Welcome to MangaHelpers! Check out the forums for the latest discussions.
Announcements
Naruto 354
Naruto Ch.354
Based on HisshouBuraiKen's and Nihongaeri's trans :D
Drużyna 8!!!!!!!!!
Kishimoto jest boski!!!!!!
Drużyna Saske też niczego sobie w kapturkach!! xDxD
I Juugo i jego klata (wprawdzie z daleka, ale co tam) pokazana ;p;p
Ten chapter jest boski, nic dodać, nic ująć!
Wszelkie błędy mile widziane, a tłumaczenie dopieszczę jutro ;p
Str 01:
Tytuł: Stawiają swoje ruchy (nom, użyłem cosik ala szachy..)
Tekst: "Hebi" (Wąż) zostało stworzone, by zrealizować jeden cel. I tak jak ich życie się zmienia, tak i świat wokół nich.
Str 02:
Tekst: Najkrótszą drogą do Sasuke jest pogoń za Itachi'm! Jednakże...
Tsunade: Więc chcesz ścigać Itachi'ego, by znaleźć Sasuke.
Powiedzmy, że znajdziesz go. I co wtedy?
Kakashi: No więc,
Nic nie zdziałamy z pojedynczym oddziałem.
Naruto: Co to miało znaczyć?!
Sakura: Jeśli zabijemy Itachi'ego, Sasuke-kun nie będzie miał już celu. Więc jedynym wyjściem jest go złapać (tak, tak, Saske MUSI mieć cel..)
I aby to zrealizować, będziemy musieli wysłać kilka oddziałów w tym samym czasie.
Str 03:
Kakashi: Dokładnie.
Chociaż w rzeczywistości, jedna drużyna złożona z dwóch oddziałów była by idealna.
Kiedy chce się schwytać tylko jedną lub dwie osoby,
łatwiej zostać namierzonym przez przeciwnika posiadając 3 lub więcej drużyn,
A ciąg rozkazów staje się trudniejszy.
Jiraiya: Plus, trzeba mieć więcej technik do złapania kogoś, aniżeli do zabicia go.
Komunikacja jest również ważna, więc potrzebujecie drużyny, która była razem na wielu misjach.
Kakashi: Zgadzam się. W zasadzie, już wybrałem drużynę, która dokładnie pasuje do opisu. (ehh ten Kakasz xD)
Wejdźcie.
Str 04:
Napis na znaku: Opuszczony/e (miasto?)
Suigetsu: Ta dziura to kryjówka? Niech mnie...
Str 05:
Sasuke: To nie jest jedna z tych od Orochimaru.
Mój klan używał tego miejsca jako magazyn na broń.
Wyposażymy się tutaj.
Suigetsu: Wszystkie tunele wyglądają tak samo...Chyba się nie zgubimy..
Karin: Powietrze jest tu takie duszne...Jakoś tak ciężko oddychać.
Głos: Wybaczcie nam!
Karin: Huh?
Sasuke: Tenka, Hina.
Jak się macie?
Str 06:
Kot 1: Tak myślałem, czy to nie czasem mały Sasuke...
Kot 2: Miau-po co tutaj?
Sasuke: Broń, medycyna,... i jeszcze parę innych rzeczy.
Musimy się przygotować na wielką walkę/bitwę.
Karin: To są...
Suigetsu: Mówiące Tanukis (koty czy lisy), niesamowite.
Chodź do tatusia! (dokładniej: Chodź do mnie, chłopcze)
Kot 1: REEEEEOWR!
Str 07:
Kot: hisss
Suigetsu: Cooaa-
Sasuke: To koty ninja. (łał, Kakasz ma psy, to tu koty xD)
Nie zaczynaj z nimi, chyba, że chcesz skończyć zadrapany w kawałkach.
Kot 2: Przyniosłeś nam jakieś smakołyki?
Sasuke: Proszę... butelkę kocimiętki.
Kot 1: Chodźmy.
Chodźmy zobaczyć Babcie-Kot.
Str 08:
Małe koty: HSSSSSSS-
Sasuke: Przyszedłem spłacić dług, Starszy Kocie.
Starsza: Więc zamierzasz znaleźć Itachi'ego, heh...
