Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
One Piece 464
Marzenie Sanji'ego
Based on skywalker6705's translation
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Marzenie Sanji'ego
Str 03:
Tekst: Eksplozja Złości Sanji'ego!!
Absalom: hah
Absalom: Uoh......!!
Absalom: hah
Zombie: ......Absalom-sama...
Absalom: hah... problem...... między tobą a mną...?!
Sanji: ......Tak.
Sanji: Jesteś mężczyzną
Sanji: Który skradł moje marzenie.
Str 04:
Absalom: ......hah...Grrrrrrr...Nic sobie nie przypominam.
Absalom: Musisz się mylić...
Absalom: Dzisiaj to pierwszy raz, kiedy ty i ja się spotykamy.
Absalom: hah...hah...!!!
Absalom: Rozszarpię cię na strzępy......!!!
Absalom: Tymi Dead Man's Hands!!! (Martwymi Rękami Mężczyzny-nawiązanie bodajże chyba do gier salonowych :x)
Sanji: Zdejmuj to...........!!!
Sanji: Te bazooki, które masz pod rękawami, zdejmuj je.
Absalom: Coo...?!!
Sanji: Nie rozumiesz? Jeśli Nami-san zostanie zraniona przez twoją beznadziejną destrukcję
Sanji: to nie będzie co zbierać po tobie i mówić "żywy", kiedy z tobą skończę...
Str 05:
Absalom: ......Hmph!! Nie ma takiej możliwości, że ten gość wie!!!
Sanji: Czy nie powiedziałem ci.......!!
Sanji: Abyś to zdjął?!!!
Str 06:
Zombie: Co?! Znikąd pojawiły się Bazooki!!
Sanji: ......domyśliłem się, że to coś takiego.
Sanji: Decydujesz o ataku dzięki swoim myślom.
Sanji: Potrafisz zamienić swoje ciało w niewidzialne... jak wszystko inne
Sanji: co może je dotykać.
Sanji: To twoja zdolność...!!
Sanji: Suke Suke Fruit (Owoc) Niewidzialny Człowiek.
Sanji: Wiem wszystko
Sanji: Co jesteś w stanie zrobić...........!!
Absalom: Jak to możliwe...?!!
Absalom: W ogóle kim ty jesteś...?!!!
Str 07:
Zombie: ...Czy ten gość spotkał Absalom-sama gdzieś wcześniej?!
Zombie: Jaki ma z nim problem...?!
Sanji: Kiedy byłem dzieckiem, otworzyłem książkę ilustrującą różne typy demonicznych owoców.
Sanji: Mimo faktu, że wyglądały przedziwnie, było napisane, że są przeklęte. Nie byłem tym zainteresowany, ale
Sanji: Jeden z nich przykuł moje serce.
Sanji: I gdybym miał szanse... kiedyś w moim życiu znaleźć je
Sanji: nawet, jeśli stałbym się młotem, zjadłbym je.
Sanji: Więc, skoro na tym świecie nie ma dwóch identycznych owoców
Sanji: Jeśli spotkałbym kogoś z tymi zdolnościami... wtedy marzenie zostało by zniszczone.
Sanji: Kapujesz już...?! Tylko jeden raz!! Chciałem zobaczyć, co to by było być Niewidzialnym Człowiekiem!!!
Sanji: Dlatego więc, skoro zjadłeś Owoc Suke Suke!!! Rozchrzaniłeś jedno z moich marzeń!!!
Zombie: Zrobił to?!!
Str 08:
Sanji: Gdybym tylko spełnił moje marzenie!!
Sanji: Gdyby to się kiedyś stało, i z tą mocą mógłbym wejść do kobiecej łazienki to... nie, cokolwiek chciałbym zrobić
Sanji: kobieca łazienka... nie, gdybym mógł być jakoś pomocny w jakiś sposób
Zombie: On by tylko chciał podglądać w łazience kobiety!!!
