Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 446
One Piece Ch.446 based on skywalker6705's translation
Chapter ma genialną wstawkę z kąpiącą się Nami xD
<tu chyba jest kolorowa 2x strona>
Str 01:
Chopper: Wybaczcie nam~~
Usopp: Co z tą rezydencją. Wejście wygląda na korytarz.
Usopp: Widzę tam dziedziniec
Usopp: Jesteście pewni, że tam ich nie ma?
Nami: To byłby problem. Jeśli zawrócimy, tam nadal są Zombie!!
Chopper: Patrzcie! Światło dochodzi ze środka.
Chopper: Światło dochodzi z... tego światła.
Chopper: Dla tego starego....
Str 02:
Shindori: Witam
Wszyscy: Kyaaaaaaah!!!
Shindori: 1 talerz 2 talerze 3 talerze 4 talerze
Shindori: 5 talerzy 6 talerzy 7 talerzy...
Usopp: Eeeeh!? Co się dzieje? Dlaczego rzuca w nas talerzami?!!
Str 03:
Usopp: Ow!!! Celujesz tylko we mnie!?
Shindori: Więc... tak. Nie byłeś tutaj zaproszony,
Shindori: Tych dwoje jednakże zostało zaproszonych
Chopper/Nami: Eh? Dlaczego?
Shindori: Jednakże to jest koniec dla ciebie!! 8 talerzy!! 9 talerzy!!
Usopp: Guwaaah!!!
Hogback: Zaczekaj!! Wystarczy!!!
Hogback: Jeden więcej nie sprawi problemu!! Shindori-chan!!
Usopp: Eh?
Usopp: Ktoś wyszedł.
Hogback: Wybaczcie, że was wystraszyłem!!
Hogback: Dawno temu ta kobieta była zaręczona. I by sprawdzić miłość swojego mistrza
Hogback: Stłukła 10 talerzy, by się przekonać, czy odejdzie od niej i zerwie zaręczyny.
Hogback: I w stanie rozpaczy, łez i gluta na swojej twarzy, osoba ta stoi przed wami.
Hogback: Nasza błyszcząca, zatrudniona Shindori-chan! (to jest gra słów. Czyli coś związanego z talerzami)
Usopp: Nie... to nic nie znaczy...
Str 04:
Hogback: A teraz moje spóźnione przedstawienie!!!
Hogback: Mężczyzna znany na całym świecie, Doktor Hogback!!!
Hogback: Także znany jako "Geniusz"!!! Fosu Fosu Fosu!!! (prawdopodobnie śmiech Hogback'a)
Tekst w pudełku: Właściciel rezydencji
Tekst w pudełku: Geniusz-Chirurg
Tekst w pudełku: Doctor Hogback
Shindori: 10 talerzy!!!
Usopp: Gyah!!
Chopper: Usopp~~
Hogback: Czekaj, czekaj chwilkę Shindori-chan!!
Hogback: Już powiedziałem, że to w porządku!!! Jeśli nie umiesz słuchać tego co powiem, nie możemy być razem!!!
Str 05:
Shindori: Byłabym w porządku, gdyby nie było talerzy...
Hogback: Już wiem!! Naprawdę wiem!! Czy nie mówiłem już o tym?!!
Usopp: Chopper... czy to ten, który...
Chopper: Zrobił... To prawdziwy Doktor Hogback!?
Nami: Wygląda na głupka...
Chopper: HEJ!! Nami!!
Shindori: Więc, kontynuujmy tę konwersację wewnątrz. Dzisiaj jest specjalna okazja. Troje was może wejść.
Shindori: Witam
Hogback: Ta
Hogback: Tak tak, wejdźcie!!
Usopp: Nie wiem czemu nie byłem ok...
Usopp: Tak czy siak, wejdźmy do środka....
Nami: Taa, wewnątrz jest lepiej niż na zewnątrz z Zombie.
Hogback: Ah.... Dalej jestem....
Hogback: Dalej jestem....
Str 06:
Hogback: Fosu fosu fosu fosu!!!
Hogback: Jak wspaniale, że jesteście w mojej rezydencji!!
