Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 448
Moria
Based on skywalker6705's translation
Str 01:
Tytuł: Moria
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 17: Życie przemija mu przed oczami - Dzień, w którym się urodziłem na mechanicznej Wyspie
Str 02:
Nami: Na pierwszy rzut oka, jest bardzo piękna huh...
Nami: Ta Panna/Pokojówka Cindry...
Usopp: Czy to jej pokój....?
Nami: Czy udekorowałbyś swój pokój z taką ilością zdjęć przedstawiających ciebie?
Chopper: Ale ona miała wszędzie brzydkie blizny
Chopper: jej twarz i ciało z wcześniej.
Usopp: To prawda... żadne z tych zdjęć nie przedstawia jej ran...
Usopp: To niemożliwe, by były to zdjęcia innej osoby...
Usopp: Czy to stare zdjęcia..................?!!
Str 03:
Nami: Victoria Cindry....
Chopper: Hmm!?
Nami: Wygląda na to, że była całkiem sławna na scenie aktorskiej.
Nami: Patrzcie na to, każdy artykuł dotyczy jej osoby.
Usopp: Aktorka teatralna?...... Czy któryś z tych
Usopp: artykułów wspomina, aby była pokojówką lub coś takiego?
Usopp: albo rozbijanie talerzy, i jak została wypędzona z domu jej pana?
Nami: Jak ja to widzę, żadne z nich nie wspomina co się stało.
Nami: Wygląda na to, że przebywała coraz więcej w domach szlacheckich.
Nami: Odkąd była dzieckiem, była niezwykła.....
Nami: Eh...
Usopp: Co jest?
Nami: Upadła ze sceny...
Nami: W wypadku 10 lat temu
Nami: Ta dziewczyna zmarła.
Str 04:
Usopp: Eehh!!!? CoCooCoCooCoCooCo ty mówisz!!
Usopp: Ona była żywa, czyż nie!! Nie była martwa!!!
Chopper: ...... ale jeśli ta historia jej śmierci jest prawdziwa, to
Chopper: to by znaczyło, że ona umarła i została przywrócona do życia!
Chopper: Te rzeczy na tej wyspie... to prawdziwe Zombie.
Chopper: Każda z rzeczy, którą widzieliśmy na tej wyspie... została przywrócona do życia (będąc martwa)!!
SFX: Gyaaaaaaaaaaaaaa
Usopp: Jak to się mogło stać? Mam złe przeczucie...!!
Usopp: Było lepiej, jak o tym nie wiedziałem...!!
SFX: Gatang!!
Usopp: Uwah!!
Nami: Hm!?
Nami: .............!! Zaczekaj sekundkę, Usopp!! Czy to nie pudełko-grajka!!?
Chopper: Twój nastrój szybko się zmienia!!
Nami: Otwórz to!! Chcę zobaczyć co jest w środku tego pudełka
Str 05:
Zombie: Przykro mi!!! To nie jest skarb!!!!
Chopper: Gyaaaaah!! To straszne-pudełko!!! *notka: To jest tak, jak Usopp/Chopper by wyjaśnili. To może znaczyć i "niespodzianka" i "straszne".*
Wszyscy: Aaaaaaaaaahhh!!!
Zombie: Wyszli!!
Wszyscy: Gyaaaah, obrazy z Zombie!!!
Wszyscy: Aaaaaaaaaah
Nami: "To nie jest skarb"...!?
Nami: To jest to, co Zombie powiedziało...!!
Str 06:
Zombie: Oh, to ty...
Zombie: Oh! Ochroniarz...!! *Nie zdziwiłbym się, jeśli to nawiązanie do filmu, znając Oda'e*
Zombie: Mężczyzna, który wędruje po rezydencji bez żadnego zawahania....!!
Ochroniarz: Yohohoho!!!
Ochroniarz: To nie będzie problem!! Złapię ich.
Tekst: To fikcyjna praca. Byle jakie nawiązanie z prawdziwymi osobami, albo wydarzeniami, to czysty przypadek.
Sanji: Jak juł mówiłem, ty możesz wziąć wszystko i sprawić, by byli naszymi nakama (przyjaciółmi)!!!
Luffy: Nie możesz tak mówić, skoro mamy zwierzątko i robota w załodze, inne rzeczy teą są dobre!!
Franky: Hej! Nie jestem robotem, Jestem Cyborgiem, głupolu!!
