Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 398
Naruto Ch.398
Based on HisshouBuraiKen's trans
Yhym, i kolejne 2 tygodnie czekania.. <ale za to jako zajebiaszczy chapter.. na godziny opowiadania - mimo Uchiha :X>
btw. chciałem poczekać na jeszcze jedno tłumaczenie <tak dla poprawności wrazie wu> ale jbc lolek takowe zrobi <3
Str. 01-02 Kolor:
Czerwony tekst: Ta moc jest łańcuchem powstrzymującym katastrofę. A w środku znajdują się oczy, które uczyniły z tego klanu mit legend.
Tytuł: Początek Liścia <dla jasności: Początek Wioski Liścia - jbktoś nie zajarzył, w co wątpię ;p>
Str. 03:
Madara: No więc?
Czy już rozumiesz, dlaczego Itachi
przetransferował "Amaterasu" do twoich oczu?
Sasuke: Haah...
Haaaaah...
Madara: Ostatnią rzeczą, jakiej chciał Itachi
było skrzyżowanie dróg twoich z moimi.
I jeśli posłuchasz, co chcę powiedzieć, wszystko nabierze sensu.
Str. 04:
Madara: Jedynymi mieszkańcami Liścia, którzy wiedzieli wszystko o Itachi'm byli Trzeci Hokage,
jego rada Homura i Koharu, i Danzou.
Trzeci jest już świętej pamięci,
więc pozostaje tylko trójka z ich czwórki.
Wątpię, aby powiedzieli cokolwiek
odnośnie chorej wieści komukolwiek.
Prawda o twoim bracie była schowana w ogromnej, nieskończonej ciemności...
to było, bez wątpienia, tak jak on chciał.
Str. 05:
Madara: Ale ja także znam prawdę...
I tak jak powiedziałem wcześniej,
on umarł nie wiedząc jak wiele się dowiedziałem.
Ale on nie był głupcem...
On naprawdę mi nie ufał.
Domyślał się, że istnieje sposobność, że się dowiem,
więc próbował mnie zamknąć raz na zawsze poprzez Amaterasu.
W zasadzie odkrycie MOJEGO Sharingan's przed tobą, aby zdobyć TWOJE zaufanie było w granicach jego planu.
Sasuke: Do czego... zmierzasz?
Str. 06:
Sasuke: Co on chce... powiedzieć.
Bronić mnie...?
BRONIĆ MNIE...???
P... "Prawda"?
Str. 07:
Madara: Pomyśł wstecz.
Madara: Przypomnij sobie wszystko, co wiesz o Itachi'm... powolutku... ostrożnie.
Huu...
Haah...
Madara: Przypomnij sobie kochającego, starszego brata.
Sasuke: Haah...
HAAAH...
Str. 08:
Sasuke: On... on próbował mnie zabić...
Chciał zabrać moje OCZY...
Sasuke: Ghugh-
KHACK-!
Madara: Weź się w garść...
Oddychaj... spokojnie i powoli. <wdech wydech Sasuke :x>
Sasuke: Trzymaj swoje ręce z daleka ode mnie!
Str. 09:
Sasuke: Nrgh...
Sasuke: Haah...
Huuuh...
Str. 10:
Sasuke: Unh...
Madara: Obudziłeś się?
Pozwoliłem sobie cię związać.
Pomyślałem, że nie będziesz chciał zostać i mnie wysłuchać... przepraszam.
Sasuke: On był...
Itachi był moim wrogiem...
Str. 11:
Sasuke: Zabił moją matkę, mojego ojca...
i wszystkich z mojego klanu.
Jest zbiegłym ninja i członkiem Akatsuki.
Mam wszelki powód, aby go nienawidzić.
Moją ambicją było zawsze...
Madara: To co stało się
tamtej nocy, i twoje wspomnienia z jego masakry klanu Uchiha są wszystkie prawdziwe.
Opuścił Wioskę Liścia zaraz po tym.
Sasuke: Więc dlaczego...
