Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 456
Naruto Wyrusza
Based on Carlos Net's trans
Str 01:
Tytuł: Naruto Wyrusza
Tekst: Zabójcy/Zamachowcy napadają/atakują Danzou!!
Zabójcy: ?!
Zabójcy: ?!!
Str 02:
Zabójcy: !!!
Zabójcy: Guaaahh!!
Zabójcy: Ughhh!!
Zabójcy: Co za bóóól!
Zabójcy: Uuughh...
Str 03:
Danzou: 7, 8, 9, 10............... 17.
Naruto: W porządku! Wszystko gotowe!! <tak, teraz zostaniesz pomylony z Danzou, i cię wpuszczą na szczyt>
Str 04:
Kakashi: Czy mógłbyś nie wspominać, co robi Naruto w swoich raportach dla Hokage?
Kakashi: Powiedz mu, że wszystko jest pod kontrolą/w porządku.
Sai: !
Sai: Ty...... wygląda na to, że nadal mi nie ufasz.
Kakashi: Cóż, jesteś człowiekiem Danzou, co więcej jego szpiegiem Naruto.
Kakashi: Ale jesteś także członkiem mojej własnej Drużyny 7.
Sai: !
Str 05:
Kakashi: ...Wierzę w ciebie.
Naruto: Powiedział, że...
Naruto: ...we mnie wierzy!!
Sai: Co... to za uczucie...?
Kakashi: Na razie.
Str 06:
Fuu: To są resztki ANBU ludzi/klanu Hannya z Kraju Drzewa/Drewna, których zabiliśmy wcześniej...
Torune: Zawsze tak jest. Działają, aby wykorzystywać korzyści z takich sytuacji jak ta.
Torune: Wyłaniając się z cieni na otwarty świat/światło z pewnością sprawi, że pojawi się więcej takich paskudnych incydentów...
Danzou: Życie ninja jest życiem umykania/odwrotu/chowania się; pozostawanie w cieniu jest naszą dumą. <w Sakura tłum. jest troszkę inaczej: że Danzou jest dumny z tego, że jego imię nie było znane do tej pory w świecie ninja>
Danzou: Ale tylko poprzez kontrolowanie i ukrytego/schowanego i widocznego, kraj i wioska mogą zyskać prawdziwą stabilność/równowagę.
Danzou: Spowoduję, że szczyt okaże się sukcesem, i będą musieli uznać mnie jako Hokage.
Danzou: W ten sposób Jounin'i nie będę mieć wyboru jak zaakceptować mnie.
Danzou: Mój czas w końcu nadszedł.
Str 07:
Karin: !!
Karin: Czekajcie! Przed nami coś jest!
Sasuke: ?!
ANBU: Co tu się dzieje...?
ANBU: Nie wiem... Co ta dwójka chce zrobić...?
Naruto/Konohamaru: Oiroke no Jutsu!!
ANBU: ?!!
Str 08:
Kakashi: ...A wasza dwójka może oglądać iluzje Naruto przez jakiś czas.
Kakashi: Chcieliście zobaczyć to Oiroke no Jutsu...? Jaka szkoda.
Kakashi: Wygląda na to, że Root nie ufa już dłużej Sai'owi za bardzo...
Konohamaru: Cholera~~~~~! Jest po prostu zbyt seksi!! Nie mogę się z tym równać~~~~~~~~~!!
Kakashi: Teraz...
Konohamaru: Ugh~~~! Przyznaję się do porażki/klęski!!
Konohamaru: Ugh!! Aż czuję, jak odległość między nami rośnie coraz bardziej!!
Konohamaru: Przecież mamy być rywalami...!!
Str 09:
Naruto: Słyszałem, wiesz...
Konohamaru: ?
Naruto: Załatwiłeś jedno z ciał Pain'a Rasengan'em, tak?!
Konohamaru: .........
Naruto: Świetnie się spisałeś, Konohamaru!
Naruto: Ty także jesteś bohaterem wioski!
Konohamaru: H...... Hehehe...
Konohamaru: Ehehehehehe...
Naruto: Chwytasz te rzeczy szybciej niż ja!
Naruto: Tylko czekaj - Nauczę cię następnym razem, jak robić Oodama Rasengan...!
Konohamaru: Dobrze!!!
Kakashi: .........
Str 10:
Omoi: Ugh, ręce mi już odpadają...!