Str 09:
Starsza: Pamiętam was dwóch od kiedy byliście dziećmi...
Nie mogę uwierzyć, że do tego doszło.
Pomyśleć, że Klan Uchiha został zmniejszony do nie więcej niż dwóch ludzi,
a oni do tego skończą walcząc na śmierć i życie.
Sasuke: Postanowiłem to już dawno, dawno temu. (za siedmioma górami, lasami.. Shrek sobie żył)
Ale dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłaś.
Dziewczyna: Hej Babciu, mamy cokolwiek dużego, by pasowało na tego gościa?
Starsza: To nie sklep z odzieżą, dziewczyno!
Ubierz go w tę firankę! (tak lepiej xDxD)
Dziewczyna: Nie bądź niemiła, Babciu! W końcu nam płacą!
Str 10:
Juudo: Fajne. (kurde, coraz bardziej przypomina mi Gaare, coraz bardziej go lubię xD)
Str 11:
Deidara: Hmm... co teraz?
Tobi: Umm...o co ci chodzi? Jakie "co teraz"?
Deidara: Idziemy za Kakashi'm i 9-ogoniastym Jinchuuriki?
Czy za Uchiha Sasuke? (on sobie zdaje sobie sprawę, na co się porywa? xD)
Str 12:
Tobi: Oh...w takim razie zapomnij o tym.
Zakończyliśmy własne misje, prawda?
Deidara: Daj se siana. Nadal 9-ogoniasty Jinchuuriki wisi mi dobrą piąchę w twarz,
i Kakashi urwał mi prawe ramię.
I skoro to ja miałem zabić Orochimaru, (no nie wierze, Deidara...)
nie zapomnę tego Uchiha'ie Sasuke.
Chodźmy, Tobi!
Tobi: Aww, kuuuurdde...
Str 13:
Kisame: Zgadzasz się z tym, Itachi-san?
Str 14 & 15:
Sasuke: Ruszajmy.
Kakashi: Trafiliśmy na paskudną pogodę, huh?
Str 16 & 17:
Naruto: W porządku, wyruszamy!
Kiba: W zasadzie myślę, że deszcz pomoże Naruto trochę ochłonąć. (stary, dobry Kiba xD)
Tekst: Akatsuki, Hebi, i dwie drużyny z Liścia - wyruszają!
Tekst 2: Nieustraszona 8-osobowa drużyna!
Drużyna 8!!!!!!!!!
Kishimoto jest boski!!!!!!
Drużyna Saske też niczego sobie w kapturkach!! xDxD
I Juugo i jego klata (wprawdzie z daleka, ale co tam) pokazana ;p;p
Ten chapter jest boski, nic dodać, nic ująć!
Wszelkie błędy mile widziane, a tłumaczenie dopieszczę jutro ;p
Str 01:
Tytuł: Stawiają swoje ruchy (nom, użyłem cosik ala szachy..)
Tekst: "Hebi" (Wąż) zostało stworzone, by zrealizować jeden cel. I tak jak ich życie się zmienia, tak i świat wokół nich.
Str 02:
Tekst: Najkrótszą drogą do Sasuke jest pogoń za Itachi'm! Jednakże...
Tsunade: Więc chcesz ścigać Itachi'ego, by znaleźć Sasuke.
Powiedzmy, że znajdziesz go. I co wtedy?
Kakashi: No więc,
Nic nie zdziałamy z pojedynczym oddziałem.
Naruto: Co to miało znaczyć?!
Sakura: Jeśli zabijemy Itachi'ego, Sasuke-kun nie będzie miał już celu. Więc jedynym wyjściem jest go złapać (tak, tak, Saske MUSI mieć cel..)
I aby to zrealizować, będziemy musieli wysłać kilka oddziałów w tym samym czasie.
Str 03:
Kakashi: Dokładnie.
Chociaż w rzeczywistości, jedna drużyna złożona z dwóch oddziałów była by idealna.
Kiedy chce się schwytać tylko jedną lub dwie osoby,
łatwiej zostać namierzonym przez przeciwnika posiadając 3 lub więcej drużyn,
A ciąg rozkazów staje się trudniejszy.