Hogback: Naprawdę, nigdy nie słyszałem o ludziach jeżdżących na chmurach!! Czym podróżowaliście, aby się tutaj dostać?!!
Usopp: hmm mamy wiele historii, ale najpierw...
Chopper: Później opowiem ci wszystkie nasze historie!
Nami: Na cmentarzu byliśmy zaatakowani przez zombie, więc uciekliśmy!
Hogback: Zombie?
Usopp: Sam sobie nie mogłem uwierzyć w to co widziałem.. żywe. Były ich miliony!
Usopp: Co się dzieje na tej wyspie!? Żyjesz tu, więc musisz coś wiedzieć, prawda!?
Hogback: Więc byliście zaatakowani?
Hogback: To dobrze, że trafiliście tu bezpiecznie
Hogback: To najważniejsze.
Hogback: Odpowiedź na wasze pytanie jest taka
Hogback: Ja po prostu nie wiem, co tu się działo
Hogback: odkąd tutaj jestem...!!!
Str 07:
Chopper: Więc! Robisz teraz badania na zombie, prawda doktorze!?
Hogback: Dokładnie!!!
Hogback: Zazwyczaj, gdy ktoś wspomni słowo Zombie, ludzie się boją
Hogback: Ale jeśli jesteś w stanie wskrzeszać zmarłych!!
Hogback: Dopóki nie jesteś świętym, śmierć nie wygląda na sen/marzenie!!
Hogback: Są dziesiątki ludzi, którzy chcieli by wskrzesić jedną lub dwie osoby do życia.
Hogback: Ale by manipulować życiem i śmiercią, nie można się bać gniewu bożego...!!!
Hogback: Dlatego sekretnie usunąłem się ze świata, i kontynuowałem badania na tej tajemniczej wyspie.
Chopper: Naprawdę?!! Więc to robiłeś?!! Ale jeśli twoje badania odniosły sukces
Chopper: Sądzę, że było by wiele ludzi, którzy byli by tobie naprawdę wdzięczni!!
Chopper: Chcę ci pomóc Doktorze Hogback!
Hogback: Jesteś kooperatywnym gościem. Dziękuje Doktorze Chopper.
Chopper: Eeeh...!? N... Nazywać mnie "Doktorem" nie uszczęśliwi mnie
Chopper: Ty draniu
Str 08:
Chopper: Cz.... czy mogę dostać twój podpis?
Hogback: Ah, ok!!
Chopper: I później mogę
Chopper: obejrzeć twoje doświadczenia!?
Hogback: Lepiej nie
Hogback: Próbuj podglądać mój doświadczalny pokój...
Shindori: Proszę, Pudding.
Hogback: Zaczekaj chwilę Shindori-chan! Przynajmniej połóż to na talerzu!!
Hogback: Nie ignoruj mojej prośby!!
Shindori: Było by wspaniale, gdyby wszystkie talerze na świecie.. nie istniały.
Hogback: Nieważne, stół jest czysty, więc w tej sytuacji, jedzmy ze stołu!!
Str 09:
Chopper/Usopp: No więc, jedzmy
Nami: Może użyjecie łyżki, co!?
Chopper: Oh!! To takie słodkie!! To jest smaczne!
Shindori: Przygotowałam łazienkę
Shidori: Jesteście wszyscy brudni, więc proszę, użyjcie jej
Usopp: Oh taa, stary człowieku... Wszystko w porządku, jak zawsze
Usopp: Za nim tu dotarliśmy.. czy czasem dziwny szkielet tędy nie przechodził?
Hogback: Szkielet?
Usopp: ....uh, był chudy... miał afro... wiedziałbyś, gdybyś go widział...
Usopp: Więc myślę, że widzieć gadającego, ruszającego sie szkieletu to dziwny przypadek.
Usopp: Czy wiesz coś o tym....?
Hogback: N...nie, nie wiem
Hogback(myśli): Czy oni mówią o nim...? Nie... to niemożliwe....!!
Str 10:
Tekst w pudełku: Łazienka w środku Rezydencji
Chopper: Nie mam żadnego zainteresowania w rozebranej ludzkiej kobiecie, ale...
