Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 442
Przygoda na Morzu Demonów
One Piece Ch.442 based on skywalker6705's translation
Notka odnośnie Merman island. Oda specyficznie pokazał różnicę między Mermen i Fishmen w jednym ze swoich SBS pytaniach. I wspomniane informacje na temat wyspy są również odnośnie Arlong. Więc czy Fishmen Wyspa (Arlong) czy Merman Wyspa (Kokoro). Wyższa część ryby = Fishmen. Niższa część ryby = Mermen. (zrozumie tylko fan One Piece ;p)
Str 01:
Tytuł: Przygoda na Morzu Demonów
Genialny Kosmiczny Plan Enel'a
Tom 12 "Bezczelne Cierpienie Wkurzonego Boga" (świetny tytuł nawiasem mówiąc)
Str 02:
Tekst w pudełku xD: Na pokładzie nowego statku piratów - Luffy'iego
Tekst w pudełku xD: The Thousand Sunny (Tysiąc Słoneczek, Tysiąc Promieni Słonecznych)
Luffy: Mam!!
Ussop: Złapaliśmy rekina~~!!
Luffy: Chodźcie tutaj, chodźcie
Ussop: Chodźcie, to akwarium!!
Robin: No i następna ryba
Robin: Rekin tym razem.
Franky: Jee, świetny pokój, nieprawdaż?
Sanji: Pokój dobry, ale ci idioci złapali rekina!!
Str 03:
Ussop: Yosh! Chodźmy go obczaić!!
Luffy: Taa, przez akwarium!!
Luffy: Ooiii!!
Ussop: Czy rekin wpadł!? Złapaliśmy wielkiego!!
Robin: Tak, złapaliście, ale...
Robin: wszystkie ryby które do tej pory złapaliśmy, zniknęły?
Luffy: KYAAA
Sanji: Pomyślcie przez chwilę, one nie mogą żyć ze sobą!!!
Luffy: Cholera!! Zrobimy z tego drania obiad!! Sanji!! Podpal tego idiotę Rekina!!
Sanji: Poczekaj chwilkę amatorze... to świeża rybka
Sanji: Sushi... albo Yazarashi... To były by lepsze jedzonka. (sushi i yazarashi to jedzonka Japońskie)
Sanji: Tempura również była by dobra...
Luffy: Nieważne, jestem głodny!
Tekst w pudełku xD: Statek kontynuuje swój rejs w niesprzyjających warunkach
Str 04:
Luffy: Dobra, zjedzmy tego gościa
Sanji: Poczekaj na obiad!!
Nami: Ahh
Nami: To była świetna kąpiel!
Nami: Będąc otoczonym przez fale...
Nami: To najwspanialsze
Tekst w pudełku xD: Pokój zwierzeń.. ups, Pokój Odnowy.. ups, wybaczcie, nie mogłem sie powstrzymać ;p
Chopper: To mój pokój
Zoro: Huh?
Zoro: Hej!!
Zoro: Coś się porusza tam na falach
Str 05:
Luffy: Co to jest? Co to jest?
Luffy: Beczka?
Luffy: Patrzcie!! Ma napisane "Skarb"!!!
Luffy: Może to coś
Luffy: zrzucone przez "Statek Skarbu"!?
Ussop/Chopper: Skarb!?
Nami: Niedobrze
Nami: I tak będzie wypełnione po brzegi jedzeniem, kiedy otworzymy.
Luffy: Co? Przecież widać wyraźnie!!
Nami: Ma napisane "Ofiara naszego skarbu dla Honorowych Bóstw Morza", tak?
Nami: To "Tonąca Beczka". Ktoś chciał bezpieczny rejs
Nami: Wrzucił do wody, jako ofiara dla morza. To znaczy "Ofiara" bezpośrednio dla Boga
Luffy: Co... Więc to nie ma znaczenia czy otworzymy czy też nie, prawda?
Zoro: Nareszcie, mogę się napić trochę sake
Str 06:
Ussop: Ty idioto, to może być przeklęte!!
Nami: Jeśli się najpierw pomodlimy, będzie okej, tak?
Zoro: Nie wierzę w boga
Nami: Sake chronione przez fale będzie z pewnością wspaniałe
Luffy: To prawda! Będzie miało silny smak!! Toast!!
Robin: Było by dobrze, by zaraz po opróżnieniu beczułki
Robin: Zapełnić ją czymś innym
Chopper: Hee?
