Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 401
Naruto Ch.401
Based on tora-chan's trans
buuu <płacze> :wtf
Str 01:
Tytuł: Iluzja
Tekst: Zszokowany Sasuke...
Sasuke: To bzdura...
Sasuke: Próbował mnie wiele razy zabić.
Madara: Jeśli byłby poważny
Madara: udało by mu się. ... Bez wątpienia.
Sasuke: On nawet użył mocy Mangekyou Sharingan'a, aby mnie zabić!
Więc jak możesz.....
Str 02:
Madara: Wziął pod uwagę twoje reakcje.
Madara: W tej walce, Itachi chciał cię przycisnąć do muru <ew. do granic możliwości>
Madara: Jeśli chodzi o przyczynę...
Pewnie już się domyśliłeś.
Itachi: ...Wkońcu wyszedłeś...
Str 03:
Madara: Usunięcie twojej przeklętej pieczęci
Madara: i śmierć najbliższej ci osoby... Celem tej walki było również obudzenie w tobie Mangekyou Sharingan'a.
Madara: Itachi zaplanował to wszystko, specjalnie dla ciebie.
Madara: I udawał, że chce ci zabrać twoje oczy aż do samego końca.
Madara: Wygląda na to, że wkońcu rozumiesz...
Str 04:
Sasuke: Kłamiesz!
Sasuke: To byłeś ty, który wyzwolił Kyuubi'ego na wioskę!
Sasuke: Itachi sam to powiedział!
Itachi: Atak Kyuubi'ego na Konohe 16 lat temu był oczywiście sprawką Madary.
Itachi: Ale nie było to owocne, gdyż Yondaime Hokage zatrzymał to. Innymi słowy...
Itachi: Madara to przegraniec/żałosny/cokolwiek wstawić ;p
Itachi: Nie jest wart bycia Uchiha.
Itachi: ...Przewyższę go.
Itachi: i to ja będę tym, który sięgnie szczytu.
Str 05:
Sasuke: Ty jesteś tym, który spowodował, że podejrzewano o to klan
Sasuke: Abyś mógł połączyć siły z Itachi'm i zrobić z klanem, co się wam żywnie podoba!!
Madara: To jest kłamstwo wymyślone przez Itachi'ego... Już ci mówiłem
Madara: że obawiał się nawet najmniejszej szansy, że możesz dowiedzieć się prawdy.
Madara: Aby usunąć nawet najmniejszą taką możliwość
Madara: kłamał, abyś mi nie ufał
i poszedł tak daleko, ażeby zaimplementować "Amaterasu" w twoje oczy.
Sasuke: Nie ma mowy, abym w to uwierzył!
Sasuke: Itachi był zły!
Sasuke: Wymordował cały klan i dołączył do "Akatsuki", był kryminalistą!
Str 06:
Madara: Nawet po opuszczeniu wioski, mając na sobie ciążący grzech, dobrowolnie
Madara: dołączył do "Akatsuki", organizacji, która mogła nieść zagrożenie dla wioski, aby obserwować ją od środka.
Madara: Jego myśli zawsze były wokół Konohagakure.
Madara: I oczywiście, wokół ciebie.
Madara: Kiedy Sandaime Hokage, który przysiągł cię ochraniać umarł, Itachi natychmiat pojawił się w Konoha.
Str 07:
Madara: Przyczyna była jedna: chciał ostrzec Danzou i resztę starszyzny, że on wciąż żyje.
Madara: Byłeś jego największym -
Sasuke: Przestań!!
Sasuke: To wszystko kłamstwa!!
Sasuke: Wszystko co mówisz, jest--
Madara: Nie jest, ponieważ żyjesz!!
Str 09:
Itachi: ...Wszyscy ludzie żyją, opierając się na swojej wiedzy i rozumowaniu, i dlatego są do nich przywiązani.
Itachi: Nazywają to "rzeczywistość".
Itachi: Jednakże, wiedza i rozumowanie są niejednoznaczne, i dlatego rzeczywistość może być niczym więcej jak iluzją. <czy ja mam tylko skojarzenia z Matrix'em? x2>
Itachi: Ludzie żyją po środku swoich wrażeń.