Str. 12:
Madara: ...Wszystko to zrobione poprzez rozkaz dany mu przez władze Liścia.
I TUTAJ się zaczyna cała prawda o twoim bracie.
Sasuke: Rozkazy...
Misja...?
Str. 13:
Madara: Tak. Tamej nocy, Itachi zostawił stare życie za sobą
i zaczął swoją misję przypisaną mu.
Uspokoiłeś się... dobrze.
Sasuke: Co ty do diabła mówisz?!
Madara: Aby reszta nabrała sensu
musimy wrócić do początków powstania Liścia.
Str. 14:
Madara: Itachi był ofiarą.
Ostatnią w długiej lini nieszczęść.
Część wielkiego problemu datująca wstecz do pierwszego dnia powstania Ukrytej Wioski Liścia.
Ta, która zadecydowała o całym życiu Itachi'ego.
Sasuke: ...Ofiara?
Madara: Tak.
To długa historia,
ale obiecuję ci, każde słowo to prawda.
Str. 15:
Sasuke: Nie nabiorę się.
Nie ufam ci ani odrobinę.
Madara: Nie mam żadnego dowodu, aby ci pokazać.
Jesteś wolny, aby mi wierzyć albo mnie zignorować.
Ale mnie WYSŁUCHASZ.
Str. 16:
Sasuke: ...W porządku.
Wysłucham tego.
Madara: Heh...
Historia zaczyna się ponad 80 lat temu...
W erze bezlitosnej przemocy i rozlweu krwi.
Str. 17:
Madara: Nacje podróżowały po więcej praw, więcej ziem... zwykłe przyczyny dla wojen.
Wtedy, organizacje shinobi nie było stworzone z kilku klanów i rodzin.
W zasadzie, każdy indywidualny klan był wynajęty na potrzeby militarne większego oferenta.
I wśród tych niezliczonych rodzin shinobi,
tylko dwie były brane pod uwagę jako najsilniejsze.
To byli "Uchiha"
i "Klan Senji z Lasu." <ahh, większy ten respekt dalej mam dla Pierwszego Hokahe mhm *x*>
Str. 18:
Madara: My Uchiha, z naszą niezrównaną chakrą i Sharingan'em, byliśmy tak obdarzeni sztuką walki, że byliśmy postrzegani
jako armia.
I w środku tego znanego klanu,
Ja się narodziłem z największą, najsilniejszą chakrą, jaką kiedykolwiek widziano.
Moja uparta odmowa umierania mogła być dowodem na to.
Wszystkie zbudzone godziny spędziłem na walce. <stąd kurna mocarz..>
W erze, gdzie moc była wszystkim
Wyczerpałem wszystkie możliwe źródła, aby dostać jej więcej... przyjaciół, mojego BRATA... wszystko. <wiecie co: za niedługo wyjdzie na to, że Pain to przy nim pestka cytryny>
Str. 19:
Sasuke: Ty draniu...
Madara: Ale dzięki tym staraniom, zyskałem doskonały Mangekyou Sharingan,
i stałem sie liderem Uchiha.
I z tą mocą do mojej dyspozycji, dosyć czesto napotykałem siebie na przeciwko Senju.
To było nie do uniknięcia, że któregoś dnia zmierzę się z ich liderem, Hashirama. <mhm, imię Pierwszego *x*>
Senju Hashirama... użytkownik Elementu-Drzewa, który został Pierwszym Hokage,
największy ninja swoich czasów, i jedyny, którego kiedykolwiek podziwiałem. <Senju Hashirama aka Pierwszy Hokage = RESPEKT!>
Tekst: W erze konfliktów, drogi dwóch bohaterów się krzyżują. Senju i Uchiha - założyciele Wioski Liścia. Ich historie zostaną odkryte. <nareszcie, nareszcie, jupppi!>
Tekst na dole: Madara mówi dalej o nieszczęściach... co z Itachim!? Następnym razem - "Wszystko zaczęło się, kiedy..."
