Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 318
Naruto 318
W pocie czola, przez deszcz, snieg, burze, pieczenie ciasta i mycie podlogi w koncu udalo nam sie zgodnie (prawie) i bez problemow (eee... praaawie) oddac Wam drodzy czytelnicy w uzytkowanie ten oto nowiusi i swierzusi chapter...
Jak zwykle specjalnie dla Was prztlumaczyly go dwie jakze inteligetne, piekne i skromne dwie osobki - Mad (aka twojastara) oraz Morrigan (aka Morrigan)^^
strona 3.
Kakashi: Dobra, pora na to zebys podsumowal wszystko czego sie dzisiaj nauczyles. Pozbadz sie klonow.
Naruto: Oookay!
strona 4.
Yamato: Uuuff..
strona 5.
Naruto: Na pewno mi sie uda! Dajcie mi tylko sekunde!
Kakashi: Wraz z nabywaniem wiedzy niestety meczy sie tez cialo...
strona 06:
Tobi: Ol YES
Tobi: Deidara-senpai, widziales moje Jutsu?! Podwojny knock-out za jednym zamachem!
Tobi: To znaczy, wiesz, dopiero co zostałem przyjety do Akatsuki, a już wykonalem tak wazne zadanie... to chyba zasluguje na odrobine szacunku, co nie? A tak w ogole to jestem Zarabisty!
Deidara: No... eee... Tak w zasadzie to moje eksplodujace malenstwa odwalily za ciebie wiekszosc roboty... wiec, wybacz, ale to JA i moja Sztuka zaslugujemy na respekt! Hn!
strona 7:
Deidara: Nie wyobrazaj sobie, ze sam zes go schwytal... i to w zasadzie po tym jak ci pomoglem! I czy moglbys za przeproszeniem byc bardziej powsciagliwy? Akatsuki mowia TYLKO wtedy kiedy musza cos powiedziec.
To tak jakbys zachowywal dystans do wszystkiego, aby tworzyc prawdziwa <i>Sztuke</i>...
Tobi: Hehe... ale czy senpai [sasori] nie zwykl mawiac, ze ta prawdziwa sztuka rodzi sie sama z siebie, z uczuc wyplywajacych z pasji? Hehehe...
No... eee... ja tylko tak chcialem zazartowUAAAAAAAAAAAA!
strona 8.
Naruto: Jeeeeest!! Udalo sie! Jestem boski b! W tym tempie normalnie chwila moment bede prawdziwym mistrzem!
Kakashi: Wiesz... Wszystko dzieki MOJEMU zaiste GENIALNEMU pomyslowi
strona 9.
Naruto: Nie wazne, idziemy dalej....
Kakashi: ...Hm! Nie ma pospiechu, i tak zdolny jestes
Yamato: Chyba pora na przerwe
strona 10.
Kakashi: Lepiej ci?
Naruto: Hm... co ja znowu zemdlalem?
Kakashi: Ten sposob trenowania bardzo szybko meczy. Odsapnij chwile, i znowu zaczniemy
Nastepny krok
Naruto: Co tym razem?
strona 11.
KakASHI: Przeciecie wodospadu.
Naruto: TEGO??
Yamato: Zeby nauczyc sie wyzwalania duzych ilosci wietrznej czakry bedziesz probowal przeciac wodospad kladac pod nim rece.
Kakashi: Opanowanie tego kroku da ci duze mozliwosci w walce
Naruto: To znaczy ze bede juz w stanie uzyc jednego typu manipulacji, tak?
strona 12.
Kakashi: W zyciu bym nie pomyslal ze taka ofiara losu jak Naruto opanowalby manipulacje natura czakry tak szybko... Ta metoda juz przekroczyla moje oczekiwania. (prosze jaki skromny)
Naruto: KONIEC PRZERWY! Do roboty!!
Masowy podzial cienia!
strona 13:
Deidara: Powaznie Tobi... Nie przeginaj z wozeniem sie! Sanbi byl slaby poniewaz nie byl Jinchuuriki. To tylko glupie zwierze, ktore nie potrafi uzywac wlasnej sily.