Czy nie prawdą jest tak myśleć?
Itachi: Jak dużo możesz dostrzec
Itachi: swoim Sharingan'em?
Sasuke: Moje oczy są teraz inne!!
Sasuke: Mój Sharingan widzi przez genjutsu!
Itachi: Uh... Twoje wywody są jak zwykle proste.
Itachi: Zaakceptuję narazie twoje słowa.
Str 10:
Madara: Twoje oczy nie widziały wogóle prawdziwego Itachi'ego.
Nie mogły dostrzec nawet jednej iluzji, którą tworzył.
Madara: Itachi
Madara: zabił swoich przyjaciół, swoich przełożonych...
Madara: Swoją miłość, swojego ojca, swoją matką... <nie przetłumaczyłem "kochanka/kochanek", gdyż raz: może to być kobieta albo facet, dwa: Itachi miał 13 lat i nie pasuje mi taki motyw w mandze shonen, trzy: mógł być jak inne dzieciaczki z początku mangi "zakochany" w kimś, cztery: miał swoją pewnie ukochaną, ale resztę pozostawiam interpretacji dla każdego z nas xP>
Madara: Ale nie mógł zabić... swojego młodszego brata.
Madara: Człowiek, który stłumił swoje uczucia, płacząc łzami z krwi, i wymordował swoich współtowarzyszy dla dobra wioski...
Str 11:
Madara: nie był w stanie zabić ciebie. <ku*wa, popłaczę się chyba zaraz :wtf Jak dobrze to zrobią kiedyś w anime tą scenę, z dobrą muzą i z dobrą krechą <niekoniecznie> to chyba się popłaczę *x*>
Madara: Czy już rozumiesz co to oznacza?
Madara: Dla niego, twoje życie
Str 12:
Madara: było ważniejsze niż nawet wioska.
Str 13:
Madara: Robił to wszystko dla ciebie, do ostatniego momentu...
Madara: W zasadzie, również kiedy umarł.
Madara: Zrobił to, aby dać ci nową moc.
Madara: --- Powodując, że pokonałeś go
Madara: zadośćuczynił za wymordowanie klanu Uchiha. <w zasadzie np. w Hosshou tłumaczeniu jest zdeczka inaczej: Pozwolił ci, abyś mół go pokonać i zemścić się za wymordowanie klanu, abyś stał się bohaterem w oczach Konohy.>
Madara: I zrobił z ciebie bohatera w oczach Konohy.
Str 14:
Madara: Nawet, kiedy czuł, że zbliża się jego śmierć z powodu choroby, która go zżerała od wewnątrz
Madara: próbował bezskutecznie przełużyć swoje życie lekami...
Madara: Dla swojego ukochanego młodszego brata...
Str 15:
Madara: Chciał walczyć z tobą
Madara: i umrzeć na przeciwko twoich oczu.
Str 16:
Madara: Dla pokoju w Konoha i, co najważniejsze, przede wszystkim dla ciebie, Uchiha Sasuke,
Madara: chciał umrzeć jako kryminalista i jako zdrajca.
Madara: Otrzymał upokorzenie w zamian za swój honor, twoją nienawiść w zamian za swoją miłość, <ku*wa, znów się chyba popłaczę: tak 'łzowego' chapa już dawno nie było: chyba nawet pobił opowieści o małym Gaarze buuuuu :wtf>
Madara: i mimo to, umarł z uśmiechem na twarzy.
Str 17:
Madara: Zostawił dla ciebie imię Uchiha, swojego młodszego brata
Madara: i oszukiwał się do samego końca...
Tekst z boku: Kiedy nic nie ma, uczucia pozostały...
Tekst: Stojąc przy wzburzonych falach...
Tekst na dole: Teraz, kiedy wszystkie wie Sasuke, coś nowego się rodzi w nim... <mam nadzieje, że nie jakaś kicha z zemstą na Konoha <zbyt przewidywalne>, tylko np. wymordowanie Danzou <hehe, już raz mu podpadł xD> i tych dwoje staruszków za to, co zrobili z jego Itachi'm xD> Następnym razem, "Ostatnie słowa"!
buuu <płacze> :wtf
Str 01:
Tytuł: Iluzja
Tekst: Zszokowany Sasuke...