Omoi: Co, jeśli dostanę zapalenia ścięgien, i to wtedy pogorszy moje umiejętności szermiercze... <w Sakura tłum. RSI: http://pl.wikipedia.org/wiki/RSI_(choroby) >
Omoi: ...i to z kolei spowoduje, że zostanę pokonany w walce...
Omoi: ...i zginę...?
Karui: Spróbuj zasuwać rękoma zamiast swoją cholerną jadaczką!!!
Shinobi: Przepraszam... czy moglibyście tutaj być odrobinę ciszej...?
Samui: P... Przepraszam...
Karui?: Uffff, w końcu skończone!
Str 11:
Samui: Naprawdę... czy nie moglibyście być chociaż przez chwilę spokojni? Niby jesteście shinobi!
Znak: Archiwum w Konoha/Magazyn Starych Książek w Konoha
Samui: Czas wracać do Raikage-sama.
Omoi: Taa!
Karui: Racja!
Str 12:
Yamato: Wybaczcie, ale pozwoliłem sobie umieścić na was nadajnik.
Yamato: Może nie wyglądam, ale śledzenie/tropienie to moja specjalność.
Yamato: Cóż... Czas zdać sprawozdanie Kakashi'emu-senpai i Naruto.
Omoi: ...Myślisz, że z nim wszystko w porządku?
Karui: Powiedz jeszcze jedno słowo, a ty także dostaniesz ile tylko wlezie, Omoi!
Omoi: Hm? Więc się o niego martwisz! <w Sakura tłum. jest czas przeszły>
Omoi: Ołł!
Yamato: .........
Str 13:
Yamato: Czas zacząć operację tropienia. <Operacja: Słoń>
Naruto: Taa!!
Znak: Zajazd/Gospoda
Mizukage: Choujuurou... nie może być łatwo noszenie ze sobą u boku podwójnych/bliźniaczych mieczy Hiramekarei. <Daisouken HirameKarei (Olbrzymi Dipol/Podwójny Miecz - Jedyna/Wyłączna Flądra> ; nazwa/imię składa się z dwóch wyrazów: "Hirame" i "Karei", Japońskie imiona dla dwóch różnych rodzajów ryb - flądr: Hirame to skarpiowate (lewo oczne flądry), a Karei to flądrowate (prawo oczne flądry)>
Mizukage: Czy wszystko w porządku?
Choujuurou: Ah... tak... Może mam lekką gorączkę, ale...
Mizukage: Zobaczmy...
Choujuurou: !!
Str 14:
Ao: Jesteś dla Choujuurou za miła, Piąta!
Ao: Młodzi shinobi dzisiejszych czasów są tacy rozpuszczeni!
Ao: Tylko króciutki spacerek i od razu twierdzi, że ma gorączkę?! Oszz, kiedy ja byłem w jego wieku...
Mizukage: Ao... mroczna era, kiedy nasza wioska była nazywana "Krwawą Mgłą" się skończył.
Mizukage: Koszmar, którego doświadczyliśmy za panowania Czwartego Mizukage już dawno nie ma...
Mizukage: Przestań proszę wysławiać/gloryfikować przeszłość w ten sposób.
Ao: P... Proszę o wybaczenie... Nie miałem na myśli......
Mizukage: Dobrze, skończmy już z tym nieprzyjemnym tematem, i zasiądźmy do jedzenia.
Mizukage: Nie mogłam się doczekać na spróbowanie tutejszych potraw/jedzenia.
Choujuurou: Ah...
Ao: A tak w ogóle co jemy? Mam nadzieję, że zaręczysz teraz za siebie, i przygotowałeś coś, Choujuurou?
Mizukage: ......"Zaręcz"..."yć"......
Mizukage: "Zaręczyć"...!
Choujuurou: C... Cóż, było parę rzeczy... Nie byłem pewien, co dokładnie wybrać...
Choujuurou: I w końcu nie byłem w stanie...
Ao: Ty bezużyteczny mały głupcze!! Przysięgam, byłoby znacznie lepiej, gdybyśmy porzucili te żałosne, małe dzieci...
Mizukage: Zaręczyny... parę rzeczy... i w końcu...
Mizukage: ..."porzucić"?!!
Str 15:
Choujuurou: B - Bardzo przepraszam! Natychmiast się tym zajmę!
Ao: Doprawdy, kiedy byłem w jego wieku...
Mizukage: Milcz, albo cię zabiję. <mhrrr *x*>
Ao: Coo......!?
Akatsuchi: Jej... Nigdy wcześniej nie byłem w Kraju Żelaza. Ale jestem podekscytowany.
