Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 356
Naruto Ch.356
Based on Nihongaeri's, HisshouBuraiKen's & aine's trans :D
Ok, dopracowane ^^
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Zaangażowanie...!! (w Hisshou tłum. jest: Kolizja/Zderzenie, więc w zasadzie można interpretować i ten, i ten tytuł, mi oba pasują xD)
Napis (góra): Zderzenie Liścia (Konoha), Akatsuki, i Hebi (Wąż)!
Napis (bok): Napięcie sytuacji wzrasta z sekundy na sekundę! Młody mężczyzna biegnie podczas deszczu, krzycząc w płaczu "Czekaj na mnie, mój przyjacielu!" (taaa, Naruto głupek xD)
Str 03:
kanji Deidara: Blue (niebieskie, błękit)
kanji Tobi: Orb (kula, sfera, ciało niebieskie)
Tekst: Niezrównany artysta eksplozji i głupkowaty przybysz. Prowizoryczna rozbieżność duetu Akatsuki zbliża się do swojego celu... do Naruto, a może...!?
Str 04:
Tekst: Kto obserwował Sasuke!?
Sasuke: Wyjdź... kimkolwiek jesteś
Str 05:
Sakura: Więc?
Ninken (pies): Zapach jeszcze nie jest mocny/pewny... Ale zbliżamy się coraz bliżej
SFX: Sniff sniff
Krok
Ninken: Naprawdę blisko...
Str 06:
Ninken: ... Cholera... Zapach się teraz oddala...
Str 07:
Yamato: Naruto... Hinata... Domyślam się, że już zauważyliście
Naruto: Taaa...
Hinata: Hai. (Tak)
SFX: THAK THAK THAK
Skok
Naruto: Jesteś...
Str 08:
Kabuto: Wygląda na to, że nie ukrywałem się zbyt dobrze...
Yamato: Yakushi Kabuto, huh...
W wiosce jesteś wypisany jako poszukiwany kryminalista i są rozkazy, aby cię schwytać w przypadku rozpoznania...
Żebyś sam do nas przyszedł... Masz jaja/odwagę... xDxD
Kabuto: No więc, mam do pogadania z Naruto-kun...
Str 09:
Naruto: Czy to prawda, że Sasuke zabił Orochimaru!?
Kabuto: Heh, nic tylko Sasuke, tak jak zawsze...
Ale tak... To prawda.
Kabuto: Ale co ważniejsze... Przyniosłem ci mały prezent, Naruto-kun.
Sasuke: Ten płaszcz... Jesteś...
Str 10:
Tobi: Więc jesteś Sasuke-kun, huh? Doprawdy podobny do Itachi-san'a!
SFX: Krok
Sasuke sfx: Giroo! (aine napisał(a), że jest to odgłos gniewu, z tymże dla niej/niego wydaje się śmieszny, bo podobny do odgłosu żaby muahaha xDxD)
Tobi: Cholera, jesteś straszny!!
Str 11:
Sasuke: !
Deidara: KATSU (jeśli ktoś nie wie, to taki wyraz używa Deidara, kiedy coś detonuje xD)
Str 12:
SFX: BOOM
Str 13:
Deidara: Heh!
Yamato: I co to ma być?
Kabuto: Informacje o Akatsuki, które wcześniej były gromadzone przez naszą organizację.
Naruto: Dlaczego to przyniosłeś?
Kabuto: Dlaczego? By dać ci to.
Str 14:
Yamato: Więc planujesz zawrzeć z nami rozejm czy cuś?
Kabuto: Nie... Nie przypuszczam, by coś takiego było dużą transakcją... Specjalnie, jeśli chodzi o Konoha... (lub: przypuszczam, że nie jest to na tyle warte, w przypadku Konoha)
Yamato: Więc co?
W przeciwieństwie do Orochimaru, nie wygląda, aby Akatsuki cię ścigało/było tobą zainteresowane, prawda?
Kabuto: To zaledwie zwyczajny prezent... Symboliczne dziękuje dla Naruto...
Akatsuki *jest* za Naruto, mimo wszystko...
Naruto: Symboliczne dziękuje...?
Kabuto: Ja...
