Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 450
Noc Generała Zombie
Based on Rockschmock's translation
Str 01:
Tytuł: Noc Generała Zombie
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 18: Dr. Tsukimi, który lubi oglądać księżyc [Tsukimi = oglądać księżyc]
Str 02:
Zegar: tik tak tik tak
Nami: Co z tym "studiowaniem zombie" z wcześniej, Hogback!!
Nami: Czy ty czasem raczej nie reanimujesz zwłoki!?
Usopp: He... hej, Nami, tak dosadnie
Hogback: Fosfosfos...
Hogback: na tym etapie możecie podejrzewać cokolwiek!!
Hogback: Na czym może bazować wasze oskarżenie....!
Nami: .....!!
Nami: Znaleźliśmy... tej kobiety zmarły pamiętnik
Nami: Victoria Cindry... 10 lat temu.... zmarłaś!!!
Cindry: ...........
Str 03:
Hogback: !!
Hogback: Wyyyy...!! Byliście w tamtym pokoju!!?
Usopp: !
Chopper: ..........
Hogback: Cindry-chan...!!
Hogback: Samurai Ryuma!!
Hogback: Wciągnijcie ich w świat cieni, natychmiast!!
Hogback: W świat cieni, gdzie już nigdy nie zobaczycie światła!!
Hogback: "Atak nocy" już się zaczął!!
Usopp: !?
Ryuma: Yohohohoho!!
Str 04:
Ryuma: O mój boże, jeśli się przyjrzeć z bliska, jesteś doprawdy przemiłą, młodą damą.
Ryuma: PIĘĘKNIUSIA!!
Ryuma: Czy byłabyś tak miła i pokazała mi swoje majteczki?
Nami: TAK JAKBYM CI POKAZAŁA!!!
Nami: Ha... ten dialog...!! Jest dokładnie taki, jaki miał tamten gość!!
Nami: Jak..?
Hogback: Fosfos.....!! Jego ranga jest trochę inna od tych zombie, które widzieliście do tej pory!
Hogback: To Generał Zombie, który ma specjalne ciało!!!
Hogback: Mężczyzna, który przybył z "Wano Country" do Nowego Świata!!! ["Wa no kuni" prawdopodobnie jest grą słów z Japonii, znaczy również "Japonia"]
Str 05:
Hogback: Wiele lat temu.....!! Był legendarnym samurajem, którego historia przecięcia latającego smoka została przekazywana
Hogback: czy była prawdą czy też nie!!! [Ryuma to nawiązanie do one shot'a Ody "Monsters", Ryuma, samuraj, zabił latającego smoka na końcu.]
Usopp: O cholera o cholera!!
Hogback: Nie macie dokąd uciec!!
Usopp: Eh--!?
Str 06:
Ryuma: Cindry-chan
Ryuma: Czy byłabyś tak miła i otworzyła to przejście dla mnie?
Ryuma: Zaraz po tym, chętnie chciałbym zjeść obiad!!
Nami: Cooo....... co? Myślałam, że przeciął....!!
Chopper: Ja.... byłem w szoku, za co to było!?
Usopp: Nieważne, hej!! Teraz jest moment, by uciec,
Usopp: za tymi drzwiami jest pokój/galeria!!
Usopp: Pośpieszmy się!!
Usopp: Uh--...
Wszyscy: !!?
Str 07:
Nami: !!?
Usopp/Chopper: ..........!!
Hogback: Wyśmienicie!! Fosfosfos!!
Hogback: Jesteś "mistrzem" szermierki!!
Hogback: Tak mówiąc, łącząc ogłuszenie z chodzeniem 10 stóp [trzy chô, to 3,27m]... i dopiero wtedy dostrzegasz, że zostałeś przecięty...
Ryuma: "Humming ten feet" [trzy chô] ("Ogłuszające 10 stóp)
DON!!
Ryuma: "Arrow notch strike"!! (Nacięcie Strzały-Uderzenie)
Str 08:
Luffy: Sorrrka,
Luffy: Że przeszkadzamy
Sanji: Jeszcze nie jesteśmy w środku!!!
Luffy: Hn? Te drzwi są zamknięte od...
Luffy: oh... otworzyły się, otworzyły się
Sanji: Nazwać to "otworzyły"...
Luffy: Heeeeej, nie ma tu nikogo?
Luffy: Gecko Moriaaa~!!
Franky: Nie ma tu nic więcej w tej rezydencji... ani jednego sługusa?
Sanji: Co z tym pokojem, wygląda jak po walce.
Sanji: Czy to możliwe, że była Nami----!!
Dooooooooon!
Str 09:
Oinkchuck: Oink oink oink....!!!