Sanji: ZAMKNIJCIE SIĘ!!! Teraz, to wiele lat Symulacji
Sanji: Wymyśliłem każdą myśl, jaka byłaby możliwa dzięki tym zdolnościom!!!
Sanji: Dodatkowo to, jak podenerwowałeś Nami-san
Sanji: Absolutnie nie wybaczę ci tego!!! Jestem gotowy za to umrzeć!!!
Absalom: Ja nie wiem co ty w ogóle sobie myślisz, wymyślając sobie jakiś beznadziejny problem!!!
Absalom: To jest bardziej niż żałosne!!!
Absalom: Od chrzanionego zboczeńca!!!
Str 09:
Sanji: Tak jak mógłbym to słyszeć od ciebie!!!
Absalom: buoh!!!
Zombie: Ale on ma rację!!!
Zombie: W zasadzie, to oni obaj są!!!
Absalom: W porządku więc, mam zamiar użyć tę złość, ten nagły problem, i odwrócić to przeciwko tobie!!
Str 10:
Absalom: Ja nie mam tylko szczęki lwa.......!!!
Absalom: Ze skórą słonia, i 300 kilową, ściśniętą siłą Niedźwiedzi i Gorylów!!!
Absalom: Dr. Hogback'a własnymi rękami
Absalom: Łącząc część po części w to ciało, ostateczne arcydzieło dzikości...!!!
Absalom: Zdolności Owocu Suke Suke?!! To nawet nie dorównuje sile jaką posiadam.
Absalom: Grrrrrrrrrrrr...!!!
Sanji: Nadal podglądałeś!!!!
Absalom: Boheeeh!!!
Zombie: On ma rację!!!
Str 11:
Absalom: Gdyby normalny człowiek kopnął mnie, prawdopodobnie złamał by sobie nogę, jednakże on mnie kopie jakbym to ja był normalny...
Absalom: Ale to ja będę się śmiał ostatni............!!
Absalom: Chciałeś tę zdolność...
Absalom: używając jej, kobieta, którą chciałeś bronić zostanie moją żoną!!
Absalom: nic na ciebie teraz nie czeka, oprócz porażki!!!
Usopp: Tamtym razem... Spowodował, że Nami zniknęła razem z nim. Nie mogliśmy nawet ich gonić.
Sanji: Masz zamiar spróbować, aby Nami-san zniknęła?!!
Sanji: Nie puszczę jej!!!
Absalom: Grrrrrrr...!!
Absalom: Poddaj się... i zrozum...!!! Siłę Enigmy!!!
Str 12:
Sanji: .........uh...!!!
Absalom: Grrrrr... Oh, więc przez wzgląd na kobietę...
Absalom: masz zamiar się poświęcić...?! Fufufu Zobaczymy, jak ją bronisz.
Absalom: Pięść Enigma!!!
Absalom: Noga Enigma!!!
Sanji: ouh!!!
Absalom: Fufufufu!! No nie puszczaj teraz tej kobiety......!!!
Sanji: Przepraszam... Nami-san...!!!
Absalom: Wahahaha puściłeś ją?!!
Absalom: Nie jesteś w stanie poświęcić własnego życia huh!!!
Str 13:
Sanji: Przepraszam...hah...ale nie pozwolę, aby
Sanji: ta moja krew... mogła poplamić to czysto białe ubranie.
Sanji: Gefuh
Sanji: ......Szczerze, Niewidzialny Człowiek wszędzie węszący
Sanji: ...Nie chce mieć takiego marzenia...!!
Sanji: hah
Sanji: hah
Sanji: Już mi nie zależy...
Sanji: że nie mogę być niewidzialny...........!!
Sanji: Mogę podglądać z własnymi umiejętnościami
Zombie: Nadal masz zamiar podglądać!!!!
Absalom: Nuh...!!! Ty!! Puść mnie!!!
Sanji: Heheh...tak jak bym ci pozwolił, ty cholerny draniu...
Sanji: Jeśli jesteś mieszanką różnych bestii, to.....
