobaczyć twoje majteczki?
Nami: Czy przestaniesz w końcu ty Wielce Seksualny Kościotrupie!!!
Zoro: Hej Luffy!!! Kim do diabła jest ten gość!!!
Luffy: Jest śmieszny, prawda? Postanowiłem, że zostanie naszym przyjacielem
Zoro: Nie prawda!! Kto na to pozwolił!!!
Zoro: Jaki był cel wysłania cię z nim!!?
Zoro: Czy nie miało być tak, że mieliście go zmusić do błagania o litość!!!
Sanji/Nami: Nie mamy wytłumaczenia...
Brook: Yohoho!! Nie przejmujcie się tak tym!!!
Brook: Proszę, wejdźcie!!
Brook: I będziemy mieć obiad!!!
Zoro: Nie możesz o tym decydować!!!
Str 04:
Brook: Proszę, proszę, jaka wspaniała jadalnia!
Brook: I kuchnia również!!
Brook: To prze-wspaniały statek, czyż nie!! Yohohoho!!
Franky: To prawda, "Super Ja" go stworzyłem! (notka: dziwne brzmienie, ale Franky lubi nazywać siebie super, więc niech już tak zostanie)
Franky: Masz dobre oko w tych sprawach!
Sanji: Hej, nie zaczynaj mieć przyjaciela, Franky...
Brook: Czy to nie ekscytujące przygotować posiłek?
Brook: Byłem bez żarcia przez wiele dekad...
Brook: Wygląda to tak, że mój żołądek przyrósł do krzyża. Każdy dzień z bólem głodu.
Brook: Mimo, że nie mam kręgosłupa i żołądka, gdyż jestem kościotrupem!!!
Brook: Yohohoho!!
Brook: Czarny dowcip!!
Brook: Skoro jestem dżentelmenem, "zaczekam na posiłek".
Brook: Kocham ludzi, którzy mogą spokojnie poczekać na posiłek mimo, że nie jedli..
Str 05:
Brook: Obiad
Brook: Obiad
Sanji: Zatkaj się, uspokój się i zaczekaj!!!
Brook: Kucharz!! Chciałbym mleko z moim posiłkiem!!
Luffy: Tak czy siak Korobokkuru (notka: Korobokkuru to nawiązanie do bajki dla dzieci, o bardzo małych ludziach znanych jako Korobokkuru, którzy żyją w trawie. Luffy pomylił go z następnym magicznym stworzeniem.)
Brook: Um, jestem Brook...uh...
Brook: Oh, jak masz na imię...
Luffy: Jestem Luffy
Luffy: Nieważne, kim ty w ogóle jesteś?
Zoro: Nic nie wiecie o sobie!!!
Sanji: Właśnie, zaczniemy później od szkieletu
Sanji: teraz, jedzmy!
Luffy: Yahoo!! Jedz tyle, ile tylko zechcesz, Brook, jedzenie Sanji'ego jest najlepsze!!
Brook: Sądzę, że moja klatka piersiowa będzie wcześniej wypełniona aniżeli żołądek...
Brook: Oh, młoda damo. Twoja wygląda na znacznie większą. Czy nie wymieniłabyś się ze mną?
Sanji: Poczekaj z tym, jedz!!!
Str 06:
Robin?: "Owoc Yomi Yomi"...!?
Robin?: Tak jak myślałam, Diaboliczny Owoc... (lub Owoc Diabła)
Brook: Dokładnie!
Brook: Prawdą jest, że raz umarłem 10 lat temu!!
Sanji: Po pierwsze, wyczyść swoją twarz. Jak ty jadłeś, że jesteś teraz taki brudny?
Brook: Owoc Yomi Yomi pozwala ci "wrócić". To jest, daje człowiekowi obietnicę dwóch żyć
Brook: Czyż to nie tajemnicza moc!!
Brook: W przeszłości byłem Piratem (notka: kto by się nie domyślił? xD)
Brook: Ah, wybaczcie. Beeek!!
Brook: Żeglowałem sobie wcześniej z moim przyjaciółmi
Brook: i razem z nimi wpłynęliśmy tym statkiem na to "Morze Demona"
Brook: Ah, wybaczcie. Pierdnięcie!!
Sanji: Chętnie wbiłbym ci trochę manier...
Brook: Wygląda na to, że mieliśmy pecha. Natknęliśmy się na silnych i budzących grozę piratów. W bitwie, cała załoga została unicestwiona.
Brook: Oczywiście, ja również zginąłem!!
Brook: Ponieważ zjadłem Owoc Yomi Yomi, stałem się jak młot/silny, kiedy żyłem, ale
Str 07:
Brook: To był dzień aktywacji tej mocy
Brook: Moja dusza została wysłana z powrotem z tamtej strony!!
Brook: Miałem zamiar wrócić do swojego ciała jak szybko by się dało, ale
Brook: Umarłem na tym morzu, i zgubiłem się w tej gęstej mgle
Duch Brook'a: Yohoho
Brook: Szukałem mojego ciała w tej mgle przeszło rok!!
