Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 447
Zombie Niespodzianka
Based on skywalker6705's translation
Chapter rządzi! >]
Notki skywalker'a:
Shindori-chan można by zapisać także Cindry-chan, ale nie jest to angielskie imię, z którym się spotkałem. Zostawiłem to jako Shindori-chan. Shindori-chan jest nawiązaniem do starożytnej legendy znanej jako Banchou Sarayashiki, z wieloma rzeczami, o których wspominał wcześniej Hogback do Nami i reszty. Normalna/Prawdziwa legenda opowiada o młodej kobiecie, która przysięga poślubić lorda wbrew swojej własnej woli. Wątki to m.in jej romans, opiekowanie się (lub nieudolna tego próba) jej bliskimi, ale wszystko w ostateczności kończy się jej śmiercią.
Str 01:
Tytuł: Zombie Niespodzianka
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 16: Spotkanie z Wysokimi Duchami (Spotkanie trzeciego stopnia xD)
Str 02:
Cerberus: Grrrrrr
Cerberus: Uuuuh
Zoro: Co to? Wygląda na to, że chce walczyć.
Cerberus: Grrrrrr
Zoro: Więc usunę go.
Luffy: Nie, zaczekaj sekundkę.
Luffy: Może ja spróbuję. Podaj łapę.
Str 03:
Zoro: Głupku. Technicznie to może być pies, ale czy to ci wygląda właściwie na psa!?
Luffy: Pies i tak jest psem. Dobry piesiu, dobry, dobry.
Luffy: Potrząsnąć.
Cerberus: Szczekać, Szczekać, Wyć
Franky: Ostrzegaliśmy cię...
Luffy: Dobrze, dobrze. Dobry chłopiec,
Luffy: Dobry, dobry chłopiec.
Luffy: Tak, właśnie tak, pozwól mi wolno przejść... dobry chłopiec...
Str 04:
Luffy: Ty głupolu!!!!
Cerberus: Ałałałuł!!!!
Luffy: Leż tu.
Reszta: Nie, nie...
Str 05:
Robin: Mimo tego, to straszna rana.
Robin: Jak to w ogóle żyje, to też zagadka.
Sanji: Pomijając to, w jakiś sposób lis się w to wplątał
Sanji: Jestem ciekaw, czy to w ogóle można nazwać żyjącą istotą?
Luffy: Zaraz jak tylko weszliśmy, spotkaliśmy takiego cudownego gościa
Luffy: Ta wyspa dostarcza tyle radości!!
Franky: Więc zaraz po fosie jest lasek huh...?
Sanji: Heeeej Nami-saaaan!! Nami-san, gdzie jesteś!!?
Robin: Nie wyglądasz na energicznego, Cerberus-san.
Zoro: Nie podnoś na duchu przegranego, to uraża tylko jego dumę.
Luffy: Hm?
Drzewo: Huh!!
Str 06:
Luffy: Drzewo-ossan i... Jednorożec (koń z rogiem na łepetynie) piją razem! (notka: Ossan=Stary człowiek)
Luffy: Złapałem cię!!!
Franky: Ja też mam jednego!! Naprawdę jakiś dziwny!!
Drzewo: Zapomnijcie, że mnie widzieliście, proszę!!!
Luffy: Wy dwaj, może chcecie ze mną iść i zostać pira....
Zoro/Sanji: Przestań nas wkurwiać!!!
Str 07:
Tekst w pudełku: Rezydencja Doktora Hogback'a
Absolom: ...Fiuu
Absolom: To było blisko...
Hogback: Hej!! Absolom!! Jesteś tam, co nie.
Hogback: Co to były za wrzaski?!! Czy znów byłeś w łazience, głupku?!!
Absolom: Grrr...
Absolom: Hogback, znalazłem swoją narzeczoną. Spodobała mi sie ta kobieta, i planuję ją posiąść!!
Hogback: Nawet jeśli tak, nie pozwolę ci dostać nagrody ot tak sobie.
Duch: Tym razem mamy tutaj 6 nagród, jedna to ponad 100 milionów.
Duch: Kapitan to 300 milionów!!
Absolom: 300 milionów... nie mów tego tak gładko, Perona.
Hogback: Teraz, kiedy już wiesz, powinieneś zacząć natychmiastowe ich łapanie... Absolom.
Hogback: Dzisiaj w nocy będzie wiele pracy do zrobienia...!!