Kiedy Orochimaru-sama umarł...
Znów odkryłem, że nie wiem, kim jestem... (lub: Straciłem wszystko, co mnie określało/definiowało.. ponownie)
Str 15:
Kabuto: Nie znając/mając rodziców ani kraju, posiadałem tylko wrogów.
Od młodych lat przemieszczałem się przez kraje i wioski jako szpieg.
Dla mnie koncept "domu" tak naprawdę dalej mi umyka...
Kabuto: Tak było, oczywiście, dopóki nie trafiłem pod skrzydła Orochimaru-sama...
Ale jego już także nie ma.
Kabuto: Nie mam pojęcia kim jestem...
Myślę, że powninieneś rozumieć jak to jest... Naruto-kun. Ból nie posiadania tożsamości...
Kabuto: Jestem Uzumaki Naruto... Czy jestem 9-ogoniasty...
Jestem pewny, że tak pytałeś się sam siebie w przeszłości, będąc ofiarą bezdusznych/nienawidzących spojrzeń otaczających cię ludzi
Str 16:
SFX: SSSSSSSSS
Tobi: Jest całkiem dobry, huh? (Lit: Cosik (malutko) zrobiłeś, co nie? "sukoshi wa yaru you'su ne?")
Deidara: Bah... Nadal nie jestem przekonany, że ten gówniarz naprawdę zabił Orochimaru...mmm. (Deidara.. masz przesrane. Zacząłeś z głównym bohaterem mangi :x)
SFX: Poof
Deidara: Lubię te oczy, wypełnione złośliwością/gniewem, Tobi! Hmm! (ew.: Popatrz na jego oczy, Tobi! Zaczyna być miły i niegrzeczny/zły, hmm!
Tobi: Będę musiał przeprosić Itachi'san'a po tym wszystkim... (U Hisshou np. w tłum. jest, że Tobi mówi o liczbie mnogiej, czyli o przepraszaniu przez niego i Deidare)
Str 17:
Kabuto: Ale ty...
Ty wierzyłeś w swoją własną moc/siłę,
i zdecydowałeś, że jednak jesteś mimo wszystko Uzumaki Naruto.
Spojrzenie, które było przeznaczone dla 9-ogoniastego, dało ci siłę przezwyciężyć go. (dosłownie: Umieściłeś 9-ogoniastego prosto w oku, i stałeś się na tyle silny, by przezwyciężyć to)
I teraz, kiedy zdobyłeś przyjaciół, którzy cię akceptują,
wkońcu wiesz kim naprawdę jesteś. (w aine tłum.: I dlatego znasz swoją prawdziwą "tożsamość" (tak katakana oznacza)
Ale ja nigdy nie próbowałem przewyższyć Orochimaru-sama...
Po prostu przyczepiłem się go, ukrywając się za jego mocą.
SFX: Swish
Kabuto: Teraz, rozumiem jak się czujesz...
I odkryłem...
Że chcę być taki jak ty. (Kabuto :x)
Dlatego, tym razem...
Str 18-19:
OrochiKabu: Planuję znaleźć swoje nowe ja, silniejsze niż sam Orochimaru-sama.
I zacząłem od połączenia jego duszy z moim ciałem.
OrochiKabu: Dałeś mi wskazówkę jaką potrzebowałem
by wymyślić sposób w jaki mógłbym znaleść dla siebie swoją nową tożsamość.
I przez to, masz moją wdzięczność... Naruto-kun.
OrochiKabu: Orochimaru-sama to symbol odrodzenia...
I teraz żyje we mnie, jako obecność/istota, którą muszę przewyższyć.
Tekst: Wielki wąż uciekł śmierci... i żyje dalej!!
Następne wydanie, "Deidara vs. Sasuke!!"
Ok, dopracowane ^^
Str 01-02 Kolor:
Tytuł: Zaangażowanie...!! (w Hisshou tłum. jest: Kolizja/Zderzenie, więc w zasadzie można interpretować i ten, i ten tytuł, mi oba pasują xD)
Napis (góra): Zderzenie Liścia (Konoha), Akatsuki, i Hebi (Wąż)!