Brook: Kiedy je odnalazłem, było już szkieletem!!!
Brook: Byłem zdumiony, że moje oczodoły były teraz puste, i nie posiadałem pary oczu!!! Yohohoho!!!
Luffy: Zgubiłeś się? Tak jak Zoro. Hahaha
Zoro: Ty...
Franky: I tak się stałeś mówiącym szkieletem!
Franky: I mimo, że byłeś tylko kupą kości, wróciłeś do życia. Diaboliczne Owoce są przerażające, huh
Sanji: To nie jest bardziej jak klątwa?
Franky: Więc owoc dał ci tylko to, że jesteś młotem w wodzie, tak?
Zoro: Ale mimo to, nie jest to normalne widzieć kościotrupa takiego jak ty... kościotrupa z afro...
Brook: Miałem mocne korzenie
Zoro: Więc... co tylko powiesz...
Str 08:
Ussop: Więc to znaczy, że nie jesteś duchem!? Nic a nic?!!
Chopper: Człowiek, który nie jest człowiekiem!!
Brook: Eh, nie cierpię duchów!!
Brook: Gdybym coś takiego zobaczył, rozpłakałbym się!!
Nami: Czy widziałeś się w lustrze?
Brook: KYAAAAH!!
Brook: Przestań, proszę, odsuń to lustro!!
Ussop: Eh!? Zaczekaj chwilę!!
Ussop: Lustro...!!
Ussop: Ty...jak...!!
Ussop: Dlaczego nie masz odbicia!!?
Luffy: Naprawdę!!? To niesamowite!!!
Str 09:
Ussop: Wa... Wampir!!!?
Ussop: ...
Ussop: Jeśli się przypatrzysz, nie masz nawet cienia!!!
Ktoś: Uwah!!!! To prawda!!! Kim ty jesteś?!!!
Sanji: Uspokójcie się!!!
Ussop: Jesteśmy zasmuceni przez ciebie!!! (Sanji ich wystraszył)
Str 10:
Brook: ...
Brook: Podczas, gdy przemierzałem morze
Brook: Przemierzałem je przez wiele miesięcy!!!
Brook: Ciąg dalszy nastąpi
Sani: Powiedz nam!! Natychmiast!!
Brook: Kilka lat temu, mój cień został
Brook: Skradziony przez pewnego człowieka
Ktoś: Skradziony?
Robin: Twój Cień?
Zoro: Powiedziałeś nam, jak to się stało, że chodzisz i mówisz
Zoro: Czy jest jeszcze coś ważnego, czego nam nie powiedziałeś
Brook: Jest. Ponieważ straciłem mój cień
Brook: Oznacza to, że nie mogę żyć tam, gdzie jest światło.
Str 11:
Brook: Jeśli zostanę złapany centralnie w światło słoneczne, moje ciało zostanie unicestwione!!
Brook: Widziałem inną osobę, która weszła w światło i nic z niej nie zostało...!!!
Brook: Spowodowało to, że moje włosy stanęły dęba, mimo, że jestem szkieletem
Brook: To jest powód, dla którego nie mam cienia
Brook: I moje odzwierciedlenie nie może być widoczne na fotografii czy lustrze!
Brook: W skrócie, żyję bez udziału światła. Moi przyjaciele nie żyją.
Brook: "Tylko Martwe Kości" Brook, dziękuje wam.
Sanji: Dlaczego jesteś taki sentymentalny?!!!
Sanji: Twoje życie jest straszne
Brook: Mimo to, jakoś sobie żyję!!
Brook: Znaczy, moje kości!!!
Franky/Sanji: Zamknij się!!!
Brook: Yohohohohohohoho
Brook: Yohohohohohohoho
Ussop: Hej hej, wszystko w porządku?
Str 12:
Brook: Jaki był dzisiaj wspaniały dzień!!
Brook: Spotkałem ludzi!!!
Brook: Czy to dzisiaj czy jutro, to nie jest ważne, gdy jesteś pogrążony w czeluściach ciemności tej głupiej mgły.
Brook: Sam, sam na wielkim statku ze sterem, który i tak nie chodzi.
Brook: Będąc uderzanym falami i wędrującym przez okrągłe dziesięć lat!!
Brook: Byłem naaaaprawdę samotny!!!
Brook: Byłem smutny... i bałem się... Chciałem umrzeć!!!
Str 13:
Brook: To jest droga, gdy żyje się tak długo!!! "Ludzie" to szczęście!!!
Brook: Dla mnie, wszyscy jesteście szczęściem!!! Yohohoho!!!
Brook: To niemożliwe dla mnie, bym płakał, ale to szczęście
Brook: Zapytałeś mnie, czy mógłbym zostać waszym przyjacielem, prawda?!!
Brook: Dziękuje ci bardzo, jestem naprawdę szczęśliwy
Brook: Ale prawdą jest, że muszę odmówić!!
