Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Fullmetal Alchemist 101
-> RTS Page for Fullmetal Alchemist 101
Based on HisshouBuraiKen's trans
Str 01 Kolor:
Tekst: Czy Król Bradley także jest nieśmiertelny?!
Str 02-03 Kolor:
Żółty tekst: Czeka on, sam.
Tytuł: Pięć Ofiar
Str 04:
Sig: Izumi!
Sig: Gdzie jesteś, Izumi?!
Olivier: Izumi Curtis właśnie...
Alex: ...zniknęła.
Olivier: Sprawdźcie, czy coś się stało z główną siedzibą!
Ż: Tak jest!
Ż: Tutaj oddział Armstrong,
Ż: główna siedziba, odbiór!
Tekst: Izumi Curtis rozpłynęła się w powietrzu!
Str 05:
Sig: ......!!
Olivier: O czym myślisz, Alex?
Alex: Hmm...
Alex: Przypomniało mi się coś, co bracia Elric mi mówili...
Alex: Kiedy próbowali ludzkiej transmutacji, zostali przepchnięci przez Bramy Prawdy przez niezliczoną ilość czarnych rąk.
Olivier: Czym są "Bramy Prawdy"?!
Alex: To tylko ci, co widzieli mogliby wyjaśnić.
Ż: ...Bez odbioru.
Ż: Generale...
Ż: Nic nowego z głównej siedziby, ale...
Str 06:
Ż: Oddział Kapitana Buccaneer'a został zdziesiątkowany broniąc głównego wejścia.
Ż: Kapitan zginął w walce z Królem Bradley'em.
Ż: On i ten książę Xingese byli w stanie śmiertelnie zranić Bradley'a i zrzucić go do fosy.
Staruszek: Niemożliwe...
Staruszek: Nie, nie, NIE!
Staruszek: Król Bradley nie mógł zostać pokonany!
Str 07:
Staruszek: On jest ponad czło-
Olivier: Co z główną bramą?
Ż: Nadal pod naszą kontrolą!
Ż: Homunculus Greed pomógł nam wykończyć pozostałe resztki Centrali!
Staruszek: Nie...Nie...
Staruszek: Dlaczego homunculus miałby bratać się z takimi głupimi ludźmi...
Ż: Brama nadal jest zamknięta, tak jak rozkazałaś pani!
Ż: Mówią...
Ż: Że kapitan Buccaneer zginął z uśmiechem na twarzy.
Str 08:
Olivier: Doprawdy...
Olivier: Jeśli był w stanie umrzeć z uśmiechem,
Olivier: to nie ma żadnej potrzeby, abyśmy płakali po nim.
Olivier: Idziemy dalej.
Str 09:
Olivier: Dalej, Panie Sig.
Olivier: Musimy znaleźć twoją żonę.
Mustang: Poruczniku!!
Str 10:
Mustang: Zostań ze mną, Poruczniku!
Mustang: Słyszysz mnie?!
Mustang: Odpowiedz, Poruczniku!!
Doc: Czy już zmieniłeś swoje zdanie, panie Mustang?
Mustang: Ty chrzaniony draaaaniu!
Str 11:
Mustang: Poruczniku, to rozkaz! Odpowiedz mi!
Mustang: Poruczniku!
Doc: Teraz więc.
Doc: Czy mógłbyś PROSZĘ przeobrazić człowieka?
Doc: Kto to będzie?
Doc: Rodzina? Przyjaciel?
Doc: Kochanka?
Doc: Ta kobieta, jeśli umrze?
Doc: Wszystko to jest zaakceptowane.
Str 12:
Hawkeye: Nie umrę...
Hawkeye: Rozkazano...
Hawkeye: mi zostać przy życiu.
Doc: Z pewnością mógłbym dać ci takie ciało... takie, które nigdy by nie umarło, nigdy by nie cierpiało.
Doc: Co ty na to,
Doc: Mustang?
Doc: Twój kochany porucznik jest na krawędzi śmierci...
Doc: Jeśli tak pozostanie, wykrwawi się na śmierć.
Doc: Jednakże...
Str 13:
Doc: Jestem medycznym alchemikiem.
Doc: Mam nawet Kamień Filozoficzny.
Doc: Wybór należy do ciebie.
