Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 329
Naruto 329
Laski i nie lasencje, matura nie radosc, obijanie sie wspoltlumaczki tez nie radosc, wiec tym razem niestety kazalam siostrze przetlumaczyc... Nie widze juz na oczy, nie powiem czy fajnie czy nie fajnie, tyle co widze to ze zrobila z cioteczki Kyuubi transseksualistke, no w kazdym razie przepraszam Was, ale na prawde nie moglam... pracuje tyle co Naruto jak nie dluzej
Wewnątrz niewyobrażalnego bólu
1.
Naruto:Ej! Uważajcie! Tam jest kolejny, który zaraz zmieni się w Kyuubiego! Yamato-taichou! Pomóż!!!
2.
Naruto: Uoooo!!!
Kakashi: Tenzou, to jest coraz bliżej!
Yamato: Cholera!
3.
Naruto: Gah! Umph!
Naruto: Uff...
4.
Kakashi: Jesteś cały?
Kakashi: Mija cały dzień odkąd zacząłeś ten trening, żeby dodać "kontrolę wiatru" do swojego Rasengana... używając 200 klonów.
Jeśli policzymy wszystkie godziny indywidualnie, to mamy 4 800 godzin...
Wciąż za mało.
Naruto: Ale ten trening...
Kontrolowanie czakry jest trudne, a mój limit to 200 klonów.
Wydaje mi się, że nigdy tego nie zrobię.
5.
Naruto: Na początek, zrobienie Rasengana wymaga od cholery skupienia... A potem, żeby dodać "kontrolę wiatru", to nie możliwe.
Kakashi: Zbyt łatwo się poddajesz, to nie w twoim stylu. Czy jesteś pewien, że jesteś tym Naruto Uzumakim, którego znam?
Naruto: Ale tym razem to nie jest możliwe...
Kakashi: Ale wciąż musisz to zrobić.
Naruto: Kiedy patrzysz w prawo, a jednocześnie każą ci patrzeć w lewo, zrobisz to Kakashi- sensei?
Yamato: W rzeczy samej to nie możliwe.
6.
Kakashi: Już widzę... więc o to chodzi. W takim razie to możliwe.
Kagebunshin no Jutsu!
Patrząc w prawo, spójrz w lewo.
7.
Kakashi: To miałeś na myśli?
Naruto: To jest to!
Kakashi: Co on właśnie wymyślił?
8.
Szef Akatsuki: Jak tylko skończymy z Trzyogoniastym, zapieczętujemy też Dwuogoniastego. To powinno nam zająć przynajmniej sześć dni. Bądźcie gotowi.
Hidan: Sześć dni... Cholernie dużo! To jest głupie.
Kakuzu: Hidan... To nie ty jesteś tutaj od gadania.
Hidan: Byliśmy tak blisko rozwalenia tych sukinsynów z Konohy. I pokazania tym ateistom istnienia kultu Jashin!
SA: Mieszkańcy Konohy nie są ateistami. Uznają swoich przodków za Boga i wyznają "Wolę ognia".
9.
SA: Ale można to uznać za usprawiedliwienie bitwy.
Hidan: Chamie... Mówisz to, żeby porobić sobie ze mnie jaja?
SA:Nie, nie mam powodu, żeby żartować z twojego powodu do walki. Jedziemy na tym samym koniu. Powód nie ma znaczenia.
SA: Religia, wierzenia, bogactwo, kraj, żale, miłość, czy po prostu... Nie ważne jak idiotyczny jest powód, staje się powodem wojny.
SA: Wojny nigdy nie ustaną. Może stać za tym powód... Instynkt żąda walki.
Hidan: Nikt nie słucha twojego gadania! Mam swój własny sposób załatwiania spraw. I własne powody też. Nie mam zamiaru oddawania wszystkiego tej grupie.
10.
