Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 457
Rozpoczyna się Szczyt Kage
Based on Carlos Net's trans
Szczyt Kage = bezcenne, ajj *x*
Jeśli ktoś jeszcze nie widział, okładka tomiku 47 <3
http://img149.imageshack.us/img149/6245/61016531.gif
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Rozpoczyna się Szczyt Kage <ew. Szczyt Kage: Początek - z nawiązaniem do pewnego filmu xd>
Tekst: Najwyższe autorytety <ew. najwyższa władza> w świecie shinobi...
Tekst: Zebranie Pięciu Kage!!
Str 03:
Sasuke: I jak to wygląda?
Juugo: Jest pewien szlak z zachodu. Nie jest za bardzo obserwowany.
Sasuke: Karin, bądź cały czas w pogotowiu i obserwuj pozycje chakry obserwatorów/strażników. Wchodzimy.
Karin: Wchodzę tam razem z wami?!
Suigetsu: Z pewnością to jest idealna okazja, w której pokażesz nam na co cię stać! <ew. Idealna okazja, w której twoje zdolności są najbardziej potrzebne>
Sasuke: Zetsu... tak ci było, tak?
Zetsu: Tak?
Sasuke: Musisz wskazać Danzou.
Sasuke: Także idziesz z nami.
Danzou: !
Str 04:
Torune: Wygląda na wiadomość od Sai'a.
Danzou: .........
Torune: I co mówi?
Danzou: Standardowy raport.
Danzou: Idziemy dalej.
Str 05:
Suigetsu: Czy nie lepszym pomysłem byłoby po prostu zaatakować ich znienacka i załatwić tego gościa za nim on w ogóle tutaj przybędzie?
Suigetsu: To mnie męczy...
Karin: Jesteś skończonym idiotą?! Jeśli Hokage spóźniałby się, wiedzieli by, że coś jest nie tak!
Karin: Zanim byśmy się spostrzegli, posiłki samurajów ścigały by nas...
Karin: ...i jeśli w dodatku nie dopisywałoby nam szczęście, sami inni Kage mogli by się za nami udać!
Karin: Nie wiemy nawet, jakiego rodzaju zdolności posiadają ci ludzie... najbezpieczniej wydaje się zaczekać na okazję, kiedy będzie wracał z konferencji, i wtedy go zaatakować!
Karin: Prawda, Sasuke?!
Sasuke: Po prostu skoncentruj się na śledzeniu pozycji chakry wroga na tę chwilę, Karin.
Suigetsu: Hahah... to ci dowalił! <xD>
Karin: Zamknij się!
Zetsu: Sasuke... czy także to do ciebie dociera?
Sasuke: Najważniejszą rzeczą w tej chwili jest, abyśmy zapoznali się z twarzą Danzou, zanim wejdzie na szczyt.
Sasuke: Nie waż się mnie okłamać.
Str 06:
Karin: Monitoruję jego chakrę.
Karin: Kiedy osoba kłamie, widać to w jego chakrze... <ew. zakłóca to danej osoby chakrę>
Karin: I mam twoją ciągle na oku, więc o tym nie zapominaj!
Zetsu: Oh, nie będę kłamał. Danzou jest dla nas taką samą przeszkodą jak dla was...
Shii: !
Shii: Raikage-sama... Jest tutaj drużyna Samui.
Raikage: Hm!
Raikage: Na ziemi!!
Str 07:
Samui: Wróciliśmy z naszego przydzielonego zadania w wiosce Konoha.
Raikage: I jak się ma sytuacja?!
Shii: Samui... wygląda na to, że byłaś śledzona.
Samui: ?!
Shii: Pokażcie się, psy z Konoha!! <śmieszna aluzja do Kakasza xd>
Str 08:
Shii: Musicie posiadać całkiem niezłe umiejętności, aby być w stanie śledzić Samui i pozostać niezauważonym.
Omoi: T... Ty...
Karui: Oszz, Naruto, ty mały...!! <zaczynam ją lubić>
Darui: Szefie... ten mężczyzna po prawej to Hatake Kakashi.
Raikage: Hah... Jestem tego świadom!
Raikage: Więc? Masz wiadomość od Hokage, Hatake Kakashi?!
Kakashi: Nie... jesteśmy tu, ponieważ mamy do ciebie prośbę.
Kakashi: Mówiąc dokładniej, Uzumaki Naruto z Konoha życzy sobie, aby z tobą porozmawiać. Błagam, abyś wysłuchał tego, co ma on do powiedzenia.
Naruto: ......
Shii: Czy to nie jest troszkę niegrzeczne? Pojawiać się niezapowiedzianie, w dodatku w drodze na Szczyt Kage...