Doc: Oh?
Doc: Wygląda na to, że ktoś tutaj ucichł.
Doc: Może już umarła?
Mustang: ......!!!
Hawkeye: Pułkowniku...
Str 14:
Hawkeye: Nie ma takiej potrzeby przeprowadzać ludzkiej transmutacji... sir...
Doc: Oczywiście, że jest,
Doc: Panie Mustang.
Str 15:
Mustang: Rozumiem...
Str 16:
Doc: Wspaniale! Więc zrobisz-
Mustang: Nie zrobię tego.
Doc: Poświęcasz ją?
Doc: Co za okrutny z ciebie człowiek.
Mustang: Poświęcić?
Mustang: I kto to mówi, ten, który tak zajmował się nieudanymi kandydatami na Fuhrer'a.
Str 17:
Doc: Dałem jedzenie i schronienie chłopcom opuszczonym przez ich rodziców.
Doc: Wychowałem ich, aby byli doskonałymi okazami.
Doc: Dałem im POWÓD, BY ŻYĆ.
Doc: Są mi WDZIĘCZNI.
Mustang: Gdyby tak było, to by cię ratowali.
Doc: Co
Doc: ty-
Str 18:
Kopia: !
Scar: Nie ma go-
Doc: Gyh-
Kopia: !!
Str 19:
Doc: GHAAAAAAAAAAAAAAAGH?!
Jelso: Wdzięczni, huh?
Str 20:
Jelso: Myślę, że w sytuacjach takich jak ta naprawdę JESTEM wdzięczny wam
Jelso: że daliście mi takie pożyteczne ciało.
Jelso: Ale przez większość czasu bardziej życzę sobie, abym mógł was rozszarpać na kawałki.
Doc: J-Jestem tutaj jedynym doktorem, który umie posługiwać się alchemią!
Doc: Jeśli mnie zabijesz, ta kobieta z pewnością zginie!
Jelso: Wybacz, doktorze.
Jelso: To nawet nie jest błaganie.
Str 21-22:
Kopia: !?
Str 23:
Mustang: !
Str 24:
Mustang: Kamień Filozoficzny!
May: Czy powiedziałeś właśnie "Kamień Filozoficzny"?!
May: Ałł...
Mustang: Ty skurczy-
Str 25:
Mustang: ZJEŻDŻAJ!
Kopia: GH-
Kopia: GHUOOAH!
Str 26:
Darius: Pułkowniku Mustang?!
Mustang: Taa, kim jesteś-
Darius: Jesteśmy po twojej stronie!
Darius: Słyszeliśmy wszystko przez ten otwór w stropie!
Mustang: Poruczniku!
Mustang: Zostań ze mną!
Mustang: Otwórz oczy!
Str 27:
May: Najpierw to!
May: Pomogę jej!
Str 28:
Hawkeye: Nnh-
Mustang: Poruczniku!
May: Powstrzymałam krwawienie,
May: ale ona potrzebuje prawdziwego lekarza.
Mustang: Dziękuję...
Mustang: Dziękuję bardzo...
Hawkeye: Pułkowniku...
Hawkeye: Wybacz m-
Mustang: Zamknij się!
Mustang: Nic nie mów, odpoczywaj.
Hawkeye: Jestem pod wrażeniem
Hawkeye: tak łatwo czytasz mi z oczu...
Mustang: Długo już ze sobą przebywamy.
Str 29:
Mustang: Twoje oczy dały mi wyraźnie do zrozumienia, że jeśli spróbowałbym przeprowadzić ludzką transmutację
May: Nie ściskaj jej tak mocno, bo rany się otworzą na nowo!
Mustang: "zabiłabyś mnie".
Darius: Uff.
Mustang: Dziękuję wam.
Mustang: Uratowaliście nam tyłki.
Darius: Żaden problem.
May: Oh!
May: Kamień Filozoficzny!
Str 30:
May: Tam-!
Str 31:
Mustang: Bradley!
May: Nie!
May: Kamień!
Mustang: !
Mustang: Jego ciało się nie regeneruje...
Str 32:
Bradley: Byłem pewien, że widok kogoś ci bliskiego w obliczu śmierci przekona cię, abyś przeprowadził ludzką transmutację.
Mustang: Jakiś czas temu chyba tak.