SA: Dopóki jesteś częścią Akatsuki, dopóty będziesz pracował na jego cel. Jeśli cele Akatsuki zostaną osiągnięte, twoje pragnienia także wkrótce się spełnią.
Hidan: Jak super byś tego nie przedstawiał. Celem Akatsuki było "zbieranie kasy"!
Hidan: Jak Kakuzu... Jeden z powodów do walki, których najbardziej nienawidze!
SA: Zgadza się... Naszym najpilniejszym celem są w rzeczy samej pieniądze. Ale prawdziwy cel Akatsuki jest gdzie indziej. Dla niego będziemy potrzebować ogromnych funduszy.
Hidan: Zaraz po Tobim, jestem to najnowszym członkiem, więc nigdy nic od ciebie nie słyszałem na ten temat! Panosić się wokoło, kiedy mnie nie ma w pobliżu.
SA: Dąsasz się? Heh... Dobra, powiem ci o co chodzi.
SA: Ostatetczny cel Akatsuki będzie realizowany krok po kroku. Są trzy kroki. Pierwszy to pieniądze.
Hidan: Kurde...
11.
SA: Drugim krokiem jest użycie tych pieniędzy, żeby stworzyć pierwszą najemniczą organizację w świecie shinobi.
Hidan: Hej, hej, to jest to samo, co wszystkie inne osady shinobi robią. To oznacza wykonywanie misji i dostawanie kasy.
Hidan: Chcesz zostać szefem małej osady, która nie zostanie nawet zaproszona do żadnego państwa? Durne...
SA: Uh... Zupełnie źle... Wytłumaczę ci kolejno, czym są osady przynależne do kraju.
SA: Dla tych państw z silnymi osadami, "interes shinobi" to duża część dochodów kraju. Osada bierze udział w bitwach wewnątrz i na zewnątrz kraju, za co dostaje dużo pieniędzy. Można powiedzieć, że wspierają gospodarkę ekonomiczną państwa.
12.
SA: Co oznacza, że aby państwo miało stały zysk, gdzieś musi być wojna.
SA: Jednak w tym pokoleniu, jest dużo małych wojen, ale nie ma większych, jak w przeszłości. Kraje zmniejszają osady i wiele ninjów traci pracę.
SA: Shinobi istnieje po to by walczyć. Te warunki są równoznaczne z ryzykowaniem swojego życia dla kraju.
"Pięć Wielkich Państw Shinobi" ma się dobrze... kraje i ich osady trzymają się razem.
Jest wiele zamówień z innych państw, więc sprawy są stabilne.
Ale.. sprawy mają się inaczej w innych państwach.
Koszty utrzymania kraju w czasie pokoju i w czasie wojny są prawie takie same. Jeśli zbytnio zmniejszą osady, nie będąw stanie sobie poradzić w razie niespodziewanego wybuchu wojny.
13
SA: Dlatego my, Akatsuki to stworzymy! Nigdy nie należąc do żadnego kraju. Przygotujemy tak wielu shinobi jak tylko potrzeba.
SA: Będziemy najemną grupa która będzie posiadać zewsząd potrzebną siłę- małych państw i osad.
SA: Na początek będziemy brać wszystkie zlecenia za małą kwotę. To nam zrobi reklamę we wszystkich krajach. Potem używajac "bijuu" wywołamy własne wojny, pasujące do rynku!
SA: W końcu, będziemy mieć kontrolę nad wszystkimi wojnami i mieć monopol!
14.
SA: A wtedy zniszczymy system "osad shinobi" dużych państw. I zmusimy do polegania na "Akatsuki"
SA: I własnie dochodzimy do ostatecznego celu który za tym leży.
SA: Trzeci krok czyli...
15.
SA: Zdobędziemy świat.
Wewnątrz niewyobrażalnego bólu
1.
Naruto:Ej! Uważajcie! Tam jest kolejny, który zaraz zmieni się w Kyuubiego! Yamato-taichou! Pomóż!!!
2.
