Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 400
Naruto Ch.400
Based on tora-chan's trans
400 chapterek the best mangi wszechczasów z gatunku shonen! Hip hip hurra!
btw. już nie wspomnę, jak świetnie wytłumaczył Kishi i motyw z rozpoczęciem wioski Konoha <a zarazem to, że 'oni' byli pierwszymi, którzy wogóle zaczęli cały ten system wiosek itd.itp.>, motyw z klanem Uchiha i przede wszystkim Uchiha Itachi - okazuje się, że on był "tym dobrym" <np. mój własny przykład: wydawało mi się, że może i jest niekonwencjonalną postacią, ale o ojcu Saska i Itachiego nigyd bym nie powiedział: "ten zły" xP> A zresztą co ja będę pitolił, to moja własna opinia, i nie temat od tego ^^"
Str 01:
Tytuł: W otchłani piekła
400: In the depths of hell
Tekst: Nawet w obliczu najgłębszej desperacji, jedyna nadzieja zawsze była w jego oczach.
Str 02:
Tekst: Konflikt między wioską a klanem... W środku tych zdarzeń, Itachi jest...
Sasuke: Uchiha planujący coup d'état...?
Itachi... szpiegiem?
Madara: Żyłeś wśród nich, ale oni ci niczego nie powiedzieli,
bo byłeś jeszcze dzieckiem. <no taaa, i stąd "foolish little brother od razu mi świat w głowie z ust Itachi'ego xD>
Madara: Ale te fakty to prawda.
Str 03:
Madara: Twój ojciec, Fugaku, obmyślił cały plan coup d'état.
Madara: I Itachi, z rozkazów ojca, został wysłany do Anbu jako szpieg.
Fugaku: Itachi...
Fugaku: Ty także jesteś linią, która łączy nasz klan razem z sercem wioski... <yeah, wszystko się składa w świetną całość - kocham tę mangę!>
Fugaku: Domyślam się, że jesteś świadom tej pozycji...
Madara: Ale było... w zasadzie przeciwnie.
Madara: Itachi przekazywał informacje o Uchiha wiosce.
On był kimś, kogo potocznie można nazwać "podwójnym agentem/szpiegiem".
Str 04:
Madara: Nie możesz nawet sobie wyobrazić
Madara: jak ciężkie brzemie w sobie nosił. <no tak, Sasek wkońcu musi skapować, że Itachi bardziej cierpiał niż chyba on sam ..>
Sasuke: ...Dlaczego?
Sasuke: Dlaczego Itachi zdradził Uchiha?
Madara: Myślę, że nie jesteś w stanie zrozumieć
gdyż nigdy nie doświadczyłeś widoku wojny.
Madara: Podczas Trzeciej Wojny Światowej Shinobi <ahh, jak to brzmi :x>
Madara: Itachi, który miał zaledwie 4 lata, był świadkiem śmierci niezliczonej liczby ludzi.
Madara: Był zbyt młody, aby doświadczać wojny.
Wojna to piekło. <w tym aspekcie myślę, że Madara chyba ma to samo zdanie co Pain.. dosyć ciekawe, jeśli by mnie kto pytał>
Madara: Ta trauma spowodowała, że Itachi stał się człowiekiem, który nie lubił konfliktów i kochał pokój.
Str 05:
Madara: Pracował ze względu na pokój, stabilizacja wioski była dla niego priorytetem.
Takim był typem człowieka.
Madara: Shinobi'm, który kochał wioskę, i nigdy nie był połączony więzmi z klanem. <stąd te gadki Itacha o "limitacji" osoby w klanie - kurcze, ale to świetnie pasuje; i pomyśleć, że Kishi to wszystko planował od samego początku .. xD>
Madara: Wyższe władze Konohy to zauważyły i wykorzystały to. <raaany, czyli Itachi był tragiczniejszą postacią niż może się zdawać: był dobry, nawet powiedziałbym super dobry, ale ze względu na jego charakter, był idealny, aby staruszkowie razem z Danzou wzięli go pod lupę, i wiedzieli, że dla dobra wioski zrobi to, co mu każą... Itachi faktycznie został wykorzystany przez tych staruszków <Trzeciego nie biorę pod uwagę, gdyż nie chciał do tego dopuścić..> Itachi jest zajedwabistą postacią :X>
Madara: Dali mu bardzo ważną, tajną misję.