Chopper: Chciałbym zaglądnąć do pokoju badań Doktora Hogback'a~~~
Usopp: Znasz Nami
Usopp: Wiem, że pewne dzieci boją się iść do łazienki w nocy, ale...
Usopp: Czemu musimy pilnować łazienki?
Usopp: Jeśli się boisz, mogła byś jej nie używać?
Nami: Wy byliście dotknięci przez Zombie. Jesteście naprawdę spokojni. Brudni.
Usopp: Będziemy znów i tak brudni?
Chopper: Prawda!
Nami: Kiedy się ściemni
Nami: Opuszczamy to miejsce
Chopper/Usopp: Eh!?
Usopp: Co ty mówisz ty kretynie!!!
Str 11:
Usopp: Mówię ci, w końcu znaleźliśmy schronienie
Usopp: Jeśli opuścimy to miejsce w nocy, wiesz co może nam się przydarzyć!
Usopp: Co teraz mamy robić, to nie ruszać się stąd nic a nic!!
Usopp: Luffy i reszta na pewno przyjdą nam na ratunek!!!
Chopper: Ja też! Nie chcę stąd wychodzić na zewnątrz!!
Chopper: W żadne drzewa czy gdziekolwiek indziej!!
Nami: Czy przyjrzeliście się dogłębniej wnętrzu tej rezydencji?
Nami: Korytarze i pokoje... jeśli moja intuicja jest dobra...
Nami: Ta rezydencja jest pełna Zombie!
Chopper/Usopp: Hiiiiiiiiii!!!
Usopp: Ggg... gdzie one były!!!
Nami: Jeśli tak, najbardziej podejrzaną rzeczą jest zachowanie Hogback'a. Okłamał nas.
Nami: Jeśli jest jakaś relacja między nim a Zombie, nie ma takiej możliwości, by nas stąd wypuścił, albo tym bardziej z wyspy!!
Str 12:
Nami: Tak czy siak, musimy uciec będąc niezauważonym
Nami: Kiedy się ściemni, uciekamy stąd.
Chopper: aaagr..........!!! eed....
Usopp: Co robimy, jesli ona mówi prawdę, Chopper?!
Ktoś: Grrrrrrr.....
Ktoś: ........jesteś
Ktoś: całkiem sprytną kobietą....
Nami: Co...!?
Nami: Usopp, Chopper, mówiliście coś!?
Usopp: ?.... Nic nie mówiliśmy
Usopp: Buuu
Usopp: Ah, ale za to pierdnąłem!!
Someone: Grrrrrrrrr
Chopper: Usopp śmierdzi!!
Nami: Eh!? Co... moje ręce ...!!
Str 13:
Nami: Ah!
Nami: Co się dzieje.....!!
Nami: Nie ma tu nikogo...!!!
Ktoś: W porównaniu do kobiety na statku... grrrr....
Ktoś: Lubię cię bardziej....
Nami: Głos... ktoś tu jest!?
Nami: Usopp!!! Cho...
Nami: uh
Ktoś: Będziesz....
Ktoś: moją narzeczoną...!!
Str 14:
Usopp: Hej Nami! Co ci jest?
Chopper: Czy ten zapach też się tutaj dostał!?
Usopp: Uoh!!!
Usopp: Dzięki ci wielkie
Chopper: Co ty robisz!!
Ktoś: ..... kłopotliwe.....
Nami: Tyyy....!!
Ktoś: Haou!!!
Nami: fwah
Nami: Usopp, Chopper, pomóżcie mi!!!
Nami: Ktoś tutaj jest!!!
Ktoś: ..........ku..........!!
Chopper: Eh!?
Str 15:
Chopper: To prawda, czuję to!!!
Usopp: Jeszcze!? Przepraszam!!
Chopper: Nie pierdnięcie!!!
Chopper: To zapach osoby!!
Nami: Ucieka przez okno!!!
Usopp: Okno samo się otworzyło....!?
Usopp: Co do diabła nam ucieka!!!
Usopp: Hissatsu (Pewna Śmierć)
Usopp: Kayaku Boshi !!! (Gwiazda Ognia)
Nami: ... Jeśli uciekł, to....
Nami: Słyszał naszą całą rozmowę.......
