Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 372
Naruto Ch.372
Based on Iwanin & HisshouBuraiKen's trans :D
Ekstra retrospekcje, nyo *x*
"Anioł Boga" Konan :D
Str 01:
Tytuł: Kraj we łzach (ew. w Hisshou: Płaczący kraj - ale bardziej podoba mi się tytuł Iwanin'a)
Tekst: Oczy Pein'a błyszczą brutalnością. Jaki jest sekret jego nowego ciała?!
Str 02:
Jiraiya: Zawsze myślałem, że już nie żyjesz...
ale ty przez ten cały czas, byłaś tylko kawałkiem papieru rozwianego w powietrzu...
Koleś: A-aah... jesteś...
Aniołem Boga... <kolejna zarąbista odzywka tego gościa xD>
Jiraiya: Teraz jesteś aniołem.. eh, Konan?
"Posłaniec Boga", tak?
Str 03:
Koleś: T-ten gość to intruz!
Musisz go zabić, szybko!
Konan: Odejdź, natychmiast.
Koleś: T-tak!
Jiraiya: Kim lub czym jest Pein?
Konan: Nie musisz tego wiedzieć, sensei.
Str 04:
Jiraiya: Ty NAPRAWDĘ myślisz, że jesteś aniołem, czyż nie?
Konan: Muszę cię zabić.
To jest wola Boga.
Str 05:
Akcja xD
Str 06:
Jiraiya: Toad Oil Blast! (Gama Yu Dan) (Żabi Podmuch Oleju - coś tego typu ^^)
Str 07:
Jiraiya: Nie możesz rozwinąć swojego papieru, kiedy jest namoczony w oleju!
Zawsze kochałaś swoje origami... Pamiętam, byłaś najmilsza z tych dzieci...
Co się stało z pozostałą dwójką?
Plotki, że nie żyją to tylko kłamstwa, tak?!
Wiedziałem... <nie wiedziałeś ;p>
Str 08:
Jiraiya: Pein był także jednym z nich, tak?
Konan: Co chcesz osiągnąć, znów się nam pokazując?!
Jiraiya: Nie to co myślisz...
przynajmniej nie, jeśli jesteś częścią Akatsuki.
Słyszałem, że wszyscy nie żyją...
ale pomyśleć, że to się naprawdę stało...
Konan: Pewnie myślisz,
"Jeśli... jeśli posłuchałbym Orochimaru..."
Ale nie zrobiłeś tego. Jednak wybrałeś, aby nas uratować.
Teraz jest już za późno... robimy tak, aby jego plany stały się rzeczywiste.
Jiraiya: Więc Pein...
to musi być on.
Str 09:
Jiraiya: Kim jesteście?
Yahiko: Cz-czy mógłbym dostać trochę, proszę?
Jiraiya: Gdzie są wasi rodzicie?
Yahiko: Zostali zabici podczas wojny.
Jiraiya: Masz trochę ciasteczek/krakersów.
Str 10:
Yahiko: Hej Nagato, Konan, wyjdźcie!
Nie jest złym gościem!
Tsunade: Hrmm...
Daliśmy ci już jedzenie!
Czego chcesz jeszcze?
Yahiko: Nauczcie nas ninjutsu... proszę?
Wy jesteście Ninja Liścia, prawda?
Str 11:
Konan: Dziękuję...
To dla ciebie...
Jiraiya: Origami... zrobione z paczki ciasteczka.
Orochimaru: Dlaczego ich po prostu nie zabijemy i skończymy z tym?
Dzieciaki: Coo-
Orochimaru: Wszystkie te dzieci osierocone podczas wojny nie mają nic prócz bólu i cierpienia czekającego na nich.
Było by litościwiej po prostu je w tej chwili zabić.
Jiraiya: Czyż ty już doszczętnie zbzikował, Orochimaru?
Popatrz, ty i Tsunade już idźcie, zajmę się nimi przez jakiś czas.
Tsunade: Huh?!
Str 12:
Jiraiya: Dopóki nie będą w stanie same o siebie zadbać.
To przynajmniej tyle, co mogę zrobić za to wszystko...
Wszyscy: Czas na posiłek!
Yahiko: Łał, więc potrafisz upiec całą rybę tylko jednym strzałem z ogniowej techniki!
Sensei! Pamiętam ten specjalny trik, którego nauczyłeś mnie!