Madara: Oko za oko...
Aby przeciwstawić się Uchiha, potrzebny był Sharingan.
Madara: Tak.
Madara: Ta misja to...
Str 06:
Madara: Zmasakrowanie <masakra i w ten deseń słowa> całego klanu Uchiha...
Madara: To, co Itachi musiał wtedy czuć
Madara: przekracza naszą wyobraźnię. <no, no, Madara wg mnie bardzi świetnie wszystko opowiada - widać, ża szanuje Itachi'ego, mówiąc tak o nim - i w sumie prawda: takie spokojny człowieczek jak Itachi, i dostaje rozkaz wybicia klanu, z kórego pochodzi dla pokoju w wiosce - cios w serce jak nic : (>
Madara: Został postawiony przed śmiertelnym wyborem.
Madara: Prosta myśl o zabiciu swoich współtowarzyszy <z klanu> powinna nie mieć wogóle znaczenia, ale...
Str 07:
Madara: Jeśli shinobi, tacy jak Uchiha, zaczęli by wojnę domową
Madara: i Konohagakure, jak i Kraj Ognia zastałyby chaos.
Madara: Inne kraje z pewnością wykorzystałyby tę przychylność i zaatakowały
Madara: i cała ta sytuacja mogła by być bodźcem do rozpoczęcia Czwartej Wojny Światowej Shinobi.
Madara: Jako konsekwencja samolubnych przekonań klanu Uchiha
kolejna wielka liczba osób, wliczając w to nawet nie powiązanych ze światem shinobi, mogła by umrzeć.
Madara: Co byś zrobił, gdybyś był na miejscu Itachi'ego? <no własnie, co? : ( >
Str 08:
Madara: I tak podjął dezycję.
Madara: Zakończy historię klanu Uchiha, przez swoje własne ręce.
Madara: On nie zdradził Uchiha z powodu nienawiści...
On po prostu nie miał wyboru. <biorąc pod uwagę, jaką był osobą - na pewno : ( >
Madara: Itachi wybrał bycie dyskryminowanym tak, jak postrzegano cały klan od samego początku popwstania wioski, i z wynikiem ich wendety.
Sam wybrał bycie ofiarą. Myślę, że nikt nie byłby w stanie winić go za jego decyzję. <jeśli Madara tak nawet mówi - proste!>
Madara: W zasadzie, w tym czasie...
Madara: Ja także czekałem, aż wojna się rozpocznie.
Madara: Wkońcu winiłem Senju Konohe i klan Uchiha.
Madara: Ale Itachi odkrył nawet to.
Madara: On był jedynym, który dostrzegł moją obecność.
Str 09:
Madara: Itachi spotkał mnie
i zaproponował pewną propozycję. <niemoralna? xD>
Madara: W zamian za jego pomoc w dokonaniu zemsty na klanie Uchiha
Madara: Nie położe swoich rąk na wiosce.
Madara: Inaczej mówiąc, prosił mnie abym mu pomógł zabić jego współtowarzyszy... <i vice versa, huh? xD>
Madara: Sandaime <Trzeci> Hokage próbował znaleźć inne wyjście z tej całej sytuacji.
Madara: Zaproponował Uchiha kompromis, aby dojść do porozumienia z nimi.
Madara: Ale nie był już czasu
Madara: i jego próby na nic się zdały...
Str 10:
Madara: I wkońcu, przyszła TA noc.
Madara: To była misja...
Str 11:
Madara: Opuszczenie wioski jako nukenin,
i jego imię zaznaczone grzechem wybicia swojego klanu. <ehhh : ( >
Madara: To wszystko było częścią jego misji.
Madara: I tak, Itachi spełnił swoją powinność.
Madara: Oprócz jednego, małego szkopułu.
Madara: Nie był w stanie...
Str 12:
Madara: zabić swojego młodszego brata.
Str 13:
Madara: Po tej nocy, błagał Sandaime <Trzeciego> Hokage
aby chronił cię od Danzou i starszyzny.
Madara: Za nim opuścił wioskę, groził osobiście również Danzou.