Yhym, i kolejne 2 tygodnie czekania.. <ale za to jako zajebiaszczy chapter.. na godziny opowiadania - mimo Uchiha :X>
btw. chciałem poczekać na jeszcze jedno tłumaczenie <tak dla poprawności wrazie wu> ale jbc lolek takowe zrobi <3
Str. 01-02 Kolor:
Czerwony tekst: Ta moc jest łańcuchem powstrzymującym katastrofę. A w środku znajdują się oczy, które uczyniły z tego klanu mit legend.
Tytuł: Początek Liścia <dla jasności: Początek Wioski Liścia - jbktoś nie zajarzył, w co wątpię ;p>
Str. 03:
Madara: No więc?
Czy już rozumiesz, dlaczego Itachi
przetransferował "Amaterasu" do twoich oczu?
Sasuke: Haah...
Haaaaah...
Madara: Ostatnią rzeczą, jakiej chciał Itachi
było skrzyżowanie dróg twoich z moimi.
I jeśli posłuchasz, co chcę powiedzieć, wszystko nabierze sensu.
Str. 04:
Madara: Jedynymi mieszkańcami Liścia, którzy wiedzieli wszystko o Itachi'm byli Trzeci Hokage,
jego rada Homura i Koharu, i Danzou.
Trzeci jest już świętej pamięci,
więc pozostaje tylko trójka z ich czwórki.
Wątpię, aby powiedzieli cokolwiek
odnośnie chorej wieści komukolwiek.
Prawda o twoim bracie była schowana w ogromnej, nieskończonej ciemności...
to było, bez wątpienia, tak jak on chciał.
Str. 05:
Madara: Ale ja także znam prawdę...
I tak jak powiedziałem wcześniej,
on umarł nie wiedząc jak wiele się dowiedziałem.
Ale on nie był głupcem...
On naprawdę mi nie ufał.
Domyślał się, że istnieje sposobność, że się dowiem,
więc próbował mnie zamknąć raz na zawsze poprzez Amaterasu.
W zasadzie odkrycie MOJEGO Sharingan's przed tobą, aby zdobyć TWOJE zaufanie było w granicach jego planu.
Sasuke: Do czego... zmierzasz?
Str. 06:
Sasuke: Co on chce... powiedzieć.
Bronić mnie...?
BRONIĆ MNIE...???
P... "Prawda"?
Str. 07:
Madara: Pomyśł wstecz.
Madara: Przypomnij sobie wszystko, co wiesz o Itachi'm... powolutku... ostrożnie.
Huu...
Haah...
Madara: Przypomnij sobie kochającego, starszego brata.
Sasuke: Haah...
HAAAH...
Str. 08:
Sasuke: On... on próbował mnie zabić...
Chciał zabrać moje OCZY...
Sasuke: Ghugh-
KHACK-!
Madara: Weź się w garść...
Oddychaj... spokojnie i powoli. <wdech wydech Sasuke :x>
Sasuke: Trzymaj swoje ręce z daleka ode mnie!
Str. 09:
Sasuke: Nrgh...
Sasuke: Haah...
Huuuh...
Str. 10:
Sasuke: Unh...
Madara: Obudziłeś się?
Pozwoliłem sobie cię związać.
Pomyślałem, że nie będziesz chciał zostać i mnie wysłuchać... przepraszam.
Sasuke: On był...
Itachi był moim wrogiem...
Str. 11:
Sasuke: Zabił moją matkę, mojego ojca...
i wszystkich z mojego klanu.
Jest zbiegłym ninja i członkiem Akatsuki.
Mam wszelki powód, aby go nienawidzić.
Moją ambicją było zawsze...
Madara: To co stało się
tamtej nocy, i twoje wspomnienia z jego masakry klanu Uchiha są wszystkie prawdziwe.
Opuścił Wioskę Liścia zaraz po tym.
Sasuke: Więc dlaczego...