Sanji: Ale i tak nie jesteś człowiekiem, prawda?
Str 07:
Franky: Bazowałem na człowieku!!
Sanji: Baza była człowiekiem!!
Franky: Eh.... Ah, nie musiałeś mówić tego w ten sposób...
Sanji: Nie pochwaliłem cię!!?
Luffy: Jestem ciekaw, co będzie następne~~~ *Muzyka* To będzie zabawne~~~
Robin: Było Drzewo-osoba wcześniej
Robin: i nosorożec (koń z rogiem) także...
Zoro: Co się stało?
Robin: Ten dziwny las ma wiele nienormalnych stworzeń zebranych razem.
Robin: Wszystkie są zabandażowane i mają pozszywane rany, i numery na swoich ciałach.
Zoro: Numery, huh.... taa, to prawda
Zoro: ...może to znaczy, że coś je kontroluje?
Robin: Wyglądało by na to.
Luffy: Hm? Czy coś słyszeliście?
Pelona: Negatywne
Pelona: Negatywne
Luffy: Wyszło!! To duch!!!
Str 08:
Luffy: Jakie to niezłe, tańczy i powiela się!!!
Pelona: Negatywne
Pelona: Negatywne
Robin: Wygląda na to, że jego wołanie jest zła wiadomością....
Luffy: Złapię go i zatrzymam!! (pokemony? xD)
Luffy: HA!!
franky: On jest tylko duszą huh?...
Franky: Dobrze więc...
Ranky: Fresh Fire!!! (Czysty Ogień)
Pelona: Horohorohoro
Pelona: Hororororo...
Str 09:
Franky: Niedobrze, nawet go nie dotknęło.
Duch: yohohohoho...
Franky: Naprawdę, ten tydzień jest dla mnie zły...
Franky: Cokolwiek nie zrobię, i tak jest źle.
Franky: Nie chcę już dłużej żyć
Franky: ..Po prostu umrę
Sanji: Jak daleko twoja depresja się posunie!!!
Franky: Uuh...
Luffy: Ty draniu!!
Luffy: Jeśli się wrócę do życia, to chcę być mięczakiem (chodzi o taką rybę, bodajże :x)
Luffy: To jest najgorsze......... Po prostu umrę...
Sanji: Co ty robisz, wspólnie się tak zachowywać!!!
Pelona: Negatywne Negatywne
Str 10:
Robin: Może raz, jak dotknęli ducha
Robin: spowodował ich depresję...
Sanji: Są po prostu tak głupi
Zoro: ... Hmph, powinni się wstydzić
Zoro: Ponieważ nie ćwiczyli swojego ducha regularnie
Zoro: Wybryk jakiegoś dziwnego ducha i gra im na ich sercach!!
Zoro: Przepraszam, że się w ogóle urodziłem...............
Sanji: Już wystarczy!!!
Sanji: Wygląda na to, że jest tak, jak Robin-chan powiedziała....
Robin: Gorsze, niż nie mieć ciał
Robin: jeśli dotkniesz, rozwala twojego "ducha"
Robin: ... gdyby to był nasz przeciwnik, było by ciężko.
Sanji: To prawda...
Robin: Co za tajemnicza wyspa
Pelona: Horohorohoro
Pelona: Negatywne Negatywne...
Str 11:
Luffy: Ten duch. Teraz jestem wkurzony
Luffy: Giń już!!!
Franky: Musi mieć jakąś słabość!! Mam zamiar cię usunąć!!!
Sanji: Hahahaha, widziałem coś zabawnego
Zoro: Zamknij się!!!
Robin: Możemy mieć wiele domysłów na temat tych numerowanych stworzeń, ale...
Robin: Ten duch to inna forma życia.
Sanji: Byli również na statku...
Sanji: Czasami się pojawia i ogląda nas... problemem jest...
Sanji: Kto pociąga za sznurki.
Luffy: Ah, to jest duży cmentarz!! Co za atmosfera
Luffy: Hej, zjedzmy nasz lunch tutaj!!
Sanji: Idioto, to spowoduje, że jedzenie będzie miało gorszy smak. No i nie mamy czasu.
Str 12:
Zombie: Aaaahhh....
Zombie: Aaaaaaaaaah!!!
Zombie: aaaaaaah...
Zombie: Czy myślałeś, że pójdę do domu lub coś takiego, ty kretynie!!!
Luffy: Jesteś bardzo ranny. Co sie stało!?
