Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 461
Pogromca Duchów
Based on skywalker6705's translation
Str 01:
Tytuł: Pogromca Duchów
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 27: Co było w Kanale Kosmicznych Piratów.
Str 02:
Pudełko 1: Luffy Chopper Robin
Pudełko 2: Zoro Franky Sanji Usopp
Tekst: Teraz kontratak!!
Pudełko: Oz
Pudełko (lewa góra): Na Thriller Bark: Rezydencja Masztowa
Nabój 1: Hall Taneczny Moria'i
Nabój 2: Sypialnia Moria'i
Nabój 3: Pokój Pelony
Nabój 4: Cudowny Ogród
Chopper: Usopp i Sanji spadli niżej, ale
Chopper: Zostawimy ich!?
Luffy: Taaa!! Tamtych dwoje będzie w porządku!!
Luffy: Tak czy siak musimy usunąć Morie
Luffy: Więc jeśli zobaczycie tego wielkiego pora, skopcie mu dupsko!!!
Robin: Zrozumiałam, to najkrótsza droga do zakończenia tego wszystkiego.
Chopper: Tam jest Hall Taneczny, gdzie widzieliśmy, jak zabierano cień Luffy'emu!!
Chopper: I na końcu tego zamrażalnika widzieliśmy Morie!
Str 03:
Luffy: Yosh!!
Hogback: Ah...
Hogback: Uwoh!! Tt-TYYY!!!
Hogback: Pelona się wami nie zajęła!?
Chopper: Hogback...!!!
Hogback: Co z tym reniferem!?
Robin: Więc to jest Dr. Hogback........!!
Str 04:
Luffy: To ten gość, co był z Moria!! Więc jemu też mamy skopać dupsko!!?
Hogback: Cz...cze-cze-czekajcie!!
Chopper: Czekaj Luffy!!!
Chopper: Mógłbyś go zostawić dla mnie?
Chopper: Tam są drzwi, tak!? ... To zamrażalnik!!
Chopper: Idź przodem!!!
Luffy: Yosh, zrozumiałem!!
Hogback: Ccc
Hogback: Jak zuchwale tak napadać na Morie-sama!!
Hogback: Cindry-chan!! Załatw ich!!
Cindry: Tak
Str 05:
Cindry: Jeden Talerz!! Dwa Talerze!!
Luffy: Uwah!! Talerze!!?
Cindry: Trzy tale...
Robin: Proszę, idź dalej
Robin: Luffy.
Luffy: Ooh
Luffy: Dzięki Robin!!
Hogback: Huh!!? Co się stało Cindry-chan!!
Hogback: Osz ty, czekaj!!! Słomiany Kapeluszu Luffy!!!
Chopper: Hogback!!!
Str 06:
Chopper: Jestem
Chopper: rozczarowany tobą!!!
Chopper: Już nie jesteś doktorem w moich oczach!!!
Hogback: Oooh... fosufosu...... Nie poznałem cię, Dr. Chopper
Hogback: Więc ty byłeś typem z owocu Zoan... Myślałem, że jesteś dziwnym stworzeniem.
Hogback: Nie wiem co zrobiłeś by uciec transportowi w ogrodzie Pelony, ale
Hogback: Teraz, kiedy się tutaj spotykamy, nie myśl, że uciekniesz. Będę miał Twój cień.......!!
Hogback: Nie
Hogback: Może.......
Hogback: Gdyby tak cię zabić... i zrobić z ciebie marionetkę?
Hogback: I mógłbyś dołączyć do tych gości...
Str 07:
Luffy: Kurde, ale ten korytarz
Luffy: Jest długi!!
Luffy: Hah
Luffy: Hah... hah... Yosh, Dotarłem.
Luffy: hah
Luffy: Co to za miejsce!!?
Luffy: hah
Luffy: Ah
Luffy: Tutaj jesteś!!!
Moria: .........Yo...
Moria: Ty, huh?.........
Str 08:
Ktoś: Co jest z tym rozmiarem!!?
Pudełko: Most do Pokoju Pelony
Ktoś: Czy to diabeł!? Nigdy nie widziałem takiego Olbrzyma!!!
Franky: To jest Zombie!?
Zoro: To jest..........
Sanji: Luffy!??
Usopp: To koniec, to apokalipsa!! Przyszedł nas zabić!!!
Str 09:
Usopp: GYAAAAAAAAAAAAAH!!!
Usopp: Uwaaah, co ty robisz.........?!!
Oz: Ooh
Oz: To jest dobre!
Str 10:
Oz: Yosh! Teraz jestem w dobrym nastroju!!