Sasuke: To bzdura...
Sasuke: Próbował mnie wiele razy zabić.
Madara: Jeśli byłby poważny
Madara: udało by mu się. ... Bez wątpienia.
Sasuke: On nawet użył mocy Mangekyou Sharingan'a, aby mnie zabić!
Więc jak możesz.....
Str 02:
Madara: Wziął pod uwagę twoje reakcje.
Madara: W tej walce, Itachi chciał cię przycisnąć do muru <ew. do granic możliwości>
Madara: Jeśli chodzi o przyczynę...
Pewnie już się domyśliłeś.
Itachi: ...Wkońcu wyszedłeś...
Str 03:
Madara: Usunięcie twojej przeklętej pieczęci
Madara: i śmierć najbliższej ci osoby... Celem tej walki było również obudzenie w tobie Mangekyou Sharingan'a.
Madara: Itachi zaplanował to wszystko, specjalnie dla ciebie.
Madara: I udawał, że chce ci zabrać twoje oczy aż do samego końca.
Madara: Wygląda na to, że wkońcu rozumiesz...
Str 04:
Sasuke: Kłamiesz!
Sasuke: To byłeś ty, który wyzwolił Kyuubi'ego na wioskę!
Sasuke: Itachi sam to powiedział!
Itachi: Atak Kyuubi'ego na Konohe 16 lat temu był oczywiście sprawką Madary.
Itachi: Ale nie było to owocne, gdyż Yondaime Hokage zatrzymał to. Innymi słowy...
Itachi: Madara to przegraniec/żałosny/cokolwiek wstawić ;p
Itachi: Nie jest wart bycia Uchiha.
Itachi: ...Przewyższę go.
Itachi: i to ja będę tym, który sięgnie szczytu.
Str 05:
Sasuke: Ty jesteś tym, który spowodował, że podejrzewano o to klan
Sasuke: Abyś mógł połączyć siły z Itachi'm i zrobić z klanem, co się wam żywnie podoba!!
Madara: To jest kłamstwo wymyślone przez Itachi'ego... Już ci mówiłem
Madara: że obawiał się nawet najmniejszej szansy, że możesz dowiedzieć się prawdy.
Madara: Aby usunąć nawet najmniejszą taką możliwość
Madara: kłamał, abyś mi nie ufał
i poszedł tak daleko, ażeby zaimplementować "Amaterasu" w twoje oczy.
Sasuke: Nie ma mowy, abym w to uwierzył!
Sasuke: Itachi był zły!
Sasuke: Wymordował cały klan i dołączył do "Akatsuki", był kryminalistą!
Str 06:
Madara: Nawet po opuszczeniu wioski, mając na sobie ciążący grzech, dobrowolnie
Madara: dołączył do "Akatsuki", organizacji, która mogła nieść zagrożenie dla wioski, aby obserwować ją od środka.
Madara: Jego myśli zawsze były wokół Konohagakure.
Madara: I oczywiście, wokół ciebie.
Madara: Kiedy Sandaime Hokage, który przysiągł cię ochraniać umarł, Itachi natychmiat pojawił się w Konoha.
Str 07:
Madara: Przyczyna była jedna: chciał ostrzec Danzou i resztę starszyzny, że on wciąż żyje.
Madara: Byłeś jego największym -
Sasuke: Przestań!!
Sasuke: To wszystko kłamstwa!!
Sasuke: Wszystko co mówisz, jest--
Madara: Nie jest, ponieważ żyjesz!!
Str 09:
Itachi: ...Wszyscy ludzie żyją, opierając się na swojej wiedzy i rozumowaniu, i dlatego są do nich przywiązani.
Itachi: Nazywają to "rzeczywistość".
Itachi: Jednakże, wiedza i rozumowanie są niejednoznaczne, i dlatego rzeczywistość może być niczym więcej jak iluzją. <czy ja mam tylko skojarzenia z Matrix'em? x2>
Itachi: Ludzie żyją po środku swoich wrażeń.
Czy nie prawdą jest tak myśleć?
Itachi: Jak dużo możesz dostrzec
Itachi: swoim Sharingan'em?