Str 33:
Mustang: Ale miałem kogoś, kto mnie powstrzymał...
Mustang: Kogoś, kto poprowadził mnie właściwą drogą.
Bradley: .......
Bradley: Heh heh...
Bradley: Za każdym razem, kiedy myślę, że wasza rasa osiągnęła już limit i przestała mnie zadziwiać, jak żałośni wy wszyscy jesteście,
Bradley: Spotykam takich ludzi jak ty, który uczą się i zmieniają coś, co wygląda na natychmiastowe.
Bradley: Wy ludzie... wy wszyscy ludzie...
Str 34:
Bradley: Wkurzacie mnie swoją odmową zostania tym, czego się spodziewałem.
May: !
May: ......
Scar: Coś nie tak?
May: Pod nami...
May: To jest zaraz pod nami!
Doc: !
Str 35:
Doc: Nnh-
Doc: Niech was cholera jasna-
Doc: Nie możecie przeszkadzać mu w pracy!
Jelso: Przestań walczyć, staruchu.
Jelso: Uwięziłem cię na dobre i na-
May: !
Darius: Huh?!
Str 36:
Jelso: Ngh-
Jelso: ghgh-
Zanpano: Jelso!
Jelso: U-...
Jelso: Uciekajcie...
Darius: ......
Darius: Mamy...mamy poważne kłopoty...
Darius: On ma rację, musimy uciekać!
Darius: Zanpano, bierz Jelso!
Str 39:
Mustang: Uważaj na Porucznika!
Str 40:
Mustang: Ngh-
Str 41:
Mustang: Ghhhaaaagh!
Hawkeye: Pułkowniku!
Darius: Łoaa!
Doc: Uff...
Doc: Ś...Świetna robota, Bradley!
Doc: Moje metody przydały ci si-
Str 43:
Pride: To daje pięć.
Bradley: Ty jesteś ostatnim.
Str 45:
?: Co-
?: Nie znowu.
?: Dlaczego dzisiaj wszystkie psy się tak zachowują?
?: !
?: Ooh,
?: Zaczyna się zaćmienie!
Tekst: Wszystkie ofiary przygotowane! Co się stanie dalej?!
Str 01 Kolor:
Tekst: Czy Król Bradley także jest nieśmiertelny?!
Str 02-03 Kolor:
Żółty tekst: Czeka on, sam.
Tytuł: Pięć Ofiar
Str 04:
Sig: Izumi!
Sig: Gdzie jesteś, Izumi?!
Olivier: Izumi Curtis właśnie...
Alex: ...zniknęła.
Olivier: Sprawdźcie, czy coś się stało z główną siedzibą!
Ż: Tak jest!
Ż: Tutaj oddział Armstrong,
Ż: główna siedziba, odbiór!
Tekst: Izumi Curtis rozpłynęła się w powietrzu!
Str 05:
Sig: ......!!
Olivier: O czym myślisz, Alex?
Alex: Hmm...
Alex: Przypomniało mi się coś, co bracia Elric mi mówili...
Alex: Kiedy próbowali ludzkiej transmutacji, zostali przepchnięci przez Bramy Prawdy przez niezliczoną ilość czarnych rąk.
Olivier: Czym są "Bramy Prawdy"?!
Alex: To tylko ci, co widzieli mogliby wyjaśnić.
Ż: ...Bez odbioru.
Ż: Generale...
Ż: Nic nowego z głównej siedziby, ale...
Str 06:
Ż: Oddział Kapitana Buccaneer'a został zdziesiątkowany broniąc głównego wejścia.
Ż: Kapitan zginął w walce z Królem Bradley'em.
Ż: On i ten książę Xingese byli w stanie śmiertelnie zranić Bradley'a i zrzucić go do fosy.
Staruszek: Niemożliwe...
Staruszek: Nie, nie, NIE!
Staruszek: Król Bradley nie mógł zostać pokonany!
Str 07:
Staruszek: On jest ponad czło-
Olivier: Co z główną bramą?
Ż: Nadal pod naszą kontrolą!
Ż: Homunculus Greed pomógł nam wykończyć pozostałe resztki Centrali!
Staruszek: Nie...Nie...
Staruszek: Dlaczego homunculus miałby bratać się z takimi głupimi ludźmi...