Oz: Zostanę zgniłym Królem Piratów!!
Oz: Kurde, kiedy to się rozwaliło, zaskoczyło mnie.
Usopp: .......cc...co? Czyżby nie domyślił się, że tu jesteśmy?
Zoro: ......naprawdę mówił takie rzeczy, które brzmiały jak Luffy'iego.
Zoro: Z tym ciałem i siłą walki Luffy'iego
Zoro: To złe wiadomości...
Usopp: Wystarczy...Wasze cienie również są tak dobre.
Zoro: To niedobrze!!!
Sanji: Nie wybieraliśmy, aby im dawać, ale czy to ważne, czy są dobre, ratujmy Nami-san!! Przezwyciężcie swój szok!!
Sanji: Ale problem jednakże polega na tym, że nawet jak Usopp i ja spadliśmy
Sanji: z tych schodów nad nami, nawet gdybyśmy chcieli dostać się z powrotem
Sanji: nie możemy wrócić do rezydencji masztowej, skoro most został także zniszczony.
Sanji: Nie wygląda także na to, byśmy mogli doskoczyć...
Sanji: Nasza ostatnia droga została......!!
Sanji: Jeśli spróbujemy i będziemy chodzić w kółko, natkniemy się na zombie
Str 11:
Franky: Poczekajcie jeszcze 30 sekund, nie jestem całkiem usatysfakcjonowany zakończeniem...
Wszyscy: On zrobił most!!!
Franky: Z tym całym bałaganem, było dużo drewna do użycia.
Usopp: Ale czy to nieważne, jakie detale będzie mieć teraz, w tak nagłym wypadku.
Franky: Czy chcesz przez to powiedzieć, że mam skończyć robić ważne elementy tej konstrukcji!!?
Sanji: Nie, ale wygląda na to, że możemy na tobie polegać!! Na razie nas uratowałeś. Chodźmy!!
Sanji: .........Co z tym pokojem?
Zoro: Wygląda na to, że ktoś tutaj się popisuje pokojem.
Str 12:
Pelona: horohorohorohoro.........
Pelona: Chciałam, abyście wszyscy byli ofiarami zombie na moście i na schodach, ale
Pelona: Nie myślałam, że Oz sobie spadnie.
Pelona: Wygląda na to, że wielki niuans dostał się do mojego planu.
Zoro: ...ten Duch!! To nie może być, że ona nimi manipulowała?
Zoro: Właściwie co to jest!?
Pelona: Horohorohorohoro!!
Pelona: Wygląda na to
Pelona: Że wiecie, jak straszne mogą być te duchy...
Str 13:
Pelona: Jestem kobietą-duchem, potrafiącą wzywać swobodnie duchy
Pelona: Te duchy to część mnie. Pustoszą ludzkie dusze/duchy!!
Pelona: Horohorohoro Tutaj się wszystko dla was kończy!!!
Sanji: Tym, który pociągał sznurki za tymi wkurzającymi duchami
Sanji: Była taka milusia-chan jak ona?!!
Usopp: Jakby to był czas na to!!! Jeśli zostaniemy wszyscy dotknięci tym, zostaniemy natychmiastowo unicestwieni.
Franky: Nie ma gdzie uciec.
Zoro.......!! Nie ma wątpliwości, że tak wiele.......!!
Pelona: Negatywna Pustka!!!
Wszyscy: Gyaaaaaaah........
Str 14:
Usopp: To koniec, wszystkiego.........
Franky: Koniec!! Bezpańskie psy mogą po mnie chodzić!!
Sanji: Moja egzystencja jest nawet gorsza od zdechłej ryby....!! Pozwólcie mi umrzeć....
Zoro: Przepraszam, że muszę stąpać po tej samej ziemi co wszyscy inni.
Pelona: Schwytać ich!!
Zombie: Zrozumiano
Zombies: Uwoooooooh!!!
Pelona: Za krótko, jedyne co zostało to tylko jedno u góry.
Usopp: Losowy Ogień "Gwiazda Soli"!!!
Pelona: Kto?!!
Zombie:Gyaaaaaaah
Str 15:
Usopp: Nie pozwolę ci
Usopp: Położyć ręki na mojej załodze!!!
Pelona: Cholera... czy on nie dostał?
Pelona: Negatywną Pustką!!!
Usopp: .........Moje imię to..........
Usopp: Kapitan Usopp!!
Pelona: Dlaczego!! Dlaczego nie jesteś na swoich kolanach?!!!
Pelona: Duch cię dotknął!! ...Co zrobiłeś?!!
Usopp: Nic nie zrobiłem!!!