Sasuke: Moje oczy są teraz inne!!
Sasuke: Mój Sharingan widzi przez genjutsu!
Itachi: Uh... Twoje wywody są jak zwykle proste.
Itachi: Zaakceptuję narazie twoje słowa.
Str 10:
Madara: Twoje oczy nie widziały wogóle prawdziwego Itachi'ego.
Nie mogły dostrzec nawet jednej iluzji, którą tworzył.
Madara: Itachi
Madara: zabił swoich przyjaciół, swoich przełożonych...
Madara: Swoją miłość, swojego ojca, swoją matką... <nie przetłumaczyłem "kochanka/kochanek", gdyż raz: może to być kobieta albo facet, dwa: Itachi miał 13 lat i nie pasuje mi taki motyw w mandze shonen, trzy: mógł być jak inne dzieciaczki z początku mangi "zakochany" w kimś, cztery: miał swoją pewnie ukochaną, ale resztę pozostawiam interpretacji dla każdego z nas xP>
Madara: Ale nie mógł zabić... swojego młodszego brata.
Madara: Człowiek, który stłumił swoje uczucia, płacząc łzami z krwi, i wymordował swoich współtowarzyszy dla dobra wioski...
Str 11:
Madara: nie był w stanie zabić ciebie. <ku*wa, popłaczę się chyba zaraz :wtf Jak dobrze to zrobią kiedyś w anime tą scenę, z dobrą muzą i z dobrą krechą <niekoniecznie> to chyba się popłaczę *x*>
Madara: Czy już rozumiesz co to oznacza?
Madara: Dla niego, twoje życie
Str 12:
Madara: było ważniejsze niż nawet wioska.
Str 13:
Madara: Robił to wszystko dla ciebie, do ostatniego momentu...
Madara: W zasadzie, również kiedy umarł.
Madara: Zrobił to, aby dać ci nową moc.
Madara: --- Powodując, że pokonałeś go
Madara: zadośćuczynił za wymordowanie klanu Uchiha. <w zasadzie np. w Hosshou tłumaczeniu jest zdeczka inaczej: Pozwolił ci, abyś mół go pokonać i zemścić się za wymordowanie klanu, abyś stał się bohaterem w oczach Konohy.>
Madara: I zrobił z ciebie bohatera w oczach Konohy.
Str 14:
Madara: Nawet, kiedy czuł, że zbliża się jego śmierć z powodu choroby, która go zżerała od wewnątrz
Madara: próbował bezskutecznie przełużyć swoje życie lekami...
Madara: Dla swojego ukochanego młodszego brata...
Str 15:
Madara: Chciał walczyć z tobą
Madara: i umrzeć na przeciwko twoich oczu.
Str 16:
Madara: Dla pokoju w Konoha i, co najważniejsze, przede wszystkim dla ciebie, Uchiha Sasuke,
Madara: chciał umrzeć jako kryminalista i jako zdrajca.
Madara: Otrzymał upokorzenie w zamian za swój honor, twoją nienawiść w zamian za swoją miłość, <ku*wa, znów się chyba popłaczę: tak 'łzowego' chapa już dawno nie było: chyba nawet pobił opowieści o małym Gaarze buuuuu :wtf>
Madara: i mimo to, umarł z uśmiechem na twarzy.
Str 17:
Madara: Zostawił dla ciebie imię Uchiha, swojego młodszego brata
Madara: i oszukiwał się do samego końca...
Tekst z boku: Kiedy nic nie ma, uczucia pozostały...
Tekst: Stojąc przy wzburzonych falach...
Tekst na dole: Teraz, kiedy wszystkie wie Sasuke, coś nowego się rodzi w nim... <mam nadzieje, że nie jakaś kicha z zemstą na Konoha <zbyt przewidywalne>, tylko np. wymordowanie Danzou <hehe, już raz mu podpadł xD> i tych dwoje staruszków za to, co zrobili z jego Itachi'm xD> Następnym razem, "Ostatnie słowa"!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!








Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
Za skanlacje wezmę się pod wieczór, bo teraz nie umiem się odkleić od kolorowania ostatniego kadru tego chapa xD
A co do tekstu pożegnalnego, ja bym chciała aby zaatakował konohę, a to by się naruciak zdziwił...
Jak rozumiem, 'kolorowanka' będzie tutaj również umieszczona na mh? <skomentuje :p>
Kurcze, dla mnie to strasznie przewidywalne. Chciałbym, aby Kishi mnie pod tym względem zaskoczył, i jeśli już faktycznie miała być walka z Konoha czy cuś w ten deseń <haha, Hebi wtedy będzie przeciwnikiem Narutowych postaci.. maybe Sakura vs Karin :x> to ażeby było pod tym jeszcze coś więcej <jakieś drugie "coś" oprócz walki z Konoha ;p>
Nie płakaj tyle, nie wypada przy Naruto xD
:*
Już Ci mówiłem, że szybki jesteś? :p Po cóż Ci moje gygy ziaja? jbc pisz na pw albo tutaj, bo nie widzę póki co związku z tłumaczeniem, a kolorowaniem mangi :P
Tak, szykuje się kolejny yaoi pairing w real life :wtf Ale to tylko dlatego, że Ty Acalio-senpai nie dajesz swoich tłumaczeń :p Ja robie to tylko z miłości do Naruto, zresztą MiguU w swoich tłumaczeniach poprawia moje tłumaczenie, więc jest takie lepsze o 60% :p
Ale ten chapter mnie wzruszył, nyo :wtf
Co to? Co to? Dla mnie? Dla wszystkich? A może taki trademark nowej Acalii? <ha! widziałem, jak "pewni" ludzie na senpu Cię nazywają, ale nie będę przytaczał fragmentów, bo wiesz o co mi pewnei chodzi "pewni" :p:p>
Nieważne, ja też tak zrobię dla ogółu: :* <rozdajemy buziaki ludzie, kobieta i mężczyzna, kto chce? :x>
yyyy??? Pewni czytaj smerfy?? Czy seksownie fioletowi xD? Hmm nie wiem o którą ksywkę ci chodzi? o Mo(r)deratorkę czy o Azalię x)? Czy jeszcze coś innego (hmm a może o czymś nie wiem :3 chętnie się dowiem a potem zagryzę x) )...
ten ':*' to na pocieszenie było :D
Acalia-senpai nie ma ostatnio czasu ani sił na tłumaczenie ehh... ale teraz będzie mieć więcej wolnego to może...
hyhy odpadam :p Mo[r]deratorka = hardkoor xP
Dzięki Acalio-senpai - znów sie wzruszyłem :wtf
Aha, czyli tylko ja mam zawieche, bo sesja... cholewa xP
A tak właściwie, to nie zaskoczyła mnie prawda o Itachim, jakoś nie wątpiłem w teorię, że okaże się być dobry...
( Mój drugi post xD tak długo chowałem się w cieniu :D )
Jeśli już pisać tak poważniej, to Kishi mógł też przedstawić go w ten sposób, bo chce pokazać, że w pewien sposób Sasek jest teraz 'wolny' - swój cel "niby" zrobił, przy czym dowiedział się wielu ciekawych rzeczy, nowy cel na nowej drodze życia przed nim, więc sta morze i ta niby cała przestrzeń możliwości dla Saska xP <folozofyfuje, ale co tam :p>
Shindou ale musisz przyznać, że jednak Itachi nie jest sztampowo dobry: dostał misję, i ją wykonał <chodzi mi w szczególności o część z wybiciem klanu: mord jakich mało w mandze xP>
A przy Naruto wzruszyłem się tylko przy śmierci/pogrzebie Trzeciego Hokage, nawet uroniłem kilka łez. Ten chapter jakoś mnie nie ruszył. Ale być może "jak dobrze to zrobią kiedyś w anime tą scenę, z dobrą muzą i z dobrą krechą to chyba się popłaczę".
Czy to był sarkazm? :p
Nie, poważnie pytałem :p W końcu więcej tłumaczeń na pl tym lepiej xP
I jeszcze ten jego Mangekyou! Straszny xd
Kurczę, nie chce mi się wierzyć :tem
A co do tłumaczeń... Zastanowię się xd