Kakashi: Jesteśmy tego świadomi, że naruszamy protokół/reguły postępowania.
Raikage: Nieważne... Chcesz ze mną rozmawiać, chłopcze? Wysłuchajmy więc!
Str 09:
Naruto: Chodzi o Sasuke... Uchiha Sasuke.
Naruto: Chciałbym, abyś powstrzymał się od jego eliminacji.
Omoi: H... Hej... czy to naprawdę miejsce na tego typu rzeczy...? <ew. Przebyłeś całą tę drogę tylko po to, aby to powiedzieć>
Samui: ......
Karui: Nadal chrzanisz ten nonsens?!
Darui: Interesujące......
Shii: Co ty mówisz...?
Naruto: Wiem, że to niedorzeczne, aby pytać/prosić o coś takiego...!
Naruto: Ale to wszystko, co mogę zrobić!
Naruto: Sasuke jest moim przyjacielem...!
Naruto: Nie mogę ot tak po prostu siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić, podczas gdy ty będziesz go zabijał!
Naruto: I nie chcę także rozlewu krwi pomiędzy Liściem, a Chmurą z powodu niego!!
Naruto: Nie chcę, aby ktokolwiek, czy to z mojej wioski czy twojej, został opętany rządzą zemsty!
Raikage: ...Idziemy.
Str 10:
Naruto: Błagam cię!!
Naruto: Chcę po prostu zatrzymać to całe bezsensowne zabijanie z powodu zemsty!!!
Naruto: Sasuke zawsze myślał o niczym innym, jak o zemście!!
Naruto: Ta jego obsesja na tym punkcie zmieniła go!!
Naruto: Zemsta doprowadza ludzi do szaleństwa!
Naruto: Zmienia ich całkowicie w innych ludzi! <w Sakura tłum. jest mowa: ludzie = Sasuke>
Naruto: Nie chcę widzieć, aby ktokolwiek inny skończył jak Sasuke!!
Naruto: Nie chcę, aby Konoha czy Kumo szły i zabijały się wzajemnie!!
Naruto: ...Więc proszę...!!
Naruto: Un...hh...
Str 11:
Sakura: Cóż więc... Mam coś do zrobienia, więc was zostawiam.
Sakura: Nie zapomnijcie zdać raportu z misji Kakashi'emu-sensei, dobrze?
Naruto: Pewnie! Możesz na nas liczyć!
Sai: ......
Sai: Naruto......
Naruto: Mm.........?
Sai: Lubisz Sakurę, co nie?
Naruto: Coo - ?!
Sai: Czytałem w książce... że ludzie mają skłonność do uśmiechania się wokół ludzi, których lubią.
Sai: I ja to w tobie widzę. <w Sakura tłum.: I zawsze się do niej uśmiechasz>
Sai: Wyznałeś jej to?
Sai: ?
Naruto: ......
Str 12:
Naruto: ...Jak mógłbym do diabła to zrobić.
Naruto: Nie umiem nawet dotrzymać prostej obietnicy... <nie nazwałbym ją "prostą" :x>
Naruto: ...Sai...
Naruto: Nie wtrącaj się...
Sai: Nie mogę...
Sai: Nie mogę po prostu siedzieć tu z założonymi rękami i także nic nie zrobić, Naruto...
Naruto: Unhh...
Raikage: Zabijemy Sasuke.
Raikage: Proponuję, abyście kontrolowali siebie, kiedy to zrobimy!!
Str 13:
Karui: Ugh... co za idiota!!
Shii: Śpieszy się nam. Może tyle wystarczy.
Naruto: ............
Yamato: Próbowaliście kiedyś ukraść sekret Byakugan'a z Hyuuga. Ta sprawa nigdy nie została rozwiązana.
Yamato: To wy, z Kumo, sprowokowaliście ten konflikt...
Yamato: ...mimo to my, z Konoha, przełknęliśmy naszą krew i łzy, aby zapobiec wojnie.
Yamato: Chciałbym, abyście nie zapomnieli...
Yamato: ...że już raz pozwoliliśmy wam żyć, mimo ciężkiej/strasznej ofiary.
Kakashi: ...Przed tobą znajduje się młody shinobi...
Kakashi: ...który w swoim własnym, nietaktownym sposobie pada przed tobą na twarz, ze względu na obie nasze nacje.
Kakashi: Raikage-sama......
Kakashi: Jako jeden z Pięciu Kage, co myślisz o tej sytuacji?
Naruto: ......
Naruto: Unhh...
Str 14:
Raikage: Myślę, że uniżyłeś swoją głowę zbyt szybko!