Str 08:
Tekst w pudełku: Rezydencja, Drugie Piętro
Usopp: Nie ma takiej opcji, że istnieje niewidzialny człowiek!!
Nami: Na pewno tam był!!
Nami: Widziałeś, kiedy zostałam zaatakowana, prawda!?
Usopp: ...Nie, nie widziałem!!
Nami: Ty też widziałeś!!
Usopp: To było podchwytliwe pytanie!!
Usopp: Chcesz, żebym powiedział, że widziałem cię nagą, abyś mogła się zemścić.
Nami: Mogłam zostać zabita!!
Nami: Mimo to i tak się zemszczę.
Usopp: A ja, dalej nie wierzę
Usopp: W żadną pojedynczą rzecz, którą widziałem, odkąd jesteśmy na tej wyspie!!
Usopp: "Niewidzialny Człowiek" był twoim wymysłem,
Usopp: "Duch" to był jakiś dziwny ptak.
Usopp: Zombie to była chmara "Skrzatów Leśnych"!!
Nami: Co to było?
Usopp: Tak, raz już spotkaliśmy nie-żyjącego kościotrupa, który został wskrzeszony dzięki owocu diabła!!
Usopp: To był przypadek nad przypadki...!! Nie ma dwóch takich samych ludzi z takimi samymi mocami demonicznych owoców.
Usopp: Nie ma takiej możliwości, aby doktor mógł przywrócić zmarłych ludzi do życia!!!
Str 09:
Usopp: Prawda!? Więc gdyby takie rzeczy istniały, na pewno byłoby jakieś logiczne wytłumaczenie!!
Chopper: Nawet z medycznego punktu widzenia... Również myślę, że musi być jakiś logiczne wytłumaczenie.
Chopper: Ale
Chopper: Jeśli Dr. Hogback porzucił swoje dostojne życie by móc prowadzić tu swoje doświadczenia...
Chopper: więc musi istnieć jakiś rodzaj cudu lub coś takiego, gdzieś tutaj na tej wyspie.
Nami: Czy ty nie masz zbyt dużo wiary w tego gościa!?
Chopper: Dr. Hogback jest naprawdę niesamowitym człowiekiem i podziwiam go!!
Chopper: To wy jesteście nieuprzejmi!! Mówiąc, że Doktor i Zombie są przyjaciółmi bez żadnych dowodów!!
Nami: ...Taa naprawdę jesteśmy... to moja intuicja, ale...
Nami: Jest dziwnie, wiesz
Nami: Cała ta sprawa.
Str 10:
Usopp: Huh.... dlaczego nagle zrobiło się tutaj ciemno?
Nami: To ten pokój z wcześniej, prawda?
Chopper: Do... Doktorze!! Gdzie jesteś!?
Usopp: Shi.... Shindori-chan?
Hildon: Skończyliśmy z kąpielą.
Hildon: Dwoje już poszło spać...!!
Usopp: Gyah!!
Usopp: Hildon!!!
Usopp: Ty...!! Jak śmiałeś nas opuścić na cmentarzu!!
Hildon: Wstyd mi to mówić
Hildon: Spuściłem z was wzrok, kiedy ja i mój przyjaciel pożyczyliśmy konie, by załatwić pilną sprawę.
Str 11:
Nami: Przestań kłamać!!
Nami: Każdy jedyny mieszkaniec tej wyspy jest jednym z was!?
Hildon: Mówić coś tak krzywdzącego na naszą reputację...
Hildon: Zaprowadzę was do sypialni. Proszę, tędy...
Usopp: Jesteś bezczelny. Znów nam mówisz "zaprowadzę"..!?
Nami: Czy to aby nie brama do zaświatów?
Nami: Przykro mi, ale tym razem będziemy musieli powiedzieć dowiedzenia.
Chopper: Eh!? Zaczekajcie chwilkę, pozwólcie mi porozmawiać z Doktorem troszkę dłużej!
Obraz: Ohohoho, czy coś ci nie idzie Hildon?
Usopp: Hm?
Hildon: Zostaw mnie samego.
Hildon: Chciałbym im bezpiecznie towarzyszyć do ich pokoi.
Obraz: Czy już nie jest w porządku? Te dzieci zaczynają coraz więcej rozumieć.
Obraz: Zanim zrobisz błąd i pozwolisz im uciec...
Chopper: Co do..... ten obraz...
Str 12:
Obraz: Chłopcy, nie powrócicie do domów!!!