Str 13:
Nagato: Uhunh...Uhunh-
Yahiko: Coś nie tak, Nagato?
Nagato: To... przypomina mi o mojej rodzinie...
i...
Yahiko: Przzestań płakać! Przecież jesteś chłopcem!
Wszyscy będą myśleć, że Ukryta Wioska Deszczu jest pełna słabeuszy!
Str 14:
Jiraiya: Trzy kraje otaczające Ukryty Deszcz nie są jeszcze ustabilizowane,
ale ta wojna nie będzie trwać wiecznie.
Mam nadzieje, że w tym czasie, kiedy dorośniecie,
inne kraje dojdą do porozumienia, i wszyscy będą żyć w pokoju...
Yahiko: łatwo ci mówić!
Zabili nasze rodziny!
Jeśli mamy się "zrozumieć" nawzajem, najpierw musimy sprawić, aby cierpieli tak jak my!
Tak jak wtedy, kiedy wstrzymali się z walką, kiedy ktoś został ranny!
Yahiko: Ale wiem, że to się nigdy nie stanie... dlatego zawsze będą wojny!
Str 15::
Zawsze tutaj pada, i nienawidzę tego.
To tak, jakby cały kraj
był wielką beksą!
Mam zamiar to zmienić...
i chronić wszystkich!
Więc proszę, Jiraiya-sensei,
trenuj nas!
Jeśli mamy zamiar zrozumieć się nawzajem, najpierw musimy sprawić, aby cierpieli tak samo jak my!
... dlatego zawsze będą wojny!
... i bronić wszystkich!
Str 16:
Konan: Jiraiya-sensei, pomocy! Yahiko i Nagato są-
Jiraiya: Prowadź, Konan!
Konan: Przyprowadziłam sensei'a!
Yahiko: Aa-
Jiraiya: Co się stało?!
Yahiko: Uchodźca...
Str 17:
Yahiko: Ch-chciał zabrać nasze pieniądze...
i jedzenie...
i Na-Nagato...on...
Jiraiya: To jest chuunin z Ukrytej Wiosku Kamienia...
Jak do diabła oni...
Tekst: Czy to narodziny "Pein'a"?!
Nagato: Hah-
Haah-
Jiraiya: T-te oczy...!!
To nie może być... ten chłopiec, on...
Ekstra retrospekcje, nyo *x*
"Anioł Boga" Konan :D
Str 01:
Tytuł: Kraj we łzach (ew. w Hisshou: Płaczący kraj - ale bardziej podoba mi się tytuł Iwanin'a)
Tekst: Oczy Pein'a błyszczą brutalnością. Jaki jest sekret jego nowego ciała?!
Str 02:
Jiraiya: Zawsze myślałem, że już nie żyjesz...
ale ty przez ten cały czas, byłaś tylko kawałkiem papieru rozwianego w powietrzu...
Koleś: A-aah... jesteś...
Aniołem Boga... <kolejna zarąbista odzywka tego gościa xD>
Jiraiya: Teraz jesteś aniołem.. eh, Konan?
"Posłaniec Boga", tak?
Str 03:
Koleś: T-ten gość to intruz!
Musisz go zabić, szybko!
Konan: Odejdź, natychmiast.
Koleś: T-tak!
Jiraiya: Kim lub czym jest Pein?
Konan: Nie musisz tego wiedzieć, sensei.
Str 04:
Jiraiya: Ty NAPRAWDĘ myślisz, że jesteś aniołem, czyż nie?
Konan: Muszę cię zabić.
To jest wola Boga.
Str 05:
Akcja xD
Str 06:
Jiraiya: Toad Oil Blast! (Gama Yu Dan) (Żabi Podmuch Oleju - coś tego typu ^^)
Str 07:
Jiraiya: Nie możesz rozwinąć swojego papieru, kiedy jest namoczony w oleju!
Zawsze kochałaś swoje origami... Pamiętam, byłaś najmilsza z tych dzieci...
Co się stało z pozostałą dwójką?
Plotki, że nie żyją to tylko kłamstwa, tak?!
Wiedziałem... <nie wiedziałeś ;p>
Str 08:
Jiraiya: Pein był także jednym z nich, tak?
Konan: Co chcesz osiągnąć, znów się nam pokazując?!
Jiraiya: Nie to co myślisz...
przynajmniej nie, jeśli jesteś częścią Akatsuki.
Słyszałem, że wszyscy nie żyją...
ale pomyśleć, że to się naprawdę stało...
