Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 453
Pochmurnie, z małymi szansami na kości
Based on Rockschmock's translation
Str 01:
Tytuł: Pochmurnie, z małymi szansami na kości (^ nawiązanie do prognozy pogody)
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 21: "No więc, na księżyc!!"
Str 02:
Tekst w pudełku: W środku Thriller Bark, "Cudowny Ogród Perona'y"
Zombie: Hej!! Co ty kombinujesz, nowy!!
Zombie: To fizycznie niemożliwe, dla nas zombie, aby przeciwstawiać się rozkazom Mistrza!!
Zombie: Dlaczego... on może sprzeciwić się rozkazom!?
Zombie: Ponadto, jest tak silny jak Generałowie....!!
Dogpen: Siła, która nie może być zmierzona normalnym sensem... siła, która robi z niemożliwego możliwe...!!! Zmiata wszystko
Dogpen: Imię/Nazwa tego huraganu to...
Dogpen: MIŁOŚĆ!!!
Nami: Ta mowa pso-pingwina brzmi prawie tak samo
Nami: Jak Sanji-kun'a....!!
Usopp: Hej, Dogpen!! Wiesz coś o Sanji'm!?
Usopp: Czy ten lovelas (amant) przyszedł na ratu---
Dogpen: Zamknąć te kurewskie jadaczki, piraci!!!
Usopp: Uwah!! On jest naszym wrogiem mimo to!!!
Absalom: Czeeeeekaj!!
Usopp: Huh?
Chopper: Słyszę jakiś głos!! Co to będzie tym razem!?
Absalom: Czekaj, Lauraaa~~~!!!
Str 03:
Laura: Spróbuj mnie złapać, proszę <3 teheehee!! Teehee!!!
Usopp/Chopper: Wieprz!!? (świnia)
Laura: Znalazłam ją!!! Ta kobieta, o tam!!! Ta cholerna "złodziejka kotów"!!!
Nami: !
Nami: Eh? Ja!?
Nami: Al.. ale ja nic jeszcze nie ukradłam!!! (Nami rządzi xD)
Laura: Nie pozwolę Ci mieć Ab-samy!!!
Nami: Kogo!!?
Nami: Zaczekaj sekundkę!!!
Str 04:
Dogpen: Nie próbuj nawet dotknąć palcem tej damy!!!
Laura: !!
Laura: Cuu!!?
Dogpen: ...........
Laura: Nie wtrącaj się!!!
Dogpen: !!!!
Usopp: Cholera, Pieso-ping dostał!!!
Chopper: Dlaczego nie zaatakowałeś!!?
Str 05:
Dogpen: Nawet jeśli zginę, nie kopnę kobiety!! (gościu jest martwy, a mimo to.. xD)
Chopper: ZNAKOMICIE...!!!
Usopp: By zauważyć, że to coś to kobieta... jesteś Wspaniały!!
Nami: Usopp, Chopper!!
Nami: Pomoooocy!!!
Chopper: Nami!?
Absalom: Mam swoją pannę młodą!!! Okej, więc zacznijmy natychmiast ceremonie!!! Już poczyniłem przygotowania!
Chopper: EH!? Nami lata!! NIESAMOWITE!!
Nami: Nie!! Nie poznajecie go!!!
Usopp: Rozpoznać!!? Kogo!?
Usopp: O chole-!! Nie mów, że to niewidzialny człowiek!!?
Nami: Puść!!
Nami: Jesteś niewidzialnym człowiekiem, który był w łazience, prawda!!?
Absalom: Obczaiłem cię, i nadajesz się, by być moją narzeczoną!!
Nami: !
Str 07:
Absalom: Mam na imię Absalom!!
Nami: !!
Absalom: To imię twojego przyszłego męża, więc zapamiętaj je!!
Nami: Nie pielęgnuje swojego ciała codziennie
Nami: dla jakiejś zboczonej bestii, która podgląda gołych ludzi!
Nami: "Thunder Charge"!!! (~ Piorunujące naładowanie)
Absalom: Goaaaah!!!
Nami: Ugh!!
Usopp: Nami!!!
(dyszeć)
(dyszeć)
Nami: !
Usopp: Dobra robota, a teraz wiać!! Opuśćmy ten las!
Str 08:
Absalom: (Co to... ten szok, który przeszedł me całe ciało...!!
Absalom: ... tak jakbym nagle był uderzony przez błyskawicę.....
Nami: Huh... co!? On nie spada!!