Wszyscy: Nie widzisz, że to Zombie!!!
Str 13:
Zombie: Nie doceniasz nas, zombie...?!!!!
Zombie: Nie lekceważ nas!!!
Zombie: Uraah!!!
Zombie: Uohacha!!
Zombie: Hoacho~!!!
Sanji: Czy wszystkie Zombie są takie żywiutkie?
Zombie: Pokażemy wam, jak niebezpieczne mogą być Zombie!!!
Cerberus: Szczekać Szczekać Wyć
Zombie: Uwoooooh!!!
Luffy: Co jest? Chcecie walczyć?
Luffy: Pokażemy wam, jak niebezpieczni możemy być również my...!!
Str 14-15:
Luffy: 600 Million Beri Jackpot!!!!
Str 16:
Luffy: Co wy tutaj robicie?
Zombie: Umm
Zombie: .... a różne takie rzeczy ...
Zombie: Umm pochowani,
Zombie: Gnić...
Zombie: gnić.
Zombie: Ja też.
Luffy: Czy wy żartujecie sobie ze mnie?
Zombie: Przepraszamy!!
Zomnbie: Naprawdę!!
Luffy: Mężczyzna z dużym nosem... kobieta z pomarańczowymi włosami... i reniferowo-podobne zwierzątko.
Luffy: Czy przechodzili tędy?
Zombie: Aah!!
Zombie: Aaaaaah Taktaktak...
Zombie: ... ale nie powiemy wam!! Mamy rozkazy
Zombie: by nie mówić nikomu takich informacji.
Luffy: Hmmm... Na pewno nam nie powiecie?
(SFX): Krak, krak
Zombie: Tych troje tędy przechodziło
Str 17:
Luffy: To są moi przyjaciele. Nie dotknęliście ich, prawda?
Zombie: Eh.......!?
Zombie: Niee
Zombie: Nie dotknęliśmy ich.
Zombie: Ja też ich nie dotknąłem
Zombie: .......... nie dotknęliśmy ich
Luccy: Powiedzcie prawdę!!?
Zombie: On ich dotknął
Zombie: Eh!? Sprzedajesz swojego przyjaciela!!
Zombie: Czekaj.... ty też to zrobiłeś!!!
Zombie: Wszyscy razem zaatakowaliśmy.
Zombie: Idioto!! Nie mów tego!
Luffy: Wygląda na to, że poszli do tej rezydencji
Luffy: Fajnie, że nic im nie jest.
Luffy: Ale nadal nic nie wiemy o Brook'u...
Luffy: ale to w porządku, tak sądzę.
Str 18:
Stary człowiek: Czy to możliwe?!! Cze... Czekajcie wszyscy...!! Zaczekajcie, proszę!!
Stary człowiek: Widziałem was... właśnie teraz. Jesteście przerażająco silni, prawda?
Stary człowiek: Czy wysłuchacie mojej historii!!?
Luffy: Jesteś strasznie ranny. Co się stało!?
Wszyscy: Mówiliśmy ci, on jest Zombie!!!
Stary człowiek: Nie, jestem ciężko ranny starym człowiekiem.
Wszyscy: Musisz się mylić!!!
Wszyscy: Będziemy na ciebie po prostu wołać Zombie
Stary człowiek: Jest pewien mężczyzna, którego chcę pokonać......!!
Stary człowiek: Wiem, że wy możecie to zrobić!!
Stary człowiek: Jest tyle ofiar... jeśli go pokonacie, będą wszystkie ocalone.
Stary człowiek: Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby mój cień powrócił do mnie.
Str 19:
Luffy: Naprawdę? Ty także nie masz swojego cienia Ossan? *Ossan znaczy Stary Człowiek
Luffy: Tak jak Brook...!!!
Zoro: Kto to zrobił?
Zoro: czy to ktoś z tej wyspy?
Stary człowiek: Człowiek zwany Moria
Stary człowiek: Jest przerażający...!!
Franky: Moria?
Robin: Czy czasem nie masz na myśli... Gekko Moria!?
Stary człowiek: Aah... no właśnie.. ten Moria!!
Luffy: Znasz go, Robin?
Robin: ..... Znam bardzo dobrze jego imię
Robin: To mężczyzna, którego wcześniej nagroda za głowę była nawet większa od twojej, Luffy...!!
Robin: Gekko Moria
Robin: od Shichibukai!!!