Raikage: Największą dumą shinobi są jego akcje i siła!
Raikage: Nie powinno być żadnych ustępstw czy kompromisów w dyskusji pomiędzy shinobi.
Raikage: Historia ludzkości to historia wojny!
Raikage: Zawsze od trzech Światowych Wojen Ninja...
Raikage: Każdy kraj, każda wioska, usiłowała zdobyć najpotężniejsze ninjutsu jakie było w stanie tylko zgromadzić.
Raikage: Ponieważ ci, którzy nie posiadają siły, będą zmiażdżeni!
Raikage: To jest prawda/prawo absolutne w świecie shinobi!
Raikage: Każdy członek Akatsuki jest międzynarodowo poszukiwanym kryminalistą.
Raikage: Ponieważ dołączył w ich szeregi, nie będę jedynym, który będzie chciał jego głowy, ale będzie to cały świat.
Raikage: Padasz na twarz ze względu na kryminalistę, i błagasz o litość ze względu na swoich towarzyszy.
Raikage: W świecie shinobi takie akcje/postępowanie nie można nazwać przyjaźnią! <racja!>
Str 15:
Raikage: Chłopcze z Konoha... Proponuję ci, abyś przemyślał uważnie i bardzo długo to, czego tak naprawdę chcesz dokonać!
Raikage: Ten świat nie jest przystosowany do łagodnych sercem głupców!!
Omoi: ......
Karui: Heh!
Kakashi: Naruto... wystarczy...
Kakashi: Możesz już wstać.
Sai: Przepraszam.
Sakura: Sai...?
Str 16:
Sai: Sakura... jest coś, o czym chciałbym z tobą porozmawiać.
Samurai: Oczekiwaliśmy twego przybycia.
Zetsu: To on. Ten gość w środku.
Str 17:
Sasuke: Więc to... jest Danzou...
Str 18-19:
Mifune: Połóżcie swoje kapelusze Kage przed sobą.
Mifune: To spotkanie Pięciu Kage zostało zwołane na życzenie Raikage-dono.
Mifune: Mam na imię Mifune, i będę nadzorował tę konferencję.
Mifune: Szczyt Pięciu Kage uważam za otwarty.
Tekst: Szczyt Pięciu Kage... spotkanie, które wstrząśnie cały światem... tutaj się rozpoczyna!!
Szczyt Kage = bezcenne, ajj *x*
Jeśli ktoś jeszcze nie widział, okładka tomiku 47 <3
http://img149.imageshack.us/img149/6245/61016531.gif
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Rozpoczyna się Szczyt Kage <ew. Szczyt Kage: Początek - z nawiązaniem do pewnego filmu xd>
Tekst: Najwyższe autorytety <ew. najwyższa władza> w świecie shinobi...
Tekst: Zebranie Pięciu Kage!!
Str 03:
Sasuke: I jak to wygląda?
Juugo: Jest pewien szlak z zachodu. Nie jest za bardzo obserwowany.
Sasuke: Karin, bądź cały czas w pogotowiu i obserwuj pozycje chakry obserwatorów/strażników. Wchodzimy.
Karin: Wchodzę tam razem z wami?!
Suigetsu: Z pewnością to jest idealna okazja, w której pokażesz nam na co cię stać! <ew. Idealna okazja, w której twoje zdolności są najbardziej potrzebne>
Sasuke: Zetsu... tak ci było, tak?
Zetsu: Tak?
Sasuke: Musisz wskazać Danzou.
Sasuke: Także idziesz z nami.
Danzou: !
Str 04:
Torune: Wygląda na wiadomość od Sai'a.
Danzou: .........
Torune: I co mówi?
Danzou: Standardowy raport.
Danzou: Idziemy dalej.
Str 05:
Suigetsu: Czy nie lepszym pomysłem byłoby po prostu zaatakować ich znienacka i załatwić tego gościa za nim on w ogóle tutaj przybędzie?
Suigetsu: To mnie męczy...
Karin: Jesteś skończonym idiotą?! Jeśli Hokage spóźniałby się, wiedzieli by, że coś jest nie tak!
Karin: Zanim byśmy się spostrzegli, posiłki samurajów ścigały by nas...
Karin: ...i jeśli w dodatku nie dopisywałoby nam szczęście, sami inni Kage mogli by się za nami udać!
Karin: Nie wiemy nawet, jakiego rodzaju zdolności posiadają ci ludzie... najbezpieczniej wydaje się zaczekać na okazję, kiedy będzie wracał z konferencji, i wtedy go zaatakować!
Karin: Prawda, Sasuke?!
Sasuke: Po prostu skoncentruj się na śledzeniu pozycji chakry wroga na tę chwilę, Karin.