Deidara: Nie no, sluchaj... ja rozumiem, że chcesz się zachowywac cool jak na Akatsuki przystalo, ale nie musisz dla odmiany CIAGLE milczec... Moglbys w koncu powiedziec COKOLwiek...
strona 14:
Tobi: Zzzzzz... Zzzzzzz...
UARGHHHHHHAAAAAA
Deidara: POBUDECZKA NIUEPELNOSPRYTNY ZJEBIE!
strona 15:
Kakuzu: Teraz ty go troche ponies.
Hidan: NO CHYBA ZES OCIPIAL! Wydawalo mi sie, ze to TY chciales za niego zgarnac kase, wiec to TY go poniesiesz dalej... proste...
Hidan: I ze niby dlaczego sie teraz tak gapisz?
Kakuzu: Hidan, jak kase kocham, ktoregos pieknego dnia po prostu cie zabije i zostawie w jakims rowie...
Hidan: W sumie dla mnie to zadna strata...
Strona 16.
Tsunade: Koniec rozmowy! Ktos ma jakies pytania?
(80 ludzi zebranych!!)
Strona 17.
Tsunade: O co chodzi?
Asuma: Byly czlonek "12 ninja-straznkow", Chiriku, powinien tu byc. Co sie znim dzieje?
Mnich: Chiriku-sama zostal zabity przez intruzow
Strona 18:
Asuma: Zartujesz sobie... Dopadli nawet JEGO?
Tsunade: Chcialabym wiedziec czego chca, ale sa bardzo silnym przeciwnikiem. Jezeli pojmanie nie wchodzi w gre, zrobcie wszystko zeby ich zabic. I chocby nie wiem co, nie pozwolcie im na opusczenie Kraju Ognia. Macie ich znalezc! Teraz idzcie! Ruszac sie!
Strona 19:
Asuma: Hmm... Zaczniemy od Swiatyni Ognia.
Starcie Konoha i Akatsuki rozpoczyna sie, a Naruto kontynuuje swoj trening!
Nastepny chapter: Katastrofa!
Jak zwykle specjalnie dla Was prztlumaczyly go dwie jakze inteligetne, piekne i skromne dwie osobki - Mad (aka twojastara) oraz Morrigan (aka Morrigan)^^
strona 3.
Kakashi: Dobra, pora na to zebys podsumowal wszystko czego sie dzisiaj nauczyles. Pozbadz sie klonow.
Naruto: Oookay!
strona 4.
Yamato: Uuuff..
strona 5.
Naruto: Na pewno mi sie uda! Dajcie mi tylko sekunde!
Kakashi: Wraz z nabywaniem wiedzy niestety meczy sie tez cialo...
strona 06:
Tobi: Ol YES
Tobi: Deidara-senpai, widziales moje Jutsu?! Podwojny knock-out za jednym zamachem!
Tobi: To znaczy, wiesz, dopiero co zostałem przyjety do Akatsuki, a już wykonalem tak wazne zadanie... to chyba zasluguje na odrobine szacunku, co nie? A tak w ogole to jestem Zarabisty!
Deidara: No... eee... Tak w zasadzie to moje eksplodujace malenstwa odwalily za ciebie wiekszosc roboty... wiec, wybacz, ale to JA i moja Sztuka zaslugujemy na respekt! Hn!
strona 7:
Deidara: Nie wyobrazaj sobie, ze sam zes go schwytal... i to w zasadzie po tym jak ci pomoglem! I czy moglbys za przeproszeniem byc bardziej powsciagliwy? Akatsuki mowia TYLKO wtedy kiedy musza cos powiedziec.
To tak jakbys zachowywal dystans do wszystkiego, aby tworzyc prawdziwa <i>Sztuke</i>...
Tobi: Hehe... ale czy senpai [sasori] nie zwykl mawiac, ze ta prawdziwa sztuka rodzi sie sama z siebie, z uczuc wyplywajacych z pasji? Hehehe...
No... eee... ja tylko tak chcialem zazartowUAAAAAAAAAAAA!
strona 8.
Naruto: Jeeeeest!! Udalo sie! Jestem boski b! W tym tempie normalnie chwila moment bede prawdziwym mistrzem!