Usopp: ... Hej Nami, to co się stało.... co to może znaczyć?!!!
Nami: Był tutaj cały czas....
Nami: Niewidzialny człowiek.
(notka: sam już nie wiem, czy skywalker miał na myśli parę osób czy nie, zostałem przy wersji jednej osoby)
Str 16:
Tekst w pudełku: Tysiąc Promieni Słonecznych "Drużyna Luffy'iego"
Sanji: Teraz więc
Sanji: Nie mamy żadnego wyjścia niż tutaj nie zostać.
Sanji: Ten statek został złapany w gigantyczną sieć pająka.
Zoro: Statek Widmo tego szkieletu również...
Zoro: Usopp, Nami, i Chopper
Zoro: Mini Merry na której jechali także...
Zoro: Nie można się poruszyć, ponieważ ta sieć pająka tu jest......
Zoro: Wejście chyba nie jest tam gdzie się nas spodziewają.
Zoro: Wejście nas wita.... Wygląda na to, że nawet duchy nas witają.
Luffy: Na co czekasz Zoro?!!
Luffy: Rusz się, ty także idziesz!!
Luffy: Tak długo jak tu jesteśmy nie mamy tutaj nic do roboty
Luffy: Chodźmy!! Dam wam mój lunch? Dobra!!
Str 17:
Sanji: ....więc, dlaczego idziemy teraz schodami w dół?
Luffy: Ponieważ to jest wejście. Jeśli tak pomyślisz, musimy.
Luffy: Geh
Luffy: Coś tam w środku jest!
Cerberus: Grrrrrrrr
Cerberus(dół): wycie...
Cerberus: szczekanie
Cerberus: szczekanie
Cerberus: wycie
Sanji: Heh.. Cerber huh... Piekło musi być w pobliżu.
Robin: Oh, jakie to milusie.
Franky: Będzie z tym walczył?
Zoro: Wygląda na całkiem pewne siebie...
Luffy: Ciekawe czy dobrze smakuje?
Cerberus: Eeeeeh!!?
Chapter ma genialną wstawkę z kąpiącą się Nami xD
<tu chyba jest kolorowa 2x strona>
Str 01:
Chopper: Wybaczcie nam~~
Usopp: Co z tą rezydencją. Wejście wygląda na korytarz.
Usopp: Widzę tam dziedziniec
Usopp: Jesteście pewni, że tam ich nie ma?
Nami: To byłby problem. Jeśli zawrócimy, tam nadal są Zombie!!
Chopper: Patrzcie! Światło dochodzi ze środka.
Chopper: Światło dochodzi z... tego światła.
Chopper: Dla tego starego....
Str 02:
Shindori: Witam
Wszyscy: Kyaaaaaaah!!!
Shindori: 1 talerz 2 talerze 3 talerze 4 talerze
Shindori: 5 talerzy 6 talerzy 7 talerzy...
Usopp: Eeeeh!? Co się dzieje? Dlaczego rzuca w nas talerzami?!!
Str 03:
Usopp: Ow!!! Celujesz tylko we mnie!?
Shindori: Więc... tak. Nie byłeś tutaj zaproszony,
Shindori: Tych dwoje jednakże zostało zaproszonych
Chopper/Nami: Eh? Dlaczego?
Shindori: Jednakże to jest koniec dla ciebie!! 8 talerzy!! 9 talerzy!!
Usopp: Guwaaah!!!
Hogback: Zaczekaj!! Wystarczy!!!
Hogback: Jeden więcej nie sprawi problemu!! Shindori-chan!!
Usopp: Eh?
Usopp: Ktoś wyszedł.
Hogback: Wybaczcie, że was wystraszyłem!!
Hogback: Dawno temu ta kobieta była zaręczona. I by sprawdzić miłość swojego mistrza
Hogback: Stłukła 10 talerzy, by się przekonać, czy odejdzie od niej i zerwie zaręczyny.
Hogback: I w stanie rozpaczy, łez i gluta na swojej twarzy, osoba ta stoi przed wami.
Hogback: Nasza błyszcząca, zatrudniona Shindori-chan! (to jest gra słów. Czyli coś związanego z talerzami)
Usopp: Nie... to nic nie znaczy...