Sanji: Myślę, że mogę zrobić z ciebie niezłe żarcie...!!!
Str 14-15:
Absalom: Zamknij się!!! Weź te ręce ode mnie!!!
Sanji: Dodatkowe Nogi!!!
Absalom: Buhebebabohogo!!!!
Zombies: Absalom-sama!!!
Absalom: Gafuh...
Sanji: hah...
Sanji: Kobieca łazienka...nie...
Sanji: Żona bestii... powinna być także bestią!!!
Str 16:
Tekst w pudełku: W Rezydencji Masztowej, Pokój Pelony
Niedźwiadek: Czeeeeeeekaj!!!
Pelona: Cholera, dalej mnie goni!!!
Pelona: hah
Pelona: Jeśli by go nie było, mogłabym z łatwością załatwić resztę piratów!!
Pelona: Ten Nega-nos!!! (notka: od NEGAtywne + Długi Nos)
Usopp: Cholera, dalej mnie goni!!!
Usopp: hah
Usopp: Gdyby go nie było, z łatwością pokonałbym tę kobietę Horo Horo!!
Usopp: Ten Zombie Niedźwiedź!!!
Niedźwiadek: Czeeeeekaj!!!
Usopp: Gyaaaaaah!! Odejdź!!
Usopp: Zaczekaj ty kobieto Horo Horo!!
Pelona: Gyaaaaaah!! Odejdź!!
Pelona: Niedźwiadku!! Pośpiesz się i go załatw!!!
Niedźwiadek: Czeeeekaj!!!
Str 17:
Niedźwiadek: ......!! Nie dotykaj......!!
Niedźwiadek: Pelona-sama...!!!
Usopp: Dowaaaaah!!!
Usopp: Gyaaaaaah!!!
Usopp: Wah!!
Usopp: Wah!!
Usopp: Uooh!!!
Usopp: Uwah!!
Str 18:
Usopp: Nigdy bym nie pomyślał, że to wypchane zwierzę
Usopp: stało by się tak szybko potężne!!
Usopp: On może nawet podwiązać swój tył!!
Usopp: A masz!!!
Usopp: Hissatsu!! Kaendama!!! (Pewna-śmierć Kuli Ognia)
Niedźwiadek: Ooooooooooooooooh!!!
Usopp: Uoh!! Zadziałało!!
Usopp: Gyahahaha Zombie to Zombie w końcu.
Usopp: Teraz tym olejem.......
Usopp: "To jest tak daleko, jak można zdobyć technikę"!!!
Niedźwiadek: Oh
Usopp: Gahahaha głupi niedźwiedź!
Usopp: Pwfwwfwwt!!
Usopp: Tylko spróbuj mnie ścigać!!
Usopp: nnahahahahahah!! I teraz moi wrogowie zniknęli.
Usopp: Widzisz teraz moją potęgę?!
Usopp: Czuję się ohydnie gnębiąc słabszych, ale... (xD)
Str 19:
Usopp: teraz, gdzie ta kobieta Horo Horo poszła, która była słabsza nawet ode mnie?
Usopp: Gdybym go nie musiał walić... gdzie do diabła ona poszła...
Pelona: Tutaj, Nega-nosie!!
Usopp: Hm? Za oknem? Nie... nie ma takiej możliwości.
Usopp: Jesteśmy naprawdę wysoko...
Usopp: Eeeh!!?
Usopp: D...dlaczego się tam po prostu unosisz?!! Czy twoją zdolnością nie było tylko...
Usopp: manipulowanie duchami?!
Pelona: Horohorohorohoro
Pelona: Nie lekceważ księżniczki Duchów, głupku!!
Pelona: Właśnie odkryłam sposób, jak cię załatwić!! Kiedy z tobą skończę, reszta nie będzie w ogóle problemem!!
Usopp: Zaczekaj chwilkę, coś jest naprawdę nie tak z tym zdaniem!!!