Tsuchikage: Hmph... to miejsce nie należy do tych, którymi trzeba się ekscytować.
Kurotsuchi: Więc jakie ono jest, staruszku?
Tsuchikage: Jest utworzone z grupy pasma trzech gór znanych jako "Trzy Wilki"... <jap. San-Ookami>
Tsuchikage: ...i jest to neutralny kraj ze swoją własną unikatową/wyjątkową kulturą, prawem, i potężną siłą militarną.
Tsuchikage: My, shinobi, mamy zakaz wtrącania się w ich kraj już od dawnych czasów...
Tsuchikage: Więc zamiast shinobi...
Str 16:
Tsuchikage: ...Kraj Żelaza jest ochraniany przez grupę ludzi zwanych "samurajami".
Sasuke: I jak?
Suigetsu: Wygląda, jakby wzmacniali swoją obronę ze względu na Szczyt Kage.
Sasuke: Juugo. Użyj zwierząt, aby znaleźć najmniej chronioną drogą bezpośrednio na to spotkanie.
Juugo: Zrozumiałem.
Tekst na dole: Następne wydanie, świętujemy dziesięć lat wydawania!! Kolorowe strony, i rozpoczyna się Szczyt!!
Str 17:
Mifune: Moje najszczersze przeprosiny, że musiałeś czekać, Kazekage-dono. <w Sakura tłum.: Czekaliśmy na ciebie, Kazekage-dono>
Mifune: Jestem generałem Kraju Żelaza. <ew. zwierzchnikiem>
Mifune: Mam na imię Mifune.
Gaara: Miło cię poznać.
Gaara: Jestem Kazekage, Gaara.
Kankurou: Ughh... jak zimno... to jest całkowite przeciwieństwo klimatu z Kraju Wiatru...
Mifune: Pozwólcie nam przygotować dla was gorącej herbaty... proszę, wejdźcie do środka.
Naruto: A-PSIIIKK!!
Naruto: Ughhh... dlaczego się tak nagle zrobiło zimno?!!
Yamato: Cichoooszaaaa!
Yamato: To jest ukradkowe/potajemne śledzenie/siedzenie na ogonie, więc cichoszzzza!!
Tekst: Jeden po drugim, zmierzają na Szczyt!!
Str 01:
Tytuł: Naruto Wyrusza
Tekst: Zabójcy/Zamachowcy napadają/atakują Danzou!!
Zabójcy: ?!
Zabójcy: ?!!
Str 02:
Zabójcy: !!!
Zabójcy: Guaaahh!!
Zabójcy: Ughhh!!
Zabójcy: Co za bóóól!
Zabójcy: Uuughh...
Str 03:
Danzou: 7, 8, 9, 10............... 17.
Naruto: W porządku! Wszystko gotowe!! <tak, teraz zostaniesz pomylony z Danzou, i cię wpuszczą na szczyt>
Str 04:
Kakashi: Czy mógłbyś nie wspominać, co robi Naruto w swoich raportach dla Hokage?
Kakashi: Powiedz mu, że wszystko jest pod kontrolą/w porządku.
Sai: !
Sai: Ty...... wygląda na to, że nadal mi nie ufasz.
Kakashi: Cóż, jesteś człowiekiem Danzou, co więcej jego szpiegiem Naruto.
Kakashi: Ale jesteś także członkiem mojej własnej Drużyny 7.
Sai: !
Str 05:
Kakashi: ...Wierzę w ciebie.
Naruto: Powiedział, że...
Naruto: ...we mnie wierzy!!
Sai: Co... to za uczucie...?
Kakashi: Na razie.
Str 06:
Fuu: To są resztki ANBU ludzi/klanu Hannya z Kraju Drzewa/Drewna, których zabiliśmy wcześniej...
Torune: Zawsze tak jest. Działają, aby wykorzystywać korzyści z takich sytuacji jak ta.
Torune: Wyłaniając się z cieni na otwarty świat/światło z pewnością sprawi, że pojawi się więcej takich paskudnych incydentów...
Danzou: Życie ninja jest życiem umykania/odwrotu/chowania się; pozostawanie w cieniu jest naszą dumą. <w Sakura tłum. jest troszkę inaczej: że Danzou jest dumny z tego, że jego imię nie było znane do tej pory w świecie ninja>
Danzou: Ale tylko poprzez kontrolowanie i ukrytego/schowanego i widocznego, kraj i wioska mogą zyskać prawdziwą stabilność/równowagę.