Str 04:
Hogback: A teraz moje spóźnione przedstawienie!!!
Hogback: Mężczyzna znany na całym świecie, Doktor Hogback!!!
Hogback: Także znany jako "Geniusz"!!! Fosu Fosu Fosu!!! (prawdopodobnie śmiech Hogback'a)
Tekst w pudełku: Właściciel rezydencji
Tekst w pudełku: Geniusz-Chirurg
Tekst w pudełku: Doctor Hogback
Shindori: 10 talerzy!!!
Usopp: Gyah!!
Chopper: Usopp~~
Hogback: Czekaj, czekaj chwilkę Shindori-chan!!
Hogback: Już powiedziałem, że to w porządku!!! Jeśli nie umiesz słuchać tego co powiem, nie możemy być razem!!!
Str 05:
Shindori: Byłabym w porządku, gdyby nie było talerzy...
Hogback: Już wiem!! Naprawdę wiem!! Czy nie mówiłem już o tym?!!
Usopp: Chopper... czy to ten, który...
Chopper: Zrobił... To prawdziwy Doktor Hogback!?
Nami: Wygląda na głupka...
Chopper: HEJ!! Nami!!
Shindori: Więc, kontynuujmy tę konwersację wewnątrz. Dzisiaj jest specjalna okazja. Troje was może wejść.
Shindori: Witam
Hogback: Ta
Hogback: Tak tak, wejdźcie!!
Usopp: Nie wiem czemu nie byłem ok...
Usopp: Tak czy siak, wejdźmy do środka....
Nami: Taa, wewnątrz jest lepiej niż na zewnątrz z Zombie.
Hogback: Ah.... Dalej jestem....
Hogback: Dalej jestem....
Str 06:
Hogback: Fosu fosu fosu fosu!!!
Hogback: Jak wspaniale, że jesteście w mojej rezydencji!!
Hogback: Naprawdę, nigdy nie słyszałem o ludziach jeżdżących na chmurach!! Czym podróżowaliście, aby się tutaj dostać?!!
Usopp: hmm mamy wiele historii, ale najpierw...
Chopper: Później opowiem ci wszystkie nasze historie!
Nami: Na cmentarzu byliśmy zaatakowani przez zombie, więc uciekliśmy!
Hogback: Zombie?
Usopp: Sam sobie nie mogłem uwierzyć w to co widziałem.. żywe. Były ich miliony!
Usopp: Co się dzieje na tej wyspie!? Żyjesz tu, więc musisz coś wiedzieć, prawda!?
Hogback: Więc byliście zaatakowani?
Hogback: To dobrze, że trafiliście tu bezpiecznie
Hogback: To najważniejsze.
Hogback: Odpowiedź na wasze pytanie jest taka
Hogback: Ja po prostu nie wiem, co tu się działo
Hogback: odkąd tutaj jestem...!!!
Str 07:
Chopper: Więc! Robisz teraz badania na zombie, prawda doktorze!?
Hogback: Dokładnie!!!
Hogback: Zazwyczaj, gdy ktoś wspomni słowo Zombie, ludzie się boją
Hogback: Ale jeśli jesteś w stanie wskrzeszać zmarłych!!
Hogback: Dopóki nie jesteś świętym, śmierć nie wygląda na sen/marzenie!!
Hogback: Są dziesiątki ludzi, którzy chcieli by wskrzesić jedną lub dwie osoby do życia.
Hogback: Ale by manipulować życiem i śmiercią, nie można się bać gniewu bożego...!!!
Hogback: Dlatego sekretnie usunąłem się ze świata, i kontynuowałem badania na tej tajemniczej wyspie.
Chopper: Naprawdę?!! Więc to robiłeś?!! Ale jeśli twoje badania odniosły sukces
Chopper: Sądzę, że było by wiele ludzi, którzy byli by tobie naprawdę wdzięczni!!
Chopper: Chcę ci pomóc Doktorze Hogback!
Hogback: Jesteś kooperatywnym gościem. Dziękuje Doktorze Chopper.
Chopper: Eeeh...!? N... Nazywać mnie "Doktorem" nie uszczęśliwi mnie
Chopper: Ty draniu
Str 08:
Chopper: Cz.... czy mogę dostać twój podpis?