Franky: Otwórz to! Otwórz! Pośpiesz się!
Luffy: Oi, Boże!!! Weźmiemy to, co nie?!!
Zoro: Nieważne co się stało z tym "Bogiem"-gościem, którego pokonaliśmy na Sky Island... (Wyspa Nieba)
Luffy: Yosh! Otwórzmy
Luffy: WAh!!!
Ussop: Coś wyfrunęło!!!
Str 07:
Ktoś: Co do...
Ktoś: otwarte... światło!?
Nami: ...!! Co!? Co sie dzieje!?
Chopper: Sake wyfrunęło i nagle jasność, i wszystko zniknęło!
Robin: To "Świecąca Piłka" (piłka jak kula armatnia, twarda)
Zoro: Hahahaha. To była ta klątwa boga mórz?
Robin: Jeśli to tylko psikus, to w porządku...
Robin: Jeśli nie...
Str 08:
Robin: Teraz nie możemy być pewni, czy ktoś nie zauważy statku.
Ktoś: Nie myślisz... Że to była pułapka!? Tylko otworzyć beczułkę?
Ktoś: Czyli zrobiliśmy tak, że ktoś może nas zauważyć!?
Chopper: Nikogo nie widzę!!?
Nami: Nikt nie widział, ale...
Nami (myśl): ta aura
Nami: Wszyscy na swoje stanowiska!!
Nami: Kurs na Południe, Południowy Wschód!!
Nami: "Wielki sztorm" się zbliża
Nami: Mamy 5 minut!!
Luffy: Nic nie widzę, ale ona to powiedziała, więc pewnie tak się stanie!
Luffy: Nami, skąd to!!?
Nami: Jakieś dwie godziny przez nami!!
Str 09:
Nami: ....!! Niedobrze, płyniemy prosto na wiatr!!!
Franky: Oi!!
Franky: Czy myślisz, że to wszystko, na co stać ten statek!?
Nami: W porządku! Wszyscy, trzymajcie się!!
Nami: Użyjemy wioseł!!
Luffy: Ooo!! To coś?!
Ktoś: Uooh!! To coś jest wspaniałe, rób kiedy tylko zechcesz!!!
Franky: Solider Dock System!! (komenda)
Franky: Channel Zero (też pewnie komenda, kanał zero)
Ussop: Yosh! Pojawiło się!!
Franky: Cola Engine
Franky: Paddle Ship Sunny!!! (Wiosłowy Statek Słoneczny..)
Franky: Naprzód!!!
Str 10:
?: Haah
?: To było straszne...
Nami: Straszne czy nie... co z tym morzem?
Zoro: Znowu. Nawet nie ma jeszcze nocy...
Zoro: Ta mgła jest zbyt gęsta i ciemna
Nami: ..... Może... zbliżamy się na inny obszar morza...
Nami: Moje serce nie jest gotowe na to...!!
Ussop: Oh!? Jesteśmy już na Merman Wyspie!?
Luffy: Nie, za nim tam będziemy, spotkamy się z duchami!!
Franky: Dokładnie. Zapomniałem wspomnieć wcześniej
Franky: Ta część morza z pewnością to ta część.
Franky: Florian
Franky: Triangle (trójkąt floriański, jak trójkąt Bermudzki)
Franky: To morze, gdzie wszystko może zniknąć...!!!
Str 11:
Ussop: Dd... Du.... duu....
Luffy: Duchy się pojawiają z morza
Ussop: Nie żartuj sobie!!! Jak wy o tym wiecie, widzicie, a ja o tym nie wiem!!
Luffy: Kokora-baasan powiedziała nam
Luffy: Powiedziała, że są żywe szkielety
Sanji: To twój wymysł. Nie strasz go więcej niż trzeba.
Sanji: Słuchaj Ussop
Sanji: Na tym oceanie, więcej niż 100 statków znika każdego roku...
Sanji: i jest powiedziane, że załoga złożona z duchów wędruje po Statku Widmo (dobra, Statku Duchów xD)
Ussop: GYAAAAAAAAH NIEEE!! NIKT TEGO WCZEŚNIEJ NIE POWIEDZIAŁ!!
Sanji: A gdyby powiedział?
Ussop: Przygotowałbym się!! Wziąłbym amulety, talizmany, by bronić się!!
Chopper: Ussop daj mi też!!!!