Danzou: Spowoduję, że szczyt okaże się sukcesem, i będą musieli uznać mnie jako Hokage.
Danzou: W ten sposób Jounin'i nie będę mieć wyboru jak zaakceptować mnie.
Danzou: Mój czas w końcu nadszedł.
Str 07:
Karin: !!
Karin: Czekajcie! Przed nami coś jest!
Sasuke: ?!
ANBU: Co tu się dzieje...?
ANBU: Nie wiem... Co ta dwójka chce zrobić...?
Naruto/Konohamaru: Oiroke no Jutsu!!
ANBU: ?!!
Str 08:
Kakashi: ...A wasza dwójka może oglądać iluzje Naruto przez jakiś czas.
Kakashi: Chcieliście zobaczyć to Oiroke no Jutsu...? Jaka szkoda.
Kakashi: Wygląda na to, że Root nie ufa już dłużej Sai'owi za bardzo...
Konohamaru: Cholera~~~~~! Jest po prostu zbyt seksi!! Nie mogę się z tym równać~~~~~~~~~!!
Kakashi: Teraz...
Konohamaru: Ugh~~~! Przyznaję się do porażki/klęski!!
Konohamaru: Ugh!! Aż czuję, jak odległość między nami rośnie coraz bardziej!!
Konohamaru: Przecież mamy być rywalami...!!
Str 09:
Naruto: Słyszałem, wiesz...
Konohamaru: ?
Naruto: Załatwiłeś jedno z ciał Pain'a Rasengan'em, tak?!
Konohamaru: .........
Naruto: Świetnie się spisałeś, Konohamaru!
Naruto: Ty także jesteś bohaterem wioski!
Konohamaru: H...... Hehehe...
Konohamaru: Ehehehehehe...
Naruto: Chwytasz te rzeczy szybciej niż ja!
Naruto: Tylko czekaj - Nauczę cię następnym razem, jak robić Oodama Rasengan...!
Konohamaru: Dobrze!!!
Kakashi: .........
Str 10:
Omoi: Ugh, ręce mi już odpadają...!
Omoi: Co, jeśli dostanę zapalenia ścięgien, i to wtedy pogorszy moje umiejętności szermiercze... <w Sakura tłum. RSI: http://pl.wikipedia.org/wiki/RSI_(choroby) >
Omoi: ...i to z kolei spowoduje, że zostanę pokonany w walce...
Omoi: ...i zginę...?
Karui: Spróbuj zasuwać rękoma zamiast swoją cholerną jadaczką!!!
Shinobi: Przepraszam... czy moglibyście tutaj być odrobinę ciszej...?
Samui: P... Przepraszam...
Karui?: Uffff, w końcu skończone!
Str 11:
Samui: Naprawdę... czy nie moglibyście być chociaż przez chwilę spokojni? Niby jesteście shinobi!
Znak: Archiwum w Konoha/Magazyn Starych Książek w Konoha
Samui: Czas wracać do Raikage-sama.
Omoi: Taa!
Karui: Racja!
Str 12:
Yamato: Wybaczcie, ale pozwoliłem sobie umieścić na was nadajnik.
Yamato: Może nie wyglądam, ale śledzenie/tropienie to moja specjalność.
Yamato: Cóż... Czas zdać sprawozdanie Kakashi'emu-senpai i Naruto.
Omoi: ...Myślisz, że z nim wszystko w porządku?
Karui: Powiedz jeszcze jedno słowo, a ty także dostaniesz ile tylko wlezie, Omoi!
Omoi: Hm? Więc się o niego martwisz! <w Sakura tłum. jest czas przeszły>
Omoi: Ołł!
Yamato: .........
Str 13:
Yamato: Czas zacząć operację tropienia. <Operacja: Słoń>
Naruto: Taa!!
Znak: Zajazd/Gospoda
Mizukage: Choujuurou... nie może być łatwo noszenie ze sobą u boku podwójnych/bliźniaczych mieczy Hiramekarei. <Daisouken HirameKarei (Olbrzymi Dipol/Podwójny Miecz - Jedyna/Wyłączna Flądra> ; nazwa/imię składa się z dwóch wyrazów: "Hirame" i "Karei", Japońskie imiona dla dwóch różnych rodzajów ryb - flądr: Hirame to skarpiowate (lewo oczne flądry), a Karei to flądrowate (prawo oczne flądry)>
Mizukage: Czy wszystko w porządku?
Choujuurou: Ah... tak... Może mam lekką gorączkę, ale...
Mizukage: Zobaczmy...