Madara: Powiedział mu, że jeśli odważy się dotknąć cię choćby jednym palcem
wyjawi wszystkie informacje o Konoha innym krajom. <czyli Danzou i jego motyw z zabiciem Saska wynikał w TYM MOMENCIE <rescue Saske arc 2> tylko i wyłącznie z tego, że Sasek stał się nukeninem, heh>
Madara: Martwił się o ciebie jak o nic nnego na świecie. <to się nazywa miłość braterska>
Madara: Mimo to, nie mógł ci wyjawić swoich prawdziwych uczuć. <jasne, w retrospekcji Saska wynika, że moment, kiedy były dni, kiedy Itachi jakoś zakrzątał sobie czymś głowę i jakoś nie chciał z bratem się bawić = wtedy najwidoczniej powiedziano mu o jego misji, i zastanawiał się, co ma zrobić : (>
Madara: I dlatego postanowił zrobić to, co zrobił.
Str 14:
Sasuke: Nie ma mowy, abyś był moim bratem!
Itachi: Po prostu grałem rolę brata, którego pragnąłeś posiadać
Itachi: aby być pewnym twoich "zdolności"...
Itachi: Będziesz osobą, dzięki której zmierzę swoje zdolności.
Itachi: Masz ten ukryty w sobie potencjał.
Itachi: Nie mogłeś mnie znieść, nienawidziłeś mnie.
Zaqwsze pragnąłeś, aby mnie przewyższyć.
Itachi: Dlatego więc pozwolę ci żyć... dla własnego dobra.
Itachi: ...Foolish little brother...... <oczywiście: głupi mały/młodszy bracie xD>
Jeśli pragniesz mnie zabić
Itachi: Nienawidź mnie! Brzydź się mną! <ehh, jedno z lepszych "zagrywek" słowny Itachi'ego xDxD <hardkooor xD>>
Itachi: Przeżyj okropne życie <lub coś w ten deseń>
Itachi: Uciekaj... Uciekaj...
Itachi: I trzymaj się życia.
Str 15:
Itachi: I pewnego dnia, kiedy będziesz posiadał takie same "oczy" jak ja,
Itachi: przyjdź do mnie. <jedno mnie tylko zastanawia: jeśli Itachi powiedział Saske o zdobyciu oczek poprzez zabicie swojego najlepszego przyjaciela, czy to oznacza, że testował Saska i jego charakter?>
Madara: Dając ci cel, aby zemścić się na nim
Madara: życzył ci, abyś stał się silniejszy. <innymi słowy, biorąc pod uwagę, że Itachi nie mógł nic powiedzieć, a też nie mógł zagrać dobrego brata po masakrze klanu <top sekret> wychodzi na to, że musiał zrobić pranie mózgu Saskowi, aby jednak ten stał się silniejszy.. z drugiej strony dosyć ryzykownie "grał" Itachi, skoro wiedział również o Orku i jego chciwości posiadania ciała Uchiha .. xD>
Madara: Chciał, abyś wierzył
Madara: że Uchiha byli szlachetnym klanem z Wioski Konohagakure. <innymi słowy do tego,co powyżej: Itachi świetnie to rozplanował. Sasek za przeproszeniem gówno wiedział o swoim klanie..>
Madara: Błagał Hokage,
aby nigdy nie wyjawić ci całej prawdy.
Str 16:
Madara: Od czasu, kiedy opuścił wioskę, postanowił w swoim sercu, że zginie dopiero w walce przeciwko tobie. <cholera, teraz ich walka wydaje się jeszcze bardziej EPICKA, nawet jeśli bierze się pod uwagę to, że Itachi nie szedł "na maksa" :wtf>
Madara: I kiedy to się stanie, da ci nową moc... <stąd Amaterasu.. pytanie: Tsukuyomi i Suzano jest też w posiadaniu Saska, czy jednak tego nie był w stanie przekazać Itachi?>
Madara: To cała prawda o Itachi'm.
Sasuke: ......kłamstwo...
Sasuke: ...to kłamstwo...
Str 17:
Sasuke: To z pewnością kłamstwo...... <Sasek świruje, i to już doszczętnie.. nie dziwię się mu xP>
Tekst: Nawet w otchłani piekła, Itachi zawsze myślał o swoim młodszym bracie. Po tym, jak powiedziano mu szokującą "prawdę", Sasuke....
Tekst na dole: Zszokowany Sasuke dowiaduje się o prawdziwym Itachi'm!? Następnym razem, "Planowana walka"!