Naruto: Uoooo!!!
Kakashi: Tenzou, to jest coraz bliżej!
Yamato: Cholera!
3.
Naruto: Gah! Umph!
Naruto: Uff...
4.
Kakashi: Jesteś cały?
Kakashi: Mija cały dzień odkąd zacząłeś ten trening, żeby dodać "kontrolę wiatru" do swojego Rasengana... używając 200 klonów.
Jeśli policzymy wszystkie godziny indywidualnie, to mamy 4 800 godzin...
Wciąż za mało.
Naruto: Ale ten trening...
Kontrolowanie czakry jest trudne, a mój limit to 200 klonów.
Wydaje mi się, że nigdy tego nie zrobię.
5.
Naruto: Na początek, zrobienie Rasengana wymaga od cholery skupienia... A potem, żeby dodać "kontrolę wiatru", to nie możliwe.
Kakashi: Zbyt łatwo się poddajesz, to nie w twoim stylu. Czy jesteś pewien, że jesteś tym Naruto Uzumakim, którego znam?
Naruto: Ale tym razem to nie jest możliwe...
Kakashi: Ale wciąż musisz to zrobić.
Naruto: Kiedy patrzysz w prawo, a jednocześnie każą ci patrzeć w lewo, zrobisz to Kakashi- sensei?
Yamato: W rzeczy samej to nie możliwe.
6.
Kakashi: Już widzę... więc o to chodzi. W takim razie to możliwe.
Kagebunshin no Jutsu!
Patrząc w prawo, spójrz w lewo.
7.
Kakashi: To miałeś na myśli?
Naruto: To jest to!
Kakashi: Co on właśnie wymyślił?
8.
Szef Akatsuki: Jak tylko skończymy z Trzyogoniastym, zapieczętujemy też Dwuogoniastego. To powinno nam zająć przynajmniej sześć dni. Bądźcie gotowi.
Hidan: Sześć dni... Cholernie dużo! To jest głupie.
Kakuzu: Hidan... To nie ty jesteś tutaj od gadania.
Hidan: Byliśmy tak blisko rozwalenia tych sukinsynów z Konohy. I pokazania tym ateistom istnienia kultu Jashin!
SA: Mieszkańcy Konohy nie są ateistami. Uznają swoich przodków za Boga i wyznają "Wolę ognia".
9.
SA: Ale można to uznać za usprawiedliwienie bitwy.
Hidan: Chamie... Mówisz to, żeby porobić sobie ze mnie jaja?
SA:Nie, nie mam powodu, żeby żartować z twojego powodu do walki. Jedziemy na tym samym koniu. Powód nie ma znaczenia.
SA: Religia, wierzenia, bogactwo, kraj, żale, miłość, czy po prostu... Nie ważne jak idiotyczny jest powód, staje się powodem wojny.
SA: Wojny nigdy nie ustaną. Może stać za tym powód... Instynkt żąda walki.
Hidan: Nikt nie słucha twojego gadania! Mam swój własny sposób załatwiania spraw. I własne powody też. Nie mam zamiaru oddawania wszystkiego tej grupie.
10.
SA: Dopóki jesteś częścią Akatsuki, dopóty będziesz pracował na jego cel. Jeśli cele Akatsuki zostaną osiągnięte, twoje pragnienia także wkrótce się spełnią.
Hidan: Jak super byś tego nie przedstawiał. Celem Akatsuki było "zbieranie kasy"!
Hidan: Jak Kakuzu... Jeden z powodów do walki, których najbardziej nienawidze!
SA: Zgadza się... Naszym najpilniejszym celem są w rzeczy samej pieniądze. Ale prawdziwy cel Akatsuki jest gdzie indziej. Dla niego będziemy potrzebować ogromnych funduszy.
Hidan: Zaraz po Tobim, jestem to najnowszym członkiem, więc nigdy nic od ciebie nie słyszałem na ten temat! Panosić się wokoło, kiedy mnie nie ma w pobliżu.