Jiraiya: Plus, trzeba mieć więcej technik do złapania kogoś, aniżeli do zabicia go.
Komunikacja jest również ważna, więc potrzebujecie drużyny, która była razem na wielu misjach.
Kakashi: Zgadzam się. W zasadzie, już wybrałem drużynę, która dokładnie pasuje do opisu. (ehh ten Kakasz xD)
Wejdźcie.
Str 04:
Napis na znaku: Opuszczony/e (miasto?)
Suigetsu: Ta dziura to kryjówka? Niech mnie...
Str 05:
Sasuke: To nie jest jedna z tych od Orochimaru.
Mój klan używał tego miejsca jako magazyn na broń.
Wyposażymy się tutaj.
Suigetsu: Wszystkie tunele wyglądają tak samo...Chyba się nie zgubimy..
Karin: Powietrze jest tu takie duszne...Jakoś tak ciężko oddychać.
Głos: Wybaczcie nam!
Karin: Huh?
Sasuke: Tenka, Hina.
Jak się macie?
Str 06:
Kot 1: Tak myślałem, czy to nie czasem mały Sasuke...
Kot 2: Miau-po co tutaj?
Sasuke: Broń, medycyna,... i jeszcze parę innych rzeczy.
Musimy się przygotować na wielką walkę/bitwę.
Karin: To są...
Suigetsu: Mówiące Tanukis (koty czy lisy), niesamowite.
Chodź do tatusia! (dokładniej: Chodź do mnie, chłopcze)
Kot 1: REEEEEOWR!
Str 07:
Kot: hisss
Suigetsu: Cooaa-
Sasuke: To koty ninja. (łał, Kakasz ma psy, to tu koty xD)
Nie zaczynaj z nimi, chyba, że chcesz skończyć zadrapany w kawałkach.
Kot 2: Przyniosłeś nam jakieś smakołyki?
Sasuke: Proszę... butelkę kocimiętki.
Kot 1: Chodźmy.
Chodźmy zobaczyć Babcie-Kot.
Str 08:
Małe koty: HSSSSSSS-
Sasuke: Przyszedłem spłacić dług, Starszy Kocie.
Starsza: Więc zamierzasz znaleźć Itachi'ego, heh...
Str 09:
Starsza: Pamiętam was dwóch od kiedy byliście dziećmi...
Nie mogę uwierzyć, że do tego doszło.
Pomyśleć, że Klan Uchiha został zmniejszony do nie więcej niż dwóch ludzi,
a oni do tego skończą walcząc na śmierć i życie.
Sasuke: Postanowiłem to już dawno, dawno temu. (za siedmioma górami, lasami.. Shrek sobie żył)
Ale dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłaś.
Dziewczyna: Hej Babciu, mamy cokolwiek dużego, by pasowało na tego gościa?
Starsza: To nie sklep z odzieżą, dziewczyno!
Ubierz go w tę firankę! (tak lepiej xDxD)
Dziewczyna: Nie bądź niemiła, Babciu! W końcu nam płacą!
Str 10:
Juudo: Fajne. (kurde, coraz bardziej przypomina mi Gaare, coraz bardziej go lubię xD)
Str 11:
Deidara: Hmm... co teraz?
Tobi: Umm...o co ci chodzi? Jakie "co teraz"?
Deidara: Idziemy za Kakashi'm i 9-ogoniastym Jinchuuriki?
Czy za Uchiha Sasuke? (on sobie zdaje sobie sprawę, na co się porywa? xD)
Str 12:
Tobi: Oh...w takim razie zapomnij o tym.
Zakończyliśmy własne misje, prawda?
Deidara: Daj se siana. Nadal 9-ogoniasty Jinchuuriki wisi mi dobrą piąchę w twarz,
i Kakashi urwał mi prawe ramię.
I skoro to ja miałem zabić Orochimaru, (no nie wierze, Deidara...)
nie zapomnę tego Uchiha'ie Sasuke.
Chodźmy, Tobi!
Tobi: Aww, kuuuurdde...
Str 13:
Kisame: Zgadzasz się z tym, Itachi-san?
Str 14 & 15:
Sasuke: Ruszajmy.