Kakashi: Wiesz... Wszystko dzieki MOJEMU zaiste GENIALNEMU pomyslowi
strona 9.
Naruto: Nie wazne, idziemy dalej....
Kakashi: ...Hm! Nie ma pospiechu, i tak zdolny jestes
Yamato: Chyba pora na przerwe
strona 10.
Kakashi: Lepiej ci?
Naruto: Hm... co ja znowu zemdlalem?
Kakashi: Ten sposob trenowania bardzo szybko meczy. Odsapnij chwile, i znowu zaczniemy
Nastepny krok
Naruto: Co tym razem?
strona 11.
KakASHI: Przeciecie wodospadu.
Naruto: TEGO??
Yamato: Zeby nauczyc sie wyzwalania duzych ilosci wietrznej czakry bedziesz probowal przeciac wodospad kladac pod nim rece.
Kakashi: Opanowanie tego kroku da ci duze mozliwosci w walce
Naruto: To znaczy ze bede juz w stanie uzyc jednego typu manipulacji, tak?
strona 12.
Kakashi: W zyciu bym nie pomyslal ze taka ofiara losu jak Naruto opanowalby manipulacje natura czakry tak szybko... Ta metoda juz przekroczyla moje oczekiwania. (prosze jaki skromny)
Naruto: KONIEC PRZERWY! Do roboty!!
Masowy podzial cienia!
strona 13:
Deidara: Powaznie Tobi... Nie przeginaj z wozeniem sie! Sanbi byl slaby poniewaz nie byl Jinchuuriki. To tylko glupie zwierze, ktore nie potrafi uzywac wlasnej sily.
Deidara: Nie no, sluchaj... ja rozumiem, że chcesz się zachowywac cool jak na Akatsuki przystalo, ale nie musisz dla odmiany CIAGLE milczec... Moglbys w koncu powiedziec COKOLwiek...
strona 14:
Tobi: Zzzzzz... Zzzzzzz...
UARGHHHHHHAAAAAA
Deidara: POBUDECZKA NIUEPELNOSPRYTNY ZJEBIE!
strona 15:
Kakuzu: Teraz ty go troche ponies.
Hidan: NO CHYBA ZES OCIPIAL! Wydawalo mi sie, ze to TY chciales za niego zgarnac kase, wiec to TY go poniesiesz dalej... proste...
Hidan: I ze niby dlaczego sie teraz tak gapisz?
Kakuzu: Hidan, jak kase kocham, ktoregos pieknego dnia po prostu cie zabije i zostawie w jakims rowie...
Hidan: W sumie dla mnie to zadna strata...
Strona 16.
Tsunade: Koniec rozmowy! Ktos ma jakies pytania?
(80 ludzi zebranych!!)
Strona 17.
Tsunade: O co chodzi?
Asuma: Byly czlonek "12 ninja-straznkow", Chiriku, powinien tu byc. Co sie znim dzieje?
Mnich: Chiriku-sama zostal zabity przez intruzow
Strona 18:
Asuma: Zartujesz sobie... Dopadli nawet JEGO?
Tsunade: Chcialabym wiedziec czego chca, ale sa bardzo silnym przeciwnikiem. Jezeli pojmanie nie wchodzi w gre, zrobcie wszystko zeby ich zabic. I chocby nie wiem co, nie pozwolcie im na opusczenie Kraju Ognia. Macie ich znalezc! Teraz idzcie! Ruszac sie!
Strona 19:
Asuma: Hmm... Zaczniemy od Swiatyni Ognia.
Starcie Konoha i Akatsuki rozpoczyna sie, a Naruto kontynuuje swoj trening!
Nastepny chapter: Katastrofa!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!







Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
Podoba mi się inwencja, nawet jeśli osobiście serwuję bardziej "spokojne" tłumaczenie ; ). Ciekawe, że nasza kochana Polska jest taka aktywna...
ekhem!? :)
Zawsze potrafisz czymś mnie zaskoczyć twojastara , dzięki ! :)
a ta pobudka... to dzielo wspolne z Morrigan, bardziej jej zasluga, mozecie jej podziekowac
dziekujemy z Mad za komentarze w kazdym razie^^ Che.