Napis (bok): Napięcie sytuacji wzrasta z sekundy na sekundę! Młody mężczyzna biegnie podczas deszczu, krzycząc w płaczu "Czekaj na mnie, mój przyjacielu!" (taaa, Naruto głupek xD)
Str 03:
kanji Deidara: Blue (niebieskie, błękit)
kanji Tobi: Orb (kula, sfera, ciało niebieskie)
Tekst: Niezrównany artysta eksplozji i głupkowaty przybysz. Prowizoryczna rozbieżność duetu Akatsuki zbliża się do swojego celu... do Naruto, a może...!?
Str 04:
Tekst: Kto obserwował Sasuke!?
Sasuke: Wyjdź... kimkolwiek jesteś
Str 05:
Sakura: Więc?
Ninken (pies): Zapach jeszcze nie jest mocny/pewny... Ale zbliżamy się coraz bliżej
SFX: Sniff sniff
Krok
Ninken: Naprawdę blisko...
Str 06:
Ninken: ... Cholera... Zapach się teraz oddala...
Str 07:
Yamato: Naruto... Hinata... Domyślam się, że już zauważyliście
Naruto: Taaa...
Hinata: Hai. (Tak)
SFX: THAK THAK THAK
Skok
Naruto: Jesteś...
Str 08:
Kabuto: Wygląda na to, że nie ukrywałem się zbyt dobrze...
Yamato: Yakushi Kabuto, huh...
W wiosce jesteś wypisany jako poszukiwany kryminalista i są rozkazy, aby cię schwytać w przypadku rozpoznania...
Żebyś sam do nas przyszedł... Masz jaja/odwagę... xDxD
Kabuto: No więc, mam do pogadania z Naruto-kun...
Str 09:
Naruto: Czy to prawda, że Sasuke zabił Orochimaru!?
Kabuto: Heh, nic tylko Sasuke, tak jak zawsze...
Ale tak... To prawda.
Kabuto: Ale co ważniejsze... Przyniosłem ci mały prezent, Naruto-kun.
Sasuke: Ten płaszcz... Jesteś...
Str 10:
Tobi: Więc jesteś Sasuke-kun, huh? Doprawdy podobny do Itachi-san'a!
SFX: Krok
Sasuke sfx: Giroo! (aine napisał(a), że jest to odgłos gniewu, z tymże dla niej/niego wydaje się śmieszny, bo podobny do odgłosu żaby muahaha xDxD)
Tobi: Cholera, jesteś straszny!!
Str 11:
Sasuke: !
Deidara: KATSU (jeśli ktoś nie wie, to taki wyraz używa Deidara, kiedy coś detonuje xD)
Str 12:
SFX: BOOM
Str 13:
Deidara: Heh!
Yamato: I co to ma być?
Kabuto: Informacje o Akatsuki, które wcześniej były gromadzone przez naszą organizację.
Naruto: Dlaczego to przyniosłeś?
Kabuto: Dlaczego? By dać ci to.
Str 14:
Yamato: Więc planujesz zawrzeć z nami rozejm czy cuś?
Kabuto: Nie... Nie przypuszczam, by coś takiego było dużą transakcją... Specjalnie, jeśli chodzi o Konoha... (lub: przypuszczam, że nie jest to na tyle warte, w przypadku Konoha)
Yamato: Więc co?
W przeciwieństwie do Orochimaru, nie wygląda, aby Akatsuki cię ścigało/było tobą zainteresowane, prawda?
Kabuto: To zaledwie zwyczajny prezent... Symboliczne dziękuje dla Naruto...
Akatsuki *jest* za Naruto, mimo wszystko...
Naruto: Symboliczne dziękuje...?
Kabuto: Ja...
Kiedy Orochimaru-sama umarł...
Znów odkryłem, że nie wiem, kim jestem... (lub: Straciłem wszystko, co mnie określało/definiowało.. ponownie)
Str 15:
Kabuto: Nie znając/mając rodziców ani kraju, posiadałem tylko wrogów.
Od młodych lat przemieszczałem się przez kraje i wioski jako szpieg.
Dla mnie koncept "domu" tak naprawdę dalej mi umyka...