Kakashi: Trafiliśmy na paskudną pogodę, huh?
Str 16 & 17:
Naruto: W porządku, wyruszamy!
Kiba: W zasadzie myślę, że deszcz pomoże Naruto trochę ochłonąć. (stary, dobry Kiba xD)
Tekst: Akatsuki, Hebi, i dwie drużyny z Liścia - wyruszają!
Tekst 2: Nieustraszona 8-osobowa drużyna!
Have you shown your appreciation today? Click the thanks button or write your appreciation below!











Login or register to comment
Benefits of Registration:
* Interact with hundreds of thousands of other Manga Fans and artists.
* Upload your own Artwork, Scanlations, Raws and Translations.
* Enter our unique contests in order to win prizes!
* Gain reputation and become famous as a translator/scanlator/cleaner!
i błędy składniowe i drobne błędy w przekładzie JuUuuuuuniorrrr no!!
Deidara kozaczy, Juugo jest faaajny, TIM EJTTT ŁIIII!!! Na końcu Sakura ma minę jak stara panna, a Yamato coś w stylu "pain in the ass"
Team 8!^^ Nareszcie ^^ Stęskniłam się za Kibą [;
Juugo to mój nowy men .3.
cholera jak ten Dei będzie taki narwany to mu wyrwą coś więcej niż tylko rękę >XD
*oczywiście bez skojarzeń .... >XD*
czasem cos pzretlumaczymy doslownie jezeli po polsku to by brzmialo dwuznacznie, a czasem uzywamy synonimow jezeli nie brzmi dosc dwuznacznie
to bardziej wolna interpretacja niz tlumaczenie ;p
aponiewaz mam grzywke na oczach, ciemno wpokoju, i nie patrze na klawiature jak pisze to niestety robie literowki
do tego jakiejs dysleksji nabylam
ponoc z tym sie rodzi ale ja tego nabylam
jestem magiczna
w imieniu Tobi, i to jeszcze w wyrazie, który poprzedza jego mowę, gdyż dodałem do Tobi literę "e" przez pomyłkę ^^" ;p
Ok, teraz myślę, że jest lepiej. Przetłumaczyłem dokładniej to, co wczoraj miało przy sobie w nawiasie "niedokładne", więc jest raczej ok. Jeśli coś dalej sie nie podoba, nie pasuje, to proszę wypisać xD
Sakura to Sakura, niech wygląda byle jak :D ale Yamato zawsze kozackie miny ma xDxDxD
Przyznam, że się nie przykładałem, gdyż chciałem szybko przetłumaczyć, no i zaraz po tłumaczeniu wybywałem z domu, a próbowałem być próżny, i być jeden z pierwszych z int. tłumaczeniem, ale nie wyszło .. ;p
Ok, co do kwestii Itacha, tłumaczyłem wtedy z tłumaczenia Hishhou, i w jego przekładzie jest tak:
"Kisame: Are you okay with that, Itachi-san?"
Nihonageri ma podobnie:
"Kisame: Are you fine with all that? Itachi-san"
I tą kwestie można w zasadzie różnie przetłumaczyć:
dosłownie byłoby pewnie: W porządku z tym, Itachi-san?, ale strasznie nie gramatyczne chyba.. Więc wolałem czegoś, co da do zrozumienia, że Kisame pyta się Itachi'ego, czy ten ot tak sobie zezwala na wypad Dei i Tobiego na drużynę Konohy i Saske team.
Shapp mogłaś znacznie lepszy przykład zapodać, ten akurat wydawał mi się bardzo trafny ;p;p
Chętnie poczytam kogoś innego opinie na temat tej kwestii, możliwe, że ja źle ją rozumiem. Tylko prosiłbym zapodać od razu swoją wersję tego zdania :D
Team 8 sialalala xD Nieważne, czy cos zrobią czy nie, jest Hinata, Kiba xDxD I nawet Shino.. xDxD
Ok ano-chan, bez skojarzeń ;p <ale niewykluczone, że znów "coś" mu wyrwą :x
twojastara ja nie wiem, czy to nie miało być do tematu z Twoim tłumaczeniem nyo ^^"