Suigetsu: Hahah... to ci dowalił! <xD>
Karin: Zamknij się!
Zetsu: Sasuke... czy także to do ciebie dociera?
Sasuke: Najważniejszą rzeczą w tej chwili jest, abyśmy zapoznali się z twarzą Danzou, zanim wejdzie na szczyt.
Sasuke: Nie waż się mnie okłamać.
Str 06:
Karin: Monitoruję jego chakrę.
Karin: Kiedy osoba kłamie, widać to w jego chakrze... <ew. zakłóca to danej osoby chakrę>
Karin: I mam twoją ciągle na oku, więc o tym nie zapominaj!
Zetsu: Oh, nie będę kłamał. Danzou jest dla nas taką samą przeszkodą jak dla was...
Shii: !
Shii: Raikage-sama... Jest tutaj drużyna Samui.
Raikage: Hm!
Raikage: Na ziemi!!
Str 07:
Samui: Wróciliśmy z naszego przydzielonego zadania w wiosce Konoha.
Raikage: I jak się ma sytuacja?!
Shii: Samui... wygląda na to, że byłaś śledzona.
Samui: ?!
Shii: Pokażcie się, psy z Konoha!! <śmieszna aluzja do Kakasza xd>
Str 08:
Shii: Musicie posiadać całkiem niezłe umiejętności, aby być w stanie śledzić Samui i pozostać niezauważonym.
Omoi: T... Ty...
Karui: Oszz, Naruto, ty mały...!! <zaczynam ją lubić>
Darui: Szefie... ten mężczyzna po prawej to Hatake Kakashi.
Raikage: Hah... Jestem tego świadom!
Raikage: Więc? Masz wiadomość od Hokage, Hatake Kakashi?!
Kakashi: Nie... jesteśmy tu, ponieważ mamy do ciebie prośbę.
Kakashi: Mówiąc dokładniej, Uzumaki Naruto z Konoha życzy sobie, aby z tobą porozmawiać. Błagam, abyś wysłuchał tego, co ma on do powiedzenia.
Naruto: ......
Shii: Czy to nie jest troszkę niegrzeczne? Pojawiać się niezapowiedzianie, w dodatku w drodze na Szczyt Kage...
Kakashi: Jesteśmy tego świadomi, że naruszamy protokół/reguły postępowania.
Raikage: Nieważne... Chcesz ze mną rozmawiać, chłopcze? Wysłuchajmy więc!
Str 09:
Naruto: Chodzi o Sasuke... Uchiha Sasuke.
Naruto: Chciałbym, abyś powstrzymał się od jego eliminacji.
Omoi: H... Hej... czy to naprawdę miejsce na tego typu rzeczy...? <ew. Przebyłeś całą tę drogę tylko po to, aby to powiedzieć>
Samui: ......
Karui: Nadal chrzanisz ten nonsens?!
Darui: Interesujące......
Shii: Co ty mówisz...?
Naruto: Wiem, że to niedorzeczne, aby pytać/prosić o coś takiego...!
Naruto: Ale to wszystko, co mogę zrobić!
Naruto: Sasuke jest moim przyjacielem...!
Naruto: Nie mogę ot tak po prostu siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić, podczas gdy ty będziesz go zabijał!
Naruto: I nie chcę także rozlewu krwi pomiędzy Liściem, a Chmurą z powodu niego!!
Naruto: Nie chcę, aby ktokolwiek, czy to z mojej wioski czy twojej, został opętany rządzą zemsty!
Raikage: ...Idziemy.
Str 10:
Naruto: Błagam cię!!
Naruto: Chcę po prostu zatrzymać to całe bezsensowne zabijanie z powodu zemsty!!!
Naruto: Sasuke zawsze myślał o niczym innym, jak o zemście!!
Naruto: Ta jego obsesja na tym punkcie zmieniła go!!
Naruto: Zemsta doprowadza ludzi do szaleństwa!
Naruto: Zmienia ich całkowicie w innych ludzi! <w Sakura tłum. jest mowa: ludzie = Sasuke>
Naruto: Nie chcę widzieć, aby ktokolwiek inny skończył jak Sasuke!!
Naruto: Nie chcę, aby Konoha czy Kumo szły i zabijały się wzajemnie!!
Naruto: ...Więc proszę...!!
Naruto: Un...hh...
Str 11:
Sakura: Cóż więc... Mam coś do zrobienia, więc was zostawiam.
Sakura: Nie zapomnijcie zdać raportu z misji Kakashi'emu-sensei, dobrze?
Naruto: Pewnie! Możesz na nas liczyć!
Sai: ......