Str 01:
Tytuł: Moria
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 17: Życie przemija mu przed oczami - Dzień, w którym się urodziłem na mechanicznej Wyspie
Str 02:
Nami: Na pierwszy rzut oka, jest bardzo piękna huh...
Nami: Ta Panna/Pokojówka Cindry...
Usopp: Czy to jej pokój....?
Nami: Czy udekorowałbyś swój pokój z taką ilością zdjęć przedstawiających ciebie?
Chopper: Ale ona miała wszędzie brzydkie blizny
Chopper: jej twarz i ciało z wcześniej.
Usopp: To prawda... żadne z tych zdjęć nie przedstawia jej ran...
Usopp: To niemożliwe, by były to zdjęcia innej osoby...
Usopp: Czy to stare zdjęcia..................?!!
Str 03:
Nami: Victoria Cindry....
Chopper: Hmm!?
Nami: Wygląda na to, że była całkiem sławna na scenie aktorskiej.
Nami: Patrzcie na to, każdy artykuł dotyczy jej osoby.
Usopp: Aktorka teatralna?...... Czy któryś z tych
Usopp: artykułów wspomina, aby była pokojówką lub coś takiego?
Usopp: albo rozbijanie talerzy, i jak została wypędzona z domu jej pana?
Nami: Jak ja to widzę, żadne z nich nie wspomina co się stało.
Nami: Wygląda na to, że przebywała coraz więcej w domach szlacheckich.
Nami: Odkąd była dzieckiem, była niezwykła.....
Nami: Eh...
Usopp: Co jest?
Nami: Upadła ze sceny...
Nami: W wypadku 10 lat temu
Nami: Ta dziewczyna zmarła.
Str 04:
Usopp: Eehh!!!? CoCooCoCooCoCooCo ty mówisz!!
Usopp: Ona była żywa, czyż nie!! Nie była martwa!!!
Chopper: ...... ale jeśli ta historia jej śmierci jest prawdziwa, to
Chopper: to by znaczyło, że ona umarła i została przywrócona do życia!
Chopper: Te rzeczy na tej wyspie... to prawdziwe Zombie.
Chopper: Każda z rzeczy, którą widzieliśmy na tej wyspie... została przywrócona do życia (będąc martwa)!!
SFX: Gyaaaaaaaaaaaaaa
Usopp: Jak to się mogło stać? Mam złe przeczucie...!!
Usopp: Było lepiej, jak o tym nie wiedziałem...!!
SFX: Gatang!!
Usopp: Uwah!!
Nami: Hm!?
Nami: .............!! Zaczekaj sekundkę, Usopp!! Czy to nie pudełko-grajka!!?
Chopper: Twój nastrój szybko się zmienia!!
Nami: Otwórz to!! Chcę zobaczyć co jest w środku tego pudełka
Str 05:
Zombie: Przykro mi!!! To nie jest skarb!!!!
Chopper: Gyaaaaah!! To straszne-pudełko!!! *notka: To jest tak, jak Usopp/Chopper by wyjaśnili. To może znaczyć i "niespodzianka" i "straszne".*
Wszyscy: Aaaaaaaaaahhh!!!
Zombie: Wyszli!!
Wszyscy: Gyaaaah, obrazy z Zombie!!!
Wszyscy: Aaaaaaaaaah
Nami: "To nie jest skarb"...!?
Nami: To jest to, co Zombie powiedziało...!!
Str 06:
Zombie: Oh, to ty...
Zombie: Oh! Ochroniarz...!! *Nie zdziwiłbym się, jeśli to nawiązanie do filmu, znając Oda'e*
Zombie: Mężczyzna, który wędruje po rezydencji bez żadnego zawahania....!!
Ochroniarz: Yohohoho!!!
Ochroniarz: To nie będzie problem!! Złapię ich.
Tekst: To fikcyjna praca. Byle jakie nawiązanie z prawdziwymi osobami, albo wydarzeniami, to czysty przypadek.
Sanji: Jak juł mówiłem, ty możesz wziąć wszystko i sprawić, by byli naszymi nakama (przyjaciółmi)!!!
Luffy: Nie możesz tak mówić, skoro mamy zwierzątko i robota w załodze, inne rzeczy teą są dobre!!
Franky: Hej! Nie jestem robotem, Jestem Cyborgiem, głupolu!!
Sanji: Ale i tak nie jesteś człowiekiem, prawda?