Tekst: Ukryta zdolność Pelony?!
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Marzenie Sanji'ego
Str 03:
Tekst: Eksplozja Złości Sanji'ego!!
Absalom: hah
Absalom: Uoh......!!
Absalom: hah
Zombie: ......Absalom-sama...
Absalom: hah... problem...... między tobą a mną...?!
Sanji: ......Tak.
Sanji: Jesteś mężczyzną
Sanji: Który skradł moje marzenie.
Str 04:
Absalom: ......hah...Grrrrrrr...Nic sobie nie przypominam.
Absalom: Musisz się mylić...
Absalom: Dzisiaj to pierwszy raz, kiedy ty i ja się spotykamy.
Absalom: hah...hah...!!!
Absalom: Rozszarpię cię na strzępy......!!!
Absalom: Tymi Dead Man's Hands!!! (Martwymi Rękami Mężczyzny-nawiązanie bodajże chyba do gier salonowych :x)
Sanji: Zdejmuj to...........!!!
Sanji: Te bazooki, które masz pod rękawami, zdejmuj je.
Absalom: Coo...?!!
Sanji: Nie rozumiesz? Jeśli Nami-san zostanie zraniona przez twoją beznadziejną destrukcję
Sanji: to nie będzie co zbierać po tobie i mówić "żywy", kiedy z tobą skończę...
Str 05:
Absalom: ......Hmph!! Nie ma takiej możliwości, że ten gość wie!!!
Sanji: Czy nie powiedziałem ci.......!!
Sanji: Abyś to zdjął?!!!
Str 06:
Zombie: Co?! Znikąd pojawiły się Bazooki!!
Sanji: ......domyśliłem się, że to coś takiego.
Sanji: Decydujesz o ataku dzięki swoim myślom.
Sanji: Potrafisz zamienić swoje ciało w niewidzialne... jak wszystko inne
Sanji: co może je dotykać.
Sanji: To twoja zdolność...!!
Sanji: Suke Suke Fruit (Owoc) Niewidzialny Człowiek.
Sanji: Wiem wszystko
Sanji: Co jesteś w stanie zrobić...........!!
Absalom: Jak to możliwe...?!!
Absalom: W ogóle kim ty jesteś...?!!!
Str 07:
Zombie: ...Czy ten gość spotkał Absalom-sama gdzieś wcześniej?!
Zombie: Jaki ma z nim problem...?!
Sanji: Kiedy byłem dzieckiem, otworzyłem książkę ilustrującą różne typy demonicznych owoców.
Sanji: Mimo faktu, że wyglądały przedziwnie, było napisane, że są przeklęte. Nie byłem tym zainteresowany, ale
Sanji: Jeden z nich przykuł moje serce.
Sanji: I gdybym miał szanse... kiedyś w moim życiu znaleźć je
Sanji: nawet, jeśli stałbym się młotem, zjadłbym je.
Sanji: Więc, skoro na tym świecie nie ma dwóch identycznych owoców
Sanji: Jeśli spotkałbym kogoś z tymi zdolnościami... wtedy marzenie zostało by zniszczone.
Sanji: Kapujesz już...?! Tylko jeden raz!! Chciałem zobaczyć, co to by było być Niewidzialnym Człowiekiem!!!
Sanji: Dlatego więc, skoro zjadłeś Owoc Suke Suke!!! Rozchrzaniłeś jedno z moich marzeń!!!
Zombie: Zrobił to?!!
Str 08:
Sanji: Gdybym tylko spełnił moje marzenie!!
Sanji: Gdyby to się kiedyś stało, i z tą mocą mógłbym wejść do kobiecej łazienki to... nie, cokolwiek chciałbym zrobić
Sanji: kobieca łazienka... nie, gdybym mógł być jakoś pomocny w jakiś sposób
Zombie: On by tylko chciał podglądać w łazience kobiety!!!