Luffy: !?
Oinchuck: Trzeba mieć odwagę by znać imię naszego mistrza
Oinchuck: i nadal wejść do środka
Luffy: Eh!?
Luffy: Świnia na ścianie żyje
Zombie: Powitajmy naszych gości!!
Zombie: Kekyakyakyakya!!!!
Wszyscy: !!?
Sanji: Hej hej, czy to też zombie?
Robin: Na tej wyspie,.... cokolwiek to za stworzenie, każde jest jakieś dziwne, eh?
Str 10:
DON!!!
Zombie: !!?
Zombie: PGYOH
Sanji: Gdzie wy...
Sanji: .. chowacie Nami!?
Zombie: begyaaaa!!!
Robin: Nie przystaje damie tak szeroko otwierać ust, nawet jeśli jest piękna
Zombie: Eh? Naprawdę?
Robin: Ale zrujnowałaś to zaraz po tym, jak wyszłaś z obrazu
Str 11:
Robin: "TWIST"!!!
Zombie: GIYAAAAAAH!!!
Zombie: Ehh?! Moja włócznia złamana!! Co jest z jego ciałem!!! Czy to metal!??
Zombie: Sto-sto-sto-sto-stop!! Nie możesz...
Zombie: być przyjacielem tych słabeuszy......
Franky: YES (tak - powiedział to po angielsku)
Zombie: bugahh!!!
Str 12:
Zorro: "Nitôryu" <Styl dwóch mieczy>
Zorro: "Nigiri" <dwa uderzenia>
Zombie: Nigiri? <jak jedzenie "nigiri sushi">
Zombie: Wygląda na smaczne!!
Zorro: "HIRAMEKI" <błyskawica>
Zombie: To było uwaaaah!!!
Luffy: Heeheeheehee
Luffy: Ta wyspa daje tyle radości!!!
Niedźwiedź: Tyy....!!! Mały, gibki bachorze!!
Luffy: Gdybym nie musiał się tobą zająć
Luffy: Zostałbyś moim przyjacielem...!!
Luffy: "GUM GUM"
Str 13:
Luffy: "BAZOOKA"!!!
Niedźwiedź: beaaah!!!!
Oinkchuck: Dyw.... dywanowy niedźwiedziu...
Oinkchuck: Ah..
Luffy: Jep, skończone....!!
Niedźwiedź: sob
DOOOOON!!
Str 14:
Oinkchuck: Ah... ah!! Tych troje, prawda!!
Oinkchuck: Są teraz pięknie ładnie w sypialni i śliczniutko śpią!!
Oinkchuck: Są bezpieczni!!
Franky: Akurat!
Oinkchuck: Ale to prawda!! Widziałem, jak tam szli!!
Oinkchuck: Schodami w górę o tam...!!! Oink oink
Zorro: Huh? Zaczekaj sek...----
Zorro: Ten kucharz z kręconymi brwiami zniknął!!
Franky: !
Franky: Eh?
Luffy: Oh? Był tu jeszcze moment temu...
Luffy: gdzie poszedł Sanji?
Zombie: (pffpfuhuhu)
Inny Zombie: (hej, przestań się śmiać! jeszcze cię usłyszą!)
Zorro: ....
Oinkchuck: oink oink
Zorro: Zrobili coś..... w pewnym momencie
Str 15:
Zorro: Straciliśmy godnego politowania człowieka (xD)
Franky: Hej..
Luffy: Więęęc, ale jeśli tak, z Sanjim pewnie wszystko w porządku!
Robin: Ale w tej rezydencji zombie... może powinniśmy zacząć się martwić ratowaniem pozostałej trójki.
Oinkchuck: Oinkoink... hej wy wszyscy... nie podskakujcie tylko dlatego, że my tu byliśmy słabi..
Oinkchuck: Moi sprzymierzeńcy się strasznie zdziwią, kiedy dowiedzą się co zrobiliście!! Dostaniecie to, na co zasłużyliście!!
Robin: W każdym wypadku, musimy teraz podchodzić do tego z rozwagą
Oinkchuck: Hej, Wy!
Robin: Myślę, że on nie mówi prawdy, Nami i reszta są w niebezpieczeństwie
Zoro: .... ok, więc weźmy tę świnię za przewodnika
Oinkchuck: COOOOOO!!!?
Zombie: He... hehe.... idźcie, idźcie.....!!
Zombie: Przekonacie się o okropnościach naszego mistrza.
Zombie: Nasz.... prawdziwy szef to "ôka shichibukai" Gecko Mori..... OH! Nie możemy tego mówić!! To powoduje, że moja krew wrze!!