Konan: Pewnie myślisz,
"Jeśli... jeśli posłuchałbym Orochimaru..."
Ale nie zrobiłeś tego. Jednak wybrałeś, aby nas uratować.
Teraz jest już za późno... robimy tak, aby jego plany stały się rzeczywiste.
Jiraiya: Więc Pein...
to musi być on.
Str 09:
Jiraiya: Kim jesteście?
Yahiko: Cz-czy mógłbym dostać trochę, proszę?
Jiraiya: Gdzie są wasi rodzicie?
Yahiko: Zostali zabici podczas wojny.
Jiraiya: Masz trochę ciasteczek/krakersów.
Str 10:
Yahiko: Hej Nagato, Konan, wyjdźcie!
Nie jest złym gościem!
Tsunade: Hrmm...
Daliśmy ci już jedzenie!
Czego chcesz jeszcze?
Yahiko: Nauczcie nas ninjutsu... proszę?
Wy jesteście Ninja Liścia, prawda?
Str 11:
Konan: Dziękuję...
To dla ciebie...
Jiraiya: Origami... zrobione z paczki ciasteczka.
Orochimaru: Dlaczego ich po prostu nie zabijemy i skończymy z tym?
Dzieciaki: Coo-
Orochimaru: Wszystkie te dzieci osierocone podczas wojny nie mają nic prócz bólu i cierpienia czekającego na nich.
Było by litościwiej po prostu je w tej chwili zabić.
Jiraiya: Czyż ty już doszczętnie zbzikował, Orochimaru?
Popatrz, ty i Tsunade już idźcie, zajmę się nimi przez jakiś czas.
Tsunade: Huh?!
Str 12:
Jiraiya: Dopóki nie będą w stanie same o siebie zadbać.
To przynajmniej tyle, co mogę zrobić za to wszystko...
Wszyscy: Czas na posiłek!
Yahiko: Łał, więc potrafisz upiec całą rybę tylko jednym strzałem z ogniowej techniki!
Sensei! Pamiętam ten specjalny trik, którego nauczyłeś mnie!
Str 13:
Nagato: Uhunh...Uhunh-
Yahiko: Coś nie tak, Nagato?
Nagato: To... przypomina mi o mojej rodzinie...
i...
Yahiko: Przzestań płakać! Przecież jesteś chłopcem!
Wszyscy będą myśleć, że Ukryta Wioska Deszczu jest pełna słabeuszy!
Str 14:
Jiraiya: Trzy kraje otaczające Ukryty Deszcz nie są jeszcze ustabilizowane,
ale ta wojna nie będzie trwać wiecznie.
Mam nadzieje, że w tym czasie, kiedy dorośniecie,
inne kraje dojdą do porozumienia, i wszyscy będą żyć w pokoju...
Yahiko: łatwo ci mówić!
Zabili nasze rodziny!
Jeśli mamy się "zrozumieć" nawzajem, najpierw musimy sprawić, aby cierpieli tak jak my!
Tak jak wtedy, kiedy wstrzymali się z walką, kiedy ktoś został ranny!
Yahiko: Ale wiem, że to się nigdy nie stanie... dlatego zawsze będą wojny!
Str 15::
Zawsze tutaj pada, i nienawidzę tego.
To tak, jakby cały kraj
był wielką beksą!
Mam zamiar to zmienić...
i chronić wszystkich!
Więc proszę, Jiraiya-sensei,
trenuj nas!
Jeśli mamy zamiar zrozumieć się nawzajem, najpierw musimy sprawić, aby cierpieli tak samo jak my!
... dlatego zawsze będą wojny!
... i bronić wszystkich!
Str 16:
Konan: Jiraiya-sensei, pomocy! Yahiko i Nagato są-
Jiraiya: Prowadź, Konan!
Konan: Przyprowadziłam sensei'a!
Yahiko: Aa-
Jiraiya: Co się stało?!
Yahiko: Uchodźca...
Str 17:
Yahiko: Ch-chciał zabrać nasze pieniądze...
i jedzenie...
i Na-Nagato...on...
Jiraiya: To jest chuunin z Ukrytej Wiosku Kamienia...
Jak do diabła oni...
Tekst: Czy to narodziny "Pein'a"?!
Nagato: Hah-
Haah-
Jiraiya: T-te oczy...!!
To nie może być... ten chłopiec, on...
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!









Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!