Chopper: Gyaaaaaah!!!
Usopp: Uwah!!! Chopper!!!
Usopp: Czy jest tam Zombie w środku obrazu!!?
Nami: Chopper!!
Chopper: Uratujcie mnie!!!
Świnia: Oink
Świnia: Oinkeeheehee (Oink + Śmiech)
Str 13:
Usopp: Uwoh!!
Świnia: Szefem tego pokoju jestem ja, wielki Oinkchuck!! (Chuck Norris xD)
Swinia: Nie myślcie, że pozwolę choćby jednemu z was uciec z tego pokoju!! Oink!!
Usopp: Ta przyczepiona na ścianie głowa przed chwilą coś powiedziała!!!!
Niedźwiedź-Dywan: OwowOwowow!!
Nami: Co!? Dywan na podłodze...!!
Niedźwiedź: Rzuciłaś tym mieczem w moje plecy!!!
Str 14:
Usopp: Gyaahhhh!!
Usopp: Ta rezydencja jest taka, jak nam Nami mówiła...!!
Usopp: Tu są wszędzie Zombie!!!
Nami: ...Tam!!
Nami: Hah
Obraz: Hej ty tam, pod żyrandolem, schodź tu!!
Obraz: Uderz go w dół, Rugbear (Niedźwiedź-Dywan)!!!
Obraz: No z wal go!!
Usopp: A masz, ty Niedźwiedzio-Dywanie-Coś!!!
Niedźwiedź: Huh!?
Str 15:
Niedźwiedź: Oj nie, to świeczka!!!
Niedźwiedź: Gorąco, gorąco, jest niewiarygodnie gorąco!!!
Obraz: Ogień!!! To straszne!!!
Obraz: Zostaw to!!!
Usopp: Znam waszą słabość!! A masz, a masz, a masz!!
Obrazy: Uważajcie, bo spłoniemy!!
Usopp: Wy wszyscy, a macie!!
Obraz: Gyaahh!!!
Obraz: Zostawcie ogień!!!
Usopp: Chopper, Nami!! Chodźmy do wyjścia i spieprzajmy stąd!!!
Nami: Yea!!!
Chopper: Wychodzimy!!
Chopper: Teraz wszystko w porządku!!!
Str 16:
Usopp: Otwórz to szybko!!
Chopper: Mam już tego dość.
Zombie: Hah
Chopper: Co się stało Nami?
Nami: To jest...
Usopp: Hah
Usopp: Niemożliwe...
Nami: Hah
Nami: Hah
Nami: Nie otworzą się!!!
Nami: Jesteśmy zamknięci!!!
Usopp: Niedźwiedź się zbliża!!!
Str 17:
Usopp: Chować się!!
Usopp: Gwahh!!!
Usopp: Blisko było. Wyjdźmy z tego pokoju. Byle inny pokój, tylko nie ten.
Usopp: Hah
Zombie: Nie uciekniecie!!!
Chopper: Uwah, to jest...
Chopper: środek kominka!!
Usopp: To koniec, już nigdzie nie uciekniemy!!!
Str 18:
Chopper: Ueh
Chopper: Huh?
Chopper: Gdzie jesteśmy?!!
Zombie: Hej, oni zniknęli!! Zniknęli w kominku!!
Zombie: Cholera, znaleźli ukryte przejście!!
Zombie: Znajdą pokój doświadczalny Hogback-samy!!
Zombie: Gońmy ich!!
Zombie: Niedobrze, drzwi są zablokowane z drugiej strony!!!
Świnia: Oinkeekee. Nie martwcie się. Nieważne gdzie są, i tak są dalej w rezydencji.
Świnia: Jest o wiele więcej naszych Zombie Niespodzianek-przyjaciół czekających na nich!!
Str 19:
Usopp/Chopper: Aaaaaaaah
Usopp/chopper: Aaaaah!!!
Nami: Ten korytarz nie jest bezpieczny!! Każde miejsce z obrazami jest niebezpieczne!!
Usopp: Byle gdzie... ten pokój!!
Wszyscy: Hah Hah
Wszyscy: Hah...
Usopp: Hah
Usopp: Uah!! Kolejny obraz...
Usopp: hah...
Usopp: hah
Usopp: Nie... obrazek. To wspaniale... to znaczy, że to nie Zombie...
Nami: To... To dziewczyna, czyż nie!?
Nami: Hah
Nami: Nienawidząca talerzy, Cindry-chan...!! Co to za pokój?