Absalom: ......
Usopp: To nie jest zwykła osoba, można to zauważyć po samym wyglądzie.... szybko!!
Absalom: czy to ......... Miłość!!?
Laura: Nie pozwolę ci uciec!!! Cholerna złodziejko kotów!!!
Zombie: He... hej, to nie czas stać sobie i dziwić się/być zdziwionym!!
Zombie: Naszym obowiązkiem jest złapanie tych troje!!
Zombie: Racja!! Jeśli zawiedziemy, kara Lady Perony będzie na nas czekać!!
Dogpen: ... to na nic!!! Oni ścigają tę damę...
Dogpen: ale dlaczego ja ją chronię.....!?
Dogpen: Co więcej, moje ciało nie porusza się tak jakbym chciał!! .... to ciało..... jest za słabe....!!!
Str 09:
Zombie: Pośpieszcie się, brać tych troje!!
Absalom: Dzikie Zombie!! Czekać!! Nie tknijcie nawet jej jednego włosa!!!
Zombie: Zamknij się!! Chrzaniony Zboczosalom'ie!!
Zombie: My, Dzikie Zombie staliśmy się
Absalom: ............
Zombie: podwładnymi Lady Perony z rozkazu Mistrza!! Nie jesteś naszym dowódcą!!
Absalom: POWIEDZIAŁEM CZEKAJCIE!!!
Absalom: ROAR (ryk)
Zombie: !!?
Zombie: Ah--
Absalom: Rozumiem, że jesteście pod kontrolą Perony
Ale przed tym, powinniście zrozumieć, że nie powinniście mnie drażnić/złościć.
Absalom: Więc trzymajcie swoją brawurę na wodzy....!!!
Str 10:
Absalom: .............
Absalom: A jaki jest twój problem....!!!!!
Dogpen: .... Nie pozwolę ci
Dogpen: iść za tą Damą....!!
Zombie: He... hej, nowy, wstrzymaj się!
Zombie: Nie zasmucaj Absalom'a!!
Absalom: .............
Str 11:
DOGOOOhh....nNN!!!
Dogpen: !!!
Zombie: dowah!!!
Zombie: Gyaaah!
Zombie: *GULP*
Zombie: ........!!
Usopp: Hej Nami, myślę, że ona ściga tylko ciebie....!!
Nami: Taaa, to naprawdę kłopotliwe/wkurzające!
Usopp: Może więc powinniśmy rozdzielić się na dwie grupy?
Nami: Ja jako przynęta!?! Jesteś bez serca!
Laura: Czeeeeekkkkkaaaaj!!!
Chopper: Ta świnia jest straszzzna!!!
Str 12:
Tekst w pudełku: Po stronie Generała Zombie
Tallaran: Nie mówcie mi, że
Tallaran: oni
Tallaran: Nawet ten jeden, który miał Słomiany kapelusz
Tallaran: wszyscy trzej zostali złapani i zaprowadzeni za tę ścianę!?
Tallaran: Maaałpa maaaaałpa d ahhahhhahhahhha
Tallaran: Taki sam los czeka was!
GZ sfx: *brzęczeć.. brzęczeć..*
GZ sfx: BRZĘCZEĆ
Tallaran: Za i przed wami są nieśmiertelne zombie!! Żyjcie w strachu!!
Str 13:
Franky: Nie mam pojęcia, czy jesteś głupim pająkiem czy głupią małpą,
Franky: ale ta wielka pajęczyna, która złapała Sunny przy wejściu do wyspy, była twoim czynem!
Tallaran: Ahhahhah!! Wszystkie wasze ruchy i tak dalej,
Tallaran: były odkryte przez Lady Perony Sieć Duchów!!
Robin: I twoje wielkie uszy pewnie też są dobre na inteligencję.
Robin: Wygląda na to, że dobrze słyszysz tymi swoimi uszami, ne...
Tallaran: Eh? ... słucham?
Franky: Tylko udajesz!?!
Str 14-15:
Franky: "VENT"!!! (otwór wentylacyjny!)
Tallaran: !!?
Wszyscy: !!?
Tallaran: Mmmmmmcccocooooo!?!!
Tallaran: TY!!! Zniszczyłeś ~!!!
GZs: Whuu!!
GZs: !!!
Jigoroh: WHOOW!!!
Franky: Widzisz, Tak TO się robi
Robin: Jesteś całkiem brutalny/nierozsądny, ne
GZs: Gyaaaah
Robin: "Cien fleur"!!