Zombie: Oooooh więc się wystraszyliście mówiąc tylko jego imię....!!!
Zombie: Wasi zagubieni przyjaciele są nadal bezpieczni.... przepraszamy
Zorro: .........
Str 16:
Zombie: To w porządku czuć się winnym, kiedy straciło się jednego lub dwóch swoich przyjaciół...
Zombie: ale przed "shichibukai" Gecko...... nie, znaczy przed naszego mistrza prawdziwą mocą powinniście się bać nawet samego siebie...
Luffy: Gadka szmatka, zamknij się...
Luffy: A teraz powiedźcie mi, gdzie ten idiota Moria jest!!
Zombie: EEE!!?
Luffy: Jeśli coś stanie się moim przyjaciołom,
Luffy: zmiotę was z powierzchni tej wyspy!!!!!
Zombie: !!!?
DON!!
Zombie: Coo---
Luffy: Po pierwsze, możemy zostawić Sanji'ego samego
Luffy: Nie zginie
"Drogi mistrzu, z jakiejś niewiadomej przyczyny, straszni ludzie weszli do rezydencji
- Zombie Niespodzianki (byliśmy zaskoczeni!)"
Luffy: Chodźmy
Str 17:
Zombie: Okrążyć rezydencję~ Dzisiaj nocna uczta
Zombie: Ani jeden pirat nie możżże ucieeeec
Zombie: Wszyscy~ Lekko i wesoło nocka Zombie~
Zombie: Noc Zombie!!!
Zombie: Dookoła i dookoła i w dół i giń
Zombie: Noc Zombie!!!
Str 18:
Absolom: Okeeej... wszystkie nasze ofiary weszły na nasz teren!!
Absolom: Tej nocy możecie być tak dzicy jak tylko się to wam podoba!!
DON!!!
Absolom: Obudźcie się!!!
Absolom: Generały Zombie!!!
Absolom: Zmartwychwstańcie...!! Wojownicy z pradawnych lat!!!
Str 19:
BOKO-!!!
Generał: ROAR--
Absolom:
Absolom: "Załoga Słomianego Kapelusza" liczy tylko 8 osób!!!
Absolom: Złapać ich na dobre
Generał: fuhehehehe
Absalom: i ofiarować naszemu mistrzu!!!
Absolom: ZACZYNAJCIE!!!
Str 01:
Tytuł: Noc Generała Zombie
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 18: Dr. Tsukimi, który lubi oglądać księżyc [Tsukimi = oglądać księżyc]
Str 02:
Zegar: tik tak tik tak
Nami: Co z tym "studiowaniem zombie" z wcześniej, Hogback!!
Nami: Czy ty czasem raczej nie reanimujesz zwłoki!?
Usopp: He... hej, Nami, tak dosadnie
Hogback: Fosfosfos...
Hogback: na tym etapie możecie podejrzewać cokolwiek!!
Hogback: Na czym może bazować wasze oskarżenie....!
Nami: .....!!
Nami: Znaleźliśmy... tej kobiety zmarły pamiętnik
Nami: Victoria Cindry... 10 lat temu.... zmarłaś!!!
Cindry: ...........
Str 03:
Hogback: !!
Hogback: Wyyyy...!! Byliście w tamtym pokoju!!?
Usopp: !
Chopper: ..........
Hogback: Cindry-chan...!!
Hogback: Samurai Ryuma!!
Hogback: Wciągnijcie ich w świat cieni, natychmiast!!
Hogback: W świat cieni, gdzie już nigdy nie zobaczycie światła!!
Hogback: "Atak nocy" już się zaczął!!
Usopp: !?
Ryuma: Yohohohoho!!
Str 04:
Ryuma: O mój boże, jeśli się przyjrzeć z bliska, jesteś doprawdy przemiłą, młodą damą.
Ryuma: PIĘĘKNIUSIA!!
Ryuma: Czy byłabyś tak miła i pokazała mi swoje majteczki?
Nami: TAK JAKBYM CI POKAZAŁA!!!
Nami: Ha... ten dialog...!! Jest dokładnie taki, jaki miał tamten gość!!
Nami: Jak..?
Hogback: Fosfos.....!! Jego ranga jest trochę inna od tych zombie, które widzieliście do tej pory!
Hogback: To Generał Zombie, który ma specjalne ciało!!!
Hogback: Mężczyzna, który przybył z "Wano Country" do Nowego Świata!!! ["Wa no kuni" prawdopodobnie jest grą słów z Japonii, znaczy również "Japonia"]
Str 05:
Hogback: Wiele lat temu.....!! Był legendarnym samurajem, którego historia przecięcia latającego smoka została przekazywana
Hogback: czy była prawdą czy też nie!!! [Ryuma to nawiązanie do one shot'a Ody "Monsters", Ryuma, samuraj, zabił latającego smoka na końcu.]