Str 07:
Franky: Bazowałem na człowieku!!
Sanji: Baza była człowiekiem!!
Franky: Eh.... Ah, nie musiałeś mówić tego w ten sposób...
Sanji: Nie pochwaliłem cię!!?
Luffy: Jestem ciekaw, co będzie następne~~~ *Muzyka* To będzie zabawne~~~
Robin: Było Drzewo-osoba wcześniej
Robin: i nosorożec (koń z rogiem) także...
Zoro: Co się stało?
Robin: Ten dziwny las ma wiele nienormalnych stworzeń zebranych razem.
Robin: Wszystkie są zabandażowane i mają pozszywane rany, i numery na swoich ciałach.
Zoro: Numery, huh.... taa, to prawda
Zoro: ...może to znaczy, że coś je kontroluje?
Robin: Wyglądało by na to.
Luffy: Hm? Czy coś słyszeliście?
Pelona: Negatywne
Pelona: Negatywne
Luffy: Wyszło!! To duch!!!
Str 08:
Luffy: Jakie to niezłe, tańczy i powiela się!!!
Pelona: Negatywne
Pelona: Negatywne
Robin: Wygląda na to, że jego wołanie jest zła wiadomością....
Luffy: Złapię go i zatrzymam!! (pokemony? xD)
Luffy: HA!!
franky: On jest tylko duszą huh?...
Franky: Dobrze więc...
Ranky: Fresh Fire!!! (Czysty Ogień)
Pelona: Horohorohoro
Pelona: Hororororo...
Str 09:
Franky: Niedobrze, nawet go nie dotknęło.
Duch: yohohohoho...
Franky: Naprawdę, ten tydzień jest dla mnie zły...
Franky: Cokolwiek nie zrobię, i tak jest źle.
Franky: Nie chcę już dłużej żyć
Franky: ..Po prostu umrę
Sanji: Jak daleko twoja depresja się posunie!!!
Franky: Uuh...
Luffy: Ty draniu!!
Luffy: Jeśli się wrócę do życia, to chcę być mięczakiem (chodzi o taką rybę, bodajże :x)
Luffy: To jest najgorsze......... Po prostu umrę...
Sanji: Co ty robisz, wspólnie się tak zachowywać!!!
Pelona: Negatywne Negatywne
Str 10:
Robin: Może raz, jak dotknęli ducha
Robin: spowodował ich depresję...
Sanji: Są po prostu tak głupi
Zoro: ... Hmph, powinni się wstydzić
Zoro: Ponieważ nie ćwiczyli swojego ducha regularnie
Zoro: Wybryk jakiegoś dziwnego ducha i gra im na ich sercach!!
Zoro: Przepraszam, że się w ogóle urodziłem...............
Sanji: Już wystarczy!!!
Sanji: Wygląda na to, że jest tak, jak Robin-chan powiedziała....
Robin: Gorsze, niż nie mieć ciał
Robin: jeśli dotkniesz, rozwala twojego "ducha"
Robin: ... gdyby to był nasz przeciwnik, było by ciężko.
Sanji: To prawda...
Robin: Co za tajemnicza wyspa
Pelona: Horohorohoro
Pelona: Negatywne Negatywne...
Str 11:
Luffy: Ten duch. Teraz jestem wkurzony
Luffy: Giń już!!!
Franky: Musi mieć jakąś słabość!! Mam zamiar cię usunąć!!!
Sanji: Hahahaha, widziałem coś zabawnego
Zoro: Zamknij się!!!
Robin: Możemy mieć wiele domysłów na temat tych numerowanych stworzeń, ale...
Robin: Ten duch to inna forma życia.
Sanji: Byli również na statku...
Sanji: Czasami się pojawia i ogląda nas... problemem jest...
Sanji: Kto pociąga za sznurki.
Luffy: Ah, to jest duży cmentarz!! Co za atmosfera
Luffy: Hej, zjedzmy nasz lunch tutaj!!
Sanji: Idioto, to spowoduje, że jedzenie będzie miało gorszy smak. No i nie mamy czasu.
Str 12:
Zombie: Aaaahhh....
Zombie: Aaaaaaaaaah!!!
Zombie: aaaaaaah...
Zombie: Czy myślałeś, że pójdę do domu lub coś takiego, ty kretynie!!!
Luffy: Jesteś bardzo ranny. Co sie stało!?