Sanji: ZAMKNIJCIE SIĘ!!! Teraz, to wiele lat Symulacji
Sanji: Wymyśliłem każdą myśl, jaka byłaby możliwa dzięki tym zdolnościom!!!
Sanji: Dodatkowo to, jak podenerwowałeś Nami-san
Sanji: Absolutnie nie wybaczę ci tego!!! Jestem gotowy za to umrzeć!!!
Absalom: Ja nie wiem co ty w ogóle sobie myślisz, wymyślając sobie jakiś beznadziejny problem!!!
Absalom: To jest bardziej niż żałosne!!!
Absalom: Od chrzanionego zboczeńca!!!
Str 09:
Sanji: Tak jak mógłbym to słyszeć od ciebie!!!
Absalom: buoh!!!
Zombie: Ale on ma rację!!!
Zombie: W zasadzie, to oni obaj są!!!
Absalom: W porządku więc, mam zamiar użyć tę złość, ten nagły problem, i odwrócić to przeciwko tobie!!
Str 10:
Absalom: Ja nie mam tylko szczęki lwa.......!!!
Absalom: Ze skórą słonia, i 300 kilową, ściśniętą siłą Niedźwiedzi i Gorylów!!!
Absalom: Dr. Hogback'a własnymi rękami
Absalom: Łącząc część po części w to ciało, ostateczne arcydzieło dzikości...!!!
Absalom: Zdolności Owocu Suke Suke?!! To nawet nie dorównuje sile jaką posiadam.
Absalom: Grrrrrrrrrrrr...!!!
Sanji: Nadal podglądałeś!!!!
Absalom: Boheeeh!!!
Zombie: On ma rację!!!
Str 11:
Absalom: Gdyby normalny człowiek kopnął mnie, prawdopodobnie złamał by sobie nogę, jednakże on mnie kopie jakbym to ja był normalny...
Absalom: Ale to ja będę się śmiał ostatni............!!
Absalom: Chciałeś tę zdolność...
Absalom: używając jej, kobieta, którą chciałeś bronić zostanie moją żoną!!
Absalom: nic na ciebie teraz nie czeka, oprócz porażki!!!
Usopp: Tamtym razem... Spowodował, że Nami zniknęła razem z nim. Nie mogliśmy nawet ich gonić.
Sanji: Masz zamiar spróbować, aby Nami-san zniknęła?!!
Sanji: Nie puszczę jej!!!
Absalom: Grrrrrrr...!!
Absalom: Poddaj się... i zrozum...!!! Siłę Enigmy!!!
Str 12:
Sanji: .........uh...!!!
Absalom: Grrrrr... Oh, więc przez wzgląd na kobietę...
Absalom: masz zamiar się poświęcić...?! Fufufu Zobaczymy, jak ją bronisz.
Absalom: Pięść Enigma!!!
Absalom: Noga Enigma!!!
Sanji: ouh!!!
Absalom: Fufufufu!! No nie puszczaj teraz tej kobiety......!!!
Sanji: Przepraszam... Nami-san...!!!
Absalom: Wahahaha puściłeś ją?!!
Absalom: Nie jesteś w stanie poświęcić własnego życia huh!!!
Str 13:
Sanji: Przepraszam...hah...ale nie pozwolę, aby
Sanji: ta moja krew... mogła poplamić to czysto białe ubranie.
Sanji: Gefuh
Sanji: ......Szczerze, Niewidzialny Człowiek wszędzie węszący
Sanji: ...Nie chce mieć takiego marzenia...!!
Sanji: hah
Sanji: hah
Sanji: Już mi nie zależy...
Sanji: że nie mogę być niewidzialny...........!!
Sanji: Mogę podglądać z własnymi umiejętnościami
Zombie: Nadal masz zamiar podglądać!!!!
Absalom: Nuh...!!! Ty!! Puść mnie!!!
Sanji: Heheh...tak jak bym ci pozwolił, ty cholerny draniu...
Sanji: Jeśli jesteś mieszanką różnych bestii, to.....