Usopp: O cholera o cholera!!
Hogback: Nie macie dokąd uciec!!
Usopp: Eh--!?
Str 06:
Ryuma: Cindry-chan
Ryuma: Czy byłabyś tak miła i otworzyła to przejście dla mnie?
Ryuma: Zaraz po tym, chętnie chciałbym zjeść obiad!!
Nami: Cooo....... co? Myślałam, że przeciął....!!
Chopper: Ja.... byłem w szoku, za co to było!?
Usopp: Nieważne, hej!! Teraz jest moment, by uciec,
Usopp: za tymi drzwiami jest pokój/galeria!!
Usopp: Pośpieszmy się!!
Usopp: Uh--...
Wszyscy: !!?
Str 07:
Nami: !!?
Usopp/Chopper: ..........!!
Hogback: Wyśmienicie!! Fosfosfos!!
Hogback: Jesteś "mistrzem" szermierki!!
Hogback: Tak mówiąc, łącząc ogłuszenie z chodzeniem 10 stóp [trzy chô, to 3,27m]... i dopiero wtedy dostrzegasz, że zostałeś przecięty...
Ryuma: "Humming ten feet" [trzy chô] ("Ogłuszające 10 stóp)
DON!!
Ryuma: "Arrow notch strike"!! (Nacięcie Strzały-Uderzenie)
Str 08:
Luffy: Sorrrka,
Luffy: Że przeszkadzamy
Sanji: Jeszcze nie jesteśmy w środku!!!
Luffy: Hn? Te drzwi są zamknięte od...
Luffy: oh... otworzyły się, otworzyły się
Sanji: Nazwać to "otworzyły"...
Luffy: Heeeeej, nie ma tu nikogo?
Luffy: Gecko Moriaaa~!!
Franky: Nie ma tu nic więcej w tej rezydencji... ani jednego sługusa?
Sanji: Co z tym pokojem, wygląda jak po walce.
Sanji: Czy to możliwe, że była Nami----!!
Dooooooooon!
Str 09:
Oinkchuck: Oink oink oink....!!!
Luffy: !?
Oinchuck: Trzeba mieć odwagę by znać imię naszego mistrza
Oinchuck: i nadal wejść do środka
Luffy: Eh!?
Luffy: Świnia na ścianie żyje
Zombie: Powitajmy naszych gości!!
Zombie: Kekyakyakyakya!!!!
Wszyscy: !!?
Sanji: Hej hej, czy to też zombie?
Robin: Na tej wyspie,.... cokolwiek to za stworzenie, każde jest jakieś dziwne, eh?
Str 10:
DON!!!
Zombie: !!?
Zombie: PGYOH
Sanji: Gdzie wy...
Sanji: .. chowacie Nami!?
Zombie: begyaaaa!!!
Robin: Nie przystaje damie tak szeroko otwierać ust, nawet jeśli jest piękna
Zombie: Eh? Naprawdę?
Robin: Ale zrujnowałaś to zaraz po tym, jak wyszłaś z obrazu
Str 11:
Robin: "TWIST"!!!
Zombie: GIYAAAAAAH!!!
Zombie: Ehh?! Moja włócznia złamana!! Co jest z jego ciałem!!! Czy to metal!??
Zombie: Sto-sto-sto-sto-stop!! Nie możesz...
Zombie: być przyjacielem tych słabeuszy......
Franky: YES (tak - powiedział to po angielsku)
Zombie: bugahh!!!
Str 12:
Zorro: "Nitôryu" <Styl dwóch mieczy>
Zorro: "Nigiri" <dwa uderzenia>
Zombie: Nigiri? <jak jedzenie "nigiri sushi">
Zombie: Wygląda na smaczne!!
Zorro: "HIRAMEKI" <błyskawica>
Zombie: To było uwaaaah!!!
Luffy: Heeheeheehee
Luffy: Ta wyspa daje tyle radości!!!
Niedźwiedź: Tyy....!!! Mały, gibki bachorze!!
Luffy: Gdybym nie musiał się tobą zająć
Luffy: Zostałbyś moim przyjacielem...!!
Luffy: "GUM GUM"
Str 13:
Luffy: "BAZOOKA"!!!
Niedźwiedź: beaaah!!!!
Oinkchuck: Dyw.... dywanowy niedźwiedziu...
Oinkchuck: Ah..
Luffy: Jep, skończone....!!