Wszyscy: Nie widzisz, że to Zombie!!!
Str 13:
Zombie: Nie doceniasz nas, zombie...?!!!!
Zombie: Nie lekceważ nas!!!
Zombie: Uraah!!!
Zombie: Uohacha!!
Zombie: Hoacho~!!!
Sanji: Czy wszystkie Zombie są takie żywiutkie?
Zombie: Pokażemy wam, jak niebezpieczne mogą być Zombie!!!
Cerberus: Szczekać Szczekać Wyć
Zombie: Uwoooooh!!!
Luffy: Co jest? Chcecie walczyć?
Luffy: Pokażemy wam, jak niebezpieczni możemy być również my...!!
Str 14-15:
Luffy: 600 Million Beri Jackpot!!!!
Str 16:
Luffy: Co wy tutaj robicie?
Zombie: Umm
Zombie: .... a różne takie rzeczy ...
Zombie: Umm pochowani,
Zombie: Gnić...
Zombie: gnić.
Zombie: Ja też.
Luffy: Czy wy żartujecie sobie ze mnie?
Zombie: Przepraszamy!!
Zomnbie: Naprawdę!!
Luffy: Mężczyzna z dużym nosem... kobieta z pomarańczowymi włosami... i reniferowo-podobne zwierzątko.
Luffy: Czy przechodzili tędy?
Zombie: Aah!!
Zombie: Aaaaaah Taktaktak...
Zombie: ... ale nie powiemy wam!! Mamy rozkazy
Zombie: by nie mówić nikomu takich informacji.
Luffy: Hmmm... Na pewno nam nie powiecie?
(SFX): Krak, krak
Zombie: Tych troje tędy przechodziło
Str 17:
Luffy: To są moi przyjaciele. Nie dotknęliście ich, prawda?
Zombie: Eh.......!?
Zombie: Niee
Zombie: Nie dotknęliśmy ich.
Zombie: Ja też ich nie dotknąłem
Zombie: .......... nie dotknęliśmy ich
Luccy: Powiedzcie prawdę!!?
Zombie: On ich dotknął
Zombie: Eh!? Sprzedajesz swojego przyjaciela!!
Zombie: Czekaj.... ty też to zrobiłeś!!!
Zombie: Wszyscy razem zaatakowaliśmy.
Zombie: Idioto!! Nie mów tego!
Luffy: Wygląda na to, że poszli do tej rezydencji
Luffy: Fajnie, że nic im nie jest.
Luffy: Ale nadal nic nie wiemy o Brook'u...
Luffy: ale to w porządku, tak sądzę.
Str 18:
Stary człowiek: Czy to możliwe?!! Cze... Czekajcie wszyscy...!! Zaczekajcie, proszę!!
Stary człowiek: Widziałem was... właśnie teraz. Jesteście przerażająco silni, prawda?
Stary człowiek: Czy wysłuchacie mojej historii!!?
Luffy: Jesteś strasznie ranny. Co się stało!?
Wszyscy: Mówiliśmy ci, on jest Zombie!!!
Stary człowiek: Nie, jestem ciężko ranny starym człowiekiem.
Wszyscy: Musisz się mylić!!!
Wszyscy: Będziemy na ciebie po prostu wołać Zombie
Stary człowiek: Jest pewien mężczyzna, którego chcę pokonać......!!
Stary człowiek: Wiem, że wy możecie to zrobić!!
Stary człowiek: Jest tyle ofiar... jeśli go pokonacie, będą wszystkie ocalone.
Stary człowiek: Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby mój cień powrócił do mnie.
Str 19:
Luffy: Naprawdę? Ty także nie masz swojego cienia Ossan? *Ossan znaczy Stary Człowiek
Luffy: Tak jak Brook...!!!
Zoro: Kto to zrobił?
Zoro: czy to ktoś z tej wyspy?
Stary człowiek: Człowiek zwany Moria
Stary człowiek: Jest przerażający...!!
Franky: Moria?
Robin: Czy czasem nie masz na myśli... Gekko Moria!?
Stary człowiek: Aah... no właśnie.. ten Moria!!
Luffy: Znasz go, Robin?
Robin: ..... Znam bardzo dobrze jego imię
Robin: To mężczyzna, którego wcześniej nagroda za głowę była nawet większa od twojej, Luffy...!!
Robin: Gekko Moria
Robin: od Shichibukai!!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!






Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!