Sanji: Myślę, że mogę zrobić z ciebie niezłe żarcie...!!!
Str 14-15:
Absalom: Zamknij się!!! Weź te ręce ode mnie!!!
Sanji: Dodatkowe Nogi!!!
Absalom: Buhebebabohogo!!!!
Zombies: Absalom-sama!!!
Absalom: Gafuh...
Sanji: hah...
Sanji: Kobieca łazienka...nie...
Sanji: Żona bestii... powinna być także bestią!!!
Str 16:
Tekst w pudełku: W Rezydencji Masztowej, Pokój Pelony
Niedźwiadek: Czeeeeeeekaj!!!
Pelona: Cholera, dalej mnie goni!!!
Pelona: hah
Pelona: Jeśli by go nie było, mogłabym z łatwością załatwić resztę piratów!!
Pelona: Ten Nega-nos!!! (notka: od NEGAtywne + Długi Nos)
Usopp: Cholera, dalej mnie goni!!!
Usopp: hah
Usopp: Gdyby go nie było, z łatwością pokonałbym tę kobietę Horo Horo!!
Usopp: Ten Zombie Niedźwiedź!!!
Niedźwiadek: Czeeeeekaj!!!
Usopp: Gyaaaaaah!! Odejdź!!
Usopp: Zaczekaj ty kobieto Horo Horo!!
Pelona: Gyaaaaaah!! Odejdź!!
Pelona: Niedźwiadku!! Pośpiesz się i go załatw!!!
Niedźwiadek: Czeeeekaj!!!
Str 17:
Niedźwiadek: ......!! Nie dotykaj......!!
Niedźwiadek: Pelona-sama...!!!
Usopp: Dowaaaaah!!!
Usopp: Gyaaaaaah!!!
Usopp: Wah!!
Usopp: Wah!!
Usopp: Uooh!!!
Usopp: Uwah!!
Str 18:
Usopp: Nigdy bym nie pomyślał, że to wypchane zwierzę
Usopp: stało by się tak szybko potężne!!
Usopp: On może nawet podwiązać swój tył!!
Usopp: A masz!!!
Usopp: Hissatsu!! Kaendama!!! (Pewna-śmierć Kuli Ognia)
Niedźwiadek: Ooooooooooooooooh!!!
Usopp: Uoh!! Zadziałało!!
Usopp: Gyahahaha Zombie to Zombie w końcu.
Usopp: Teraz tym olejem.......
Usopp: "To jest tak daleko, jak można zdobyć technikę"!!!
Niedźwiadek: Oh
Usopp: Gahahaha głupi niedźwiedź!
Usopp: Pwfwwfwwt!!
Usopp: Tylko spróbuj mnie ścigać!!
Usopp: nnahahahahahah!! I teraz moi wrogowie zniknęli.
Usopp: Widzisz teraz moją potęgę?!
Usopp: Czuję się ohydnie gnębiąc słabszych, ale... (xD)
Str 19:
Usopp: teraz, gdzie ta kobieta Horo Horo poszła, która była słabsza nawet ode mnie?
Usopp: Gdybym go nie musiał walić... gdzie do diabła ona poszła...
Pelona: Tutaj, Nega-nosie!!
Usopp: Hm? Za oknem? Nie... nie ma takiej możliwości.
Usopp: Jesteśmy naprawdę wysoko...
Usopp: Eeeh!!?
Usopp: D...dlaczego się tam po prostu unosisz?!! Czy twoją zdolnością nie było tylko...
Usopp: manipulowanie duchami?!
Pelona: Horohorohorohoro
Pelona: Nie lekceważ księżniczki Duchów, głupku!!
Pelona: Właśnie odkryłam sposób, jak cię załatwić!! Kiedy z tobą skończę, reszta nie będzie w ogóle problemem!!
Usopp: Zaczekaj chwilkę, coś jest naprawdę nie tak z tym zdaniem!!!
Tekst: Ukryta zdolność Pelony?!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!








Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!