400 chapterek the best mangi wszechczasów z gatunku shonen! Hip hip hurra!
btw. już nie wspomnę, jak świetnie wytłumaczył Kishi i motyw z rozpoczęciem wioski Konoha <a zarazem to, że 'oni' byli pierwszymi, którzy wogóle zaczęli cały ten system wiosek itd.itp.>, motyw z klanem Uchiha i przede wszystkim Uchiha Itachi - okazuje się, że on był "tym dobrym" <np. mój własny przykład: wydawało mi się, że może i jest niekonwencjonalną postacią, ale o ojcu Saska i Itachiego nigyd bym nie powiedział: "ten zły" xP> A zresztą co ja będę pitolił, to moja własna opinia, i nie temat od tego ^^"
Str 01:
Tytuł: W otchłani piekła
400: In the depths of hell
Tekst: Nawet w obliczu najgłębszej desperacji, jedyna nadzieja zawsze była w jego oczach.
Str 02:
Tekst: Konflikt między wioską a klanem... W środku tych zdarzeń, Itachi jest...
Sasuke: Uchiha planujący coup d'état...?
Itachi... szpiegiem?
Madara: Żyłeś wśród nich, ale oni ci niczego nie powiedzieli,
bo byłeś jeszcze dzieckiem. <no taaa, i stąd "foolish little brother od razu mi świat w głowie z ust Itachi'ego xD>
Madara: Ale te fakty to prawda.
Str 03:
Madara: Twój ojciec, Fugaku, obmyślił cały plan coup d'état.
Madara: I Itachi, z rozkazów ojca, został wysłany do Anbu jako szpieg.
Fugaku: Itachi...
Fugaku: Ty także jesteś linią, która łączy nasz klan razem z sercem wioski... <yeah, wszystko się składa w świetną całość - kocham tę mangę!>
Fugaku: Domyślam się, że jesteś świadom tej pozycji...
Madara: Ale było... w zasadzie przeciwnie.
Madara: Itachi przekazywał informacje o Uchiha wiosce.
On był kimś, kogo potocznie można nazwać "podwójnym agentem/szpiegiem".
Str 04:
Madara: Nie możesz nawet sobie wyobrazić
Madara: jak ciężkie brzemie w sobie nosił. <no tak, Sasek wkońcu musi skapować, że Itachi bardziej cierpiał niż chyba on sam ..>
Sasuke: ...Dlaczego?
Sasuke: Dlaczego Itachi zdradził Uchiha?
Madara: Myślę, że nie jesteś w stanie zrozumieć
gdyż nigdy nie doświadczyłeś widoku wojny.
Madara: Podczas Trzeciej Wojny Światowej Shinobi <ahh, jak to brzmi :x>
Madara: Itachi, który miał zaledwie 4 lata, był świadkiem śmierci niezliczonej liczby ludzi.
Madara: Był zbyt młody, aby doświadczać wojny.
Wojna to piekło. <w tym aspekcie myślę, że Madara chyba ma to samo zdanie co Pain.. dosyć ciekawe, jeśli by mnie kto pytał>
Madara: Ta trauma spowodowała, że Itachi stał się człowiekiem, który nie lubił konfliktów i kochał pokój.
Str 05:
Madara: Pracował ze względu na pokój, stabilizacja wioski była dla niego priorytetem.
Takim był typem człowieka.
Madara: Shinobi'm, który kochał wioskę, i nigdy nie był połączony więzmi z klanem. <stąd te gadki Itacha o "limitacji" osoby w klanie - kurcze, ale to świetnie pasuje; i pomyśleć, że Kishi to wszystko planował od samego początku .. xD>
Madara: Wyższe władze Konohy to zauważyły i wykorzystały to. <raaany, czyli Itachi był tragiczniejszą postacią niż może się zdawać: był dobry, nawet powiedziałbym super dobry, ale ze względu na jego charakter, był idealny, aby staruszkowie razem z Danzou wzięli go pod lupę, i wiedzieli, że dla dobra wioski zrobi to, co mu każą... Itachi faktycznie został wykorzystany przez tych staruszków <Trzeciego nie biorę pod uwagę, gdyż nie chciał do tego dopuścić..> Itachi jest zajedwabistą postacią :X>
Madara: Dali mu bardzo ważną, tajną misję.