Str 16:
Usopp: W zasadzie już jestem!!!
Usopp: Negatywem siebie!!!
Pelona: EEEEEEEEEEEEEEEH!!?
Str 17:
Pelona: Coś tak idiotycznego...!!! Nie ma na świecie takiej osoby, która nie odczuła by efektu Negatywnej Pustki!!!
Zombie: Moc Negatywnej Siły Ducha nie działa!!
Zombie: Ten mężczyzna to ktoś!!!
Pelona: Ludzie...tylko żyć, powinni
Pelona: powinni próbować i dążyć do przodu...ale on...!!!
Zombie: Zaczynaj!!!
Usopp: Nie wspierajcie mnie!!!
Usopp: Teraz, obudźcie się z tego wszyscy.
Sanji: hah
Usopp: Szybko, idźcie przodem i uratujcie Nami i Brook'a!!!
Usoop: Twoja siła.......!! Twoja siła nie jest równa sile tej kobiety!!!
Str 18:
Usopp: Zajmę się nią!!!
Pelona: .......O żesz ty.......!!!
Franky: Co to za dziwne uczucie...
Zoro: Nie zadziałało na niego?
Usopp: Ale wy zajmijcie się otaczającymi zombie!!!
Usopp: Nie mogę wygrać przeciwko nim!!!
Usopp: Umrę!!!
Sanji: Zostawimy wszystko tobie!!!
Usopp: Ah!! Nie!! Czekajcie!! Czeeeekajcie
Pudełko: Na Thriller Bark: Kościół
Duchowny: Czy ty narzeczony, Absalom'ie
Duchowny: przyrzekasz miłość tej narzeczonej Nami
Duchowny: W czasach choroby, i zdrowia
Duchowny: po wszystkie czasy?
Asbalom: Aah!! Tak!!
Zombie: Uwoooh!!
Str 19:
Duchwony: Więc, czy narzeczona Nami
Duchowny: Przyrzeka kochać narzeczonego Absalom'a
Duchowny: Po wszystkie czasy?
Nami: Tak, przyrzekam.
Nami: Kocham cię Abu-sama <3
Zombie: Uwooooh!!
Duchowny: No więc, możesz pocałować pannę młodą...
Absalom: umm
SFX: bicie serca
Tekst: Wielkie Zakłopotanie!!
Str 01:
Tytuł: Pogromca Duchów
Tekst: Genialny Kosmiczny Plan Enel'a Tom 27: Co było w Kanale Kosmicznych Piratów.
Str 02:
Pudełko 1: Luffy Chopper Robin
Pudełko 2: Zoro Franky Sanji Usopp
Tekst: Teraz kontratak!!
Pudełko: Oz
Pudełko (lewa góra): Na Thriller Bark: Rezydencja Masztowa
Nabój 1: Hall Taneczny Moria'i
Nabój 2: Sypialnia Moria'i
Nabój 3: Pokój Pelony
Nabój 4: Cudowny Ogród
Chopper: Usopp i Sanji spadli niżej, ale
Chopper: Zostawimy ich!?
Luffy: Taaa!! Tamtych dwoje będzie w porządku!!
Luffy: Tak czy siak musimy usunąć Morie
Luffy: Więc jeśli zobaczycie tego wielkiego pora, skopcie mu dupsko!!!
Robin: Zrozumiałam, to najkrótsza droga do zakończenia tego wszystkiego.
Chopper: Tam jest Hall Taneczny, gdzie widzieliśmy, jak zabierano cień Luffy'emu!!
Chopper: I na końcu tego zamrażalnika widzieliśmy Morie!
Str 03:
Luffy: Yosh!!
Hogback: Ah...
Hogback: Uwoh!! Tt-TYYY!!!
Hogback: Pelona się wami nie zajęła!?
Chopper: Hogback...!!!
Hogback: Co z tym reniferem!?
Robin: Więc to jest Dr. Hogback........!!
Str 04:
Luffy: To ten gość, co był z Moria!! Więc jemu też mamy skopać dupsko!!?
Hogback: Cz...cze-cze-czekajcie!!
Chopper: Czekaj Luffy!!!
Chopper: Mógłbyś go zostawić dla mnie?
Chopper: Tam są drzwi, tak!? ... To zamrażalnik!!
Chopper: Idź przodem!!!
Luffy: Yosh, zrozumiałem!!
Hogback: Ccc
Hogback: Jak zuchwale tak napadać na Morie-sama!!
Hogback: Cindry-chan!! Załatw ich!!
Cindry: Tak
Str 05:
Cindry: Jeden Talerz!! Dwa Talerze!!