Ż: Brama nadal jest zamknięta, tak jak rozkazałaś pani!
Ż: Mówią...
Ż: Że kapitan Buccaneer zginął z uśmiechem na twarzy.
Str 08:
Olivier: Doprawdy...
Olivier: Jeśli był w stanie umrzeć z uśmiechem,
Olivier: to nie ma żadnej potrzeby, abyśmy płakali po nim.
Olivier: Idziemy dalej.
Str 09:
Olivier: Dalej, Panie Sig.
Olivier: Musimy znaleźć twoją żonę.
Mustang: Poruczniku!!
Str 10:
Mustang: Zostań ze mną, Poruczniku!
Mustang: Słyszysz mnie?!
Mustang: Odpowiedz, Poruczniku!!
Doc: Czy już zmieniłeś swoje zdanie, panie Mustang?
Mustang: Ty chrzaniony draaaaniu!
Str 11:
Mustang: Poruczniku, to rozkaz! Odpowiedz mi!
Mustang: Poruczniku!
Doc: Teraz więc.
Doc: Czy mógłbyś PROSZĘ przeobrazić człowieka?
Doc: Kto to będzie?
Doc: Rodzina? Przyjaciel?
Doc: Kochanka?
Doc: Ta kobieta, jeśli umrze?
Doc: Wszystko to jest zaakceptowane.
Str 12:
Hawkeye: Nie umrę...
Hawkeye: Rozkazano...
Hawkeye: mi zostać przy życiu.
Doc: Z pewnością mógłbym dać ci takie ciało... takie, które nigdy by nie umarło, nigdy by nie cierpiało.
Doc: Co ty na to,
Doc: Mustang?
Doc: Twój kochany porucznik jest na krawędzi śmierci...
Doc: Jeśli tak pozostanie, wykrwawi się na śmierć.
Doc: Jednakże...
Str 13:
Doc: Jestem medycznym alchemikiem.
Doc: Mam nawet Kamień Filozoficzny.
Doc: Wybór należy do ciebie.
Doc: Oh?
Doc: Wygląda na to, że ktoś tutaj ucichł.
Doc: Może już umarła?
Mustang: ......!!!
Hawkeye: Pułkowniku...
Str 14:
Hawkeye: Nie ma takiej potrzeby przeprowadzać ludzkiej transmutacji... sir...
Doc: Oczywiście, że jest,
Doc: Panie Mustang.
Str 15:
Mustang: Rozumiem...
Str 16:
Doc: Wspaniale! Więc zrobisz-
Mustang: Nie zrobię tego.
Doc: Poświęcasz ją?
Doc: Co za okrutny z ciebie człowiek.
Mustang: Poświęcić?
Mustang: I kto to mówi, ten, który tak zajmował się nieudanymi kandydatami na Fuhrer'a.
Str 17:
Doc: Dałem jedzenie i schronienie chłopcom opuszczonym przez ich rodziców.
Doc: Wychowałem ich, aby byli doskonałymi okazami.
Doc: Dałem im POWÓD, BY ŻYĆ.
Doc: Są mi WDZIĘCZNI.
Mustang: Gdyby tak było, to by cię ratowali.
Doc: Co
Doc: ty-
Str 18:
Kopia: !
Scar: Nie ma go-
Doc: Gyh-
Kopia: !!
Str 19:
Doc: GHAAAAAAAAAAAAAAAGH?!
Jelso: Wdzięczni, huh?
Str 20:
Jelso: Myślę, że w sytuacjach takich jak ta naprawdę JESTEM wdzięczny wam
Jelso: że daliście mi takie pożyteczne ciało.
Jelso: Ale przez większość czasu bardziej życzę sobie, abym mógł was rozszarpać na kawałki.
Doc: J-Jestem tutaj jedynym doktorem, który umie posługiwać się alchemią!
Doc: Jeśli mnie zabijesz, ta kobieta z pewnością zginie!
Jelso: Wybacz, doktorze.
Jelso: To nawet nie jest błaganie.
Str 21-22:
Kopia: !?
Str 23:
Mustang: !
Str 24:
Mustang: Kamień Filozoficzny!
May: Czy powiedziałeś właśnie "Kamień Filozoficzny"?!
May: Ałł...