Choujuurou: !!
Str 14:
Ao: Jesteś dla Choujuurou za miła, Piąta!
Ao: Młodzi shinobi dzisiejszych czasów są tacy rozpuszczeni!
Ao: Tylko króciutki spacerek i od razu twierdzi, że ma gorączkę?! Oszz, kiedy ja byłem w jego wieku...
Mizukage: Ao... mroczna era, kiedy nasza wioska była nazywana "Krwawą Mgłą" się skończył.
Mizukage: Koszmar, którego doświadczyliśmy za panowania Czwartego Mizukage już dawno nie ma...
Mizukage: Przestań proszę wysławiać/gloryfikować przeszłość w ten sposób.
Ao: P... Proszę o wybaczenie... Nie miałem na myśli......
Mizukage: Dobrze, skończmy już z tym nieprzyjemnym tematem, i zasiądźmy do jedzenia.
Mizukage: Nie mogłam się doczekać na spróbowanie tutejszych potraw/jedzenia.
Choujuurou: Ah...
Ao: A tak w ogóle co jemy? Mam nadzieję, że zaręczysz teraz za siebie, i przygotowałeś coś, Choujuurou?
Mizukage: ......"Zaręcz"..."yć"......
Mizukage: "Zaręczyć"...!
Choujuurou: C... Cóż, było parę rzeczy... Nie byłem pewien, co dokładnie wybrać...
Choujuurou: I w końcu nie byłem w stanie...
Ao: Ty bezużyteczny mały głupcze!! Przysięgam, byłoby znacznie lepiej, gdybyśmy porzucili te żałosne, małe dzieci...
Mizukage: Zaręczyny... parę rzeczy... i w końcu...
Mizukage: ..."porzucić"?!!
Str 15:
Choujuurou: B - Bardzo przepraszam! Natychmiast się tym zajmę!
Ao: Doprawdy, kiedy byłem w jego wieku...
Mizukage: Milcz, albo cię zabiję. <mhrrr *x*>
Ao: Coo......!?
Akatsuchi: Jej... Nigdy wcześniej nie byłem w Kraju Żelaza. Ale jestem podekscytowany.
Tsuchikage: Hmph... to miejsce nie należy do tych, którymi trzeba się ekscytować.
Kurotsuchi: Więc jakie ono jest, staruszku?
Tsuchikage: Jest utworzone z grupy pasma trzech gór znanych jako "Trzy Wilki"... <jap. San-Ookami>
Tsuchikage: ...i jest to neutralny kraj ze swoją własną unikatową/wyjątkową kulturą, prawem, i potężną siłą militarną.
Tsuchikage: My, shinobi, mamy zakaz wtrącania się w ich kraj już od dawnych czasów...
Tsuchikage: Więc zamiast shinobi...
Str 16:
Tsuchikage: ...Kraj Żelaza jest ochraniany przez grupę ludzi zwanych "samurajami".
Sasuke: I jak?
Suigetsu: Wygląda, jakby wzmacniali swoją obronę ze względu na Szczyt Kage.
Sasuke: Juugo. Użyj zwierząt, aby znaleźć najmniej chronioną drogą bezpośrednio na to spotkanie.
Juugo: Zrozumiałem.
Tekst na dole: Następne wydanie, świętujemy dziesięć lat wydawania!! Kolorowe strony, i rozpoczyna się Szczyt!!
Str 17:
Mifune: Moje najszczersze przeprosiny, że musiałeś czekać, Kazekage-dono. <w Sakura tłum.: Czekaliśmy na ciebie, Kazekage-dono>
Mifune: Jestem generałem Kraju Żelaza. <ew. zwierzchnikiem>
Mifune: Mam na imię Mifune.
Gaara: Miło cię poznać.
Gaara: Jestem Kazekage, Gaara.
Kankurou: Ughh... jak zimno... to jest całkowite przeciwieństwo klimatu z Kraju Wiatru...
Mifune: Pozwólcie nam przygotować dla was gorącej herbaty... proszę, wejdźcie do środka.
Naruto: A-PSIIIKK!!
Naruto: Ughhh... dlaczego się tak nagle zrobiło zimno?!!
Yamato: Cichoooszaaaa!
Yamato: To jest ukradkowe/potajemne śledzenie/siedzenie na ogonie, więc cichoszzzza!!
Tekst: Jeden po drugim, zmierzają na Szczyt!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!
2 members and 12 guests have thanked juUnior for this release
Thecmelion, UlanaXY







Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!