Niedźwiedź: sob
DOOOOON!!
Str 14:
Oinkchuck: Ah... ah!! Tych troje, prawda!!
Oinkchuck: Są teraz pięknie ładnie w sypialni i śliczniutko śpią!!
Oinkchuck: Są bezpieczni!!
Franky: Akurat!
Oinkchuck: Ale to prawda!! Widziałem, jak tam szli!!
Oinkchuck: Schodami w górę o tam...!!! Oink oink
Zorro: Huh? Zaczekaj sek...----
Zorro: Ten kucharz z kręconymi brwiami zniknął!!
Franky: !
Franky: Eh?
Luffy: Oh? Był tu jeszcze moment temu...
Luffy: gdzie poszedł Sanji?
Zombie: (pffpfuhuhu)
Inny Zombie: (hej, przestań się śmiać! jeszcze cię usłyszą!)
Zorro: ....
Oinkchuck: oink oink
Zorro: Zrobili coś..... w pewnym momencie
Str 15:
Zorro: Straciliśmy godnego politowania człowieka (xD)
Franky: Hej..
Luffy: Więęęc, ale jeśli tak, z Sanjim pewnie wszystko w porządku!
Robin: Ale w tej rezydencji zombie... może powinniśmy zacząć się martwić ratowaniem pozostałej trójki.
Oinkchuck: Oinkoink... hej wy wszyscy... nie podskakujcie tylko dlatego, że my tu byliśmy słabi..
Oinkchuck: Moi sprzymierzeńcy się strasznie zdziwią, kiedy dowiedzą się co zrobiliście!! Dostaniecie to, na co zasłużyliście!!
Robin: W każdym wypadku, musimy teraz podchodzić do tego z rozwagą
Oinkchuck: Hej, Wy!
Robin: Myślę, że on nie mówi prawdy, Nami i reszta są w niebezpieczeństwie
Zoro: .... ok, więc weźmy tę świnię za przewodnika
Oinkchuck: COOOOOO!!!?
Zombie: He... hehe.... idźcie, idźcie.....!!
Zombie: Przekonacie się o okropnościach naszego mistrza.
Zombie: Nasz.... prawdziwy szef to "ôka shichibukai" Gecko Mori..... OH! Nie możemy tego mówić!! To powoduje, że moja krew wrze!!
Zombie: Oooooh więc się wystraszyliście mówiąc tylko jego imię....!!!
Zombie: Wasi zagubieni przyjaciele są nadal bezpieczni.... przepraszamy
Zorro: .........
Str 16:
Zombie: To w porządku czuć się winnym, kiedy straciło się jednego lub dwóch swoich przyjaciół...
Zombie: ale przed "shichibukai" Gecko...... nie, znaczy przed naszego mistrza prawdziwą mocą powinniście się bać nawet samego siebie...
Luffy: Gadka szmatka, zamknij się...
Luffy: A teraz powiedźcie mi, gdzie ten idiota Moria jest!!
Zombie: EEE!!?
Luffy: Jeśli coś stanie się moim przyjaciołom,
Luffy: zmiotę was z powierzchni tej wyspy!!!!!
Zombie: !!!?
DON!!
Zombie: Coo---
Luffy: Po pierwsze, możemy zostawić Sanji'ego samego
Luffy: Nie zginie
"Drogi mistrzu, z jakiejś niewiadomej przyczyny, straszni ludzie weszli do rezydencji
- Zombie Niespodzianki (byliśmy zaskoczeni!)"
Luffy: Chodźmy
Str 17:
Zombie: Okrążyć rezydencję~ Dzisiaj nocna uczta
Zombie: Ani jeden pirat nie możżże ucieeeec
Zombie: Wszyscy~ Lekko i wesoło nocka Zombie~
Zombie: Noc Zombie!!!
Zombie: Dookoła i dookoła i w dół i giń
Zombie: Noc Zombie!!!
Str 18:
Absolom: Okeeej... wszystkie nasze ofiary weszły na nasz teren!!
Absolom: Tej nocy możecie być tak dzicy jak tylko się to wam podoba!!
DON!!!
Absolom: Obudźcie się!!!
Absolom: Generały Zombie!!!
Absolom: Zmartwychwstańcie...!! Wojownicy z pradawnych lat!!!
Str 19:
BOKO-!!!
Generał: ROAR--
Absolom:
Absolom: "Załoga Słomianego Kapelusza" liczy tylko 8 osób!!!
Absolom: Złapać ich na dobre
Generał: fuhehehehe
Absalom: i ofiarować naszemu mistrzu!!!
Absolom: ZACZYNAJCIE!!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!






Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!