Brook: Yohohoho~~
Ussop: Co... co to za czary....?
Brook: Yohoho~~
Str 12:
Brook: Yohohoho~~~
Brook: Yohohho~~~
Ussop: JUŻ JEST~~~!!!
Str 13:
Załoga (minus Robin): STATEK WIDMO!!!
Brook: Yohoho~~
Ktoś: Co to za pieśń...?!
Ussop: Ha..ha...
Ussop: Pieśń złych duchów!!!
Ussop: Nie słuchajcie jej!! Zatkajcie uszy bo inaczej zostaniecie przeklęci!!!
Chopper: EEEH!!?
Ussop: Nawet jeśli duch przemawia, nie słuchajcie go!! Jeśli odpowiecie, weźmie was do morza!!!
Chopper: Spróbuje cię zwerbować do swojej załogi!!!
Robin: Ten statek...
Robin: I ci na pokładzie...
Brook: Yohohoho~~~
Zoro: Fuh
Zoro: Jeśli to wróg, po prostu go zabijemy.
Sanji: Już jest
Sanji: Cokolwiek to jest
Str 14:
Brook: ....Binks Sake...
Brook: Przynieście je... do mnie, proszę....
Str 15:
Nami: Gdzie ty idziesz!? Ja chcę do domu!!
Luffy: Powiedziałem, że sam sobie poradzę
Sanji: Nie ma mowy. Jeśli znów zachowasz się się jak idiota i stracisz nasz statek, co my poczniemy?
Sanji: Nasze szczęście...
Sanji: W porządku!! Obronię cię Nami-san~~~~!
Luffy: Nami, wierzysz w "Statek Skarbu", prawda?
Nami: To nie może być ten "Statek Skarbu"!? On posiada ruszające się szkielety!
Luffy: Ci goście to ochrona skarbu. Tak czy siak, mam zamiar go poszukać!!
Luffy: GYAAAA!!!
Ussop: Odejdź zło, odejdź zło. Odpoczywaj w pokoju, Luffy~~~!!!
Str 16:
Brook: Jak się macie? Yohohoho!!!
Brook: Przepraszam, że byłem taki niemiły wcześniej!! Nasze oczy się spotkały, a ja nie przywitałem się poprawnie!!!
Tekst w pudełku: Dżentelmen Szkielet
Tekst w pudełku: Brook
Brook: Wystraszyłem was!! Ile dekad minęło
Brook: od czasu kiedy spotkałem żywe osoby!! To jest znany Statek Widmo. (z filmu? xD)
Brook: Nie bójcie się!!
Luffy: Patrzcie! To mówi! Mówi zza swojego Afro!!
Brook: Proszę, wejdźcie!!
Brook: Oya oya!!
Brook: Kim jest ta niesamowita lejdi którą widzę!! Przepiękna!!!
Nami: Eh... Nie.. to...
Brook: Moje oczy nigdy nie widziały takiej piękności!!
Brook: Mimo, że jestem szkieletem, i oczu nie mam!!
Brook: Yohohohoho!!
Str 17:
Brook: Czy pozwolisz mi zobaczyć swoje majteczki?
Nami: "Zobaczyć je"?!!
Brook: Yohohoho. Oya, oya jesteś nieśmiała!!
Brook: Oczarowałaś mnie!!
Brook: Mimo, że jestem tylko szkieletem!!!
Nami: ZAMKNIJ SIĘ!!!
Luffy: Uhahahahha!!
Luffy: Podglądasz?
Sanji: Nie pytaj go o coś takiego!!!
Brook: Ah, tak, podglądam.
Sanji: Nie musiałeś odpowiadać!!!
Sanji: Po pierwsze, jesteś szkieletem, i do tego żyjesz i mówisz
Sanji: Powiedz mi, kim ty do cholery jasnej jesteś i dlaczego jesteś właśnie tutaj?
Sani: I co jest na tym statku?
Sanji: I co się dzieje na tym oceanie!!!
Str 18-19:
Luffy: Co ważniejsze, zostań moim Nakama!!! (Nakama-przyjaciel)
Brook: Ah, dobrze.
Wszyscy: Uooooooh!!!