Chapter rządzi! >]
Notki skywalker'a:
Shindori-chan można by zapisać także Cindry-chan, ale nie jest to angielskie imię, z którym się spotkałem. Zostawiłem to jako Shindori-chan. Shindori-chan jest nawiązaniem do starożytnej legendy znanej jako Banchou Sarayashiki, z wieloma rzeczami, o których wspominał wcześniej Hogback do Nami i reszty. Normalna/Prawdziwa legenda opowiada o młodej kobiecie, która przysięga poślubić lorda wbrew swojej własnej woli. Wątki to m.in jej romans, opiekowanie się (lub nieudolna tego próba) jej bliskimi, ale wszystko w ostateczności kończy się jej śmiercią.
Str 01:
Tytuł: Zombie Niespodzianka
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 16: Spotkanie z Wysokimi Duchami (Spotkanie trzeciego stopnia xD)
Str 02:
Cerberus: Grrrrrr
Cerberus: Uuuuh
Zoro: Co to? Wygląda na to, że chce walczyć.
Cerberus: Grrrrrr
Zoro: Więc usunę go.
Luffy: Nie, zaczekaj sekundkę.
Luffy: Może ja spróbuję. Podaj łapę.
Str 03:
Zoro: Głupku. Technicznie to może być pies, ale czy to ci wygląda właściwie na psa!?
Luffy: Pies i tak jest psem. Dobry piesiu, dobry, dobry.
Luffy: Potrząsnąć.
Cerberus: Szczekać, Szczekać, Wyć
Franky: Ostrzegaliśmy cię...
Luffy: Dobrze, dobrze. Dobry chłopiec,
Luffy: Dobry, dobry chłopiec.
Luffy: Tak, właśnie tak, pozwól mi wolno przejść... dobry chłopiec...
Str 04:
Luffy: Ty głupolu!!!!
Cerberus: Ałałałuł!!!!
Luffy: Leż tu.
Reszta: Nie, nie...
Str 05:
Robin: Mimo tego, to straszna rana.
Robin: Jak to w ogóle żyje, to też zagadka.
Sanji: Pomijając to, w jakiś sposób lis się w to wplątał
Sanji: Jestem ciekaw, czy to w ogóle można nazwać żyjącą istotą?
Luffy: Zaraz jak tylko weszliśmy, spotkaliśmy takiego cudownego gościa
Luffy: Ta wyspa dostarcza tyle radości!!
Franky: Więc zaraz po fosie jest lasek huh...?
Sanji: Heeeej Nami-saaaan!! Nami-san, gdzie jesteś!!?
Robin: Nie wyglądasz na energicznego, Cerberus-san.
Zoro: Nie podnoś na duchu przegranego, to uraża tylko jego dumę.
Luffy: Hm?
Drzewo: Huh!!
Str 06:
Luffy: Drzewo-ossan i... Jednorożec (koń z rogiem na łepetynie) piją razem! (notka: Ossan=Stary człowiek)
Luffy: Złapałem cię!!!
Franky: Ja też mam jednego!! Naprawdę jakiś dziwny!!
Drzewo: Zapomnijcie, że mnie widzieliście, proszę!!!
Luffy: Wy dwaj, może chcecie ze mną iść i zostać pira....
Zoro/Sanji: Przestań nas wkurwiać!!!
Str 07:
Tekst w pudełku: Rezydencja Doktora Hogback'a
Absolom: ...Fiuu
Absolom: To było blisko...
Hogback: Hej!! Absolom!! Jesteś tam, co nie.
Hogback: Co to były za wrzaski?!! Czy znów byłeś w łazience, głupku?!!
Absolom: Grrr...
Absolom: Hogback, znalazłem swoją narzeczoną. Spodobała mi sie ta kobieta, i planuję ją posiąść!!
Hogback: Nawet jeśli tak, nie pozwolę ci dostać nagrody ot tak sobie.
Duch: Tym razem mamy tutaj 6 nagród, jedna to ponad 100 milionów.
Duch: Kapitan to 300 milionów!!
Absolom: 300 milionów... nie mów tego tak gładko, Perona.
Hogback: Teraz, kiedy już wiesz, powinieneś zacząć natychmiastowe ich łapanie... Absolom.
Hogback: Dzisiaj w nocy będzie wiele pracy do zrobienia...!!