Str. 12:
Madara: ...Wszystko to zrobione poprzez rozkaz dany mu przez władze Liścia.
I TUTAJ się zaczyna cała prawda o twoim bracie.
Sasuke: Rozkazy...
Misja...?
Str. 13:
Madara: Tak. Tamej nocy, Itachi zostawił stare życie za sobą
i zaczął swoją misję przypisaną mu.
Uspokoiłeś się... dobrze.
Sasuke: Co ty do diabła mówisz?!
Madara: Aby reszta nabrała sensu
musimy wrócić do początków powstania Liścia.
Str. 14:
Madara: Itachi był ofiarą.
Ostatnią w długiej lini nieszczęść.
Część wielkiego problemu datująca wstecz do pierwszego dnia powstania Ukrytej Wioski Liścia.
Ta, która zadecydowała o całym życiu Itachi'ego.
Sasuke: ...Ofiara?
Madara: Tak.
To długa historia,
ale obiecuję ci, każde słowo to prawda.
Str. 15:
Sasuke: Nie nabiorę się.
Nie ufam ci ani odrobinę.
Madara: Nie mam żadnego dowodu, aby ci pokazać.
Jesteś wolny, aby mi wierzyć albo mnie zignorować.
Ale mnie WYSŁUCHASZ.
Str. 16:
Sasuke: ...W porządku.
Wysłucham tego.
Madara: Heh...
Historia zaczyna się ponad 80 lat temu...
W erze bezlitosnej przemocy i rozlweu krwi.
Str. 17:
Madara: Nacje podróżowały po więcej praw, więcej ziem... zwykłe przyczyny dla wojen.
Wtedy, organizacje shinobi nie było stworzone z kilku klanów i rodzin.
W zasadzie, każdy indywidualny klan był wynajęty na potrzeby militarne większego oferenta.
I wśród tych niezliczonych rodzin shinobi,
tylko dwie były brane pod uwagę jako najsilniejsze.
To byli "Uchiha"
i "Klan Senji z Lasu." <ahh, większy ten respekt dalej mam dla Pierwszego Hokahe mhm *x*>
Str. 18:
Madara: My Uchiha, z naszą niezrównaną chakrą i Sharingan'em, byliśmy tak obdarzeni sztuką walki, że byliśmy postrzegani
jako armia.
I w środku tego znanego klanu,
Ja się narodziłem z największą, najsilniejszą chakrą, jaką kiedykolwiek widziano.
Moja uparta odmowa umierania mogła być dowodem na to.
Wszystkie zbudzone godziny spędziłem na walce. <stąd kurna mocarz..>
W erze, gdzie moc była wszystkim
Wyczerpałem wszystkie możliwe źródła, aby dostać jej więcej... przyjaciół, mojego BRATA... wszystko. <wiecie co: za niedługo wyjdzie na to, że Pain to przy nim pestka cytryny>
Str. 19:
Sasuke: Ty draniu...
Madara: Ale dzięki tym staraniom, zyskałem doskonały Mangekyou Sharingan,
i stałem sie liderem Uchiha.
I z tą mocą do mojej dyspozycji, dosyć czesto napotykałem siebie na przeciwko Senju.
To było nie do uniknięcia, że któregoś dnia zmierzę się z ich liderem, Hashirama. <mhm, imię Pierwszego *x*>
Senju Hashirama... użytkownik Elementu-Drzewa, który został Pierwszym Hokage,
największy ninja swoich czasów, i jedyny, którego kiedykolwiek podziwiałem. <Senju Hashirama aka Pierwszy Hokage = RESPEKT!>
Tekst: W erze konfliktów, drogi dwóch bohaterów się krzyżują. Senju i Uchiha - założyciele Wioski Liścia. Ich historie zostaną odkryte. <nareszcie, nareszcie, jupppi!>
Tekst na dole: Madara mówi dalej o nieszczęściach... co z Itachim!? Następnym razem - "Wszystko zaczęło się, kiedy..."
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!








Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!