Hogback: Ah, ok!!
Chopper: I później mogę
Chopper: obejrzeć twoje doświadczenia!?
Hogback: Lepiej nie
Hogback: Próbuj podglądać mój doświadczalny pokój...
Shindori: Proszę, Pudding.
Hogback: Zaczekaj chwilę Shindori-chan! Przynajmniej połóż to na talerzu!!
Hogback: Nie ignoruj mojej prośby!!
Shindori: Było by wspaniale, gdyby wszystkie talerze na świecie.. nie istniały.
Hogback: Nieważne, stół jest czysty, więc w tej sytuacji, jedzmy ze stołu!!
Str 09:
Chopper/Usopp: No więc, jedzmy
Nami: Może użyjecie łyżki, co!?
Chopper: Oh!! To takie słodkie!! To jest smaczne!
Shindori: Przygotowałam łazienkę
Shidori: Jesteście wszyscy brudni, więc proszę, użyjcie jej
Usopp: Oh taa, stary człowieku... Wszystko w porządku, jak zawsze
Usopp: Za nim tu dotarliśmy.. czy czasem dziwny szkielet tędy nie przechodził?
Hogback: Szkielet?
Usopp: ....uh, był chudy... miał afro... wiedziałbyś, gdybyś go widział...
Usopp: Więc myślę, że widzieć gadającego, ruszającego sie szkieletu to dziwny przypadek.
Usopp: Czy wiesz coś o tym....?
Hogback: N...nie, nie wiem
Hogback(myśli): Czy oni mówią o nim...? Nie... to niemożliwe....!!
Str 10:
Tekst w pudełku: Łazienka w środku Rezydencji
Chopper: Nie mam żadnego zainteresowania w rozebranej ludzkiej kobiecie, ale...
Chopper: Chciałbym zaglądnąć do pokoju badań Doktora Hogback'a~~~
Usopp: Znasz Nami
Usopp: Wiem, że pewne dzieci boją się iść do łazienki w nocy, ale...
Usopp: Czemu musimy pilnować łazienki?
Usopp: Jeśli się boisz, mogła byś jej nie używać?
Nami: Wy byliście dotknięci przez Zombie. Jesteście naprawdę spokojni. Brudni.
Usopp: Będziemy znów i tak brudni?
Chopper: Prawda!
Nami: Kiedy się ściemni
Nami: Opuszczamy to miejsce
Chopper/Usopp: Eh!?
Usopp: Co ty mówisz ty kretynie!!!
Str 11:
Usopp: Mówię ci, w końcu znaleźliśmy schronienie
Usopp: Jeśli opuścimy to miejsce w nocy, wiesz co może nam się przydarzyć!
Usopp: Co teraz mamy robić, to nie ruszać się stąd nic a nic!!
Usopp: Luffy i reszta na pewno przyjdą nam na ratunek!!!
Chopper: Ja też! Nie chcę stąd wychodzić na zewnątrz!!
Chopper: W żadne drzewa czy gdziekolwiek indziej!!
Nami: Czy przyjrzeliście się dogłębniej wnętrzu tej rezydencji?
Nami: Korytarze i pokoje... jeśli moja intuicja jest dobra...
Nami: Ta rezydencja jest pełna Zombie!
Chopper/Usopp: Hiiiiiiiiii!!!
Usopp: Ggg... gdzie one były!!!
Nami: Jeśli tak, najbardziej podejrzaną rzeczą jest zachowanie Hogback'a. Okłamał nas.
Nami: Jeśli jest jakaś relacja między nim a Zombie, nie ma takiej możliwości, by nas stąd wypuścił, albo tym bardziej z wyspy!!
Str 12:
Nami: Tak czy siak, musimy uciec będąc niezauważonym
Nami: Kiedy się ściemni, uciekamy stąd.
Chopper: aaagr..........!!! eed....
Usopp: Co robimy, jesli ona mówi prawdę, Chopper?!
Ktoś: Grrrrrrr.....
Ktoś: ........jesteś
Ktoś: całkiem sprytną kobietą....
Nami: Co...!?