Wybaczcie mi za "Tekst w pudełku", ale śmiesznie to brzmi xD Dodatkowo niektóre zdania pozmieniałem, aby oddać głębszy humor One Piece. Kto przeczyta, ten zrozumie ^^
Notka odnośnie Merman island. Oda specyficznie pokazał różnicę między Mermen i Fishmen w jednym ze swoich SBS pytaniach. I wspomniane informacje na temat wyspy są również odnośnie Arlong. Więc czy Fishmen Wyspa (Arlong) czy Merman Wyspa (Kokoro). Wyższa część ryby = Fishmen. Niższa część ryby = Mermen. (zrozumie tylko fan One Piece ;p)
Str 01:
Tytuł: Przygoda na Morzu Demonów
Genialny Kosmiczny Plan Enel'a
Tom 12 "Bezczelne Cierpienie Wkurzonego Boga" (świetny tytuł nawiasem mówiąc)
Str 02:
Tekst w pudełku xD: Na pokładzie nowego statku piratów - Luffy'iego
Tekst w pudełku xD: The Thousand Sunny (Tysiąc Słoneczek, Tysiąc Promieni Słonecznych)
Luffy: Mam!!
Ussop: Złapaliśmy rekina~~!!
Luffy: Chodźcie tutaj, chodźcie
Ussop: Chodźcie, to akwarium!!
Robin: No i następna ryba
Robin: Rekin tym razem.
Franky: Jee, świetny pokój, nieprawdaż?
Sanji: Pokój dobry, ale ci idioci złapali rekina!!
Str 03:
Ussop: Yosh! Chodźmy go obczaić!!
Luffy: Taa, przez akwarium!!
Luffy: Ooiii!!
Ussop: Czy rekin wpadł!? Złapaliśmy wielkiego!!
Robin: Tak, złapaliście, ale...
Robin: wszystkie ryby które do tej pory złapaliśmy, zniknęły?
Luffy: KYAAA
Sanji: Pomyślcie przez chwilę, one nie mogą żyć ze sobą!!!
Luffy: Cholera!! Zrobimy z tego drania obiad!! Sanji!! Podpal tego idiotę Rekina!!
Sanji: Poczekaj chwilkę amatorze... to świeża rybka
Sanji: Sushi... albo Yazarashi... To były by lepsze jedzonka. (sushi i yazarashi to jedzonka Japońskie)
Sanji: Tempura również była by dobra...
Luffy: Nieważne, jestem głodny!
Tekst w pudełku xD: Statek kontynuuje swój rejs w niesprzyjających warunkach
Str 04:
Luffy: Dobra, zjedzmy tego gościa
Sanji: Poczekaj na obiad!!
Nami: Ahh
Nami: To była świetna kąpiel!
Nami: Będąc otoczonym przez fale...
Nami: To najwspanialsze
Tekst w pudełku xD: Pokój zwierzeń.. ups, Pokój Odnowy.. ups, wybaczcie, nie mogłem sie powstrzymać ;p
Chopper: To mój pokój
Zoro: Huh?
Zoro: Hej!!
Zoro: Coś się porusza tam na falach
Str 05:
Luffy: Co to jest? Co to jest?
Luffy: Beczka?
Luffy: Patrzcie!! Ma napisane "Skarb"!!!
Luffy: Może to coś
Luffy: zrzucone przez "Statek Skarbu"!?
Ussop/Chopper: Skarb!?
Nami: Niedobrze
Nami: I tak będzie wypełnione po brzegi jedzeniem, kiedy otworzymy.
Luffy: Co? Przecież widać wyraźnie!!
Nami: Ma napisane "Ofiara naszego skarbu dla Honorowych Bóstw Morza", tak?
Nami: To "Tonąca Beczka". Ktoś chciał bezpieczny rejs
Nami: Wrzucił do wody, jako ofiara dla morza. To znaczy "Ofiara" bezpośrednio dla Boga
Luffy: Co... Więc to nie ma znaczenia czy otworzymy czy też nie, prawda?
Zoro: Nareszcie, mogę się napić trochę sake
Str 06:
Ussop: Ty idioto, to może być przeklęte!!
Nami: Jeśli się najpierw pomodlimy, będzie okej, tak?
Zoro: Nie wierzę w boga
Nami: Sake chronione przez fale będzie z pewnością wspaniałe
Luffy: To prawda! Będzie miało silny smak!! Toast!!
Robin: Było by dobrze, by zaraz po opróżnieniu beczułki
Robin: Zapełnić ją czymś innym
Chopper: Hee?