Luffy: Uwah!! Talerze!!?
Cindry: Trzy tale...
Robin: Proszę, idź dalej
Robin: Luffy.
Luffy: Ooh
Luffy: Dzięki Robin!!
Hogback: Huh!!? Co się stało Cindry-chan!!
Hogback: Osz ty, czekaj!!! Słomiany Kapeluszu Luffy!!!
Chopper: Hogback!!!
Str 06:
Chopper: Jestem
Chopper: rozczarowany tobą!!!
Chopper: Już nie jesteś doktorem w moich oczach!!!
Hogback: Oooh... fosufosu...... Nie poznałem cię, Dr. Chopper
Hogback: Więc ty byłeś typem z owocu Zoan... Myślałem, że jesteś dziwnym stworzeniem.
Hogback: Nie wiem co zrobiłeś by uciec transportowi w ogrodzie Pelony, ale
Hogback: Teraz, kiedy się tutaj spotykamy, nie myśl, że uciekniesz. Będę miał Twój cień.......!!
Hogback: Nie
Hogback: Może.......
Hogback: Gdyby tak cię zabić... i zrobić z ciebie marionetkę?
Hogback: I mógłbyś dołączyć do tych gości...
Str 07:
Luffy: Kurde, ale ten korytarz
Luffy: Jest długi!!
Luffy: Hah
Luffy: Hah... hah... Yosh, Dotarłem.
Luffy: hah
Luffy: Co to za miejsce!!?
Luffy: hah
Luffy: Ah
Luffy: Tutaj jesteś!!!
Moria: .........Yo...
Moria: Ty, huh?.........
Str 08:
Ktoś: Co jest z tym rozmiarem!!?
Pudełko: Most do Pokoju Pelony
Ktoś: Czy to diabeł!? Nigdy nie widziałem takiego Olbrzyma!!!
Franky: To jest Zombie!?
Zoro: To jest..........
Sanji: Luffy!??
Usopp: To koniec, to apokalipsa!! Przyszedł nas zabić!!!
Str 09:
Usopp: GYAAAAAAAAAAAAAH!!!
Usopp: Uwaaah, co ty robisz.........?!!
Oz: Ooh
Oz: To jest dobre!
Str 10:
Oz: Yosh! Teraz jestem w dobrym nastroju!!
Oz: Zostanę zgniłym Królem Piratów!!
Oz: Kurde, kiedy to się rozwaliło, zaskoczyło mnie.
Usopp: .......cc...co? Czyżby nie domyślił się, że tu jesteśmy?
Zoro: ......naprawdę mówił takie rzeczy, które brzmiały jak Luffy'iego.
Zoro: Z tym ciałem i siłą walki Luffy'iego
Zoro: To złe wiadomości...
Usopp: Wystarczy...Wasze cienie również są tak dobre.
Zoro: To niedobrze!!!
Sanji: Nie wybieraliśmy, aby im dawać, ale czy to ważne, czy są dobre, ratujmy Nami-san!! Przezwyciężcie swój szok!!
Sanji: Ale problem jednakże polega na tym, że nawet jak Usopp i ja spadliśmy
Sanji: z tych schodów nad nami, nawet gdybyśmy chcieli dostać się z powrotem
Sanji: nie możemy wrócić do rezydencji masztowej, skoro most został także zniszczony.
Sanji: Nie wygląda także na to, byśmy mogli doskoczyć...
Sanji: Nasza ostatnia droga została......!!
Sanji: Jeśli spróbujemy i będziemy chodzić w kółko, natkniemy się na zombie
Str 11:
Franky: Poczekajcie jeszcze 30 sekund, nie jestem całkiem usatysfakcjonowany zakończeniem...
Wszyscy: On zrobił most!!!
Franky: Z tym całym bałaganem, było dużo drewna do użycia.
Usopp: Ale czy to nieważne, jakie detale będzie mieć teraz, w tak nagłym wypadku.
Franky: Czy chcesz przez to powiedzieć, że mam skończyć robić ważne elementy tej konstrukcji!!?
Sanji: Nie, ale wygląda na to, że możemy na tobie polegać!! Na razie nas uratowałeś. Chodźmy!!
Sanji: .........Co z tym pokojem?
Zoro: Wygląda na to, że ktoś tutaj się popisuje pokojem.
Str 12:
Pelona: horohorohorohoro.........
Pelona: Chciałam, abyście wszyscy byli ofiarami zombie na moście i na schodach, ale
Pelona: Nie myślałam, że Oz sobie spadnie.
Pelona: Wygląda na to, że wielki niuans dostał się do mojego planu.