Robin: !
Franky: Sytuacja jest jeszcze gorsza...!!
Franky: Jesteśmy zablokowani wokół.
Franky: Musimy coś szybko zrobić...
Franky sfx: *ka-ching*
Franky: Zostawisz to mnie?
Robin: ... z przyjemnością. Spróbuję to potwierdzić
Franky: Hehe... czy to nie obiecujące?
Franky: Okej, więc zaczynam
Franky: "Coup de"....
Str 16:
Robin: "SKRZYDŁO"!!!
Franky: Whow!?
Franky: Coo...!!?
Franky: Ty...
Franky: umiesz latać w powietrzu!!?
Robin: Tylko pięć sekund..
Franky: TAK KRÓTKO!!!
Franky: Ale to dużo czasu...!!!
Franky sfx: *ka-ching*
Str 17:
Franky: "Mocna Prawa"!!!
Franky: W porządku!!!
Franky: Jeśli dostaniemy się przez to wejście,
Franky: będziemy mogli iść za Słomianym Kapeluszem
Robin: Ugh.... Przykro mi, już nie mogę....!!
Franky: UWOH!! Ramię, powrót!!!
Str 18:
Franky: UGKH
Franky: .........!!
Robin: ..............!!
(dyszeć)
(dyszeć)
Robin: ... wszyscy spadli na dziedziniec
Tallaran: ........
Robin: Mimo to, chyba nie będzie końca z tym
Robin: Ale teraz jesteśmy bezpieczni.
Robin: Dobra robota..
Franky: Dupo, użyłaś mnie jak głazu, by wskoczyć tam!!
Tallaran: .......!! Tyyyyy...!!
Robin: !
Tallaran: Jestem pająkiem!!
Tallaran: Wejdę tam zaraz bez problemu!!
Str 19:
Tallaran: Hm?
GZs: ........ huh?
GZs: Co to!?
Robin: !
Robin: Co to jest?!
Franky: Hm??
Franky: Coś z nieba... nie, ktoś!!!
Franky: Ktoś spada w dół!!!
Brook: AAAAAAAAAH!!!!
SFX: BOOOOOONE
Brook: "Booooone"!!! (koooość)
Brook: Jak można się spodziewać po szkielecie!!
Str 01:
Tytuł: Pochmurnie, z małymi szansami na kości (^ nawiązanie do prognozy pogody)
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 21: "No więc, na księżyc!!"
Str 02:
Tekst w pudełku: W środku Thriller Bark, "Cudowny Ogród Perona'y"
Zombie: Hej!! Co ty kombinujesz, nowy!!
Zombie: To fizycznie niemożliwe, dla nas zombie, aby przeciwstawiać się rozkazom Mistrza!!
Zombie: Dlaczego... on może sprzeciwić się rozkazom!?
Zombie: Ponadto, jest tak silny jak Generałowie....!!
Dogpen: Siła, która nie może być zmierzona normalnym sensem... siła, która robi z niemożliwego możliwe...!!! Zmiata wszystko
Dogpen: Imię/Nazwa tego huraganu to...
Dogpen: MIŁOŚĆ!!!
Nami: Ta mowa pso-pingwina brzmi prawie tak samo
Nami: Jak Sanji-kun'a....!!
Usopp: Hej, Dogpen!! Wiesz coś o Sanji'm!?
Usopp: Czy ten lovelas (amant) przyszedł na ratu---
Dogpen: Zamknąć te kurewskie jadaczki, piraci!!!
Usopp: Uwah!! On jest naszym wrogiem mimo to!!!
Absalom: Czeeeeekaj!!
Usopp: Huh?
Chopper: Słyszę jakiś głos!! Co to będzie tym razem!?
Absalom: Czekaj, Lauraaa~~~!!!
Str 03:
Laura: Spróbuj mnie złapać, proszę <3 teheehee!! Teehee!!!
Usopp/Chopper: Wieprz!!? (świnia)
Laura: Znalazłam ją!!! Ta kobieta, o tam!!! Ta cholerna "złodziejka kotów"!!!
Nami: !
Nami: Eh? Ja!?
Nami: Al.. ale ja nic jeszcze nie ukradłam!!! (Nami rządzi xD)
Laura: Nie pozwolę Ci mieć Ab-samy!!!
Nami: Kogo!!?
Nami: Zaczekaj sekundkę!!!
Str 04:
Dogpen: Nie próbuj nawet dotknąć palcem tej damy!!!