Madara: Oko za oko...
Aby przeciwstawić się Uchiha, potrzebny był Sharingan.
Madara: Tak.
Madara: Ta misja to...
Str 06:
Madara: Zmasakrowanie <masakra i w ten deseń słowa> całego klanu Uchiha...
Madara: To, co Itachi musiał wtedy czuć
Madara: przekracza naszą wyobraźnię. <no, no, Madara wg mnie bardzi świetnie wszystko opowiada - widać, ża szanuje Itachi'ego, mówiąc tak o nim - i w sumie prawda: takie spokojny człowieczek jak Itachi, i dostaje rozkaz wybicia klanu, z kórego pochodzi dla pokoju w wiosce - cios w serce jak nic : (>
Madara: Został postawiony przed śmiertelnym wyborem.
Madara: Prosta myśl o zabiciu swoich współtowarzyszy <z klanu> powinna nie mieć wogóle znaczenia, ale...
Str 07:
Madara: Jeśli shinobi, tacy jak Uchiha, zaczęli by wojnę domową
Madara: i Konohagakure, jak i Kraj Ognia zastałyby chaos.
Madara: Inne kraje z pewnością wykorzystałyby tę przychylność i zaatakowały
Madara: i cała ta sytuacja mogła by być bodźcem do rozpoczęcia Czwartej Wojny Światowej Shinobi.
Madara: Jako konsekwencja samolubnych przekonań klanu Uchiha
kolejna wielka liczba osób, wliczając w to nawet nie powiązanych ze światem shinobi, mogła by umrzeć.
Madara: Co byś zrobił, gdybyś był na miejscu Itachi'ego? <no własnie, co? : ( >
Str 08:
Madara: I tak podjął dezycję.
Madara: Zakończy historię klanu Uchiha, przez swoje własne ręce.
Madara: On nie zdradził Uchiha z powodu nienawiści...
On po prostu nie miał wyboru. <biorąc pod uwagę, jaką był osobą - na pewno : ( >
Madara: Itachi wybrał bycie dyskryminowanym tak, jak postrzegano cały klan od samego początku popwstania wioski, i z wynikiem ich wendety.
Sam wybrał bycie ofiarą. Myślę, że nikt nie byłby w stanie winić go za jego decyzję. <jeśli Madara tak nawet mówi - proste!>
Madara: W zasadzie, w tym czasie...
Madara: Ja także czekałem, aż wojna się rozpocznie.
Madara: Wkońcu winiłem Senju Konohe i klan Uchiha.
Madara: Ale Itachi odkrył nawet to.
Madara: On był jedynym, który dostrzegł moją obecność.
Str 09:
Madara: Itachi spotkał mnie
i zaproponował pewną propozycję. <niemoralna? xD>
Madara: W zamian za jego pomoc w dokonaniu zemsty na klanie Uchiha
Madara: Nie położe swoich rąk na wiosce.
Madara: Inaczej mówiąc, prosił mnie abym mu pomógł zabić jego współtowarzyszy... <i vice versa, huh? xD>
Madara: Sandaime <Trzeci> Hokage próbował znaleźć inne wyjście z tej całej sytuacji.
Madara: Zaproponował Uchiha kompromis, aby dojść do porozumienia z nimi.
Madara: Ale nie był już czasu
Madara: i jego próby na nic się zdały...
Str 10:
Madara: I wkońcu, przyszła TA noc.
Madara: To była misja...
Str 11:
Madara: Opuszczenie wioski jako nukenin,
i jego imię zaznaczone grzechem wybicia swojego klanu. <ehhh : ( >
Madara: To wszystko było częścią jego misji.
Madara: I tak, Itachi spełnił swoją powinność.
Madara: Oprócz jednego, małego szkopułu.
Madara: Nie był w stanie...
Str 12:
Madara: zabić swojego młodszego brata.
Str 13:
Madara: Po tej nocy, błagał Sandaime <Trzeciego> Hokage
aby chronił cię od Danzou i starszyzny.
Madara: Za nim opuścił wioskę, groził osobiście również Danzou.