Luffy: Hej!! Dlaczego!!
Brook: Tak jak wam powiedziałem w mojej historii. Skoro mój cień został skradziony
Brook: nie mogę żyć razem ze słońcem! Jestem teraz chroniony przez mgłę tego oceanu.
Brook: Gdybym je opuścił z wami
Brook: Czas nie grałby roli, moje ciało zostało by zniszczone
Brook: Zostanę na tym morzu, i będę dalej próbował odzyskać mój cień.
Brook: Zaczekam na cud!! Yohohoho!!
Str 14:
Luffy: Co ty do diabła mówisz!!!
Luffy: Jeśli tak to wygląda, to odzyskam go dla ciebie!!!
Luffy: Kim jest gość, który go zabrał od ciebie, no kto!!?
Luffy: Gdzie on jest!!
Brook: Ty... jesteś naprawdę dobrą osobą
Brook: Zaskoczyłeś mnie!! Ale ci nie powiem
Brook: Nie powiedziałbym komuś, kogo dopiero poznałem
Brook: czegoś takiego jak "Proszę giń z powodu mojej sprawy"
Franky: Czy to znaczy, że wróg jest tak silny?
Franky: Nie bądź taki dumny, na razie powiesz nam tylko jego imię
Brook: Nie, nie powiem. Nie spotkacie do!! Yohohoho
Brook: Nie mam pojęcia, kiedy nastąpi koniec mojego drugiego życia.
Brook: Kiedy was spotkam ponownie, pewnie będę mógł być silną jednostką w walce.
Str 15:
Brook: Odłóżmy to na bok, zaśpiewajmy piosenkę!!! Przez honor na nasze dzisiejsze spotkanie
Brook: Muzyka to wszystko!! Byłem muzykiem na moim byłym statku
Luffy: Eeeeeh!!? Naprawdę!!? Błagam cię, zostań moim przyjacielem, idioto!!
Brook: Yohoho!! Więc jak, może zaczniemy z rytmem marynarzy!! ....!!
Brook: GYAAAAAAAAAH
Ktoś: Hej, co się stało?
Brook: Dd...
Brook: Duch!!
ChopperL Uwaah!! Coś tu jest!!
Ktoś: Wah
Zoro: Co to za wibracje!!?
Str 16:
Brook: Jak to sie mogło stać!! Czy to możliwe, że ten statek był obserwowany!!?
Brook: Popatrzcie proszę!! Przednia brama została zamknięta!!!
Brook: To była wibracja, którą czułeś!!
Brook: Jesteśmy za bramą!! .... to się stało!!
Brook: Popatrzcie za burtę!!!
Brook: A może... czy czasem nie podnieśliście "Tonącej Beczki" na morzu?
Luffy: Ah!! Taa, mamy jedną!!!
Brook: To była pułapka. Ścigali ten statek właśnie od tego momentu!!
Luffy: Ścigali!? Co masz na myśli!? Byliśmy tutaj zacumowani przez cały czas.
Luffy: DLACZEGO JEST TAM TERAZ WYSPA!!!
Brook: To jest ruszająca się wyspa... "Wyspa Duchów" ...!!!
Str 17:
Brook: "Thriller Bark"
Str 18:
Nami: Ruszająca się Wyspa...!?
Nami: Kompas w ogóle nie reaguje na to!!
Brook: To prawda, ponieważ ta wyspa jest oryginalnie z zachodu niebieskiego!
Brook: ....! Mimo to, to był szczęśliwy dzień!!
Brook: Nie tylko spotkałem ludzi!! Moje życzenie również się spełniło!!
Brook: Yohohoho!!
Sanji: Woah!! Co za lekkie ciało!!
Brook: Yohohoho!!! Tak!! Jestem "Tylko Martwe Kości", prawda!!
Brook: Proszę, powinniście jak najszybciej zawrócić statek, i znaleźć jakieś przejście w bramie!!!
Brook: To niemożliwe, by można było wylądować na tym brzegu!!!
Brook: Jestem naprawdę zadowolony, że was dzisiaj spotkałem i zjadłem przepyszny posiłek!! Nigdy tego nie zapomnę, po resztę mojego życia!!!
Str 19:
Brook: Więc, do zobaczenia!!!
Luffy: Hej, zaczekaj Brook!!
Luffy: Hej, hej, jesteś użytkownikiem owocu, prawda?!!
Luffy: Co zrobisz po tym, jak tam wskoczysz?!!!
Brook: Yohohohohoho
Luffy: Chce wskoczyć do oceanu!!!
Chopper: Woah, niesamowite!!!
Nami: ...Nieważne, zróbmy to co powiedział Luffy!!
Nami: Nie mam absolutnie zielonego pojęcia co sie dzieje, ale ta wyspa to zła wiadomość!!
Luffy: Huh?
Luffy: Powiedziałaś coś?
Oni: On naprawdę chce iść!!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!