Laura: !!
Laura: Cuu!!?
Dogpen: ...........
Laura: Nie wtrącaj się!!!
Dogpen: !!!!
Usopp: Cholera, Pieso-ping dostał!!!
Chopper: Dlaczego nie zaatakowałeś!!?
Str 05:
Dogpen: Nawet jeśli zginę, nie kopnę kobiety!! (gościu jest martwy, a mimo to.. xD)
Chopper: ZNAKOMICIE...!!!
Usopp: By zauważyć, że to coś to kobieta... jesteś Wspaniały!!
Nami: Usopp, Chopper!!
Nami: Pomoooocy!!!
Chopper: Nami!?
Absalom: Mam swoją pannę młodą!!! Okej, więc zacznijmy natychmiast ceremonie!!! Już poczyniłem przygotowania!
Chopper: EH!? Nami lata!! NIESAMOWITE!!
Nami: Nie!! Nie poznajecie go!!!
Usopp: Rozpoznać!!? Kogo!?
Usopp: O chole-!! Nie mów, że to niewidzialny człowiek!!?
Nami: Puść!!
Nami: Jesteś niewidzialnym człowiekiem, który był w łazience, prawda!!?
Absalom: Obczaiłem cię, i nadajesz się, by być moją narzeczoną!!
Nami: !
Str 07:
Absalom: Mam na imię Absalom!!
Nami: !!
Absalom: To imię twojego przyszłego męża, więc zapamiętaj je!!
Nami: Nie pielęgnuje swojego ciała codziennie
Nami: dla jakiejś zboczonej bestii, która podgląda gołych ludzi!
Nami: "Thunder Charge"!!! (~ Piorunujące naładowanie)
Absalom: Goaaaah!!!
Nami: Ugh!!
Usopp: Nami!!!
(dyszeć)
(dyszeć)
Nami: !
Usopp: Dobra robota, a teraz wiać!! Opuśćmy ten las!
Str 08:
Absalom: (Co to... ten szok, który przeszedł me całe ciało...!!
Absalom: ... tak jakbym nagle był uderzony przez błyskawicę.....
Nami: Huh... co!? On nie spada!!
Absalom: ......
Usopp: To nie jest zwykła osoba, można to zauważyć po samym wyglądzie.... szybko!!
Absalom: czy to ......... Miłość!!?
Laura: Nie pozwolę ci uciec!!! Cholerna złodziejko kotów!!!
Zombie: He... hej, to nie czas stać sobie i dziwić się/być zdziwionym!!
Zombie: Naszym obowiązkiem jest złapanie tych troje!!
Zombie: Racja!! Jeśli zawiedziemy, kara Lady Perony będzie na nas czekać!!
Dogpen: ... to na nic!!! Oni ścigają tę damę...
Dogpen: ale dlaczego ja ją chronię.....!?
Dogpen: Co więcej, moje ciało nie porusza się tak jakbym chciał!! .... to ciało..... jest za słabe....!!!
Str 09:
Zombie: Pośpieszcie się, brać tych troje!!
Absalom: Dzikie Zombie!! Czekać!! Nie tknijcie nawet jej jednego włosa!!!
Zombie: Zamknij się!! Chrzaniony Zboczosalom'ie!!
Zombie: My, Dzikie Zombie staliśmy się
Absalom: ............
Zombie: podwładnymi Lady Perony z rozkazu Mistrza!! Nie jesteś naszym dowódcą!!
Absalom: POWIEDZIAŁEM CZEKAJCIE!!!
Absalom: ROAR (ryk)
Zombie: !!?
Zombie: Ah--
Absalom: Rozumiem, że jesteście pod kontrolą Perony
Ale przed tym, powinniście zrozumieć, że nie powinniście mnie drażnić/złościć.
Absalom: Więc trzymajcie swoją brawurę na wodzy....!!!
Str 10:
Absalom: .............
Absalom: A jaki jest twój problem....!!!!!
Dogpen: .... Nie pozwolę ci
Dogpen: iść za tą Damą....!!
Zombie: He... hej, nowy, wstrzymaj się!
Zombie: Nie zasmucaj Absalom'a!!
Absalom: .............
Str 11:
DOGOOOhh....nNN!!!
Dogpen: !!!
Zombie: dowah!!!
Zombie: Gyaaah!
Zombie: *GULP*
Zombie: ........!!
Usopp: Hej Nami, myślę, że ona ściga tylko ciebie....!!