Franky: Otwórz to! Otwórz! Pośpiesz się!
Luffy: Oi, Boże!!! Weźmiemy to, co nie?!!
Zoro: Nieważne co się stało z tym "Bogiem"-gościem, którego pokonaliśmy na Sky Island... (Wyspa Nieba)
Luffy: Yosh! Otwórzmy
Luffy: WAh!!!
Ussop: Coś wyfrunęło!!!
Str 07:
Ktoś: Co do...
Ktoś: otwarte... światło!?
Nami: ...!! Co!? Co sie dzieje!?
Chopper: Sake wyfrunęło i nagle jasność, i wszystko zniknęło!
Robin: To "Świecąca Piłka" (piłka jak kula armatnia, twarda)
Zoro: Hahahaha. To była ta klątwa boga mórz?
Robin: Jeśli to tylko psikus, to w porządku...
Robin: Jeśli nie...
Str 08:
Robin: Teraz nie możemy być pewni, czy ktoś nie zauważy statku.
Ktoś: Nie myślisz... Że to była pułapka!? Tylko otworzyć beczułkę?
Ktoś: Czyli zrobiliśmy tak, że ktoś może nas zauważyć!?
Chopper: Nikogo nie widzę!!?
Nami: Nikt nie widział, ale...
Nami (myśl): ta aura
Nami: Wszyscy na swoje stanowiska!!
Nami: Kurs na Południe, Południowy Wschód!!
Nami: "Wielki sztorm" się zbliża
Nami: Mamy 5 minut!!
Luffy: Nic nie widzę, ale ona to powiedziała, więc pewnie tak się stanie!
Luffy: Nami, skąd to!!?
Nami: Jakieś dwie godziny przez nami!!
Str 09:
Nami: ....!! Niedobrze, płyniemy prosto na wiatr!!!
Franky: Oi!!
Franky: Czy myślisz, że to wszystko, na co stać ten statek!?
Nami: W porządku! Wszyscy, trzymajcie się!!
Nami: Użyjemy wioseł!!
Luffy: Ooo!! To coś?!
Ktoś: Uooh!! To coś jest wspaniałe, rób kiedy tylko zechcesz!!!
Franky: Solider Dock System!! (komenda)
Franky: Channel Zero (też pewnie komenda, kanał zero)
Ussop: Yosh! Pojawiło się!!
Franky: Cola Engine
Franky: Paddle Ship Sunny!!! (Wiosłowy Statek Słoneczny..)
Franky: Naprzód!!!
Str 10:
?: Haah
?: To było straszne...
Nami: Straszne czy nie... co z tym morzem?
Zoro: Znowu. Nawet nie ma jeszcze nocy...
Zoro: Ta mgła jest zbyt gęsta i ciemna
Nami: ..... Może... zbliżamy się na inny obszar morza...
Nami: Moje serce nie jest gotowe na to...!!
Ussop: Oh!? Jesteśmy już na Merman Wyspie!?
Luffy: Nie, za nim tam będziemy, spotkamy się z duchami!!
Franky: Dokładnie. Zapomniałem wspomnieć wcześniej
Franky: Ta część morza z pewnością to ta część.
Franky: Florian
Franky: Triangle (trójkąt floriański, jak trójkąt Bermudzki)
Franky: To morze, gdzie wszystko może zniknąć...!!!
Str 11:
Ussop: Dd... Du.... duu....
Luffy: Duchy się pojawiają z morza
Ussop: Nie żartuj sobie!!! Jak wy o tym wiecie, widzicie, a ja o tym nie wiem!!
Luffy: Kokora-baasan powiedziała nam
Luffy: Powiedziała, że są żywe szkielety
Sanji: To twój wymysł. Nie strasz go więcej niż trzeba.
Sanji: Słuchaj Ussop
Sanji: Na tym oceanie, więcej niż 100 statków znika każdego roku...
Sanji: i jest powiedziane, że załoga złożona z duchów wędruje po Statku Widmo (dobra, Statku Duchów xD)
Ussop: GYAAAAAAAAH NIEEE!! NIKT TEGO WCZEŚNIEJ NIE POWIEDZIAŁ!!
Sanji: A gdyby powiedział?
Ussop: Przygotowałbym się!! Wziąłbym amulety, talizmany, by bronić się!!
Chopper: Ussop daj mi też!!!!
Brook: Yohohoho~~
Ussop: Co... co to za czary....?