Mustang: Ty skurczy-
Str 25:
Mustang: ZJEŻDŻAJ!
Kopia: GH-
Kopia: GHUOOAH!
Str 26:
Darius: Pułkowniku Mustang?!
Mustang: Taa, kim jesteś-
Darius: Jesteśmy po twojej stronie!
Darius: Słyszeliśmy wszystko przez ten otwór w stropie!
Mustang: Poruczniku!
Mustang: Zostań ze mną!
Mustang: Otwórz oczy!
Str 27:
May: Najpierw to!
May: Pomogę jej!
Str 28:
Hawkeye: Nnh-
Mustang: Poruczniku!
May: Powstrzymałam krwawienie,
May: ale ona potrzebuje prawdziwego lekarza.
Mustang: Dziękuję...
Mustang: Dziękuję bardzo...
Hawkeye: Pułkowniku...
Hawkeye: Wybacz m-
Mustang: Zamknij się!
Mustang: Nic nie mów, odpoczywaj.
Hawkeye: Jestem pod wrażeniem
Hawkeye: tak łatwo czytasz mi z oczu...
Mustang: Długo już ze sobą przebywamy.
Str 29:
Mustang: Twoje oczy dały mi wyraźnie do zrozumienia, że jeśli spróbowałbym przeprowadzić ludzką transmutację
May: Nie ściskaj jej tak mocno, bo rany się otworzą na nowo!
Mustang: "zabiłabyś mnie".
Darius: Uff.
Mustang: Dziękuję wam.
Mustang: Uratowaliście nam tyłki.
Darius: Żaden problem.
May: Oh!
May: Kamień Filozoficzny!
Str 30:
May: Tam-!
Str 31:
Mustang: Bradley!
May: Nie!
May: Kamień!
Mustang: !
Mustang: Jego ciało się nie regeneruje...
Str 32:
Bradley: Byłem pewien, że widok kogoś ci bliskiego w obliczu śmierci przekona cię, abyś przeprowadził ludzką transmutację.
Mustang: Jakiś czas temu chyba tak.
Str 33:
Mustang: Ale miałem kogoś, kto mnie powstrzymał...
Mustang: Kogoś, kto poprowadził mnie właściwą drogą.
Bradley: .......
Bradley: Heh heh...
Bradley: Za każdym razem, kiedy myślę, że wasza rasa osiągnęła już limit i przestała mnie zadziwiać, jak żałośni wy wszyscy jesteście,
Bradley: Spotykam takich ludzi jak ty, który uczą się i zmieniają coś, co wygląda na natychmiastowe.
Bradley: Wy ludzie... wy wszyscy ludzie...
Str 34:
Bradley: Wkurzacie mnie swoją odmową zostania tym, czego się spodziewałem.
May: !
May: ......
Scar: Coś nie tak?
May: Pod nami...
May: To jest zaraz pod nami!
Doc: !
Str 35:
Doc: Nnh-
Doc: Niech was cholera jasna-
Doc: Nie możecie przeszkadzać mu w pracy!
Jelso: Przestań walczyć, staruchu.
Jelso: Uwięziłem cię na dobre i na-
May: !
Darius: Huh?!
Str 36:
Jelso: Ngh-
Jelso: ghgh-
Zanpano: Jelso!
Jelso: U-...
Jelso: Uciekajcie...
Darius: ......
Darius: Mamy...mamy poważne kłopoty...
Darius: On ma rację, musimy uciekać!
Darius: Zanpano, bierz Jelso!
Str 39:
Mustang: Uważaj na Porucznika!
Str 40:
Mustang: Ngh-
Str 41:
Mustang: Ghhhaaaagh!
Hawkeye: Pułkowniku!
Darius: Łoaa!
Doc: Uff...
Doc: Ś...Świetna robota, Bradley!
Doc: Moje metody przydały ci si-
Str 43:
Pride: To daje pięć.
Bradley: Ty jesteś ostatnim.
Str 45:
?: Co-
?: Nie znowu.
?: Dlaczego dzisiaj wszystkie psy się tak zachowują?
?: !
?: Ooh,
?: Zaczyna się zaćmienie!
Tekst: Wszystkie ofiary przygotowane! Co się stanie dalej?!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!






Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!