Nami: Taaa, to naprawdę kłopotliwe/wkurzające!
Usopp: Może więc powinniśmy rozdzielić się na dwie grupy?
Nami: Ja jako przynęta!?! Jesteś bez serca!
Laura: Czeeeeekkkkkaaaaj!!!
Chopper: Ta świnia jest straszzzna!!!
Str 12:
Tekst w pudełku: Po stronie Generała Zombie
Tallaran: Nie mówcie mi, że
Tallaran: oni
Tallaran: Nawet ten jeden, który miał Słomiany kapelusz
Tallaran: wszyscy trzej zostali złapani i zaprowadzeni za tę ścianę!?
Tallaran: Maaałpa maaaaałpa d ahhahhhahhahhha
Tallaran: Taki sam los czeka was!
GZ sfx: *brzęczeć.. brzęczeć..*
GZ sfx: BRZĘCZEĆ
Tallaran: Za i przed wami są nieśmiertelne zombie!! Żyjcie w strachu!!
Str 13:
Franky: Nie mam pojęcia, czy jesteś głupim pająkiem czy głupią małpą,
Franky: ale ta wielka pajęczyna, która złapała Sunny przy wejściu do wyspy, była twoim czynem!
Tallaran: Ahhahhah!! Wszystkie wasze ruchy i tak dalej,
Tallaran: były odkryte przez Lady Perony Sieć Duchów!!
Robin: I twoje wielkie uszy pewnie też są dobre na inteligencję.
Robin: Wygląda na to, że dobrze słyszysz tymi swoimi uszami, ne...
Tallaran: Eh? ... słucham?
Franky: Tylko udajesz!?!
Str 14-15:
Franky: "VENT"!!! (otwór wentylacyjny!)
Tallaran: !!?
Wszyscy: !!?
Tallaran: Mmmmmmcccocooooo!?!!
Tallaran: TY!!! Zniszczyłeś ~!!!
GZs: Whuu!!
GZs: !!!
Jigoroh: WHOOW!!!
Franky: Widzisz, Tak TO się robi
Robin: Jesteś całkiem brutalny/nierozsądny, ne
GZs: Gyaaaah
Robin: "Cien fleur"!!
Robin: !
Franky: Sytuacja jest jeszcze gorsza...!!
Franky: Jesteśmy zablokowani wokół.
Franky: Musimy coś szybko zrobić...
Franky sfx: *ka-ching*
Franky: Zostawisz to mnie?
Robin: ... z przyjemnością. Spróbuję to potwierdzić
Franky: Hehe... czy to nie obiecujące?
Franky: Okej, więc zaczynam
Franky: "Coup de"....
Str 16:
Robin: "SKRZYDŁO"!!!
Franky: Whow!?
Franky: Coo...!!?
Franky: Ty...
Franky: umiesz latać w powietrzu!!?
Robin: Tylko pięć sekund..
Franky: TAK KRÓTKO!!!
Franky: Ale to dużo czasu...!!!
Franky sfx: *ka-ching*
Str 17:
Franky: "Mocna Prawa"!!!
Franky: W porządku!!!
Franky: Jeśli dostaniemy się przez to wejście,
Franky: będziemy mogli iść za Słomianym Kapeluszem
Robin: Ugh.... Przykro mi, już nie mogę....!!
Franky: UWOH!! Ramię, powrót!!!
Str 18:
Franky: UGKH
Franky: .........!!
Robin: ..............!!
(dyszeć)
(dyszeć)
Robin: ... wszyscy spadli na dziedziniec
Tallaran: ........
Robin: Mimo to, chyba nie będzie końca z tym
Robin: Ale teraz jesteśmy bezpieczni.
Robin: Dobra robota..
Franky: Dupo, użyłaś mnie jak głazu, by wskoczyć tam!!
Tallaran: .......!! Tyyyyy...!!
Robin: !
Tallaran: Jestem pająkiem!!
Tallaran: Wejdę tam zaraz bez problemu!!
Str 19:
Tallaran: Hm?
GZs: ........ huh?
GZs: Co to!?
Robin: !
Robin: Co to jest?!
Franky: Hm??
Franky: Coś z nieba... nie, ktoś!!!
Franky: Ktoś spada w dół!!!
Brook: AAAAAAAAAH!!!!
SFX: BOOOOOONE
Brook: "Booooone"!!! (koooość)
Brook: Jak można się spodziewać po szkielecie!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!






Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!