Nami: Usopp, Chopper, mówiliście coś!?
Usopp: ?.... Nic nie mówiliśmy
Usopp: Buuu
Usopp: Ah, ale za to pierdnąłem!!
Someone: Grrrrrrrrr
Chopper: Usopp śmierdzi!!
Nami: Eh!? Co... moje ręce ...!!
Str 13:
Nami: Ah!
Nami: Co się dzieje.....!!
Nami: Nie ma tu nikogo...!!!
Ktoś: W porównaniu do kobiety na statku... grrrr....
Ktoś: Lubię cię bardziej....
Nami: Głos... ktoś tu jest!?
Nami: Usopp!!! Cho...
Nami: uh
Ktoś: Będziesz....
Ktoś: moją narzeczoną...!!
Str 14:
Usopp: Hej Nami! Co ci jest?
Chopper: Czy ten zapach też się tutaj dostał!?
Usopp: Uoh!!!
Usopp: Dzięki ci wielkie
Chopper: Co ty robisz!!
Ktoś: ..... kłopotliwe.....
Nami: Tyyy....!!
Ktoś: Haou!!!
Nami: fwah
Nami: Usopp, Chopper, pomóżcie mi!!!
Nami: Ktoś tutaj jest!!!
Ktoś: ..........ku..........!!
Chopper: Eh!?
Str 15:
Chopper: To prawda, czuję to!!!
Usopp: Jeszcze!? Przepraszam!!
Chopper: Nie pierdnięcie!!!
Chopper: To zapach osoby!!
Nami: Ucieka przez okno!!!
Usopp: Okno samo się otworzyło....!?
Usopp: Co do diabła nam ucieka!!!
Usopp: Hissatsu (Pewna Śmierć)
Usopp: Kayaku Boshi !!! (Gwiazda Ognia)
Nami: ... Jeśli uciekł, to....
Nami: Słyszał naszą całą rozmowę.......
Usopp: ... Hej Nami, to co się stało.... co to może znaczyć?!!!
Nami: Był tutaj cały czas....
Nami: Niewidzialny człowiek.
(notka: sam już nie wiem, czy skywalker miał na myśli parę osób czy nie, zostałem przy wersji jednej osoby)
Str 16:
Tekst w pudełku: Tysiąc Promieni Słonecznych "Drużyna Luffy'iego"
Sanji: Teraz więc
Sanji: Nie mamy żadnego wyjścia niż tutaj nie zostać.
Sanji: Ten statek został złapany w gigantyczną sieć pająka.
Zoro: Statek Widmo tego szkieletu również...
Zoro: Usopp, Nami, i Chopper
Zoro: Mini Merry na której jechali także...
Zoro: Nie można się poruszyć, ponieważ ta sieć pająka tu jest......
Zoro: Wejście chyba nie jest tam gdzie się nas spodziewają.
Zoro: Wejście nas wita.... Wygląda na to, że nawet duchy nas witają.
Luffy: Na co czekasz Zoro?!!
Luffy: Rusz się, ty także idziesz!!
Luffy: Tak długo jak tu jesteśmy nie mamy tutaj nic do roboty
Luffy: Chodźmy!! Dam wam mój lunch? Dobra!!
Str 17:
Sanji: ....więc, dlaczego idziemy teraz schodami w dół?
Luffy: Ponieważ to jest wejście. Jeśli tak pomyślisz, musimy.
Luffy: Geh
Luffy: Coś tam w środku jest!
Cerberus: Grrrrrrrr
Cerberus(dół): wycie...
Cerberus: szczekanie
Cerberus: szczekanie
Cerberus: wycie
Sanji: Heh.. Cerber huh... Piekło musi być w pobliżu.
Robin: Oh, jakie to milusie.
Franky: Będzie z tym walczył?
Zoro: Wygląda na całkiem pewne siebie...
Luffy: Ciekawe czy dobrze smakuje?
Cerberus: Eeeeeh!!?
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!




Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
thanks JuUnior :thumbs
Anyway, when you write the subject name can you follow this format? [shonen] [French] Naruto Chp. 342 by NJT
Write whose translation you used inside the translation area^^; Thanks :).
Ok.