Str 08:
Tekst w pudełku: Rezydencja, Drugie Piętro
Usopp: Nie ma takiej opcji, że istnieje niewidzialny człowiek!!
Nami: Na pewno tam był!!
Nami: Widziałeś, kiedy zostałam zaatakowana, prawda!?
Usopp: ...Nie, nie widziałem!!
Nami: Ty też widziałeś!!
Usopp: To było podchwytliwe pytanie!!
Usopp: Chcesz, żebym powiedział, że widziałem cię nagą, abyś mogła się zemścić.
Nami: Mogłam zostać zabita!!
Nami: Mimo to i tak się zemszczę.
Usopp: A ja, dalej nie wierzę
Usopp: W żadną pojedynczą rzecz, którą widziałem, odkąd jesteśmy na tej wyspie!!
Usopp: "Niewidzialny Człowiek" był twoim wymysłem,
Usopp: "Duch" to był jakiś dziwny ptak.
Usopp: Zombie to była chmara "Skrzatów Leśnych"!!
Nami: Co to było?
Usopp: Tak, raz już spotkaliśmy nie-żyjącego kościotrupa, który został wskrzeszony dzięki owocu diabła!!
Usopp: To był przypadek nad przypadki...!! Nie ma dwóch takich samych ludzi z takimi samymi mocami demonicznych owoców.
Usopp: Nie ma takiej możliwości, aby doktor mógł przywrócić zmarłych ludzi do życia!!!
Str 09:
Usopp: Prawda!? Więc gdyby takie rzeczy istniały, na pewno byłoby jakieś logiczne wytłumaczenie!!
Chopper: Nawet z medycznego punktu widzenia... Również myślę, że musi być jakiś logiczne wytłumaczenie.
Chopper: Ale
Chopper: Jeśli Dr. Hogback porzucił swoje dostojne życie by móc prowadzić tu swoje doświadczenia...
Chopper: więc musi istnieć jakiś rodzaj cudu lub coś takiego, gdzieś tutaj na tej wyspie.
Nami: Czy ty nie masz zbyt dużo wiary w tego gościa!?
Chopper: Dr. Hogback jest naprawdę niesamowitym człowiekiem i podziwiam go!!
Chopper: To wy jesteście nieuprzejmi!! Mówiąc, że Doktor i Zombie są przyjaciółmi bez żadnych dowodów!!
Nami: ...Taa naprawdę jesteśmy... to moja intuicja, ale...
Nami: Jest dziwnie, wiesz
Nami: Cała ta sprawa.
Str 10:
Usopp: Huh.... dlaczego nagle zrobiło się tutaj ciemno?
Nami: To ten pokój z wcześniej, prawda?
Chopper: Do... Doktorze!! Gdzie jesteś!?
Usopp: Shi.... Shindori-chan?
Hildon: Skończyliśmy z kąpielą.
Hildon: Dwoje już poszło spać...!!
Usopp: Gyah!!
Usopp: Hildon!!!
Usopp: Ty...!! Jak śmiałeś nas opuścić na cmentarzu!!
Hildon: Wstyd mi to mówić
Hildon: Spuściłem z was wzrok, kiedy ja i mój przyjaciel pożyczyliśmy konie, by załatwić pilną sprawę.
Str 11:
Nami: Przestań kłamać!!
Nami: Każdy jedyny mieszkaniec tej wyspy jest jednym z was!?
Hildon: Mówić coś tak krzywdzącego na naszą reputację...
Hildon: Zaprowadzę was do sypialni. Proszę, tędy...
Usopp: Jesteś bezczelny. Znów nam mówisz "zaprowadzę"..!?
Nami: Czy to aby nie brama do zaświatów?
Nami: Przykro mi, ale tym razem będziemy musieli powiedzieć dowiedzenia.
Chopper: Eh!? Zaczekajcie chwilkę, pozwólcie mi porozmawiać z Doktorem troszkę dłużej!
Obraz: Ohohoho, czy coś ci nie idzie Hildon?
Usopp: Hm?
Hildon: Zostaw mnie samego.
Hildon: Chciałbym im bezpiecznie towarzyszyć do ich pokoi.
Obraz: Czy już nie jest w porządku? Te dzieci zaczynają coraz więcej rozumieć.
Obraz: Zanim zrobisz błąd i pozwolisz im uciec...
Chopper: Co do..... ten obraz...
Str 12:
Obraz: Chłopcy, nie powrócicie do domów!!!
Chopper: Gyaaaaaah!!!