Brook: Yohoho~~
Str 12:
Brook: Yohohoho~~~
Brook: Yohohho~~~
Ussop: JUŻ JEST~~~!!!
Str 13:
Załoga (minus Robin): STATEK WIDMO!!!
Brook: Yohoho~~
Ktoś: Co to za pieśń...?!
Ussop: Ha..ha...
Ussop: Pieśń złych duchów!!!
Ussop: Nie słuchajcie jej!! Zatkajcie uszy bo inaczej zostaniecie przeklęci!!!
Chopper: EEEH!!?
Ussop: Nawet jeśli duch przemawia, nie słuchajcie go!! Jeśli odpowiecie, weźmie was do morza!!!
Chopper: Spróbuje cię zwerbować do swojej załogi!!!
Robin: Ten statek...
Robin: I ci na pokładzie...
Brook: Yohohoho~~~
Zoro: Fuh
Zoro: Jeśli to wróg, po prostu go zabijemy.
Sanji: Już jest
Sanji: Cokolwiek to jest
Str 14:
Brook: ....Binks Sake...
Brook: Przynieście je... do mnie, proszę....
Str 15:
Nami: Gdzie ty idziesz!? Ja chcę do domu!!
Luffy: Powiedziałem, że sam sobie poradzę
Sanji: Nie ma mowy. Jeśli znów zachowasz się się jak idiota i stracisz nasz statek, co my poczniemy?
Sanji: Nasze szczęście...
Sanji: W porządku!! Obronię cię Nami-san~~~~!
Luffy: Nami, wierzysz w "Statek Skarbu", prawda?
Nami: To nie może być ten "Statek Skarbu"!? On posiada ruszające się szkielety!
Luffy: Ci goście to ochrona skarbu. Tak czy siak, mam zamiar go poszukać!!
Luffy: GYAAAA!!!
Ussop: Odejdź zło, odejdź zło. Odpoczywaj w pokoju, Luffy~~~!!!
Str 16:
Brook: Jak się macie? Yohohoho!!!
Brook: Przepraszam, że byłem taki niemiły wcześniej!! Nasze oczy się spotkały, a ja nie przywitałem się poprawnie!!!
Tekst w pudełku: Dżentelmen Szkielet
Tekst w pudełku: Brook
Brook: Wystraszyłem was!! Ile dekad minęło
Brook: od czasu kiedy spotkałem żywe osoby!! To jest znany Statek Widmo. (z filmu? xD)
Brook: Nie bójcie się!!
Luffy: Patrzcie! To mówi! Mówi zza swojego Afro!!
Brook: Proszę, wejdźcie!!
Brook: Oya oya!!
Brook: Kim jest ta niesamowita lejdi którą widzę!! Przepiękna!!!
Nami: Eh... Nie.. to...
Brook: Moje oczy nigdy nie widziały takiej piękności!!
Brook: Mimo, że jestem szkieletem, i oczu nie mam!!
Brook: Yohohohoho!!
Str 17:
Brook: Czy pozwolisz mi zobaczyć swoje majteczki?
Nami: "Zobaczyć je"?!!
Brook: Yohohoho. Oya, oya jesteś nieśmiała!!
Brook: Oczarowałaś mnie!!
Brook: Mimo, że jestem tylko szkieletem!!!
Nami: ZAMKNIJ SIĘ!!!
Luffy: Uhahahahha!!
Luffy: Podglądasz?
Sanji: Nie pytaj go o coś takiego!!!
Brook: Ah, tak, podglądam.
Sanji: Nie musiałeś odpowiadać!!!
Sanji: Po pierwsze, jesteś szkieletem, i do tego żyjesz i mówisz
Sanji: Powiedz mi, kim ty do cholery jasnej jesteś i dlaczego jesteś właśnie tutaj?
Sani: I co jest na tym statku?
Sanji: I co się dzieje na tym oceanie!!!
Str 18-19:
Luffy: Co ważniejsze, zostań moim Nakama!!! (Nakama-przyjaciel)
Brook: Ah, dobrze.
Wszyscy: Uooooooh!!!
Wybaczcie mi za "Tekst w pudełku", ale śmiesznie to brzmi xD Dodatkowo niektóre zdania pozmieniałem, aby oddać głębszy humor One Piece. Kto przeczyta, ten zrozumie ^^
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!





Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!