Madara: Powiedział mu, że jeśli odważy się dotknąć cię choćby jednym palcem
wyjawi wszystkie informacje o Konoha innym krajom. <czyli Danzou i jego motyw z zabiciem Saska wynikał w TYM MOMENCIE <rescue Saske arc 2> tylko i wyłącznie z tego, że Sasek stał się nukeninem, heh>
Madara: Martwił się o ciebie jak o nic nnego na świecie. <to się nazywa miłość braterska>
Madara: Mimo to, nie mógł ci wyjawić swoich prawdziwych uczuć. <jasne, w retrospekcji Saska wynika, że moment, kiedy były dni, kiedy Itachi jakoś zakrzątał sobie czymś głowę i jakoś nie chciał z bratem się bawić = wtedy najwidoczniej powiedziano mu o jego misji, i zastanawiał się, co ma zrobić : (>
Madara: I dlatego postanowił zrobić to, co zrobił.
Str 14:
Sasuke: Nie ma mowy, abyś był moim bratem!
Itachi: Po prostu grałem rolę brata, którego pragnąłeś posiadać
Itachi: aby być pewnym twoich "zdolności"...
Itachi: Będziesz osobą, dzięki której zmierzę swoje zdolności.
Itachi: Masz ten ukryty w sobie potencjał.
Itachi: Nie mogłeś mnie znieść, nienawidziłeś mnie.
Zaqwsze pragnąłeś, aby mnie przewyższyć.
Itachi: Dlatego więc pozwolę ci żyć... dla własnego dobra.
Itachi: ...Foolish little brother...... <oczywiście: głupi mały/młodszy bracie xD>
Jeśli pragniesz mnie zabić
Itachi: Nienawidź mnie! Brzydź się mną! <ehh, jedno z lepszych "zagrywek" słowny Itachi'ego xDxD <hardkooor xD>>
Itachi: Przeżyj okropne życie <lub coś w ten deseń>
Itachi: Uciekaj... Uciekaj...
Itachi: I trzymaj się życia.
Str 15:
Itachi: I pewnego dnia, kiedy będziesz posiadał takie same "oczy" jak ja,
Itachi: przyjdź do mnie. <jedno mnie tylko zastanawia: jeśli Itachi powiedział Saske o zdobyciu oczek poprzez zabicie swojego najlepszego przyjaciela, czy to oznacza, że testował Saska i jego charakter?>
Madara: Dając ci cel, aby zemścić się na nim
Madara: życzył ci, abyś stał się silniejszy. <innymi słowy, biorąc pod uwagę, że Itachi nie mógł nic powiedzieć, a też nie mógł zagrać dobrego brata po masakrze klanu <top sekret> wychodzi na to, że musiał zrobić pranie mózgu Saskowi, aby jednak ten stał się silniejszy.. z drugiej strony dosyć ryzykownie "grał" Itachi, skoro wiedział również o Orku i jego chciwości posiadania ciała Uchiha .. xD>
Madara: Chciał, abyś wierzył
Madara: że Uchiha byli szlachetnym klanem z Wioski Konohagakure. <innymi słowy do tego,co powyżej: Itachi świetnie to rozplanował. Sasek za przeproszeniem gówno wiedział o swoim klanie..>
Madara: Błagał Hokage,
aby nigdy nie wyjawić ci całej prawdy.
Str 16:
Madara: Od czasu, kiedy opuścił wioskę, postanowił w swoim sercu, że zginie dopiero w walce przeciwko tobie. <cholera, teraz ich walka wydaje się jeszcze bardziej EPICKA, nawet jeśli bierze się pod uwagę to, że Itachi nie szedł "na maksa" :wtf>
Madara: I kiedy to się stanie, da ci nową moc... <stąd Amaterasu.. pytanie: Tsukuyomi i Suzano jest też w posiadaniu Saska, czy jednak tego nie był w stanie przekazać Itachi?>
Madara: To cała prawda o Itachi'm.
Sasuke: ......kłamstwo...
Sasuke: ...to kłamstwo...
Str 17:
Sasuke: To z pewnością kłamstwo...... <Sasek świruje, i to już doszczętnie.. nie dziwię się mu xP>
Tekst: Nawet w otchłani piekła, Itachi zawsze myślał o swoim młodszym bracie. Po tym, jak powiedziano mu szokującą "prawdę", Sasuke....
Tekst na dole: Zszokowany Sasuke dowiaduje się o prawdziwym Itachi'm!? Następnym razem, "Planowana walka"!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!







Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!