Usopp: Uwah!!! Chopper!!!
Usopp: Czy jest tam Zombie w środku obrazu!!?
Nami: Chopper!!
Chopper: Uratujcie mnie!!!
Świnia: Oink
Świnia: Oinkeeheehee (Oink + Śmiech)
Str 13:
Usopp: Uwoh!!
Świnia: Szefem tego pokoju jestem ja, wielki Oinkchuck!! (Chuck Norris xD)
Swinia: Nie myślcie, że pozwolę choćby jednemu z was uciec z tego pokoju!! Oink!!
Usopp: Ta przyczepiona na ścianie głowa przed chwilą coś powiedziała!!!!
Niedźwiedź-Dywan: OwowOwowow!!
Nami: Co!? Dywan na podłodze...!!
Niedźwiedź: Rzuciłaś tym mieczem w moje plecy!!!
Str 14:
Usopp: Gyaahhhh!!
Usopp: Ta rezydencja jest taka, jak nam Nami mówiła...!!
Usopp: Tu są wszędzie Zombie!!!
Nami: ...Tam!!
Nami: Hah
Obraz: Hej ty tam, pod żyrandolem, schodź tu!!
Obraz: Uderz go w dół, Rugbear (Niedźwiedź-Dywan)!!!
Obraz: No z wal go!!
Usopp: A masz, ty Niedźwiedzio-Dywanie-Coś!!!
Niedźwiedź: Huh!?
Str 15:
Niedźwiedź: Oj nie, to świeczka!!!
Niedźwiedź: Gorąco, gorąco, jest niewiarygodnie gorąco!!!
Obraz: Ogień!!! To straszne!!!
Obraz: Zostaw to!!!
Usopp: Znam waszą słabość!! A masz, a masz, a masz!!
Obrazy: Uważajcie, bo spłoniemy!!
Usopp: Wy wszyscy, a macie!!
Obraz: Gyaahh!!!
Obraz: Zostawcie ogień!!!
Usopp: Chopper, Nami!! Chodźmy do wyjścia i spieprzajmy stąd!!!
Nami: Yea!!!
Chopper: Wychodzimy!!
Chopper: Teraz wszystko w porządku!!!
Str 16:
Usopp: Otwórz to szybko!!
Chopper: Mam już tego dość.
Zombie: Hah
Chopper: Co się stało Nami?
Nami: To jest...
Usopp: Hah
Usopp: Niemożliwe...
Nami: Hah
Nami: Hah
Nami: Nie otworzą się!!!
Nami: Jesteśmy zamknięci!!!
Usopp: Niedźwiedź się zbliża!!!
Str 17:
Usopp: Chować się!!
Usopp: Gwahh!!!
Usopp: Blisko było. Wyjdźmy z tego pokoju. Byle inny pokój, tylko nie ten.
Usopp: Hah
Zombie: Nie uciekniecie!!!
Chopper: Uwah, to jest...
Chopper: środek kominka!!
Usopp: To koniec, już nigdzie nie uciekniemy!!!
Str 18:
Chopper: Ueh
Chopper: Huh?
Chopper: Gdzie jesteśmy?!!
Zombie: Hej, oni zniknęli!! Zniknęli w kominku!!
Zombie: Cholera, znaleźli ukryte przejście!!
Zombie: Znajdą pokój doświadczalny Hogback-samy!!
Zombie: Gońmy ich!!
Zombie: Niedobrze, drzwi są zablokowane z drugiej strony!!!
Świnia: Oinkeekee. Nie martwcie się. Nieważne gdzie są, i tak są dalej w rezydencji.
Świnia: Jest o wiele więcej naszych Zombie Niespodzianek-przyjaciół czekających na nich!!
Str 19:
Usopp/Chopper: Aaaaaaaah
Usopp/chopper: Aaaaah!!!
Nami: Ten korytarz nie jest bezpieczny!! Każde miejsce z obrazami jest niebezpieczne!!
Usopp: Byle gdzie... ten pokój!!
Wszyscy: Hah Hah
Wszyscy: Hah...
Usopp: Hah
Usopp: Uah!! Kolejny obraz...
Usopp: hah...
Usopp: hah
Usopp: Nie... obrazek. To wspaniale... to znaczy, że to nie Zombie...
Nami: To... To dziewczyna, czyż nie!?
Nami: Hah
Nami: Nienawidząca talerzy, Cindry-chan...!! Co to za pokój?
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!