Kabuto: Tak było, oczywiście, dopóki nie trafiłem pod skrzydła Orochimaru-sama...
Ale jego już także nie ma.
Kabuto: Nie mam pojęcia kim jestem...
Myślę, że powninieneś rozumieć jak to jest... Naruto-kun. Ból nie posiadania tożsamości...
Kabuto: Jestem Uzumaki Naruto... Czy jestem 9-ogoniasty...
Jestem pewny, że tak pytałeś się sam siebie w przeszłości, będąc ofiarą bezdusznych/nienawidzących spojrzeń otaczających cię ludzi
Str 16:
SFX: SSSSSSSSS
Tobi: Jest całkiem dobry, huh? (Lit: Cosik (malutko) zrobiłeś, co nie? "sukoshi wa yaru you'su ne?")
Deidara: Bah... Nadal nie jestem przekonany, że ten gówniarz naprawdę zabił Orochimaru...mmm. (Deidara.. masz przesrane. Zacząłeś z głównym bohaterem mangi :x)
SFX: Poof
Deidara: Lubię te oczy, wypełnione złośliwością/gniewem, Tobi! Hmm! (ew.: Popatrz na jego oczy, Tobi! Zaczyna być miły i niegrzeczny/zły, hmm!
Tobi: Będę musiał przeprosić Itachi'san'a po tym wszystkim... (U Hisshou np. w tłum. jest, że Tobi mówi o liczbie mnogiej, czyli o przepraszaniu przez niego i Deidare)
Str 17:
Kabuto: Ale ty...
Ty wierzyłeś w swoją własną moc/siłę,
i zdecydowałeś, że jednak jesteś mimo wszystko Uzumaki Naruto.
Spojrzenie, które było przeznaczone dla 9-ogoniastego, dało ci siłę przezwyciężyć go. (dosłownie: Umieściłeś 9-ogoniastego prosto w oku, i stałeś się na tyle silny, by przezwyciężyć to)
I teraz, kiedy zdobyłeś przyjaciół, którzy cię akceptują,
wkońcu wiesz kim naprawdę jesteś. (w aine tłum.: I dlatego znasz swoją prawdziwą "tożsamość" (tak katakana oznacza)
Ale ja nigdy nie próbowałem przewyższyć Orochimaru-sama...
Po prostu przyczepiłem się go, ukrywając się za jego mocą.
SFX: Swish
Kabuto: Teraz, rozumiem jak się czujesz...
I odkryłem...
Że chcę być taki jak ty. (Kabuto :x)
Dlatego, tym razem...
Str 18-19:
OrochiKabu: Planuję znaleźć swoje nowe ja, silniejsze niż sam Orochimaru-sama.
I zacząłem od połączenia jego duszy z moim ciałem.
OrochiKabu: Dałeś mi wskazówkę jaką potrzebowałem
by wymyślić sposób w jaki mógłbym znaleść dla siebie swoją nową tożsamość.
I przez to, masz moją wdzięczność... Naruto-kun.
OrochiKabu: Orochimaru-sama to symbol odrodzenia...
I teraz żyje we mnie, jako obecność/istota, którą muszę przewyższyć.
Tekst: Wielki wąż uciekł śmierci... i żyje dalej!!
Następne wydanie, "Deidara vs. Sasuke!!"
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!










Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
A,gdzieś doczytałam się "Baruto",literki.
A ja już 2 chaptery opuściłem, i tym razem nie mam weny do robienia tłumaczenia, ale może jakoś się zmobilizuje jeszcze.
Foxxik właśnie się zastanawiałem, co się stało z Tobą i Twoimi szybkimi tłumaczeniami xD
Migurushii no problem xD
A tak nawiasem mówiąc, dopieściłem tłumaczenie do granic możliwości, bazując na 3 angielskich dostępnych :D
<odgłos zamykania się w sobie>
Ja Ci tylko przyjacelsko zwróciłam uwagę .___.
Szapcia dałem obok "wypominek" znaczek minki "xD" co oznacząło , że się cieszę, że wypomniałaś mi błędy. Najlepiej jakbyś za kazdym razem coś znalazło, tłumaczenie będzie lepsze nyo :p xD