SA: Dąsasz się? Heh... Dobra, powiem ci o co chodzi.
SA: Ostatetczny cel Akatsuki będzie realizowany krok po kroku. Są trzy kroki. Pierwszy to pieniądze.
Hidan: Kurde...
11.
SA: Drugim krokiem jest użycie tych pieniędzy, żeby stworzyć pierwszą najemniczą organizację w świecie shinobi.
Hidan: Hej, hej, to jest to samo, co wszystkie inne osady shinobi robią. To oznacza wykonywanie misji i dostawanie kasy.
Hidan: Chcesz zostać szefem małej osady, która nie zostanie nawet zaproszona do żadnego państwa? Durne...
SA: Uh... Zupełnie źle... Wytłumaczę ci kolejno, czym są osady przynależne do kraju.
SA: Dla tych państw z silnymi osadami, "interes shinobi" to duża część dochodów kraju. Osada bierze udział w bitwach wewnątrz i na zewnątrz kraju, za co dostaje dużo pieniędzy. Można powiedzieć, że wspierają gospodarkę ekonomiczną państwa.
12.
SA: Co oznacza, że aby państwo miało stały zysk, gdzieś musi być wojna.
SA: Jednak w tym pokoleniu, jest dużo małych wojen, ale nie ma większych, jak w przeszłości. Kraje zmniejszają osady i wiele ninjów traci pracę.
SA: Shinobi istnieje po to by walczyć. Te warunki są równoznaczne z ryzykowaniem swojego życia dla kraju.
"Pięć Wielkich Państw Shinobi" ma się dobrze... kraje i ich osady trzymają się razem.
Jest wiele zamówień z innych państw, więc sprawy są stabilne.
Ale.. sprawy mają się inaczej w innych państwach.
Koszty utrzymania kraju w czasie pokoju i w czasie wojny są prawie takie same. Jeśli zbytnio zmniejszą osady, nie będąw stanie sobie poradzić w razie niespodziewanego wybuchu wojny.
13
SA: Dlatego my, Akatsuki to stworzymy! Nigdy nie należąc do żadnego kraju. Przygotujemy tak wielu shinobi jak tylko potrzeba.
SA: Będziemy najemną grupa która będzie posiadać zewsząd potrzebną siłę- małych państw i osad.
SA: Na początek będziemy brać wszystkie zlecenia za małą kwotę. To nam zrobi reklamę we wszystkich krajach. Potem używajac "bijuu" wywołamy własne wojny, pasujące do rynku!
SA: W końcu, będziemy mieć kontrolę nad wszystkimi wojnami i mieć monopol!
14.
SA: A wtedy zniszczymy system "osad shinobi" dużych państw. I zmusimy do polegania na "Akatsuki"
SA: I własnie dochodzimy do ostatecznego celu który za tym leży.
SA: Trzeci krok czyli...
15.
SA: Zdobędziemy świat.
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!









Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
Ale za tłumacznie pięknie dziekuje:)
no i dziekowac za tlumaczenie... jak sie nie ma co sie lubi...;)
Hidan: a co bedziemy robic jutro, Liderze?
Lider: Jak to co?! Opanowywac swiat!!!!
~~~TO PINKIE I JEGO KUMPEL MOZG, MOZG, MOZG, MOZG, MOOOOZG... ta ra ra ra ram tam tam~~~ >=][br]Posted on: October 27, 2006, 02:50:31 AM_________________________________________________ej, a widzieliscie jakie ruski trans ma wziecie?! O_o'' niewąsko...
a w ogole o co wam biega, czego sei spodziewaliscie po akatsuki? ze dzialaja dla jakiejs wyzszej idei, ze to armia zbawienia, czerwony krzyz?
Morris, trzymam za slowo, nie wywale cie przeciez, bez odpowiedniej dawki zawilosci byloby to zbyt nudne