Sai: Naruto......
Naruto: Mm.........?
Sai: Lubisz Sakurę, co nie?
Naruto: Coo - ?!
Sai: Czytałem w książce... że ludzie mają skłonność do uśmiechania się wokół ludzi, których lubią.
Sai: I ja to w tobie widzę. <w Sakura tłum.: I zawsze się do niej uśmiechasz>
Sai: Wyznałeś jej to?
Sai: ?
Naruto: ......
Str 12:
Naruto: ...Jak mógłbym do diabła to zrobić.
Naruto: Nie umiem nawet dotrzymać prostej obietnicy... <nie nazwałbym ją "prostą" :x>
Naruto: ...Sai...
Naruto: Nie wtrącaj się...
Sai: Nie mogę...
Sai: Nie mogę po prostu siedzieć tu z założonymi rękami i także nic nie zrobić, Naruto...
Naruto: Unhh...
Raikage: Zabijemy Sasuke.
Raikage: Proponuję, abyście kontrolowali siebie, kiedy to zrobimy!!
Str 13:
Karui: Ugh... co za idiota!!
Shii: Śpieszy się nam. Może tyle wystarczy.
Naruto: ............
Yamato: Próbowaliście kiedyś ukraść sekret Byakugan'a z Hyuuga. Ta sprawa nigdy nie została rozwiązana.
Yamato: To wy, z Kumo, sprowokowaliście ten konflikt...
Yamato: ...mimo to my, z Konoha, przełknęliśmy naszą krew i łzy, aby zapobiec wojnie.
Yamato: Chciałbym, abyście nie zapomnieli...
Yamato: ...że już raz pozwoliliśmy wam żyć, mimo ciężkiej/strasznej ofiary.
Kakashi: ...Przed tobą znajduje się młody shinobi...
Kakashi: ...który w swoim własnym, nietaktownym sposobie pada przed tobą na twarz, ze względu na obie nasze nacje.
Kakashi: Raikage-sama......
Kakashi: Jako jeden z Pięciu Kage, co myślisz o tej sytuacji?
Naruto: ......
Naruto: Unhh...
Str 14:
Raikage: Myślę, że uniżyłeś swoją głowę zbyt szybko!
Raikage: Największą dumą shinobi są jego akcje i siła!
Raikage: Nie powinno być żadnych ustępstw czy kompromisów w dyskusji pomiędzy shinobi.
Raikage: Historia ludzkości to historia wojny!
Raikage: Zawsze od trzech Światowych Wojen Ninja...
Raikage: Każdy kraj, każda wioska, usiłowała zdobyć najpotężniejsze ninjutsu jakie było w stanie tylko zgromadzić.
Raikage: Ponieważ ci, którzy nie posiadają siły, będą zmiażdżeni!
Raikage: To jest prawda/prawo absolutne w świecie shinobi!
Raikage: Każdy członek Akatsuki jest międzynarodowo poszukiwanym kryminalistą.
Raikage: Ponieważ dołączył w ich szeregi, nie będę jedynym, który będzie chciał jego głowy, ale będzie to cały świat.
Raikage: Padasz na twarz ze względu na kryminalistę, i błagasz o litość ze względu na swoich towarzyszy.
Raikage: W świecie shinobi takie akcje/postępowanie nie można nazwać przyjaźnią! <racja!>
Str 15:
Raikage: Chłopcze z Konoha... Proponuję ci, abyś przemyślał uważnie i bardzo długo to, czego tak naprawdę chcesz dokonać!
Raikage: Ten świat nie jest przystosowany do łagodnych sercem głupców!!
Omoi: ......
Karui: Heh!
Kakashi: Naruto... wystarczy...
Kakashi: Możesz już wstać.
Sai: Przepraszam.
Sakura: Sai...?
Str 16:
Sai: Sakura... jest coś, o czym chciałbym z tobą porozmawiać.
Samurai: Oczekiwaliśmy twego przybycia.
Zetsu: To on. Ten gość w środku.
Str 17:
Sasuke: Więc to... jest Danzou...
Str 18-19:
Mifune: Połóżcie swoje kapelusze Kage przed sobą.
Mifune: To spotkanie Pięciu Kage zostało zwołane na życzenie Raikage-dono.
Mifune: Mam na imię Mifune, i będę nadzorował tę konferencję.
Mifune: Szczyt Pięciu Kage uważam za otwarty.
Tekst: Szczyt Pięciu Kage... spotkanie, które wstrząśnie cały światem... tutaj się rozpoczyna!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!
3 members and 12 guests have thanked juUnior for this release
Hells1ty, Thecmelion, Pinkosyu







Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!