Zoro: ...ten Duch!! To nie może być, że ona nimi manipulowała?
Zoro: Właściwie co to jest!?
Pelona: Horohorohorohoro!!
Pelona: Wygląda na to
Pelona: Że wiecie, jak straszne mogą być te duchy...
Str 13:
Pelona: Jestem kobietą-duchem, potrafiącą wzywać swobodnie duchy
Pelona: Te duchy to część mnie. Pustoszą ludzkie dusze/duchy!!
Pelona: Horohorohoro Tutaj się wszystko dla was kończy!!!
Sanji: Tym, który pociągał sznurki za tymi wkurzającymi duchami
Sanji: Była taka milusia-chan jak ona?!!
Usopp: Jakby to był czas na to!!! Jeśli zostaniemy wszyscy dotknięci tym, zostaniemy natychmiastowo unicestwieni.
Franky: Nie ma gdzie uciec.
Zoro.......!! Nie ma wątpliwości, że tak wiele.......!!
Pelona: Negatywna Pustka!!!
Wszyscy: Gyaaaaaaah........
Str 14:
Usopp: To koniec, wszystkiego.........
Franky: Koniec!! Bezpańskie psy mogą po mnie chodzić!!
Sanji: Moja egzystencja jest nawet gorsza od zdechłej ryby....!! Pozwólcie mi umrzeć....
Zoro: Przepraszam, że muszę stąpać po tej samej ziemi co wszyscy inni.
Pelona: Schwytać ich!!
Zombie: Zrozumiano
Zombies: Uwoooooooh!!!
Pelona: Za krótko, jedyne co zostało to tylko jedno u góry.
Usopp: Losowy Ogień "Gwiazda Soli"!!!
Pelona: Kto?!!
Zombie:Gyaaaaaaah
Str 15:
Usopp: Nie pozwolę ci
Usopp: Położyć ręki na mojej załodze!!!
Pelona: Cholera... czy on nie dostał?
Pelona: Negatywną Pustką!!!
Usopp: .........Moje imię to..........
Usopp: Kapitan Usopp!!
Pelona: Dlaczego!! Dlaczego nie jesteś na swoich kolanach?!!!
Pelona: Duch cię dotknął!! ...Co zrobiłeś?!!
Usopp: Nic nie zrobiłem!!!
Str 16:
Usopp: W zasadzie już jestem!!!
Usopp: Negatywem siebie!!!
Pelona: EEEEEEEEEEEEEEEH!!?
Str 17:
Pelona: Coś tak idiotycznego...!!! Nie ma na świecie takiej osoby, która nie odczuła by efektu Negatywnej Pustki!!!
Zombie: Moc Negatywnej Siły Ducha nie działa!!
Zombie: Ten mężczyzna to ktoś!!!
Pelona: Ludzie...tylko żyć, powinni
Pelona: powinni próbować i dążyć do przodu...ale on...!!!
Zombie: Zaczynaj!!!
Usopp: Nie wspierajcie mnie!!!
Usopp: Teraz, obudźcie się z tego wszyscy.
Sanji: hah
Usopp: Szybko, idźcie przodem i uratujcie Nami i Brook'a!!!
Usoop: Twoja siła.......!! Twoja siła nie jest równa sile tej kobiety!!!
Str 18:
Usopp: Zajmę się nią!!!
Pelona: .......O żesz ty.......!!!
Franky: Co to za dziwne uczucie...
Zoro: Nie zadziałało na niego?
Usopp: Ale wy zajmijcie się otaczającymi zombie!!!
Usopp: Nie mogę wygrać przeciwko nim!!!
Usopp: Umrę!!!
Sanji: Zostawimy wszystko tobie!!!
Usopp: Ah!! Nie!! Czekajcie!! Czeeeekajcie
Pudełko: Na Thriller Bark: Kościół
Duchowny: Czy ty narzeczony, Absalom'ie
Duchowny: przyrzekasz miłość tej narzeczonej Nami
Duchowny: W czasach choroby, i zdrowia
Duchowny: po wszystkie czasy?
Asbalom: Aah!! Tak!!
Zombie: Uwoooh!!
Str 19:
Duchwony: Więc, czy narzeczona Nami
Duchowny: Przyrzeka kochać narzeczonego Absalom'a
Duchowny: Po wszystkie czasy?
Nami: Tak, przyrzekam.
Nami: Kocham cię Abu-sama <3
Zombie: Uwooooh!!
Duchowny: No więc, możesz pocałować pannę młodą...
Absalom: umm
SFX: bicie serca
Tekst: Wielkie Zakłopotanie!!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!







Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!